Dodaj do ulubionych

Pewnie będzie hejt

19.11.22, 17:28
Jak w tytule, wiem, że zaraz posypie się hejt, ale potrzebuje kopa w du.pe.
Niecałe dwa tygodnie temu urodziłam bliźnięta, ciąża totalnie nieplanowana, kiedy się o niej dowiedziałam było już za późno na zabieg. I pewnie padną pytania że jak można nie wiedzieć, że się zaszło? A no można, regularnie krwawilam, ilościowo jak normalny okres, o ciąży poinformowała mnie lekarka na wizycie kontrolnej. I do brzegu, nie mam więzi z dziećmi, wcale. Nie czuję niczego co matka powinna czuć, nawet ich kopniaki w brzuchu mnie irytowały. Pocieszcie że mi to minie sad
Obserwuj wątek
    • scarlett74 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:39
      Trochę chyba ściemniasz, bo trolle rodzą się z kamienia ,a nie wychodzą z brzucha...http://emots.yetihehe.com/1/kwadr.gif
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:39
        O co Ci chodzi?
        • scarlett74 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:41
          http://emots.yetihehe.com/1/mruga.gif
        • scarlett74 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:46
          I do brzegu, jest jeszcze coś takiego jak okno życia, gdzie się zostawia małe trollki, co by je lepsza przyszłość spotkała...
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:47
            Jak nie masz żadnej rady to sobie daruj
            • scarlett74 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:48
              Jak to żadnej: okno życia i do brzegu...
              • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:49
                Ok.
              • obrus_w_paski Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:59
                Co za głupi teks przecież brak więzi z dziecmi tuz po porodzie to dość częsty przypadek a kobiety zalane reklamami o cudownej więzi czuja się z tym jeszcze gorzej

                Do autorki- poczytaj sobie posty mataja na indtagramie, może tez kup jej książkę „pierwsze lata z życia matki” (matki!!) i leć do psychologa. Pozdrawiam
        • sundace46 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 06:07
          anonimowyanonim09 napisał:

          > O co Ci chodzi?

          A tobie o co chodzi, że wymyślasz taki kretyński post.
          • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 06:23
            nawet jeśli ten jest trollowanie to jest to problem z którym jednak całkiem sporo osób się zmaga. Nie ma co pisać ze w sumie nie masz problemu bo to niemozliwe.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:34
              O, tak. Miałam rozmowy z dziewczynami, które mając już nastoletnie dzieci mówiły, że nigdy nic nie poczuły. Zajmowały się z obowiązku, miały poczucie utraconych szans własnych, o dzieciach wcześniej marzyły lub nie, dotyczyło to wszystkich dzieci albo jednego z rodzeństwa. Nie poczuły radości z uśmiechów dziecka, osiągnięć, czy sukcesów. W relacjach nigdy nie kończyło się to dobrze.

              Zatem wierzę.
              • 7katipo Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 15:54
                Cholernie, szczerze i mocno takim kobietom współczuję.
                Uczuć, o których piszesz, nie da się z niczym porównać IMO.
                To najlepsze, czego doświadczyłam w życiu.
    • ajaksiowa Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:42
      Jesteś w stanie rozstać się z dziećmi i oddać je do adopcji?
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:48
        Nie myślę o adopcji, nie biorę tego pod uwagę.
        • livia.kalina Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 00:05
          Po rozmawiaj o tym z położną przy następnej wizycie. Może wymagasz pomocy lekarskiej bo to np depresja poporodowa. Forum nie zdiagnozuje.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:36
            Może być depresja poporodowa lub odrzucenie dzieci. Tak, czy siak trzeba porozmawiać z kimś pomocowym.
    • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:42
      może minie a może nie minie. Masz teraz dodatkowy obowiązek i musisz go wypełniać. A co na to ojciec? Jak go nie ma to może adopcja?
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:46
        Ojciec jest, robi przy nich wszystko.
        • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:59
          Jeśli ojciec robi wszystko to jesteście w domu. On bierze tacierzyński a ty wracasz do pracy. Nie trzeba czuć niewiadomo czego do dziecka wystarczy być przyzwoitym człowiekiem i sumiennie wypełnić swoje obowiązki. Idz do psychologa jak ci ciężko na duszy i chcesz pogadać forum tu nie pomoże - może masz depresje poporodowa wtedy leki.
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:01
            To nie depresja poporodowa, bo mnie gniecie to uczucie od czasów ciąży
            • wkswks Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:08
              To depresja ciążowa. Nieważne. Idziesz do roboty a stary zostaje z dziećmi.
              • znowu.to.samo Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:34
                To jest bardzo dobre wyjście. Możliwe że jak ich nie będziesz dłużej widziała zaczniesz za nimi tęsknic i koże coś z tego wykiełkuje
                • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:48
                  Chce wrócić do pracy od razu jak tylko poczuje się na siłach. Blizna mnie boli, ciągnie, a że to pierwszy mój poród nie wiem ile może ten stan trwać.
                  • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:21
                    a ile czasu minęło?
                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:22
                      Od porodu 15 dni.
                      • kira02 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:55
                        Przeciez to normalne, że blizna boli, rozumiem, ze jesteś po cc? Nie oczekuj, ze od razu bedziesz śmigać, 3 miesiące dochodzi się do siebie.

                        I koniecznie idź porozmawiać z psychologiem. Może Twój brak uczuć do dzieci to tylko zapora, pod którą kryje się żal, złość, rozczarowanie, bunt itd. Zrób to dla siebie i dla reszty rodziny.
                        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:10
                          Po cc. To moja pierwsza operacja w życiu, nigdy nie byłam tak niesprawna jak teraz. I to mnie też wk.wia.
          • arwena_11 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:26
            Przecież ona ileś tam tygodni macierzyńskiego musi wziąć.
            • znowu.to.samo Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:41
              Ja po pierwszym porodzie miałam pęknięte i szyte krocze, nie mogłam sie załatwić w toalecie, do tego myślałam że mam pęknięte żebro (tak mnie lekarz naciskał w czasie porodu!!!)
              Do toalety wlokłam się po ścianie zgięta wpół
              Wszystkie to przechodziłyśmy i wiemy co czujesz. Na wszystko trzeba czasu.
    • pulcino3 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:46
      Nie minie, mam dwoje dzieci. Jedno czuję że jest moje. Drugie nie. Drugie ma 13 lat. Oboje urodzone przeze mnie , naturalnie, oboje traktuję jednakowo. Z tym , że pierwsze no mam 100 %pewnosc że jest moje, a drugie mam flashbacki , że ono takie.... nie moje jest. Nie oczekuj racjonalnego wytłumaczenia 😅
      • majenkir Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:14
        Ale ze co? myslisz, ze podmienili w szpitalu?
        • pulcino3 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:44
          No coś ty!😁
          Trafił mi się taki egzemplarz, że od urodzenia wolała spać sama w łóżeczku,od małego woli być sama w pokoju, wie czego chce i jest uparta na tym punkcie. Mam wrażenie , że ona sobie mnie wybrała po prostu tylko do urodzenia, a tak poza tym to nie jestem jej do niczego potrzebna 😅
          • kira02 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:58
            Chodzi Ci o to, ze ma dużą potrzebę autonomii? Że nie chce Twoich całusów i przytulania? Są takie dzieci. To wcale nie znaczy, że nie potrzebuje matki i jej czułości.
      • bergamotka77 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:14
        O matko, brzmi strasznie...
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:47
      Skoro nic do nich nie czujesz, to je oddaj do adopcji.
      Po co ci dzieci, których nie kochasz i nie chcesz?
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:49
        Mają ojca, który je kocha najmocniej na świecie. Dlatego nie biorę pod uwagę oddania ich do adopcji.
        • bistian Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 17:56
          anonimowyanonim09 napisał:

          > Mają ojca, który je kocha najmocniej na świecie. Dlatego nie biorę pod uwagę od
          > dania ich do adopcji.

          Oddać do adopcji razem z ojcem big_grin
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:01
            Ok
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:55
              Wyprowadzić się od ojca, płacić alimenty na dzieci i zacząć nowe życie z dala od dzieci.
              Niekochająca matka nie jest dzieciom potrzebna.
              • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:38
                bzdura. nawet niekochającym specjalnie matka jeśli jest porządnym człowiekiem jest lepsza niż zadna
                • mamtrzykotyidwato5 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:30
                  Nie, niekochająca matka, to jest najgorsza rzecz, jaka może spotkać dziecko.
                  Niekochania nie da się przed dzieckiem ukryć, a niekochanie robi ogromną krzywdę.
                  • igge Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 04:40
                    " Kochające" matki też bywa robią krzywdę.
                    Nawet i ogromną.
                    • geoardzica_z_mlodymi Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:38
                      A może te "kochające" maskują odrzucenie?
        • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:45
          anonimowyanonim09 napisał:

          > Mają ojca, który je kocha najmocniej na świecie. Dlatego nie biorę pod uwagę od
          > dania ich do adopcji.

          z całą pewnością, no ale do brzegu: a gdyby kochał je standardowo to byś brała pod uwagę adopcję?
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:50
            Brałabym tylko jeśli byłabym samotna matka.
          • igge Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 04:42
            Boszszee co wy z tą adopcją?

            Dziewczyna na razie ma za sobą niechcianą ciążę i raptem dwa tygodnie życia dzieci...

            • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 04:59
              Ja tylko prosiłam o uściślenie, bo napisała, ze nie odda do adopcji dlatego, ze ojciec je kocha.
              • kachaa17 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 08:31
                Skoro ojciec jest i dzieci chce to jak je można oddać do adopcji.
                • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:09
                  Jak mogę oddać dzieci skoro mają ojca kochającego? Mam je wynieść do okna życia jak on wyjdzie z domu i udawać że wyszli sami? Czy wysłać pocztą do najbliższego domu dziecka?
    • szara.myszka.555 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:04
      Myślałaś o terapii?
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:09
        Chodziłam do psychologa jak dowiedziałam się o ciąży. Nie czuję się ani odrobinę lepiej.
        • szara.myszka.555 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:17
          No ale jak byłaś w ciąży, to nie zakładała, że nie poczujesz więzi. Idź jeszcze raz.

          Wyjścia masz dwa:
          1. Spróbować zmienić swój stan i pozostać w rodzinie, lub...
          2. Rozstać się z ojcem dzieci, zrzec się do nich praw i skupić się na zarabianiu mega-hajsu, by im niczego nie zabrakło.

          Trzeciej opcji nie ma. Może nie widzisz sensu w terapii, ale w tak koszmarnej sytuacji, odpowiedz sobie: czy nie warto dać temu szansę?
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:27
            Zawsze byłam twarda osoba, taka, która nigdy się nie załamywała. A teraz czuję się pokonana całkowicie, bo nawet nie wiem co powinnam czuć.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:58
              Może też miałaś matkę, która cię nie kochała, dlatego ty też nic nie czujesz.
              Terapia ma szansę to zmienić, ale to nie jest terapia na miesiąc, a na lata.
              • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:01
                Mam najlepsza matkę na świecie. Próbuje mnie zrozumieć ale mówi że nie umie tego pojąć co czuje.
                • mamtrzykotyidwato5 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:21
                  No to może masz depresję poporodową i dlatego taki problem?
            • szara.myszka.555 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:39
              "A teraz czuję się pokonana całkowicie, bo nawet nie wiem co powinnam czuć."

              No to tym bardziej idź. Terapeuta pomoże Ci zrozumieć swoje emocje, ich źródło - i co można zrobić, by poprawić swoją sytuację.
        • simply_z Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:20
          Minie, dzieci podrosna i bedzie ok
          • szara.myszka.555 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:26
            Minie, dzieci podrosna i bedzie ok

            Minie, a może nie minie i autorka będzie w d*pie.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:01
              Autorka, to jest w tym najmniej ważna.
              Dzieci szkoda.
              • joszka30 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:09
                Jest bardzo wazna! Właśnie ją trzeba wspierać, by zrozumiała swoj stan, to daje szanse na zmianę
              • szara.myszka.555 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:14
                Autorka, to jest w tym najmniej ważna.
                Dzieci szkoda.


                Ale szczęście tych dzieci jest zależne od szczęścia matki. To są naczynia połączone.

                Poza tym - trzeba się skupić na tym, na co na się w tym momencie wpływ. Jeśli autorka czuję, jak czuje (a raczej - nie czuje) to warto poprosić o pomoc specjalistę.
                • znowu.to.samo Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:36
                  Tylko ja i ja. A może wreszcie pomyślałabyś co czują dzieci?
                  • szara.myszka.555 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:42
                    "Tylko ja i ja. A może wreszcie pomyślałabyś co czują dzieci?"

                    No ale co kurde ona ma niby zrobić? Opiekuje się nimi zapewne najlepiej jak może, ale nic nie czuje. Masz jakąś sensowną radę, co dziewczyna może zrobić? Bo takie pitolenie "pomyśl jak się czują dzieci" nic nie wnosi.
                  • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:46
                    Pouzywaj sobie. Nie zostawiłam ich w oknie życia jak to radzi jedna z forumek, nie oddałam do adopcji, zajmuje się nimi na tyle na ile mogę. I masz rację, nie czuję totalnie nic.
                    • mamtrzykotyidwato5 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:28
                      Złości też nie czujesz?

                      Skoro się nimi zajmujesz, to jednak musisz coś czuć, bo jakbyś nic nie czuła, to byś je olała i zostawiła wszystko ojcu.
                      Odpowiedz na pytanie: Dlaczego się zajmuję dziećmi?
                      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:31
                        Jedyne corobie przy nich to jak on wychodzi a oni wyją bo mają brudna pieluchę to im zmieniam. Bo ja też nie chciałabym lezec z pełnymi gaciami.
                        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:32
                          Nie. Złości nie czuję.
                          • znowu.to.samo Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 22:25
                            Słuchaj po pierwsze jak dziewczyny mówią idź na terapię. Po drugie daj sobie czas, czasem miłość do dziecka przychodzi dopiero po jakimś czasie szczególnie kiedy jesteś matką po raz pierwszy i to podwójnie. Może to cie przerosło ale nie oznacza, że miłość do dzieci nie pojawi sie później jak będą bardziej kontaktowe. Korzystaj z pomocy partnera i innych ile się da.
                        • semihora Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 22:38
                          anonimowyanonim09 napisał:

                          > Jedyne corobie przy nich to jak on wychodzi a oni wyją bo mają brudna pieluchę
                          > to im zmieniam. Bo ja też nie chciałabym lezec z pełnymi gaciami.


                          A głodna byś chciała leżeć? smile
                  • kira02 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 08:01
                    Ale nie rozumiesz, ze dzieci sa skorelowane z matka? Tym bardziej na etapie noworodka.
                  • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:00
                    Dzieci na razie nic nie czują w stosunku do matki, bo mają dwa tygodnie. Czują zimno, czy głód, nawet potrzeby fizjologiczne to na tym etapie automatyzm.
    • summerland Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:23
      Ja mysle, ze to minie. 2 tygodnie po porodzie to jeszcze krotko zeby sie rozwinelo w tobie uczucie milosci do dzieci. Jestes na etapie pologu, harmony wariuja, no I twoje negatywne nastawienie od dluzszego czasu tez nie pomaga. Daj sobie czas.
      A dlaczego nie chcialas teraz miec dzieci?
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:29
        Nigdy nie chciałam mieć dzieci. Tak naprawdę ja nigdy nie lubiłam dzieci, przebywania z nimi, nie rozumiałam zachwytów nad niemowlętami. Liczyłam chyba na cud, że się urodzą a ja uznam że są najidealnielsi na świecie.
        • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:10
          ciężko mówić o jakimkolwiek noworodku czy niemowlaku ze jest idealny - dzieci jak dzieci główny plus to taki ze nasze. Wbrew pozorom masie kobiet dzieci wychowują matki teściowie mężowie opiekunki żłobki przedszkola.
        • summerland Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:27
          Ja tez tak mialam, nie lubilam dzieci/nie interesowaly mnie I w myslalam, ze nie bede ich miala bo sie balam porodu. Na dodatek nie mialam zadnego doswiadczenia z dziecmi, nie mialam rodzenstwa ani nie bylo wokol mnie malych dzieci. Jednak myslac o rodzinie to sobie wyobrazalam, ze bede miec dzieci bo taka jest kolej rzeczy, moze tylko pozniej.
          Nie bylam po prostu jeszcze dojrzala do tego zeby miec dzieci.
        • forumologin Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:07
          anonimowyanonim09 napisał:

          > Nigdy nie chciałam mieć dzieci. Tak naprawdę ja nigdy nie lubiłam dzieci, przeb
          > ywania z nimi, nie rozumiałam zachwytów nad niemowlętami. Liczyłam chyba na cud
          > , że się urodzą a ja uznam że są najidealnielsi na świecie.


          mam watpliwosci ze jestes prawdziwa.bynajmniej nie dlatego ze "czucie niczego" do dzieci po porodzie sie nie.zdarza..


          zacznij sie zastanawiac jak sie bedziesz zabezpieczac po ciazy, bo dzieci pojawi sie wiecej.
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:08
            Nie zdarza się? Aha, dziękuję, to bardzo mi pomaga. Widzisz, tak się składa, że mam faceta od lat, wpadkę zaliczyliśmy jedna, a że 2w1, no zdarza się, tym bardziej że z jego strony w rodzinie bliźniaki się zdarzały.
            • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:03
              >>Bynajmniej nie dlatego, że "czucie niczego" do dzieci po porodzie się nie zdarza<<, nie znaczy, że czucie niczego do dzieci po porodzie się nie zdarza, tylko że i owszem, zdarza się wink
      • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:46
        ojcu się rozwinęło big_grin
      • sylwianna2018 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:24
        Mnie też wydaje się, że dwa tygodnie to krótko. Moje wyczekane dziecko wydawało mi się kosmitą, który nagle zjawił się u mnie w domu. Byłam przerażona że chyba nic nie czuję do niego i jeszcze problemy z karmieniem. Dobrze, że mąż mega był ogarnięty. Tak po 5 tygodniu poczułam się lepiej. Nie mniej jednak jeżeli stan autorki trwa od ciąży i nie jest ona trollem to warto poszukać pomocy psychiatry ipsychologa.
        • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:25
          otóż to może to być ciąg dalszy depresji ciążowej.
        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:27
          Ale Twoje było wyczekane. Moje są klasyczna wpadką.
          • igge Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 04:50
            Znam dziewczyny, które zdecydowane były na aborcję, potem urodziły i pokochały.

            Z bliźniakami to macie z partnerem masę roboty, ale i tak zazdroszczę.
      • znowu.to.samo Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 22:27
        To może być jak najbardziej prawda. Ja w tym czasie miałam koszmarny babysoul, leżałam w w łóżku zndzieckiem i ryczałam, byłam obolała i miałam koszmarnego doła
    • homohominilupus Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:30
      Jeśli nie jesteś trollem to współczuję. Bardzo.
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:32
        Nie jestem.
      • igge Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 05:02
        Dobrze, że tata maluchów zakochany w dzieciach.

        Nie wiem czy Ty, po trudnej ciąży, nadal mająca problem z tworzeniem więzi, powinnaś jeszcze dodatkowo padać na pysk ze zmęczenia opieką nad dwoma noworodkami. Czy to jakoś nie utrudni tego Twojego ewentualnego przywiązania do nich, nadejścia uczucia miłości do nich. Niech może tata dzieci, jak mu dobrze idzie, będzie na razie głównym wykonawcą obowiązków przy nich. Potem podzielicie się pracą okołodzieciową bardziej sprawiedliwie. O to mi chodzi byś nie była przytłoczona obowiązkami w sensie, żebyś miała siłę i poczucie humoru i w miarę idealne warunki do zakochania się z czasem w malcach. No bo obiektywnie wszystko co małe jest dość urokliwe?
        Nie musisz lubić obcych dzieci.
        Wystarczy, że z czasem polubisz tylko te Twoje smile.
        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:06
          Tata przy nich zasuwa bez przerwy, a ja z racji tego że szalenie kocham tego faceta po prostu czuje się partnerka do du.py bo nawet nie jestem w stanie fizycznie go odciążyć od obowiązków. I to mnie frustruje, że nawet nie umiem tych bobasów wziąć na ręce, zająć się nimi, bo mnie do tego nie ciągnie zupełnie.
          • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 15:32
            Przy dwutygodniowych bombelkach? Jakie tam jest zasuwanie bez przerwy? Tylko daruj sobie „dokształć się”.
            • wkswks Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 15:34
              Chyba sobie żartujesz?
              • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 15:44
                Nie, chyba że jest tak, ze dzieci płaczą bo ona się nimi nie zajmuje, stary je próbuje uspokoić a ona na to patrzy i się wkurwia i atmosfera się nakręca. Ale takie małe to przecież głównie śpi. Zresztą sama napisała, ze przy cycku maja tendencje do spania cały czas (co wie po całej jednej próbie XD) więc raczej sytuacja wyjściowa sielankowa, jeśli mąż przy nich zasuwa cały czas to robią sobie kocioł na własne życzenie, ale tak szczerze to już pierwszy post był mało wiarygodny a każdy nastepny jest coraz mniej.
                • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 16:59
                  Ale przy czym ten maz "caly czas zasuwa"? 2tygodniowe babies moga dac do wiwatu tym, ze nie spia czy nie umieja ssac wiec wszyscy sie mecza - sure, no question. Ale tak poza tym to za wiele roboty przy nich nie ma - siku jeszcze malo, kupki miniscule, to nie jest pranie na okraglo przy dwojce czy trojce toddlers ani nonstop sprzatanie czegos, mycie etc. jak to bywa przy starszych dzieciach. Tak honestly to przy czym ten facet tak zasuwa? Kolyski buduje czy dzierga spiochy na drutach?
                  BTW, no idea jak to teraz w PL ale u nas np. przychodza do domow community nurses tudziez mozna sie umowic na conversation z lactation specialist - generalnie dostep do wiedzy i pomocy jest. A i community nurse jesli zauwazy znaki wskazujace na postpartum depression czy chocby taki minor baby blues, bedzie dzialac bardzo szybko, bo to sa sprawy, ktorych zaniedbac nie mozna. Z tego, co pamietam z lat minionych gdy w PL rodzily moje relatives/kolezanki, to do nich tez przychodzily jakos na poczatku pielegniarki/midwives z lokalnych przychodni. Juz tak nie jest? Life.
                  • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:06
                    Nadal tak jest, ale co z tego, że położna przyjdzie raz w tygodniu?
                    To raczej irytujące niż pomocne.
                    • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:12
                      Dlaczego irytujace? Ja na moja community nurse czekalam zawsze z lista pytan (przy pierwszym dziecku uber long lista big_grin) i definitely czulam sie dobrze zaopiekowana gdy sie pojawiala - dopiero co mialam sie okazje przekonac, ze tak samo jest dla mojej Najstarszej teraz wlasnie mlodej mamy smile Long live community nurses - very helpful! smile Cheers.
                      • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:30
                        Super, że dla ciebie nie, ale dla mnie to BYŁO irytujące. Obca baba, która mi się pakowała w moją intymność i do mojego domu, w ramach pełnienia obowiązków. Nie miałam do niej żadnych pytań, nie była pomocna, bo wszystko to z czym mogłaby mi pomóc wiedziałam, albo miałam grono _zaufanych_ osób, a nie jakiś no-name z przydziału, do których mogłam się zwrócić. Toteż było to bardzo wkurzające, ale na plus dla pani, chyba się zorientowała, że jej wizyty są po nic i bardziej mnie irytują niż pomagają, bo po dwóch sama zaproponowała, żebym jej podpisała obowiązkowe 6 i tyle jej widziałam. I akurat ten gest doceniam tongue_out
                        • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:39
                          No ale to nie jest chyba kejs autorki, bo nie wygląda, jakby miała wokół siebie kogokolwiek kto się otarł o temat noworodków, inaczej by nie odnosiła opisywanych doświadczeń do wizji macierzyństwa rodem z reklam pieluch sprzed 30 lat i nie czuła, ze nie kocha dzieci bo brak jej luksusu. Akurat w takim przypadku położna, która zresztą pewnie widziała dużo więcej noworodków-bliźniaków niż zaufane grono znajomych, mogłaby być pomocna.
                        • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:48
                          W moim reality impossible - community nurse przychodzi nie tylko zeby zadbac o matke ale rowniez zeby miec pewnosc, ze wszystko z baby jest OK - nie da sie tego zaliczyc podpisami "do przodu" suspicious Lucky you ze mialas wokol siebie zaufane osoby z pelna wiedza o newborns - czy autorka watku takie osoby ma wokol siebie - hard to say. Nawet jesli jest kochajacy partner i wspierajaca ja matka, jakie oni maja doswiadczenia w opiece nad twins (!!!), w opiece nad poloznica, ktorej ewidentnie jest psychicznie zle (o ile caly ten watek to cala prawda i tylko prawda ... hmmmm)? Bo nie wystarczy miec kolo siebie milych bliskich, szczegolnie gdy nie jest peachy! Cheers.
                          • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:22
                            Nadal - taka położna może czasem pomóc albo nie. W przypadku autorki również hard to say czy pomoże, czy też wręcz przeciwnie.
                            • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:28
                              Nie dowie się dopóki nie spróbuje. Czy Ty bys zrezygnowała z potencjalnej i dostępnej pomocy, bo anonim na forum napisał, ze jemu to nie było potrzebne?
                              • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 10:43
                                Ja się nie kieruję opiniami na forum, ale tak, bywa, że rezygnuję z potencjalnej i dostępnej i przede wszystkim NIECHCIANEJ pomocy.
                                Jeśli ta pomoc chciana, to nie widzę powodu, żeby rezygnować tongue_out
                • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:40
                  Informuje Cie ponownie. Nie śpią całymi dniami. Bo jak śpi jeden, to wrzeszczy drugi, i na odwrót.
                  • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:43
                    anonimowyanonim09 napisał:

                    > Informuje Cie ponownie. Nie śpią całymi dniami. Bo jak śpi jeden, to wrzeszczy
                    > drugi, i na odwrót.

                    A napisałaś, ze przy cycku zasypiały.
                    Twój wybór, co jest bardziej denerwujące dla ciebie.
                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:03
                      Tak, zasnęli przy cycku, ale ja wtedy byłam do nich przyklejona i nie mogłam się ruszyć. Więc nie była to dla mnie wymarzoną sytuacja.
                      • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:09
                        anonimowyanonim09 napisał:

                        > Tak, zasnęli przy cycku, ale ja wtedy byłam do nich przyklejona i nie mogłam si
                        > ę ruszyć. Więc nie była to dla mnie wymarzoną sytuacja.

                        A, niewymarzona, ok, no coraz bardziej wierzę w prawdziwość tej historii. W zasadzie macierzyństwo to ciąg niewymarzonych sytuacji. Większości z nich trzeba stawić czoła., cóż poradzę.
                        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:12
                          Jak siedzisz w niewygodnej pozycji i każdy ruch powoduje początek wycia, to tak, nie było to wymarzone położenie.
                          • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:31
                            No i? Nikt, nikt nie obiecywał, ze macierzyństwo to pasmo wymarzonych, luksusowych doświadczeń. A przy karmieniu trzeba sobie dać czas na znalezienie takiego rozwiązania które będzie pasować wszystkim, może inna pozycja, może inna poduszka, może inny pokój, może inne światło czy dźwięki wokół.
    • kropkacom Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 18:31
      Miło być: chce hejt big_grin
    • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:01
      Jesli nie jestes trollem (sorry, podejrzliwosc sie udziela), skup sie poki co na sobie. Skoro tata jest great - kacha, zajmuje sie, jest happy etc., daj sobie czas na zadbanie o powrot do dobrej kondycji, do przemyslenia this & that, nawet do wyspania sie. 2 tygodnie to jest micro amount of time w kontekscie narodzin blizniat - caly sie Ci sie zmienia a Ty w nim - to jest process. Nie wymagaj od siebie, ze uczucia (cokolwiek nie uwazasz za to, co matka powinna czuć surprised) pojawia sie ot tak, just because. Kazda milosc wymaga czasu a i z czasem podlega zmianom - to samo dotyczy milosci macierzynskiej. Gdy bedziesz gotowa, poszukaj contacts z innymi matkami noworodkow, niemowlakow, zacznij jakies zajecia z dziecmi (singing circle, basen, cokolwiek masz available tam, gdzie mieszkasz) - sama zobaczysz i sie przekonasz jak rozne sa te "milosci macierzynskie" smile Na szczescie, na szczescie mlode matki sa teraz duzo bardziej open w dzieleniu sie swoimi watpliwosciami, niepowodzeniami, niepasowaniem do jakiegos wymyslonego obrazu/ideal mother suspicious Dobrze pogadac z kims, kto idzie podobna droga - poszukaj sojusznikow smile Good luck i ... gratulacje na okolicznosc blizniat - na pewno sa super! Cheers.
    • joszka30 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:06
      Minie, albo nie minie.. Teksty o instynkcie macierzyńskim są przereklamowane, w sensie, ze nie zawsze to takie instynktowne, i sama biologia, hormony nie załatwią wszystkiego. 2 tygodnie od porodu to faktycznie bardzo krotko, daj sobie czas. Wyobrazam sobie, ze trudno wiazać sie, kiedy ma sie ambiwalencję. Brzmi to jednak do wsparcia. I terapii wglądowej- psychodynamicznej, analitycznej. Zadbaj o siebie!
    • cosmetic.wipes Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:22
      I do brzegu

      I wszystko jasne.

      1/10
    • krypteia Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:23
      Akurat tak się zupełnie przypadkiem złożyło że założyłaś wątek o ciąży o której dowiedziałaś się tak późno że już nie można było zrobić zabiegu aha bardzo ciekawy zbieg okoliczności
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:29
        Jakbyś czytała ze zrozumieniem, wiedziałabys że już urodziłam.
    • woman_in_love Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:43
      To takie przykre, że nawet nie da się tu bardziej dopi****ć.
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 01:23
        Doceniam, podczytuje forum i widzę, że masz w zwyczaju dokopać czasami.
        • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 01:45
          aha, podczytujesz to forum (i to WIL, czyli celujesz w jatki) i akurat tu i to dopiero po porodzie postanowiłaś poszukać wsparcia, a nie na jakimś forum dla lasek w ciąży i młodych matek, których na gazecie jest od chuja? Tzn. zakazu nie ma, ale jeśli ktoś naprawdę będący w takiej sytuacji szukałby pocieszenia, to są lepsze miejsca. Chyba, że szukasz adrenaliny, bo post ewidentnie nastawiony na konfrontację - "pewnie będzie hejt", "zaraz posypią się pytania", podlane sosem dobrzegowym.
          Przy czym to, że ciąża była totalną wpadką, nie ma znaczenia, uczucia po porodzie, podczas powodzi hormonów, bywają różne.
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 01:47
            Na forach dla matek tez jestem.
            • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:05
              ja sobie lubię wyobrażać osoby po drugiej stronie ekranu ale jakoś za xuja nie nie mogę laski, która jest na forach dla matek i jest przez macierzyństwo niespecjalnie szczęśliwa, więc w ramach szukania pocieszenia dodatkowo zakłada zupełnie nowy nick i udaje się na żmijowisko szukając hejtu.
              • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:03
                Nie szukam hejtu. Szukam potrząsania mną gdzie się da, bo wiem, że sytuacja nie jest normalna.
                • szare_kolory Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 13:51
                  Sytuacja jest normalna. I myślę, że wiele z nas byłoby o wiele zdrowszych psychicznie gdybyśmy nie pielęgnowali mitu matki zakochanej w dzieciach beż reszty. Jest masa kobiet, które czują tak, jak Ty, ale tego nie nazywają lub ukrywają i spychają te uczucia, nawet przed samymi sobą, nie dając im dojść do głosu.
                  Szukasz rozwiązania i ono się znajdzie. Najważniejsze, że uczciwie.
                • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 14:47
                  anonimowyanonim09 napisał:

                  > Nie szukam hejtu.

                  No to nie pisz ze pewnie będzie hejt

                  > Szukam potrząsania mną gdzie się da,

                  Bez sensu

                  > bo wiem, że sytuacja nie
                  > jest normalna.

                  Jak najbardziej normalna
    • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 19:47
      Nie bardzo wiem czego oczekujesz, jednym minie innym nie, no ale do brzegu: skąd u kobiet te masochistyczne prośby o kop w dupę? Faceci nigdy o to nie proszą.
      • szare_kolory Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:02
        jednoraz0w0 napisał(a):

        > Faceci nigdy o to nie proszą.

        Bo nie muszą? Bo spora ich część żyje w świecie, w którym wszystko magicznie samo się robi? I tak naprawdę nikt od nich niczego nie oczekuje. A kobietę ocenić mają prawo wszyscy.
        • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:05
          ale PO CO JESZCZE O TO PROSIĆ?
          • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:08
            Bo niktórym pomaga się to ogarnąć. Bo nie wiem czy załapalałaś, ale taki wirtyalny kop w dupę ma niewiele wspólnego z rzeczywistym kopem w dupę tongue_out
    • summerland Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:19
      Znam ojca, ktory po narodzinach trzeciego dziecka mowil ze go nie kocha, nic nie czuje. Bylo to przykre, chociaz pewnie szczere, szczegolnie dla matki. Po jakims czasie sie to zmienilo i wlasciwie chyba to jest najbardziej kochane dziecko przez tego ojca.
      • szara.myszka.555 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:35
        Akurat u kolesi to się zdarza. Dopóki dzieciak nie jest "kumaty" i zdolny do sensownej interakcji, część panów nie angażuje się w opiekę za bardzo.
        • summerland Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:40
          Ten sie angazowal, bardziej mu chodzilo o to, ze nie da rady utrzymac tak sporej gromadki i chyba podswiadomie tak czul.
      • magdallenac Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:39
        Tak, czy inaczej ten stary jest do odstrzału. Przykre, chociaż pewnie szczere.🤷🏻‍♀️
    • abidja Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:35
      U niektorych wiez powstaje od razu,a niekiedy trzeba nad nia popracowac.
      Moze potrzebujesz czasu, jestes po ciazy bluzniaczej, ciezkim porodzie. Masz 2 malurkich dzieci w domu,ktore nie sa ani slodkie ani mile. Trzeba je przewinac,nakarmic, uspic,wykapac, ukoic i tak 24h na dobe.
      Obserwuj sie, moze masz typowy spadek nastroju po porodzie i ciazy. Jesli sie poglebi koniecznie lekarka i leki.

      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 20:53
        Od momentu w którym dowiedziałam się o ciąży nastrój stopniowo mi spadał. Póki brzuch nie był duży udawalo mi się wmawiać samej sobie że ciąży nie ma. Potem z dnia na dzień czułam się gorzej. Teraz ten stan jest na takim stałym poziomie.
        • abidja Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:10
          Wspolczuje. Rozumiem jak kiepsko musisz sie czuc.
          Czy masz jakas pomoc, wsparcie? Kogos bliskiego?
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:17
            Mam
        • joszka30 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:20
          Myślałaś o konsultacji psychiatrycznej
      • kachaa17 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:06
        Akurat takie dzieci są słodkie jeśli ktoś ma instykt ma macierzyński.
        • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:11
          Czy ja wiem? Takie małe to są słodkie, jak są nakarmione, czyste i nie drą paszczy. I jak wpadasz na pół godziny się pozachwycać, a potem idziesz do własnego domu tongue_out
          Swoje kocham nad życie, nawet jeśli nie jest już małe i słodkie, ale cudze? No nie za bardzo jednak.
    • bergamotka77 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:14
      To pierwsze dzieci w twoim życiu?
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:16
        Pierwsze dzieci w moim życiu.
        • bergamotka77 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:22
          Kurcze współczuję. Daj sobie szansę, bo możesz potem kochać je najbardziej na świecie. Część matek ma depresję przed- i poporodowa. Jesli jednak nie dasz rady, oddaj - wiele par marzy o dziecku a dwoje na raz to już szczyt marzeń dla nich. Będą szczesliwe, kochane, rozpieszczane, zrobisz cos dobrego. Nie lazdy czuje się dobrze w roli rodzica.
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 21:24
            Nie oddam. To odpada całkowicie.
          • berdebul Re: Pewnie będzie hejt 19.11.22, 22:36
            Ojp. Czy Ty myślisz? Te dzieci mają kochającego ojca, a Ty mówisz o adopcji. 🤦🏻‍♀️
          • igge Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 05:10
            Jak ma oddać. To nie tylko jej dzieci. Te dzieci mają ojca też.
    • eukaliptusy Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 00:26
      Współczuję ci.

      Być może to minie, ale nie samo. Musisz włożyć sporo pracy. Po pierwsze (o ile nie masz silnych impulsów i myśli o skrzywdzeniu dzieci) zacznij się dziećmi zajmować. Jak będziesz je ignorować to na pewno nic się nie zmieni. Małżeństwa aranżowane też bywają bardzo udane, ale bez wspomagania hormonów, budowanie więzi to powolny proces.

      Po drugie kontynuuj terapie, może znajdź kogoś nowego. Musisz przeżyć żałobę po swoim życiu jakie planowałaś.
      Jak już sama zauważyłaś, będzie ci ciężko znaleźć zrozumienie wśród rodziny i znajomych, wiec to jest praktycznie jedyne bezpieczne miejsce na przepracowanie twoich uczuć.

      A i jeszcze jedna rzecz, niemowlęta potrzebują przytulania i kontaktu fizycznego. Noszenie, kołysanie, głaskanie, nie jest opcjonalne, to jest podstawa dla prawidłowego rozwoju układu nerwowego. Jesli nie ty, ktoś musi to robić.
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 00:43
        Ojciec ich nosi. Ja ich nie dotykam oprócz momentów w których jestem z nimi sama i muszę dać im jeść albo przewinąć.
        • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 01:26
          Breastfeeding? Jak karmisz? Cheers.
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 01:32
            Myślałam przez moment żeby karmić ich piersią, ale jednak wybrałam mm
            • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 01:51
              No to sobie sama, z wlasnej woli, dolozylas extra work - why? Jesli mialas pokarm, w czym problem? BTW, definitely nie jestem crazy na punkcie breastfeeding (odrobilam miesiace potrzebne do solid foods, potem happily dalam sobie spokoj), ale fact jest, ze przy karmieniu butelka trzeba sie narobic uncertain 2 dzieci - breastfeeding, jedno - butelka - nie ma porownania jesli chodzi o koniecznosc wlozonej pracy. Sorry. Cheers.
              • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 01:52
                Spróbowałam raz, tak długo na mnie wisieli że poczułam irytację już, i powiedziałam że nie chce nigdy więcej
                • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 01:54
                  Ale to w sumie racja że dodatkowa robota, bo przy kp to przystawiam i jedzenie gotowe, a przy mm jednak trzeba to mleko najpierw zrobić. Ale jak mi przyszło siedzieć bezczynnie bo oni jedzą, w trakcie przysypiają i znowu jedzą to jednak wymieklam.
                  • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:01
                    ale przy flaszce tez tak bywa, więc jeśli to jest argument to słaby. Poza tym co właściwie takiego robisz, kilka dni po porodzie, z bolącymi, ciągnącymi szwami, że to siedzenie bezczynne jest tym argumentem na nie? Można sobie czytać, filmy oglądać, medytować, audiobooków słuchać, przysnąć z dzieckiem. Ostatnia taka okazja.
                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:04
                      Nie jestem przyzwyczajona do takiego siedzenia bezczynnie.
                      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:05
                        Przy piersi mogliby wisieć cały dzień. Z butelką idzie im sprawniej.
                        • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:14
                          ale to wiszenie też jest ważne. Bombelki potrzebują kontaktu skóra do skóry.
                      • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:08
                        anonimowyanonim09 napisał:

                        > Nie jestem przyzwyczajona do takiego siedzenia bezczynnie.

                        a, więc dokładasz sobie roboty szykując flaszki. No można i tak. Gdybyś faktycznie była na forach dla młodych matek, to ktoś by ci już dawno doradził chustę, bombelek sobie przy cycku je lub śpi a ty fruwasz po domu.
                        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:11
                          Mam dwa bombkę, musiałabym chyba jednego z przodu drugiego z tyłu zainstalować.
                          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:12
                            Bombelki*
                          • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:15
                            dziecisawazne.pl/chusta-dla-blizniat/
                            • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 02:33
                              For sure z blizniakami jest to bigger challenge ale wciaz nie da sie ukryc, ze breastfeeding jest definitely mniej absorbujace niz karmienie butelka. Jesli wiec szuka sie shorcuts (o ile takie w ogole istnieja wink) przy 2tygodniowych babies, to breastfeeding rules smile
                              A tak w ogole to jak doszlas do etapu "wisiec"? Ja mam w pamieci glownie ciezka prace nad tym zeby umialy ssac, zeby nie przysypialy ssajac, zeby nipples nie pekaly ... Kazda mama has a story smile Cheers,
                      • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 06:27
                        odpal sobie netflixa, poczytaj książkę, prześpij się.
                  • forumologin Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:19
                    anonimowyanonim09 napisał:

                    > Ale to w sumie racja że dodatkowa robota, bo przy kp to przystawiam i jedzenie
                    > gotowe, a przy mm jednak trzeba to mleko najpierw zrobić. Ale jak mi przyszło s
                    > iedzieć bezczynnie bo oni jedzą, w trakcie przysypiają i znowu jedzą to jednak
                    > wymieklam.

                    i to wsyztsko wiesz po 2 tyg? jestes stworzona do bycia matka! ciaza znikad, od razu blizniacza, od razu mialas pokarm znikad, dzieci od razu wiedzialy jak jesc i wisialy we 2 na tobie. magia!
                    tak, uwazam ze jestes trolem.
                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:00
                      Wiesz, pokarm nie pojawia się kilka miesięcy po porodzie tylko znacznie wcześniej. Więc daruj sobie
                    • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:19
                      Ehem. Ja mam jedno i to już częściowo odchowane dziecko, bo nastoletnie, ale tak - pokarm miałam od razu (moje dziecko było jedynym na oddziale w tym czasie jak tam byliśmy, które wychodziło z większą wagą niż urodzeniowa), dziecko miało zero problemów ze ssaniem i ciągnęło jak smok. Nikt mi nie musiał pokazywać jak przystawiać, żadnych nawałów, żadnych braków pokarmu (a też miałam cesarkę, tyle że akcja porodowa była, tylko cesarka wyszla w trakcie), problemów było sporo, ale akurat całkiem innych. A na dodatek jak się dziecię w wieku 14 miesięcy SAMO i bezproblemowo odstawiło, to też nie miałam żadnych problemów z zakończeniem laktacji, ot przez tydzień czy dwa musiałam nosić wkładki laktacyjne, bo ciut przeciekalo, ale nic poza tym, zero bólu, zero problemów.
              • igge Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 05:18
                Serio?
                To chyba indywidualna ocena.
                Moim zdaniem nie dałabym rady wykarmić JEDNOCZEŚNIE dwójki dzieci.
                W sensie, że doba ma 24 godziny.
                Padałam że zmęczenia już z jednym.
                Bliźnięta karmione piersią to musi być mega hardcore.
                Moim zdaniem butelka łatwiejsza.
                Extra work to, moim zdaniem, dołożyłaby sobie autorka właśnie KP.
                • geoardzica_z_mlodymi Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:50
                  Tu jest myk: butelkę może podać ktokolwiek. Wyobrażam sobie wkurzenie na dzieci, gdy te nie chcą się odkleić. W tej sytuacji kp może zamiast sprzyjać tworzeniu więzi, szkodzić. Dzieci przecież odbierają frustrację opiekuna.
                  • extereso Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:07
                    Też myślę że dobrze że nie karnisz, to intymna i "bliska"'czynność i jeśli się jej nie chce a zmusza, to na pewno może dodatkowo ryć psyche.
                • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:02
                  Czy jednocześnie nie wiem, przyłożyłam ich raz jednocześnie i to koniec mojej historii z kp. Nie są zsynchronizowani, najpierw wyje jeden, przestaje i natychmiast drugi zaczyna. Póki co robią tak również z zapełnianiem pieluch. Przewinie się jednego zaraz drugi ma pełno, jeden śpi to drugi wyje, i tak w kółko
                  • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 14:52
                    E? Dwutygodniowe bombelki, których pierwsze posiłki mają pojemność łyżeczki? W kółko? Takie małe to jednak dość nieszkodliwe są i dużo śpią. Mocy nabierają po paru tygodniach.
                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 15:02
                      Nie śpią dużo. Dra się dużo. Na zmianę. Zaczyna A, przestaje, zaczyna L, i tak całą dobę. Ze spaniem podobnie, śpi A, L wrzeszczy.
                      Jeden zmieniony pampers to drugi wyje że mokro.
                      • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 15:50
                        No, ale to jest twój osobisty wybór, bo napisałaś wyraźnie, ze przy cycku tak nie jest, bo sobie dziamglaja i przysypiają, co cię denerwuje bo cię nosi. No to skoro wolisz żeby zamiast spania przy cycku leżały same i się darły bo ty z nimi nie poleżysz bo cię nosi (ale wiele i tak nie zrobisz bo jesteś obolała i szwy cię ciągną) to masz sytuacje na własne życzenie, więc właściwie czego oczekujesz? Do psychiatry nikt za ciebiennie pójdzie, obcy ludzie mogą ci tylko dać wskazówki techniczno-organizacyjne, ale skoro miałaś idealna sytuacje wyjściową dotycząca karmienia i spania i ci nie pasowała to co możemy dla ciebie zrobić?
                        • abidja Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 15:55
                          Nie ma obowiazku karmienia piersia.
                          Skoro autorka nie chce to ma prawo zrezygnowac. Jej wybor.
                          Wpedzanie jej w poczucie winy, ze na wlasne zyczenie ma darcie sie dzieci jest okrucienstwem,zwazywszy ze autorka nie cieszy sie macierzynstwem,jest to dla niej trudny stan.
                          Nie rozumiem, jak kobieta kobiecie moze tak dokuczac. Za malo pouczaja nas faceci?
                          • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 16:42
                            Oczywiście ze nie ma obowiązku. Robi się to, co jest najlepsze i dla dzieci i dla niej. Gdyby przeszła na mm i rozwiązałoby to problem frustracji to zajebiscie. Ale to nie ten kejs. Jeśli te małe się cały czas drą na przemian a stary przy nich na okrągło zasuwa, a przy cycku tak nie było, no to co, psychiatra dla niej coś tu zmieni?

                            > Nie rozumiem, jak kobieta kobiecie moze tak dokuczac

                            Pani wyraźnie napisała, ze oczekuje hejtu i kopa w dupę, domaga się tez czytania ze zrozumieniem, więc się staram i odpowiadam na wprost wyrażona prośbę autorki, nawet, jeśli jej historia mi się nie klei.
                            Nikt nie obiecywał ze będzie łatwo i luksusowo.
                            • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 16:50
                              Wiesz, nie karmię piersią, bo nie umiem kochać swoich dzieci. Chcesz jeszcze coś dodać?
                              • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:18
                                anonimowyanonim09 napisał:

                                > Wiesz, nie karmię piersią, bo nie umiem kochać swoich dzieci.

                                I co? Sciagasz? That's fine - podajesz w butelce. Jesli Ci z tym latwiej to super ale Jednorazowa ma racje - skoro dzieci placza i nie sa happy jedzac z butelki, to meczycie sie wszyscy na wlasne zyczenie. To nie ma nic wspolnego z miloscia - mysl praktycznie! BTW, mamki tez nie kochaly dzieci, ktore karmily - do bycia mlecznym cyckiem dla niemowlecia milosc nie jest zadnym warunkim wstepnym. Zafiksowalas sie na tym braku uczuc - skup sie na praktyce & wygodzie. Take it easy - tak nalezy robic zeby zrobic a sie nie narobic - rowniez przy babies. Life.
                              • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:29
                                anonimowyanonim09 napisał:

                                > Wiesz, nie karmię piersią, bo nie umiem kochać swoich dzieci.

                                A wcześniej było, ze nie karmisz bo wymiękasz jak masz siedzieć. Może potrebujesz się zastanowić co tak naprawdę czujesz, bo ludzie całkiem często złe adresują źródło frustracji.
                                Naprawdę masa kobiet nie od razu kocha swoje dzieci, zwązek frazeologiczny „nie umiem kochać swoich dzieci” jest kolejnym odcinkiem autosabotazu, bo umieć to można jeździć na rowerze, ale miłości się nie uczy (najwyżej odróżniania jej od innych emocji).
                                Są matki które tej jednorożcowej miłości nie czuja a karmią, są matki które czuja a nie karmią, jedno z drugim nie musi być tożsame.


                                Chcesz jeszcze co
                                > ś dodać?

                                Ale ja nie bardzo wiem, czego ty chcesz. Tak, macierzyństwo jest ciężkie, tak, nie zawsze jest tęcza, jednorożce i miłość, tak, pierwsze tygodnie to może być baby blues i depresja. Skoro to zostało ustalone, to co dalej?

                                Co jest problemem, ze te dzieci są (czy rozwiązałoby go, gdyby umarły?) czy ze ich nie kochasz?

                                Karmienie piersią wyzwala hormony związane z poczuciem bliskości, miłości, budowania więzi. To niekoniecznie jest tak, ze kochasz i z tej miłości karmisz, wlasnie ewolucja zaprojektowała to tak, ze może być całkiem na odwrót. Przymusu nie ma, matka powinna robić to co dla niej najlepsze, ale skoro piszesz ze nie umiesz kochać to traktujesz te miłość zadaniowo. No to najprostszym rozwiązaniem jest dać bombelkom i hormonom szanse. Nikt nie obiecuje, ze od razu się problem rozwiąże, ale jest to rozwiązanie którego nie musisz, ale możesz wypróbować, masz pod ręka i za darmo. Przy czym nie wiem, czemu uważasz, ze cały czas musisz mieć oba przy cycku, nic nie pisałaś, ze to syjamskie bliźnięta.
                                • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:44
                                  Dałam im raz pierś, obu na raz. I to koniec historii karmienia. Bo ja tego nie czuję, zdenerwowalam się tym że w trakcie zasypiali, a ja nie mogłam się ruszyć. I nie umiem powiedzieć że ich kocham, bo póki co nie mam zadnych uczuć.
                                  • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:58
                                    No to zasypiali, czy darli ryja, bo i taka wersja była, a wszystko podczas ten jednej jedynej próby karmienia?
                                    I do brzegu, szczerze wierzę, że pierworódka poorana bliznami i ciągnącymi szwami od kopa znajduje pozycję w której jest w stanie karmić dwójkę bliźniaków i jej głównym problemem jest to, że one śpią a ona się nudzi, a nie to, że ją kopią w blizny albo ze nie może tak długo siedzieć w jednej pozycji bo jej dupa z bólu odpada.
                                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:04
                                      Darcie ryja jak to nazywasz odbywa się od urodzenia na zmianę.
                                  • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:58
                                    Dziwna ta Twoja historia karmienia - nikt Cie nie uczyl w szpitalu, przed wysjciem do domu, how to do it with twins? Jak sobie radzic gdy jedno spi a drugie glodne?Doprawdy trudno uwierzyc w calosc tej opowiesci ... surprised Cheers.
                                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:05
                                      Chcieli uczyc. Powiedziałam że nie będę karmiła piersią, i więcej nikt nie nalegał.
                                  • danaide2.0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:01
                                    Dlaczego nie mogłaś się ruszyć? Dziecko uśpione na cycku odklejasz od cycka (palec w usta dziecka i zabierasz cycek) i odkładasz do łóżeczka. Rozbudzali się?
                                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:07
                                      Wtedy po karmieniu jak zasnęli i ich położyłam to pospali z pół godziny, i już histeria im się włączyła.
                                      • danaide2.0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:16
                                        Ha! Czyli jednak miałaś pół godziny na ruch!
                                        Tak to jest. Bargielska zaczęła przy dzieciach pisać mikropowieści złożone z małych rozdziałów. Bo przebywanie z dziećmi potrafi poszatkować życie na krótkie odcinki czasu.
                                        Naprawdę, nie proś o kopa, to jakiś masochizm. Przechodzisz teraz przez wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju okres. Przyjrzyj się dzieciom, partnerowi i przede wszystkim sobie i znajdź taką opcję, która będzie dla Ciebie dobra. Jeśli będzie dobra dla Ciebie, dla innych też będzie.
                            • abidja Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 16:58
                              Napisala,ze oczekuje hejtu nie oznacza ze kazda MUSI hejt stosowac. I nie wzrisza mnie,ze po rezygnacji z KP ojciec dzieci musi wiecej zasuwac. To jego dzieci,jego obowiazek i powinnosc. Nawt jesli 100 % opieki spoczywa na nim,trudno. Kobieta ponosi 100% obciazenie ciaza,porodem i pologiem.
                          • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 16:56
                            abidja napisała:

                            > Wpedzanie jej w poczucie winy

                            Nie próbuje jej wpędzić w poczucie winy, nie pisze, ze KP to jedyny właściwy wybór, prawdziwa matka to tylko KP, trzeba robić to co dla bombelków najlepsze itd. Ale skoro ona (czy tam wymyślona przez nią persona, bo mnie się naprawdę ta historia noe klei) sabotuje, bo wybrane rozwiązanie NIE DZIAŁA, to co należy napisać?

                            >, ze na wlasne zyczenie ma darcie sie dzieci jest
                            > okrucienstwem,

                            Ale ona to napisała sama. Napisała jak wół, ze dzieci przy cycku zasypiały tylko ja to nudziło bo ja nosiło. To znaczy przy jednej próbie karmienia jednocześnie siedziała bezczynnie bo przysypiali a potem znowu jadły, a z drugiej strony na przemian jadły i darły ryja. No sorry ale nie da się spać i się drzeć jednocześnie, a próba była ponoć jedna, więc coś tu jest fabularyzowane.
                            A przy butelce się drą i mąż zasuwa cały czas. No wiec tak, ma to na własne życzenie, co nie znaczy, że w suytuacjach na własne życzenie nie może być trudno. Tak, dwójka cyckowo-pieluchowych dzieci to jest hard córę, ale przecież bez sensu to sobie jeszcze utrudniać.
                        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 16:03
                          Nie wiem czy rozumiesz jak bardzo wygodne jest siedzenie z dwójką dzieci przy dwóch cyckach. Pełen luksus po prostu.
                          • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 16:33
                            anonimowyanonim09 napisał:

                            > Nie wiem czy rozumiesz jak bardzo wygodne jest siedzenie z dwójką dzieci przy d
                            > wóch cyckach. Pełen luksus po prostu.

                            Miałam dwójkę cyckowych dzieci (nie bliźniaki ale mała różnica wieku). Tyle, że przez pare miesięcy, a nie jeden raz. Wiec, tak, wiem jak to jest, tyle, ze musisz sobie zorganizować to tak, żeby wszystkim było wygodnie. Tak, odpływały w sen, o to chodziło. Nikt nie mówił ze macierzyństwo to jest luksus, natomiast macierzyństwo w wydaniu które opisujesz to jest jakiś koszmar na własne życzenie i mąż tak długo nie pociągnie, zasuwa przy nich cały czas, bo tobie nie pasuje, ze przy KP mogłyby leżeć cały dzień (co wiesz po jednej próbie?) To co będzie, jak trochę podrosną, zaczną jest coś innego niż mleko, przemieszczać się i NAPRAWDĘ się zacznie zasuwanie?
                          • igge Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 03:38
                            Każdy ma inaczej. Nie umiałam czytać czy oglądać filmów nawet z JEDNYM niemowlakiem, a co dopiero byłoby z dwoma przy piersi.
                            Pamiętam, że KP było trudne.
                            Kiedyś potem przy sprzątaniu znalazłam notesik gdzie zapisywałam godzinę karmienia i czy lewa czy prawa pierś bo piersi bolały i miałam nawał czy już nie pamiętam po co te zapiski były ..chyba, żeby ze zmęczenia nie mylić się i nie dawać dziecku w kółko jednego i tego samego cycka.
                            I śmieszne to po roku było przeczytać bo w odstępach mega krótkich było raz lewy raz prawy cycek. Odstępy śmiesznie krótkie i cała doba zajęta. Jeśli jeden niemowlak potrafił karmić się okresami co 5 czy co 10 minut lub mega długo plus noce - to kiedy mogłabym hipotecznego drugiego przystawiać. I nie umiałam spać karmiąc w nocy. Bywały często karmienia trwające długo, godzinę czy dwie. Pierworodny traktował mnie jak swój smoczek i konsekwentnie wypluwał z rozmachem każdy kupny smoczek więc do zaspokajania jego ogromnej potrzeby ssania miał tylko piersi. Nawet utył przez to ciągłe ssanie, nie mieścił się w wielu śpioszkach i dopiero jak zaczął chodzić zanim skończył rok - wtedy schudł. Na spacerach w parku uśpionego nie dało nigdy się do wózka odłożyć - od razu płakał i znowu karmienie tzn ssanie od nowa.
                            Z odstawianiem od piersi też były cyrki. Nie dawał się odstawić i koniec. Dwa lata karmiłam na pewno przez to, chyba nie dłużej, nie pamiętam już.
                            Konsekwentnie i wytrwale płakał - tylko KP go uspokajało. Niespecjalnie łatwo było mu wyjąć tego cycka bo natychmiast się budził i płakał.
                            Przyjaciółka moja miała zupełnie inaczej. Moi ówcześni pracodawcy też mieli dużo spokojniejsze niemowlaki. Ba, moje drugie dziecko, bez odruchu ssania zupełnie, skrajny wcześniak, też było zupełnie inne. ( I też tylko na piersi, choć ono akceptowało plastikowe sztuczne smoczki, rzadko ale i karmienie butelką, ściągałam mleko, minimum 6 miesięcy bez wzbogacania diety).
                            I miałam dużo łatwiej niż autorka bo od razu była więź.
                • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 00:28
                  igge napisał:

                  > Moim zdaniem nie dałabym rady wykarmić JEDNOCZEŚNIE dwójki dzieci.
                  > W sensie, że doba ma 24 godziny.
                  > Padałam że zmęczenia już z jednym.
                  > Bliźnięta karmione piersią to musi być mega hardcore.
                  > Moim zdaniem butelka łatwiejsza.
                  > Extra work to, moim zdaniem, dołożyłaby sobie autorka właśnie KP.

                  Można jeszcze łączyć obie metody. Siada sobie tatuś z mamusią, włączają fajny film, tatuś z flaszka i jednym dzieckiem, mamusia z piersią i drugim dzieckiem, następnym razem zamieniają się dziećmi. Przecież nigdzie nie jest powiedziane, że przy KP nie można podac mieszanki, to jakieś mity, ze dziecko się oduczy ssania
                  • igge Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 03:52
                    Mit. Moim zdaniem nie do końca. Aczkolwiek moje młodsze i skrajny wcześniak, który w szpitalu powiedziano mi, że NIE nauczy się ssania piersi i żeby go tylko karmić butelką bo zagłodzę - był jednak karmiony piersią choć innego rodzaju kłopoty z tym były duże. Ze szpitala wyszedł nauczony w końcu butli tylko i dało się nauczyć malucha bycia kp. Ale to są jakby dwie różne metody ssania i chyba niektórym dzieciom i matkom przeszkadza butla ( łatwiejsza i sycąca na dłużej) w wypracowaniu ssania piersi jako głównego sposobu odżywiania. Mój mąż jak mąż autorki wszystko przy dzieciach robił ( z wyjątkiem KPsmile) więc przy bliźniakach podzielenie się też karmieniem butlą i robienie tego jednocześnie wydaje się super opcją.
                    U nas butla była tylko przy młodszym dziecku i mega rzadko i z moim sciągniętym mlekiem. Babcia zostawała w domu, a my z mężem mogliśmy do kina na randkę wyskoczyć.
                    • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 04:02
                      Z tym, ze tu w tej opowieści nie ma nic na temat tego, że bombelki miały problem z ssaniem, więc spokojnie mogli wdrożyć połączone metody. Ja w ogóle nie rozumiem tego ze autorka pisze o tych bombelkach jakby były syjamskimi bliźniętami: kp nie, bo nie jest luksusem karmienie dwóch naraz, chusta nie, bo nie jest luksusem noszenie dwóch naraz - nosz kurwa a pan mąż jakoś sobie radzi z dwoma naraz, szkoda, ze ten dzielny człowiek jest fikcyjny. I ona by go z miłości odciążyła tylko nie wie jak, ale jakoś opcja zajęcia się jednym dzieckiem skoro dwójka naraz nie ejst zbyt luksusowa jakoś nie postała jej w głowie.
                      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 09:59
                        Nie denewuj się tak, to tylko forum 🤦
                        Mogę odciążyć, to jest zrozumiałe, ale czy załapałas, że skoro nie umiem kochać tych dzieci, to bez względu na to czy zajmuje się jednym czy dwoma to i tak tego nie czuję? Po co mam ich karmić piersią skoro mnie to wku.wia.
                        Dam butelkę, zjedzą, a potem się będą drżeć, ot cała historia. Nie musisz być taka agresywna.
                        • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 14:41
                          anonimowyanonim09 napisał:

                          > skoro nie umiem kochać
                          > tych dzieci, to bez względu na to czy zajmuje się jednym czy dwoma to i tak te
                          > go nie czuję? Po co mam ich karmić piersią skoro mnie to wku.wia.
                          > Dam butelkę, zjedzą, a potem się będą drżeć, ot cała historia.

                          No i cool - nie kochasz, nie pokochasz - Twoj cross to bear. Ale dzieci na swiecie sa, jestes za nie prawnie, ekonomicznie & moralnie odpowiedzialna - do roboty! Albo sie nimi zajmuj jak kazdy dorosly czlowiek moze sie zajmowac niemowletami (regardless czy je kocha, czy nie!!!), albo idz do pracy i zarabiaj na opieke nad nimi. Stop z uzalaniem sie nad soba jaka to jestes rozdarta wewnetrznie, bo nie kochasz. No nie kochasz, fine. Zorganizujcie z partnerem odpowiednia opieke nad dziecmi tak zeby ten ich ojciec nie padl ze zmeczenia, zarob odpowiednia ilosc $$$ zeby oplacic extra help, spedzaj dni pracujac, bierz overtime czy co Ci tam jest potrzebne zeby byc jak najdalej od swoich babies. No problem. Go to work, szkoda Twojego czasu na forum a tym bardziej w domu kolo tych dracych sie, jedzacych i sikajacych twins. Praca czeka - dasz rade! Cheers.
                        • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 14:58
                          Ja się swietnie bawię, nie wkurwiam. No załapałam że nie lubisz, ale co w związku z tym? Podobno pytasz jak odciàżyć ukochanego męża.
                    • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 08:00
                      Ja karmiłam na początku mieszanie - potem mi się znudziło bo KP jednak mniej kłopotu i zawsze pod ręka. po prostu od początku wiedziałam ze będę dawać tez butle zamiast i miałam wszystko gotowe. Jedno dwa karmienia dziennie dawalismy butelkę a ja tylko sobie to mleko spuszczałam z piersi tyle żeby mi nie przeszkadzalo. Dziecko dwie metody ssania ogarniało bez problemu.
      • danaide2.0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 10:54
        Dopiszę się, bez względu na to, czy jesteś trollem czy nie.

        Dopiszę się pod ekaliptusami, bo to mądra osoba i w pełni zgadzam się z tym, co pisze.

        Zwróć uwagę zwłaszcza na słowa: "Musisz przeżyć żałobę po swoim życiu jakie planowałaś." Z Twoich wypowiedzi wynika, że źle znosisz unieruchomienie, stan pooperacyjny (samo życie), bezczynność. Zapewne miałaś nieźle poukładane życie i funkcjonowałaś raczej na wysokich obrotach. Zapewne uwierzyłaś, że jesteś sama sobie sterem żeglarzem, okrętem, kowalem własnego losu i masz stuprocentowy wpływ na swoje życie. A tu...

        Do tego posługujesz się pojęciem "bombelka", zatem może i funkcjonowałaś w jakiejś antymadkowej bańce - ewentualnie po prostu nie chciałaś mieć dzieci, kropka - i nic Cię tak nie przeraża, jak otarcie się o ten świat.

        Więc tak, zaliczasz spory dysonans poznawczy.

        Zachwytem nad dziećmi się nie przejmuj, myślę, że to kwestia hormonów (wspomniałaś, że się leczysz). Urodziłam SN, ale pompowano we mnie oksytocynę (o ile się nie mylę) w czasie porodu i miałam początkowo raczej zadaniowo-filozoficzne podejście do macierzyństwa. Natomiast stosowałam KP, co zapewne nie zaszkodziło emocjom ani dziecka ani moim. Ale potwierdzam to, co pisze eukaliptusy - moja relacja z dzieckiem jest wynikiem wieloletniej pracy, utrudnionej zresztą różnymi czynnikami. Więc to nie jest tak, że wszystkim jest coś tam dane. Nie musi.

        Partner kochający dzieci, Ciebie, którego kochasz, opiekujący się dziećmi to wielki zasób. Nie wiem, czy już omówiliście plany na najbliższy czas. Dzieci będą rosły, wyjdziesz z łóżka, wyjdziesz z domu, wrócisz do pracy, gdzieś wyjedziesz... powoli odzyskasz jeśli nie swoje dawne życie to ważne dla Ciebie jego aspekty - jeśli będziesz chciała.
        I jeśli życie znów Cię nie zaskoczy.
        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 11:09
          Nazywam ich bombelkami, robakami, i syrenami alarmowymi, ale bez negatywnego wydźwięku.
          Partner mnie słucha, nie krytykuje a to dla mnie najważniejsze było.
          • danaide2.0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 11:14
            A rozmawialiście już o co dalej - po macierzyńskim/tacierzyńskim?
            • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 11:24
              Tak, wie że ja chcę wrócić do pracy jak najszybciej, i że to on miałby głównie z nimi być.
              • danaide2.0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 11:34
                Jeśli jest "za" to dobrze wróży. Problemy nie znikną, ale ważne, że masz z kim rozmawiać (nie mylić z "mówić do") i w razie czego szukać rozwiązań na bieżąco. Na razie daj sobie czas i słuchaj siebie. A dzieci... nikt nie każe Ci ich wąchać, obcałowywać czy piać nad nimi z zachwytu. Znajdziesz swoją drogę.
    • mrs.solis Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 00:37
      U mnie mimo, ze ciaza byla planowana i zachwycalam sie kazdym kopniakiem, po urodzeniu dziecka nie poczulam praktycznie nic. Czulam sie jakby dali mi obce dziecko, ktore mam pokochac z automatu, bo to rzekomo moje, ale tak sie nie stalo. Zanim cos do mojej wymarzonej corki poczulam, minelo ok. 4 m-cy. Czulam sie oszukana wszystkim co czytalam o macierzynstwie, bo nie dosc, ze nigdy nie poczulam instynktu macierzynskiego , to jeszcze po porodzie nie splynela na mnie ta mistyczna milosc matczyna sad Nie przyszlo to u mnie od razu, ale moje jedyne dziecko kocham nad zycie i teraz doceniam to, ze ja mam. Daj sobie troche czasu, szczegolnie , ze jestes dopiero po porodzie. Jesli po paru miesiacach nic sie nie zmieni wtedy zacznij sie martwic i zastanawiac co z tym zrobic. Pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki.
      • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 01:29
        mrs.solis napisała:

        > Jesli po paru miesiacach nic sie ni
        > e zmieni wtedy zacznij sie martwic i zastanawiac co z tym zrobic. Pozdrawiam i
        > trzymam za ciebie kciuki.

        Mozna byc very good parent bez poczucia jakiejs szalonej milosci rodzicielskiej/macierzynskiej. Sure, milosc wazna jest ale nie jest wazniejsza od bycia responsible, reliable, loyal etc. etc. etc. etc. Nic & nikt nie jest perfect smile Cheers.
      • kira02 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 08:13
        Doczytaj, ze ona próbowała wyprzeć fakt bycia w ciąży. Pewnie czuje żałobę po swoich planach zyciowych, stylu życia itd. Moim zdaniem bez terapii się nie obejdzie.
    • rosapulchra-0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 04:07
      Ja również stawiam na depresję poporodową/pociążową.
      Sama urodziłam troje dzieci, wszystkie były wpadkami i w dodatku z małą różnicą wieku. Między najstarszą a średnią jest rok i dwa miesiące, a między średnią a najmłodszą rok i sześć miesięcy. Był taki czas, że kupowałam pieluchy jednorazowe dla wszystkich trzech.
      I dopiero przy trzeciej przestałam sobie radzić psychicznie. Bardzo pomogły mi wtedy antydepresanty. Ale w twoim przypadku być może lepiej będzie i leki i psychoterapia.
      • forumologin Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 07:09
        lepiej napisz co zrobilas ze sie nie pojawilo 4 5 6 7 i 8 dziecko z wpadki. autorce sie przyda.
        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 08:56
          Nie przyda mi się. Ale dzięki za troskę
      • kachaa17 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 08:28
        Tylko u Ciebie to jednak inna sytuacja. Tzn. Nic nie piszesz czy coś czułaś do 3 córki.
    • aguar Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 08:35
      "kiedy się o niej dowiedziałam było już za późno na zabieg" Nie wierzę.W Holandii możesz usunąć do połowy ciąży. Niemożliwe, żeby CIĄŻY MNOGIEJ nie zauważyć tak długo. Masz III stopień otyłosci?
      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 08:54
        Nie mam żadnego stopnia otyłości. Brzuch dosłownie wyskoczył pod koniec 5 miesiąca. Wcześniej był po prostu normalny. Przede wszystkim nie zauważyłam, bo regularnie co 28 dni krwawilam, w ilościach takich jak zwykle. Skąd więc miałam wiedzieć, że to ciąża?
        • aguar Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:00
          Jesteś trollem.
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:18
            Bo nie domyślilam się że to ciąża w dniu zapłodnienia, no logiczne.
        • starczy_tego Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:12
          Eeee wydało się, jakiś koleś nieudanie trolluje 🙄
          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:20
            Trolluje bo? Wyjaśniłam chyba dokładnie dlaczego o ciąży nie wiedziałam. Nie jestem taka obyta jak Ty widocznie.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:35
              Był taki program "Ciąża z zaskoczenia".
              • starczy_tego Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:50
                Wiem, występowały tam otyłe Amerykanki. A tutaj szczupła pani w ciąży bliźniaczej bez objawów do 5 miesiąca i z regularnym okresem 😂
                • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:54
                  moim zdaniem duża cześć ciazy z zaskoczenia to wyparcie - po prostu nie przyjmujesz tej myśli . Ja zaszłam zaraz po poronieniu ale zorientowałam się dość późno 10? 12 tydzień tak myśle bo wcześniej mówiłam sobie "a pewnie okres" i "no tak chce mi spać to pewnie anemia" zawsze milam nieregularnie wiec miesiąc w ta czy w tamta nie miał znaczenia. Nie rzygałem ani jednego razu. Senność i wrażliwość na zapachy to były moje jedyne objawy. w 8 mcu wyglądałam jak w niektóre w 3.
                  • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:55
                    *am
                • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:55
                  Ja nie powiedziałam że do piątego miesiąca krwawiłam. Ja dopiero po 5 zaczęłam tyc.
                  Nie jestem szczupła a w przeciętnym rozmiarze.
                  Doksztalc się że są krwawienia w ciąży, które kobieta nie spodziewająca się ciąży może pomylić z miesiączką
                  • summerland Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 15:54
                    Ale jak nie planowalas wogole miec dzieci to dlaczego sie nie zabezpieczalas?
                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 15:55
                      A to zabezpieczenie daje 100% pewności że się nie zajdzie?
                      • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 16:25
                        Jakie zabezpieczanie, taka pewnosc. Simple. If there is a will, there is a way. Widocznie jednak az tak nie chcialas nie zajsc w ciaze skoro zaszlas. Life.
                        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 17:03
                          Jaka Ty jesteś inteligentna. No patrz, na odległość wiesz jaka stosowałam metodę zabezpieczenia sis
                          • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 17:11
                            anonimowyanonim09 napisał:

                            > na odległość wiesz jaka stosowałam metodę zabezpieczenia sis

                            Ewidentnie nieskuteczna ergo az tak Ci nie zalezalo zeby dzialala w 100%. A skoro Ci nie zalezalo, so you are where you are - nie ma skutku bez przyczyny. Cheers.
                            • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 22.11.22, 21:28
                              W 100% to działa tylko szklanka wody zamiast, więc nie, nie da się zabezpieczyć i uprawiać seksu tak, żeby miec 100% pewność, że się nie zajdzie w ciążę.
                              • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 22.11.22, 21:30
                                Ale biscotii jak widać wie więcej.
                              • summerland Re: Pewnie będzie hejt 22.11.22, 22:50
                                No to musiala sie liczyc z ciaza
                              • bi_scotti Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 01:28
                                Opowiesci o szklance wody byly jak najbardziej prawdziwe jeszcze za czasow mojej mlodosci a i wtedy basic rule obowiazywala "if you know, you know"! A teraz - easy-breezy - jesli sie NAPRAWDE nie chce dopuscic do ciazy, nie ma lepszych czasow ani dla kobiet, ani dla mezczyzn! Nie tworzymy mitow suspicious Cheers.
                                • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 13:39
                                  Stuknij się w ścianę bi_scotti i to z rozpędu. To może ci się coś poukłada.
                                  Oczywiście, że antykoncepcja teraz jest skuteczniejsza niż za czasów twojej, minionej już dawno, młodości, tym niemniej NADAL nie ma 100% skutecznej. I zawsze możesz wylądować jako ten jeden przypadek na 1000 kiedy coś poszło nie tak.
                                  • ichi51e Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 21:43
                                    To może przeczytajmy jeszcze raz co biscotti napisała. Do tego 99% skuteczność to zasadniczo jest 100%. Założysz się ze watkodajka nie jest na zastrzykach nie ma spirali itd tylko raczej prezerwatywa/stosunek przerywany/ma tarczyce wiec na pewno nie zajdzie? I o tym właśnie pisze biscotti kto NAPRAWDe nie chce mieć dziecka wiąże supeł na prezerwatywie bierze tabsy i na koniec jeszcze pigułkę po.
                • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:56
                  I skoro ta krew pojawiała się regularnie, to skąd miałam wiedzieć że to ciąża? Tym bardziej że nie rzygalam, a zmęczona bywałam często, bo mam żelazo i ferrytyne poniżej normy+ leczę tarczycę.
                  • fragile_f Re: Pewnie będzie hejt 22.11.22, 23:52
                    Aha i z tą "leczoną tarczyca" przeszłaś przez 5 miesięcy ciazy blizniaczej bez zmiany dawki lekow...?
                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 22.11.22, 23:58
                      Jak brałam 75 euthyroxu tak biorę, widać żaden lekarz nie uznał że trzeba ta dawkę zmieniac.
                      • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 00:00
                        Badałam TSH ft3,4 w każdym trymestrze, i nikt mi dawki nie zmieniał. Widać się nie znają jak fragile
                        • fragile_f Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 01:19
                          Jak to w każdym trymestrze? Przecież o ciazy dowiedziałaś się dopiero po kilku miesiącach.

                          W ciąży trzeba zawsze zwiększyć dawkowanie euthyroxu, nie wierzę że endokrynolog tego nie zrobil.
                          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 05:29
                            Odwal się ode mnie.
                            • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 05:34
                              Jeżeli mówię, że w każdym, to mam na myśli trymestr DRUGI I TRZECI.
                              Jeżeli jestem dla Ciebie trollem, to cudownie. Właśnie odechciało mi się pytać gdziekolwiek o poradę, bo taki wszechwiedzący byt zawsze się znajdzie
                              • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 05:42
                                Ten wątek miał na celu szukanie rady. Gówno cię powinno obchodzić czy się leczę, czy biorę tabletki czy mi je zwiększyli. Nic ci do tego anonimowy lekarzy, bezdzietna idiotko.
                                • fragile_f Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 16:15
                                  O, pierwszy raz na forum i wiesz ze nie mam dzieci?

                                  Troll jak ta lala.
                                • fragile_f Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 16:49
                                  O, zdradziłaś się właśnie. Trzeba być stałym uczestnikiem forum, żeby wiedzieć że nie mam dzieci.
                                • kachaa17 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 17:02
                                  A skąd ta agresja? I czemu atakujesz słowem bezdzietna? Czyżbyś się czuła jednak lepsza przez to, że masz dzieci?
                                  • fragile_f Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 18:18
                                    To jakaś stala forumka bawiącą się w trollowanie ew. zbierająca materiały do "artykulu".
                                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 18:30
                                      Nietrudno wpaść na to żeś bedzietna bo nie masz pojęcia o dzieciach.
                                      • kachaa17 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 18:31
                                        A Ty już nagle masz, po 2 tygodniowym stażu?
                                        • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 18:36
                                          To nawet nie jest jej staż tylko męża 😂
                                        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 18:42
                                          Ja przynajmniej jakiś mam. Ona się opiera na wiedzy z gogla.
                                          • fragile_f Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 18:46
                                            Popatrz, jednak forum pomogło - poczułaś się lepsza, bo masz dzieci a ja nie smile
                                      • fragile_f Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 18:42
                                        Bezdzietna nie oznacza "ma wiedzę na temat kobiecej fizjologii na poziomie biskupa z Pszczyny" wink

                                        Nie można mieć miesiączki w ciąży, można mieć krwawienia - ale one nie występują regularnie co 28 dni przez kilka miesiecy plus są objawem patologicznym, zwłaszcza przy ciąży bliźniaczej.
                                        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 18:42
                                          Okej, to miałam objaw patologiczny. Coś jeszcze?
                          • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 05:35
                            Trzeba zawsze??? Haha. Widocznie u mnie źle zdiagnozowali, byłam i złych lekarzy. Trzeba się było diagnozować u fragile
                          • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 13:41
                            fragile_f napisała:

                            > Jak to w każdym trymestrze? Przecież o ciazy dowiedziałaś się dopiero po kilku
                            > miesiącach.
                            >
                            > W ciąży trzeba zawsze zwiększyć dawkowanie euthyroxu, nie wierzę że endokrynolo
                            > g tego nie zrobil.
                            >
                            Ja nie miałam zwiększonego. A o ciąży wiedziałam niemalże od zapłodnienia (bo się staraliśmy i planowaliśmy, a pierwszą straciłam). Tyle że tsh miałam monitorowane co miesiąc. Ale wyniki były dobre, więc cały czas brałam tę samą dawkę co przed ciążą.
                            • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 13:45
                              Ona tego nie rozumie. Każdy ma mieć dawkę zmieniona bo fragile tak twierdzi i już 🤷
            • starczy_tego Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 09:51
              Jesteś głupim trollem. Na przyszłość, doucz się z fizjologii kobiecej nieco bardziej to może lepiej potrollujesz
    • kozica111 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 11:27
      Minie, minie i dwie fajne osoby na świecie.
    • suki-z-godzin Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 16:52
      Chciałam tylko powiedzieć, że wszystkie zarzucające od razu autorce, że jest trollem, albo jesteście głupie jak buty, albo macie bardzo blade pojęcie o ludzkiej psychice.
      • abidja Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 16:54
        suki-z-godzin napisała:

        > Chciałam tylko powiedzieć, że wszystkie zarzucające od razu autorce, że jest tr
        > ollem, albo jesteście głupie jak buty, albo macie bardzo blade pojęcie o ludzki
        > ej psychice.
        >

        I kobiecej fizjologii.
      • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:00
        suki-z-godzin napisała:

        > Chciałam tylko powiedzieć, że wszystkie zarzucające od razu autorce, że jest tr
        > ollem, albo jesteście głupie jak buty, albo macie bardzo blade pojęcie o ludzki
        > ej psychice.

        Jedno drugiego nie wyklucza. Sama jako matka dwóch bombelków zasypiającym przy cycku trollowałam na Ś.P. forach Cosmopolitan oraz Kochanki, wiec nawet rozumiem taka rozrywkę.
        Ale jeszcze raz, pani nie prosi o porady tylko o kopa w dupę.
        • alicia033 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:43
          jednoraz0w0 napisał(a):

          >
          > Jedno drugiego nie wyklucza. Sama jako matka dwóch bombelków zasypiającym przy
          > cycku trollowałam

          Nie sądź innych po sobie. I swoich bombelkach.
          A zamiast tu trollować dokształć się np. z pojęcia "high needed babies".
          • starczy_tego Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:03
            High need nie diagnozuje się dwa tygodnie po urodzeniu, bo wtedy 99% to hajnidy. Doucz sie
          • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 19:04
            alicia033 napisała:

            >
            > Nie sądź innych po sobie. I swoich bombelkach.
            > A zamiast tu trollować dokształć się np. z pojęcia "high needed babies".
            >
            Ale oba sama napisała, ze dzieci przy cycku zasnęły. Ze się budzą, O SORRY, OBUDZIŁY TEN JEDEN RAZ przy odkładaniu, to ma oznaczać ze są high needs? Oszalałaś?
            • wkswks Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 19:14
              Ja swoich nie mogłam
              Odkładać na plecy. Kładłam ich na bok i podkładała pod pope i jogi zdołowany koc zeby nie odwrócili sie na brzuch i nie udusili. Na plecy faktycznie sie przebudzali.
              • wkswks Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 19:15
                Dżizas: pod pupę i nogi zrolowany koc!
        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:46
          Proszę o kopa w dupę, bo jest mi cholernie szkoda mojego faceta, który zasuwa przy nich cały czas. I chciałabym po prostu go odciążyc. To takie dziwne?
          • wkswks Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 17:49
            To sie z dziećmi połóż. Mozna czytac, mozna męczyć komórkę albo netflixa.
          • danaide2.0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:06
            Ale czy facet wygląda na udręczonego czy to tylko Twoja projekcja? Jakby wyciskał ciężary na siłowni też byś mu chciała sztangę potrzymać? Kawę mu zrób. Albo spytaj po prostu w czym pomóc.

            Ty nosiłaś dzieci, Ty urodziłaś i Ciebie nadal boli. Chowano Cię tak, że nie masz prawa poksiężniczkować? Co złego w odpoczynku, w chwili relaksu?
            • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:11
              Nie skarży się, ale potrafię się domyślić że pada skoro wstaje do nich w nocy i w dzień się nimi zajmuje. Ja nie twierdzę że to złe że odpoczywam. Ja się po prostu czuje gow.iano z tym, że on zasuwa przy nich a ja nic nie robię. Męczy mnie to, bo oboje ich zrobiliśmy a sytuacja wygląda tak, jakby to były tylko jego dzieci.
              • danaide2.0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:22
                Jakoś niewielu mężczyzn ma podobne dylematy jeśli chodzi o kobiety. A może wielu, nie wiem, nie zaglądałam ostatnio do statystyk.

                Ciągle mówimy o Twoich wyobrażeniach o zmęczeniu partnera. Może on jedzie na haju? Może zajmowanie się dziećmi zastępuje mu inną pracę fizyczną/trening? Jak odpadnie to będzie leżał, spał snem sprawiedliwego, a Ty zajmiesz się dziećmi. Na razie zastanów się, skąd biorą się te wyrzuty sumienia. Twoja matka wiecznie zasuwała przy Twoim ojcu, że tak martwi Cię odwrócenie ról?
              • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:39
                Czyli tak: karmienie piersią ci nie pasowało, bo nie mogłaś nic robić tylko siedzialas z maluchami a cię nosiło, a jak to przejął mąż, to dalej nic nie robisz chociaż już możesz i cię to meczy. Jeśli jesteś prawdziwa, w co wątpię, bo tu się coraz mniej klei, to jednak udaj się do psychiatry po antydepresanty.
              • igge Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 04:05
                Jak Ciebie to męczy to pomóż w czym tam uważasz. Może niemowlęca fascynacja Twoją osobą też jakoś pomoże Ci kiedyś odpowiedzieć tym samym.
          • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:12
            anonimowyanonim09 napisał:

            > Proszę o kopa w dupę, bo jest mi cholernie szkoda mojego faceta, który zasuwa p
            > rzy nich cały czas. I chciałabym po prostu go odciążyc. To takie dziwne?

            No to go odciąż. Wstań teraz, zrób mu kawę czy herbatę, przytul, pocałuj i powiedz żeby sobie odpoczął a ty się zajmiesz bombelkami.
            • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:19
              Uwierz, że gdybym potrafiła tak po prostu powiedzieć że się zajmę bombelkami, to bym tutaj o kopa nie pisała.
              • danaide2.0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:24
                Co Cię blokuje?
                • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:35
                  Mój ojciec zasuwal tak przy matce. Ale mną zajmowali się po równo jak byłam dzieckiem
                  • danaide2.0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:39
                    Może jak byłaś niemowlakiem też robił 100%? Tego nie możesz pamiętać.
                    No nic. Nie sądzę bym była w stanie Ci pomóc. Ale czas jest po Twojej stronie. I partner. Powodzenia.
                  • mandre_polo Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 06:43
                    anonimowyanonim09 napisał:

                    > Mój ojciec zasuwal tak przy matce. Ale mną zajmowali się po równo jak byłam dzi
                    > eckiem

                    Być może tu jest problem bo w twojej rodzinie zasuwano, zajmowano zamiast opiekować się, spędzać czas, dbać
                    • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 06:50
                      Widzę, że słowo metafora jest ci obce
                      • mandre_polo Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 07:40
                        anonimowyanonim09 napisał:

                        > Widzę, że słowo metafora jest ci obce


                        Czyli ten post, opis ciąży też jest metaforą?

                        A serio poczytaj o potrzebach dzieci we wczesnym etapie, potrzebie bliskości, wrażliwości by nie doszło do utrwalania płaczu w kolejnym etapie czyli niemowlę, dziecko. Lubisz zadania więc czas na poszukiwanie rozwiązań
                        • anonimowyanonim09 Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 08:11
                          Metaforą jest to zasuwanie. Szkoda że jesteś tak ciężko myśląca że tego nie rozumiesz.
                          • mandre_polo Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 09:42
                            anonimowyanonim09 napisał:

                            > Metaforą jest to zasuwanie. Szkoda że jesteś tak ciężko myśląca że tego nie roz
                            > umiesz.


                            Po czasie być może zrozumiesz że wypowiedzi są też niewerbalne, są języki miłości i to jak się komunikujemy wpływa na dzieci. Badania mówią że kiedy matka nie chciała dziecka to dziecko też nie będzie chcieć być rodzicem, możesz to zmienić posiłkując się tym co napisały osoby w tym wątku które przechodzily ten i pozostałe etapy rodzicielstwa
              • jednoraz0w0 Re: Pewnie będzie hejt 20.11.22, 18:26
                To zajmij się czymś innym pożytecznym co odciąży faceta. Wypierz i poskladaj kaftaniki, wyparz butelki, wynieś śmieci, upewnij się, że przy przewijaku są chusteczki i pusty plemnik na zużyte pieluchy, naszykuj bombelkom kąpiel, wyszoruj łazienkę, sprawdź czy masz zapasy mleka, to wszystko możesz zrobić bez dotykania nielubianych dzieci dwumetrowym kijem a on nie będzie musiał zasuwać non stop.
                • arthwen Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 10:46
                  Pusty plemnik? To jakaś sugestia dla męża ma być? wink
          • igge Re: Pewnie będzie hejt 21.11.22, 04:02
            Pewnie że dziwne smile.
            Chwalebne ale dla mnie akurat dziwne.
            Sytuacja normalna to chęć partnera odciążenia Ciebie po porodzie i przy 2 noworodkach. Plus niech ma frajdę ponoszenia maleństw bo piszesz, że je lubi. Ba, kocha już.
            Ty jesteś po 9 miesiącach noszenia.
      • znowu.to.samo Re: Pewnie będzie hejt 23.11.22, 14:07
        Tutaj ostatnio każdemu po kolei zarzucają że jest trollem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka