Hej Dziewczyny, wiem,ze to nie forum lecznicze

,ale moze ktos mi/ nam pomoze.Syn 15 lat....Od 2 tygodni ma kaszel...Od 4 dni masakryczny...Doslownie co chwilę...Oprocz tego nic mu nie jest...Dopiero w srode udalo mi sie dostalac do lekarza...Osluchowo czysty..Dostal do inhalacji Berodual, syrop przeciwkaszalowy Lewopront i Isle do ssania....Mam wrazenie ,ze po inhalacjach jeszcze gorzej

Kaszle tak specyficznie...jak szczekanie....Odchrzakuje co chwile...Czytalam,ze to krtan/tchawica? Ale zaufany pediatra tego nie stwierdzil...Niby grypa...Mam inhalowac 5 razy dziennie....On po tych inhalacjach juz w ogole kaszle

...Ma wylew juz w oku od kaszlu

Nie wiem co robic...Do szkoly-1 technkim nie chodzi juz 2 tygodnie

Jestem wykonczona tym kaszlem...nocami....Moze znacie jakies sposoby jak poprawic taka sytuacje ?