backup_lady
24.10.22, 14:11
Od 2-3 miesięcy na głowie mam siano, a nie włosy.
Włosy krótkie, do ramion. Myję co 2-3 dni, codziennie jem biotebal (bo wypadały strasznie), używam też suchego szamponu (bo bez tego musiałabym myć codziennie).
Czy to ten suchy szampon tak robi? Suchego szamponu używam już długo, nigdy nie miałam takich włosów. Nie psikam nie wiadomo ile, delikatnie i zawsze dokładnie wyczesuję.
Włosy, nawet przy użyciu odżywki czy jedwabiu w sprayu, strasznie się plączą jak są mokre, więc czeszczę szczotką detangler i to delikatnie jakbym lwa pod ogonem czesała.
Kupiłam odżywkę i szampon nawilżający, jak mam więcej czasu nakładam odżywkę przed myciem włosów.
Staram się jak najmniej używać suszarki, ale wiadomo czasami muszę, zwłaszcza jak pogoda średnia. Myję rano, nie śpię więc z mokrymi włosami.
Przy skórze się przetłuszczają, a jakieś 2 cm od skóry głowy suche siano i druty. Jak zmierzwię i podniosę palcami to tak zostają, zero sypkości czy miękkości.
Dodam, że cera też mi się zmieniła i wysuszyła, kiedyś zdecydowanie była tłuściejsza, teraz często mam wrażenie, że nie jest do końca nawilżona. Ale to mi mniej przeszkadza, bo przy okazji zniknęły syfy i wągry.
To starość już?