84 lata, lekarz pediatra. Kobieta nie do zajechania, ale pokonały ją komputery i biurokracja, bo jak mówiła za dużo czasu jej zajmowało wypełnianie wszystkich wymaganych świstków a za mało zostawało na badanie pacjenta.
Post na luzie, jako ciekawostka. Tak jakoś mi się napisało