Dodaj do ulubionych

Odchudzanie ma O (lek)

15.02.23, 09:09
Czytałam właśnie na 🐩 o leku na cukrzycę, który ponoć rewelacyjnie odchudza. Mają go stosować m.in. Kardaszianki. I jak to na psim portalu, najciekawsze rzeczy są w komentarzach. Ja o tym leku nigdy nie słyszałam, a tu ponoć jest rozchwytywany, aż brakuje go dla chorych. Czy ematka zna/ stosuje, to naprawdę aż tak powszechne? Dla wyjaśnienia, nie odchudzam się, wagę mam idealną, za to stosuję IF.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:15
      Coraz bardziej powszechne, obserwuję stosowanie w otoczeniu, już o tym pisałam.
      Uważam że internet pierze w tym temacie mózg, te przypadki, które znam to są GIGANTYCZNE skutki uboczne skorelowane z postawą "haaaa, to jest lek! W końcu jest LEK, leczę otyłość, sami chcieliście a nagle wam źle?" u osób, które latami odmawiały wizyty u psychologa czy dietetyka. Gdyby to był jednostkowy przypadek uznałabym za przypadek wlaśnie. Ale schemat powtarza się i jest beznadziejny z punktu widzenia rodziny i bliskich, bo nie da się w obliczu takiej reakcji podjąć normalnej rozmowy.
      • mid.week Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:18
        O kurcze, nie moglas poczekac z tym do piatkowego popołudnia....
      • black_magic_women Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:21
        35wcieniu napisał(a):

        > Coraz bardziej powszechne, obserwuję stosowanie w otoczeniu, już o tym pisałam.
        >
        >

        Ooo czyli prawda? Ja sobie właśnie wyglądam cenę i formę podania, no sorry. Ale do cholery, ktoś to przepisuje!
        • anilorak174 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:24
          Moze ludzie na receptomacie zamawiają?
      • 35wcieniu Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:22
        Dodam dla wyjaśnienia że mówię o leku od "lekarza", który nie widział tych osób na oczy, tzn. online. Stosowania pod opieką specjalisty,z regularnymi badaniami itd. nie komentuję.
      • dreg13 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:26
        Od razu przypomina mi się "Requiem dla snu", tam też były tabletki na odchudzanie uncertain
        • 35wcieniu Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:39
          No były, wiadomo z czym i swoją drogą mamy na forum użytkowniczkę, która zbliżone do tamtych zupełnie szczerze poleca(ła?) jako wielokrotna konsumentka (super działają tylko powtarzać trzeba wink ) , ale może tu warto spuścić zasłonę milczenia bo rozum ludzki nie jest w stanie ogarnąć jakim tokiem podąża myśl człowieka, który jest w stanie tak szkodzić innym i sobie, wydaje się że świadomie.
      • taje Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:43
        Możesz napisać, z jakimi skutkami ubocznymi się spotkałaś? Ja też jestem sceptyczna wobec "cudownych" środków. Znam jedną osobę, która brała ten lek ale skutków ubocznych nie było, z wyjątkiem lekkich mdłości. Niestety schudła tylko 5 kg a po odstawieniu leku waga wróciła do "normy" więc cudowny to ten lek wcale się nie okazał.
        • kitty4 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:59
          Przy ozempicu są ogromne zaparcia, BARDZO wychodzą włosy, ( straciłam połowę włosów) nudności..... przez pierwsze 2 miesiące takie że często przeszkadzają w codziennym funkcjonowaniu...
          • kiddy Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 12:23
            Biorę Ozepic, poza spadkiem apetytu nie widzę skutków ubocznych. Może działać zatwardzająco, dla mnie plus, bo po metforminie mam galopujące biegunki.
            • kitty4 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 13:58
              kurde , ale Ci zazdroszczę tych biegunek smile, też biorę metforminę i nic sad
              • kiddy Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 14:02
                Nie zazdrość, to był koszmar. Po drodze do pracy obczajone toalety, bo nie znałam dnia ani godziny. Odwodnienie, osłabienie, skurcze jelit. Dramat.
                • kitty4 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 14:28
                  Przy zaparciach 7 dniowych to już nie wiem co gorsze.
                  • rosapulchra-0 Re: Odchudzanie ma O (lek) 17.02.23, 01:53
                    To ratuj się laktulozą czy innym bisakodylem. Po siedmiu dniach takiego nicnierobienia to można się zapalenia otrzewnej dorobić.
                • koronka2012 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 21:33
                  Wiesz ale to chyba nie jest efekt metforminy bo ją biorę od lat, I parę moich znajomych również i żadna takich akcji nie doświadczyła
                  • alicia033 Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 07:22
                    koronka2012 napisała:

                    > Wiesz ale to chyba nie jest efekt metforminy bo ją biorę od lat, I parę moich znajomych również i żadna takich akcji nie doświadczyła


                    a teraz wreszcie sięgamy po ulotkę dołączoną do metforminy i czytamy:
                    "Bardzo często pojawiają się zaburzenia żołądkowo-jelitowe takie, jak nudności, wymioty, biegunka, ból brzucha i utrata apetytu."
                  • enith Re: Odchudzanie ma O (lek) 08.08.24, 18:56
                    Moja przyjaciółka przez 3 pierwsze miesiące terapii metforminą miała takie akcje biegunkowe, że bała się wyjść z domu. A jak już musiała, to z dokładną mapą wszystkich dostępnych publicznych toalet. Biegunki to chyba właśnie jeden z najczęstszych skutków ubocznych terapii tym lekiem. Ty i twoi znajomi macie w tym względzie szczęście.
        • 35wcieniu Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:33
          Mogę, choć zakładam że to jest indywidualne. Ale to co obserwuje to przede wszystkim skrajne osłabienie (skrajne, nie chwilowa niemoc tylko sytuacje kiedy ktoś wychodzi z domu ale zawraca przed dojściem do furtki bo ledwo stoi), bardzo silne bóle brzucha, biegunki i wymioty, omdlenia i zawroty głowy.
          I dramat z włosami ale to powiedzmy że rzecz estetyczna bardziej, trudno wliczać do ciężkich skutków ubocznych.
          Natomiast te wcześniejsze na tyle silne że wchodzą tematy L4 (z zatajaniem faktu brania)
      • mdziara1313 Re: Odchudzanie ma O (lek) 04.03.24, 09:34
        Hej,ja biorę ozempic trzeci tydzień, póki co biorę najmniejszą (rozbiegową dawke leku 0,25). Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych poza zmniejszonym apetytem. Chudnę co tydzień 2 kg ,dziś po 2 tyg I 2 dniach od początku kuracji mam w sumie 4,4 kg mniej. Nie mam.jednak porównania, bo nikt w moim otoczeniu nie bierze ozempicu. Endokrynolog zaleciła mi lek po ponad 2 latach obserwacji moich zmagań z chorobą i zwyżką wagi ,która znacząco wzrosła po usunięciu tarczycy.Dxieki ozempic i cukier jest normie i waga spada.
    • suki-z-godzin Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:15
      Zajmuje miejsce. Kto zrobi popkorn?
      • black_magic_women Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:20
        Popcorn tuczy, odpada!
        • suki-z-godzin Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:21
          Przepraszam. Marchewke w słupkach!
          • black_magic_women Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:22
            I bez sosu!
          • mid.week Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:26
            Cieviorka z piekarnika w odchudzajacych ziolach pieczona!
            • black_magic_women Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:40
              mid.week napisała:

              > Cieviorka z piekarnika w odchudzajacych ziolach pieczona!


              Cieciorka tylko w 🦵. (To był dla mnie najobrzydliwszy chyba wątek na ematce).
            • suki-z-godzin Re: Odchudzanie ma O (lek) 04.03.24, 13:54
              mid.week napisała:

              > Cieviorka z piekarnika w odchudzajacych ziolach pieczona!

              cieciorka z łydki?
        • anilorak174 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:24
          Lykiesz lek na O i jazda z popcornem.
          • kitty4 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:00
            Ozempicu się nie łyka, to lek do wstrzykiwań raz w tygodniu
            • anilorak174 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:02
              No to wstrzykniesz.
            • kiddy Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 12:24
              Jest też w formie tabletek.
      • 21mada Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:24
        Ja nie zostaję, ale tylko dodam dla porządku - lepiej zapobiegać niż leczyć. Trzeba się było nie zapuszczać, to by teraz nie trzeba było się odchudzać.
        • rosapulchra-0 Re: Odchudzanie ma O (lek) 17.02.23, 01:58
          Czemu zatem zapobiegawczo nie chodzisz do psychiatry? Bo zapuszczona jesteś, że hej!
      • primula.alpicola Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:34
        suki-z-godzin napisała:

        > Zajmuje miejsce. Kto zrobi popkorn?
        >
        Zostaw te paszę, pokroję Ci marchewki w słupki.
        • suki-z-godzin Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:00
          Dziekuje, na polska ematke zawsze mozna liczyc, nie to co w UK.
          • primula.alpicola Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:29
            Za dobre słowo dokroję Ci jeszcze selerka naciowegobig_grin
            • annaboleyn Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 12:00
              Przestańcie dziamgać, zagłuszacie sarenki!
              (Doczytałam, jakie to piękne.)
    • anilorak174 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:26
      W otoczeniu nikt się nie chwali, ale tez nie mam osób ktore by schudly ostatnio. Dla mnie glupota i pojscie na łatwiznę.
      • lauren6 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:47
        Głupotą to jest akurat twój post.

        O. to lek który daje gigantyczne skutki uboczne, więc trudno mówić o "łatwiźnie" jeżeli ktoś dla szczupłej sylwetki ryzykuje m.in. zapalenie trzustki i dłuższy pobyt w szpitalu.

        Problem jest to, że osoby posiadające normalną sylwetkę nie akceptują jej i są w stanie się truć byle tylko dorównać do ideału w rozmiarze 32-36. Brak tego leku w aptekach świadczy o gigantycznych zaburzeniach odżywiania w społeczeństwie, a ty ten fakt negujesz.
        • anilorak174 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:12
          Głupotą jest lykanie leków zamiast iść do lekarza jak się ma zaburzenia odżywiania. Niczego nie neguje, nie dopowiadaj sobie.
        • simply_z Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:13
          Raczej nie chodzi o ideal 32-36, tylko o ludzi, ktorzy sa naprawde otyli.
          • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:36
            Własnie biorą to młode osoby mające 38 a pragnące 34...bo znowu wraca moda na heroin chic.
            Przy tym leku chdunie się srednio 17% masy ciała...Jak masz 130 to nie ejst dużo. Ale juz dziewczyna ważaca 60 zleci do 50...
            • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 12:13
              Badania pokazały, że na tym da się schudnąć, przy odpowiedniej dawce, maksymalnie 13,8%. Jedna forumka się wykłócała, że więcej, przypuszczam, że są to tylko pobożne życzenia. W linku jest źródło z Lanceta.
              Więc osoba z nadwagą ważąca 100kg schudnie maksymalnie 14 kg (a może też mniej), do 86kg i są to dane dotyczące całego ROKU na leku, a nie miesięcy, czy tygodni. Tyle się da schudnąć w ciągu całego roku i bez leku, a jak zmieni się przy tym skutecznie styl życia, to można nawet tą wagę potem utrzymać. Czy tyle czyli te 14% schudną też osoby z wagą w normie, stoi pod znakiem zapytania, bo to się na ludzi bez nadwagi często nie przekłada. W badaniu są osoby z BMI 39,3, czyli mocno otyłe i strata wagi zależy też od dawki, więc może być, że to przy kosmetycznych celach wiele nie przyniesie.
              • sylwiastka Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 12:36
                W tym badaniu byla zmiana stylu zycia ORAZ semiglutide lub placebo. "In combination with dietary and physical activity counselling, semaglutide was well tolerated over 52 weeks and showed clinically relevant weight loss compared with placebo at all doses." W przypadku pacjentow stosujacych placebo oraz diete i cwiczenia spadek wagi byl 2-3%. Z lekiem doszli do tych 14%. Wiec tu widac jak pacjenci przestrzegaja diety i cwiczen i czemu te leki sprzyjaja utracie masy ciala.

                Tutaj masz wyniki badania w 3 fazie testow kilicznych (podalas z drugiej) i tu jest wyraznie napisane, ze leki (lub placebo) wylo w polaczeniu z dieta i cwiczeniami. Srednia (nie maksymalna) utrata masy ciala to 14.9% dla semaglidite, diety i cwiczen w porownaniu z placebo (czyli tylko dieta i cwiczenia).
                www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2032183
                • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 13:01
                  Ok. Mam tylko dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, nie wiemy, na czym polegała ta "dieta i ćwiczenia". Są gorsze i lepsze. Spadek wagi 2-3% przy diecie uważam za mało zadowalający, to zaledwie 2-3 kg przy wadze wyjściowej 100kg, a BMI ponad 39 oznacza jeszcze wyższą wagę. Moim zdaniem, ta dieta praktycznie nie istniała, albo nie była odpowiednio kontrolowana. Przy tak dobranej diecie pacjenci nie uczą się niczego na później, czyli na czas bez leku.
                  A po drugie, nawet jak po zgromadzeniu większej ilości danych dojdziemy do (średniego) wyniku 14.9%, to ciągle nie jest to efekt WOW. Lepiej niż nic, może mieć znaczenie dla zdrowia i obniżenia zagrożenia cukrzycą, w kwesti estetyczej, a o taką głównie w tym wątku chodzi, wyniki są rozczarowujące.
                  Dla mnie więc lek nie ma przewagi nad odpowiednio i indywiudualnie dobraną dietą z ćwiczeniami, choć nie jestem przeciwniczką tego leku. Chcę zwrócić tylko uwagę, na bardzo ograniczone możliwości jako lek odchudzający.
                  • sylwiastka Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 13:29
                    To byla taka dieta i takie cwiczenia. Nie wiem czy to duzo czy nie. Natomiast to badanie pokazalo, jak rzeczywiscie pacjenci podchodza to zmiany stylu zycia. No nie udaje im sie przy takich zalozeniach. Moze to za malo konsultacji, moze nie potrafia wytrwac na diecie bo sa glodni. Nie ma przelomu w leczeniu farmakologicznym otylosci, ale jest to ulepszenie. Wiele firm pracuje na innymi lekami pomagajacymi w redukcji masy ciala, ale zawsze w polaczeniu ze zmiana stylu zycia.
                    Lek moze nie miec przewagi nad odpowiednia dieta i cwiczeniami, ale taka sytuacja to rzadkosc. Natomiast sprawdza sie u osob, ktore nie potrafia uzyskac dobrych rezulatow bedac na restrykcji kalorii oraz lekkich cwiczeniach, a takich ludzi jest mnostwo.

                    Cytat z metod badan 3 fazy testow klinicznych, ktore linkowalam wczesniej.
                    Participants received individual counseling sessions every 4 weeks to help them adhere to a reduced-calorie diet (500-kcal deficit per day relative to the energy expenditure estimated at the time they underwent randomization) and increased physical activity (with 150 minutes per week of physical activity, such as walking, encouraged). Both diet and activity were recorded daily in a diary or by use of a smartphone application or other tools and were reviewed during counseling sessions. Participants discontinuing treatment prematurely remained in the trial.
                    • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 13:47
                      sylwiastka napisała:

                      > Moze to za malo konsultacji, moze
                      > nie potrafia wytrwac na diecie bo sa glodni.

                      Zapewne, bo leczenie otyłości dietą na pewno nie polega tylko na obcięciu 500kcal. To proces stopniowy polegający najpierw na zatrzymaniu tycia i zmianie nawyków żywieniowych, z uwzględnieniem zaburzeń odżywiania i hyperinuslinemii. Dopiero po tym można redukować kaloryczny bilans. I może na początek nie 500, a 200-300. Ale to wymaga większego nakładu pracy i cierpliwości ze strony pacjenta oraz ze strony systemu. Ekonomicznie mniej opłacalne od podania leku. W każdym razie krótkoterminowo, bo nie wiemy jak trwały jest ten efekt schudnięcia na leku. W przypadku osób otyłych, z binge-eating i zagrożonych cukrzycą lek jest na pewno warty spróbowania. Co on robi z ludźmi z wagą w normie odchudzających się kosmetycznie, zobaczymy pewnie po pewnym czasie nadużyć, bo nikt tego na razie nie bada, dla tej grupy ten lek nie jest przeznaczony.

                      • sylwiastka Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 14:01
                        Jesli chodzi o ostatni punkt, czyli o zdrowych ludzi odchudzajacych sie kosmetycznie. To zrobi dokladnie to, co glodowka (ktora jest przeciez czesto stosowana). Jezeli komus bedzie zalezalo, aby zgubic kg w ciagu miesiaca, to na tym leku bedzie mial glodowke, bez uczucia glodu. A pozniej jojo. Niestety.

                        A wiemy, ze to byl pierwszy etap rozwiniecie sie chorobliwej otylosci u forumek, same przyznawaly sie do stosowania diet-cudow i jojo.

                        Jednak mam nadzieje, ze lekarze beda stotowac ten lek u osob z otyloscia (nie kosmetycznie) w z taka forma zmiany nawykow zywieniowych jak podalas. Mozna tez schodzic z dawek leku stopniowo, a trzymajac zmniejszona liczbe kalori w pozywieniu (zmniejszona czyli np prawidlowa do utrzymania zdrowej masy ciala).
                        • shellyanna Re: Odchudzanie ma O (lek) 04.03.24, 13:23
                          Ale zasadniczo to nie do odchudzania jest ten lek w pierwszej kolejności stworzony…
              • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:16
                Ja podałam 17% - taki efekt uzyskano przy próbie 200 osób. Osoby te nie były chore na cukrzyce ale miały otyłość.
                Mniejsza o większość.
                14% u dziewczyny ważącej w normie MBI - to bedzie duży spadek wagi.,
                I tak chudną na tym gwiazdy insta i tiktoka.
                Preparat hamuje łaknienie, poza tym u wielu osób efekt uboczny to wielogodzinne mdłości.

                I nawet jak działanie jest słabe to masa młodych dziewczyn sięgnie po to i sobie rozwali zdrowie.
          • lauren6 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:06
            To jest właśnie lek do leczenia otyłości, a biorą go osoby, które nie są otyłe.
        • mid.week Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:14
          lauren6 napisała:

          >Brak tego le
          > ku w aptekach świadczy o gigantycznych zaburzeniach odżywiania w społeczeństwie
          > , a ty ten fakt negujesz.


          To przez bodypozytywizm
        • kiddy Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 12:26
          Jezu, przestańcie z tymi gigantycznymi skutkami ubocznymi. Znam wiele osób biorących glutydy (Ozempic, Trulicity), poza lekkimi miłościami nie mają specjalnych skutków ubocznych. No, może o
          poza spadkiem aptetytu, to bywa rzeczywiście problemem. Tylko że my się tym lekiem leczymy, spadek wagi (u nikogo nie jest spektakularny) to dodatek.
      • jammer1974 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 14:19
        anilorak174 napisała:

        >Dla mnie glupota i pojscie na łatwiznę.

        Tak z ciekawosci. A co zlego jest w pojsciu na latwizne. Dlaczego uwazasz ze koniecznie trzeba do czegos dojsc ciezka praca? A jak ktos dojdzie do czegos nie pracujace ciezko tylko ma szczescie lub jest bystry i sprytny.

        Takie myslenie biedakow. Pracuje ciezko a jak nie bedzie efektow to jeszcze ciezej i ciezej a i tak nie wiadomo co z tego wyjdzie.

        Sukces odnosza madrzy i sprytni a nie ci ktorzy koniecznie musza miec ciezko nawet kiedy mozna Lzej. Takie jest moje zdanie i sie tego trzymam.
        • waleria_bb Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 14:26
          W przypadku odchudzania ważna jest też głowa i zmiana stosunku do jedzenia. Co po magicznym leku, jak ktoś np. dalej będzie miał napady kompulsywnego obżarstwa?
          • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:44
            waleria_bb napisał(a):

            > W przypadku odchudzania ważna jest też głowa i zmiana stosunku do jedzenia. Co
            > po magicznym leku, jak ktoś np. dalej będzie miał napady kompulsywnego obżarstw
            > a?

            Tylko właśnie o to chodzi, że lek niejako "wyłącza" układ nagrody odpowiedzialny na te napady. Co daje pole, żeby na psychoterapii zająć się skuteczniej tymi napadami i wypracować np. zdrowsze metody kompensacji stresu i odpowiednie nawyki. W tym przypadku to rodzaj "protezy" który kupuje ci czas i daje przestrzeń na to, żeby psychoedukacja była skuteczniejsza.
            • kub-ma Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 21:27
              Tylko trzeba sprawdzić najpierw, czy psychoedukacja nie zadziała bez tych leków.
              Uważam, że najpierw trzeba podjąć próbę zmian bez wspomagania farmakologicznego. Jeżeli się nie udaje, to sięgnąć po pomoc w postaci leku.
              • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 07:21
                kub-ma napisała:

                > Tylko trzeba sprawdzić najpierw, czy psychoedukacja nie zadziała bez tych leków
                > .
                > Uważam, że najpierw trzeba podjąć próbę zmian bez wspomagania farmakologicznego
                > . Jeżeli się nie udaje, to sięgnąć po pomoc w postaci leku.

                To jest w ogóle jeden a elementów takiego złożonego podejścia, powinnam to napisać wcześniej.
                Próba zmiany tak na sucho, jak nie działa to sprawdzamy na czym polega problem i czy farmakoterapia może pomóc (bo ofc nie zawsze to jest rozwiązanie). I jeśli tak, to wtedy lek.
                Ja pisałam głównie o sytuacji, w której pacjenci są już na tej ścieżce "farmakologicznej".

                A już trochę poza, to jest ogromny problem z dostępem do realnej pomocy dla osób z otyłością w polsce. Bo oczywiście jest sporo miejsc, które się w nowoczesny sposób problemem zajmują. Tylko w większości są to placówki prywatne, leczenie w większości nierefundowane, do tego dużo innych kosztochłonnych aktywności. Ludzie o ograniczonych możliwościach finansowych (lub nawet dosyć przeciętnych) są na dużo gorszej pozycji.
                Więc jak widzę spłycanie problemu z terapią otyłości w polsce (brak dostępu, wysoki koszt, stygmatyzacja) do "gupich dziun z tiktoka co chca dwa rozmiary przed latem zrzucic" to mam ochotę wyć. I gryźć.
                • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 12:13
                  a23a23 napisała:

                  >
                  > Więc jak widzę spłycanie problemu z terapią otyłości w polsce (brak dostępu, wy
                  > soki koszt, stygmatyzacja) do "gupich dziun z tiktoka co chca dwa rozmiary prze
                  > d latem zrzucic" to mam ochotę wyć. I gryźć.

                  Ale właśnie przez "dziunie z tiktoka" mamy hype na semaglutid i ten środek jest dla potrzebujących otyłych cukrzyków trudno dostępny. W całej Europie i USA, bo to nie jest problem jedynie polski. Niemieckie apteki, jak pokazywał wczoraj program "MARKT" w telewlzji WDR , też mają problemy z dostawą tego leku. Za to czarny rynek w internecie kwitnie, co związane jest dodatkowo z możliwością oszustw i zagrożnia zdrowia, a nawet życia dla kupujących te produkty. Ale to problem tych, którzy coś takiego ryzykują.
                  Biorąc jednak pod uwagę, że otyłość idzie często w parze z niskim statusem społecznym i ekonomicznym, to nie przewiduję przełomu w leczeniu otyłości w pokazaniu się na rynku leku, który jest bardzo drogi i w sumie dla "dziuń z tiktoka" łatwiejszy do sfinansowania.
            • koronka2012 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 21:39
              Niestety to tak nie działa widzę to po mojej przyjaciółce. Nic jej nie wyłączyło, żre jak wczesniej, twierdzi że jak teraz przestała brać to apetyt wrócił ale ja nie zauważyłam żeby kiedykolwiek spadł 🫤. Nie wiem po co wydawać kilkaset zeta skoro się wpieprza paczkę faworków…

              ona się cieszy że schudła 2 kg, przez kilka miesięcy brania. Jej kumpelki w tym czasie schudły 12- 15. Wszystkie oczywiście moją receptę od znajomej lekarki celebrytek…
      • rosapulchra-0 Skutki uboczne tego leku 17.02.23, 02:11
        Działania niepożądane / skutki uboczne
        Jak każdy lek, lek Ozempic może wywołać skutki uboczne, jednak nie wystąpią one u każdego pacjenta.

        Ciężkie działania niepożądane

        Często (mogą wystąpić rzadziej niż u 1 na 10 pacjentów):

        powikłania wynikające z cukrzycowej choroby oczu (retinopatii cukrzycowej) – w przypadku, gdy w trakcie leczenia lekiem Ozempic wystąpią jakiekolwiek problemy ze wzrokiem, na przykład zaburzenia widzenia, należy powiadomić o tym lekarza
        Rzadko (mogą wystąpić rzadziej niż u 1 na 1000 pacjentów):

        ciężkie reakcje alergiczne (reakcje anafilaktyczne). W przypadku wystąpienia: trudności z oddychaniem, obrzęku gardła i twarzy lub przyspieszonego bicie serca, należy natychmiast zwrócić się o pomoc medyczną i natychmiast skontaktować się z lekarzem
        Inne działania niepożądane

        Bardzo często (mogą wystąpić częściej niż u 1 na 10 pacjentów):

        nudności – zwykle przemijające
        biegunka – zwykle przemijająca
        Często (mogą wystąpić rzadziej niż u 1 na 10 pacjentów):

        wymioty
        małe stężenie cukru we krwi (hipoglikemia) w przypadku stosowania tego leku w skojarzeniu z innym lekiem przeciwcukrzycowym
        Objawy zapowiadające małe stężenie cukru we krwi mogą pojawić się nagle i mogą być to między innymi: zimne poty, chłodna blada skóra, ból głowy, kołatanie serca, nudności, uczucie silnego głodu, zmiany widzenia, senność, uczucie osłabienia, nerwowość, niepokój, stan splątania, zaburzenie koncentracji, drżenie. Lekarz udzieli informacji na temat, jak leczyć objawy spowodowane małym stężeniem cukru we krwi i jak się zachować w przypadku pojawiania się objawów zapowiadających ten stan.
        Wystąpienie małego stężenia cukru we krwi jest bardziej prawdopodobne, jeżeli stosowana jest równocześnie pochodna sulfonylomocznika lub insulina. Lekarz może zmniejszyć dawki tych leków przed zastosowaniem tego leku.
        niestrawność
        zapalenie żołądka – objawy takie jak ból brzucha, nudności lub wymioty
        refluks lub zgaga – inaczej „choroba refluksowa przełyku”
        ból brzucha
        wzdęcie brzucha
        zaparcie
        odbijanie się
        kamienie żółciowe
        zawroty głowy
        uczucie zmęczenia
        zmniejszenie masy ciała
        zmniejszenie apetytu
        nadmierna ilość gazów jelitowych (wzdęcia)
        zwiększona aktywność enzymów trzustkowych (takich jak lipaza i amylaza)
        Niezbyt często (mogą wystąpić rzadziej niż u 1 na 100 pacjentów):

        zmiana odczuwania smaku pokarmów lub napojów
        przyspieszone tętno
        reakcje w miejscu wstrzyknięcia – takie jak zasinienie, ból, podrażnienie, swędzenie i wysypka
    • alicia033 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:33
      gdzieś w tym wątku temat się przewija:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,175091042,175091042,Otylosc_to_choroba_mozna_ja_leczyc.html#p175110663
    • ichi51e Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:50
      Działa jak masz cukrzyce. na odchudzanie działa podobnie jak branie letroxu czyli wcale za to szkodliwe.
      • ichi51e Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:51
        Za to tasiemiec JEST skuteczny
        • mid.week Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:02
          I tańszy znacznie. Bardziej ekologiczny. Same plusy.
        • koronka2012 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 21:40
          Niedawno się okazało że koleżanka miała a mimo to ma dużą nadwagę, soł…
      • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:00
        Nie no troche działa ...bo hamuje apetyt...ale wuaga. Działa tylko w trakcie brania tego leku. Po odstawieniu waga wraca do wyjściowej.
        Efekty uboczne są paskudne, jeżeli ktoś ma cukrzyce typu 2 to musi te efekty przyjąc i tyle. Ale w przypadku chęci zrzucenia wagi to jest skrajna głupota.
        Nie poprawia metabolizmu (jak próbowała na forum wciskać kit chicarica). Działa jedynie poprzez hamowanie głodu. Mniej jesz= chudniesz.
        Nie ejst to wyjscie ani dla osób z paroma kg nadwagi ( tak samo się schudnie spozywając mniej kcal) ani dla osób z otyłością. Tutaj w badaniach maksymalny spadek wagi to był 17%, jak ktoś waży 130 kg to nie jest dużo, a po odstawieniu leku wszyscy wracali do wagi wyjściowej (ok, niektorzy moze na koneic wazyli 4 kg mniej).
        Bardzo, bardzo szkodliwy trend
        • ichi51e Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:05
          Dodam ze samo hamowanie apetytu to mało - masa ludzi je chociaż wcale nie ma apetytu. Tak się uspokajają i wzięcie leku nie sprawi ze cudownie wpadną na pomysł ze można się uspokoić wypiciem herbaty.
          • jakis.login Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:23
            ichi51e napisała:

            > Dodam ze samo hamowanie apetytu to mało - masa ludzi je chociaż wcale nie ma ap
            > etytu.

            No dokładnie, mam znajomą, która się szprycowała ozempikiem ponad pół roku, przytyła pięć kilo, bo u niej jedzenie w ogóle nie jest skorelowane z apetytem czy odczuwaniem głodu.
    • kitty4 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:56
      Piszesz o Ozempicu. Lek dla cukrzyków. I ja własnie mam cukrzycę i żeby dostac lek bo kuźwa ludzie uznali że odchudza i jakieś idiotki na TikToku go tak używają) muszę żeby zrealizować receptę szukać go po całej Polsce. Jestem z Warszawy i raz byłam po 3 opakowania w Bialymstoku, raz w Tarnowie, raz w Poznaniu i raz w Chorzowie.
      Doliczając paliwo w każdym wyjeżdzie i trudności w znalezieniu oraz to że jak jadę , to muszę kupić od razu 3 opakowania i mrozić 1100 zł + co najmniej 400-450 na paliwo to jest to kuźwa niewiarygodne.
      Zanim znajdę Ozempic tydzień wcześniej siedzę i poluję na niego i godzinami obserwuję strony aby go złapać. Uprzedzam szefa że jak znajdę to następnego dnia musze po niego jechać i nie mam mnie w robocie, czyli biorę urlop. Wyjeżdzam około 7.30 rano - 4do 5 h jazdy, 20 minut w aptece i do domu. jestem około 17.00 tak zrąbana że padam.
      Tak, odchudzajcie się dalej lekami dla cukrzyków , na pewno to dobrze zrobi wszystkim.
      • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:02
        Bo powinien być dostępny tylko na receptę dla cukrzyka. I powinno to byc sprawdzane. Zadne wystawianie przez receptomaty. A lekarz który wystawia to osobie bez wskazań powienien trafiać do sądu.
        To jest proceder bardzo szkodliwy i dla cukrzyków ( którzy nie mogą kupić leku który ratuje im zycie) i dla nie-cukrzyków, którzy rujnują sobie zdrowie biorąc to dla zrzucenia paru kg
        • mid.week Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:30
          hanusinamama napisała:

          > Bo powinien być dostępny tylko na receptę dla cukrzyka.


          A moze powinien byc dostepny rowniez dla otylych.


          • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:42
            W jakim celu?
            Ubytek masy ciała jest nieduzy (17% u osoby ważacej 130, to raptem 22kg...110 kg to nadal otyłość).
            Po odstawieniu u wiekoszosci nastąpił powrót do wagi wyjściowej.
            Co proponujesz? Truć sie tym ( rozwalac wątrobę, nerki) całe życie?
            Ten lek nie leczy głowy, ani hormonów ani nie usprawnia metabolizmu.
            Dodajmy do tego, ze nie wszyscy na tym chudną. Są osoby, które mimo braku uczucia głodu a nawet silnych mdłości nadal dużo jadły. Bo na tym polegają zaburzenia odzywiania.
            • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:49
              hanusinamama napisała:

              > W jakim celu?

              Jako element kompleksowego leczenia. Nowoczesnego podejścia do terapii otyłości.
              W tym układzie zastępuje np. operacje bariatryczne (nie zawsze ofc).

              > Co proponujesz? Truć sie tym ( rozwalac wątrobę, nerki) całe życie?

              Skorzystać z terapii złożonej, gdzie jest jednym z elementów. I odpowiednim programem redukcji dawek później.

              > Ten lek nie leczy głowy, ani hormonów ani nie usprawnia metabolizmu.

              To może trochę poczytaj o tym jak hormony pp działają. I jak wygląda problem z gospodarką węglowodanową u osób z otyłością.
              • koronka2012 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 21:45
                a23a23 napisała:

                > Jako element kompleksowego leczenia. Nowoczesnego podejścia do terapii otyłości

                U nas NIE jest. U nas większość tych Dziuń zamawia go sobie u znajomych lekarek jako łatwy zamiennik diety i zdrowego trybu życia.

                > Skorzystać z terapii złożonej, gdzie jest jednym z elementów. I odpowiednim pro
                > gramem redukcji dawek później.

                Dziki tłum fanek ładnej figury nie ma najmniejszego zamiaru korzystać z jakiejkolwiek terapii ani diety. Po co, skoro mają cudowny lek…?
            • katriel Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:12
              Hanusina, piszesz w tym wątku różne rzeczy i większość z nich jest sensowna, ale jedna nie.

              Jeśli ktoś schudnie ze 130 kg na 110, to to nie jest nic nie warte. Już niewielki ubytek masy ciała daje wymierne korzyści zdrowotne. Oficjalne zalecenia dotyczące stawiania realistycznych celów odchudzania mówią o utracie 10% (!) wagi w ciągu 6 miesięcy i utrzymaniu zmniejszonej wagi przez dłuższy czas. Powtarzanie ludziom skrajnie otyłym, że coś takiego nie ma sensu i że jeśli nie dadzą rady zrzucić 50 kg, to lepiej żeby się w ogóle nie odchudzali, jest kontrproduktywne i szkodliwe. Nie rób tego. (Być może chciałaś napisać, że 17% to w sumie nie tak dużo i że tyle pewnie daliby radę schudnąć samą dietą, bez leku. To już ma więcej sensu. Ale to, co pisałaś, brzmiało trochę inaczej.)
              • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:20
                Ja nie mowie ze to nie jest nic nie warte. Mowie, ze ta osoba nadal jest otyła. I tak lepiej mieć 110 niż 130...ale nie takim kosztem.
                Sama nadwaga czy otyłość też stanowi zagrożenie dla zdrowia ale tu efekty uboczne są gorsze.
                W badaniach oni chudli maksymalnie 17% (ale wiele osób chudło duz mniej...lub nie chudło...) w ciagu dośc długiego czasu, a po odstawieniu przybywało im co stracili.
                Czyli ryzykując rozwalenie wątroby, trzustki i nerek efekt końcowy to była waga wyjściowa.
                • sylwiastka Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 19:06
                  Badania na prawie 2000 pacjentow z otyloscia i bez cukrzycy typu 2 pokazuje inne, lepsze dane niz podalas. Mozna schudnac wiecej niz 17% i te badania byly robione na proboe pacjentow ktorzy nieli zalecona diete (restrykcje o okolo 500 kcal) oraz malo intensywne cwiczenia.
                  Badania prowadzono przez 68 tygodni (ponad rok).
                  Pcjenci tylko na diecie i cwiczeniach schudli srednio 2.4%. To realny efekt wziecia sie za siebie.
                  Przy leku (diecie i cwiczeniach) srednia redukcja masy ciala wynosila 14,8%.
                  86% pacjentow przyjmujacych lek schudlo minimum 5%, natomiast 32% pacjentow stracilo powyzej 20% masy ciala. To nie jest jakis ulamek, a prawie 1 na 3 pacjentow.
                  Onserwuje sie tez spadek cisnienia krwi oraz spadek obwodu talii o srednio 13,5 cm. To naprawde sa niezle wyniki.


                  www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2032183
                  • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 20:01
                    sylwiastka napisała:

                    > Badania na prawie 2000 pacjentow z otyloscia i bez cukrzycy typu 2 pokazuje inn
                    > e, lepsze dane niz podalas.

                    Ale zdajesz sobie sprawę, że grupa składająca się z 2000 probantów, to prawie nic w kontekście otyłości, na którą cierpi już ponad 20% ludności Europy? Od 1975 roku ta liczba się potroiła. Więc potrzeba jeszcze większej ilości danych, zwłaszcza długoterminowych, by dokładnie ocenić korzyści tego leku.
                    Co ciekawe, działanie semaglutidu nie jest do końca zbadane, dlatego jako lek na odchudzanie (Ozempic albo Wegovy, w tym drugim dawka ma być wyższa) przeznaczony jest jedynie dla ludzi z BMI powyżej 30, albo powyżej 27, ale z co njamniej jedną metaboliczną chorobą towarzyszącą.
                    • sylwiastka Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 20:23
                      Zdaje sobie sprawe oraz firmy farmaceutyczne tez. Dlatego po wprowadzeniu na rynek robione sa badania Real World data lub post marketing nazywane 4 faza. Pokazuja jak lek dziala zazywany przez pacjentow w domowych warunkach. Tu wystepuja bledy dawkowania, nieprzestrzeganie zalecen itp.
                      2000 to jest dobra proba dla badan kliniczych ktore maja wykazac skutecznosc leku oraz sa wymagane do dopuszczenia leku na rynek. To nie sa badania aby poznac dzialanie leku, a jego skutecznosc. Sa tez bardzo, bardzo drogie. Szczegolnie jezeli sa prowadzobe miesiacami. Ale to okreslaja agencje regulatotowe i to one stwierdzaja skutecznosc oraz jakosc badan klinicznych. Semiglutide zdal ten test tak jak inni antagonisci receptora GLP.
                      • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 20:43
                        sylwiastka napisała:

                        > Semiglutide zdal ten te
                        > st tak jak inni antagonisci receptora GLP.


                        Jak podaje jednak niemieckie czasopismo endokrynologiczne semaglutid wykazał w badaniach na zwierzętach kancerogenne działanie na tarczycę, czego nie można bagatelizować, biorąc pod uwagę, że działanie tego leku słabnie z czasem, czyli by uzyskać te sam efekt potrzeba coraz większych dawek, co może powiększać ryzyko niepożądanych efektów. I nie byłby to pierwszy dopuszczony na rynek lek, którego działanie okazało się nieco inne od oczekiwanego i musiał zostać wycofany.
                        • taje Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 21:42
                          A wiesz może, czy liraglutide ma takie same niepożądane efekty jak semaglutide?
                          • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 21:56
                            Podobne. Ale liraglutid ma mniejszą skuteczność jeżeli chodzi o spadek wagi od semaglutidu. To są leki przede wszystkim dla cukrzyków.
                            • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 07:03
                              snakelilith napisała:

                              > Podobne. Ale liraglutid ma mniejszą skuteczność jeżeli chodzi o spadek wagi od
                              > semaglutidu. To są leki przede wszystkim dla cukrzyków.

                              To są leki dla osób z zaburzoną gospodarką węglowodanową.
                              • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 11:36
                                a23a23 napisała:



                                > To są leki dla osób z zaburzoną gospodarką węglowodanową.

                                To są leki dla cukrzyków. A cukrzyca notabene, to właśnie zaburzona gospodarka węglowodanowa w zaawansowanym stanie. Dla takich przypadkach te leki zostały na rynek dopuszczone. Więcej, leki jak Victoza (liraglutid) oraz Ozempic (semaglutid) przeznaczone były dla pacjentów z trudnym do uregulowania cukrem. Nie podawano go pacjentom tylko z insulinooprnością i glukozą jeszcze w normie, bo te leki nie zwiększają wrażliwości komórek na insulinę, a obniżają poziom głukozy stymulując wydzielalnie insuliny. Obniżenie apetytu i strata wagi są działaniem ubocznym, w wielu przypadkach akurat szczęśliwym. Jako środek odchudzający Unia Europejska dopuściła niedawno semaglutid pod nazwą Wegovy, ale ponieważ producent ma problemy z dostawą, wielu lekarzy przepisuje Ozempic jako środek Off-Label-Use. Tam są tylko różnice w dawce. Przy czym powinien się kierować ścisłmi kryteriami, czyli pacjenci powinni mieć albo BMI powyżej 30, albo powyżej 27 oraz przynajmniej jedną z chorób towarzyszących (prediabetes, hypertonia, dyslipidemia, bezdech sennny albo choroby krążenia i serca).
                  • andace Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 15:13
                    I na podstawie badań i prób klinicznych Ozempic został dopuszczony do obrotu ze wskazaniem leczenia otyłości zarówno przez FDA i Health Canada. Proces rozszerzenia wskazań trwa również w innych krajach. Ale zmiana jest dokonywana na wniosek producenta, a że producent nie ma zapasów leków to w EU o rozszerzenie nie wystąpił.

                    Brak leku na rynku europejskim związany jest z ogromnym zapotrzebowaniem na rynku w US, a nie poprzez wykupywanie go w polskich aptekach przez celebrytki.

                    Co ciekawe Ozempic można dostać np w Warszawie bez problemu, z importu równoległego z Niemiec (w niemieckich opakowaniach) ale jest pełnopłatny i apteki indywidualnie mogą ustalać cenę.
                    W EU jest dopuszczone Wegovy, ale ze względu na to że to ten sam producent, jest ten sam
                    problem z dostępnością.

                    W UK, MHRA właśnie dopuściła Wegovy do sprzedaży w drogerio/aptekach np w Boots, z uproszczoną procedurą dostępu do recepty.
            • mid.week Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:32
              w celu wspomagania unormowania ataków głodu, i utrzymania zdrowszego stylu odżywiania do momentu unormowania hormonów?
              • mid.week Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:33
                przedawkowałam unormowanie, powinno byc na recepte
              • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:22
                On tu nic nie normuje. jakby tak było to po proawie roku przyjmowania ci ludzie nie powinni miec efektu jojo.
                • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 07:09
                  hanusinamama napisała:

                  > On tu nic nie normuje. jakby tak było to po proawie roku przyjmowania ci ludzie
                  > nie powinni miec efektu jojo.

                  Normuje. A wracasz do wagi wtedy, jeśli wracasz do poprzednich nawyków, bo w trakcie przyjmowania leku nie wykształciłaś nowych. Ale to nie jest wina leku, a tego, że zabrakło istotnego elementu terapii.
                  Ozempic nie jest cudownym lekiem na odchudzanie. Nie istnieje taki. Ale w odpowiednim układzie odpowiednio chociażby poprawia compliance terapii, więc i efekty są dużo lepsze.
                • shellyanna Re: Odchudzanie ma O (lek) 04.03.24, 13:42
                  Owszem, normuje.
                  Dzięki niemu przestałam mieć napady senności po jedzeniu, nagle spadki cukru, jakieś uczucie słabnięcia na treningach, mroczki przed oczami mimo zbilansowanej zdrowej diety o właściwej kaloryczności.
                  Wiec przepraszam, ale pie.olisz.
                  Tak, biorę ozempic. Nie, nie schudłam na nim, bo zawsze byłam i jestem szczupła.
                  Efekty uboczne miałam przez jakieś 2 tygodnie - lekko mdlilo mnie na widok jedzenia, ale ponieważ nie chce być szczuplejsza, bo uważam ze już jestem aż nadto, to jakos tam wymuszałam w siebie posiłki. Teraz, po pol roku stosowania efektów ubocznych zero, a bardzo poprawiła mi się jakość życia. Nie mam wahań cukru, mogę zjeść makaron i ciemne pieczywo i jem z apetytem (wcześniej omijałam szerokim łukiem, bo później musiałabym zapaść w sen na resztę dnia). Kalorycznie wręcz chyba nawet jem więcej niż przed rozpoczęciem stosowania.

                  Znam dwie osoby, które stosowały ozempic tylko w celu schudnięcia. Jedna rzygała na widok jedzenia w tv i dała radę kilka tygodni praktycznie nie jedząc niczego, bo nie dawała rady - kilogramy bardzo szybko wróciły.
                  I druga - trzy razy wyładowała na ostrym dyżurze z objawami jak przy ostrym zapaleniu trzustki. Po czym zakończyła przygodę z lekiem.
      • simply_z Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:09
        Moja kolezanka i matka innej kolezanki to samo. Cierpia na cukrzyce, a leku nie mozna nigdzie dostac.
      • black_magic_women Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:43
        O kurcze kitty, byłam przekonana, że to miejska legenda tylko. Dużo zdrowia!
      • leli1 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 12:32
        lek jest na receptę rzecz jasna i korzystają z niego zarówno osoby majace zdiagnozowaną cukrzycę jak i osoby mające insulinoopornośc no i Ci, którym się "nie należy". Niemniej jednak ewentualne pretensje o brak leku może należałoby skierować do osob, które odpowiadają za zaopatzenie w lek (ew. do wytwórców, że ze mało go produkują), a nie do osób które ew. nadużywają (a to ciężko udowodnić-lek jest na recepte wiec lekarz winien weryfikować konieczność jego stosowania zanim wystaw recepte).
        • kk345 Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 16:30
          leli1 napisała:

          >lek jest na recepte wiec lekarz winien weryfikować konieczność jego stosowania za
          > nim wystaw recepte).

          Serio nigdy nie słyszałaś o "receptomatach"? o tym, ze za opłatą możesz w necie zamówić receptę na lek, mimo, ze lekarz nie widział nigdy na oczy twojej karty-bo na tym właśnie polega ten biznes?
          • black_magic_women Re: Odchudzanie ma O (lek) 17.02.23, 19:39
            kk345 napisała:

            lekarz nie widział nigdy na oczy twojej karty
            > -bo na tym właśnie polega ten biznes?


            Ja czasem korzystam, kiedy nie mogę umówić się na wizytę w celu przedłużenia recepty (bywa u specjalistów na NFZ). I za każdym razem załączam pliki z badaniami/receptami itp. Nie wiem czy bez podkładek naprawdę tak wszystko wypisują?
      • swinka-morska Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 15:08
        kitty4 napisała:

        > muszę żeby zrealizować receptę szukać go po całej Polsce. Jestem z Warszawy
        > i raz byłam po 3 opakowania w Bialymstoku, raz w Tarnowie, raz w Poznaniu i ra
        > z w Chorzowie.
        > Doliczając paliwo w każdym wyjeżdzie i trudności w znalezieniu oraz to że jak j
        > adę , to muszę kupić od razu 3 opakowania i mrozić 1100 zł + co najmniej 400-45
        > 0 na paliwo to jest to kuźwa niewiarygodne.


        kitty, chyba bardziej by Ci się opłacało kupować w warszawskiej aptece opakowanie z importu docelowego (jest w sporej liczbie aptek). Cena podwójna w stosunku do ceny urzędowej, ale to wychodzi tyle ile dopłacasz za paliwo, nie wspominając o straconym czasie.
        Sprawdziłam przed chwilą ktomalek i pokazuje mi w Warszawie dawki 0.25 i 0.5 w cene urzędowej.
      • asfiksja Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 19:42
        Kitty, zarówno cukrzyca, jak i otyłość to są poważne choroby przewlekłe i rząd powinien zapewnić bezpieczeństwo lekowe tym pacjentom. Dlaczego go nie zapewnia - nie wiem. Nie chce mu się, nie potrafi czy ma interes w mafiach lekowych. I nie ma co zrzucać na idiotki z tik toka, bo odpowiadają za to faceci na wysokich stanowiskach.
        Też nie raz szukałam leku dla dziecka (na inną chorobę), już miałam okres, że mi się to śniło w charakterze koszmaru.
    • martishia7 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 09:59
      Metformina? Słyszałam, że to w modzie już jakiś czas temu.
    • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:08
      Tylko dla formalności, bo denerwuje mnie nieziemsko narracja jak to "źli grubi kradną lek dla biednych cukrzyków".
      Ta sama substancja ma np w Stanach rejestrację do leczenia otyłości, w Polsce jeszcze nie, ale to tylko kwestia czasu. Jest już nowa cząsteczka o podobnej strukturze, w końcowym etapie badań klinicznych która jest jeszcze bardziej skuteczna, zarówno w otyłości jak i regulacji gospodarki cukrowej.
      I sam lek to nie jest "pójście na łatwiznę", bo po pierwsze w przypadku osób z otyłością działa na mocno zaburzoną gospodarkę węglowodanową (nawet jeśli nie ma jeszcze pełnoobjawowej cukrzycy, to bez leczenia za chwilę się pojawi). Po drugie, on "tylko" pozwala na łatwiejsze opanowanie napadów niekontrolowanego głodu i utrzymanie diety. Sam zupełnie nie odchudza, no bo niby jak. Tak jak w przypadku każdej innej metody podstawą chudnięcia jest deficyt kalorycyczny, tylko w przypadku stosowania też leku łatwiej dietę utrzymać.
      A narracja o "zabieraniu leku dla biednych cukrzyków" jest mocno przejaskrawiona. To normalne, że leki mają różne wskazania i to tak, jakby krzyczeć zę przez to, że jest viagra moze zabraknąć sildenafilu. Albo że nie powinno się brać poekspozycyjnie oseltamiwiru bo może zabraknąć dla chorych na grypę (a że się tej grypie w ten sposób zapobiegnie to już się nie liczy, nie?).
      Chorzy nie są odpowiedzialni za braki na rynku, za to że producent nie przewidział odpowiedniego zapotrzebowania ani że nie mamy normalnej polityki lekowej.
      • little_fish Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:16
        Ale w Polsce ten lek nie jest dopuszczony do leczenia otyłości, tylko cukrzycy. I do tej pory było wiadomo jakie jest mniej więcej zapotrzebowanie na specyfik. A teraz wykupują go osoby nieuprawnione do tego i się rynek rozregulował. I dla chorych brakuje.
        • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:21
          little_fish napisała:

          > Ale w Polsce ten lek nie jest dopuszczony do leczenia otyłości, tylko cukrzycy.
          > I do tej pory było wiadomo jakie jest mniej więcej zapotrzebowanie na specyfik
          > . A teraz wykupują go osoby nieuprawnione do tego i się rynek rozregulował. I d
          > la chorych brakuje.

          Ludzie z otyłością to też "chorzy". I normalne jest, że w miarę stosowania pojawiają się nowe wskazania do konkretnej substancji. Rejestracja czasami za tym nie nadąża, stąd możliwość przepisywania off label, jeśli są wskazania kliniczne do tego.
          I to nie jest tak, że "nie jest dopuszczony". Nie jest to zarejestrowane wskazanie.

          Btw. jest kilka innych leków które są od lat na rynku, mają zarejestrowane konkretne wskazania, ale wiadmo też, że są skuteczne w innych chorobach. Z różnych powodów producenci nie są zainteresowani rozszerzeniem rejestracji i latami przepisuje się je off label. I jakoś nie ma histerii, że "kradnom lek".
        • aguar Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 19:46
          No dobra, ale lek jest stosowany do leczenia cukrzycy typu II skorelowanej z otyłością. Jak otyły jeszcze nie ma cukrzycy, to za chwilę będzie ją miał. Po co czekać. Lepiej schudnąć zanim to nastąpi.
      • jednodniowa80 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:19
        W Polsce liraglytyd jest również w preparacie Saxenda, zarejestrowanym właśnie w celu leczenia otyłości.
        • jednodniowa80 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:21
          *Liraglutyd
          • jednodniowa80 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:27
            Mechanizm działania "glutydów" (semaglutyd w Ozempicu, liraglutyd w Saxendzie) jest taki sam, Ozempic podaje się raz w tygodniu, Saxendą trzeba kłuć się codziennie, stąd m.in. większa popularność tego pierwszego
            • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:36
              jednodniowa80 napisał(a):

              > Mechanizm działania "glutydów" (semaglutyd w Ozempicu, liraglutyd w Saxendzie)
              > jest taki sam, Ozempic podaje się raz w tygodniu, Saxendą trzeba kłuć się codz
              > iennie, stąd m.in. większa popularność tego pierwszego

              Mechanizm głównego działania jest taki sam, ale obie cząsteczki mają inną farmakokinetykę i wygląda na to, że semaglutyd ma większą biodostępność. Jest skuteczniejszy zarówno w cukrzycy, jak i otyłości. Nie jest jasne na ile wynika to też z tego, że przy wsztrzyknięciach raz w tygodniu działanie jest bardziej stabilne, pacjentowi łatwiej zachować odpowiednie dawkowanie, nieomijanie dawek etc.
              Natomiast poszczególne osoby czasem lepiej reagują na sema-, a czasem na liraglutyd. Natomiast co biegu już szykuje się tirzepatyd (podwójny agonista - GIP/GLP-1) i na razie przynajmniej wygląda na to, że zdystansuje obu konkuretów o co najmniej jedną długość.
        • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:24
          Ozempic to semaglutyd, bo o niego jest cała histeria. Liraglutyd ma rejestrację w obu wskazaniach i występuje pod dwoma komercyjnymi nazwami (victoza, saxenda, chociaż producent ten sam).
          Ale semaglutyd wykazuje większą skuteczność (w zasadzie i w cukrzycy i w otyłości), ma mniej skutków ubocznych, a przede wszystkim jest wygodniejszy dla pacjenta w stosowaniu, bo wsztrzyknięcie jest raz na tydzień, nie codziennie.
      • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:45
        Po pierwsze- tak lek daje u znacznej częsci efekt zrzucenia kg, bo hamuje głód i u wielu osób powoduję ciągłe mdłości.
        Po drugie poczytaj sobie o kolejnych badaniach nad skutecznością tych leków u osób bez cukrzycy typu 2. No niestety okazuje się, ze firma farmaceutyczna chyba obiecywała gruszki na wierzbie.
        Spadek masy ciała jest niewielki (17% u osób z dużą otyłością to mało) i efekt znika jak przestajesz brać lek

        Ten lek nie leczy głowy, hormonów. Nie leczy przyczyn otyłości....hamuje głód i powoduje mdłości. Równie dobrze możesz jeśc watę.
        • mdro Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:37
          17% w przypadku osób otyłych to nie jest "niewielki spadek masy ciała". Już dla kogoś ważącego 100 kg to 17 kg.
          "Efekt znika jeśli przestaniesz brać lek" - tzn. co, kilogramy od razu wrócą?
          Oczywiście bezsensem i głupotą byłoby/jest zażywanie tego preparatu bez innych działań, ale tak samo bezsensem jest zmniejszanie żołądka bez wdrożenia kompleksowego leczenia.
          • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:25
            Tam były badane osoby z wagą dużo powyzej 100kg to raz.
            Dwa- co z tego ze z 100 spadniesz do 83 kg jak po 2-3 miesiacach masz znowu 100 kg.
            Jeżeli leczenie ma być takim kombo: lek+terpia+zmiana diety (na zawsze!!!)+zmiana trybu życia, to wyjasnij mi po co w tym wszystkim lek który ci moze rozwalić trzustkę czy watrobę?
            • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:34
              hanusinamama napisała:

              > Jeżeli leczenie ma być takim kombo: lek+terpia+zmiana diety (na zawsze!!!)+zmia
              > na trybu życia, to wyjasnij mi po co w tym wszystkim lek który ci moze rozwalić
              > trzustkę czy watrobę?

              Bo otyłość to choroba. W tej chorobie są zaburzenia w regulacji gospodarki węglowodanowej, które same w sobie stanowią sprzężenie dodatnie i bez interwencji farmakologicznej ciężko przerwać to błędne koło. Naprawdę, zamiast krzyczeć "trzeba naturalnie schudnąć" może poczytać trochę np o grelinie czy leptynach, o układzie nagrody itd. Interwencja farmakologiczna powoduje, że takie złożone terapie są po prostu skuteczniejsze.
              Jeśli masz wysoką gorączkę, to bierzesz paracetamol. Dlaczego nie próbujesz "naturalnie" zwalczyć choroby? Pewnie się uda, a paracetamol może Ci rozwalić wątrobę.
              Jeszcze raz, w każdej terapii warzy się zysk i ryzyko. I w przypadku leczenia otyłości wydaje się, że ten zysk przewyższa ryzyko. Bo nieleczona otyłość to mnóstwo innych zagrożeń, z udarami i zwałami włącznie. Stłuszczona wątroba też się nie ma najlepiej, a przy insulinooporności (co jest jakby wpisane w otyłość) trzustka też nie ma się najlepiej, skoro tak bardzo się o trzustkę martwisz.

              I to naprawdę smutne, że w przypadku większości chorób jesteśmy już dawno po etapie "po co leki, można sobie samemu poradzić". Nawet leczenie depresji już zostało znormalizowane i nikt się nie dziwi, że SSRI to jej naturalny element, a rady "idź pobiegać, to ci smutek przejdzie" są wyśmiewane. A w przypadku otyłości dalej powszechnie się uważa, że "wystarczy się ruszyć". Nie, bardzo często nie wystarczy.
              • melisananosferatu Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 18:48
                'I to naprawdę smutne, że w przypadku większości chorób jesteśmy już dawno po etapie "po co leki, można sobie samemu poradzić". Nawet leczenie depresji już zostało znormalizowane i nikt się nie dziwi, że SSRI to jej naturalny element, a rady "idź pobiegać, to ci smutek przejdzie" są wyśmiewane. A w przypadku otyłości dalej powszechnie się uważa, że "wystarczy się ruszyć". Nie, bardzo często nie wystarczy.'

                No wiesz...jeszcze te grube osoby schudna, przestana byc grube i nie bedzie po kim jezdzic. W 2023 nie wypada byc rasista, homofobem tez nie a grubi sa zawsze pod reka jak sie chce na kims wyzyc.
            • rosapulchra-0 Re: Odchudzanie ma O (lek) 17.02.23, 04:57
              Hanusina, możesz dać link do tych badań?
        • sylwiastka Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:54
          Pamietaj, ze on przede wszystkim dziala na produkcje insuliny, A leczenie objawowe otylosci jest wspomagajace i skuteczne, szczegolnie gdy ma byc stotowane w polaczeniu z redukcja kalorii oraz z wieksza aktywnoscia fizyczna.

          Nie zapominaj tez o korzysciach teych lekow dla ukladu sercowo-naczyniowego. To jest bardzo grozne powiklanie dla cukrzykow. Jak pisze 123123 ta grupa lekow sie rozwija, jest duzy popyt.

          Leczenie przyczyn otylosci jest znacznie trudniejsze, bo sa to roznego typu przyczyny wymagajace roznych lekow.
          • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 12:22
            sylwiastka napisała:

            > Pamietaj, ze on przede wszystkim dziala na produkcje insuliny,

            I zdaje się podwyższa produkcję insuliny, a nie zwiększa wrażliwość komórek na nią, więc długoterminowo może nie być wcale tym idealnym środkiem do leczenia cukrzycy. Akurat przy cukrzycy terapia jest często tylko wyborem mniejszego zła dostosowanego do możliwości pacjenta, czyli od tego na ile potrafi współpracować i się zaangażować w proces leczenia, bo samo zbijanie cukru, tym leczeniem najczęściej nie jest, a przejściowe schudnięcie kilku kilogramów na leku bez zmiany stylu życia, też wiele nie da.
            • kiddy Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 12:36
              Zasadniczo to on reguluje produkcję insuliny. Ja mam hiperinsulinemię, po 2 godzinach moja insulina to ponad 100 i nadal rośnie. Semaglutyd bardzo dobrze reguluje u mnie gospodarkę insulinową. Mogę jeść, po prostu. U mnie w zasadzie każdy posiłek, także ten z niskim indeksem glikemicznym, powodował bardzo duże wyrzuty insuliny i gwałtowne spadki cukru we krwi. Jakość mojego życia zdecydowanie się podniosła. Nie musze się obawiać nagłych zawrotów głowy, zasłabnięć, ciąglej irytacji, spadku koncentracji itd. Jem 4 razy dziennie i jest super, mimo że mam też hipoglikemię reaktywną. Mój ostatni wynik insuliny na czczo to 6, podczas gdy wynik przed leczeniem to było 14.
              • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 13:16
                Tak, może masz hiperinsulinemię, ale to co mierzysz po posiłku to jest wartość glukozy. Ten lek reguluje wartość glukozy. Oficjalna wersja jest taka, że semaglutid stymuluje produkcję insuliny.
                To, że twoja wartość insuliny spadła może mieć różne przyczyny. Także to, że jesz regularnie tylko 4 posiłki, a semaglutid zwalania przesuwanie zawartości żołądka, przez co twoje wartości glukozy nie rosną już tak gwałtownie.
      • koronka2012 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 21:47
        to nie jest przejaskrawione.
        Sama znam co najmniej sześć osób które biorą go w celu schudnięcia ZAMIAST diety i bez żadnych innych wskazań
    • eagle.eagle Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:38
      Brałam , faktycznie mniej żarłam. Ale i spałam po 12 godz na dobę. Po 2 miesiącach raczej nie schudłam więcej niż ten kg czy dwa.
    • primula.alpicola Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:39
      Tak, podobno to powszechne, niestety. Znam 2 osoby, które to biorą, żadna nie ma nadwagi, siłownia im za mocno weszła i chcą sobie ułatwić fazę "cut".
      Ludzie wstrzykują też sobie samodzielnie hormon wzrostu, testosteron, botox i wypełniacze.
      Nie wiem, skąd to biorą.
      Głupota ludzka nie ma żadnych granic.
    • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 10:44
      Swoją drogą, tyle się mówi o stygmatyzacji otyłości i że się powinno z tym walczyć, a w dalszym ciągu widać, że bardzo prosto przebija się narracja "otyli są sami sobie winni, bo nie musieli żreć więc niech teraz cierpia na diecie, a nie zabieraja lek biednym cukrzykom". To, że mówimy o cukrzycy typu II i że głównym czynnikiem ryzyka jest właśnie nadmierna masa ciała jakoś się do tej narracji nie przebija. Jak jesteś "tylko otyły", to jesteś sam sobie winny i masz się męczyć. Jak jesteś "biedny i chory na cukrzyce" (a przy okazji otyły, ale tutaj to już nieważne) to będziemy Ci współczuć i pozwolimy się skutecznie leczyć.
      Otyłość w dalszym ciągu jest uważana za coś, na co chodzy sami sobie zasłużyli. A tego, że przy dużej nadwadze/otyłości gospodarka węglowodanowa jest tak rozregulowana, że schudnięcie to nie jest już tylko "dużo silnej woli" to wolimy nie widzieć. A że w końcu są sposoby na skuteczne leczenie otyłości (ad acta - to nie tylko farmakoterapia, a całe spectrum działań wokół - edukacja psychodietetyczna, zmiana nawyków etc - farmakoterapia to tylko pierwszy krok) to nie ma znaczenia, po co to. Niech sie grubasy mecza na diecie, dobrze im tak. "Biednym cukrzykom lek kradnom".
      • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:16
        Nikt tu nie mowi, ze otyli sami są sobie winni.
        I o ile jeszcze rozumiem zdesperowaną osobę z otyłością, o ile jest prowadzona przez lekarza i ma przy okazji terapię (bo ma zaburzenia odzywiania), zmianę diety, wprowadzenie ruchu (ale nadal trzeba pamietać, ze ten lek może zniszczyć organizm)
        Tak tutaj mowa o nowej modzie z instagrama i tiktoka. Młode osoby, szczupłe biorą to aby zjechać 2 rozmiary w dół. Nie widzisz tu niebezpieczeństwa?
        Chciałabys aby twoja 16letnia córka to brała, aby miec wymarzony rozmiar zero?
        • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:33
          hanusinamama napisała:

          > Nikt tu nie mowi, ze otyli sami są sobie winni.

          Akurat taka narracja jest bardzo często. Tutaj między wierszami też. Biednym cukrzykom kradną lek, a mogą po prostu schudnąć dietą.

          > I o ile jeszcze rozumiem zdesperowaną osobę z otyłością, o ile jest prowadzona
          > przez lekarza i ma przy okazji terapię (bo ma zaburzenia odzywiania), zmianę di
          > ety, wprowadzenie ruchu (ale nadal trzeba pamietać, ze ten lek może zniszczyć o
          > rganizm)

          Ale co tutaj jest do rozumienia? To jedna z form zintegrowanego leczenia otyłości. Farmakoterapia/bariatria plus edukacja dietetyczna plus psychoteramia/psychoedukacja. Na temat metod leczenia innych chorób też chcesz sobie dać prawo do "zrozumienia"? Czy nosiciel HIV zasługuje na terapię retrowirusową? Bo może zasługuje, ale tylko wtedy jeśli zakażenie HIV było przy ransfuzji, ale już nie wtedy jak się z kimś bez zapiezpieczenia puścił? (ostatnie słowo celowe).
          I skutki uboczne - każdy lek je ma. Paracetamol też. Zawsze waży się korzyści i ryzyka. Bo to jest - uwaga - leczenie, a nie zabawa. Tylko dlaczego już przy leczeniu cukrzycy skutki uboczne nie są ważne, a w otyłości są?

          I prosując oczywistą bzdurę którą napisałać. Przy 130kg zejście do 110 jest gigantyczną zmianą. O wiele większą i wiele ważniejszą niż z 60 na 50. To zejście w kilku skalach ryzyka o rzędy wielkości niżej, regulacja gospodarki węglowodanowej, zmiany w zakresie hormonów pp.

          > Tak tutaj mowa o nowej modzie z instagrama i tiktoka. Młode osoby, szczupłe bio
          > rą to aby zjechać 2 rozmiary w dół. Nie widzisz tu niebezpieczeństwa?

          Nie pierwsza i nie ostatnia moda. Był już tasiemiec, czeskie tabletki, chińskie kapsułki, zioła, amfetamina i mnóstwo innych. Dużo większym zagrożeniem jest stygmatyzacja otyłości i odmawianie ludziom faktycznie chorym dostępu do odpowiedniego leczenia.
          A jeszcze większym, lobbowanie za dostępem do marichuany (niby medycznej).

          > Chciałabys aby twoja 16letnia córka to brała, aby miec wymarzony rozmiar zero

          Tak, argument ad personam zawsze na propsie. Lek jest na receptę, więc bez wskazań i zgody rodzica nikt go nie przepisze.
          • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:27
            NO tak biednym cukrzykom kradną lek!!!
            Czego nie rozumiesz? Dla cukrzyka to lek ratujący mu życie.
            Osobie otyłej ten lek nie ratuje życia. Za to mzoe rozwalić w bonusie narządy wewnętrzne...ale reklamuj dalej
            • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:38
              hanusinamama napisała:


              > Czego nie rozumiesz? Dla cukrzyka to lek ratujący mu życie.

              Dla otyłego też. A jak już takimi argumentami rzucach, to leków na cukrzycę jest sporo, to nie jest tak że jest tylko ozempic i nic więcej.

              > Osobie otyłej ten lek nie ratuje życia.

              Aha.

              >Za to mzoe rozwalić w bonusie narządy w
              > ewnętrzne...ale reklamuj dalej

              Nie, nie reklamuję leku, a odkręcam tylko bzdury padające w tym wątku. Coś Ty się tak na te powikłania uparła? I "rozwalenia narządów wewnętrznyc"? Bo wiadomo, otyłość to samo zdrowie.
        • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:36
          hanusinamama napisała:

          > I o ile jeszcze rozumiem zdesperowaną osobę z otyłością

          Może inny przykład dam, bo ten z HIV moze niezbyt jasny.
          Jest taki lek, Accofil się nazywa, który ma rejestrację przy zapobieganiu pewnym powikładniom u ludzi w trakcie chemioterapii.
          Ale okazało się, że być może jest skuteczny w leczeniu niepłodności (jescze do końca niewiadomo) i czasami przepisywany jest off label w tym wskazaniu.
          To co, wolno próbować leczyć utraty ciąż? Czy też nie, bo "kradnom lek biednym ludziom chorym na raka"?
          • hanusinamama Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:30
            Czy ty rozumiesz, ze ten twój cudowny Ozempik to sobie nastolatki i młode dziewczyny przez receptomaty przepisują zeby zejsc do rozmiaru zero?
            Tego nie doczytałas w tym watku prawda?
            • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 17:40
              hanusinamama napisała:

              > Czy ty rozumiesz, ze ten twój cudowny Ozempik to sobie nastolatki i młode dziew
              > czyny przez receptomaty przepisują zeby zejsc do rozmiaru zero?
              > Tego nie doczytałas w tym watku prawda?

              Nie "sobie przepisują" tylko przepisuje lekarz. A wskazania kliniczne są konkretne.
              I jeśli pacjent lekarzowi nakłamie to tylko jego wina. Jak dobrze będziesz symulować to nawet wyrostek wytną, tylko czy naprawdę o to chodzi?
              Rzucasz się w całym wątku jaki to śmiertelnie niebezpieczny lek, a otyły ma po prostu "wziąć się w garść i zacząć ćwiczyć". Komuś z depresją też byś tak powiedziała?
        • rosapulchra-0 Re: Odchudzanie ma O (lek) 17.02.23, 05:16
          hanusinamama napisała:

          > Nikt tu nie mowi, ze otyli sami są sobie winni.
          Nie kłam hanusina. Na tym forum w każdym wątku o otyłości są rzucane hasełka o winie ludzi, których wskazuje na otyłość.

          > I o ile jeszcze rozumiem zdesperowaną osobę z otyłością, o ile jest prowadzona
          > przez lekarza i ma przy okazji terapię (bo ma zaburzenia odzywiania), zmianę di
          > ety, wprowadzenie ruchu (ale nadal trzeba pamietać, ze ten lek może zniszczyć o
          > rganizm)
          Wyżej wkleiłam tzw. side efect. Nie brzmi to tak dramatycznie, jak twoje wrzaski w tym temacie.

          > Tak tutaj mowa o nowej modzie z instagrama i tiktoka. Młode osoby, szczupłe bio
          > rą to aby zjechać 2 rozmiary w dół. Nie widzisz tu niebezpieczeństwa?
          Może i moda, ale z modą jest tak, że przemija. Poza tym ten lek jest na receptę i jesli pierwszy raz ma być wydany pacjentowi, to lekarz najpierw musi zrobić wywiad, czy w ogóle taki lek jest potrzebny. Oczywiscie zdarzają się patologie takie jak recepty od znajomych lekarzy lub pacjenci oszukują, żeby tę receptę dostać, ale to jest raczej marginalna sprawa.

          > Chciałabys aby twoja 16letnia córka to brała, aby miec wymarzony rozmiar zero?
          A to pytanie świadczy o tym, że nie osiągnęłaś dna w dyskusji, ale w nie pukasz od spodu.
          • kocynder Re: Odchudzanie ma O (lek) 17.02.23, 20:44
            Niestety, Rosa, nie masz racji.
            Znaczy masz np w kwestii, że na forum masa "mądrali" rzuca hasła "mniej żreć i ruszyć dupę", "sama sobie winna" itp.
            Natomiast kompletnie się mylisz twierdząc, że marginalną sprawą są pacjenci wydębiający receptę albo u znajomego lekarza, albo łżąc. Jak zresztą już pisałam - nawet na głupim FB są całe grupy (liczne!), które "specjalizują się" w poradach CO napisać w ankiecie, żeby lekarz z "receptomatu" wypisał. I tak, ogromna większość "czło9nków" tychże grup - to nie są osoby otyłe, leczące metabolizm, a właśnie głupiutkie niunie, które chcą "schudnąć do imprezy", "lepiej wyglądać w kiecce", albo wejść w wymarzone 34 zamiast 36. Nie, rozmiar 36 poza ematką NIE JEST otyłością!
      • melisananosferatu Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 18:49
        Dziwne, nie? W koncu chodzi o ZDROWIE, tylko i wylacznie, nieprawdaz.
    • swinka-morska Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:23
      Ja biorę Ozempic.
      Lek zaproponowany i przepisany przez endokrynologa jako zastosowanie off-label.
      Nie mam cukrzycy, ale jestem w grupie ryzyka.
      Wolę się leczyć teraz niż jak już będę miała cukrzycę.
      Mam insulinooporność co oznacza, że jak już złapię dodatkowe kg to jest mega trudno je stracić, niezależnie od diety i ruchu.
      Lockdowny, stres i siedzenie w domu w ramach home office doprowadziły mnie do BMI 28.
      Rezultaty leczenia dobre, -6,5 kg w 3 mies. i idealnie wyregulowany cukier.
      Skutki uboczne - zaparcia (ale błonnik i woda dają radę), dziwne uczucie sytości, bulgotanie w brzuchu. Czyli da się z tym żyć.
      Oprócz Ozempicu, wdrożyłam dietę rozpisaną przez dietetyka, żeby nie mieć jojo po zakończeniu brania leku.

      Aha - lek kupuję z odpłatnością 100% z importu docelowego czyli płacę za niego jakieś 2x tyle ile wynosi zwykła cena. Tak się jednak bardziej opłaca niż jeździć gdzieś daleko.

    • joyce_byers Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:25
      Tak. Nawet autorka postu na kilkaset komentarzy o swoim odchudzaniu pisala, że go bierze. To jest lek stosowany w cukrzycy t2. Od kilku lat można było wypisywać lek na V i S ,który należy do tej samej grupy także osobom że stanem przedcukrzycowym , które chciały schudnąć. Obecnie O. ma wskazania do leczenia otyłości. Jednak na luzie wypisze go każdy diabetolog lub endokrynolog osobie nawet z insulinopornością jeżeli ta powie ,że próbowała każdej metody żeby utrzymać dobry poziom glukozy we krwi, ale się jej jie udaje. Tum samym oprócz osób naprawdę potrzebujących że skrajną otyłością, które muszą zejść z wagi do operacji bariatycznej przepisuje się go osobami chcącym schudnąć np 10 lub 5 kg w szybkim tempie.
      Lek powoduje jadłowstręt, ale taki naprawde bardzo silny lub w lżejszym podejściu zanik łaknienia. Owszem chudnie się szybko, ale przyjmując 600 kcal dziennie bo zanik łaknienia i trzeba wmusic na siłę cokolwiek w odruchu wymiotnym jak się ten lek odstawić to efekt jojo murowany. Lek dodatkowo może powodować ostre zapalenie trzustki. Ogólnie w grupie dla kobiet z insulinopornością liczącej 20 tys grupowiczow na fb większość ma skutki uboczne (silne biegunki, silne bóle brzucha i właśnie jadłowstręt mocno silny). Ale one są w stanie zrobić wszystko dla wagi. Nawet kosztem zdrowia.
      Już przed pandemią gdy rozmawiałam z diabetolożką to mówiła,że jak GLP1 wejdą lekką ręką na rynek to wtedy dopiero na tak dużej grupie będzie możliwe spływanie dużej ilości badań nad stosowaniem analogów. Im więcej ludzi je stosuje tym więcej danych.
      Co czas pokaże to zobaczymy.
      Ja stosowałam ten lek miesiąc i nie chodziło mi o spadek wagi, a kwestie glukozy. To jak się czułam.. Nie życzę najgorszemu wrogowi. Chyba właśnie tak czują się osoby z anoreksja w sensie braku możliwości przełknięcia kęsu jedzenia. Pisząc o tym w grupie dostawałam komentarze, że super. To super sprawa i kobiety nie mogły się doczekać takich sensacji żeby... nie jeść 😲
    • sylwiastka Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 11:32
      Dzialanie grupy lekow antagonistow receptora GLP:
      To nie jest tylko jeden lek, a cala klasa substancji, ktore nazywane sa agonistami (analogami) receptora GLP. Agomnista to taka substancja, ktora laczy sie z receprorem i dziala na komorke. Naturalnie, z receptorem GLP laczy sie dwa hormony peptyd GLP (Glukagonopodobny peptyd 1) oraz glukagon. W wyniku tego oddzialywania komorki trzustki wydzielaja insuline oraz komorki w mozgu daja sygnal o uczuciu sytosci (kontrola laknienia). Lek ma utrzymywac receptory GLP w ciaglej aktywnosci.

      Leki, ktore sa agonistami, lacza sie z tym receptorem (zamiast GLP czy glukagonu) stymulujac produkcje insuliny oraz uczucie sytosci. Lek dziala tak dlugo jak jest brany, bo te receptory musza byc uruchomione.Leki z tej grupy nalezy laczyc ze zniama nawykow zywieniowych oraz cwiczeniami. Po odstawieniu, gdy bedzie spozywac sie tyle samo kalorii oraz ich nie spalac nastapi efekt wzrostu wagi. Przy leczeniu otylosci leki ma za zadanie ulatwic stale przyjmowanie mniejszej liczby kalorii oraz poprzez ograniczenie laknienia. To przjescie powinno byc stopniowe i wychodzenie tez powinno byc stopniowe. Jednak pacjent musi do konca jest mniej kalorii, niz w czasie gdy mial nadwage.

      Wskazania tej grupy lekow to: cukrzyca typu 2 (lek nie dziala na cukrzyce typu 1) oraz otylosc (czesto z conejmniej jednym powiklaniem).

      Substancje lecznicze:
      exenatide ( Byetta and Bydureon, producent AstraZeneca), dopuszczony w USA 2005/2012
      liraglutide (Victoza na cukrzyce typu 2, Saxenda na otylosc, producent Novo Nordisk), dopuszczony w USA w 2010
      lixisenatide (Lyxumia w Europe, Adlyxin w USA, producent by Sanofi), dopuszczony w USA w 2016
      albiglutide (Tanzeum, producent GSK), dopuszczony w USA w 2014
      dulaglutide (Trulicity, manufactured by Eli Lilly), dopuszczony w USA in 2014
      semaglutide (Ozempic and Rybelsus na cukrzyce typu 2, Wegovy na otylosc, roznia sie dawka , producent Novo Nordisk), dopuszczony w USA w 2017
      tirzepatide (Mounjaro, producent Eli Lilly), dopuszczony w USA w 2022
      Wystepuja w formie tabletek lub zastrzykow w zaleznosci od producenta. Niektore przyjmuje sie co dziennie, inne raz na tydzien.

      Dzialanie na uklad krazenia:
      pozytywne dzialanie na choroby sercowo-naczyniowe u pacjentow z cukrzyca typu 2.

      Dzialania niepozadane
      Rozwolnienie, mdłości, wymioty, bóle głowy, zawroty głowy, zwiększona potliwość, niestrawność, zatwardzenie, utrata apetytu. bardzo rzadkim, ale groznym dzialaniem niepozadanym jest zapalenie trzustki.
      Nie powinno sie brac lekow z tej grupy jesli sa problemy z nerkami, sa chorobę układu pokarmowego w wywiadzie (zwłaszcza zapalenie trzustki), oraz w przypadku ciazy i karmienia piersia.
    • samanta1010 Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 14:41
      jestem na tym leku na O. na samo odchudzanie jest lek na S.
      chudne około 0.5-1kg na miesiac. skutkow ubocznych nie odczuwam. cukry w normie.
    • premeda Re: Odchudzanie ma O (lek) 15.02.23, 20:44
      Lek na o. znam jedynie z emamy, za to zauważyłam, że lekarze jak cukierki metforminę przepisują. Zaś odnośnie głosów o potężnych skutkach ubocznych, to chcę tylko zauważyć, że o wiele bardziej trzustkę i wątrobę niszczy łączenie metforminy z alkoholem, a widzę, że to bardzo popularne, bo to tylko lek na cukier czy tam IO.
    • a23a23 Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 07:01
      kocynder napisała:

      > Myślę, że racja leży pośrodku. Czyli lek powinien być dostępny, dla osób POTRZE
      > BUJĄCYCH.

      Ale to, co napisałaś dotyczy dokładnie każdego leku. Powinien być dostępny dla osób, których stan kliniczny tego wymaga. I dotyczy to ozempicu, tramalu czy paracetamolu. W przypadku niektórych leków ustawodawca uważa, że większą korzyścią jest większy dostęp do leku (bo ważne, żeby szybko zacząć terapię (furagin), skutki uboczne nie są aż tak duże (asa) a stan, który ich wymaga jest na tyle częsty i na tyle znany ludziom, że poradzą sobie nawet niemedyczni (paracetamol). W przypadku innych z różnych powodów wprowadzone jest ograniczenie dostępu (antybiotyki, narkotyki etc) a cerberem jest lekarz.
      I jak świat stary od zawsze istnieli tacy, którzy chcieli od lekarzy ten zakazany specyfik wymusić. Myślisz, że nie znajdziesz grup na fb instruujących co wpisać żeby tramal dostać? Albo żeby odejść od receptomatów, co powiedzieć, żeby w NPL benzo dostać? I jedyną możliwością ograniczenia tego naprawdę jest pełen dostęp przez lekarza do dokumentacji medycznej pacjenta. Jeśli będzie widział, że to już któraś pilna recepta na benzo z kolejnego NPL w mieście (albo nawet pielgrzymka jest dłuższa) to będzie wiadomo, że coś jest nie tak. Jak przy ozempicu się będzie wyświetlała nie taka waga jak w głównym opisie, a pacjent mówi, że ma nadciśnienie i cukrzycę, ale żadne leczenie na to nie wskazuje, to dalej będzie to samo.
      Głupi ludzie, którzy chcieli się odchudzać głupimi spodobami byli zawsze. Już pisałam wcześniej, były tabletki z czech, amfetamina, kapsułki z tasiemcem. Tylko to jest margines, nawet jeśli się wam wydaje, że tego jest dużo to to tylko bańka. Prawdziwym problemem jest w dalszym ciągu ograniczony dostęp do prawdziwego leczenia otyłości oraz w dalszym ciągu stygmatyzacja tej choroby. Nawet w tym wątku to widać. Masz depresję? Idź do psychiatry, SSRI dostaniesz. Jesteś gruby? Rusz tyłek i przestań narzekać.
    • dziadumila Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 12:03
      Stosują je celebrytki, szczególnie te pseudo "królowe życia". Na pewno Iza i Laluna, bardzo, bardzo dużo. Ta pierwsza to już na granicy anoreksji.
    • babynkooo Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 18:31
      Witam 🙂
      Jestem studentką II roku magisterki pielęgniarstwa. Piszę pracę na temat przygotowania do zmiany trybu życia po operacji bariatrycznej. Zdecydowałam się na taki temat, ponieważ pracowałam na chirurgii ogólnej i często zastanawiałam się, jak moi Pacjenci radzą sobie po wyjściu ze szpitala. Sporo z nimi rozmawiałam o ich obawach i motywacji.
      Dlatego chciałabym prosić Państwa o pomoc i uzupełnienie ankiety, właśnie na powyższy temat. Będę bardzo wdzięczna, za każdą udzieloną odpowiedź.
      Link do ankiety: docs.google.com/forms/d/1JHrjy5dUFH3gwEA8FIQ_YTp4f_KEGuTN1PKRGuo8Bx4/edit
      Pozdrawiam serdecznie, trzymam za Państwa mocno kciuki 🙂 I dziękuję za każde uzupełnienie ankiety
    • kozica111 Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 18:41
      Działa, ale podobnie jak metformina czyli przy diecie głownie keto, lub tzw indiańskiej czyli jeden średni posiłek dziennie.
      • swinka-morska Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 19:31
        Jakieś źródła tych rewelacji?
    • kocynder Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 19:54
      Oceniając statystycznie po co najmniej trzech grupach na fb - to owszem, nie są otyłe. Nie można uznać za otyłą panny mającej 170 cm wzrostu i ważącą 63 - 65 kg. A zbliżone parametry podaje większość. Oczywiście, mogą łgać, mogą wstawić na profil nie swoje zdjęcia itd. Ale jednak większość - to właśnie pannice chcące "dochudnąć" do kiecki/imprezy.
      Osoby otyłe zresztą też nie powinny brać Ozempicu czy Saxendy bez kontroli lekarza i bez współpracy z dietetykiem/psychodietetykiem/psychologiem. Bo sam lek - nie zmieni niczego - owszem, pozwoli zgubić w miarę szybko kilogramy, ale po zaprzestaniu zastrzyków - wrócą z efektem jojo.
      Wstawka nie jest "moralizująca". Jest konkretna. I owszem, sama farmakoterapia nic nie da. Owszem, zwykle trzeba zrewidować sposób odżywiania, ale przede wszystkim TRYB ŻYCIA, co łaskawie pominęłaś. Tryb życia zaś - to określenie bardzo ogólnikowe, w którym mieści się wszystko, od podjęcia terapii, przez aktywność fizyczną a kończąc na samorozwoju.
      Mam bardzo głęboko wszędzie bzdurne hasło "kradną cukrzykom leki". Napisałam tylko o lekach stosowanych przy odchudzaniu, nie wspominałam w żaden sposób o cukrzycy i wpływie na nią powyższych farmaceutyków. Umiesz czytać?Bo chyba kiepsko... tongue_out
      I wyobraź sobie, że wiem, wiem bardzo dobrze czym jest walka o zrzucenie kilkudziesięciu kilogramów. Zapewne lepiej niż ty, bo wiem, że samo ostrzykiwanie się jakimkolwiek środkiem - absolutnie nie będzie skuteczne długofalowo.
      • snakelilith Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 20:01
        kocynder napisała:

        >
        > I wyobraź sobie, że wiem, wiem bardzo dobrze czym jest walka o zrzucenie kilkud
        > ziesięciu kilogramów. Zapewne lepiej niż ty, bo wiem, że samo ostrzykiwanie się
        > jakimkolwiek środkiem - absolutnie nie będzie skuteczne długofalowo.


        Jest gorzej. Ten lek zaczyna z czasem przyjmowania coraz gorzej odchudzająco działać, konieczne są więc coraz większe dawki i kiedyś tam efekt może przestać zadawalać. Chory przyjmujący ten lek powinien się więc z przysposobieniem sobie nowych nawyków śpieszyć, inaczej to tylko wyrzucona w błoto kasa.
        • kocynder Re: Odchudzanie ma O (lek) 16.02.23, 22:36
          Nader prawdopodobne. Więc dlatego lek - jak najbardziej tak, ale na pewno nie jako JEDYNA zastosowana metoda leczenia otyłości. Bo jeśli będzie jedyną - to będzie, niestety, złudną. Owszem, kilogramy polecą, ale... Analogicznie jest z operacją bariatryczną. Sama operacja daje efekt błyskawicznej utraty kilogramów. Genialne! Mija rok od operacji, dwa. No, ze stukilowego wieloryba jest zgrabne pięćdziesiąt pięć kg. Bosko. Do tego je się "prawie" normalnie, tylko malutko. Dwa pierożki, co to jest, a już jest się najedzoną! Mija miesiąc. No, trzy pierożki. I jeszcze pół szklanki barszczyku. Barszczyk to w końcu płyn, a trzeba dużo pić, co nie. Mija miesiąc. Na śniadanie tylko pół bułeczki z serkiem. No i ogóreczek. I dwie rzodkiewki. Mija miesiąc. Urodziny męża. No, łyżka sałatki i pół kromeczki chleba. No i kawałek sernika. O, Basia przyniosła swoją karpatkę! Tylko spróbuję... Mija pół roku. Cholera, waga pokazuje już 61! Jak to się stało!?!?!? A tam, w końcu sześćdziesiąt to bardzo dobry wynik! Kolejnego dnia koleżanka częstuje czekoladką... I za dwa lata wraca stukilowy wieloryb i dramat.
          I dlatego w dobrych ośrodkach leczenia otyłości i zaburzeń metabolicznych prowadzona jest opieka kompleksowa. Psycholog (albo psychiatra, według potrzeby). Dietetyk. Psychodietetyk. Endokrynolog. Ginekolog. Hepatolog. Owszem, farmakoterapia TEŻ. Ale tylko jako wspomaganie pozostałych, a nie jako oś i wyłączność.
      • konsta-is-me Re: Odchudzanie ma O (lek) 17.02.23, 01:21
        Zanim mi zaczniesz wytykać rzekomą nieumiejętność czytania, doczytał mój post.
        Chodziło mi o twoje wrzucenie Mysimby do leków na cukrzycę.

        Jeśli przyczyną twojej nadwagi byl wyłącznie nawyk ( tryb życia, nazywaj to jak chcesz) to gratuluję- zapewne było ci łatwiej, najczęściej problem jest poważniejszy.
        Ja schudłam na Mysimbie skutecznie , w przeciwieństwie do wcześniejszych prób "zmian odżywiania", gadek z psychologiem i dietetykiem.I owszem ,przytyłam trochę po odstawieniu ale niewiele, z tym mogę żyć, nie muszę mieć rozmiaru XS.
        Wcześniejsze próby "zdrowych diet" w konsultacji z lekarzem, doprowadziły tylko do większego przytycia ,mimo zdrowego jedzenia.
        To jest błędne koło, przez lata.
        Dlatego mam alergię na wszelkie pogadanki o "zmianie nawyków, ćwiczenie, ułożenie sobie w głowie, bla bla".Czasem po prostu trzeba SCHUDNAC i tyle, bez zbednych filozofii. A miałam do zrzucenia znacznie więcej niż "5 kg do imprezy".
        • kocynder Re: Odchudzanie ma O (lek) 17.02.23, 06:02
          No to, skoro podobno umiesz czytać ze zrozumieniem, znajdź mi gdzie ja napisałam jedno słowo o cukrzycy? Jedno... Pisałam nie o cukrzycy, s o lekach stosowanych przy otyłości.
          To, że WYŁĄCZNIE farmakoterapia pomogła skutecznie jednej osobie - nie czyni reguły. Nie mam pojęcia jaki był powód twojej nadwagi (w otyłość chorobliwą powątpiewam), i, sorry, jest mi to kompletnie obojętne, ale fakt, że samym żarciem tabletek zrzuciłaś i nie wróciło świadczy, że jesteś w mniejszości. Więc daj sobie spokój z czynieniem ze swojego (jednostkowego) przypadku reguły.
          A alergię się leczy. tongue_out
    • bib24 Re: Odchudzanie ma O (lek) 04.03.24, 13:03
      największe skutki uboczne to
      - paraliż żołądka i przewodu pokarmowego, może nie przejść po odstawieniu
      - chudnięcie w 50% z mięśni - da się temu zapobiec jak się je dużo białka, co na ozempic jest bardzo trudne, bo ozempic symuluje najedzenie się tłustym miesem. to jest sztuczne glp-1 w bardzo dużych ilościach. normalnie wydziela się po posiłku mięsno tłuszczowym, po strawieniu spada. jak dostaje sie duzo glp-1 organizm odmawia jedzenia mięsa w ilościach potrzebnych do zachowania masy mięśniowej. w efekcie chudnie się, ale w połowie z mięśni. odstawienie leku prawdopodobnie spowoduje spektakularne jojo.
    • czasamijestemzla [...] 08.08.24, 12:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pffpffpff Re: Odchudzanie ma O (lek) 08.08.24, 12:31
        Ale musisz wyboldowac nazwę firmy!
      • feniks_z_popiolu Re: Odchudzanie ma O (lek) 08.08.24, 12:38
        Oooo, tutaj też sprzedajesz saunę karbonową? Jak w wątku obok?
        Tyle, że tutaj akurat udzielają się myślący ludzie, musisz spróbować ma forum kabin karbonowych
        • czasamijestemzla Re: Odchudzanie ma O (lek) 08.08.24, 18:40
          Odpowiedziałam wam już w poprzednim wątku i sama zaznaczyłam, że robię kopiuj wklej! I tak pisałam, za twoją radą odezwę się i zaproponuję współpracę, bo będę wychwalać ich wszędzie!!!
    • dwa_kubki_herbaty Re: Odchudzanie ma O (lek) 08.08.24, 12:23
      Tak powszechne ale jak się zapytasz to wszyscy cukrzycę leczą.
      Strasznie schorowane to spoleczenstwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka