Dodaj do ulubionych

Pilnowanie meza

    • pytajacakinga Re: Pilnowanie meza 02.07.23, 11:49
      Wiekszosc moich znajomych jedbsk pilnuje tych facetow w sensie ze jak sie pojawia na horoyzoncie jakas singielka ktorej maz poswieca wiecej czasu to sa zaniepokojone.
      • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 02.07.23, 12:02
        A jak sie objawia poswiecanie czasu?
        Rozmowy, kawy, lunche w pracy, kawa po pracy, rozmowy przez komunikatory tez wchodza w gre?
        • arwena_111 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:08
          A wyjaśnisz mi po co żonaty facet ma chodzić po pracy na kawę z obcą babą? Po co ma gadać na komunikatorach - w celach nie służbowych?
          Bo chyba nigdy nie pojmę tego parcia na nacisk na prywatne kontakty z ludźmi z pracy.
          • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:16
            Nie ma żadnego parcia. Natomiast naturalnie część kontaktów przenosi się na grunt prywatny, jeśli ludzie mają na to ochotę. Ty nie masz to nikt Ci nie każe. Ja mam grono znajomych z pracy, już dawno nie pracujemy razem, a spotykamy się towarzysko.
            • arwena_111 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:20
              Jak ludzie mają na to ochotę. Autorka wątku obwinia żony, że zabraniają mężom spędzać czas z singielkami.
              Taaa, jakby chcieli - to żadne zakazy by nie podziałały. Po prostu sami nie chcą/wybierają czas z rodziną itd.
              Zawsze mnie śmieszyło to oburzenie singielek, że jak to facet do domu i rodziny się spieszy? Na pewno żona go na smyczy trzyma.
              • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:22
                Chyba nie bierzesz na poważnie trolla? Ty się za to dziwisz,że ktoś chce rozmawiać na tematy inne niż służbowe. Widocznie ma taką potrzebę, w czym problem?
                • arwena_111 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:36
                  Nie no nie mam żadnego problemu smile
                  Każdy robi to co lubi.
          • marta.graca Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:18
            Parcia może nie ma, ale z ludźmi z pracy się lubimy i czasem spotykamy po pracy w knajpce.
          • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:18
            arwena_111 napisała:

            > A wyjaśnisz mi po co żonaty facet ma chodzić po pracy na kawę z obcą babą? Po c
            > o ma gadać na komunikatorach - w celach nie służbowych?
            > Bo chyba nigdy nie pojmę tego parcia na nacisk na prywatne kontakty z ludźmi z
            > pracy.

            Czym innym jest spotykanie sie czasami z ludzmi z pracy w wiekszej grupie a czym innym spedzanie czasu wolnego w parze bez innych osob. Akurat to rozumiem i tez nie widze powodu bo to w zasadzie sluzy tylko jendemu. Natomiast spotkanie sie na drinka od czasu do czasu z grupa osob z pracy jest naturalne. Ja mam przyjaciol poznanych w pracy lata temu, juz ze soba nie pracujemy a nadal sie spotykamy i mamy kontakt. Natomiast facet z kolezanka czy kobieta z kolega to jest w zasadzie oczywista sprawa
            • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:20
              Może dla Ciebie służy tylko jednemu, niektórzy widzą w znajomych coś więcej niż genitalia.
              • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:31
                ggrr.ruu napisała:

                > Może dla Ciebie służy tylko jednemu, niektórzy widzą w znajomych coś więcej niż
                > genitalia.

                Kazdy widzi co chce. Jednak w wielu przypadkach (jesli nie wiekszosci) zainteresowanie jedna osoba plci przeciwnej jest oczywiste.
                • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:36
                  Może Ty lecisz na każdego kolegę ale to nie jest norma
                  • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:42
                    ggrr.ruu napisała:

                    > Może Ty lecisz na każdego kolegę ale to nie jest norma

                    Masz dzis jakis problem z kulturalna dyskusja?
                    Fakty sa takie ze zazwyczaj takie pracowe przyjaznie 1:1 kobieta - mezczyzna maja podloze romantyczne nazwijmy to delikatnie a nie czysto przyjacielskie. Ja wiem ze ty masz grupe kolegow i z nimi sie przyjaznisz ale to jest grupa a nie jeden facet. I nie, to nie znaczy ze takie przyjaznie 1:1 nie istnieja ale jednak sa rzaskoscia.
                    • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:46
                      A kto mówi o przyjaźni? Mówię o normalnych znajomościach - wyjście na kawę to nie oświadczyny, a piwo z kolegą to nie randka
                      • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:50
                        ggrr.ruu napisała:

                        > A kto mówi o przyjaźni? Mówię o normalnych znajomościach - wyjście na kawę to n
                        > ie oświadczyny, a piwo z kolegą to nie randka

                        Wyjscie na kawe w czasie lunch dla mnie okay, umawienie sa w czasie wolnym od pracy 1:1 niekoniecznie. Zalezy od okolicznosci oczywiscie ale niestety zazwyczaj to nie sa relacje czysto kolezenskie czy przyjacielskie.
                        • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:51
                          Ja akurat nie jestem typ zazdrosnicy, nie wyobrazam sobie, nie ukladam scenariuszy, nie trzepie telefonu itp. Jednak sporo w zyciu widzialam.
          • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 10:53
            Tak, najlepiej zamknac sie w gronie rodzinki, zabetonowanych znajomych od podstawowki I nigdy nie rozmawiac z nieznajomymi.
            Niektorzy ludzie sa towarzyscy, otwarci, lubia poznawac innych.
            Co jest zlego w kawie czy drinku po pracy z kolega, ktorego sie lubi? Raz na jakis czas
            • arwena_111 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 11:26
              Może to, że kolega ma żonę i obowiązki rodzinne? Dla mnie to dziwne. Uciekanie od obowiązków domowych. Ale co kto lubi.
              • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 11:28
                arwena_111 napisała:

                > Może to, że kolega ma żonę i obowiązki rodzinne? Dla mnie to dziwne. Uciekanie
                > od obowiązków domowych. Ale co kto lubi.

                Bez przesady z tymi obowiazkami domowymi, co wlasciwie masz na mysli? Ludzie w zwiazkach nie sa niewolnikami, maja prawo spedzic czas bez swoich partnerow przeciez.
                • arwena_111 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 11:45
                  No nie wiem - małe dzieci, które trzeba odebrać z placówki? zakupy?Odciążenie żony, która cały dzień zajmuje się małymi dziećmi?
                  • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 11:47
                    arwena_111 napisała:

                    > No nie wiem - małe dzieci, które trzeba odebrać z placówki? zakupy?Odciążenie ż
                    > ony, która cały dzień zajmuje się małymi dziećmi?

                    Nie wszyscy maja male dzieci przeciez, nie wszyscy robia zakupy codziennie. Ja nie ma obowiazkow po pracy, mam jedno dziecko ktore w domu nie mieszka (studia) a drugie ma 16 lat i moze samo sobie przygotowac posilek.
              • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 11:35
                Nie masz żadnego życia poza rodziną?
                • arwena_111 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 12:30
                  W sensie ja? Mam. Mamy wspólnych znajomych, mam przyjaciółki. Ze znajomymi z pracy nie utrzymuję prywatnych kontaktów.
                  Lubimy z mężem spędzać czas razem.
                  • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 12:40
                    arwena_111 napisała:

                    > W sensie ja? Mam. Mamy wspólnych znajomych, mam przyjaciółki. Ze znajomymi z pracy nie utrzymuję prywatnych kontaktów.
                    > Lubimy z mężem spędzać czas razem.

                    Fajnie, ja tez lubie spedzac czas z partnerem ale lubie tez bez. On podobnie. Skoro ty masz przyjaciolki to spedzasz z nimi czas bez meza? Maz chyba tez ma przyjaciol i spedza z nimi czesc wolnego czasu bez ciebie
                    • arwena_111 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 14:42
                      Ja z przyjaciółkami gadam głównie przez telefon. A jak się widujemy - to zazwyczaj wszyscy razem - z mężami.
                      • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 15:11
                        Ale to Ty, nie kazdy jest tak zamkniety.
                        Sa ludzie, ktorzy lubia swoich wspolpracownikow, cenia sobie dobra rozmowe, chetnie spotkaja sie raz na jakis czas z kolezanka na kawe.
                        Ale takie aspoleczne zonki beda sie rzucac.
                        • imponderabilia22 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 17:29
                          zapomnialosiehehe1 napisała:

                          > Ale to Ty, nie kazdy jest tak zamkniety.
                          > Sa ludzie, ktorzy lubia swoich wspolpracownikow, cenia sobie dobra rozmowe, che
                          > tnie spotkaja sie raz na jakis czas z kolezanka na kawe.
                          > Ale takie aspoleczne zonki beda sie rzucac.


                          🤦🤦🤦🤣🤣🤣 A z tobą jakiś żonaty z aspołeczną żonką kiedykolwiek się umówił na kawę? Pracuje w wielkiej firmie i serio, nie słyszałam o takim przypadku, żeby żonkoś kawkował sobie z koleżanką z pracy, chocby nie wiem jak bardzo interesująca byla
              • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 12:05
                A jakie obowiazki codzienne?
                Zeby raz na kilka miesiecy nie MOC wyskoczyc z kolezanka lubiana na drinka w wolnej chwili?
              • ixiq111 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 12:07
                Z dawnych i niedawnych obserwacji muszę potwierdzić: uciekanie od obowiązków domowych przez panów zdarza się ... nierzadko.
                Szczególnie , gdy dzieci są bardzo absorbujące.
                Zaobserwowałam dziwną prawidłowość: single, kawalerowie odwalali robotę i dzida z biura.
                Panowie z małymi dziećmi często w ciągu dnia szli na lunch, siłownie, tenisa, a potem siedzieli w biurze przy kompie (przy okazji - hulaj dusza po internecie). Do domu szli jak dzieci były ogarnięte do snu.
                Wyjście do domu o "normalnej porze" było oczywiście możliwe, ale niektórzy woleli "ciężko" pracować, niż spędzać czas z własną rodziną.

                Byłam w szoku, że ich żony im wierzyły.
                No, ale oni (oficjalnie) nie spotykali się z singielkami, tylko w tym czasie "zasuwali" na rodzinę - taka było wersja dla pań.
            • jowita771 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 12:06
              zapomnialosiehehe1 napisała:

              > Tak, najlepiej zamknac sie w gronie rodzinki, zabetonowanych znajomych od podst
              > awowki I nigdy nie rozmawiac z nieznajomymi.
              > Niektorzy ludzie sa towarzyscy, otwarci, lubia poznawac innych.
              > Co jest zlego w kawie czy drinku po pracy z kolega, ktorego sie lubi? Raz na ja
              > kis czas


              Gdyby ten kolega chciał iść na tego drinka czy kawę z koleżankami z pracy, to by znalazł sposób. Widocznie nie lubi koleżanek aż tak bardzo, żeby chcieć spędzać z nimi wolny czas. Ma się zmuszać, bo koleżanki lubią jego?
        • 71tosia Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 18:22
          A co złego w spotkaniu się ze znajomym (znajoma) i pogadania sobie przy kawie? Chyba by mnie zdziwiło gdyby mąż miał o to pretensje. Każde z nas ma swoje grono znajomych z którymi czasami się spotyka, nie zawsze sa to wspólni znajomi.
      • m_incubo Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:07
        Co rozumiesz przez "poświęcanie czasu" nowym singielkom?
        Rury im odtyka, szafy wnosi, gwoździe wbija?
        Mnie by niepokoił (jeśli już) imperatyw męża do zajmowania się każdą nową singielką, a nie singielki same w sobie, ale ja truskawki cukrem posypuję.
        • marta.graca Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:15
          Moi koledzy z pracy np. pomagali koleżankom zmienić koło, dopompować powietrza kompresorem, ale nie były singielkami, więc nie wiem, czy się liczy.
          • m_incubo Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:06
            Myślę, że jest sporo kobiet, dla których to jest już nadmierne "poświęcanie czasu", ale mnie bardziej intryguje to zainteresowanie mężów konkretnie singielkami wink
            • marta.graca Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:40
              Jak ktoś odczuwa zazdrość o swojego faceta, to mogę sobie wyobrazić, że czuje się niepewnie nawet, gdy rozmawia on z inną kobietą.
              • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:47
                To nie kwestia zazdrosci o rozmowe z inna kobieta. Moj partner pracuje z kobietami, rozmawia z nimi, spotyka sie z nimi sluzbowo, gorzej czasem jada tylko we dwoje na spotkanie z klientem i zostaja na noc w hotelu i nie przyszloby mi do glowy byc zazdrosna ani wyobrazac sobie nie wiadomo czego. Jednak gdyby spotykal sie z jakas regularnie po pracy w celach towarzyskich, pisal wiadomosci itd to jednak zaczelabym sie zastanawiac czy nie kryje sie za tym cos co nie spodobaloby mi sie oraz podejrzewam ze wiekszosci kobiet w zwiazku
                • waleria_bb Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 22:41
                  Również nie byłabym zadowolona z intensywnej relacji z koleżanką, która miałaby polegać na chodzeniu na drinka, wymieniania setek wiadomości na komunikatorze i generalnie silnym zaangażowaniem w jej życie. Mogę być oceniona jako bluszcz, ale mnie zawsze odrzucało od facetów, którzy mają duże grono koleżanek lub przyjaciółkę 'jak siostra', co w praktyce oznacza latanie jak piesek na każde skinienie owej przyjaciółki. Od tych z wianuszkiem koleżanek stroniłam, bo od razu miałam alert babiarz. Nie oznacza to, że chciałabym faceta niewolnika, po prostu wolę typ introwertyka, może nawet nieco zamkniętego w sobie, który lubi (i potrafi) spędzać czas w samotności.
    • shellyanna Re: Pilnowanie meza 02.07.23, 12:21
      Staram się pracować nad moja potrzeba kontroli.
      I całkiem dobrze mi idzie.

      Autorko niewiele różnisz się od żon obwiniających kochankę za zdradę. Ty obwiniasz za brak zdrady żonę.
    • 71tosia Re: Pilnowanie meza 02.07.23, 13:18
      Ani ja nie pilnuje ani mnie nie pilnuje, dziecko pilnowaliśmy tez tylko do pewnego wieku smile
    • alchemy_alice Re: Pilnowanie meza 02.07.23, 20:23
      Pilnować nie muszę. Od takich jak ty i twoje koleżanki to mój mąż ucieka chyżo. Bardzo chyżo.
      • m_incubo Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:04
        Przypomina mi to historie jednej bystrzachy forumowej, która twierdziła, że jej tatuś, jakiś ordynator czy kim on tam był, na każdym kroku opędzał się ze wstrętem od natrętnych pielęgniarek i lekarek, dybiących na jego cnotę, po czym opowiadał to wszystko mamie przy obiedzie, w ramach anegdotek big_grin
        Że też mu sił jeszcze starczało na opowieści, po takim opędzaniu się, no no...
        • chloe30 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:34
          Kurde, dawno córki ordynatora nie widziałam, ciekawe co się stało 🤔
          • homohominilupus Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 15:25
            chloe30 napisała:

            > Kurde, dawno córki ordynatora nie widziałam, ciekawe co się stało 🤔
            >

            Że sophia?
            Tez sie zastanawiam.
        • alchemy_alice Re: Pilnowanie meza 04.07.23, 19:55
          O tego nie czytałam, a wąteczek wydaje się być zabawny. A tak serio, mój się nie opędza jakoś szczególnie czy ze wstrętem, po prostu nie lubi pewnego typu ludzi. Od normalnych koleżanek czy kolegów się nie musi opędzać, ale od takich jak autorka wątaska, to zwiewa chyżo.
      • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 11:01
        Haha kolejna naiwna.
        Nie widzialam jeszcze takiego walecznego zonkosia, ktory recami I nogami zapieralby sie przed zwyczajowymi kontaktami z kobietami.
        • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 11:05
          Można lubić kontakty z kobietami, co nie znaczy, że się lubi kontakt z każdą kobietą. Od Ciebie i tych wrednych koleżaneczek, które opisujesz, to sama trzymałabym się jak najdalej, a koleżanek mam dużo.
        • alchemy_alice Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 11:36
          Nie chodzi o wszystkie kobiety. Chodzi o ciebie i tobie podobne klimaty. Co otwierasz usta to szambo wynika. A przy szambie nikt stać blisko nie chce
          • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 12:09
            Prawda nie zawsze bywa przyjemna, niestety.
            Ale ematki wola swoja bezpieczna iluzje, podwojne standardy. Kobieta z zaburzeniami wchodzenia w relacje jest spoko, facet be, prosta dziewucha to najlepszy material na partnerke, mezowie lubia tylko towarzystwo wlasnych zon I dzieci itd.
            • alchemy_alice Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 12:39
              No i szambo wybiło.
            • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 13:14
              To zdaje się Ty nie możesz znieść prostej prawdy - Twoje cudowne koleżanki nie dla każdego są cudowne. Może czas, żeby się z tym pogodziły? To, że ktoś nie lubi ich towarzystwa nie znaczy, że lubi tylko towarzystwo rodziny. Po prostu są mało atrakcyjne towarzysko
              • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 13:21
                Tak, za to sklepowa bez zadnych zainteresowan czy wiedzy jest fascynujaca towarzysko.
                Moje kolezanki nie narzekaja na brak adoratorow czy znajomych, fakt, ze jeden niepewny siebie facecik woli miec przy swoim boku kogos z nizszej hierarchi spolecznej to jego problem
                • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 13:23
                  Oooo, to już z "top mężczyzna" spadł do poziomu "niepewny siebie facecik"? big_grin Fuuuuj, jakie kwaśne te winogrona, obrzydliwe. Tylko jakoś nie możecie znieść, że niedostępne dla Was xd
                  • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 13:43
                    No coz, swoimi ostatnimi akcjami pokazal prawdziwe oblicze.
                    • marta.graca Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 13:50
                      Była taka piosenka: 'Milena to dziwka" tak zwykli mawiać ci co jej nie mieli a bardzo chcieli by mieć.
                      Słabe.
                    • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 13:57
                      Jakimi? Nadal nie chce kobiet, które się do niego ślinią?
                • imponderabilia22 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 13:47
                  zapomnialosiehehe1 napisała:

                  > Tak, za to sklepowa bez zadnych zainteresowan czy wiedzy jest fascynujaca towar
                  > zysko.
                  > Moje kolezanki nie narzekaja na brak adoratorow czy znajomych, fakt, ze jeden n
                  > iepewny siebie facecik woli miec przy swoim boku kogos z nizszej hierarchi spol
                  > ecznej to jego problem


                  Rozkoszna jesteś. A ten top samiec to nadal jest z tą nieciekawą kosmetyczką, a wy diamenty się tylko oblizujecie?? 🤣🤣🤦
                  • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 14:14
                    Oblizywac to on sie moze, ale pewnie wyje w poduszke nocami, przeklinajac swoje zyciowe wybory podyktowane glebokimi kompleksami I mentalnoscia incela
                    • tanebo001 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 14:17
                      https://thumbs.gfycat.com/CalmSnarlingIndiancow-max-1mb.gif
                    • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 15:01
                      W poduszkę to raczej jęczy pewnie. I zdecydowanie nie żyje w celibacie
                      • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 15:03
                        One tez nie 😜
                        • ggrr.ruu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 15:09
                          To w czym problem? Zamiast cieszyć się orgazmami przeżywają tak życie kolegi z pracy?
                          • zapomnialosiehehe1 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 15:12
                            Nikt niczego nie przezywa, po prostu ostatnimi czasy wyszly pewnie fakty na jaw I sytuacja z tym facetem inaczej zaczela wygladac.
                            • alchemy_alice Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 15:41
                              Nowe fakty wyszły bo głasków na forum nie dostałaś. Widzisz, trudno pomylić szambo z perfumerią. A ty i twoje koleżanki obok perfumerii nawet nie stały.
                              • melisananosferatu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 16:44
                                A to jest ta pani z watku o pieknym i studentce kosmetologii? Dalej ja w dudzie sciska, ze piekny i boski ignoruje jej wdzieki?
                                • alchemy_alice Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 22:28
                                  Dokładnie ta sama. Poleciłabym jej specjalną maść na ból dudy, ale w jej przypadku chyba nie pomoże
    • awf-33 Re: Pilnowanie meza 02.07.23, 20:25
      Wiem tylko o jednej, która tak robi. Mówi o tym oficjalnie.
    • livia.kalina Re: Pilnowanie meza 02.07.23, 22:01
      Nie wiem jak bym to miała robić technicznie. On idzie do pracy, ja idę do pracy, on jeździ w delegacje i na szkolenia, ja jeżdżę na konferencje i szkolenia- jak to pilnowanie miałoby wyglądać?
      • m_incubo Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:01
        Niektórzy na przykład udostępniają sobie 24/7 lokalizację, bo twierdzą, że to "ułatwia logistykę codzienną".
        Więc można pójść krok dalej i kazać mężowi zainstalować "Gdzie jest dziecko", to i nasłuch na bieżąco będzie można prowadzić.
        • arwena_111 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 08:04
          No ale jak obie strony chcą - to co komu do tego?
          • m_incubo Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:11
            Nic zupełnie.
            Pojadę teraz rysiem, ale znam dwa przypadki, gdy lokalizacja pokazywała to, co miała pokazywać, a rzeczywisty punkt przebywania męża był zupełnie gdzie indziej, gdzie przykładny mąż nie powinien się znaleźć nawet niechcący.
            W jednym przypadku to był burdel, w drugim bardziej tradycyjnie - przypadłość ortopedyczna.
        • livia.kalina Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 16:11
          My z mężem akurat udostępniamy sobie lokalizację, mąż choruje na taka chorobę, że powinnam zawsze wiedzieć, gdzie jest, tym bardziej ze do pracy jeździ rowerem przez zupełnie odludne miejsca. Natomiast ta „kontrola „ wynika z obopólnej chęci. Gdyby mąż chciał mnie oszukać- wystarczy, że prywatny telefon zostawi w pracy i pojedzie sobie gdzie indziej i jak ja miałabym to sprawdzić? A nasłuch? Jak to zrobić prowadząc np zajęcia ze studentami?
    • fifiriffi Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 07:46
      Czy normalka to nie wiem. Ale niestety znam takie osobniki, co każde za przeproszeniem "pierdnięcie " męża muszą znać.
      A najlepiej ofkors gdyby siedział 24h w domu , pod okiem małżonki...
      • ritual2019 Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 09:21
        A to i tak nie sprawi ze maz bedzie wierny. To samo dotyczy kobiet. Im wieksza inwigilacja tym wiecej klamstw.
        • waleria_bb Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 22:45
          Mnie tak próbował kontrolować ex, gdy byłam bardzo młodą dziewczynę. Wywołało to tylko lawinę kłamstw i koniec końców zdradziłam go i odeszłam do innego.
    • kropkacom Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 11:13
      Nie wiem.
    • melisananosferatu Re: Pilnowanie meza 03.07.23, 16:38
      Ja nie sprawdzam i nie kontroluje. Inna sprawa, ze moj maz nie ma kolezanek bo chyba nie ma na to czasu. Sporo pracujemy, mamy dziecko, ktore wozimy na zajecia dodatkowe, mamy swoje hobby. Czasu razem nie pozostaje zbyt wiele wiec gdyby wolal ten wolny czas spedzic z kolezanka to ja nie bylabym z tego zadowolona i podejrzewam, ze gdybym ja zamiast kawy z nim (bez dziecka) wybrala kolege to tez nie byloby mu przyjemnie. Singielki zdziwione, ze zajety facet pedzi do rodziny budza moje politowanie. Mielismy taka w pracy, ktora probowala (bezskutecznie) zaprosic zonatego kolege a to na kawe, a to na lunch, a to kran jej sie zepsul. Kolega spokojnie odmawial wiec kolezanka zaczela snuc wizje zony-hetery. Akurat te zone znamy i do hetery jej daleko a kolega procz zycia rodzinnego rowniez ma hobby (triatlon) i jak sam kiedys powiedzial 'zero czasu na pierdoly'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka