Dodaj do ulubionych

Praca dla autystyków

01.08.23, 23:11
Jak to w Polsce wygląda? Bo z tego, co wiem z netu, jest milion artykułów, jakimi mogą być świetnymi pracownikami, i... jedna fundacja, która pomaga znaleźć pracę ludziom wyształconym w zakresie IT.

I tak, uważam, że pomoc w znalezieniu pracy jest ważniejsza od tego, jak ich się zwie. Pięknie nazywani nadal będą siedzieć w domu.
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 01.08.23, 23:34
      Na stronie UAM program "Asystent na start".
      Szczerze mówią uważam, że takie program przyniesie więcej szkody niż pożytku. Dorosły człowiek sam musi zacząć ogarniać, bo życia za niego nikt nie przeżyje, nikt nie będzie prowadził go cały czas za rączkę i rozwiązywał jego problemów.

      A co do twojego pytania, skoro wszystkie zaburzenia są z nami od lat tylko wcześniej nie były diagnozowane to zapewne 40 czy 50 lat temu autyści, ADHDowcy byli przedstawicielami wszystkich zawodów. To od momentu diagnozy sztucznie wkłada się ich w klatkę i wciska, że sami niczego nie mogą zrobić
      • tiffany_obolala Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 00:04
        Nie no, jasne, niech człowiek z jakimś niedostosowaniem siedzi w domu na rencie, choć mógłby pracować, gdyby tylko zapewniono mu np. osobny pokój, albo przygotowano ludzi na jego dziwactwa.
        Spektrum jest szerokie - są ludzie, którzy nie będą w stanie założyć rodziny, bo nikt z nimi nie wytrzyma, są super inteligentni, ale są i poniżej normy intelektualnej. Jeśli ktoś ich wdroży ze zrozumieniem dla kondycji tego konkretnego człowieka, jeśli otoczenie zostanie dopasowane - np miękkie światło zamiast jarzeniówki, porozumiewanie się w komunikatorze, bo gość zawsze w słuchawkach wygłuszających, bardzo stałe, co do miniuty, godziny pracy - no co tam komu jest potrzebne - to zyski są dla wszystkich.
        • nick_z_desperacji Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 00:09
          O ile co tam komu potrzebne nie rozwala pracy działu czy zespołu.
          • skumbrie Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 09:36
            >O ile co tam komu potrzebne nie rozwala pracy działu czy zespołu.

            Oświata z trudem i powoli się dostosowuje, szkolnictwo wyższe zareagowało błyskawicznie, więc i zespołu z czasem to zrobią.
            Luz.
            • nick_z_desperacji Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:43
              Tylko oświata i szkolnictwo wyższe pieniądze dostaje, a nie płaci komuś za korzystanie z ich usług. Owszem pracodawca może zmienić oświetlenie, wywrócić plan pracy do góry nogami czy przemalować ściany, o ile będzie mu się to opłacać, czyli pracownik wymagający dostosowań będzie trudny do zastąpienia. Jak ma na rozmowie 10 takich samych, z czego 9 niczego nie wymaga, to nie zrobi kuchennych rewolucji dla idei. Poza tym, niektóre rzeczy się nie zmienią, choćby to, że w każdej pracy czasami jest obsuwa czasowa, albo że przy miękkim świetle część ludzi zapali przy swoich biurkach ostre lampki, bo lubią pracować przy mocnym świetle. Komunikator też nie zastąpi spotkania, co widać po narzekaniach rodziców na dzieciaki tkwiące w telefonach.
        • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 00:11
          Dorosłe życie kiedyś trzeba zacząć i trzeba zacząć je samemu ogarniać.
          Człowiek z niepełnosprawnością ruchową ma dwa wyjścia, albo zacznie korzystać z wózka inwalidzkiego albo zamknie sie w czterech ścianach, to samo tyczy się autysów czy innych osób zaburzonych. To jest ich decyzja, bo to ich życie a nie twoje, kiedyś pępowinę trzeba odciąć i pozwolić dorosłemu dziecku żyć samodzielnie.
          Takie podejście jakie reprezentujesz robi z autysów inwalidów.
          • angazetka Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 00:26
            No i asystent dla autysty jest rodzajem wózka inwalidzkiego.
            • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 00:34
              Nie róbcie z dorosłych autystow osób uposledzonych intelektualnie .
              • yenna_m Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 09:28
                Zapytałam, kto rozumie.
          • healios Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 11:42
            Czlowiek z niepelnosprawnoscia ruchowa moglby sobie w tylek wsadzic ten wozek jesli nie mialby dostepu do windy albo chodnikow bez kraweznikow.
            Naprawde tyle Wam normalsom ubedzie jak sie troche dostosujecie, zeby inni mogli zyc w miare przyzwoicie? Podejscie z cyklu "albo Wy odmiency sie nauczycie zyc jak my, albo wypad". Nawet sobie nie zdajesz sprawy jak bardzo przez cale zycie ja sie naginam do otoczenia, jak badzo dostosowuje sie do Was, normalsow i jaki koszt ponosze.
            Podpisano, "wysoko funkcjonujaca" autystka.
            • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:00
              "Naprawde tyle Wam normalsom ubedzie jak sie troche dostosujecie, zeby inni mogli zyc w miare przyzwoicie"

              Człowiek z autyzmem od pierwszych swoich lat do skończenia edukacji szkolnej ma zapewnione wsparcie jeżeli tego potrzebuje. 20 lat to chyba wystarczająco dużo by nauczyć się współistnieć w społeczeństwie.

              Wybacz ale nie jesteś pępkiem świata, każdy człowiek musi nagiąć się do społeczeństwa, każdy przeżywa wzloty i upadki, każdy przeżywa sytuacje dla niego trudne i każdy musi nauczyć sobie radzić.
              Stawiasz siebie na równi z osobami niepełnosprawnymi, tylko oni w przeciwieństwie do ciebie uczą się z tą niepełnosprawnością żyć, natomiast ty uważasz, że nie musisz od siebie nic wymagać, nic dawać.
              • kamin Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:17
                Z autyzmu się nie wyrasta, nie jest też uleczalny. Trwa całe życie i jeśli ktoś potrzebuje intensywnego wsparcia w dzieciństwie, to z dużym prawdopodobieństwem nie będzie samodzielny jako dorosły.
                • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:21
                  Przypomnę, że ten człowiek ma mamusie.
                  Przypomnę również, że jeżeli ten autysta ma orzeczenie o niepełnosprawności to ma takie samo wsparcie jak osoba z ZD czy porażeniem mózgowym.
                  Może chcesz porozmawiać o tym ile opieki wymaga dorosły ZD, a ile wysokofunkcjionujący autysta informatyk
                  • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:44
                    Nie każdy autysta ma orzeczenie o niepełnosprawności. Mój nie ma. Miał orzeczenie o specjalnych potrzebach edukacyjnych.
                    I jeżeli piszesz o wysokofunkcjonującym autyście- informatyku to on raczej orzeczenia o niepełnosprawności nie będzie miał, bo takiego orzeczenia nie dostaje się, jak cukierka na życzenie.
                    • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:58
                      "kamin
                      Re: Praca dla autystyków
                      02.08.23, 12:14
                      Autysta może być (i bardzo często jest) osobą niepełnosprawną."

                      Odniosłam się do tej wypowiedzi.

                      "I jeżeli piszesz o wysokofunkcjonującym autyście- informatyku to on raczej orzeczenia o niepełnosprawności nie będzie miał, bo takiego orzeczenia nie dostaje się, jak cukierka na życzenie."

                      Odniosłam się do wątku początkowego
                      " Bo z tego, co wiem z netu, jest milion artykułów, jakimi mogą być świetnymi pracownikami, i... jedna fundacja, która pomaga znaleźć pracę ludziom wyształconym w zakresie IT.
                      "

              • healios Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 16:26
                Nic o mnie nie wiesz, a wypowiadasz swoje opinie o mnie jakbys siedziala w mojej glowie. Bladzisz, tylko tyle Ci powiem.
                • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 16:37
                  To raczej ty nie dostrzegasz świata i tego, że nie ma człowieka pozbawionego problemów i trosk
                  Ba twoje problemy w porównaniu do problemów matek dzieci z niepełnosprawnością intelektualna , traum ofiar przemocy domowej, ofiar gwałtów są niczym.
                  Użalasz się nad sobą, nie dostrzegając tego jak masz dobrze w porównaniu do sytuacji innych osób.
                  Sorry ale dorosłe życie nikogo nie głaszcze po główce, tu nie ma ścieżek na skróty.
                  Najwyższy czas skończyć się użalać i tłumaczyć siebie zaburzeniem, popracuj jako wolontariusz w domu dziecka, w domach opieki, w fundacjach wspierających ofiary przemocy i zobacz jak wygląda życie innych.
                  • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 17:57
                    A może ty zastosuj sama te rady i przestań najeżdżać na osoby ze spektrum?

                    A ty myslisz, że takie osoby, które są ze spektrum nie sptykają inne nieszczęścia?
                    Statystycznie mają dużo większe szanse na chociażby depresję, schizofrenię, zaburzenia z zakresu tożsamości płciowej.
                    • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 18:31
                      Przypomnę, że osoby ze spectrum mogą liczyć na mniej więcej 20 lat wsparcia terapeutów i psychoterapeutów, ofiary przemocy i gwałtów w Polsce pozostają same.
                      Jeżeli ktoś przez 20 lat przy pomocy terapeutów nie był w stanie się ogarnąć, to się już po prostu nie ogarnie i żaden terapeuta czy asystent mu nie pomoże.
      • livia.kalina Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:18
        Ci, co dawniej radzili sobie sami, dalej sobie radzą bez pomocy, ci co dawniej gniliby w 4 ścianach albo w pasach w psychiatryku, dziś dostają na starcie pomoc, która jest dla nich jakaś szansą na zmianę tego scenariusza.
    • koronka2012 Re: Praca dla autystyków 01.08.23, 23:37
      Przecież to że ktoś jest autystyczny nie znaczy że musi mieć problemy. Spora część ma wybitne osiągnięcia w nauce i funkcjonują w pracy zupełnie normalnie, choć są uważani za trochę sztywnych.

      Miakam kolegę w pracy który oprócz tego że był świetny w tym co robił, znał też 3 języki obce I uczył się czwartego, i jakoś nigdy nie miał problemu ze znalezieniem pracy, wręcz przeciwnie
      • taki-sobie-nick Re: Praca dla autystyków 01.08.23, 23:38
        Mowa o tych, którzy nie bardzo mogą.
        • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 01.08.23, 23:47
          Przepraszam, cię to ze swojego kręgu osób dorosłych nie znasz nikogo , kto " nie bardzo może"? Takie osoby po prostu wykonują zawody w których jednak " coś mogą " .
          Nigdy nie słyszałaś, jak kogoś opisywano introwertykiem, samotnikiem, dziwakiem.
          To, że ktoś miał takie, a nie inne upodobania nie skreślało go z rynku pracy, to teraz z tych ludzi robi się dziwaków.
          • princesswhitewolf Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 01:01
            No ale makrokurosek to chyba nie jest watek o wysokofunkcjonujacym ludziach z Aspergerem ( po co tu zakladac w ogole watek by bylo) ale o ludziach nizszym spektrum autyzmu.
            • samawsnach Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 09:49
              princesswhitewolf napisała:

              > No ale makrokurosek to chyba nie jest watek o wysokofunkcjonujacym ludziach z
              > Aspergerem ( po co tu zakladac w ogole watek by bylo) ale o ludziach nizszym sp
              > ektrum autyzmu.

              No nie wiem. Mowa o pracy w IT.
              • samawsnach Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 09:49
                I "wysokofunkcjonujący" nie będzie miał większego problemu w znalezieniu i utrzymaniu pracy.
                • healios Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 11:48
                  Wysokofunkcjonujacy oznacza tylko ze ta osoba jest w stanie maskowac swoje problemy i udawac na tyle dobrze, ze jej "differences" sa nie rozpoznawalne dla otoczenia. A odbywa sie to ogromnym kosztem emocjonalnym i czestym wyczerpaniem. "Autistic burnout" sie to w literaturze nazywa.
                  • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:03
                    Myślisz, że życie innych to sam miód.
                    Przypomnę, że mieszkamy w Polsce kraju z dużą przemocą wobec kobiet i dzieci.
                    Ogrom kobiet przeżywa z tego powodu traumy, sądzisz że powrót do normalnego życia nie odbywa się dla nich ogromnym kosztem emocjonalnym.
                    O ile ty przez 20 lat miałeś zapewnione wsparcie ofiarom przemocy domowej, czy seksualnej nie należy się nic. Więc przestań pieprzyć
                  • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:08
                    I jeszcze jedno ten ogrom wsparcia ze strony asystentów właśnie doprowadził do sytuacji gdy łatwiej ci się użalać niż wziąć odpowiedzialność za siebie, ale opieka państwa kończy się wraz z końcem edukacji i gdy przychodzi zderzenie z dorosłym życiem odbija się to czkawką zwłaszcza mamusiom, które zamiast wspomagać rozwój dziecka latały tylko po poradniach po kolejne papierki i asystentów.
                    • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:37
                      Powiedz mi jakie wsparcie ma tak naprawdę autysta w Polsce?
                      Mój syn nawet nigdy nie miał nauczyciela wspomagającego, bo gdy go diagnozowałam ponad 12 lat temu, to od razu mi powiedziano, żebym się nie wysilała, bo to nie wyjdzie.
                      Może teraz jest łatwiej.
                      Jedynie na NFZ chodziłam z nim do ortodonty (ale z Młodszym, który nie jest ze spektrum też). I dodatkowych wizyt lub dłuższego czasu leczenia nie miał przyznanego. To samo mieliśmy, gdy chodziłam do przyszpitalnej poradni okulistycznej. Nie dostawałam "łatwiej " terminów z powodu, że syn jest ze spektrum.

                      W szkole niby nauczyciele wiedzieli, że mój syn jest ze spektrum, ale przez 12 lat nauki trafiliśmy na JEDNĄ NAUCZYCIELKĘ, ktra dopytywała się syna, czy forma sprawdzianów (takich, jak pisali inni uczniowie) jest dla niego odpowiednia, bo jak on chce to ona będzie mu drukowała inną formę. Jedyna nauczycielka przez 12 lat edukacji syna.
                      Egzaminy ósmoklasisty pisał w sali sam. Z komisją oczywiście.
                      Egzaminy maturalne niektóre pisał sam (rozszerzenia), a pozostałe na sali z innymi dzieciakami.
                      Miał przedlużony czas, ale ani razu z tego nie skorzystal. Wszystko kończył przed normalnym (tym dla wszystkich) czasem, a co dopiero mówić o tym wydłużonym.

                      Nigdy w życiu nie dostał 5 lub 6, bo jest autystą. Wszystko sam sobie wypracował.
                      Gdy w 1 klasie L.O miał problem z matmą, też nikt nad nim się nie pochylał. I nieważne, że to nauczyciel dał ciała (sprawdzian wyglądał tak, że pan pokazywał drżącą kartkę w ręku i kazał -pod presją czasu- spisywać zadania lub je dyktował- mój źle przepisywał, potem wyniki były siłą rzeczy złe, a pana nie interesowało, że dobra metoda i wynik prawidłowy, biorąc pod uwagę te dane, które syn sobie zapisał).
                      Był tak samo traktowany, jak inni. Musiał dobrze napisać pprawy, aby zostać dopuszczonym do II klasy.
                      Chociaż ta forma sprawdzianu była zupełnie niedopuszczalna dla mojego syna. I dla innych też.
                      IPET???
                      Hahahahaha.
                      Myślisz, że ktokolwiek z nauczycieli to stosował? Podejrzewam, że większośc nawet nie zapoznała się z tym, tylko złożyli podpis.
                      • nick_z_desperacji Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:54
                        I ma dużą szansę, że sobie spokojnie poradzi w dorosłym życiu. Nie będzie mu lekko, tak jak wielu ludziom nie jest lekko, ale poradzi. I wie, że wszystko co osiągnął, osiągnął sam, bo umie, bo może, a nie dlatego, że ktoś się nad nim litował. I lepiej się skupić na jego sukcesie, a nie na tym, że 10 lat temu ktoś nie wydrukował mu tych samych zadań na innej kartce.
                        • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:03
                          To nie ja robię z dorosłych autystów osoby nie mające szans na poradzenie sobie w życiu.
                        • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:11
                          Od początku wychodziłam z tego założenia, że nie chcemy żadnej litości.
                          Ale brakowało mi wyrozumiałości i czasami pochylenia sie nad moim synem.
                          Ale fakt, on jest z siebie mega dumny.
                  • princesswhitewolf Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:47
                    Ojciec mojego dziecka jest Asperger i sorry ale jesli do wieku 53 lat jego praca nadal jest jego pasja i burnout nie widac to nie sadze by nastapilo to
                    • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:53
                      Nie każdy autysta ma szansę pracować tak, jak mu bedzie najwygodniej, czyli np. minimalizowac swoje kontakty społeczne.
                      Mój ojciec przez ponad 20 lat pracował jako menager, zarządzający ludxmi. Jego to mocno wypaliło.
                      Mój brat (nie mając pojęcia, że jest ze spektrum) został lekarzem, ale szukał takiej specjalizacji, gdzie będzie miał minimalny kontakt z pacjentami. No, kontaktu z pacjentami nie ma bezpośrednio, ale ma z innymi, którzy go frustrują. I zaczyna mówić o wypaleniu, a nie ma skończonych nawet 45 lat.
                      • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:09
                        "Mój ojciec przez ponad 20 lat pracował jako menager, zarządzający ludxmi"

                        Nie słyszałaś nigdy o kryzysie wieku średniego, o wypaleniu zawodowym. Ten problem dotyczy wszystkich, a nie tylko autystów .
                        Przestań robić z normalnych procesów cechy przypisane tylko autystą. Idąc tym tokiem rozumowania 65% Polaków ma autyzm, a jeżeli większość osób ma pewną cechę to nie możemy mówić o zaburzeniu tylko normie.
                        • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:14
                          Brat się zdiagnozował. A on jest dużo lepiej funkcjonującym (i dużo "łatwiejszym" w życiu codziennym człowiekiem), niz ojciec.
                          Mój stary jest ze spektrum.
                          I nie, ja nie widzę wszędzie autystów. Ty za to ich wszędzie widzisz i to, że są otoczeni super wsparciem.
                          • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:30
                            "I nie, ja nie widzę wszędzie autystów. Ty za to ich wszędzie widzisz i to, że są otoczeni super wsparciem."

                            Momencik, to nie ja napisałam post wstępny, to nie ja twierdzę, że dorosły autysta bez asystenta nie jest w stanie funkcjonować i to nie ja oczekuję wsparcia.
                            • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:46
                              Miotasz się przez cały wątek. Mieszasz niepełnosprawnośc, autystów wysokofunkcjonujących, tych niskofunkcjonujących.
                              Po prostu - dostajesz wysypki na słowo autysta.
                              Jeżeli ktos jest wysokofunkcjonujący, to raczej sobie poradzi, ale też powinien miec możliwość uzyskania pomocy. Bo koszty funkcjonowania w społeczeństwie są trudne- trudniejsze dla autysty niż NT, a przecież i NT mają swoje problemy, a autyści na starcie są nimi obciążeni.
                              Jeżeli kts jest niskofunkcjonujący, to sam sobie nie poradzi, a z korzyscią dla społeczeństwa byłoby taka osobę zaktywizować.
                              • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:50
                                "Miotasz się przez cały wątek. Mieszasz niepełnosprawnośc, autystów wysokofunkcjonujących, tych niskofunkcjonujących."

                                Halo , halo, to nie ja mieszam.
                                "kamin
                                Re: Praca dla autystyków
                                02.08.23, 12:14
                                Autysta może być (i bardzo często jest) osobą niepełnosprawną. Ma wtedy orzeczenie niepełnosprawności i dostosowany proces kształcenia.
                                • kamin Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 15:14
                                  Wątek jest o autystach w ogóle, a nie wysokofuncjonujących ekscentrykach. Ci ostatni, to pewnie promil wszystkich osób ze spektrum i faktycznie, oni raczek ze wsparcia sytemowego nie chcą korzystać. Usilnie natomiast próbujesz uogólnić specyfikę tej grupy, na wszystkich autystów.
                                  • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 15:30
                                    Niskofunkcjionujący raczej informatyki nie skończy i pracy w IT nie będzie szukał.
                                    • tiffany_obolala Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 15:37
                                      Niemówiący, wymagający asystenta przez całą edukację, obronił doktorat z prawa.
                                      Maciej Oksztulski.
                        • princesswhitewolf Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:48
                          >Idąc tym tokiem rozumowania 65% Polaków ma autyzm,

                          O i to by wyjasnialo dlaczego PiS wygrywa.

                          (Zart)
            • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 10:10
              Bo w przypadku osób niskofunkcjionujących zazwyczaj jest mowa opóźnieniu intelektualnym

              "Jakie objawy może dawać w codziennym życiu „autyzm niskofunkcjonujący”?
              Duże trudności w komunikowaniu się i posługiwaniu mową
              Osoby znajdujące się na spektrum autyzmu, które funkcjonują na niskim poziomie, mają duże ,trudności w komunikowaniu się z innymi. Zazwyczaj całkowicie nie rozumieją metafor, pojęć abstrakcyjnych (np. związanych z emocjami), żartów oraz ironii. Osoby, u których objawy są najbardziej nasilone, mają również duże trudności w samym mówieniu: często mówią niewyraźnie i bełkotliwie, a niektóre nie mówią w ogóle lub posługują się pojedynczymi słowami.

              Obniżony poziom inteligencji
              Większość osób z ASD, które doświadczają poważnych trudności w codziennym funkcjonowaniu, ma iloraz inteligencji poniżej przeciętnej, i w przypadku wielu z nich można mówić o niepełnosprawności intelektualnej. To osoby, które w przeciwieństwie do Pacjentów z „autyzmem wysokofunkcjonującym” (tych, którzy w codziennym życiu radzą sobie lepiej), z reguły przez całe życie potrzebują pomocy w codziennych czynnościach.

              psychomedic. pl /autyzm-niskofunkcjonujacy-i-wysokofunkcjonujacy-podobienstwa-i-roznice
              • kamin Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 15:19
                Autyzm wysokofunkcjonujący nie oznacza, że jesteś powyżej populacji ogólnej, tylko, że funkcjonujesz wysoko na tle pozostałych autystów. Autysta wysokofunkcjonujący może mieć intelekt w normie, ale poważne deficyty w sferze komunikacji, nie rozumieć abstrakcji, przez cały dzień gadać o modelach pociągów, wściekać się przy drobnych zmianach rytmu dnia i być dla otoczenia niezmiernie obciążający. W praktyce niezatrudnialny na wolnym rynku.
                Ale skoro w ogóle mówi i intelekt w normie to zaliczany jest do grona wysokofunkcjonujących.
                • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 16:08
                  Naprawdę sądzisz, że tylko autysta ma problemy w sferze emocjonalnej i społecznej?

                  Jeszcze raz napiszę Polska jest krajem w którym mamy bardzo duży problem z przemocą domową jak również wykorzystywaniem seksualnym.
                  Naprawdę sądzisz, że wyżej wymienione ofiary nie mają problemów w sferze emocjonalnej czy społecznej ?
                  Jeżeli faktycznie jest tak jak piszesz, że 20 lat wsparcia dla autystów nie przygotowuje ich do funkcjonowania w społeczeństwie, to oznacza to tylko jedno, że cała ta kasa która poszła na klasy integracyjne, nauczycieli wspomagających, szkolenia , terapie , dostosowania jest kasą wyrzuconą w błoto.
                  Jaki jest więc sens dalszego wspierania tych ludzi ?
                  • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 18:04
                    Pomyśl, kretynko, co by się stało z tymi ludźmi, gdyby nie otrzymali pomocy? Byłoby z nimi jeszcze gorzej. Może postulujesz, że najlepiej takiego dzieciaka po diagnozie utylizować???
                    Życie to nie bajka. Mało kogo rozpieszcza.
                    Ale jak już wiadomo, że ktoś potrzebuje pomocy, to powinno mu się pomóc.
                    Nieważne, czy jest ofiarom przemocy domowej, czy urodził się głuchy, czy był molestowany, czy cierpi na jakąs chorobę genetyczna, etc.
                    A ty się czepiasz tylko autystów.
                    Powinnas się leczyć ze swej nienawiści w stosunku do tej grupy spolecznej.
                    • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 18:04
                      *ofiarą
    • disco-ball Re: Praca dla autystyków 01.08.23, 23:42
      Znam dziesiątki autystow. Pracują w przeróżnych branżach. Wszystko zależy od zainteresowań, umiejętności, wiedzy, umiejętności współpracy z ludźmi. Znam aktorów, dziennikarzy, malarzy, muzyków, chemików, biologów, lekarzy różnych specjalności, dużo osób z szerokopojętego IT, psychologów, nauczycieli, księgowych, architektów i prawników…
      Większość prowadzi normalne życie, ma rodziny.

      Musiałabyś być konkretniejsze: czy chodzi o osoby z NI, z fobia społeczna, z dużymi zaburzeniami sensorycznym czy o te osoby, o których się mówi „nie wyglądasz”.
      • taki-sobie-nick Re: Praca dla autystyków 01.08.23, 23:49
        Nie znam się. O takie, które same nie mogą znaleźć pracy. Te z fobią na pewno, z NI - nie wiem, może mogą się załapać na projekty specjalnie dla osób z NI. Pozostałe - nie wiem, jak one funkcjonują.
        • disco-ball Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 00:11
          Są fajne grupy samopomocowe np dla kobiet na fb „get her a job” czy podobnie. Mnóstwo autystycznych dziewczyn się ogłasza (albo mi się już tylko takie wyświetlają).
        • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 00:17
          "Nie znam się. O takie, które same nie mogą znaleźć pracy."

          Takie osoby są po prostu na garnuszku mamusi, jakby nie patrzeć to ona wpłynęła na to, że dorosła osoba jest niesamodzielna.
          Uprzedzając twój argument o zaburzeniu, przypomnę, że nawet osoby z lekkim upośledzeniem umysłowym podejmują pracę . W szkołach specjalnych przygotowuje się te dzieci do tego by w dorosłym życiu były samodzielne, więc to że jakiś autysta ( nie mówie o ciężkiej postaci) nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować jako dorosła osoba nie wynika z zaburzenia tylko wychowania .
          • sloneczna_paraolka1 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 00:57
            makurokurosek napisała:


            > Takie osoby są po prostu na garnuszku mamusi, jakby nie patrzeć to ona wpłynęła
            > na to, że dorosła osoba jest niesamodzielna.
            🤦‍♀️
            > Uprzedzając twój argument o zaburzeniu, przypomnę, że nawet osoby z lekkim upoś
            > ledzeniem umysłowym podejmują pracę .

            Ta znałam kiedyś dziewczynę z lekkim upośledzeniem pracowała sama ogarniała jakaś maszynę z wyrobami z plastiku.
            Skoczyło się tak ze sypiała z facetami z pracy, który był chętny to do w szatni na przerwie.
            Skończyło się w końcu ciąża i wydało się co „koledzy” z pracy robili. Lata 90. Gdyby miała asystenta nie miałby to miejsca ona miała chcice bo hormony buzowały a oni i korzystali któryś w końcu nie użył gumki.
            Wiem ,bo moja ciocia pracowała z takimi ludźmi i ich rodzinami. Zajmowała się tymi którzy nie byli samodzielni, taki ośrodek dziennej opieki prowadziła. Był to właśnie zakład pracy chronionej.

            W szkołach specjalnych przygotowuje się t
            > e dzieci do tego by w dorosłym życiu były samodzielne, więc to że jakiś autysta
            > ( nie mówie o ciężkiej postaci) nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować j
            > ako dorosła osoba nie wynika z zaburzenia tylko wychowania .

            🤣🤣🤣🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️za za głupie myślenie.
            Są autysci którzy funkcjonują ok i mogli pracować z ale asystentem ,bo sami w monecie niespotykanej sytuacji której nigdy w w życiu jeszcze nie przeżyli (nie wszystkiego da się wyuczyć/przygotwać) nie wiedzieliby co zrobić ,mogą mieć napad paniki ,albo niekontrolowany napad agresji. Bo coś ich zaskoczy ,przyjdzie ktoś nowy np dostarczyć paczkę jakiś wypadek ,jakiś alarm ,cokolwiek , jakaś zmiana planu dnia, a co na codzień nie występuje.
            Może być grupa 2/3 autystów pod opieka 1 opiekuna który ich zna za ich słabości i jak im pomoc w danej sytuacji ,oni z kolei czują się przy nim bezpieczni, bo maja zaufanie i wiedza ze to jest ktoś kto pomaga. Znam chłopca z autyzmem nastolatka który odda kasę telefon co ma jak ,ktoś obcy mu powie daj mi. Ale może wykonywać lekkie prace przynajmniej do tego go przyuczają.
            I choćby 100 razy mu mówić ,żeby nie dawał, odda i już.

            Gdy jeździłam do szkoły jeździł tym samym autobusem chłopak ZD i tez sam jeździł do szkoły specjalnej , niby nie daleko bo jakieś 10 minut, przystanek przy szkole i na przeciw jego bloku, ale bywały dni ze potrafił dojechać przesiąść się w powroty i wracał do domu, bo się z kimś zagadał,a starsza gaduła z niego była.
            Wiem tez ze przestał wychodzić sam z domu ,po tym jak go pobito bo był „downem”
            I tak matka go usamodzielniła nigdy nad nim nie wisiała.
            Wiele nadużyć było w w stosunku do ludzi z upośledzeniem. Nie każdy umie zaprotestować gdy ktoś go krzywdzi jak molestowane małe dziecko. A nie skreśla go to z jakiejś lekkiej pracy.
          • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:16
            Jakie ty pierdolisz głupoty i jeszcze winę przypisujesz matkom.
            Jesteś wyjątkowo ułomną emocjonalnie osobą. Podejrzewam, że dużo bardziej niz nie jeden autysta.

            P.S. Czyżby córka nie dostała się na studia, bo wszyscy autyści lepiej napisali maturę, bo wedlug ciebie mają taaakie zajebiste profity?
      • princesswhitewolf Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 01:02
        Ona nie pyta o ludzi wysokofunkcjonujacych z Aspergerem, czy to tak trudno zrozumiec?
      • maly_fiolek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 08:21
        > Znam dziesiątki autystow.
        Co to znaczy autysta? Czy mówmy o osobach ze zdiagnozowaną niepełnosprawnością w przynajmniej lekkim stopniu? Czy po prostu z osobami które o sobie mówią autysta? Bo jeśli chodzi o te pierwsze to różowo nie jest. I takie osoby zwykle nie zakładają rodzin, są na utrzymaniu rodzin ogólnie jest z nimi problem...
      • szafkanocna Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 11:54
        od kiedy fobia spoleczna to autyzm?
      • emka_bovary Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:15
        A te dziesiątki autystów, których znasz, to chociaż wiedzą, że są autystami? Czy sama ich "zdiagnozowałaś"? Może chociaż sami się "zdiagnozowali" i czują się teraz nie jak szarzy Kowalscy, tylko jak Einstein, Newton czy Elon M. big_grin
    • maly_fiolek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 08:18
      Bardzo słabo, koleżanka od roku nie może znaleźć pracy dla autystyka, z orzeczeniem umiarkowanym. Nikt nie chce przyjmować do pracy człowieka który jest mocno niepewny za minimalną krajową (nawet z dopłatą z PFRONu). Sytuację ratują nieco staże z Urzędu Pracy. Autystk w IT? Orzeczeniowy? Nie rozśmieszaj.
    • evening.vibes Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 08:23
      makurokurosek napisała:
      > Rozumie , że ten asystent ma być 24 h na dobę i bzykanko za autyste też odwali.


      Za wiele to właśnie nie rozumieSZ.
    • better.call.kim Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 08:24
      Ja się zastanawiam, jak to się ma spiąć ekonomicznie. Taki asystent chyba za darmo nie pracuje, czyli na utrzymanie jednego stanowiska pracy trzeba de facto wydać dwie pensje.
      • pliszkawigloo Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 09:41
        dla budżetu może się spiąć. zwłaszcza jak się okaże, że człowiek po jakimś czasie funkcjonuje bez asystenta, nie potrzebuje renty i nie kisi się w domu, więc jest zdrowszy.
        • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 10:01
          "dla budżetu może się spiąć. zwłaszcza jak się okaże, że człowiek po jakimś czasie funkcjonuje bez asystenta,"

          Skoro ktoś przez tyle lat nie nauczył sie funkcjonować to nie ma szans aby nagle zaczął w społeczeństwie funkcjonować.
          Na takie rzeczy to jest czas w szkole średniej. Asystent jest dobry dla ucznia klas wczesnoszkolnych, ewentualnie kilka lat w klasach starszych, ale nie w szkole średniej nie mówiąc już o dorosłym życiu.
          • katriel Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 11:01
            > Asystent jest dobry dla ucznia klas wczesnoszkolnych, ewentualnie kilka lat
            > w klasach starszych, ale nie w szkole średniej nie mówiąc już o dorosłym życiu.

            Asystent sprawdza się na każdym etapie, na którym następuje raptowna zmiana sytuacji i trzeba się przystosować.

            Mały autysta Jacuś idzie do pierwszej klasy. Ma nauczycielkę wspomagającą, która z nim pracuje. Stopniowo uczy się funkcjonować w rzeczywistości szkolnej. Po paru latach jest praktycznie samodzielny, sam idzie z parkingu pod szkołą (albo nawet z domu, jeśli blisko) do szatni i potem do klasy, strój na wf gubi najwyżej raz w miesiącu i ogólnie jest super.
            I wtedy następuje klasa 4. Nagle trzeba przemieszczać się z sali do sali co godzinę, ma się dwa razy więcej zeszytów do pilnowania, nauczyciele różnych przedmiotów mają różne zasady i sprzeczne wymagania, Jacek dostaje kociokwiku, pomoc znowu jest potrzebna. Regres? Nie, po prostu nowe wymagania.

            OK, tego też można się nauczyć, ale to nie jest koniec. Przychodzi liceum: nowe miejsce, nowy budynek, trzeba się na nowo uczyć gdzie co jest. Problemem może się okazać to, że zamiast stołówki jest sklepik, więc nie wystarczy podejść do okienka i wziąć co dają, tylko trzeba poprosić o konkretny artykuł i za niego zapłacić (czyli w szczególności - nie zgubić pieniędzy). Albo to, że informacje o odwołaniu lekcji z powodu nieobecności nauczyciela albo przeniesieniu do innej sali do Jacka nie docierają, więc stoi jak kołek sam pod drzwiami klasy. (Info poszło Librusem, ale autysta powiadomienia ma wyłączone, bo nie jest w stanie znieść nagłego piśnięcia. A nikt z kolegów nie jest z nim na tyle blisko, żeby zainteresować się, czy Jacek wie, co się dzieje.)
            Do tego dochodzą nowe wymagania edukacyjne. Wypracowania autysty są takie same, jak były w podstawówce: ortograficznie i gramatycznie bezbłędne, składniowo proste lub wręcz prymitywne, a w warstwie merytorycznej naiwne jak pensjonarka. Tylko że w podstawówce dostawał za nie piątki (no bo w końcu błędów nie ma), a licealna polonistka chce czegoś więcej (i Jacek nie rozumie, czego, więc się frustruje).
            Przynajmniej na początku potrzebna jest pomoc. To nie musi być asystent / nauczyciel wspomagający, to może być 2 godziny w tygodniu z ogarniętym w sprawie autyzmu polonistą plus kolega-wolontariusz (lepiej dwóch na zmianę) pilnujący, żeby ważne ogłoszenia docierały do Jacka. Ale potrzebna jest pomoc, bo są nowe wyzwania.

            Studia, jeśli w mieście zamieszkania, mogą być paradoksalnie łatwiejsze, bo liczba przedmiotów niezwiązanych z zainteresowaniami raptownie spada. Ale za to równie raptownie rośnie ilość informacji istotnych, a przekazywanych nieformalnymi kanałami - we wtorek laborki zaczną się pól godziny później, na środę należy przeczytać siódmy rozdział, a w piątek na biologii idziemy do zoo i nie zdążymy wrócić przed matematyką, więc trzeba ją odrobić z grupą trzecią w czwartek. Znowu: nowe wyzwania, potrzebna jest pomoc. Może być wolontariat koleżeński, na uczelniach bywa to całkiem nieźle ogarnięte.

            I tak dalej. Co w tym dziwnego, jeśli przy kolejnej olbrzymiej zmianie (studia -> praca) znowu potrzebna jest pomoc?


            • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 11:43
              Jeszcze raz napiszę. Autysta nie jest osobą niepełnosprawną, kiedyś sam musi nauczyć się ogarnąć rzeczywistość.
              • kamin Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:14
                Autysta może być (i bardzo często jest) osobą niepełnosprawną. Ma wtedy orzeczenie niepełnosprawności i dostosowany proces kształcenia. Może później próbować pracy na wolnym rynku, ale dla osób niżej funkcjonujących będzie konieczne zatrudnienie chronione lub wspeirane.
              • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:50
                Problem polega na tym, że autysta może NIGDY NIE UMIEĆ OGARNĄĆ RZECZYWISTOŚCI i nawet wysokofunkcjonujący (czyli w normie intelektualnej, teoretycznie na co dzień niby samodzielny) może mieć z tym problem.
                Pewnych rzeczy nawet najinteligentniejszy autysta nie przeskoczy.
              • oczypiwne2 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 14:07
                Makuro kurosek - jestes lekarzem psychiatrą, psychologiem i pedagogiem by moc to oceniać? Bo twoje wypowiedzi to jakieś bzdury ignoranta a aroganta.
    • szafkanocna Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 08:25
      ale o jaki konkretnie autyzm chodzi? nie wszyscy autysci sa dobrzy w IT. niektorzy autysci sa tez mylnie diagnozowani (np. adhd, czesto nadpobudliwosc to niewykryta/ niezdiagnozowana i nieleczona trauma).

      jak ktos oczekuje pomocy dla autystykow, tak sani powinna byc pomoc dla introwertykow, humanistow i innych (pod)grup spolecznych, ktore maja wieczne problemy z odnalezieniem sie na rynku pracy.
      • evening.vibes Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 08:27
        szafkanocna napisała:
        > jak ktos oczekuje pomocy dla autystykow, tak sani powinna byc pomoc dla introwe
        > rtykow, humanistow i innych (pod)grup spolecznych, ktore maja wieczne problemy
        > z odnalezieniem sie na rynku pracy.

        Niepełnosprawnym też pomoc odbierzesz bo 'innym też się należy'?
        • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 09:22
          Czym innym jest niepełnosprawność czym innym autyzm.
          Na złamany pale u nogi nikt wózka inwalidzkiego nie dostaje.

          Wasza roszczeniowość i porównywanie autyzmu do ciężkiej niepełnosprawności tylko i wyłącznie wywołuje wk.. i niechęć
          • tiffany_obolala Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 09:40
            Dziecko, autyzm to spektrum. Są wysokofuncjonujący, ale są też autentycznie niepełnosprawni. Np niemówiący.
            • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 10:14
              Podałam wyżej definicje niskofunkcjionującego.
              Niskofunkcjionujący wiąże się z opóźnieniem intelektualnym więc o jakim wykształceniu i jakiej pracy w IT autorka pisze?
              • livia.kalina Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:37
                Nie, niskie funkcjonowanie to nie tylko niepełnosprawność intelektualną.
                • makurokurosek Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 13:11
                  Wiem, że nie tylko. Podałam wyżej definicje.
                  Chodziło mi o to, że pewne choroby/zaburzenia po prostu wykluczają pewne sytuacje.
                  Niemowa nie zostanie śpiewakiem operowy.
          • evening.vibes Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 09:45
            makurokurosek napisała:
            > Wasza roszczeniowość i porównywanie autyzmu do ciężkiej niepełnosprawności

            Uuuu... 'roszczeniowość'.... uuuu.... 'wasza'!! big_grin
          • szeptucha.z.malucha Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 09:47
            Od lat zastanawiam się co Tobie dolega, skoro masz obsesję związaną z autyzmem.
            Zapewniam, ze wysoko funkcjonująca osoba nie zostanie uznana za niepełnosprawną w jakimkolwiek stopniu a niepełnosprawna np. w znacznym stopniu, gdzie autyzm jest składową nie jest taka przez mityczną mamuśkę.
            • la_mujer75 Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:09
              Też mnie to zastanawia.
              Wyjątkowo jedzie po osobach ze spektrum. I tych biednych, co to mają różne inne problemy.
          • emka_bovary Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:38
            makurokurosek napisała:

            > Czym innym jest niepełnosprawność czym innym autyzm.
            > Na złamany pale u nogi nikt wózka inwalidzkiego nie dostaje.


            OJP big_grin big_grin big_grin to już jest majstersztyk głupoty big_grin
            • asfiksja Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 15:54
              No ale to naprawdę jest coś innego. Niepełnosprawność to kategoria urzędowa (podobnie jak orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego), autyzm to kategoria medyczna (lekarz diagnozuje, przy współudziale psychologa, nie orzeka). Nie każdy w spektrum autyzmu ma orzeczenie o niepełnosprawności, tak samo jak nie każdy o ograniczonych możliwościach poruszania się je ma. Na ZA nie dostaniesz orzeczenia o niepełnosprawności, dokładnie tak jak nie dostaniesz go na złamany palec.
              • ichi51e Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 16:15
                Zgodnie z nowa klasyfikacja nie ma już ZA jest spektrum autyzmu
                • asfiksja Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 16:26
                  Nie. W ICD-11 ZA jest nadal w spektrum autyzmu, tylko nie szafuje się już łatką "ZA", to tylko zmiana nazewnictwa. To było szeroko dementowane, bo rodzice się obawiali, że dzieci z ZA nie dostaną już pomocy pod nową klasyfikacją. Lekarze jednak piszą dalej Zespół Aspergera, przynajmniej ci, których znam, ale piszą też według nowej klasyfikacji, tzn. spektrum autyzmu + jakie konkretnie trudności, więc wszyscy zadowoleni.
      • taki-sobie-nick Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 21:44
        nie wszyscy autysci sa dobrzy w IT

        No i właśnie o to chodzi.
    • yenna_m Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 08:27
      makurokurosek napisała:

      >
      > Rozumie , że ten asystent ma być 24 h na dobę i bzykanko za autyste też odwali.
      >
      Kto rozumie?
    • krwawy.lolo Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 10:35
      Jako sędziowie liniowi. tongue_out
    • asfiksja Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 10:37
      Ludzie w spektrum nie potrzebują pomocy w znajdowaniu pracy, bo albo sobie z tym świetnie radzą (np. ZA), albo się do tego nie nadają (głęboki autyzm). Potrzebują za to wsparcia i akceptacji w relacjach międzyludzkich. A to są świetni ludzie, tylko jest to często ukryte pod warstwą dziwności.
      • sferoplast Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 17:01
        >sobie z tym świetnie radzą (np. ZA),

        >W grupie osób, które samodzielnie wypełniły ankietę (u których autyzm nie współwystępował z niepełnosprawnością intelektualną) - niemal połowa (45 proc.) miała płatną pracę
        www.rynekzdrowia.pl/Uslugi-medyczne/Badanie-sytuacji-osob-z-autyzmem-i-zespolem-Aspergera-w-Polsce,167907,8.html

        55% bezrobotnych w jakiejkolwiek grupie społecznej to nie jest 'świetne radzenie sobie', szczególnie, że pewnie sporo z tych zatrudnionych ma pracę poniżej swoich kompetencji. Nie sądzę, żeby od 2016 r. dużo się zmieniło.
        • asfiksja Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 17:09
          >W grupie osób, które samodzielnie wypełniły ankietę (u których autyzm nie współwystępował z niepełnosprawnością intelektualną) - niemal połowa (45 proc.) miała płatną pracę
          Już wyjaśniałam wyżej, że pojęcia "autyzm" i "niepełnosprawność (intelektualna)" należą do różnych paradygmatów (medycznego i urzędowego), mieszanie ich wprowadza zamieszanie.
          Oprócz niepełnosprawności intelektualnej jest jeszcze fizyczna. Gorzej na rynku pracy radzą sobie niepełnosprawni autyści (zarówno intelektualnie, jak fizycznie). Ale identycznie jest przecież u neurotypowych - gdyby sprawdzić, ile niepełnosprawnych (fizycznie i intelektualnie) osób neurotypowych ma płatną pracę to podejrzewam, że wyszłoby jeszcze gorzej.
          • emka_bovary Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 18:07
            Niepełnosprawność może być nie tylko intelektualną albo fizyczna. Autyzm to odrębna kategoria, jakieś kilkanaście lat temu wprowadzono w orzecznictwie o niepełnosprawności kod oznaczający autyzm.
    • emka_bovary Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 12:09
      Niestety nie rozpędzałabym się za bardzo, wbrew hurraoptymistycznym pieniom niektórych ematek. Wg Synapsis:

      Po zakończeniu edukacji, osoby z autyzmem lub zespołem Aspergera mogą
      kontynuować kształcenie np. na wyższych uczelniach lub podjąć zatrudnienie na tzw. otwartym rynku pracy. Badanie społeczne przeprowadzone
      przy udziale osób z autyzmem (w normie intelektualnej) pokazują, że jest
      możliwe osiągnięcie przez te osoby znacznego poziomu samodzielności.
      Jednak wskaźnik zatrudnienia osób z autyzmem lub zespołem Aspergera
      w Polsce jest niższy od jednego procenta, podczas, gdy w krajach Europy
      Zachodniej wynosi nawet kilkanaście procent.
      Źródło tu: synapsis.org.pl/wp-content/uploads/2020/07/Raport-NIK.pdf

      No chyba, że mówimy o "autystach" "samozdiagnozowanych" lub "zdiagnozowanych" przez ematki - bo to teraz nawet modne i wielu chce być tak nieprzeciętnym i ciekawym jak Einstein czy chociażby taki Musk.
      • asfiksja Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 16:14
        Niski wskaźnik zatrudnienia, o którym mowa w tym raporcie dotyczy osób NIEPEŁNOSPRAWNYCH z autyzmem. Na ZA nikt nie dostaje orzeczenia o niepełnosprawności, a więc NIE JEST osobą niepełnosprawną. Nikt nie ewidencjonuje pełnosprawnych pracowników pod kątem neurotypowości lub jej braku, takich danych po prostu nie ma.
        • emka_bovary Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 17:08
          Ale autyzm, czyli również ZA - to już raczej wg starego nazewnictwa - jest całościowym zaburzeniem rozwojowym. A nie jest sobie, bo jest, jak zielone czy niebieskie oczy. Dlatego ci "pełnosprawni autyści" to raczej oksymoron. No chyba, że tacy samozdiagnozowani, albo zdiagnozowani "zdalnie" lub nawet pośmiertnie, jak Einstein i reszta 🤭 Podobno w IT, a zwłaszcza w dolinie krzemowej, większość pracowników to autyści, ale... No właśnie, podobno.
      • taki-sobie-nick Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 21:46
        emka_bovary napisała:

        > Niestety nie rozpędzałabym się za bardzo, wbrew hurraoptymistycznym pieniom nie
        > których ematek. Wg Synapsis:
        >
        > Po zakończeniu edukacji, osoby z autyzmem lub zespołem Aspergera mogą
        > kontynuować kształcenie np. na wyższych uczelniach lub podjąć zatrudnienie na t
        > zw. otwartym rynku pracy. Badanie społeczne przeprowadzone
        > przy udziale osób z autyzmem (w normie intelektualnej) pokazują, że jest
        > możliwe osiągnięcie przez te osoby znacznego poziomu samodzielności.
        > Jednak wskaźnik zatrudnienia osób z autyzmem lub zespołem Aspergera
        > w Polsce jest niższy od jednego procenta, podczas, gdy w krajach Europy
        > Zachodniej wynosi nawet kilkanaście procent.

        No dobrze, ale jednak jest ich KILKANAŚCIE procent.
      • taki-sobie-nick Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 21:54
        emka_bovary napisała:

        > Niestety nie rozpędzałabym się za bardzo, wbrew hurraoptymistycznym pieniom nie
        > których ematek. Wg Synapsis

        Swoją drogą, fundacja synapsis mogłaby nieco rozszerzyć swoją pracownię rzeczy różnych, bo od lat pracują tam tylko 24 osoby z autyzmem.
        • taki-sobie-nick Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 21:54
          Swoją drogą, to niezły koncept: ty robisz rękodzieło, a inni za ciebie sprzedają.
    • zielonecurry Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 15:42
      W mojej firmie pracuje całkiem sporo osób z autyzmem. Są to wyłącznie osoby z wykształceniem kierunkowym, które świetnie odnajdujące się w swoim zawodzie. Ich problemy społeczne bywają różne. Czasem są bardzo duże i wpływają na pracę całego zespołu. Polityka firmy nie zmieniła się w kwestii zatrudnienia jest coraz większy nacisk na zwiększanie różnorodności.
    • ichi51e Re: Praca dla autystyków 02.08.23, 16:07
      Ci którzy mogą być świetnymi pracownikami znajdują prace jak wszyscy ci którzy maja widoczna niepełnosprawność maja pod górkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka