Dodaj do ulubionych

Donacja ciała dla nauki

28.08.22, 22:02
Chodzi za mną taka myśl....
Żeby po śmierci oddać się na cele naukowe.

Jestem nauczycielką. Zawsze zgadzam się na obecność studentów jak jestem pacjentka. Jestem honorowym krwiodawcą. Jestem w bazie danych dawców szpiku....
Wiec jakoś tak to dla mnie sensowna kontynuacja.

Wiem ze trzeba to zrobić notarialnie.
I na pewno w porozumieniu z rodziną - nie chciałabym nikogo zaskakiwać ze sory ale pogrzebu mamy/babci nie będzie.

Ale mam taką myśl- czy mogą mnie nie chcieć? Tzn czy Akademie mogą kogoś nie chcieć? Bo maja za dużo? Albo ktoś umarł jako już za stara osoba zeby można było ją wykorzystać?

Takie mnie naszły rozkminy ....

Znacie rodziny w których ktoś oddał się nauce?
Jak to zniosły?
Obserwuj wątek
    • muminkowa Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 22:14
      Tak, znam mąż mojej koleżanki. Koleżanka zmarła kilka lat temu, nie mieli dzieci. Jest osobą samotną, gdzieś jest dalsza rodzina. Wszystko już załatwił, z ośrodkiem w Krakowie. Wiem, ze po jakimś czasie nastąpi pochówek szczątek.
    • agatazieba Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 22:19
      Nic nie wiem, ale jak się dowiesz, to napisz. Sama też rozważam.
      • raczek47 Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 22:28
        Ja też jestem zainteresowana tematem.
        Gdyby ktoś coś wiedział odnośnie tego jak się załatwia przekazanie ciała na cele naukowe i czy są jakieś przeciwwskazania,będę wdzięczna.
    • raphidophora_tetrasperma Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 22:24
      Moja babcia, tak zrobiła...30 lat temu. Z całą pewnością nie uzgadniała tego z rodziną 😏 nie wiem czy składała jakieś dyspozycję notarialnie, raczej nie. Z tego co pamiętam pojechała, najzwyczajniej w świecie, do akademii i tam wydała dyspozycje co do swojego ciała pośmiertnego. Żadnych szczątków nie odzyskaliśmy. Nie było pogrzebu, księdza, pomniķów, cmentarzy. Był obiad z oprawą muzyczną.
      • raphidophora_tetrasperma Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 22:28
        Ach, zapomniałam. Wszyscy znieśliśmy to bardzo dobrze.
        • jammer1974 Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 22:41
          Babcia byla bardzo nowoczesna. Szacun
          • raphidophora_tetrasperma Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 22:48
            jammer1974 napisała:

            > Babcia byla bardzo nowoczesna. Szacun

            Momentami, aż za bardzo 😐 ale przede wszystkim była ortodoksyjną ateistką
            • jammer1974 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 09:17
              raphidophora_tetrasperma napisał(a):

              > Momentami, aż za bardzo 😐 ale przede wszystkim była ortodoksyjną ateistką

              Brzmi jak balsam na moja dusze. Moja nie byla taka odwazna. Z pogladow lewaczka ale do kosciola biegala. Jakos nie umiala sie oderwac od wychowania.
      • ophelia78 Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:26
        Ja akurat może nie tyle bym to uzgadniała z rodziną to bym poinformowała zawczasu. Bo to niefajny rodzaj niespodzianki.
        I pewnie wzięłabym oid uwagę opór typu "Mamo proszę cię nie rób tego... chcę moc przyjść do ciebie na cmentarz".
        • raphidophora_tetrasperma Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:33
          Owszem, informacja od babuni wypłynęła, że jak komuś strzeli do łba urządzać jej pogrzebowe obrzędy religijne, to osobiście będzie straszyć organizatora. Z nikim z rodziny tego nie uzgadniała, poinformowała tylko, że była w akademi i wszystko już sobie załatwiła. Taka to była babunia
          • ophelia78 Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:38
            Lubię kobietę!
            I mam wrażenie - po tym jak o niej piszesz - ze tez ją lubiłaś (wlasnie LUBIŁAŚ bo Kochanie to inna para kaloszy)
          • malgosiagosia Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 01:05
            raphidophora_tetrasperma napisał(a):

            to osobiście będzie straszyć organizatora.

            Zatwarfziala ateistka bedzie straszyc? Chyba jednak nie taka zatwardziala.
            • jammer1974 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 09:20
              malgosiagosia napisała:


              > Zatwarfziala ateistka bedzie straszyc? Chyba jednak nie taka zatwardziala.

