Dodaj do ulubionych

Jakiś pomysł

15.08.23, 22:41
Co może zrobić osoba która:
Urodziła się w dysfunkcyjnej rodzinie, ojciec alkoholik i przemocowiec, wiele przemocy, bieda, walka o wszystko również o jedzenie z rodzeństwem. W wieku 14 lat trafia do ośrodka dla trudnej młodzieży m.in za ciężkie pobicie kolegi, wychodzi i wraca do domu rodzinnego. Depresja albo coś innego. Poczucie beznadzieji. Przeróżne uzywki.W wieku 18 lat postanawia że coś zmieni. Ale ciężko wyrwać się z tego toksycznego środowiska, ciężko odciąć się od kolegów. Małe miasteczko wszyscy go znają i nikt nie chce zatrudnić. Na wyjazd i wynajęcie pokoju brak pieniędzy.
Co może zrobić żeby wyrwać się z tego bagna i ruszyć do przodu?
Obserwuj wątek
    • brenya78 Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 22:44
      "Na wyjazd i wynajęcie pokoju brak pieniędzy."

      Wyjazd do mniejszego miasta wojewódzkiego, gdzie nikt go nie zna. Praca w byle McDonaldzie, na pokój starczy. A reszta to już lata pracy, nauki, wybijania się. W międzyczasie szkoła jakas dla dorosłych, matura, studia.
      • szorstkawelna Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 22:49
        Ja bym celowała w jakąś pracę na budowie z zakwaterowaniem.
        • brenya78 Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 22:55
          Praca na budowie jest ciężka i brudna. Wyniszczająca. W środowisku, oględnie mówiąc nie nadajacym się dla młodego człowieka. Picie, przeklinanie, po co mu to? Wsiąknie w ten klimat i koniec.
          • szorstkawelna Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 22:58
            Pieniądze w miarę dobre i może zaoszczędzi na jakiś kurs/nauczy konkretnego fachu.
            Biorąc pod uwagę jego historię, przeklinanie raczej nie zrobi na nim większego wrażenia...
          • tapatik Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 22:58
            brenya78 napisała:

            > Praca na budowie jest ciężka i brudna. Wyniszczająca.
            > W środowisku, oględnie mówiąc nie nadajacym się dla
            > młodego człowieka.

            Wiele prac jest ciężkich i brudnych, ale za to popłatnych, bo mało kto chce je wykonywać.

            > Picie, przeklinanie, po co mu to?
            > Wsiąknie w ten klimat i koniec.

            On nie musi pić i przeklinać.
            • okruchlodu Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 23:40
              A może to ona?
              • szorstkawelna Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 23:42
                Myślisz, że czternastolatka dałaby radę ciężko pobić kolegę?
                • tapatik Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 23:55
                  szorstkawelna napisała:

                  > Myślisz, że czternastolatka dałaby radę ciężko pobić kolegę?

                  Tak. Natomiast wątkownica wyraźnie pisze o chłopaku.
                • tapatik Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 00:07
                  Przepraszam, przeczytałem jeszcze raz pierwszy post.
                  Wątkownica pisze jednak bez podania płci, czyli może pisać o dziewczynie.
                  • szorstkawelna Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 00:18
                    Nie. Pisze "nikt go nie chce zatrudnić".
              • kasiaasia1 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 08:23
                To chlopak
            • ga-ti Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 12:35
              Nie musi pić i przeklinać, ale to chyba kiepski pomysł. Chłopak chce się wyrwać z kiepskiego towarzystwa, a wpadnie z deszczu pod rynnę. Dostanie przekaz, że wszędzie jest tak samo, że to norma, że każdy tak robi (pije, pali i przeklina) i raczej motywacja do kontynuowania nauki kiepska.

              Tu już raczej ten Mack, czy inna knajpa (ale pewnie trzeba mieć książeczkę sanepidowską), tam przynajmniej młodzi ludzie pracują, może byłaby szansa na inne środowisko jednak.
              • szorstkawelna Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 12:42
                W macu zarobi tyle żeby wegetować, bez szans na jakakolwiek zmianę.
                • brenya78 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 13:56
                  Nieprawda. W macu zarobi tyle ile będzie pracował, bo to praca na godziny i nie z przypadku pracuja tam studenci, mlodzi ludzie, żeby po prostu zarobić w miarę later pieniądze (choć nie uważam żeby to była lekka praca).
                  Praca legalna, za normalna stawkę, pewnie minimalna ale uczciwa. I bez ryzyka wpadnięcia w źle towarzystwo.
                  • leosia-wspaniala Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 09:51
                    >Nieprawda. W macu zarobi tyle ile będzie pracował, bo to praca na godziny

                    A każda godzina płatna najniższą możliwą stawkę.

                    > I bez ryzyka wpadnięcia w źle towarzystwo.

                    Nie każdy pracownik budowlany to patus, przekładasz chyba jakieś swoje złe wspomnienia. Spora część, jak nie większość, to obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają zarabiać w Polsce na chleb i ciężko pracować.
              • szorstkawelna Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:35
                W knajpach ćpanie i picie są na porządku dziennym. Do tego pieniądze do kitu i brak perspektyw.
            • brenya78 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 13:57
              "On nie musi pić i przeklinać."

              Chodzi o zmianę towarzystwa a nie wpadniecie z deszczu pod rynnę.
      • eriu Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:29
        Plus koniecznie terapia na NFZ.
        • eriu Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:30
          Jak ojciec alkoholik to spokojnie w ośrodku uzależnień dostanie się na terapię dla współuzależnionych.
          • panna.nasturcja Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 22:57
            Nie. Jak ojciec alkoholik to osiemnastolatek potrzebuje terapii dla dorosłych dzieci alkoholików nie dla współuzależnionych, to jest kompletnie co innego.
            • eriu Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 14:59
              Może źle nazwałam ale ją dostanie w ośrodku uzależnień i ma tak bardzo krótkie czasy oczekiwania czasem. W tygodniach, np. 2 tygodnie.
    • pani_tau Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 22:50
      Jedyne, co mi przyszło na myśl to fundacje pomocowe.
    • tapatik Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 23:01
      Praca z zakwaterowaniem. Zarobi mało, ale będzie w stanie cokolwiek odłożyć, a potem może szukać innej pracy.
      • kasiaasia1 Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 23:08
        A wojsko ? Nie wiem tylko czy fakt że był sprawcą pobicie nie dskwalifikuje go ?

        Co myślicie ?
        • berdebul Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 23:30
          Wojsko to specyficzne środowisko. Praca z zamieszkaniem, może być za granicą. Odlozy trochę euro, zmieni środowisko, zastanowi się co dalej.
        • thea19 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 12:16
          wojsko jest strasznie zdegenerowane
          • elenelda Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 16:16
            thea19 napisała:

            > wojsko jest strasznie zdegenerowane

            Zależy gdzie trafi. Wojsko uczy też dyscypliny i daje szansę na poukładanie sobie życia i priorytetów.
            Podczas rekrutacji wymagają zaświadczenia o niekaralności za przestępstwo umyślne.
            • eagle.eagle Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 16:32
              Można zacząć od WOTu , zawsze to parę groszy co miesiąc , a i dorobić łatwo można.
            • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 17:50
              Chłopak bez wykształcenia nie trafi do wojsk inżynieryjnych czy w inne miejsce, gdzie biorą "poukładanych", bez matury nawet podoficerki nie zrobi. Utknie jako zawodowy szeregowy w środowisku z definicji przemocowym.
              • taniarada Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 01:56
                nick_z_desperacji napisała:

                > Chłopak bez wykształcenia nie trafi do wojsk inżynieryjnych czy w inne miejsce,
                > gdzie biorą "poukładanych", bez matury nawet podoficerki nie zrobi. Utknie jak
                > o zawodowy szeregowy w środowisku z definicji przemocowym.
                Racja tu jest przykład . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://m.info.elblag.pl/index.php%3Fid%3Dnews_%26wybrano%3D73866&ved=2ahUKEwjlzLmisOKAAxVWLRAIHX5ACL0QFnoECA0QAQ&usg=AOvVaw17e1myjZPmLWWa6P_qt2LW
        • polamek100 Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 01:25
          Zaloze sie ze masz nie wecej niz 25 lat.
          Tak, to njlepsze - dostac darmow pomoc i miec w D pracowanie na swoje sukcesy
      • taniarada Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 05:42
        tapatik napisał:

        > Praca z zakwaterowaniem. Zarobi mało, ale będzie w stanie cokolwiek odłożyć, a
        > potem może szukać innej pracy.
        >
        A gdzie ta praca w małym miasteczku ?
        • kaki11 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 11:59
          Jeżeli praca jest z zakwaterowaniem, to nie musi być w jej miasteczku, może być nawet za granicą.
    • 71tosia Re: Jakiś pomysł 15.08.23, 23:45
      Fundacja PoDrugie, oni chyba maja programy dla takiej młodzieży, zwłaszcza gdyby chciał się uczyc.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 01:33
      Wyjechać do dużego miasta.
      Do spania znaleźć noclegownię/schronisko dla bezdomnych. Jedzenie w jadłodajni dla bezdomnych. Np. w Monarze można znaleźć pomoc.
      Do pierwszej wypłaty wytrzyma, a potem pokój znajdzie do wynajęcia i już będzie tylko lepiej, jeśli chce rzeczywiście coś dobrego dla siebie zrobić.
    • eagle.eagle Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 05:32
      Praca za granicą, np w Holandii przez polską agencję pracy. Dają zakwaterowanie, języka nie trzeba znać i nikt Cię nie zna.
      • taniarada Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 05:44
        eagle.eagle napisała:

        > Praca za granicą, np w Holandii przez polską agencję pracy. Dają zakwaterowanie
        > , języka nie trzeba znać i nikt Cię nie zna.
        Fajnie ,ale coś musi potrafić zrobić i się znać .
        • eagle.eagle Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 06:16
          Nie koniecznie. Do pracy w magazynie czy na polu nie musi mieć żadnych umiejętności, jedynie chęć pracy. Znajomej córka tak zaczynała. Jako młoda dziewczyna pojechała do Holandii bez języka i umiejętności. Dzięki temu było ją stać aby zwiedzać świat i spokojnie żyć. Później próbowała żyć w pl , niestety po roku zrezygnowała i wyjechała szukać pracy poza granicami naszego pięknego kraju - tu się pracuje jedynie na przeżycie.
          • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 17:55
            Dokładnie, za granicę, teraz głównie Holandia. W Polsce zanim w tym przytułku nazbiera na pokój i kaucję, tak żeby jeszcze przeżyć, to 2-3m-ce i jeszcze musi znaleźć kogoś, kto mu ten pokój wynajmie w tym wieku bez poświadczenia np. rodziny. A praca w Maku czy inna "na godziny" dla osoby bez wsparcia, to masakra. W tym miesiącu godziny są, w następnym nie ma, albo zachorujesz czy masz wypadek i zostajesz bez kasy, zero poczucia bezpieczeństwa.
          • taniarada Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 23:14
            eagle.eagle napisała:

            > Nie koniecznie. Do pracy w magazynie czy na polu nie musi mieć żadnych umiejętn
            > ości, jedynie chęć pracy. Znajomej córka tak zaczynała. Jako młoda dziewczyna p
            > ojechała do Holandii bez języka i umiejętności. Dzięki temu było ją stać aby zw
            > iedzać świat i spokojnie żyć. Później próbowała żyć w pl , niestety po roku zre
            > zygnowała i wyjechała szukać pracy poza granicami naszego pięknego kraju - tu s
            > ię pracuje jedynie na przeżycie.
            No własnie chęci.
    • szare_kolory Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 05:51
      Praca za granicą. Znajdzie się coś beż doświadczenia i bez języka, bardzo często są oferty z zakwaterowaniem i nawet z dojazdem z PL na miejsce. Można szukać przez internet, ale można też przyjść do takiego punktu osobiście. Tylko najpierw zrobić rozeznanie, bo czasem zdarzają się oszustwa w takich agencjach, da się jednak znaleźć taką z dobrą reputacją. No i trzeba mu będzie potowarzyszyć, żeby właśnie na dzień dobry ktoś młodego nie oszukał. A dalej to już pytanie czy będzie chciał się uczyć, zdobyć jakiś zawód. Jest mu ciężko, ale może być przed nim całkiem dobre życie, jeśli sam chcectej zmiany.
      • raczek47 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 12:09
        Nie ma nikogo, kto mógłby mu pożyczyć sumę, która wystarczy na pierwszy miesiąc życia w innym mieście, najlepiej dużym, bo tam więcej mozliwosci-na opłacenie pokoju i poszukanie pracy,do pierwszej wypłaty?.
        Jeśli nie ma takiej osoby, to zostaje znalezienie pracy z zakwaterowaniem i wyżywieniem,do głowy przychodzą mi jakieś gospodarstwa rolne/sadownicze/ agro.
        I wsparcie psychiczne/motywujące stałe bardzo mu będzie potrzebne.
        • kasiaasia1 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 13:33
          Był dwukrotnie u psychologa. Nie widzi sensu kontynuacji bo źródłem jego złego stanu psychicznego jest sytuacja w której bytuje.
          Nie ma nikogo kto by mu pożyczył pieniądze. Ma za to rodziców i kolegów którzy jak tylko wiedzą że zarobił jakies grosze to wymuszają pożyczke oczywiście bezzwrotną
          • raczek47 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 14:39
            Psycholog powinien go nauczyc asertywności-żeby nie oddawal tego, co zarobi żulom.
            Czy w okolicy w której mieszka są jakieś agroturystyki/duże gospodarstwa rolnicze? Czasem potrzebują pracowników i dają mieszkanie i wyżywienie .Na wyjazd za granicę do pracy trzeba mieć jakieś pieniądze na początek,jeśli nie ma ,tu musi uzbierać.
            A jak ze szkołą? Skończył jakąś? Ma jakiś zawód?
            Z opisu sytuacja chłopaka jak z filmu "To ja,złodziej "☹️
          • szare_kolory Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 15:20
            No a te fundacje, które dziewczyny wymieniły gdzieś wyżej? Wygląda sensownie. A jakieś wsparcie z MOPSu, jest realne? Ostatecznie, na sam początek może by nawet dało się zorganizować zrzutkę? Ale dyskretnie, żeby on nie wiedział, może nawet tutaj, nie wiem, "głośno" teraz myślę. No i koniecznie dopytać w tych agencjach pracy jak wygląda wyjazd, bo wiem, że czasem pokrywają koszty przejazdu i zakwaterowanie. Najwyżej coś "odbiją" z pierwszej pensji. Nie wiem co chłopak umie; czy umie i chce ciężko fizycznie pracować? Do czego ma smykałkę? Bo na początek czego go pewnie ciężka praca, ale jest w stanie sporo zarobić. Myślę sobie o pracach w tzw. olejówce w Norwegii, a do niektórych prac biorą wszystkich, byle nie bali się cieżkiej pracy. Tam robota jest ciężka, wyobrażam sobie, że po takiej harówie trudno jeszcze myśleć o ekscesach i (głupich) rozrywkach.Co do środowiska - zapewnie jest różnie, pewnie zależy na kogo trafi. Ale plusem jest to, że może szybko zarobić i wrócić do PL, ogarnąć jakąś dalszą edukację. Mieć jakieś własne środki na odcięcie się od toksyny i rozpoczęcie jakiegoś własnego życia. Najwyraźniej jesteś kimś, kto dobrze mu życzy i to już jest jego wielkie szczęście.
    • natalyaxx Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 14:17
      Serio? Brzmi jak brak chęci zmiany niestety. Pracy w Amazon, KFC, Mc Donalds, jako dostawca w Uber Eats czy innym Pyszne naprawdę nie brakuje. Na wynajęcie jakiegoś pokoju by mu wystarczyło, byłoby ciężko i pewnie też byłoby poczucie sporej beznadziei, ale przynajmniej byłaby też szansa na niestoczenie się. Niestety z mojego doświadczenia wydaje nam się, że takie osoby chcą się zmienić, a ostatecznie towarzystwo, w którym się wychowały, kumple wygrywają.
      • raczek47 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 14:41
        Ale zrozum,że wypłatę dostanie z dołu, znajdzie pracę, ale gdzie ma mieszkać choćby przez pierwszy miesiąc? I za co jeść? Tu jest problem. Potrzebne by mu było jakieś 3000 pożyczki na początek.
        • brenya78 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 15:41
          "Ale zrozum,że wypłatę dostanie z dołu, znajdzie pracę, ale gdzie ma mieszkać choćby przez pierwszy miesiąc? "

          W macu może płacą częściej niż za miesiąc.
          Dwa, mieszkałabym choćby pod mostem albo na dworcu, gdyby było ciepło. Znam Polaków którzy swego czasu mieszkali w Hydeparku po przyjeździe do UK. Poszłabym do noclegowni jakiejś, cokolwiek. 3000 na początek? Chyba sobie jaja robisz.
          Poza tym coś tam chłopak zarabia, skoro komuś oddaje, może wiec zaoszczędzić 1000 i już da radę przeżyć najgorszy pierwszy miesiąc.
          • szorstkawelna Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 15:57
            Uważasz, że dopuszczalne jest żeby osiemnastolatek spał pod mostem?!
            Masz dzieci?
            • brenya78 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 17:04
              Owszem dopuszczalne i praktykowane przez wielu.
              Ale jeśli twoim zdaniem LEPIEJ żeby mieszkał tam gdzie mieszka to ok.
              • szorstkawelna Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 17:08
                Chyba w Bangladeszu i wśród ćpunów w USA/Kanadzie.
                • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:01
                  Tak, a na pytanie pracodawcy przy umowie o adres do kontaktu poda dom rodziców 200km dalej czy "pod mostem" uncertain Ona "mieszkałaby" bardzo teoretycznie, to pierwszej utarczki z lokalnym ćpunem.
        • tapatik Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:25
          raczek47 napisała:

          > Ale zrozum,że wypłatę dostanie z dołu, znajdzie pracę, ale gdzie
          > ma mieszkać choćby przez pierwszy miesiąc? I za co jeść?
          > Tu jest problem. Potrzebne by mu było jakieś 3000 pożyczki
          > na początek.

          A jaką masz gwarancję, że on tej pożyczki nie odda swojej rodzinie?
          Trzeba najpierw go z tej rodziny zabrać, a dopiero potem dać kasę.
          Czyli OHP lub praca z zamieszkaniem, ewentualnie wojsko.
    • nuka_2 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 14:52
      Może spróbować w OHP, mnie się wydawało ze taki twór to z czasów komuny, ale koleżanka z pracowała tam niedawno i pomagali takiej wykluczonej młodzieży. Ze strony OHP:

      Wspieramy młodych ludzi w zakresie rozwiązywania problemów rodzinnych i społecznych stwarzając im odpowiednie warunki do wyrównania szans na udany start w dorosłe życie – niezależnie od sytuacji materialnej.

      Młody człowiek może u nas skorzystać z pomocy m.in., gdy:
      ma trudności w nauce
      chciałby uzupełnić wykształcenie
      zdobyć zawód
      chciałby zaplanować ścieżkę edukacyjno – zawodową
      poznać zasady sporządzania dokumentów aplikacyjnych oraz metody aktywnego poszukiwania pracy i podstawy prawa pracy
      poznać tajniki poruszania się po rynku pracy
      chciałby podjąć zatrudnienie krótkoterminowe, sezonowe lub stałe w Polsce lub w krajach Unii Europejskiej
      odbyć szkolenie zawodowe lub kurs specjalistyczny
    • kozica111 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 15:59
      ruszyć du..do roboty.
      • raczek47 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 17:22
        Może doczytaj,że chłopak próbuje zarobić,ale w miasteczku nikt go nie chce przyjąć, bo ma złą reputację, a jeżeli już coś zarobi,patologiczna rodzinka od niego wyciąga. A na wyjazd nie ma pieniędzy-i tego dotyczy wątek: pomysł na to,by mlody chłopak że złą przeszłością, bez żadnego wsparcia mógł się wyrwać z tego środowiska.
        • raczek47 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 17:28
          Jeszcze mi przychodzi do głowy, jeśli jednak zagranica,niektóre firmy dają zaliczkę na przejazd i początek życia w nowej pracy
          Niech przejrzy takie oferty na OLX .Nie wiem, ale pewnie są tez inne strony, oferujące pracę .
          • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:04
            Niektóre agencje wypłacają dniówki w ramach "delegacji". Taka kasa wystarczająca na podstawowe jedzenie. Część chyba też wypłaca część pierwszej wypłaty zaraz po przyjeździe, bo wiedzą, że zatrudniają głównie ludzi w ciężkiej sytuacji.
          • kasiaasia1 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:07
            Niestety będąc na miejscu nie uda mu się nic zaoszczędzić. To małe miasteczko, wszyscy się znają. Jak uda mu się coś dorobić w gospodarstwie lub na budowie to nie ma możliwości żeby ten fakt umknął np jego mamie. Lista potrzeb tam jest długa, dwójka młodszego rodzeństwa i matka zawsze wypłacze te pieniądze. Ostatnio jak nie chciał oddać to mu ktorys że starszych braci zwyczajnie ukradł. Poradziłam mu założenie konta w banku więc może chociaż ten problem zniknie
            • taki-sobie-nick Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 22:24
              Porad
              > ziłam mu założenie konta w banku więc może chociaż ten problem zniknie

              Brat nie ukradnie, matka wypłacze i tak.
              • eagle.eagle Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 22:46
                A on chce wyjechać z domu ? Zostawić matkę z młodszym rodzeństwem?
                • taki-sobie-nick Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 22:56
                  Tak. Patrz post startowy.
                • tapatik Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 23:08
                  eagle.eagle napisała:

                  > A on chce wyjechać z domu ? Zostawić matkę z młodszym rodzeństwem?

                  A jaką ma alternatywę? Żyć w dalszym ciągu z ludźmi, którzy zabierają mu wszystko co zarobi?
                  Przecież on w ten sposób nigdy się niczego nie dorobi, bo zawsze będą ważniejsze wydatki.
                  Jedyna metoda to wyjazd gdzieś daleko i tam podjęcie pracy.
                  • eagle.eagle Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 23:47
                    tapatik napisał:

                    > eagle.eagle napisała:
                    >
                    > > A on chce wyjechać z domu ? Zostawić matkę z młodszym rodzeństwem?
                    >
                    > A jaką ma alternatywę? Żyć w dalszym ciągu z ludźmi, którzy zabierają mu wszyst
                    > ko co zarobi?
                    > Przecież on w ten sposób nigdy się niczego nie dorobi, bo zawsze będą ważnie
                    > jsze
                    wydatki.
                    > Jedyna metoda to wyjazd gdzieś daleko i tam podjęcie pracy.
                    >

                    To że ty i inni nie widzą innej alternatywy, jak tylko wyjechać , nie znaczy że on tego chce.
                    Może to bardziej życzenia autorki postu niż samego zainteresowanego. Bo że on mówi że chcę się wyrwać z bagna to nie musi oznaczać że jest gotowy zostawić mamę i rodzeństwo. Może jednak tu mu wygodnie, ma gdzie mieszkać , na kogo i na co zgonic swoje niepowodzenia.
                    Chłopak może mieć zaburzenia, których nie chce leczyć, bo przecież problem jest z zewnątrz nie w nim. A jednak siedzi cały czas w domu rodzinnym.
                    • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 00:15
                      Ma 18 lat, zerowe wsparcie, w życiu poza domem to był pewnie w ośrodku i tyle i zdziwienie, że "jeszcze" siedzi w domu i potrzebuje konkretnych porad, jak zacząć. A przecież bombelki ematki to już pół świata samodzielnie na liczniku miały. Nieudacznik.
                      • eagle.eagle Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 00:31
                        Nie mówię że nieudacznik, tylko czy jest w stanie to udźwignąć?
                        I czy robi coś więcej niż tylko o tym mówi ?
                        Pamiętam jak na spotted mojego miasta , a to małe miasto, ktoś napisał że potrzebuję pracy z zakwaterowaniem to dostał dość sporo propozycji takowej.
                        W sezonie letnim domy dla bezdomnych nie są przepełnione można napisać do kilku z nich, w większych miastach, i zapytać się czy mogą pomóc.
                        Moje pytanie co on SAM robi aby się wyrwać z tego środowiska?
                        • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 00:48
                          Sam przede wszystkim zgłosił chęć, teraz powinien poszukać kogoś dorosłego, kto mu pomoże chociażby terapię DDA ogarnąć. On nie wie, jak to działa, pewnie nie wie, co to DDA. To nie wąska specjalistka, która od lat ma terapię, bo szefowa krzywo patrzy. Jest nieporadny, bo to jedna z cech młodzieży z patologii i z dnia na dzień mu ta nieporadność nie przejdzie. Potrzebuje przewodnika, choćby to był dobry kurator sądowy,
                          • eagle.eagle Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 00:59
                            Tylko że on był u psychologa i stwierdził że to nie dla niego . Może trafił na takiego który do niego nie przemawia , a może to jeszcze za wcześnie na terapię.
                            Stąd moje pytanie co on robi sam dla siebie , jak widać jego przemianę czy tylko o tym mówi.
                            • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 01:08
                              U psychologa, a powinien być u terapeuty dda. Od psychologa, to ja na uniwerku, w ramach reakcji na zgłaszaną depresję i myśli s, usłyszała0m, że "mają bardzo fajne staże teraz i musze przełamać bierność wobec otoczenia". Tyle jest wart psycholog z przypadku. Chłopak dorabia, jeśli założy to konto w banku, to znaczy, że na konkretne rady jest gotowy. Na ogólne "wyrwij się" nie.
            • polamek100 Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 01:30
              Jakie to Polskie
              - Nie da sie, za trudne, za ciezko trzeba pracowac za byle jaka pensje, nie oplaca sie etc..
              • szare_kolory Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 08:39
                Jakie to burackie: skrytykować wszystko zanim jeszcze pozna się pełny obraz. Obrazić, upokorzyć, umniejszyć. Polamek otrzyj klawiaturę z jadu i wyjdź ze swojej trollowej norki na słońce. Może się okazać, że nawet tam, gdzie Cię trzymają, świat może być piękny.
              • leosia-wspaniala Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 09:58
                Polskie to jest to pierdolenie 'jakie to polskie".
                • szare_kolory Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 10:09
                  Ten polamek to za bardzo po polsku nie potrafi pisać. Całkiem nieźle ich tam szkolą, ale jednak błędy popełnia.
                  • polamek100 Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 20:32
                    A wy szto? Z uma soszli?
      • polamek100 Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 01:29
        Robota meczy i trzeba codziennie byc na goodzine i trzezwym etc.... za trudno.
        Cos latwego na poczatek podaj.
    • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:12
      Na to chyba jest dużo chętnych, ale niektóre fundacje mają mieszkania chronione, tak na start. Chłopak ma "bogatą historię", więc ma szanse. Część z tych programów jest regionalna, więc niech poszuka/ktoś mu pomoże poszukać programów z jego województwa.
    • no-doprawdy5 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:19
      Dziewczynie to nie wiem co bym poradziła, ale chłopakowi to przecież proste: niech idzie do seminarium.
      • tapatik Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 22:04
        no-doprawdy5 napisał(a):

        > Dziewczynie to nie wiem co bym poradziła, ale chłopakowi to przecież proste:
        > niech idzie do seminarium.

        A jak chłopakowi nie spodobają się czwartkowe dyżury w szafie?
        • no-doprawdy5 Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 23:05
          Nikt nie powiedział ze to jazda obowiązkowa ale jak mu się cokolwiek nie spodoba to przynajmniej będzie byłym duchownym a nie byłym ćpunem.
      • raczek47 Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 10:16
        Po co taki złośliwy wpis w tym wątku? Poza tym do seminarium trzeba mieć maturę ,a chłopak chyba nie ma .
        • no-doprawdy5 Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 13:31
          A skąd pomysł, że złośliwy? Seminarium jest gorsze od pomysłu Brenyi, żeby mieszkał pod mostem aż zarobi na mieszkanie?
          • alicia033 Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 13:38
            no-doprawdy5 napisał(a):

            > Seminarium jest gorsze od pomysłu Brenyi, żeby mies
            > zkał pod mostem aż zarobi na mieszkanie?


            Tak.
            • no-doprawdy5 Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 14:18
              Ale to już on sam sobie musi zdecydować co mu odpowiada i ocenić według jego potrzeb, predyspozycji i kryteriów. Jednej osobie świetnie się powiedzie jak pojedzie gdzieś do ciężkich robót za granicę lub sobie urządzi survival pod mostem, inna wpadnie tam w alkoholizm i depresję. Jeśli on z małego miasteczka to tam podejście do duchowieństwa jest jakby nieco inne niż na ematce.
        • tapatik Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 20:13
          raczek47 napisała:

          > Po co taki złośliwy wpis w tym wątku?

          Jestem wredny.
    • szorstkawelna Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 18:30
      A co on chciałby robić? Do czego ma predyspozycje? Co lubi i w czym się choć trochę pewnie czuje?
      Moim zdaniem, wojsko (jeśli lubi te klimaty) nie jest złym pomysłem. Będzie miał stabilizację, z czasem może się dokształci i awansuje.
      Praca na budowie - tu musiałby postarać sie o konkretny fach, wiec musiałby zarobić na i zrobić jakiś kurs. Np. Operator dźwigu, koparki, innych sprzętów... ważne żeby zrobil jakies uprawnienia, nie utknął przy noszeniu cegieł.
      Jeśli chce się dalej uczyć, iść na studia to musi się przygotować na parę lat zaciskania pasa, bo pewnie nie da rady ciężko pracować na pełen etat i jeszcze się uczyć.
      • taki-sobie-nick Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 00:42
        zar
        > obić na i zrobić jakiś kurs. Np. Operator dźwigu, koparki, innych sprzętów...

        Może znajdzie dofinansowany.
    • panna.nasturcja Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 23:00
      Fundacje. Są takie, które wspomagają trudną młodzież z patologicznych domów.
      Pod warunkiem, że chłopak będzie chciał się uczyć, zdać maturę lub jakieś egzaminy zawodowe i że będzie chciał pracować.
      Plus terapia dla DDA i grupa wsparcia w fundacji.
      Przydałby się też jakiś dorosły, na którego chłopak mógłby liczyć w kryzysie, ktoś z dalszej rodziny lub inna osoba jakoś przez niego akceptowana.
    • bistian Re: Jakiś pomysł 16.08.23, 23:22
      Chłopak miał przejścia w domu, ale też i ma własne "osiągnięcia". Teraz jest trudny czas na szukanie pracy, a będzie jeszcze trudniej, więc nie ma na co czekać.
      Pojedzie gdzieś w delegację, spotka fajnych kolegów i zacznie się. Nie ma fachu, więc dostanie trudniejszą pracę i będzie pierwszy do zwolnienia. Ja bym nie zatrudnił, ale pewno coś znajdzie, tylko, czy się utrzyma?
    • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 00:31
      Jeśli zdecydowałby się na prace za granicą, to koniecznie przez dużą agencję. Na OLX jest tego masa, ale firmy typu Janusz&Janusz Company potrafią mieć "poważne" nazwy i "siedzibę" w mieszkanku i często są niewypłacalne albo z trudem (jak się zagrozi zębom właściciela) wypłacalne.
      • taki-sobie-nick Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 00:37
        A pośredniak?
    • polamek100 Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 01:23
      W wieku 18 lat postanawia że coś zmieni.

      Tzn co i jak postanawia?
      A najwazniejsze pytanie - chce sie wyrwac i ruszyc do prozdu i zdaje sobie sprawe ze nie ma nic za darmo i na sukcesy trzeba pracowac?

      Ale jak tylko "postanawia" i ma cal liste rzczy ktore to uniemzliwiaja czy czeka ze sie cos samo zmieni albo ktos to zrobi za niego czy podpwie jak to zrobic aby sie nie narobic to zawracanie glowy bo on nie chce niczego zmienic a chce zeby sie wszytko dookola zmienilo.

      Wyjechac na wies i poprosic aby ktos mu dal prace za jedzenie, jakiegs ciucha i spanie na poczatek.
      • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 01:32
        Praca na wsi na lewo, jak mu się cos stanie, to najwyżej w rowie wyrzucą.
      • szare_kolory Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 08:42
        polamek100 napisał:

        > Wyjechac na wies i poprosic aby ktos mu dal prace za jedzenie, jakiegs ciucha
        > i spanie na poczatek.

        Podajesz głupie pomysły, a na ewentualną ich krytykę odpowiesz, że krytykujący tylko wyszukuje sposobów, żeby nie pracować. Na wsiach tylko czekają na chłopaków z przeszłością. Już biegną otwierać im drzwi i fundusz płac.
        • taki-sobie-nick Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 20:29
          Wyszukuje SPOSOBY. Zdanie twierdzące = biernik.

          Poza tym masz rację, połamek nie zna faceta, a jojczy i ma za złe.
          • szare_kolory Re: Jakiś pomysł 18.08.23, 12:54
            taki-sobie-nick napisała:

            > Wyszukuje SPOSOBY. Zdanie twierdzące = biernik.

            Racja. Wyszukuje + biernik. Szuka + dopełniacz.
    • nick_z_desperacji Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 01:44
      A może na statkach? Jak będzie obierał marchewkę czy czyścił podłogi na pełnym morzu, to go znajomi i rodzinka nie otoczą, zaszaleć może najwyżej w kantynie, płacą lepiej niż za to samo na lądzie. Niech szuka transportowców, na pasażerskich raczej z angielskim potrzebują.
    • leosia-wspaniala Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 09:48
      Ja bym szukała pracy za granicą, przez agencję. Jakieś ogórki w Holandii czy coś w tym stylu - z załatwieniem dojazdu i zakwaterowania. Jak odłoży choć trochę grosza, to już będzie łatwiej.
    • turbinkamalinka Re: Jakiś pomysł 17.08.23, 15:10
      Ja bym zaczęła od tego olx.pl/praca/q-z-zakwaterowaniem/ Może jak popracuje rok nawet na budowie to da radę odłożyć na wynajem jakiegoś miesznia i znalezienia pracy w czymś co go interesuje. Najważniejsze wyrwać się ze swojego środowiska. Jak się boi wyjechać za granicę to ja jednak obstawiałabym budowlankę. Tylko też trzeba brać pod uwagę które etapy budowy trwają cały rok. Bo powiedzmy robienie dachów odpada, remontówka w zimie też odpada. Tam potrafią być przestoje. Ale np elektrycy, spawacze robią cały rok. Jak mu się spodoba to może zyskać uprawnienia bez matury
    • tokyocat Re: Jakiś pomysł 18.08.23, 01:44
      Do wojska.
      • tokyocat Re: Jakiś pomysł 18.08.23, 01:45
        I powaznie mowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka