maribel2
21.06.23, 22:11
Praca w oświacie do lekkich nie należy. W mojej klasie był agresywny uczeń. Nie skończył 13 lat. Dziecko chore psychicznie i agresywne. Z byle powodu, albo i bez atakował uczniów a później nauczycieli. Dosłownie wpadał w szał. Kopał, bił, bywało że dusił. Do tego klnął i groził, że się zabije albo np. mnie. Wykorzystaliśmy wszystkie możliwości. Sprawy w toku. Wszystko się wlecze. Pobił mnie chyba z 40 razy. Pracy nie mogę odmówić zgodnie z prawem. Do kogo zwrócić się o odszkodowanie? Chce do
ZUS i ze swojej polisy na życie. Myślę o pozwaniu Skarbu Państwa, ale tu wchodzą koszty procesowe. Jakie dokumenty? Mam historię leczenie u psychiatry i jedną obdukcję. Macie jakieś pomysły?