Dodaj do ulubionych

Niewidoczny katar

30.11.22, 07:41
Problem miałam w zeszłym roku gdzieś od wczesnej jesieni do wiosny i mam od tego tygodnia. Jestem zdrowa, a ścieka mi po gardle. Okropieństwo. Z czym to łączyć i jak zaradzić? Miewam kłopoty z zatokami ale radzę sobie jeszcze zanim katar rozbuja sie (zastosowałam się do rad forumki rulsanki swego czasu i doprowadziłam się do porządku). A ten niewidoczny katar mam dosłownie od kilku dni. Suche grzane powietrze? Alergia? Co robić? Mega mnie wkurza moje chrząkanie.
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 07:44
      Może być i jedno i drugie, choć u mnie to zawsze oznacza początek infekcji zatok.
    • heca7 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 07:45
      U mnie okazało się to być przewlekłym zapaleniem zatok.
      • szarmszejk123 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 07:49
        Ja z takim zapaleniem zatok chodziłam ładnych kilka lat :p jak się w końcu za to wzięłam, to się okazało, że mam prawie skamieniałe złogi starej wydzieliny w zatokach :p
        Dwa tygodnie antybiotyku i koktajlu lewocetyryzyna+kortyzon i byłam jak nowa, ale muszę bardzo uważać, bo wystarczy byle wirusik i od razu zatoki pełne.
        • summerland Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 16:12
          Podejzewam, ze rez moge miec takie zlogi w zatokach. Mam tez zapchany nos a nic mi nie schodzi nosem.
          Czy mozesz napisac jaki antybiotyk ci pomogl? A ten koktajl to co to takiego?
          Jakie mialas badania, ze to wykryli?
          Czy twoje zatoki sie oczyscily same po tych lekach?
          • szarmszejk123 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 20:14
            Zrobili mi tomograf zatok.
            Nie pamiętam jaki antybiotyk brałam uncertain
            Koktajl to po prostu kapsułki robione w aptece składajace się z lewocetyryzyny i kortyzonu, ale w jakich dawkach też nie pamiętam.
            Zatoki po tym mi się oczysciły same, czułam się jak inny człowiek:p
            • summerland Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 22:55
              To fajnie. Dziekuje Ci za te informacje.
              Ja trafilam na zlego lekarza laryngologa, ktory sie wogole nie przejal moimi problemami z zatokami I nosem. Bede rozmawiala z moja lekarka rodzinna za kilka dni, poprosze ja o takie leki, moze mi przepisze
    • woman_in_love Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 07:46
      cirrus spróbuj
      • szarmszejk123 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 08:56
        Ja po cirrusie czułam się jakbym przedawkowała dragi :p serce mi waliło i cała byłam rozedrgana w środku:p myslałam, że zejdę:p
        Złoty strzał z pseudoefedryny 🤣
    • m_incubo Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 07:47
      To są chore zatoki.
    • purchawka2020 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 07:56
      Mam to samo. Prawdopodobnie zapalenie zatok.
      Pomaga doraźnie płukanie zatok irigasinem.
      • ajaksiowa Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 08:33
        Kiedyś była teoria żeby nie cofać kataru który się zaczął bo to niezdrowo...
      • alfa36 Re: Niewidoczny katar 10.12.22, 21:01
        Tylko, że tam kompletnie nic nie wychodzi przy płukaniu. Woda tylko...
    • gallanonim2022 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 08:35
      Moze to long covid? Zaszczep sie na wszelki wypadek.
    • auksencja15 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 09:53
      U mnie to był refluks
      • alfa36 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 10:26
        Ale refluks co jakiś czas? W sumie nie pamiętam, jak było wcześniej, bo problem miałam i jakby nauczyłam się z nim żyć. Tego lata, aż do teraz nic mi nie było. Przy czym połączyłam to z sezonem grzewczym. No ale może rzeczywiście zatoki lub refluks.
        • auksencja15 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 13:09
          Tak u mnie się zdarza co jakiś czas, rodzaj tego co zjem ma znaczenie. Np po jakimś produkcie się zacznie i trwa jakiś czas Czasem zniknie na dłużej, czasem nawraca.
          Dwa tygodnie IPP rano na czczo i wiadomo czy to refluks czy nie. Powinien minąć.
          • alfa36 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 15:41
            Ipp jakiś lek?
            • auksencja15 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 16:42
              Tak. Ale tylko doraznie. Ogólnie to polecam gastrologa albo laryngologa. Powinni wyjasnic problem
    • alfa36 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 15:57
      Doradźcie, jeśli przewlekłe zatoki, to co: clatra, dymista? Płukanie irigasunem?
    • extereso Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 16:33
      U mnie to były zatoki i dopiero dwa tygodnie antybiotyku pomogło. Tak to pojawiało się i znikało i było fatalne.
      • summerland Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 17:10
        A jaki antybiotyk ci pomogl?
        • extereso Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 20:17
          Zdaje się że augumentin, to już ponad rok temu było
    • hddvhiklggtg Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 17:17
      A spróbuj kuracji sinupretem.
      • alfa36 Re: Niewidoczny katar 30.11.22, 18:35
        Spróbuję, dzięki.
    • kanga_roo Re: Niewidoczny katar 01.12.22, 08:34
      miałam tak samo, jak Ty, wiele lat.
      aż przestałam pić mleko.
      wcześniej nie wierzyłam, że mleko może szkodzić, ale po odstawieniu (ideowym, nie zdrowotnym) moje zatoki cudownie ozdrowiały. w pakiecie przestałam mieć zgagę tongue_out
      • summerland Re: Niewidoczny katar 01.12.22, 15:06
        Czy zrezygnowalas tez z innych produktow mlecznych czy tylko z mleka?
    • kafana Re: Niewidoczny katar 01.12.22, 15:33
      A masz gdzieś te rady na zatoki?smile
    • alfa36 Re: Niewidoczny katar 10.12.22, 17:51
      No miałyście rację. Kilka dni tylko spływanie po gardle. Potem już regularny katar. Niestety steryd wzięłam za późno i rozbujałam się. Niby bez gorączki, bez zatkanego nosa, ale czuję się tak sobie 😒. I pewnie tak długo zostanie, jak zawsze...
      • nangaparbat3 Re: Niewidoczny katar 10.12.22, 21:10
        Mnie pomógł antybiotyk, summamed, od razu. Wzięłam 2 razy po 3 tabletki i wreszcie mam spokój.
        Myślę, że to się dzieje przy spadku dporności lub/oraz przy zapyziałym powietrzu. Może warto wychodzić w masce przeciwsmogowej? Oczyszczacz w domu robi różnicę.
        • alfa36 Re: Niewidoczny katar 10.12.22, 21:28
          Wzięłam Cirrus, w sumie szkoda, że dopiero dziś. I flixonase nasule, jak kiedyś. I ciepełko. Jak nie będzie poprawy, w poniedziałek lekarz. To są na pewno przewlekłe zatoki, teraz dopiero pokojarzyłam (że ten katar po gardle, może nie tak uciążliwy jak teraz , ale miewam od jesieni aż do lata).
          • szarmszejk123 Re: Niewidoczny katar 11.12.22, 08:20
            Wiesz, co mi doraźnie pomaga? Tradycyjna parówka z gałązką rozmarynu. Bardzo ładnie rozrzedza wydzielinę.
            • alfa36 Re: Niewidoczny katar 11.12.22, 08:44
              Po kąpieli wieczornej zdecydowanie lepiej. Ale budzę się czując to gardło, a z nosa nic nie leci (plukalam) i drożny. Dzięki, spróbuję dziś parówkę zrobić i jeszcze mam ochotę na intensywne sprzątanie łazienki (naparowanej).
              • szarmszejk123 Re: Niewidoczny katar 11.12.22, 11:32
                Możesz też spróbować okładow z rozgrzanej na patelni, wsypanej do skarpety grubej soli wink
    • princesswhitewolf Re: Niewidoczny katar 11.12.22, 09:16
      No czesto tak mam ale jestem alergiczka. Wystarczy sporo kurzu. Idz do sklepu po srodek antyhistaminowy i tyle.
    • alfa36 Re: Niewidoczny katar 13.12.22, 21:55
      Wzięłam Cirrus (dwa dni) , clatrę i steryd do nosa. Prawie przeszło. Tylko myślę, czy dalej brać clatrę i flixonase? Bo to rzeczywiście na przdwlekłe zatoki wygląda. Czy laryngolog poradzi (nie chcę robić tomografu, bo i tak nie pójdę na operację).? Miałam problem ponad trzy lata temu z zatokami, wtedy trwało to że 3 miesiące i rzeczywiście długo brałam steryd do nosa (laryngolog dał dymiste , ale flixonase nasule działa na mnie lepiej). Ostatnio przy problemie (ale to był zwyczajny katar) szybko wzięłam steryd i szybko minęło.
    • alfa36 Re: Niewidoczny katar 20.12.22, 00:19
      Niby jestem po chorobie, ale po gardle spływa. Szczególnie rano. Ki czort...Brać steryd do nosa i cos przeciw alergii? ewidentnie przewlekłe zatoki. Jak to leczyć?
      • szarmszejk123 Re: Niewidoczny katar 20.12.22, 06:40
        Iść do lekarza.
        • alfa36 Re: Niewidoczny katar 20.12.22, 23:14
          No w sumie racja. Tylko póki co nie chcę się tam pchać właściwie bez choroby. Przychodnie oblężone.
          • szarmszejk123 Re: Niewidoczny katar 21.12.22, 10:44
            Wiesz, z tym można żyć, jestem swietnym przykładem :p bo laziłam z zapaleniem zatok kilka lat :p
            Ale nie polecam jednak:p
            Weź coś z lewocetyryzyną, powinno doraźnie pomoc, ale jak się trochę uspokoi, to idź do lekarza.
            I mam nadzieję, że nie masz zamiaru nigdzie lecieć samolotem? Ból głowy przy zapaleniu zatok jest MASAKRYCZNY!
            Leciałam tak kiedyś, chora i w ciąży, myślałam ,że umrę w tym samolocie :p
            Łeb mi rozsadzało, nogi mi dretwiały.. a do tego lądowałam w Amsterdamie i tam, zanim wyjdziesz z lotniska, to idziesz i idziesz, kilometrami :p miałam ochotę usiąść i płakać w połowie drogi do wyjścia 🤣
            • alfa36 Re: Niewidoczny katar 21.12.22, 11:01
              Nie, no normalnie funkcjonuję. I nigdzie nie lecę. Póki co to zaczęłam płukanie, ssanie oleju. No i jednak clatrę wezmę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka