ukulele129 29.08.22, 10:37 przebadanego przez lekarza psychiatrę, po rozmowach z psychologiem kto jest calkowicie zdrowy? Nie ma żadnych zaburzeń osobowosci, nad niczym nie musi pracowac? Bo mam wrazenie, ze takich ludzi juz nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
profes79 Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 10:38 Nie ma ludzi zdrowych; są tylko źle zdiagnozowani... Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 15:28 profes79 napisał: > Nie ma ludzi zdrowych; są tylko źle zdiagnozowani... > I wszyscy mamy problem z alkoholem Odpowiedz Link Zgłoś
pomozeciepomozemy Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 16:01 Na ematce przeczytałam kiedyś, że mam problem z alko, bo (zasadniczo) nie piję. Ktoś kto nie pije musowo musi się powstrzymywać przed ponownym wpadnięciem w nałóg, bo niby jaka może być inna przyczyna niepicia? Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Czy znacie kogoś 30.08.22, 16:03 Ooo tak, watki alkoholowe to moje ulubione od kiedy przeczytalam ze o problemie z alkoholem na 100% swiadczy : - odstawienie alkoholu na czas ciazy - odstawienie alkoholu na czas przygotowan do maratonu - odstawienie alkoholu na czas pobytu w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 10:48 Ktoś, kto jest całkowicie zdrowy, nie ma potrzeby być diagnozowanym przez psychiatrę. Oczywiście może się okazać, że problem nie jest psychiatryczny tylko np. neurologiczny albo onkologiczny (guz mózgu może dawać objawy choroby psychicznej). Natomiast z psychologiem wielu zdrowych ludzi rozmawia, bo ma konkretny problem do przepracowania. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 14:06 Tak znam. To znaczy objawy z którymi ta osoba została odesłana do psychiatry okazały się mieć podłoże najzupełniej fizjologiczne. Na szczęście któryś z kolei lekarz się wreszcie zorientował, że to nie hipochondria, ani problemy psychiczne, tylko konkret i skierował na odpowiednie badania. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 14:37 Tak, ale to był stres i lęk zwiazany z sytuacją. Albo prochy albo wyeliminowanie problemu niezwłoczne. Wybór padł na to 2. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 14:52 Ja kiedyś byłam badana przez psychiatrę, bo potrzebowałam potwierdzenia na piśmie, że nie mam depresji (potrzebne do przepisania mi leku na coś zupełnie innego). Przy okazji przebadał mnie pod kątem różnych innych zaburzeń i nic nie znalazł, i papier wydał. Ale to było ponad 10 lat temu, teraz już mam depresję. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 15:25 A znasz kogoś nieprzebadanego przez psychiatrę, nierozmawiającego nigdy z psychologiem, kto jest całkowicie zdrowy? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 15:31 Psycholog nie stwierdza zdrowia czy choroby. A do psychiatry mało kto idzie, bo chce sobie pogadać Zwłaszcza przy dostępności lekarzy tej specjalności w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
szara.myszka.555 Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 15:31 Tak, znam dwie takie osoby. W obu prsytuacjach okazało się, że nieporządane objawy były wywołane czymś z "innej działki". W jednym przypadku był to niestety guz mózgu, w drugim - ogromny niedobór witaminy B1. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 16:39 O, też taką osobę znam, a raczej znałam, guzy w mózgu, niestety jako przerzuty Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 15:53 Czytałam ostatnio artykuł o tym, że w psychiatrii nie ma już jednomyślności w odniesieniu do chorób psychicznych, przyczyn ich powstawania, czy sposobów leczenia, a psychiatrzy są skłóceni. Nie ma nawet pewności, czy choroby te rzeczywiście istnieją (na Zachodzie odchodzi się od praktyki klasyfikowania zaburzeń psychicznych, jako oddzielnych chorób), a dziedzina ta powróciła do swego początku, bo są głosy, że wzrost liczby zaburzeń psychicznych jest wynikiem presji, uwięzienia w dennej robocie, czy pracy na kilka etatów. Podobno też psychiatrzy skłaniaja się do tego, by się przyznać, że nie ma trwałych rozwiązań, a leki nie daja długotrwałych efektów i ich skutecznośc maleje z upływem lat, a koncerny farmaceutyczne, pod wpływem doniesień, że stopniowo do publicznej wiadomości ujawniana jest skuteczność leków - zwracają się w stonę bardziej lukratywnych i mniej zbadanych dziedzin. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 20:56 Moja przyjaciółka psychiatra mówi, że leki to laseczka, a leczy psychoterapia. Nawet w to wierzę, tylko taki drobiazg: na przykład psychoanalityczna we Wrocku 150 za godzinę, 3 spotkania w tygodniu. Adelante! Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 21:49 I psychoterapia wyleczy schizofrenie? Lol Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Czy znacie kogoś 30.08.22, 07:16 Masz rację, schizofrenii nie.Chodzi o depresję, zaburzenia lękowe, to co się rozpoznaje jako "zaburzenia osobowości", zaburzenia odżywiania - dużo tego jest. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Czy znacie kogoś 30.08.22, 15:21 Depresja jako brak napedu tez nie..zaburzenia odzywiania - tak razem z dietetykiem, lekowe - zalezy jakiego typu to leki. Zaburzenia osobowosci - tak. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Czy znacie kogoś 30.08.22, 09:29 No prosze, a znany mi psychiatra uwaza, ze nie u kazdego psychoterapia dziala i jezeli proby psychoterapii nie daja rezultatow, a leki dzialaja, to nie ma co sie szarpac. Ale on mi to mowil za darmo , bo to rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Czy znacie kogoś 30.08.22, 10:02 na zachwiana chemię terapia nie poradzi to jest fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer.00 Re: Czy znacie kogoś 30.08.22, 17:29 Psychoanaliza to archaiczne hobby dla pasjonatów cierpiących na nadmiar czasu, pieniędzy i lubiących się od kogoś uzależnić. Te praktyki budzą poważne wątpliwości, można iść na inną terapię. Standardowo raz w tygodniu i raczej nie przez 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
australijka Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 16:17 Moja bliska znajoma będąc w związku przez 11 słyszała kilka razy dziennie "jesteś jeb...ta. idź się leczyć, tylko wariat tak się zachowuje, poj...ło cię, walnij się w ten głupi łeb, skończysz w kaftanie" No repertuar duży był. Chodziło o WSZYSTKO. Facet pracował gdzieś tam za marną kasę ale po pracy wymagania następcy tronu. Zero pomocy w domu, żadne tam zakupy, umycie kibla czy wytarcie po sobie zaplamionego stołu w kuchni. Syfiarz maksymalny, brudas i mocno wymagający. Znajoma poszła w końcu do psychiatry. Bo po tylu latach przestała być odporna na te gadki. Prosiła jak o życie. No oczywiście nikt po 4-5 rozmowach nie powie tak czy tak oficjalnie czy na zaświadczeniu. Ale dla niej samej wskazówka, że słuszną drogą poszła i zaraz po tym kop serdeczny w zadek faceta. A jak przebiega rozmowa ze starającym się o pozwolenie na broń? 2 godzinki, test , który można znaleźć w necie i papier podpisany. Se można kupić i szczelać. Trudniej zdać egzamin. Odpowiedz Link Zgłoś
asfiksja Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 16:44 Może to mieć związek z przeciętnym profilem osoby, która szuka pomocy psychiatrycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 17:04 Teoretycznie istnieją. Kiedyś z ekipą się dorwaliśmy do MMPI - to musi interpretować fachowiec, nie wolno polegać na tym wyniku który wypluje komputer ale my to zrobiliśmy dla beki. Każdemu z nas wyszły jakieś srogie zaburzenia. Na koniec zrobiliśmy jeszcze raz, tym raczej wspólnie waląc randomowo w klawiaturę. I rezultat wyskoczył - zrównoważona, spełniona, pogodzona z życiem osoba, może np. spędzać pogodna jesień życia na emeryturze. Czyli system przewiduje, ze nie każdy jest jebnięty Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 20:47 Znam przypadek, że psychiatra i psycholog podziękowali za współpracę, bo uznali, że pacjentka jest wyleczona. Ale przypadku, że na dzień dobry mówią " po co Pani do mnie przyszła" nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Czy znacie kogoś 29.08.22, 23:04 Ja zostalam odeslana przez psychologa do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_tau Re: Czy znacie kogoś 30.08.22, 10:42 Mnie się zdarzyło to więcej niż raz. Uzasadnienie:"świetnie pani wygląda, więc nic się pani nie dzieje". Odpowiedz Link Zgłoś
cegehana Re: Czy znacie kogoś 30.08.22, 17:51 Zdrowych w sensie klinicznym - tak. Takich, którzy nad niczym nie muszą pracować (żeby się nie cofać) - nie. Odpowiedz Link Zgłoś