rita03
22.11.22, 19:38
Planuję podnieść alimenty na syna, który właśnie wszedł w pełnoletniość. Jest to oczywiście z nim przegadane. Ma znacząco większe potrzeby niż kiedyś. Kilka lat temu zasądzone było 500 zł. Chciałabym podnieść i mam dylemat, bo wiem że ex zarabia jakieś 2,5 - 3 tys. na rekę. Myślicie, że jest szansa najwyższe alimenty? Jest opcja dogadania się bez sądu, wstępnie rozmawiałam, ale zaproponował max 600 zł. Czyli nadal niewiele. Czy jeśli moje zarobki są wyższe niż jego, to ma znaczenie?