asqe 13.06.23, 15:55 się odezwał - wysłał wiadomość, w której mnie informuje, ze właśnie teraz, w tym momencie jest u niej w domu. WTAF??!! Nie wiem, czy jest tam coś więcej, bo nie otworzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 16:11 Ale to on pisze, nie ja. Po co?? Zawsze tak jest, ze po jakiejś dłuższej przerwie to on się odzywa pierwszy. No po co? Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_11 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 16:14 asqe napisała: > Ale to on pisze, nie ja. Po co?? Zawsze tak jest, ze po jakiejś dłuższej przerw > ie to on się odzywa pierwszy. No po co? > Pisałaś o nim "przyjaciel", więc on z tobą, swoją przyjaciółką dzieli się swoją radością. Tak bywa między przyjaciółmi. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 16:56 Przyjaciel chyba nie pisałam, ale nie będę się spierać Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_11 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:54 asqe napisała: > Przyjaciel chyba nie pisałam, ale nie będę się spierać > Owszem, pisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:05 asqe napisała: > Ale to on pisze, nie ja. Po co?? Zawsze tak jest, ze po jakiejś dłuższej przerw > ie to on się odzywa pierwszy. No po co? > Bo ma w Tobie wierną fankę, od której dostaje potrzebną mu dawkę atencji. Macie naprawdę popieprzona relację, im szybciej to skończysz, tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 16:13 Dla podtrzymania rozgawora. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 16:32 Otworz natychmiast, pol forum teraz cierpnie z ciekawości! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 17:07 Podnieca go ta sytuacja i właśnie męczył zwierzę pod to. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 17:17 To, że się odezwał, rozumiem. Mieliście swój układ, zwierzaliście z różnych rzeczy, normalne. Ale to, że liczysz dni? Tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 17:23 A tak liczę, ze mi wyszło 10 zamiast 12 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 17:40 Wschodami gwiazd i zachodami Odmierza czas liści kolorami Odmierza czas, nie używając dat. Czekaniem na niespodziewane, Straconych szans rozpamiętywaniem, Odmierza czas, nie używając dat Nie liczy godzin i lat.. Odpowiedz Link Zgłoś
zaspasniegowa Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 22:40 No i teraz będę to nucić cały wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 17:42 To jest tak, jakby mial do ciebie przywiazany sznurek. I jak czuje potrzebr bo sie nudzi/teskni/akurat chce sie poczuc lepiej/ma fanaberie to ten sznurek pociaga. Bo moze. I sprawdza czy ty po drugiej stronie tego sznurka jestes i jego potrzebe zaspokoisz. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 17:46 Mowie to bez wyzszosci. Mam bylego z ktorym od prawie 20 lat co jakis czas wymieniam sie powierzchownymi uprzejmosciami, co tam, jak tam, po czym ktores z nas wbija bezczelna, dobrxe wymierzona szpile tylko po to, zeby sprawdzic czy dalej umiemy druga osobe wkurzyc do nieomalze rozlewu krwi (tak, dawno temu nasz zwiazek w 20% skladal sie z takich klotni, ze myslalam ze albo go udusze albo sie obleje benzyna i podpale). No bywa, co poczac jak czlowieka cos tak korci Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 09:29 Znam to z wbijaniem szpileczek, kłótniami i zrywaniem kontaktu na miesiące/rok. Potem znowu niewinne zagajenie co tam, jak się żyje i znów ten sam schemat, popisywanie aż do kłótni. Dałam sobie spokój, gówniarskie to i wprowadzające zamęt. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 17:55 Niektórzy sie lubią bawić ludźmi i może on sie tobą bawi. Ale pisałaś, ze jest fajny, wiec nie pasuje. Może go to podnieca i mysli, ze ciebie tez będzie... Yyyy. No nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:07 Ale co im po tym podnieceniu, skoro przez 15 lat "związku" nie doszło do nawet jednego seksu? To zbyt skomplikowane dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:16 Nie no, bez przesady, Primula! Seks był, fakt ze dawno, ale bardzo dobry, nawet do tej pory czasem wspominaliśmy (tzn głównie on). Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:21 O patrz, to przegapiłam ten fakt i trwałam w zdumieniu Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:36 No tak mnie czytasz niedokładnie! Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:53 primula.alpicola napisała: > O patrz, to przegapiłam ten fakt i trwałam w zdumieniu Nie ty jedna Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:43 "jestem twoja klątwa i przeklenstwem, niedokonczona przyjemnością..." Tak mi sie skojarzyło Ale ja w temecie seksow juz lepiej nic pisać nie będę Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:46 ladyban666 napisała: > "jestem twoja klątwa i przeklenstwem, niedokonczona przyjemnością..." Tak mi si > e skojarzyło Ale ja w temecie seksow juz lepiej nic pisać nie będę A pisz, pisz, może zainspirujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 17:56 Wklej tu cała wiadomość a my już wymyślimy co odpisać tak, żeby on pytał WTF Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 18:14 Ale ja tej wiadomości nie otworzyłam, wiec widziałam tylko to jedno zdanie - ze jest teraz u niej jako na ‘spotkaniu pracowym’. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 18:41 no to otwórz, ranyyyyy..... Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 18:48 Ale ja chyba nie chce. Pierwszy raz nie otworzyłam wiad od Irlandczyka zaraz po zobaczeniu tejże. Po co sobie mam taka przykrość robić? Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 18:49 Żarty żartami ale nie otwieraj. Trzeba o siebie dbac Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 18:50 Gdyby dbała to by wiadomość wrzucił od kopa do plonkowni a numer zablokowała, a nie obwieszczała całemu światu że dostała wiadomość jak kura po zniesieniu jajka. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 18:57 Uczę się dopiero i próbuje zmienić wzorzec zachowania Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 19:01 Nie przejmuj sie, ostatnio cale forum sie zachowuje, jakby usiadlo golym tylkiem na mrowisku W sumie to naprawdę duża sprawa, po tylu latach sie wyplątać ze znajomości. Przynajmniej walizek mu nie musisz wystawiać tylko z myśli wygnac. A kysz! Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 19:05 P.s. Mnie przy "rozstaniach" pomagało rytualne palenie/kasowanie zdjec i muzyka, zawsze musiałam przeżyć żałobę, zeby iść dalej. Ale twój układ z Declanem jest tak nietypowy, ze trudno mi sie wczuć i cokolwiek poradzić. Może skasuj juz ten komunikator Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 20:57 Ja tez tak muszę zrobić - pokasować zdjęcia, wyrzucić jego muzykę, jego książkę i takie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 21:05 > Ja tez tak muszę zrobić - pokasować zdjęcia, wyrzucić jego muzykę, jego książkę > i takie tam. sluchaj. nie kasuj - zaszyfruj gdzies na pendrivie i schowaj gleboko, ale nie wywalaj. ja kiedys rytualnie wywalilam wszystko po wielkiej zwariowanej niespelnionej milosci - a potem facet wzial i umarl i teraz nie mam po nim zadnej pamiatki ... Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 21:17 Dziękuje, Kuro, ale Wszystko jest w necie: zdjęcia, muzyka na Apple Music a taki rytuał może być dobry dla mnie teraz Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 21:30 a ok, to takie wywalaj. myslam, ze o prywatnych rzeczach myslisz. Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 00:10 kura17 napisała: > ja kiedys rytualnie wywalilam wszystko po wielkiej zwariowanej niespelnionej mi > losci Looooooo, moze opowiadadaj nam tu🙏 Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 19:04 Aaaaa to mów od razu w jakim celu piszesz bo inaczej odpowiedzi będą nie po twojej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 20:59 Pisze, żebyście mi wybiły z głowy czytanie Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 22:24 No słuchaj albo nie masz zamiaru tego czytać i wtedy nie mamco wybijać albo masz zamiar i wtedy jak mówię, wrzucaj tu co napisał a my już pokierujemy resztą. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 22:33 Moim zamiarem było nieczytanie, niestety uległam podszeptom złego i silnej woli zabrakło (15 lat to szmat czasu). Napisał, ze ja przeleciał i ze właśnie jest u niej i tyle. I nie wiem, czy śmiać się czy płakać, wiec się śmieje Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 22:35 Chyba się bardzo chciał ‘pochwalić’ i żywcem nie miał komu Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 22:35 Eee...czy juz widzisz z kim masz do czynienia? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 22:41 Jak wyjdę z siebie i staram sie patrzeć na te sytuacje oczami kogoś innego (‘normalnego’) to tak jakby może coś zaczynam widzieć i gdzie mi się coś majaczy we mgle. A prawda jest taka, ze my zawsze rozmawialiśmy o naszych ‘przygodach’ i nawet sobie wysyłaliśmy zdjęcia z takich sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:51 > A prawda jest taka, ze my zawsze rozmawialiśmy o naszych ‘przygodach’ i nawet > sobie wysyłaliśmy zdjęcia z takich sytuacji jesli tak, to czemu teraz sie tak dziwisz, ze (i co) napisal? PS jakie zdjecia? w sytuacjach intymnych z innymi osobami? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:08 Ja się nie dziwie, ze on o tym pisze, tylko ze mnie to tak dotknęło tym razem. I myślałam, ze po naszej ostatniej wymianie wiadomości juz się nie będzie ze mną kontaktował, ale widocznie bardzo chciał komuś o tym powiedzieć i nie za bardzo miał komu. Tak, takie zdjęcia i filmiki, oczywiście bez twarzy tych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:53 asqe napisała: widocznie bardzo chciał komuś o tym powiedzieć i nie za bard > zo miał komu. > Tak, takie zdjęcia i filmiki, oczywiście bez twarzy tych osób. > > To jest taki poziom perwersji, którego nie ogarniam. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 14:07 > To jest taki poziom perwersji, którego nie ogarniam. to jest przede wszystkim bardzo niefajne w stosunku do osob na tych zdjeciach/filmikach. one sie na trojkat nie umawialy. romanse romansami, ale takie "kiss & tell" jest dla mnie bardzo kripi. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 14:25 Nigdy tak na to nie patrzyłam, może dlatego, ze samej mi się zdarzalo przedmiotowo traktować ludzi Wiadomo, ze twarzy na tych zdjęciach czy filmikach nie ma, są po prostu anonimowe części ciała Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 15:58 asqe napisała: > Nigdy tak na to nie patrzyłam, może dlatego, ze samej mi się zdarzalo przedmiot > owo traktować ludzi taaa, i "nie czujesz, ze oklamujesz meza" cuszszsz - traktujesz innych przedmiotowo i uzytkowo, ciebie tak traktuje Irlandczyk sam tego chciales, Grzegorzu Dyndalo Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 16:27 przeciez to sa prawdziwi ludzie, nie jakies boty chcialabys, zeby on teraz tez nowej kobiecie wysylal Twoje filmiki, gdzie sa "po prostu anonimowe części ciała"? i opisywal jej Wasze "pogawedki" z ostatnich 15 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:32 Nie mam wpływu na to, co on robi. Ale masz racje oczywiście i dlatego napisałam, ze zdarzało mi się w przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierav Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 16:14 > Tak, takie zdjęcia i filmiki, oczywiście bez twarzy tych osób. o borze 🤦 Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 22:50 No cóż, skoro już czytasz, to walczą we mnie dwa wilki. Jeden nakazuje sprowadzić convo do absurdu i coàgnąć w celach czysto rozrywkowych (ale już tak ze to ty pociągasz za sznurki) a drugi nakazuje odpisać „a w jakim celu mi to piszesz?” I na to pan raczej nie będzie mieć dobrej odpowiedzi, a jak jakaś będzie miał, to mu cały czas to samo odpisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 22:53 Nie, w celach rozrywkowych to nie dam rady niestety Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 23:02 Poszłam w lekki sarkazm - kudos to you! Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:30 No przecież mają taka konwencję rozmów, że ona jest dla niego niedostępna, ale namawiała cały czas na znalezienie sobie kochanki. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:22 Ależ ona nie jest w stanie pociągać za żadne sznurki 🤦🏻♀️ Skacze jak marionetka na jego sznurku. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:25 No nie jestem! Dlatego, ze ja jestem jakoś tam zaangażowana a on nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:16 asqe napisała: > Napisał, ze ja przeleciał i ze właśnie jest u niej i tyle. 🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:08 asqe napisała: > Ale ja chyba nie chce. Pierwszy raz nie otworzyłam wiad od Irlandczyka zaraz po > zobaczeniu tejże. Po co sobie mam taka przykrość robić? > Nie myśl o sobie, egoistko, i otwieraj. My tu czekamy! Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:13 No już otworzyłam niestety i nawet odpisałam - taka mam silna wole Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:51 Dobra- a co mu odpisalas? Bo jak jakieś "fajnie-gartujule-to super" to cie chyba palne normalnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:56 > Dobra- a co mu odpisalas? Bo jak jakieś "fajnie-gartujule-to super" to cie > chyba palne normalnie! no przeciez juz pisala: "kudos to you!" palnij ja! Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:02 Oj lipa, oj zle. Gra kumpele a w środku sie meczy. Fatalnie Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:04 Ale to przecież jest przynajmniej lekko sarkastyczne a z drugiej strony szczere tez mogłoby być. Nie chce pokazywać, ze mnie to wszystko w jakikolwiek sposób dotknęło. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:07 No wlasnie- nie chcesz pokazywać, myślisz co on pomyśli. To nie tedy droga, przykro mi. Juz lepiej było nic nie odpisac Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:17 Kurczę, No od początku tak z nim miałam, od pierwszej wiadomości w odpowiedzi na moje ogłoszenie, do tego stopnia, ze on przez jakiś czas myślał, ze w ogóle nie jestem zainteresowana spotkaniem. A ja byłam niesamowicie na niego napalona. I dlatego on uważa, ze jestem ‘super cool and chilled’ a jack widzisz to ostatnia rzecz, która można o mnie powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
trampki_w_kwiatki Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:46 To mu napisz, że przestałaś być super cool i się w nim zakochałaś. Gwarantuję, że twój problem z wiadomościami od niego się rozwiąże. No albo będziecie żyć długo i szczęśliwie, tak czy siak każde z tych rozwiązań jest dobre. Choć w sumie nie chciałabym żyć długo i szczęśliwie z kimś, kto ma takie hobby, że zalicza i jeszcze relacje zdjęciowe koleżankom wysyła... Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:51 Ale przecież ona ma dokładnie takie samo hobby, więc skąd nagonka na gościa, który nawet nie wie, bo i skąd, że nagle coś się w ich specyficznej relacji kompletnie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 09:04 Każde z nich musiałoby się jeszcze rozwieść. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 09:55 Nie jestem ZAKOCHANA w Irlandczyku. To jest na pewno jakaś obsesja, ale zakochanie to nie. I nie zostawiłabym męża dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 09:59 Ja cię rozumiem trochę, toksyczne relacje potrafią uzalezniac niektórych. No to jest tak jak z uzywkami- wiesz, ze szkodzi a chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:07 Wiem! W zeszłym tyg miałam takie myśli, ze aż się samej siebie przestraszyłam - miałam ochotę wysłać screeny naszych rozmów jego narzeczonej. Oczywiście nigdy bym tego noe zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:32 Tylko przez apke macie kontakt? Skasuj ja. Natychmiast. Bez wymówek. Ale juz! Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:34 ladyban666 napisała: > Tylko przez apke macie kontakt? Skasuj ja. Natychmiast. Bez wymówek. Ale juz! Trudno skasować jak się używa do wszelkich kontaktów, typu WhatsApp czy Messenger. Może zablokować, ale przynajmniej na Whatsappie to może się ta druga strona zorientować. I w jego przypadku, i trudno mu się dziwić, to będzie wielkie WTF. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:36 No i niech blokuje. Jego wtf to nie jej zmartwienie Nie sadze, zeby sie dobijal do niej drzwiami i oknami, zablokowanie może wystarczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:38 ladyban666 napisała: > No i niech blokuje. Jego wtf to nie jej zmartwienie Nie sadze, zeby sie dobi > jal do niej drzwiami i oknami, zablokowanie może wystarczyć. Najlepiej by było jakby on ją zablokował zniknie problem czekania czy coś napisze i czy może napisze i co mu odpisać Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:43 Gadamy na KIKu, tam jak się kogoś zablokuje to ta osoba nie wie a po odblokowaniu można normalnie sobie wszystko przeczytać. Wiesz ile razy ja go blokowałam i odblokowywałam przez te ostatnie dni?! 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_11 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:56 midge_m napisał(a): > To apke musisz skasować. Nie skasuje, bo wtedy pozbawiłaby się tej adrenaliny, którą daje jej ta sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 11:03 po_godzinach_11 napisała: > midge_m napisał(a): > > > To apke musisz skasować. > > Nie skasuje, bo wtedy pozbawiłaby się tej adrenaliny, którą daje jej ta sytuacj > a. Lub po prostu zainteresowania. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_11 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:53 asqe napisała: > Nie jestem ZAKOCHANA w Irlandczyku. To jest na pewno jakaś obsesja, ale zakocha > nie to nie. I nie zostawiłabym męża dla niego. > Ale pewnie mąż by zostawił ciebie gdyby się dowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 11:01 Chyba raczej nie, choć kto wie. Mąż jest we mnie dość bezkrytycznie zapatrzony, czego zupełnie nie rozumiem. Ale z cała pewnością sytuacja z Irlandczykiem sprawiłaby mu dużo bólu a on na to nie zasługuje Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_11 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 11:10 asqe napisała: > Chyba raczej nie, choć kto wie. > Mąż jest we mnie dość bezkrytycznie zapatrzony, czego zupełnie nie rozumiem. > Ale z cała pewnością sytuacja z Irlandczykiem sprawiłaby mu dużo bólu a on na t > o nie zasługuje > Na ból nie zasługuje ale na brak lojalności zasługuje? Masz interesujące poczucie moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 11:12 To nie jest do końca tak. Nasz zwiazek jest taki trochę otwarty - czasem mąż się z kimś spotka, czasem ja. Z Irlandczykiem się nie spotykamy tylko piszemy, ale fakt, ze akurat on jest całkowicie ‘zakazany’ Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_11 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 11:19 asqe napisała: > To nie jest do końca tak. Nasz zwiazek jest taki trochę otwarty - czasem mąż si > ę z kimś spotka, czasem ja. Ok. To powiedz mu o tym Irlandczyku. Jeśli żyjecie w otwartym związku to nie powinno go boleć. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 11:46 Przecież napisałam wyraźnie, ze Irlandczyk jest zakazany. Mąż go poznał i nawet polubił, ale potem z pewnych względów poprosił mnie o zakończenie tego kontaktu Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 11:58 Ach, a ty oczywiscie obiecalas, ze skonczysz czy odpowiedzialas wykretnie ? I czemu jesstem pewna, ze obiecalas bez cienia zamiaru, by dotrzymac obietnicy ? PS co to byly za wzgledy ? Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 12:00 > PS co to byly za wzgledy ? o to sam chcialam zapytac. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:00 To jest dosyć trudne i chyba długie do wytłumaczenia. W skrócie, wtedy jeszcze nie mąż sobie wymyślił, ze ja bym go chciała zostawić dla Irlandczyka. Wyszla z tego naprawdę olbrzymia drama, w która była tez bardzo zaangażowana moja już była przyjaciółka Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:11 No ale ty zdaje się Irlandczykiem byłaś bardzo mocno zafascynowana czy zauroczona na początku, co ewidentnie podchodzi pod zakochanie, a on nie był do związku chętny. Więc trudno się mężowi dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:12 Btw, wątek o schudnięciu 20 kilo w 6 tygodni odstawiwszy chleb i makarony prima sort! Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:19 Ale ta sytuacja miała miejsce 7 lat temu, po 5 latach związku z mężem. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:12 Ale odpowiedz na pytanie, krotko - obiecalas, ze kontaktow z irlandczykiem nie bedzie ? bez zamiaru dotrzymania obietnicy ? i tak od lat klamiesz mezowi ? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:34 Obiecałam z zamiarem dotrzymania słowa. Udało mi się to tylko przez nieco ponad pół roku Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:36 i co ? powiedzialas, ze kontakt podtrzymujesz, ale maz nie musi sie obawiac, ze go zostawisz dla Irlandczyka, bo go nie zostawisz ? Czy od tych siedmiu lat klamiesz mezowi ? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 14:07 Nie, mąż nie wie, ze dalej mamy kontakt, ale ja tez nie czuje, ze okłamuje męża. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 14:33 Idź na terapię, zanim rozwalisz ludziom życie. Ciebie mi nie żal, ale twojego otoczenia - bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_11 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:54 asqe napisała: > Obiecałam z zamiarem dotrzymania słowa. Udało mi się to tylko przez nieco pona > d pół roku > No cóż. Mąż zwykle dowiaduje się ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_11 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 12:00 asqe napisała: > Przecież napisałam wyraźnie, ze Irlandczyk jest zakazany. Mąż go poznał i nawet > polubił, ale potem z pewnych względów poprosił mnie o zakończenie tego kontakt > u > Rozumiem. Nie chcesz aby cierpiał i jesteś nielojalna dla jego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 13:43 Taki trochę otwarty? ROTFL. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki_w_kwiatki Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:59 Czego nie rozumiesz? To jest związek półprzymknięty, czyli trochę zamknięty, bo ona zamyka przed mężem prawdę o tym, że ma kontakt z Dekatlonem, a z drugiej strony trochę otwarty, bo ona ma zezwolenie od męża na to, żeby mieć kontakt z kimś innym, ale nie za bardzo z Dekatlonem. Są też związki półotwarte, gdzie jedno ma związek otwarty ale taki jednostronnie, bo w drugą stronę jest on zamknięty. Czyli na przykład mąż wraca od kochanki i oczekuje, że żona będzie wierną. I robi dramę, gdy ta żona jest zbyt uprzejmą względem mężczyzn, na przykład mówiąc dzień dobry sąsiadowi. Życie ludzkie to jednak są skomplikowane sprawy, mój mózg jest zbyt mało pofałdowany, żeby to wszyztko pojąć 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 08:35 A dlaczego piszesz o nim "Dekatlon"? Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 19:37 No to przecież właśnie mu pokazałaś, ze cie dotknęło. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 19:43 Tak, ale moim zdaniem nie zrobiłam z siebie wariatki, obyło się bez dramy, po prostu napisałam jak jest, zeby się pozbyć problemu. Teraz trochę pocierpie, ale w ostatecznym rozrachunku wyjdę na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 20:25 Pozbyc problemu, tja. Zaloze sie o dowolna rzecz, ze ta filmikowa masturbacja byla po to, zeby ci zasygnalizowac, ze narzeczona i kochanka do spolki panu nie wystarczaja i ze nadal masz o niego zabiegac (ze bez efektow, to insza inszosc). a ty sie zlamiesz, jak zwykle, za miesiac, za rok... Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 21:04 Ale mnie się już znudziło zabieganie o to, czego mieć nie mogę. Długo mi to zajęło, ale w końcu mi się znudziło. Dzisiaj jakakolwiek ekscytacja ostatecznie wyparowała. A jakie on miał intencje wysyłając mi ten filmik, tego nie wiem i już nawet nie chce tego rozkminiac. Chciałam się tylko wygadać, wyrzucić z siebie to wszystko a naprawdę nie mam komu, tzn wstyd by mi było o tym rozmawiać nawet z przyjaciółka Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 19:56 No jasne że się odezwał! To od początku było pewne. Będzie ci łatwiej jak go po prostu zablokujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 22:42 Masz racje! Zaczyna do mnie docierac, jaka to jest patologia Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 21:14 Jest! Ze właśnie seks uprawiali 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Po 10 dniach Irlandczyk 13.06.23, 23:10 E tam Kazia .Wątasek jak każdy inny .Miłość i seks .Samo życie . Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierav Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 07:51 Żałosny jest ten facet, a nie wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:26 Dlaczego facet jest żałosny? Przecież taką właśnie mieli relację i autorka robiła dokładnie to samo - też mu wysyłała relacje ze swoich spotkań z facetami (nie oceniam, ludzie różnie się bawią, obojgu to pasowało). Tylko raptem jej przestało pasować. Facet miałby pełne prawo zapytać w bezbrzeżnym zdumieniu - "ale o co ci chodzi?? " Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:28 Takie friends with benefits, dla niego bez benefits a dla niej coś więcej niż friends. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:28 Oczywiście! I miałby pełne prawo uznać mnie za niezrownowazona wariatkę! Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 08:55 Nie jesteś wariatką, ale najwyraźniej nie umiesz się bawić w tę konkretnie grę. Facet najwyraźniej zaklejał ci jakąś dziurę emocjonalną, trudno uwierzyć, że zorientowałaś się dopiero po 15 latach, więc oszukiwanie samej siebie doprowadziło cię do tego mało przyjemnego miejsca, w którym właśnie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 09:35 W grę chyba umiem, tylko z nim mi noe wyszło Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:09 Asqe, ale skoro to trwa tyle lat to dlaczego właściwie nie spotkaliście się nigdy na coś więcej? Ponad dekada to sporo czasu na zaplanowanie wycieczki nawet do innego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:18 Te 15 lat temu spotykaliśmy się przez kilka miesięcy niezobowiązująco na piwo, spacery, koncerty i seks. A poza tym to trochę to było jak ta czapla z żurawiem - jak on chciał i mnie zapraszał do sobie to ja nie chciałam (lub nie moglam), jak ja zapraszałam jego to znowu on nie chciał lub nie mógł. Ja chyba po prostu chciałam, zeby on mnie chciał 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 11:09 Może się na starość jeszcze zejdziecie 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierav Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 09:08 m_incubo napisała: > Dlaczego facet jest żałosny? Przecież taką właśnie mieli relację i autorka robi > ła dokładnie to samo - też mu wysyłała relacje ze swoich spotkań z facetami (ni > e oceniam, ludzie różnie się bawią, obojgu to pasowało). Tylko raptem jej przes > tało pasować. Facet miałby pełne prawo zapytać w bezbrzeżnym zdumieniu - "ale o > co ci chodzi?? " > jeśli ona mu też meldowała, że jest aktualnie przed seksem/w trakcie/po seksie z kimś innym to ja ten... Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:10 Kazia już nie udawaj takie pruderyjnej 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:47 Zupełnie nie moje klimaty, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, że to trwa 15 lat, wirtualny nakręcacz ze stażem liczonym w latach to dla mnie kosmos, ale ludzi różne rzeczy kręcą, więc co mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierav Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 16:24 borsuczyca.klusek napisała: > Kazia już nie udawaj takie pruderyjnej 😀 "Pruderyjna" to ostatnie określenie, które by do mnie pasowało. Niemniej, meldowanie osobie trzeciej szczegółów dotyczących seksu, wysyłanie zdjęć i filmików z seksu, za plecami osoby z którą się ten seks uprawiało, to coś grubo poza sferą moich wyobrażeń. Dobrze, że czytam ten wątek, bo nie wiem czy bym się domyśliła, że coś takiego może istnieć poza fikcją literacką czy filmową. Rzyg. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:36 Serio ziuta? Bardzo często ci, co lubią kręcić/focić podczas seksu, lubią też udostępniać. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:43 Ja się kiedyś bardzo zdziwiłam, jak w miarę nowo poznany facet wysłał mi filmik, na którym dziewczyna mu robi fellatio. Oczywiście twarz centralnie widoczna, nie zamazana. Od razu przestałam się z nim zadawać Odpowiedz Link Zgłoś
extereso Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 09:13 Ale robisz podobnie. Ja bym przestała z Tobą się zadawać gdybym wiedziała, że wysyłasz ludziom filmiki z seksu nawet z zamazana twarzą bez ich zgody. Dla mnie to gorsze niż oszukiwanie męża, bo Wasz układ jest nietypowy, mąż Twoje poplątanie zna, więc jeśli się łudzi, że jego traktujesz fair to już podchodzi pod nie ma ofiar. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki_w_kwiatki Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 19:01 m_incubo napisała: > Serio ziuta? > Bardzo często ci, co lubią kręcić/focić podczas seksu, lubią też udostępniać. > O Nienienie. Ja tam lubię sobie upamiętnić miłe chwile ale nigdy nigdy nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby się z kimkolwiek dzielić tymi obrazami. Noł łej. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 08:29 No i ok, ale zapewniam cię, że ci, co lubią się dzielić (za zgodą drugiego uczestnika lub bez) nie są w mniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierav Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 09:08 m_incubo napisała: > Serio ziuta? > Bardzo często ci, co lubią kręcić/focić podczas seksu, lubią też udostępniać. > Serio. Dawno wypadłam z obiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 09:16 Tak było już sto lat temu, gdy wszystko trzeba było analogowo, a gdy tylko weszły narzędzia umożliwiające pstrykanie "z ręki" dosłownie wszędzie, to już w ogóle. Wątpię, byś miała więcej niż sto lat Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 09:49 Rozumiem to doskonale, że kogoś kręci robienie zdjęć i udostępnianie. Tylko seks to zabawa dla dwojga i takie rzeczy ustala się przed. W sensie mówi, mam taki fetysz, chcę udostępnić i prosi o zgodę. Robienie tego za plecami i bez wiedzy drugiej osoby jest obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 10:04 No a niektórych kręci udostępnianie bez wiedzy. Nie masz pewności, na kogo trafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 10:07 m_incubo napisała: > No a niektórych kręci udostępnianie bez wiedzy. > Nie masz pewności, na kogo trafisz. > I to jest chyba właśnie nielegalne. Nie mówiąc o tym że nie ma nawet pewności czy ona kręciła za zgodą swoich partnerów seksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 10:12 Dobra, nie zdarzyło mi się udostępniać nic z udziałem osób trzecich przez lata, ale jeśli spotykasz się z kimś na jednorazowy seks i jakieś zdjęcia są robione to wg mnie trudno oczekiwać, ze nikt ich nigdy nie zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 10:16 asqe napisała: > Dobra, nie zdarzyło mi się udostępniać nic z udziałem osób trzecich przez lata, O, a co wysylalas Irlandczykowi ? te "niegrzeczne" zdjecia i filmiki, o ktorych pisalas, to co to bylo ? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 10:21 No kiedyś zdarzały się z takie z udziałem osób trzecich (bardzo bliskie kadry), ale już od lat wysyłałam takie, na których byłam tylko ja. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:14 asqe napisała: > ale jeśli spotykasz się z kimś na jednorazowy seks i jakieś zdjęcia są robione > to wg mnie trudno oczekiwać, ze nikt ich nigdy nie zobaczy. > Jezu. Kto normalny zgadza się na zdjęcia w czasie jednorazowego seksu? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:21 No właśnie! Ale jeśli już to chyba ma świadomość, ze te zdjęcia mogą być późnej komuś pokazane Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:30 asqe napisała: > No właśnie! > Ale jeśli już to chyba ma świadomość, ze te zdjęcia mogą być późnej komuś pokaz > ane > Dokładnie tak jak wtedy gdy idziesz na plac zabaw z dziećmi gdzie każdy może zrobić zdjęcie i może ono później wylądować na darknecie dla pedofilów. Hello, no risk no fun. Nie wiem gdzie żyjesz ale dowiedz się może czy nie złamałaś prawa, bo Irlandczyk prawie na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:41 Twoja analogia jest nietrafiona - to są dorosłe osoby, które chętnie zgadzają się na zdjęcia, czy filmiki, często same je robią. I może nie jest to wprost artykułowane, ale każdy wie, co się z nimi może stać, bo same takie właśnie zdjęcia czy filmiki otrzymały ode mnie wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:45 asqe napisała: > Twoja analogia jest nietrafiona - to są dorosłe osoby, które chętnie zgadzają s > ię na zdjęcia, czy filmiki, często same je robią. I może nie jest to wprost art > ykułowane, ale każdy wie, co się z nimi może stać, bo same takie właśnie zdjęci > a czy filmiki otrzymały ode mnie wcześniej. > Przecież osoby które idą z dziećmi na plac zabaw to są też dorosłe osoby które doskonale zdają sobie sprawę że w przestrzeni publicznej każdy może robić zdjęcia. I każdy chyba wie że nie ma wpływu gdzie te zdjęcia wylądują. No trudno, mogą też wylądować w sieci pedofilów. Cóż zrobisz. Od dwóch lat publikowanie intymnych zdjęć bez zgody osoby która na nich występuje jest karalne w Irlandii. I patrz, nic nie mówią o jednorazowych seksach i zgodzie domniemanej. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:50 Rzecz nie dzieje się w Irlandii. Poza tym nie wiem, czy prywatna wiadomość to publikacja. I u nas nie wolno obcym dzieciom robić zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:58 asqe napisała: > Rzecz nie dzieje się w Irlandii. Poza tym nie wiem, czy prywatna wiadomość to > publikacja. > I u nas nie wolno obcym dzieciom robić zdjęć. > Sharing też jest karalny. Nie wolno obcym dzieciom zdjęć robić ale wolno bez zgody zainteresowanych przekazywać ich intymne zdjęcia? Po co ja to w ogóle drażę, przecież opublikowałaś tu zdjęcie swojego kochanka i szczegółową historię waszej znajomości. Na publicznym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 12:16 Ty po prostu nie rozumiesz tego ‘mind setu’ (zapytałam faceta, czy by mu to przeszkadzało, odpowiedział, ze absolutnie nie i ze przecież te zdjęcia po to się robi). Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 12:24 asqe napisała: > Ty po prostu nie rozumiesz tego ‘mind setu’ (zapytałam faceta, czy by mu to prz > eszkadzało, odpowiedział, ze absolutnie nie i ze przecież te zdjęcia po to się > robi). > Nie tylko ja, ustawodawcy w wielu krajach także nie. Asqe, jak zmyślasz, co rozumiem, możesz mieć takie hobby, to podrzucanie kolejnych ważnych informacji na różnym etapie swojego pisarstwa nie działa na twoją korzyść. Czyli nagle jakiś facet zgadzał się na to wysyłanie. Sure. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 12:32 Zapytałam teraz. Stwierdził, ze bardzo dziwne pytanie i ze pokazał zdjęcia moich piersi wielu swoim kolegom. Co chce powiedzieć, to to, ze te osoby raczej nie miały nic przeciwko temu (jak jyz pisałam same takie filmiki otrzymywały i wysyłały). Nie zmyslam. Jeśli napisze ci np ze miałam przygodę z pewnym aktorem teatralnym z mojego miasta, który się potem trochę wybił ogólnopolsko i nawet podam jego imię i wstawię fotkę np z netu, to to tez będzie karalne? Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 12:41 Asqe, dziewczynom chodzi o świadomą zgodę, nie to, czy mogli się tego spodziewać. Bo spodziewać, to się pewnie spodziewali, o ile to nie jakaś banda idiotów:p ale czy powiedzieli wprost, że im taki shearing nie przeszkadza? Czy ty ich o tym uprzedzałaś, że fotki pokażesz komuś trzeciemu? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 12:48 Zawsze mówiłam, ze są do mojej kolekcji, sluzacej do nęcenia kolejnych ofiar, albo coś w tym stylu Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 12:46 asqe napisała: > Zapytałam teraz. Stwierdził, ze bardzo dziwne pytanie i ze pokazał zdjęcia moic > h piersi wielu swoim kolegom. Co chce powiedzieć, to to, ze te osoby raczej nie > miały nic przeciwko temu (jak jyz pisałam same takie filmiki otrzymywały i wys > yłały). > Nie zmyslam. > Jeśli napisze ci np ze miałam przygodę z pewnym aktorem teatralnym z mojego mia > sta, który się potem trochę wybił ogólnopolsko i nawet podam jego imię i wstawi > ę fotkę np z netu, to to tez będzie karalne? > Ale czy ty w ogóle sobie zdajesz sprawę co robisz mówiąc o intymnych szczegółach seksualnych kogoś i umieszczając ich dane na publicznym forum? Czy Irlandczyk na to wyraził zgodę? Ja wiem że może masz kompleksy i jakoś fakt że zdjęcia twoich piersi zostały przekazane dalej, cię kręci i działa ci na ego, ale wybacz to nie jest powszechny mindset. I zapytałaś teraz. Jasne. Błagam cię, Asqe, to jest ematka, nie kobieta, tu panuje minimum krytycznego oglądu świata. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 12:53 Dobra, ja widzę, ze tobie się to nie mieści w głowie, wiec oskarżasz mnie o fantazjowanie. To ze ktoś zobaczy moje piersi w żaden sposób mnie nie dowartosciowywuje. Po prostu zupełnie mnie to nie obchodzi, ale to tak zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 12:55 asqe napisała: > Dobra, ja widzę, ze tobie się to nie mieści w głowie, wiec oskarżasz mnie o fan > tazjowanie. > To ze ktoś zobaczy moje piersi w żaden sposób mnie nie dowartosciowywuje. Po pr > ostu zupełnie mnie to nie obchodzi, ale to tak zupełnie. > Mi się to jak najbardziej mieści w głowie w formie dowartościowania się. I jak to ktoś napisał, mocno się to nadaje na terapię. Bo traktujesz innych tak samo źle jak siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 12:57 Fantazjujesz, i to marnie, w innych kwestiach. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 13:51 Daleka jestem od ematkowego: idź na terapię. W tym przypadku uważam jednak, że to rozsądna rada. Coś ewidentnie nie gra z szacunkiem do innych. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:32 Jak dla mnie to minimum przyzwoitości, żeby uprzedzić o swoich upodobaniach i nie udostępniać tak intymnych treści bez zgody. Nawet osoba na jednorazowy seks nie jest zabawką i rekwizytem do zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
rzepicha-piastowa Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:22 Asqe, wiadomo bylo, ze on sie odezwie. Szkoda, ze odpisalas. Powinnas zaczekac tez 12 dni, a kiedy emocje by ci opadly, to moze w ogole bys juz nie odpisywala. Po co to sobie robisz? Ja bym w ogole zablokowala goscia. Przeciez on ani nie jest twoim przyjacielem, ani kochankiem. Ta relacja nic ci nie daje, tylko cie krzywdzi. Jesli nie odetniesz sie od tego, to sie nie wyleczysz. Kazda interakcja przenosi cie do punktu zero. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 10:26 rzepicha-piastowa napisała: > Asqe, wiadomo bylo, ze on sie odezwie. Szkoda, ze odpisalas. Powinnas zaczekac > tez 12 dni, a kiedy emocje by ci opadly, to moze w ogole bys juz nie odpisywala > . Po co to sobie robisz? > Ja bym w ogole zablokowala goscia. Przeciez on ani nie jest twoim przyjacielem, > ani kochankiem. Ta relacja nic ci nie daje, tylko cie krzywdzi. Jesli nie odet > niesz sie od tego, to sie nie wyleczysz. Kazda interakcja przenosi cie do punkt > u zero. Szkoda. Myślę że powinna zaczekać znacznie dłużej żeby emocje opadły. A najlepiej przyznać czym się dla niej stała ta relacja i że chciała nawet powiadomić jego narzeczona (myślałam że to żona), jest wtedy szansa że to on by ją zablokował i problem tego że będzie pisał by zniknął. Odpowiedz Link Zgłoś
rzepicha-piastowa Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 12:56 Tak jest! To jest uzaleznienie. Ciezko sie uwolnic, ale bez blokady na kontakty po prostu nie da sie tego zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:23 Myśle, ze gdybym mu po prostu powiedziała, zeby się ze mną już nie kontaktował, to by tak właśnie zrobił. Chyba czas na taki ruch Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:32 Może po prostu sama przestań się z nim kontaktować. Prosta rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:45 Dla mnie nie jest prosta, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:49 Miałaś tu dobre rady- napisać mu cos takiego, żeby zwiewal, aż się zakurzy. Np, ze się zakochałaś i chcesz z nim być. No będzie to obciach, ale właśnie dzięki temu łatwiej ci będzie wytrwać. Wiesz, no czasem musi bolec Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:54 Bo chcesz, żeby z tobą utrzymywał kontakt. I dlatego to on ma przestać pisać pierwszy 😄 Zresztą whatever, forumki dawały ci mnóstwo rad, jesteś na nie głucha jak pień, więc pij sobie spokojnie to piwko, które warzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:57 Autorka ma zdaje się skłonności albo do konfabulowania albo do komplikowania sobie życia, ewentualnie both. Na żadne z nich forum nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 19:03 Nie konfabuluje, naprawdę. Do komplikowania sobie życia, i to na bardzo różnych polach, muszę przyznać, ze mam skłonnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 19:06 asqe napisała: > Nie konfabuluje, naprawdę. Do komplikowania sobie życia, i to na bardzo różnych > polach, muszę przyznać, ze mam skłonnosci. > Przepraszam ale x lat temu popełniłaś wątek że schudlaś 20 kilo w sześć tygodni zachowując świeżość cery i energię. Wybacz. Gdybym miała 30 lat i była na forum kobieta to może bym w to uwierzyła. Teraz owszem uważam że masz skłonność do konfabulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 19:10 Tak, schudłam tyle po przyjedzie do Londynu, kiedy miałam 24 lata. Pewnie tez przez stres, codzienne szybkie spacery. Kiedy po 6 tyg pojechałam do Polski ludzie mnie nie poznawali. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 19:12 Tak, Asqe, totalnie widzę jak dziewczyny tuż po 30tce to kupują. Jak się ma trochę więcej lat, rozumu i doświadczenia to się wie że sorry, not sorry. Dlatego właśnie wplatasz pewnie w rzeczywiste fakty swoje fantazje i wychodzi misz masz trochę trudny do strawienia. Przynajmniej w pewnym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 18:57 Nie chodzi o to, ze jestem głucha na rady. Rozumowo całkowicie się zgadzam i widzę ich sens. Tylko mam problem z wcieleniem ich w życie, bo wiem, ze będzie boleć, jak xolera. No ale teraz tez boli Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 19:09 Asqe, przecież on myśli, ze nadal Cie to kręci. Skoro nie kręci, to odpuść sobie, po co ma Cie to bolec? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 19:12 Tak, oczywiście, ja to wiem. Ale odpuszczenie sobie tez będzie bolec (mowie z doświadczenia, bo próbowałam już kilka razy), wiec tak się tylko żale i może w końcu powoli dojrzewam do odcięcia się. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 19:16 Błagam, thank you, ty z nią pisałaś już z 10 lat temu, serio masz jeszcze cierpliwość do tych samych pierdoletów? Chapeau bas. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 19:20 Szukam Pewien Szkot ma potencjał - potrafi mnie rozbawić, czuję jakaś ekscytacje w tym kontakcie i nawet mam ochotę się spotkać, ale zrobiłam sobie wczoraj IPL facial na naczynka i bliznę na policzku i wyglądam niezbyt atrakcyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 14.06.23, 23:35 Ehhh, odczarowuje mi się obraz Irlandczyka Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 08:39 asqe napisała: > Ehhh, odczarowuje mi się obraz Irlandczyka > To znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 08:46 Zaczynam widzieć, ze nie jest taki ‘wspaniały’ jak mi się wydawało. Ot, przestraszony chłopczyk, który tkwi w nieszczęśliwym związku, bo boi się być kiedyś sam. Teraz się boi, ze jego zdrada się wyda. I jeszcze pare innych rzeczy, o których niedawno rozmawialiśmy Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 08:54 Zdaje się, że dokładnie to samo możesz napisać o sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 09:19 Sprawdź jeszcze raz, bo może właśnie zdaje ci się, że nie. Irlandczyk z dużym prawdopodobieństwem nie jest aż tak żałosny, przestraszony i niefajny, jakim chciałabyś go widzieć. Powiedz mężowi, że jednak przez dekadę Irlandczyk był obecny w twojej głowie, telefonie i kamerce, a zobaczysz czy sama nie zrobisz się raptem wystraszona, że coś się może rypnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 09:27 Ja nie mowie, ze on jest czy wydaje mi się żałosny. Ale ja go postawiłam na piedestale a on jest po prostu zwykłym człowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 09:46 asqe napisała: Ale ja go postawiłam na piedestale a on jest po prostu zwykłym człowiekiem > Jak my wszyscy No to dokonałaś odkrycia, teraz łatwiej będzie Ci skończyć to dziwaczne coś. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 12:09 Masz racje Do zazdrości tez się przyznałam. Najpierw udawał, ze nie wie o czym mowie i próbował zmieniać sens tego co napisałam, potem próbował to obrócić w żart, ale mu na to nie pozwoliłam, potem zamilkł a na końcu chyba mnie zablokował na komunikatorze 😂 Śmieje się teraz z tego, ale wiem, ze jeszcze będzie mi przykro i będzie mi tego patologicznego kontaktu brakować. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 12:54 Dzięki dziewczyny - appka skasowana, Irlandczyk ‘pogrzebany’ Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 17:24 Ciekawe na jak długo:p Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 19:09 Chyba już na zawsze. Napisałam mu, ze on wie, ze jestem zazdrosna. On ze czemu i jak to, przecież nie miałabym najmniejszego problemu ze znalezieniem sobie kogoś na boku i ze przez lata to on był zazdrosny o moje przygody. No wiec ja zaczęłam, ze jest taki jeden facet, na którego od dawna mam bardzo wielka ochotę i wtedy on zapytał, czy mowie o nim i ze bardzo by chciał, żebym to o nim mówiła (i dodał hahaha). Odpowiedziałam, ze tak, ale ze wiem, ze jest zajęty a wtedy on mi przysłał ten klip (na którym się masturbuje) i napisał, ze właśnie tym jest zajęty teraz. Napisałam, ze bardzo bym chciała, ale wiem, ze on nie jest mną zainteresowany w taki sposób i ze życzę mu dobrego orgazmu. I tyle! 😂🤣😅🤣😅🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
zapomnialosiehehe1 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 19:32 O rany. Zalosny jest I on I Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 21:15 Krajst. Weź go usuń z tych wszystkich aplikacji, a sama zgłoś się do terapeuty, bo twoje relacje z mężczyznami są głęboko niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 21:56 Dobrze. A jak już przejdę terapie to napisze książkę wtedy Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 17:29 O proszę! To masz ode mnie piosenkę w sam raz "na rozstanie", akurat slucham: "Just like pill" Pink Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 18:34 Ale wyobraź sobie, ze w trakcie mojego wyjaśniania co i jak, zdążył mi jeszcze krótki klip przysłać, w którym się masturbuje. Ehhhhh A za piosenkę dziękuje x Odpowiedz Link Zgłoś
ladyban666 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 18:46 Ranyboskie 🤣 Przepraszam cię, bo wiem, ze uczucia i ze ci ciężko, ale z boku to trochę komiczne To teraz się trzymaj i tez się pośmiej z niego. I wytrwaj! Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 18:50 To jest komiczne, nawet ja to widzę 😂 A potem zapadła głucha cisza. W pracy byłam a śmiałam się w głos Odpowiedz Link Zgłoś
rzepicha-piastowa Re: Po 10 dniach Irlandczyk 15.06.23, 20:35 Zdarzalo mi sie byc w roznych ukladach, wiec wiem, ze kazdemu jego p.orno, ale... tutaj wyraznie widac, ze facet traktuje cie jak przedmiot. Widzi, ze mu sie zaczynasz wymykac, to sobie jeszcze na odchodne strzepie konia, zeby miec na pamiatke. On cie traktuje obrzydliwie, a ty sie do niego lasisz. Wez zacznij sie szanowac chociaz troche, dziewczyno. Przykro sie to czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 16.06.23, 07:43 Ochłonęłam przez noc, teraz mi trochę głupio, ze tak się odkryłam, ale inaczej nie potrafiłam tego załatwić. Nie mam wpływu na to, co on teraz o mnie myśli i nie powinno mnie to interesować, ale do tego jeszcze nie doszłam. Dziękuje wszystkim za rady i próby otworzenia mi oczu. Chyba faktycznie Irlandczyk jest tematem na terapie - czemu tkwiłam e takiej ‘relacji’, co mi to dawało? Trochę się lżej teraz czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 16.06.23, 07:46 Powodzenia! Będzie ci lepiej bez tej kuli u nogi, zobaczysz 😘 Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 09:56 Tematem na terapię jest według mnie też to, jak nie szanujesz ludzi, kłamiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 10:07 To nie jest tak, ze nie szanuje ludzi. Tutaj pisałam o rzeczach, które działy się ns przestrzeni ponad 15 lat. Inaczej podchodziłam do niektórych spraw będąc przed trzydziestka a inaczej teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 10:13 To mąż już wie? Łamiesz ustalone reguły, to jest brak szacunku. Nie piszę tego, żeby Cię dobić. Ja takie zachowania po prostu znam, nie chcę wchodzić w szczegóły, ale u mnie za tym stało coś więcej niż 'młoda i głupia'. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:08 Do tej pory uważałam, ze prośba męża o zakończenie tego kontaktu była całkowicie nieracjonalna. Przez pół roku nie miałam kontaktu z Irlandczykiem, ale potem pomyślałam, ze jakim prawem ktoś mi czegoś zabrania - to ta buntownicza cześć mnie (kochanie, jak będziesz w kuchni to nie stawaj na tej części podłogi zakrytej srebrna folia, bo pod spodem jest dziura aż do piwnicy; No ale kochanie musialo sprawdzić co sie stanie i wpadło nogą do piwnicy po same udo a siniaki sie goiły przez miesiąc). Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:24 Jak to widzisz teraz, prośba męża wydaje Ci się zasadna? Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:36 Teraz uważam, ze to nie ma znaczenia. Mąż był o Irlandczyka zazdrosny i nie czuł się dobrze, ze z tym ze mam z nim kontakt (czy słusznie, czy nie, to już inna kwestia). I powinnam to była uszanować, tak jak spodziewałabym się, ze on uszanuje podobna prośbę z mojej strony. Wiec tak, byłam wobec niego nielojalna. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:32 asqe napisała: > Do tej pory uważałam, ze prośba męża o zakończenie tego kontaktu była całkowici > e nieracjonalna. Przez pół roku nie miałam kontaktu z Irlandczykiem, ale potem > pomyślałam, ze jakim prawem ktoś mi czegoś zabrania - to ta buntownicza cześć m > nie Ahaaa. Ta buntownicza czesc ciebie nie zdobyla sie na to, by powiedziec/wrzasnac "a co ty mi bedziesz zabraniac, lubie i bede z nim gadac", tylko OD LAT buntujesz sie tajniaczac i klamiac. Irlandczyk zywil sie twoja uwaga, ty zywisz sie nasza, a maz, co tam maz. Nawet nie wie, ze ma "buntowniczke" w domu i zyciu. Tego, ze ma oszustke i nielojalna wspolniczke tez niestety nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:48 Odkrycie takiej zdrady to może być spory szok. Przypuszczam też, że zdjęcia/opisy igraszek z mężem trafiały do Irlandczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 11:53 Oczywiście, ze nie trafiały! Nawet by mi w głowie nie zaświtało, zeby coś takiego zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 18.06.23, 20:50 A w zasadzie dlaczego nie? przecież to nic złego, wystarczyło wypikselować twarz- to twoja retoryka jest przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 14:02 asqe napisała: to ta buntownicza cześć m > nie (kochanie, jak będziesz w kuchni to nie stawaj na tej części podłogi zakryt > ej srebrna folia, bo pod spodem jest dziura aż do piwnicy; No ale kochanie musi > alo sprawdzić co sie stanie i wpadło nogą do piwnicy po same udo a siniaki sie > goiły przez miesiąc). > To nie bunt. To jakiś deficyt umysłowy, brak przewidywania następstw na poziomie 2 latka Odpowiedz Link Zgłoś
rzepicha-piastowa Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 14:34 Asqe, ja tak czytam twoje watki i naprawde ci wspolczuje. Mysle, ze masz powazny problem z szacunkiem do samej siebie. Wydaje mi sie, ze przez to pozwalasz innym (Irlandczykowi) tak zle cie traktowac. Byc moze sie uwazasz, ze to jest "zle traktowanie", pewnie "sama tego chcialas", pewnie "taki mieliscie uklad" itd itp. - to wszystko wymowki, zeby nie zobaczyc pelnego wymiaru problemu. Zastanow sie nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 14:46 Ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego wiele dziewczyn tu uważa, ze Irlandczyk mnie zle traktował. Nie czuje się ani skrzywdzona ani w jakikolwiek sposób wykorzystana. Uważam, ze mnie w pewnym momencie ten układ przestał pasować, ale nie umiałam się z niego sama uwolnić, wiec zakomunikowałam to Irlandczykowi. On nie traktował mnie gorzej niż ja jego. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 15:15 tak, widac bez pomocy lupy, ze nie rozumiesz... upal, z domu sie nie chce wychodzic, to sobie zerknelam do wczesniejszych watkow i na fk. I moge ci tylko powtorzyc to, co ci juz wielokrotnie pisano "autodestrukcyjny i powtarzalny sposob rozladowywania napiecia (...) od lat celowo balansujesz na granicy ryzyka i wchodzisz w sytuacje, ktore ci szkodza fizycznie i psychicznie". Skoro od plus minus dziesieciu lat nie zdecydowalas sie na zadne posuniecie, ktore by to zmienilo, to dalsza rozmowa z toba jest doskonale bezcelowa. Umrzesz nie rozumiejac. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 15:26 Dobrze, teraz szukam terapeuty. I moze dzięki terapii zrozumiem. Kiedy patrzę na przeszłość to zdecydowanie widzę różne destruktywne zachowania. I widzę tez, ze ta relacja z Irlandczykiem chyba nigdy nie była dla mnie dobra. Ale dalej nie widzę, gdzie on mnie zle traktował. I Ja naprawdę miałam wrażenie, ze mi się unormowało Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 17:29 O unormowaniu można będzie mówić, jeśli zerwiesz z nim kontakt na dobre i nie uwikłasz się w podobnie toksyczną relację zaraz (klin klinem). Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: Po 10 dniach Irlandczyk 17.06.23, 17:45 Zerwałam na dobre i po przemyśleniach zdecydowałam się nie wikłać w nic sama, tylko skupić się bardziej na mężu Odpowiedz Link Zgłoś