madame_edith
21.10.22, 12:55
Jadę sobie dziś przez skrzyżowanie, na którym stoją od lat 4 piękne fotoradary, miejsce każdemu warszawiakowi znane doskonale. Jedziemy sobie spokojnie jeden za drugim, bo za skrzyżowaniem korek. I nagle fotoradar robi zdjęcie, może nie mnie, ale załapałam się na pewno. Oczywiście osłupiałam, na liczniku 37 km/h, ograniczenie do 50.
I co teraz? Jak ja udowodnię, że nie przekroczyłam limitu, jak mi przyjdzie zdjęcie?
Próbowałam dzwonić do ITD, ale tam automat informuje, że o mandacie się dowiesz jak przyjdzie i nie ma im co wcześniej zawracać gitary.
Jedyna nadzieja, że jak jest nas dwóch na zdjęciu to jest ono nieważne, ale nie wiem czy to tak działa. Zdarzyło się Wam kiedyś coś takiego?