              A co miala powiedziec bogobojnym? Jaki argument by ich powstrzymal.
              Z ludzmi komunikuje sie w taki sposob w jaki sa w stanie ogarnac to co mowie.
            • s12345s Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 09:24
              malgosiagosia napisała:

              > Zatwarfziala ateistka bedzie straszyc? Chyba jednak nie taka zatwardziala.


              Tak się po prostu mówi. Jak się było indokrynowanym od małego, to zawsze ma się z tyłu głowy, że się kiedyś wierzyło.
              A poza tym ludzie często mówią: zabiję go, nogi mu powyrywam, itd. (jak się ktoś nie kogoś wkurzy), a wiadomo przecież, że nic takiego nie będzie miało miejsca.
            • kicifura Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 17:23
              malgosiagosia napisała:

              > raphidophora_tetrasperma napisał(a):
              >
              > to osobiście będzie straszyć organizatora.
              >
              > Zatwarfziala ateistka bedzie straszyc? Chyba jednak nie taka zatwardziala.

              Kobieta nie żyje od 30 lat, nawet po takim czasie jakieś randomy czują potrzebę przekwalifikowania jej poglądów (jasno wyrażonych)?
          • jammer1974 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 09:18
            raphidophora_tetrasperma napisał(a):

            > Owszem, informacja od babuni wypłynęła, że jak komuś strzeli do łba urządzać je
            > j pogrzebowe obrzędy religijne, to osobiście będzie straszyć organizatora.

            Kocham ja.
    • bei Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 22:38
      Ale po danym czasie ( wygaśnięcia kontraktu na sekcjonowanie ) ciało jest „oddawane” rodzinie, tzn uczelnia zapewnia miejsce pochówku i pogrzeb zwłok. Wszystko jest odsuwane w czasie na czas kontraktu sekcjonowania.
      • raphidophora_tetrasperma Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 22:44
        Masz rację rację, po dłuższym czasie dostaliśmy info, że szczatki złożono w zbiorowej moglie na cmentarzu komunalnym.
      • livia.kalina Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:11
        Jest oddawane jak ktoś chce. Albo rodzina jest informowana, że to co zostało, zostało spopielone i pochowane w mogile zbiorowej.
        • bergamotka77 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 00:27
          Dlaczego w zbiorowej?
          • raphidophora_tetrasperma Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 00:37
            bergamotka77 napisała:

            > Dlaczego w zbiorowej?
            >
            Dlatego, że taka była wola osoby zmarłej
    • woman_in_love Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:07
      Ostatnio jakis frajer oddal, chyba w Poznaniu, i rodzina dostala potem fakture za przechowywanie ciala w lodowce.
      • jammer1974 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 09:21
        woman_in_love napisała:

        > Ostatnio jakis frajer oddal, chyba w Poznaniu, i rodzina dostala potem fakture
        > za przechowywanie ciala w lodowce.

        Fakture bym wyrzucila i tyle.
    • livia.kalina Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:09
      Już to wiele razy pisałam na forum- mój teść podjął taką decyzję. Akademia medyczna bardzo sie ucieszyła.

      Moja mama i mój teść umarli w odstępie 2 tygodni, więc przechodziłam dwie żałoby i stwierdzam, że tę bez pogrzebu przeszliśmy o wiele lepiej. My z mężem też planujemy tak zrobić, uważamy, że takie rozwiązanie ma same zalety. Nie widzę żadnych wad.
      • ophelia78 Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:23
        O widzisz o tym nie pomyslalam....
        Ze paradoksalnie dla rodziny może być łatwiej bez pogrzebu.
        • livia.kalina Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:33
          Ja bardzo źle wspominam przygotowanie pogrzebu mamy- ta niekończąca sie lista pytań o napisy na nagrobku, o kolor urny, o rodzaj koszulki do spalenia, o rozmieszczenie kwiatów, o planowaną liczbę osób na pogrzebie, prośba o zdjęcie, o informacje, o ulubiony wiersz... i pamiętam zdenerwowanie taty, który ledwo powstrzymywał się, żeby nie krzyczeć na tych ludzi. Potem tylko myślałam, ze ostatnie miejsce na które chcę isć to ten cmentarz i ten pogrzeb. I setki ludzi, każdy coś mówił i coś ode mnie chciał.

          A po śmierci teścia, nalaliśmy sobie z mężem po kieliszku wina, przytuliliśmy się na kanapie i sobie spokojnie porozmawialiśmy, powspominaliśmy, nawzajem sobie opowiedzieliśmy, co czujemy.
          • ophelia78 Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:41
            Wiesz co.... masz rację.
            Jak zmarł mój tata (ukochany. Najlepszy tata ever. Zmarł nagle i niespodziewanie) to też czekałam na ten pogrzeb z myślą "zeby już było po, żeby już było po, zeby już było po....".
            Zmarł w środę, pogrzeb był w piątek. Wiec błyskawicznie. Gdyby to się ciągnęło kilka(nascie) dni to chyba bym oszalala.
          • raphidophora_tetrasperma Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:52
            Przygotowania pogrzebowe są koszmarne. Milony pytań, jakie kwiaty, muzyka, trąbka, outfit trumienny, trumna, wybieranie zdjęcia, ramek, knajpa, menu. Może niektórym tak szał przygotowań pomaga w żałobie ale obstawiam, że nielicznym. Po ostatnim pogrzebie zgodnie stwierdziliśmy, że należy zostawić potomnym dokładną instrukcję swojego umierania
            • aqua48 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 16:20
              raphidophora_tetrasperma napisał(a):

              > Przygotowania pogrzebowe są koszmarne. Milony pytań, jakie kwiaty, muzyka, trąb
              > ka, outfit trumienny, trumna, wybieranie zdjęcia, ramek, knajpa, menu.

              Przedziwne. Organizowała/współorganizowałam pogrzeby i nie było tego rodzaju pytań. Owszem była decyzja - trumna czy urna, i pytanie czy pogrzeb świecki czy kościelny.
              • raphidophora_tetrasperma Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 16:53
                Nie przedziwne tylko zależne od zakładu pogrzebowego i chęci rodziny do angażowania się w przygotowania
          • panna.nasturcja Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 00:50
            Tylko napiszę, bo może ktoś inny będzie chciał skorzystać z tej wiedzy. Pogrzeb nie musi się odbyć z rodziną. Można zlecić zakładowi pogrzebowemu, zadają wtedy minimum pytań (między innymi o cmentarz, grób kolumbarium) i dokonują pochówku.
            Robiłam coś takiego.
            • jammer1974 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 09:15
              Dziwie sie tym wszystkim trudnosciom bo pogrzeb mojego ojca zostal w calosci zalatwiony przez firme. My przyjechalismy tylko na pogrzeb.
              • ophelia78 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 10:04
                Czyli o nic Was nie pytano....
                Zakald pogrzebowy podjął decyzję gdzie pochować, jaką trumna, w co ubrać zmarłego, jakie kwiaty i ile... Również zakład pogrzebkwy poinformował rodzinę i przyjaciół.
                Oddaliście ciało i przyjechaliście na w pełni zorganizowaną uroczystość nie odpowiadając na żadne pytanie, nie mając na nic wpływu i za wszystko płacąc.

                Aha.
                • livia.kalina Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 19:32
                  Też trudno mi sobie wyobrazić pogrzeb, na którym mistrz ceremonii nic nie wie o zmarłym. Chyba, że to był akurat przyjaciel zmarłego. A skąd zakład pogrzebowy wiedział, co ma być umieszczone na szarfach przy wieńcach, ze od kogo są? A oprawa muzyczna była losowana? A czy ma być kremacja to sobie kostką zakład pogrzebowy rzucał? A w którym miejscu ma być złożone ciało to jak wybrali?
    • 3-mamuska Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:16
      Czy uczelnia może odmówić przyjęcia zwłok?



      Istnieje taka możliwość, jeżeli:

      zwłoki są w stanie rozkładu gnilnego

      nastąpił zgon Donatora poza granicami kraju

      u zmarłego zostało rozpoznane zakażenie WZW typu C, B, HIV lub inne choroby zakaźne

      uczelnia nie dysponuje w danym momencie odpowiednimi warunkami, aby godnie przechowywać zwłoki
      • ophelia78 Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:18
        No tak to logiczne
        1. Raczej się nie przyda
        2. Zapewne chodzi o koszty
        3. Bezpieczeństwo studentów

        Natomiast pkt 4 - rozumiem ze moze chodzic o to ze mają za dużo ciał. I tak się zastanawiam czy w Polsce tak się zdarza...
    • 3-mamuska Re: Donacja ciała dla nauki 28.08.22, 23:18
      www.nekrologi-poznan.pl/donacja-zwlok-co-zrobic-aby-przekazac-zwloki-na-cele-naukowe
    • kropkaa Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 00:10
      Po przeczytaniu wywiadu z prof. Ewą Łętowską też mam takie myśli:
      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1976382,1,prof-ewa-letowska-o-sztuce-godzenia-sie-z-nieuniknionym-i-przemijaniu.read
      • jammer1974 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 09:23
        Niestety nie da sie przeczytac. Wklej tresc bo poczatek znamionuje ciekawy wywiad
        • kropkaa Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 15:30
          Nie mam prenumeraty, czytałam w gazecie. 10 artykułów jest miesięcznie gratis, ale mój limit już wykorzystany.
    • lena36 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 09:57
      Ja znam. Mój wujek tak zrobił. Ciotce czyli jego żonie i jego córkom chyba było ciężko, że nie ma grobu, gdzie można pójść, pomodlić się, zapalić światełko, szczególnie ciotce było ciężko, ale wujek całe życie robił po swojemu, poza tym był ateistą, myślę że ta decyzja była im wcześniej znana, bo wujek zmarł nagle, nikt się nie spodziewał, czyli już kiedyś musiał takie życzenie przy rodzinie wyrazić. Najgorsze dla cioci chyba było to, że zaraz po jego śmierci było dużo telefonów z pytaniami: kiedy pogrzeb? Ciotka była jeszcze w szoku po jego śmierci a tu musiała mierzyć się z takimi pytaniami i jakoś odpowiadać na te pytania, nie wszyscy to rozumieli, no musiało być jej ciężko.
    • jdylag75 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 10:58
      Złożyłam deklarację donacji swojego ciała, deklaracja musiała być potwierdzona notarialnie, osobą wykonujacą moja wolę ma byc mąż lub syn, nie zgłąszają przeciwskazań, chociaż dla meża to trochę dziwne, liczy na to że wykonywanie mojej woli nie będzie jego problemem. Przyjaciółka dała mi do myslenia pytajac jak mnie pozegnać, wiec być moze wymyślę i zlece jakieś małe spotkanie, ale koniec końców to wykonawca woli zdecyduje. Uczelnia po wykorzystaniu ciała spopiela je i albo za porozumieniem przekazuje rodzinie, albo prochy spoczywają w miejscu pamieci. Moja rodzina mój pomysł przyjeła spokojnie, poza tym mam zamiar jeszcze trochę pożyć i przez te lata wiele sie moze zmienić w mentalności społecznej.
    • princy-mincy Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 12:17
      W Polsce jest bardzo malo takich donacji, wiec kazda jest bardzo cenna.
      Z tego co kiedys czytalam, po okreslonym czasie szczatki sa zwracane rodzinie (jesli jest taka wola) lub pochowek w mogile wspolnej.
      Nie chca ciala tylko wtedy, gdy zmarly mial chorobe zakazna typu zoltaczka, AIDS (bezpieczenstwo studentow), jest w stanie rozkladu itp.

      Ja sama rozwazam taka opcje, mezowi kiedys mowilam.
      • ophelia78 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 15:22
        Tam właśnie skyszalam że jest mało i generalnie każdy nowy darczyńca jest przyjmowany z radością.
        Podobno w Stanach z kolei nie narzekają na niedobory bo to prestiżowa sprawa oddać się akademii medycznej
        • princy-mincy Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 17:15
          Tak i w stanach nie masz chyba takiego zasilku pogrzebowego jak nasz w ZUS (choc wiem, ze to w sumie i tak pewnie nie wystarczy).
          Tam wiele osob nie ma wystarczajacych srodkow na pochowek wiec decyduja sie na oddanie ciala do celow naukowych i wzamian maja pochowek zapewniony.
    • spirit_of_africa Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 16:58
      Z 20 lat temu SLUM nagłośnił bardzo akcję donacji zwłok i po tej akcji mieli tak dużo ze nie przyjmowali kolejnych zgłoszeń. Wiec może być tak ze nie przyjmą.
    • ichi51e Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 19:35
      nie. Był artykuł o tym kiedyś jak to wyglada - szkoda zachodu i horror.
      • ophelia78 Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 20:22
        Wiesz o wszystkim można napisać taki artykuł ze szkoda zachodu i horror. Dokładnie o wszystkim.

        A co było takiego strasznego w tym artykule?
        • kicifura Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 21:00
          Słyszałam że najpierw trzeba umrzeć!
    • wapaha Re: Donacja ciała dla nauki 29.08.22, 21:01
      Też planuję'
      Rodzina wie od dawna, co jakiś czas przypominam
      Jeszcze nie byłam u notariusza

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka