Dodaj do ulubionych

To ja też potrzebuję pocieszenia

21.10.22, 13:42
Pobiegłam ostatnio do dermatolożki z pieprzykiem, który nagle zrobił się wypukły. Okazało się, że wszystko z nim ok, ale przy okazji lekarka obejrzała wszystkie inne pieprzyki i znalazła na plecach podejrzanego delikwenta. Przy poprzednich dermatoskopiach nigdy nie był podejrzany. Jestem już umówiona na wycięcie, ale dopiero za 3 tygodnie, potem 2 tygodnie czekania na wyniki histopatologiczne... Boję się. Jest szansa, że to nic takiego, staram się nie nakręcać, ale i tak się boję. To czekanie mnie przeraża.
Weźcie pocieszcie, wszelkie historie o podejrzanych zmianach, które okazały się nie być niczym strasznym mile widziane. W internecie nie znajduję za dużo uspokajających historii i postanowiłam już się nie dobijać i nie czytać.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 13:44
      nic nie będzie.
    • extereso Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 13:49
      Nie martw się, mój ojciec miało już Z10 wycinanych, mnóstwo znajomych też. Nie nakręcaj się😊
    • milva24 Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 13:49
      Znam z otoczenia kilka takich podejrzanych pieprzyków, żaden z nich to nie było nic poważnego.
    • aqua48 Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 13:50
      Pocieszam, i ja i mąż mamy pełno znamion pousuwanych. I jeszcze parę dziadów czeka na wysłanie w kosmos.
    • bi_scotti Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 14:32
      Co pol roku cos mi zawsze wypala to tu czy tam - profilaktycznie. Gdybym sie kazdym zap przejmowala, umarlabym ze stresu smile No worries - profilaktyka works! Good doctor, ze Cie oglada, sprawdza & gdy cos widzi, dziala pronto - o to chodzi. Skora to najwiekszy organ jaki mamy - no wonder, ze czasem znajdzie sie cos, z czym nalezy sie pozegnac jak najszybciej smile Nie przerazaj sie i nie nakrecaj - raczej sie ciesz, ze wiedza jest, srodki sa, mozliwosci sa - life goes on! Good luck smile Cheers.
    • fornita111 Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 14:41
      Trzymam kciuki, zeby bylo dobrze! A to moja historia: wyczulam guzek w piersi, potem usg bylo, potem mammotomia. Okazalo sie, ze to bylo zwykle zwloknienie. Tez tygodnie strachu a rozeszlo sie calkiem po kosciach. Moja mama z kolei miala podejrzenie raka i nawet markery jej wyszly "rakowe" a to byla endometrioza. U ciebie tez tak wlasnie moze byc- ze sie skonczy na strachu.
    • primula.alpicola Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 16:26
      Trzymam kciuki!!
    • chebellacosa92 Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 16:43
      Nie martw się, ja bez przerwy coś wycinam, przycinam, zacinam, pieprzyków i znamion mam mnóstwo a teraz jestem na etapie diagnozowania dwóch guzów, które są najprawdopodobniej tłuszczakami. Będzie dobrze.
    • snakelilith Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 16:57
      Nie "jest szansa, że to nic takiego", a "najprawdopodobniej, że to nic takiego". Nawet już nie wiem, ile podejrzanych pieprzyków mi usnięto i nigdy nic nie było. Nawet dysplazji nie było.
    • arthwen Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 17:28
      Nie wiem czy to pocieszające, ale ja wczoraj miałam wycianą zmianę. Na policzku (no bardziej przy uchu już), więc jeśli mi nie zdejmą szwów do tego czasu to w zasadzie to mam gotowe przebranie na Halloween (niewykluczone, że jak zdejmą to też wink ).
      Zrobił mi się taki paskud, niby nie bardzo szybko, bo coś ze 2-3 lata (nie wiem dokładnie, bo to nie jest takie miejsce, które mi wygodnie obserwować w lustrze), ale powiększał się i jeszcze na dodatek właśnie zaczął być wyczuwalny pod palcem, czyli trochę wypukły. Pod dermatoskopem wyszło, że ma te komórki, które oznaczają, że rośnie, więc na cito do usnięcia (i to faktycznie na cito, bo u dermatologa byłam w środę, wczoraj chirurg i od razu zabieg). Co wyjdzie na hist-pat to cóż, zobaczymy.
    • boogiecat Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 19:40
      Mam sporo podejrzanych, zmieniajacych sie, zupelnie dziwnych, babrzacych sie, swedzacych znamion.

      Absolutnie wszystko z nimi w porzadku. Ale dobrze robisz, ze sprawdzasz🙂
    • auksencja15 Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 20:15
      Wyluzuj. To pewnie pierwszy raz? Ja wycinam co 2-3 lata jakieś podejrzane znamię, nigdy nic nie było. Spowszedniało mi to big_grin
    • cosmetic.wipes Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 21.10.22, 20:20
      Mam zespół znamion dysplastycznych, wycinam średnio 3-4 podejrzanych rocznie od jakichś 20 lat. Jak dotąd żadnego czerniaka czy innego syfu.
    • alfa36 Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 22.10.22, 00:44
      Gdzieś w wątku o najlepszych radach było, że większość rzeczy, których boimy się, nigdy się nie wydarzy. I tego się trzymaj.
    • nutella_fan Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 22.10.22, 11:02
      Idź wytnij prywatnie szybciej, ja bym zwariowała.
    • ma.malina Re: To ja też potrzebuję pocieszenia 23.10.22, 19:56
      Idź prywatnie, szybciej będziesz miała z głowy.
      Mój mąż miał wycinane dwa pieprzyki ponad trzy tygodnie temu i jeszcze nie ma wyników. Podobno jest bardzo mało histopatologów stad taki długi okres oczekiwania, nawet do do 5 tyg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka