22.11.22, 19:38
Planuję podnieść alimenty na syna, który właśnie wszedł w pełnoletniość. Jest to oczywiście z nim przegadane. Ma znacząco większe potrzeby niż kiedyś. Kilka lat temu zasądzone było 500 zł. Chciałabym podnieść i mam dylemat, bo wiem że ex zarabia jakieś 2,5 - 3 tys. na rekę. Myślicie, że jest szansa najwyższe alimenty? Jest opcja dogadania się bez sądu, wstępnie rozmawiałam, ale zaproponował max 600 zł. Czyli nadal niewiele. Czy jeśli moje zarobki są wyższe niż jego, to ma znaczenie?
Obserwuj wątek
    • emateczka Re: Alimenty 22.11.22, 19:46
      Mój znajomy wychowuje 3 dzieci. Ich mama pracuje w sklepie, pewnie zarabia podobnie jak twój były. Ma zasadzone 800 na każde dziecko, więc sąd się nie patyczkował...
      • profes79 Re: Alimenty 22.11.22, 19:47
        I potem na ematce głębokie zdumienie że jak to ojcowie alimentów nie płacą.
        • iwles Re: Alimenty 22.11.22, 19:51
          profes79 napisał:

          > I potem na ematce głębokie zdumienie że jak to ojcowie alimentów nie płacą.
          >


          Odpowiadasz na post, gdzie alimenty ma płacić matka.
          • woman_in_love Re: Alimenty 22.11.22, 19:55
            już to widzę jak płaci taką sumę

            ha
            ha
            ha
          • panna.nasturcja Re: Alimenty 22.11.22, 19:56
            Nie zrozumiał, zobaczył tytuł „alimenty” i rzucił się w obronie niepłacących tatusiów.
            • profes79 Re: Alimenty 22.11.22, 20:00
              Zrozumiał. Bez różnicy czy takie alimenty są zasądzone ojcu czy matce; biorąc pod uwagę, że matki dostają dzieci w ponad 50 % spraw rozwodowych a ojcowie w niecałych 5% to kobieta z zasądzonymi alimentami (do płacenia) to jest coś co należałoby oprawić w ramki i powiesić na ścianę.

              Niezależnie od tego zasądzenie 2400 alimentów przy zarobkach nawet rzędu 3 koła na rękę to ekonomiczne morderstwo w majestacie prawa.
              • triss_merigold6 Re: Alimenty 22.11.22, 21:03
                Nie, to sąd daje do zrozumienia, że rodzic ma się ruszyć i znaleźć pracę pozwalającą na utrzymanie dzieci, skoro tyle ich naklepał.
                • profes79 Re: Alimenty 22.11.22, 21:33
                  Nie, sąd daje do zrozumienia, że można mieć w dupie jakąkolwiek prace skoro i tak 90/80/70% wynagrodzenia ma iść na alimenty. To jest dokładnie takie samo skurwysyństwo jak żądanie 90/80/70% pensji dziecka/wnuka/innego krewnego na pokrycie kosztów domu opieki dla osoby niezdolnej do samodzielnego życia.
                  • m_incubo Re: Alimenty 22.11.22, 21:38
                    A nie daje do zrozumienia, że jeśli ma się dzieci, co zdaje się nie jest obowiązkowe (w tym przypadku nawet troje), to za coś je trzeba utrzymać?
                    • profes79 Re: Alimenty 22.11.22, 21:43
                      Był taki geniusz co mówił "weź kredyt, zmień pracę".
                      • kk345 Re: Alimenty 22.11.22, 21:53
                        I dokładnie do tego ma się zastosować ojciec/matka-alimenciarz. Fajnie, ze to zrozumiałeś.
                        Jakoś nad rodzicem, który został z dziećmi nikt się nie pochyla z troską i nie pyta, czy mu wystarcza na buty i dentystę dla przychówku.
                        • ardiss1 Re: Alimenty 23.11.22, 08:24
                          a ja sie zgadzam z profesorem. 2400 alimentów dla kogos kto pracuje w sklepie? ile jej zostaje 1000? czynsz, żywnośc, chemia, lekarz itd za co? bez przesady. we wszystkim niech będzie rozsądek po prostu.
                          • 152kk Re: Alimenty 23.11.22, 08:46
                            No niestety odnosicie się tylko do wycinka rzeczywistości, do tego jeszcze przedstawionego zwykle tylko przez jedną stronę sporu. A sędzia z reguły ma szerszy ogląd. Po pierwsze: bujanie się w pracy za najniższą pensję, kiedy ma się trójkę dzieci, to zwykłe lenistwo i nieodpowiedzialność. Po drugie - bardzo często ci "niskopensjowi" mają inne źródła dochodu / majątek i tak naprawdę tylko udają biednych, żeby tych alimentów nie płacić / płacić jak najniższe. Osobiście znam taki przypadek - że facet siedzi od lat w pracy może nie za najniższą, ale jak na jego wykształcenie - dość nisko płatnej, ale jednocześnie ma kilka mieszkań na wynajem w Warszawie. I ma jeszcze jedno dziecko z obecną partnerką i razem z nią kupił kolejne mieszkanie za prawie bańkę (partnerka też niebiednasmile. I gdyby w jego przypadku sąd kierował się wyłącznie formalnym wynagrodzeniem, okazałoby się, że jego starsze dzieci są zmuszone do życia na znacznie niższym poziomie, niż żyje on sam i jego nowa rodzina. Sędziowie sądów rodzinnych - wbrew powszechnie rozpowszechnianemu hejtowi - nie są w większości tacy głupi, żeby wierzyć każdemu na słowo.
                            • danaide2.0 Re: Alimenty 23.11.22, 09:42
                              Nikt nie wymaga od sądu kierowania się "formalnym wynagrodzeniem" - pojęcie "możliwości zarobkowych i majątkowych" nie oznaczają przecież tylko dochodów z pracy na etat, ale również dochodów z majątku. Tak, sądy często ograniczają się do wymogu pokazania PIT-u - i nawet to bywa lekceważone przez stronę pozwaną bez żadnych konsekwencji. Czasem strona pozywająca ma możliwość udowodnienia posiadania przez stronę pozwaną dodatkowych dochodów czy prowadzenia przez nią poziomu życia, które wymaga sensownych źródeł zarobkowania (fejs i te sprawy), ale przecież nie zawsze.
                              • 152kk Re: Alimenty 23.11.22, 16:49
                                Ja sie odnosilam tylko do dyskusji nt. tego, czy mozna zasądzic alimenty w wysokosci 70/80/90 % wynagrodzenia. No więc moim zdaniem można, a nawet czasami trzeba. I wcale nie świadczy to o głupocie sądu, który rzekomo - jak napisał profes- zabija takim wyrokiem pozwanego ekonomicznie.
                                Zdaję sobie sprawę, ze dochodzenie prawdy, gdy pozwany jest kretaczem i kłamie na temat swojej sytuacji materialnej, jest trudne. Wierzę ci, że sady często nie chcą się babrać w żmudne jej dochodzenie i opierają się na najłatwiej dostępnych dowodach np. PITach.
                      • m_incubo Re: Alimenty 22.11.22, 22:06
                        Za to najstarsi górale mawiali "kto ma dziatki, ma wydatki".
                        Rada o zmianie pracy dla kogoś, kto twierdzi, że go nie stać na utrzymanie własnych dzieci, jest zasadna.
                        • boogiecat Re: Alimenty 23.11.22, 20:34
                          Tak. Ale jak ma placic na poczekaniu powiedzmy srednio 2x800 ten ktos zarabiajacy 3 tysiaki?
                          • iwles Re: Alimenty 23.11.22, 20:57

                            A jak ma utrzymać siebie i dwoje dzieci rodzic, zarabiający 3000 zł miesiecznie, do czasu, aż drugi rodzic zarobi, wg ciebie, tyle, żeby móc płacić zasądzoną wysokosc alimentów?
                            • boogiecat Re: Alimenty 23.11.22, 21:03
                              Jakie znowu wg mnie?

                              Rodzic sprawujacy wiekszosciowa opieke nie ma dodatkow wyrownujacych, do mieszkania itp?

                              • iwles Re: Alimenty 23.11.22, 21:10

                                O jakich dodatkach mówisz?
                              • gr.ruuu Re: Alimenty 23.11.22, 22:52
                                Nie ma, jeśli przekracza próg dochodowy, który jest bardzo niski. W dodatku, jeśli nie ma prawomocnej decyzji sądu, bo na przykład toczy się cały czas postępowanie o miejsce opieki, to nie ma szansy na żadne wsparcie, bo w opiece chcą prawomocną decyzję, stan faktyczny ich nie interesuje
      • z_lasu Re: Alimenty 22.11.22, 20:01
        Tak, też znam przypadek, że sąd zasądził wyższą kwotę alimentów niż rodzic zarabiał netto na pełen etat (na stanowisku zgodnym z kwalifikacjami).
        • kk345 Re: Alimenty 22.11.22, 22:07
          Bo sąd nie zasądza według zarobków, tylko możliwości zarobkowych. Inaczej wszyscy "tatusiowie" zarabialiby najniższą krajową, biedactwa.
          • profes79 Re: Alimenty 22.11.22, 22:11
            Jest taki stary dowcip - "to za gwałt też mnie skażcie" - "a to czemu?" - "bo tyż mom mołżiwości".
          • z_lasu Re: Alimenty 22.11.22, 22:25
            Ok, i to jest zrozumiałe gdy zdrowy chłop ma na papierze 1/8 etatu. Ale jeśli pracuje na pełen etat, zgodnie z kwalifikacjami i zarabia minimalną (którą przecież ustala państwo i która w danym zawodzie nie jest niczym dziwnym) to chyba coś tu nie gra, nie? Z jednej strony państwo twierdzi, że kwota X jest wystarczająca dla utrzymania siebie i rodziny, z drugiej twierdzi, że nie jest. Jakoś sądy nie martwią się za co żyją pełne rodziny, w których rodzice zarabiają minimalną.
            • triss_merigold6 Re: Alimenty 22.11.22, 22:31
              Z jednej strony państwo twierdzi, że kwota X jest wystarczająca dla utrzymania siebie

              nie rodziny
              • z_lasu Re: Alimenty 22.11.22, 22:33
                Nie jest warunkowana posiadaniem rodziny. Pracodawca ma prawo płacić minimalną niezależnie od tego czy pracownik ma dzieci na utrzymaniu.
                • triss_merigold6 Re: Alimenty 22.11.22, 22:38
                  Oczywiście, niemniej ktoś zarabiający minimalną powinien ogarniać, że nie stać go/jej na samodzielne utrzymanie rodziny.
                  • z_lasu Re: Alimenty 22.11.22, 23:15
                    Dlaczego "samodzielne"? Jest dwoje rodziców i 2 pensje minimalne. Które teoretycznie powinny być ustalone na poziomie umożliwiającym utrzymanie rodziny. I jeśli rodzina jest pełna to jakoś nikt się nie martwi czy rodzinie na wszystko wystarcza. A jak trzeba zasądzić alimenty to nagle się okazuje, że jeden z rodziców musi oddać całą swoją pensję i pójść do pracy na drugi etat. To jest dla mnie chore. Ja wiem jak wygląda ściągalność alimentów w Polsce i do czego łachmyty są w stanie się posunąć, żeby tylko nie płacić na własne dzieci. Ale z drugiej strony cała masa ludzi w tym kraju naprawdę zarabia minimalną, nie dlatego, że tak lubi i nie dlatego, że chce kogoś oszukać.
                    • abecadlowa1 Re: Alimenty 22.11.22, 23:46
                      Taa jest, niech gówniaki same na kaszę zarobią.
                      • z_lasu Re: Alimenty 23.11.22, 13:32
                        Te w pełnych rodzinach też?
                    • gr.ruuu Re: Alimenty 22.11.22, 23:52
                      I tacy ludzie nie mają zasądzanych alimentów po 2000 na dziecko, o ile oczywiście ta minimalna to nie jest w firmie rodziców i ma jakieś powiązanie z normalnymi stawkami rynkowymi, bo takie numery to sądy znają.
                      • z_lasu Re: Alimenty 23.11.22, 13:33
                        Na jedno nie, ale już na dwójkę czy trójkę - tak, zasądzane bywają w kwocie wyższej niż ta, którą pracownik dostaje na rękę.
                    • triss_merigold6 Re: Alimenty 23.11.22, 07:16
                      Kto Ci naopowiadal, że minimalna powinna być ustalona na poziomie pozwalającym na utrzymanie RODZINY?
                      • z_lasu Re: Alimenty 23.11.22, 13:42
                        OK, zafiksowałyśmy się na tej minimalnej, a to nie ma znaczenia. Istotne jest, że sądy zasądzają kwoty wyższe niż netto rodzica w sytuacji, gdy rodzic pracuje na pełen etat zgodnie z kwalifikacjami. I nie ma 8 dzieci. Ja uważam, że to jest chore, bo w analogicznej sytuacji w pełnej rodzinie sądy nie zmuszają rodziców do podejmowania dodatkowego zatrudnienia, nawet jeśli dzieci jest 8 i chodzą głodne.
                        • iwles Re: Alimenty 23.11.22, 13:57

                          Jeżeli jesteś w stanie wykazać, jakie zarobki miał mąż PRZED rozwodem, i że były one diametralnie wyższe, niż teraz podaje oficjalnie na sprawie, to sąd jak najbardziej może uznać, że możliwości są, a rodzic perfidnie chce uniknąć zasądzenia "wysokich" (w tego mniemaniu) alimentów.
                          O ile nie wystąpiły jakieś nieprzewidziane przeszkody, np. wypadek, ciężka choroba itp.
                    • palacinka2020 Re: Alimenty 23.11.22, 07:45
                      Nie ma zadnego prawa mowiacego, ze dwie pensje minimalne maja utrzymac rodzine.
                  • ardiss1 Re: Alimenty 23.11.22, 08:28
                    ale przecież są rejony kraju gdzie ludzie tyle zarabiają i choćby nie wiem co zrobili to więcej zarobić nie zarobią. I musza sobie radzić.
                    w rodzinach gdzie jest trójka dzieci oboje rodzice tyle zarabiają.
                    no tak jest, niestety, nie czarujmy się
                    inna sprawa ze alimenty płacić trzeba to dla mnie oczywiste, tylko niech będzie rozsadek w tym wszystkim.
                    z jednej i z drugiej strony.
                    Choc to chyba marzenia ściętej głowy jednak
                    • triss_merigold6 Re: Alimenty 23.11.22, 08:58
                      Wtedy mają dodatkowe źródła dochodu i niskie koszty utrzymania (dom na wsi z rodzicami, własne warzywa i owoce, dzieci mają bezpłatne wyżywienie w przedszkolu i szkole, korzystają z zasiłków celowych etc.).
                      • boogiecat Re: Alimenty 23.11.22, 20:30
                        50% Polakow zarabia mniej niz 3400 zl netto. Watpie, zeby chodzilo tylko o ludzi zyjacych u rodzicow na wsi.
                    • kk345 Re: Alimenty 23.11.22, 20:23
                      >ale przecież są rejony kraju gdzie ludzie tyle zarabiają i choćby nie wiem co zrobili to więcej zarobić nie zarobią.

                      No i sąd przecież bierze to pod uwagę, nie zasądzi alimentów identycznych panu spod Suwałk i korposzczurowi z Warszawy...
          • ardiss1 Re: Alimenty 23.11.22, 08:25
            jestes chyba samotną matką z niskimi alimetami?
            • kk345 Re: Alimenty 23.11.22, 20:24
              A ty migającym się alimenciarzem, czy neksią, zatroskaną tym, ze była harpia kradnie twojemu misiowi kasę i wydaje je na swoje paznokcie? big_grin
    • iwles Re: Alimenty 22.11.22, 19:48

      A to nie pełnoletni syn powinien wnioskować o podwyższenie alimentów, nie ty - matka?
      • rita03 Re: Alimenty 22.11.22, 19:56
        Na podstawie udzielonego pełnomocnictwa - ja będę wnioskować.
        • ritual2019 [...] 22.11.22, 20:21
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • gr.ruuu Re: Alimenty 22.11.22, 20:25
            Jesteś niepełnosprawna umysłowo, że nie umiesz znaleźć informacji, czym jest pełnomocnictwo?
            • ritual2019 Re: Alimenty 23.11.22, 06:47
              gr.ruuu napisała:

              > Jesteś niepełnosprawna umysłowo, że nie umiesz znaleźć informacji, czym jest pe
              > łnomocnictwo?

              W jakim celu potrzebuje pelnomocnictwa?
              • triss_merigold6 Re: Alimenty 23.11.22, 07:15
                W celu bycia reprezentowanym w postępowaniu przed sądami i w innych czynnościach prawnych.
                • ritual2019 Re: Alimenty 23.11.22, 07:50
                  triss_merigold6 napisała:

                  > W celu bycia reprezentowanym w postępowaniu przed sądami i w innych czynnościac
                  > h prawnych.

                  Z jakiego pelnoletnia osoba ma byc reprezentowana? Ma problemy z wypowiedzia? Ok. Ale pozew chyba w tym wieku potrafi sie napisac? A wypowiedz tez wtpadaloby poszkolic . W doroslym zyciu moze nie byc go stac na reprezentacje. Wiec owszem, pelnomocnictwo to w przypadku opoznienia umyslowego.
                  • daniela34 Re: Alimenty 23.11.22, 08:04
                    Nie, w przypadku opóźnienia umysłowego akurat nie można w sposób ważny udzielić pełnomocnictwa i albo ma się opiekuna prawnego albo sąd wyznacza kuratora.
                    Natomiast pełnomocnika ustanawia osoba mająca pełnię władz umysłowych.
                    Profesjonalnego (adwokata, radcę prawnego) lub członka rodziny. Art.87 paragraf 1 kodeksu postępowania cywilnego:

                    "Pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, w sprawach własności intelektualnej także rzecznik patentowy, a w sprawach restrukturyzacji i upadłości także osoba posiadająca licencję doradcy restrukturyzacyjnego, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również małżonek, rodzeństwo, zstępni lub wstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia."

                    Pelnomocnictwo dla czlonka rodziny otyczy nie tylko spraw o alimenty, ale każdej sprawy cywilnej z wyjątkiem postępowań objętych przymusem adwokacko-radcowskim (a to w zasadzie są sprawy przed Sądem Najwyższym).
                  • danaide2.0 Re: Alimenty 23.11.22, 08:10
                    Ile razy występowałaś w sądzie w sprawie o alimenty?

                    Nie wpadłaś na to, że występowanie w sądzie PRZECIWKO ojcu to jednak obciążenie emocjonalne? Jest obciążeniem dla matek, dlaczego tym bardziej nie miałoby być dla dziecka, choćby i dorosłego? To nie jest normalna wypowiedź. To jest często przepychanka, walka na argumenty i udowadnianie, że nie jesteś wielbłądem, wręcz udowadnianie niewinności.

                    Młody jeśli coś powinien w tym wieku to uczyć się dalej i udowodnić to.
                    • daniela34 Re: Alimenty 23.11.22, 08:15
                      Ale nawet jakby to nie byla sprawa o alimenty tylko inna cywilna. Ludzie ustanawiają pełnomocnika z rodziny, bo np.nie mają czasu albo możliwości, żeby chodzić do sądu, a nie stać ich na prawnika. Dotyczy to często spraw spadkowych (bo np.mieszkają po drugiej stronie kraju lub kontynentu), ale też miałam po drugiej stronie kobietę reprezentowaną przez męża w sprawie przeciwko wspólnocie mieszkaniowej (pani pracowała na etacie, pan miał wolny zawod, a rozprawy są między 9.00 a 15.00).
                      • ritual2019 Re: Alimenty 23.11.22, 11:03
                        Ojejej ojej, juz sie tak nie podniecaj danielo, wiem co to jest pelnomocnictwo. Co nie zmienia faktu ze pelnoletni mezczyzna powinien wystapic o alimenty a nie chowac sie za mamina spodnica bo on chce wiecej pieniedzy ale sie wstydzi powiedziec.
                        • gr.ruuu Re: Alimenty 23.11.22, 11:29
                          Nikt normalny nie kieruje się w decyzji o pełnomocnictwie tym, co jakaś paniusia na forum myśli xd Jestem pełnoletnia, a mam pełnomocnika do ZUS i US
                        • daniela34 Re: Alimenty 23.11.22, 11:30
                          To skoro wiesz, to dlaczego piszesz o osobie upośledzonej, skoro ona akurat pełnomocnictwa udzielić skutecznie nie może?
                          Nie podniecam się, tylko uprzejmie cytuję kodeks postępowania cywilnego, nie został on jak sądzę napisany w stanie szczególnego podniecenia. Chyba że czegoś nie wiem o polskich procesualistach.
                          Co do tego, co młody mężczyzna powinien, to nie wiem, dlaczego mężczyzna młody akurat powinien sam, a młoda kobieta w postępowaniu spadkowym może ustanowić pełnomocnikiem brata/ojca/matkę/siostrę/męża. Albo wspólnik wspólnika (współuczestnika sporu), albo współwłaściciel nieruchomości drugiego współwłaściciela (również współuczestnictwo)?
      • triss_merigold6 Re: Alimenty 22.11.22, 21:04
        Magiczne słowo: pełnomocnictwo.
    • daniela34 Re: Alimenty 22.11.22, 20:11
      Alimenty ma niziutkie, więc szansa jest duża, chyba że ojciec przedstawi np.dokumentację medyczną poważnej choroby. Na młodsze dziecko, przy niewysokich zarobkach ojca i duzych dodatkowych obciążeniach (2 innych dzieci w tym jedno z poważną niepełnosprawnościà) dostaliśmy w tej chwili 700 zł zabezpieczenia.
    • ritual2019 Re: Alimenty 22.11.22, 20:19
      Skoro twoj syn stal sie pelnoletni i ma wieksze potrzeby to moze powinie zaczac zarabiac na niektore z tych potrzeb?
      • iwles Re: Alimenty 22.11.22, 20:31

        To mówisz, że gdyby tworzyli pelną rodzinę, to ojciec też 3/4 pensji wydawałby tylko na siebie, nie na potrzeby rodziny, w tym syna?
        • gr.ruuu Re: Alimenty 22.11.22, 20:37
          Pewnie by nie opłacał drugiego mieszkania
          • iwles Re: Alimenty 23.11.22, 00:45
            gr.ruuu napisała:

            > Pewnie by nie opłacał drugiego mieszkania


            A teraz opłaca DWA mieszkania???
            • m_incubo Re: Alimenty 23.11.22, 05:06
              Nie oplacalby, bo przecież żona by opłacała. Swoje panieńskie. On by w cudze nie inwestował big_grin
        • bistian Re: Alimenty 22.11.22, 20:40
          iwles napisała:

          >
          > To mówisz, że gdyby tworzyli pelną rodzinę, to ojciec też 3/4 pensji wydawałby
          > tylko na siebie, nie na potrzeby rodziny, w tym syna?

          Pewnie nie, ale za resztę miałby szansę przeżyć, nie musiałby się rzucać na tory.

          Tutaj, jest trochę inna sytuacja. Matka Rita się zastanawia, czy podnieść alimenty? Niech się nie zastanawia, tylko zacznie w końcu płacić synowi więcej.
          Ojciec też mógłby zmienić pracę na lepiej płatną i też płacić więcej. Jak się nie ma na utrzymanie dzieci, to się rezygnuje ze stabilizacji, tylko zasuwa.
          • rita03 Re: Alimenty 22.11.22, 21:06
            Czy możesz bistian rozwinąć wątek " że mam płacić synowi więcej"? Bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam... Myślisz, że to działa w taki sposób, że skoro ja dostaję na niego 500 zł alimentów, to dokładam dokładnie drugie tyle i gdy trzeba mu kupić np. buty, opłacić dodatkowe zajęcia, albo dać na szkolną wycieczkę, to mówię mu: sorry, zgłoś się w przyszłym miesiącu, bo mi się limit skonczł?
            • bistian Re: Alimenty 22.11.22, 21:35
              rita03 napisała:

              > Czy możesz bistian rozwinąć wątek " że mam płacić synowi więcej"? Bo nie wiem c
              > zy dobrze zrozumiałam...

              Jeśli piszesz, że zamierzasz podwyższyć, to podwyższasz i nie pytasz.
              Jeśli wnosisz o podwyższenie wysokości alimentów, to sąd podwyższa albo i nie, chociaż w tym przypadku pewnie na tak.
            • kabaret234 Re: Alimenty 22.11.22, 21:41
              To był chyba skrót myślowy - masz wszcząć sprawę o podniesienie alimentów. I zdać się na osąd sądu, kto ile powinien na Wasze dziecko łożyć. Tak, ojciec powinien ruszyć tyłek i znaleźć sobie lepszą pracę, lub codziennie leżeć krzyżem już o 7.00 rano u progu mieszkania dziecka i ogarniać jego wychowywanie, ale to nieegzekwowalne obawiam się, albo żadne rozwiązanie nie jest uniwersalne niestety, bo zdarzają się (moim zdaniem dużo dużo rzadziej) okropne matki i zdarzają się niestety przemocowi tatusiowie, por. całkiem niedawna sprawa tatusia, który wolał zaciukać własne dziecko (Dawida) wielokrotnie nożem i rozstać się z własnym życiem niż .... nie wiem - płacić tyle, ile może, ile mu sąd zasądzi i mimo wszystko być dla tego dziecka jakąś tam osobą istotną w jego życiu? I drugi przypadek tatusieńka, który mimo przemocowości mając widzenia wolał swoje dziecko otruć w toalecie jakiegoś tam placu zabaw.
              • gr.ruuu Re: Alimenty 22.11.22, 21:42
                Szczególnie wychowanie osiemnastolatka ogarniać...
              • kabaret234 Re: Alimenty 22.11.22, 21:43
                W przypadku tych dwóch panów to nie wiem, czy opieka naprzemienna razem z dyplomem uznania od sądu dla najlepszego tatusia na świecie coś by rozwiązała. Nie wierzę, że problem był tylko taki, że oni by się w przypadku opieki naprzemiennej sprawdzili, a nie jakichś tam widzeń. Nie wiem, czy gdyby nawet dziecko wiało od nich jak najdalej, to by przejrzeli na oczy.
            • ritual2019 Re: Alimenty 23.11.22, 06:50
              rita03 napisała:

              > Czy możesz bistian rozwinąć wątek " że mam płacić synowi więcej"? Bo nie wiem c
              > zy dobrze zrozumiałam... Myślisz, że to działa w taki sposób, że skoro ja dosta
              > ję na niego 500 zł alimentów, to dokładam dokładnie drugie tyle i gdy trzeba mu
              > kupić np. buty, opłacić dodatkowe zajęcia, albo dać na szkolną wycieczkę, to m
              > ówię mu: sorry, zgłoś się w przyszłym miesiącu, bo mi się limit skonczł?

              Dodatkowe zajecia? On ma 8 czy 18 lat? On nie pracuje zeby zarobic na niektore swoje potrzeby?
              • iwles Re: Alimenty 23.11.22, 07:54
                ritual2019 napisał(a):


                > Dodatkowe zajecia? On ma 8 czy 18 lat? On nie pracuje zeby zarobic na niektore
                > swoje potrzeby?


                Nie musi, chodzi do 3 klasy szkoły średniej. Przed nim jeszcze 1,5 roku nauki. I na tym powinien się skupić, nie na wyręczaniu ojca z utrzymywania go.

                • triss_merigold6 Re: Alimenty 23.11.22, 08:04
                  Mój ma 18 lat i jest w IV klasie technikum, przed nim jeszcze ponad półtora roku nauki. Ma dużo godzin lekcyjnych w planie i zajęcia dodatkowe z weekendami włącznie, stosowne do wieku i zainteresowań, pracy zarobkowej by już nie zmieścił. Wakacje to co innego, ale nie w roku szkolnym w charakterze wspomagania budżetu domowego, bo ojcu się nie chce.
                • rita03 Re: Alimenty 23.11.22, 08:10
                  Syn jest w czwartej klasie szkoły średniej. Uważam, że NIE MUSI jeszcze zarabiać na swoje podstawowe potrzeby. Jak już tu padają takie stwierdzenia, to dodam, że zdarza mu się czasem udzielać korepetycji, albo w wakacje darabiać. Ale to nie zwalnia jego ojca, od ponoszenia rzetelnych kosztów utrzymywania go.
                  Pytanie było raczej do tych mam, które mają jakieś doświadczenia ( najlepiej aktualne), czy przy takich zarobkach ex męża i dotychczasowych alimentach 500 zł, jest szansa na więcej niż 600 zł. Bo na 600 zł jesteśmy w stanie się dogadać. Zastanawiam się, czy jest sens działać w SR. Myślałam o 800 - 900 zł.
                  Dziękuję tym, którzy jakoś się do tego odnieśli.
                  • danaide2.0 Re: Alimenty 23.11.22, 08:20
                    To nie jest kwestia naszego myślenia. Myślę, że i o więcej możesz wnosić, ale są dwa warunki: usprawiedliwione potrzeby dziecka (które udowodnisz - faktury, faktury, faktury) oraz możliwości zarobkowe pozwanego (tym się nie przejmuj, sąd sobie sam oceni, a każdy facet będzie wykazywał, jaki biedny i ile ma wydatków, kredytów, drugich synów...). Rzecz kolejna - przy tak dużym dziecku pewnie więcej wkładu osobistego niż 50:50 nie dostaniesz. Zatem - ile realnie wydajesz na dziecko (nie pisz mi, tylko sądowi)?
                    • iwles Re: Alimenty 23.11.22, 08:26

                      Przygotowanie do matury to inwestycja w przyszlosc dziecka.
                      Za chwilę rozpocznie samodzielne życie z calkowitym utrzymaniem się poza domem.
    • sol_13 Re: Alimenty 22.11.22, 22:28
      Oczywiście że tak, 500 zł na 18-latka (zresztą na młodsze dziecko również) to jakaś kpina.
    • ardiss1 Re: Alimenty 23.11.22, 08:28
      myślę ze 800 pln powinnas dostawać.
      wnioskuj o 1000, sąd pewnie zasądzi mniej nieco.
    • thea19 Re: Alimenty 23.11.22, 08:31
      To mój w pozwie zaproponował po 1,5tys na każdego syna a ja nosem kręcę, że mało, biorąc pod uwagę koszty utrzymania dzieci.
      • bergamotka77 Re: Alimenty 23.11.22, 17:18
        Pewnie ze mało w obecnych czasach.
    • moja3781 Re: Alimenty 23.11.22, 09:57
      A mój znajomy na 4 dzieci od byłej dostaje po 300 zł na dziecko, pieniądze te wyszarpal od sędziny, bo ta najpierw zasadziła 30zl! Na dziecko. Była mieszka za granicą.
      • kk345 Re: Alimenty 23.11.22, 20:27
        Spokojnie wierzę, ze sąd zasądził 30 złotych, w sumie 120 zł na 4 dzieci, spoko, internet w końcu wszystko zniesie big_grin No, chyba, ze piszesz o roku 1950 w Bangladeszu...
    • mmarrta Re: Alimenty 23.11.22, 21:10
      Ja się odniosę tylko do ostatniego pytania, że jak najbardziej tak może być. U mnie tak było, że dostałam alimenty w śmiesznej wysokości mimo nienajgorszych dochodów ojca, bo ja miałam sporo wyższe zarobki/możliwości. To było kilka lat temu i już nie pamiętam dokładnie czy chodziło o zarobki czy możliwości. Sędzina w żaden sposób nie uwzględniła, że ja się zajmowalam dziećmi w 99% (ojciec mieszkał ze 2 km dalej i potrafił nie mieć czasu/chęci spotkać się z dziećmi przez 2-3 msce). Gdzieś też padł tekst, że koszty były wykazane w porządku (dosyć wysokie ze względu na koszt niani), ale, że ja powinnam w większym stopniu te koszty pokrywać.
      • rita03 Re: Alimenty 23.11.22, 22:28
        Dziekuję. No to mnie trochę martwi, że tak może być.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka