Dodaj do ulubionych

Syn z przyrodnią siostrą

23.08.23, 19:04
Swego czasu czytałam dużo rzeczy na emamie. Potem przerwa. I wydawało mi się, że już nigdy tu nie wejdę, no może jako babcia, nie jako mama, bo syn już duży, od dawna bezproblemowy. Nic nie zapowiadało, żeby to się zmieniło a tymczasem... Nie dość, że znowu się pojawiłam, to w sumie nie znalazłam dla siebie porady i po wielu latach się zarejestrowałam. Wstyd mi, ale chyba potrzebuję wsparcia, bo nie mam pojęcia co robić. Kilka dni temu dowiedziałam się, że mój syn sypia ze swoją przyrodnią siostrą. I co gorsza, wydaje się, że nie widzi w tym nic strasznego. Tłumaczy mi, że nie są rodzeństwem, bo poznali się, mając po piętnaście lat. Tak, są rówieśnikami. Z jednej strony trudno zaprzeczyć temu argumentowi o tym, że sie nie wychowywali, z drugiej... Boże, mają wyniki badań genetycznych i czarno na białym dowód swojego bądź co bądź bliskiego pokrewieństwa. Syn zdaje się być zakochany, a ja się boję. Boję się, że to mu zniszczy życie. Jak mu to wyperswadować? Argumenty o tym, że to nielegalne do niego nie trafiają.
Obserwuj wątek
    • nick_z_desperacji Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:12
      Zacząć szukać bardziej kreatywnych pornosów jako źródła fabuły wątków.
      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:11
        Bolesne, kiedy syn jest głównym bohaterem...
    • malia Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:12
      nieeeeee, nawet upał nie usprawiedliwia tak niskiego poziomu
    • suki-z-godzin Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:13
      troll harder
    • mama-ola Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:14
      Trochę Ci nie wierzę w tę historię, ale co tam, odpiszę.

      Jeśli oboje są dorośli, świadomi sytuacji, związek jest za obopólną zgodą - to nie widzę powodu, byś w ogóle cokolwiek robiła.
      • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:19
        Jesteś nienormalna.
        • mama-ola Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:21
          Ja?
          • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:24
            Tak.
            • mama-ola Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:24
              Okej.
            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:37
              Proszę o niewyzywanie ludzi w moim wątku, mama-ola wyraziła swoje zdanie, za co jestem wdzięczna, nie oceniam, czy się zgadzam czy nie. Boję się, że mój syn też usłyszy takie słowa. Właśnie tego boję się najbardziej.
        • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:41
          No dobra triss a co ty bys zrobila- tak konkretnie? Przeciez jak zakochany, to matki prosby i grozby guzik dadza. Nie robic nic, czekac i modlic sie wink zeby to sie rozpadlo- coz mozna wiecej? Tak gdybajac, bo tez mysle, ze troll, chociaz kto to wie ...
          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:58
            Cóż, chyba też bym uznała samą siebie za trolla, gdybym przeczytała własny wątek. Tym mocniej jestem wdzięczna, że dumacie ze mną co zrobić. A propos modlitwy, zbyt wierząca nie jestem, ale upatruję pewną szansę na ich rozstanie. Wszystko wskazuje na to, że będą studiować w innych miastach, może odległośc ich rozdzieli. No ale do tego jeszcze rok czasu, a to szmat czasu. No i oby się na te studia podostawali.
            • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:11
              A sprawdzalas co grozi za kazirodztwo? Bo powiedziec, ze cos jest nielegalne to malo, marycha tez jest nielegalna i mlodzi to maja gdzies. Chociaz tak realnie to on chyba wie, ze na policje z tym przeciez nie pojdziesz...
              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:14
                Sam syn mi powiedział - co ciekawe. Wyrecytował mi dokładnie co do joty paragraf. KARNY!!! Więc nie to tak jak z marychą. A on już w temacie zdaje się mieć doktorat, bo trochę sobie to trwa. Ja go, rzecz jasna, nie zgłoszę, ale boję się, że mogą się pojawić inni życzliwi. Syn mówi, że przecież nikt nie wie, ale ja też jeszcze kilka dni temu nie wiedziałam. A teraz już wiem. Poza tym obawiam się śladów na pscyhice czegoś takiego. Tego chyba najbardziej.
                • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:18
                  No dobra, czyli co grozi za to? Wiezienie? A jak tak, to ile lat max?
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:23
                    Według paragrafu, który później sprawdziłam sama - od 3 miesięcy do 5 lata, ale syn, który już chyba przeczytał o tym wszystko, twierdzi, że aby ktoś ich za to skazał, musiałby mieć bardzo mocny dowód obcowania płciowego. Zaznaczył mi też, że jest kilka krajów, gdzie mogliby żyć razem bez szwanku. Dla mnie to jakaś abstrakcja. Kompletna abstrakcja!
                    • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:29
                      Ehhh, mlode to durne. Ja bym nie szla w tlumaczenie mu, ze jest zboczony, bo on tej dziewczyny nie postrzega jako siostry. Gdzies tam to moge zrozumiec. Zreszta bede obstawac przy tym, ze czego nie powiesz i nie zrobisz, to na nic. Przykro mi, dla mnie niewyobrazalna sytuacja sad
                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:36
                        Dziękuję Ci za wsparcie, jest nieocenione. Tym bardziej, że rozmowa o tym z mężem... Szkoda gadać. Choć w gruncie rzeczy mówi to samo, co Ty - że nie powstrzymamy tego, albo sami się otrząsną albo nie. No ale nie umiem przyjąć tego nie. I uznaję to za naszą wspólną porażkę wychowawczą. Głupia byłam, nie powinni byli mieszkać razem, poznając się w takim wieku, ale Wisły kijem nie zawrócę. Teraz dumam, czy nie zaproponować synowi terapii, ale nie mogę się doczytać, jak to jest gdy terapeucie zgłosi się coś, co podpada pod kodeks karny, czy musi to ponieśc dalej. Gdyby tak nie było, może udałoby mi sie go namówić, choć na razie oczywiście dostrzegam wyłacznie opór.
                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:21
                          Twój syn ani jego ukochana nie potrzebują żadnej terapii. Od wielu lat wiadomo, że nie są dla siebie seksualnie pociągające osoby, które mieszkały razem będąc dziećmi. Nie pamiętam dokładnie, jaki przedział wiekowy decyduje, coś około 4-8 lat. Jeśli jednak żyją wówczas oddzielnie, często pojawia się silne i głębokie uczucie.
                          Pomogła bym im zamieszkać w kraju, gdzie jest przyzwolenie.
                          No i pamiętaj, że nie geny decydują, a wspólne życie, Twój syn i jego siostra na takim głębokim poziomie psychicznym nie są rodzeństwem.
                          • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:50
                            Nanga a co powiesz jak zechcą mieć wspólnego bombelka?
                            Też będziesz taka uber empatyczna i wyrozumiała?
                          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:57
                            Myślę o tym, co napisałaś... To boli. Masz dobre intencje, ale ja jako matka... Trudno mi przyjąć do wiadomości, że mój syn tak strasznie skomplikowałby sobie życie. A dzieci w takim związku? A co jeśliby się rozstali? Co kiedyś powiedzą o swoich pierwszych doświadczeniach innym partnerom? Tzn. żebyśmy sie dobrze zrozumiały... Bardzo cenię to, co piszesz, daje mi to ulgę, a jednocześnie czuję swoją porażkę, bo jestem piekielnie, przecholernie bezradna. Tak zwyczajnie - nie tego dla syna chciałam. Tak zwyczajnie. Czytam wpisy i po prostu nie chciałabym, żeby ktokolwiek sie na niego zerzygał jak jedna z pań. Nie jestem pewna czy to kwestia kultury konkretnego narodu. Mam nadzieję, że się mylę. Mam nadzieję. Ale nie zmienia to faktu, że po prostu się o niego boję.
                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:07
                              Ja już jestem stara i z perspektywy prawi 70 lat dochodzę do wniosku, że rodzicielstwo to w głównej mierze nauka akceptacji, że nasze dzieci nie robią tego, czego dla nich chcieliśmy, a robią to, czego byśmy nigdy nie chcieli. To jest normalne i daj spokój z obwinianiem się. Nie mogliście nie przyjąć dziewczyny, której umarła matka, to dopiero byłoby obrzydliwe i bezwzględne. A że się dzieciaki pokochały - nie miałaś na to żadnego wpływu.
                              Dzieci? Fajnie mieć, ale nie w świecie jaki teraz jest.
                              • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:10
                                nangaparbat3 napisała:


                                > Dzieci? Fajnie mieć, ale nie w świecie jaki teraz jest.
                                >

                                Tylko nadal więcej ludzi chce mieć dzieci niż nie chce. A już parze 18latków to się może 5 razy zmienić.
                                • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:29
                                  Ano właśnie! Choć mój syn - co mnie przeraża chyba najbardziej - twierdzi, że wyczytał w internecie, że w przyszłości mogliby zrobić odpowiednie badania genetyczne, żeby sprawdzić, czy mogą być rodzicami. Ale dziwnym trafem jednocześnie mówi o wezektomii. Dowód, że kompletnie nie wie, czego chce. No i to zdobywanie informacji w necie... Prawdą jest, że sama dogrzebuję się sprzecznych informacji. Ciekawa jestem gdyby im takie badania zrobic już teraz, żeby cos pokazać, ale nie wiem, czy to zda egzamin, skoro mają badania na potwierdzenie tego, że mają wspólnego ojca.
                                  • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:44
                                    Pozostaje jeszcze kwestia otoczenia, które na pewno nie będzie klaskać. Nawet jak większość nie powie im tego w twarz to się po cichu odsuną mając ich za ciężką patologię. Czyli zostaną sami przeciwko całemu światu, bo z taką tajemnicą też nie da się żyć. W końcu się wyda w mniej lub bardziej spektakularny sposób.
                                    Jak już ludzie się dowiedzą to piętno dotknie też ich hipotetyczne dziecko, więc to dziecko będzie miała tak czy inaczej przekichane nawet jeżeli geny "okażą się czyste".
                                    • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:48
                                      Raczej dziwne by było gdyby to nie wyszło, przecież nie mieszkają na pustyni, chyba te dzieciaki mają jakichś kolegów czy koleżanki, odwiedzają się, ni to jeśli funkcjonują w towarzystwie jaki brat i siostra a potem zaczną funkcjonować jako para to musieliby wyjechać w zupełnie obce miejsce.
                                      • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:57
                                        Musieliby często zmieniać miejsce zamieszkania, bo świat jest mały a takie ogony lubią się za ludźmi ciągnąć. Czyli żyliby w ciągłym napięciu kiedy znowu się wyda i gdzie znowu trzeba będzie jechać i budować życie od nowa. W końcu któreś z nich wcześniej czy później pozna kogoś innego, z którym związek okaże się taki prosty, czysty i zupełnie bezproblemowy i wielka nastoletnia miłość pójdzie się paść. Tylko niestety smród może pozostać.
                                      • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:58
                                        Portugalia, Francja, Lux, Hiszpania i jeszcze parę innych krajów, do wyboru.,
                                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:30
                                  Może. Ale jeśli to będzie trwały, głęboki związek, mogą przecież adoptować dziecko. Mogą pobrać nasienie z banku.
                                  A z tymi genami - jak przyszły mąż przywiózł mnie do swojej babci i dziadka, starsi państwo z pocAtku myśleli, że przyjechał z siostrą.
                                  Miałam koleżankę, która z mężem wyglądała jakby byli by liznietami. No i sprawa Kleopatry - zawzięci obrońcy białej skóry dowodzą, że Ptolemeusza przez 300 lat żenili się i mnożyli między sobą 😂😂😂
                                  • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:37
                                    Nanga płyniesz tak, że zęby bolą 🙄

                                    Można by pomyśleć, że jesteś egzaltowaną nastolatką a nie dojrzałą kobietą.
                                    • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:42
                                      borsuczyca.klusek napisała:

                                      > Nanga płyniesz tak, że zęby bolą 🙄
                                      >
                                      Trochę tak big_grin już pomijając kwestie kazirodztwa wiara w głęboką, dojrzałą miłość u osiemnastolatków jest rozczulającą.
                                      • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:45
                                        I takie nośne hasełka, że przecież mogą adoptować. No błagam...
                                        • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:59
                                          borsuczyca.klusek napisała:

                                          > I takie nośne hasełka, że przecież mogą adoptować.


                                          Ooooo, no o ile prawo się w tej sprawie drastycznie nie zmieni to nie będą mogli. Bo o ile być może kiedyś w Polsce będą mogły adoptować dziecko związki nieślubne, o tyle ani w Polsce ani nigdzie raczej nie będą mogły tego zrobić pary nieślubne kazirodcze. Nope. Takiej nowelizacji nie przewiduję.
                                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:59
                                          A nie mogą?
                                          • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:09
                                            > A nie mogą?

                                            A jak to sobie wyobrażasz? Przecież chyba przy adopcji musza podac jakieś dane osobowe no to wtedy wyjdzie ze popełniają przestępstwo, to ich raczej od kopa skreśli.
                                            • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:16
                                              Na razie przede wszystkim nie mogą pary nie będące małżeństwem. Ale tak jak słusznie piszesz - nie przejdzie żadnej urzędowej/sądowej procedury, w której będą musieli przedłożyć akt urodzenia. Szczerze mówiąc fascynuje mnie, że Nanga na to nie wpadła
                                              • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:46
                                                Nanga jest całkowicie oderwana od reala, nie wierzę, źe jest pedagogiem. Jej posty czytam z 10 lar, są coraz bardziej odklejone od świata.
                                              • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:20
                                                Nic w tym fascynującego, wczoraj wieczorem miałam temp. 39. I beznadziejny stan psyche, bo już nie mam ani cierpliwości, ani siły przechodzić kolejna wirusowa infekcje 😥
                                                A jak jest w tych państwach, gdzie związki krewnych nie są penalizowane?
                                                • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:29
                                                  Nie wiem. Depenalizacjs zwykle nie oznacza akceptacji/legitymizowania takich zwiazkow a jedynie ich niekaralnosc. Wówczas zapewne o adopcji nie ma mowy.
                                                  • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:53
                                                    Dziekuje
                                                  • snajper55 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 00:52
                                                    daniela34 napisała:

                                                    > Nie wiem. Depenalizacjs zwykle nie oznacza akceptacji/legitymizowania takich zw
                                                    > iazkow a jedynie ich niekaralnosc. Wówczas zapewne o adopcji nie ma mowy.

                                                    Z jakich powodów adopcja miałaby być niemożliwa, skoro związek legalny? Co w ogóle przemawia za takim zskazem?

                                                    S.
                                                  • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 08:39
                                                    Bo o adopcji decyduje dobro dziecka adoptowanego.
                                                  • snajper55 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 13:39
                                                    daniela34 napisała:

                                                    > Bo o adopcji decyduje dobro dziecka adoptowanego.

                                                    Czy legalny związek pary spokrewnionej jest gorszym miejscem dla dziecka od związku pary niespokrewnionej? Przypomina mi to "argumenty" przeciwników adopcji przez pary homo czy pary ateistyczne.

                                                    S.
                                                  • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 14:46
                                                    Jeśli jest legalny (w sensie nie niekaralny a legalny) to oczywiście nie może. Tam zatem gdzie jest dopuszczalne małżeństwo rodzeństwa takiego rozróżnienia być nie może. Ale tam gdzie kazirodztwo jest tylko niekaralne - może.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 14:49
                                                    Daniela, a jak to jest możliwe, że znam kogoś kto ma brata matki za legalnego ojca? W sensie, że to nie było kazirodztwo, ale biologiczny ojciec nie wie, że jest ojcem, córkę uznał za to rodzony brat, bo tak się dogadali. W Polsce. Ok 40 lat temu.
                                                  • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 15:53
                                                    No jest to możliwe, oczywiście, tyle że narazalo tego brata matki (I matkę) za odpowiedzialność karną za kazirodztwo. Ale przepisy nie zakazują uznać dziecka z kazirodczego związku.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 16:13
                                                    Kurczę, ciekawe jak to załatwili. Sprawa jest cholernie delikatna, to rodzeństwo już nie żyje, zawsze niezręcznie było mi zapytać. Ale jak zobaczyłam akt urodzenia tej dziewczyny przed jej ślubem to serio, dech mi zaparło.
                                          • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:05
                                            I Ty podobno pracujesz z młodzieżą...
                                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:00
                                          A nie mogą?
                                          • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:08
                                            Czego nie mogą? Adoptować? Nie, nie mogą.
                                      • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:12
                                        milva24 napisała:

                                        > borsuczyca.klusek napisała:
                                        >
                                        > > Nanga płyniesz tak, że zęby bolą 🙄
                                        > >
                                        > Trochę tak big_grin już pomijając kwestie kazirodztwa wiara w głęboką, dojrzałą miłoś
                                        > ć u osiemnastolatków jest rozczulającą.


                                        A wiara w to że 18latki mieszkają razem już nie ? 😉
                                        • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:37
                                          wapaha napisała:

                                          > milva24 napisała:
                                          >
                                          > > borsuczyca.klusek napisała:
                                          > >
                                          > > > Nanga płyniesz tak, że zęby bolą 🙄
                                          > > >
                                          > > Trochę tak big_grin już pomijając kwestie kazirodztwa wiara w głęboką, dojrzałą
                                          > miłoś
                                          > > ć u osiemnastolatków jest rozczulającą.
                                          >
                                          >
                                          > A wiara w to że 18latki mieszkają razem już nie ? 😉

                                          Chodzi o tę konkretną parę? Sądzę, że to ściema, wątek trolla. Natomiast gdyby to była prawda uznałabym, że cała ta rodzinka, która przygarnęła dziewczynę jest nienormalna i zamiast jej pomóc postanowili ją wykorzystać.
                                    • cosmetic.wipes Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:57
                                      borsuczyca.klusek napisała:

                                      > Nanga płyniesz tak, że zęby bolą 🙄
                                      >
                                      > Można by pomyśleć, że jesteś egzaltowaną nastolatką a nie dojrzałą kobietą.


                                      Raczej, że demencja jej mocno dokucza.
                                      • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:02
                                        Nie demencja, deklaratywny buncik zastępczy.
                                        • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:08
                                          Ale przeciwko czemu ona się buntuje?
                                          Chyba zdrowemu rozsądkowi 🙄
                                          • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:23
                                            Przeciwko normom.
                                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:54
                                              A klitoridektomia nie jest aby normą?
                                              • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:05
                                                U dzikusow jest, ale obyczaje dzikich kultur nie są referencyjne dla współczesnych państw zachodnich.
                                                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:16
                                                  Ale współczesne państwa zachodnie depenalizuja kazirodztwo.
                                                  • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:19
                                                    nangaparbat3 napisała:

                                                    > Ale współczesne państwa zachodnie depenalizuja kazirodztwo.
                                                    >

                                                    Jeżeli tak to jest to bardzo szkodliwe i należy głośno krzyczeć veto nie pozwalam.
                                                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:26
                                                    Okno Overtona, depenalizuja kazirodztwo, żeby depenalizowac pedofilię.
                                                  • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:31
                                                    No to powinnaś dołączyć do Borsuczycy pod tą ambasada.
                                                  • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:30
                                                    Możesz zorganizować protest pod ambasada szwajcarska. Nawet jednoosobowy.b
                                                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:53
                                                    Nie wszystkie tylko te, w których zbyt duże wpływy medialne mają konkretne lewackie kręgi.
                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:56
                                    A wiesz, że mój syn rzucił to jako pierwszy argument? Powiedział, że ile jest dzisiaj takich par, które nawet nie wiedzą, bo np. bank nasienia. To mnie zresztą przeraża, bo pokazuje, że to trwa - on mi sypie argumentami, linkami itp. Ja się dręczę, a mąż... Jak twierdzi, zaopatrzył córkę w pigułki, jak tylko się dowiedział. Co za lekarz w ogóle jej to dał? Załatwianie prze niego spraw. Do cholery, dał im przyzwolenie. Choć kazał im poprzysięgać, szantażował, że tym zniszczą nasz związek, to ich zabezpieczył... No niby dobrze, bo by jeszcze większa tragedia była, ale jakie to rozwiązanie? Choć nie ma chyba żadnego, bo poniżej przeczytałam, że przestępstwa terapeuci muszą zgłaszać, a to jest przestępstwo, straszne...
                                    • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:45
                                      Brednie piszesz. Nikt nie pozwoli rodzeństwu na bank nasienia w Polsce.
                                      A o adopcji nie ma mowy, bo adoptować może wylącznie małżeństwo, para żyjąca bez ślubu nie.
                                      Wasz związek zńiszczą?
                                      To jest żaden argument. Jak Wam cos takiego do głowy przyszło to jesteście chorzy.
                                      Ile młodzi mają lat? Są pełnoletni? Bo jak nie to Ty i tatuś pójdziecie siedziec. Oraz w takiej sytuacji zdumiewa mnie, że nie umiecie tego zakończyć.
                                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:50
                                        Są pełnoletni. Obydwoje, choć zaczęło się dwa lata wcześniej, co uświadomił mi mąż. Wcześniej nie przyznał, że wie, że między nimi cos się dzieje. Ponoć brał to na karb tego, że mieli się za blisko, bo hormony, że to eksperymenty. Syn go broni. Mówi, że ojciec wykonał wtedy na nich olbrzymią pracę, bardzo im pomógł. Jakoś wątpię, skoro zastałam to, co zastałam...
                                  • m_incubo Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:31
                                    Odklejenie, nawet jak na ciebie, dość spektakularne.
                                    Czasami warto się zamknąć, zamiast do reszty rozwiać wątpliwości.
                                    • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:40
                                      Czasem starszym paniom odklepuje w kierunku iluzji aspolecznego nonkonformizmu, takich werbalnych buncików przeciwko normom, obyczajom, prawu.
                                      • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:53
                                        triss_merigold6 napisała:

                                        > Czasem starszym paniom odklepuje w kierunku iluzji aspolecznego nonkonformizmu,
                                        > takich werbalnych buncików przeciwko normom, obyczajom, prawu.

                                        Ale żeby aż tak?
                                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:52
                                    Habsburgowie też mnożyli się w obrębie bliskiej rodziny, do dziś dostarczają dużo radości badaczom kumulacji wad genetycznych.
                                  • emateczka Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:33
                                    nangaparbat3 napisała:

                                    > jak przyszły mąż przywiózł mnie do swojej babci i dziadka, st
                                    > arsi państwo z pocAtku myśleli, że przyjechał z siostrą.

                                    Dziadkowie męża nie wiedzieli, że ich wnuk nie ma siostry, albo jak ona wygląda? Zaiste, niezwykłe. 🤔
                                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:04
                                      Wprost przeciwnie, wiedzieli, że ma siostrę, i jak on wygląda.
                                      Byłyśmy wtedy bardzo do siebie podobne, a w przedpokoju była słaba żarówka, a dziadek i babcia bardzo starzy oboje.
                                      • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:14
                                        nangaparbat3 napisała:

                                        > Wprost przeciwnie, wiedzieli, że ma siostrę, i jak on wygląda.
                                        > Byłyśmy wtedy bardzo do siebie podobne, a w przedpokoju była słaba żarówka, a d
                                        > ziadek i babcia bardzo starzy oboje.

                                        Tak mi się skojarzyło choć niczego nie sugeruję wink W niewielkich społecznościach, ograniczonych terytorialnie, wystarczył jeden przedsiębiorczy zapładniacz żeby wskaźnik kazirodztwa szybował w górę. Miejscowy władyka z racji pozycji społecznej lub nieuprzywilejowany co prawda lecz wyjątkowo przystojny i jurny mężczyzna. Potem potomstwo gwałtu na polnej drodze lub gorącego skoku w bok podczas zbierania jagód żeniło się ze sobą, ludzie coś tam gadali, ale po cichu i nikt tematów nie drążył.
                                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:19
                                          Wiadomo.
                                          No a ja się poczyta o służących - naprawdę, okazji mnóstwo.
                                          • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 09:01
                                            Z moim pierwszym mężem byliśmy do siebie podobni. Moja babcia i jego mama były w zbliżonym wieku bo był tzw późnym dzieckiem. Panie się zgadaly i doszły, że mamy wspólnego praprzodka 🤪
                                            • kachaa17 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 16:02
                                              A ja byłam przekonana, że jak małżeństwo jest do siebie podobne to oznacza to, że jest dobrze dobrane.
                          • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:18
                            Potrzebują niewątpliwie zarówno terapii, jak i przedstawienia perspektywy sankcji.
                            Skoro nie powstrzymała ich informacja i świadomość, że są rodzeństwem, to znaczny, że proces kształtowania zasad etycznych poszedł się walić, są amoralni i przez to niebezpieczni społecznie.
                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:23
                              Etycznych? A kogo oni krzywdzą?
                              • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:33
                                Przede wszystkim siebie nawzajem, poza tym otoczenie, które jeszcze nie wie, że kolega czy koleżanka jest do tego stopnia zdemoralizowany i pozbawiony hamulców, żebwspółżyc z rodzeństwem.
                                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:58
                                  Wiesz, tyle zła jest w rodzinach, tyle przemocy, przymusu , wykorzystania, znęcania się. A Ty jakiegos szału dostajesz, bo dwoje ludzi się kocha.
                                  Dziwne.
                                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:03
                                    Po pierwsze, to żadna miłość tylko wykorzystanie. Po drugie- nie każdą konsumpcję porywu emocjonalnego należy akceptować. Po trzecie- emocje u nastolatków są labilne, należy je zauważać, ale bez przywiązywania się do ich trwałości i głębokości.
                                    • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:07
                                      triss_merigold6 napisała:

                                      > Po pierwsze, to żadna miłość tylko wykorzystanie.

                                      Bingo. To nie ma szans być relacja równorzędna. Pomijając całkowicie względy tabu kulturowego/społecznego, genetyczne i prawne - to samo napisałabym, gdyby autorka i mąż przysposobili całkowicie niespokrewnioną nastolatkę, z którą następnie zacząłby sypiać ich nastoletni syn.
                                      • extereso Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:11
                                        W punkt. Wzięcie kogoś nieletniego pod swój dach generuje obowiązki związane z odpowiedzialnością i dbaniem o niego,w przeciwnym razie lepiej tego nie robić
                                      • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:06
                                        daniela34 napisała:

                                        > triss_merigold6 napisała:
                                        >
                                        > > Po pierwsze, to żadna miłość tylko wykorzystanie.
                                        >
                                        > Bingo. To nie ma szans być relacja równorzędna. Pomijając całkowicie względy ta
                                        > bu kulturowego/społecznego, genetyczne i prawne - to samo napisałabym, gdyby au
                                        > torka i mąż przysposobili całkowicie niespokrewnioną nastolatkę, z którą następ
                                        > nie zacząłby sypiać ich nastoletni syn.

                                        A dlaczego nie równorzędna? To są równolatki. Gdyby autorka i mąż przysposobili małą dziewczynkę, obojętnie spokrewnioną czy nie, i dzieciaki zaczęłyby ze sobą sypiać w nastoletniości to mielibyśmy jakiś feler umysłowy i emocjonalny u dzieciaków. Tabu na kazirodczy pociąg do kogoś buduje się w nas w pierwszych latach życia razem, pod jednym dachem, w grupie rówieśniczej (najczęściej dotyczy rodzeństwa, ale nie tylko), chyba między drugim a siódmym rokiem życia. I do osobników macirzyńskich i ojcowskich. To głęboko uwarunkowane odruchy, dla normalnego człowieka nie do przeskoczenia. Jak dla kogoś do przeskoczenia no to ma coś z głową. Ludzie poznający się jako nastolatki albo dorośli nie wytworzyli tej bariery, dodatkowo jest ten genetyczny pociąg do osób spokrewnionych a nie wychowujących się razem. Wtedy to nie jest krewny tylko obcy człowiek do którego ma się wielki feblik. Bywa ciężko, nie zazdroszczę. Wtedy trzeba się chyba posiłować ogólnie przyjętym poczuciem moralności, "wszelkie kazirodztwo to zło i basta", chyba tak jakoś. Jako dorosła osoba poznałam mojego przyrodniego brata - wydał mi się bardzo pociągający, nie tylko fizycznie, gdybym spotkała go bez wiedzy o naszym pokrewieństwie to nie miałabym nic przeciwko romansowi.
                                        • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:10
                                          Ze względu na opisane przeze mnie w kilku postach okolicznosci: świeża żałoba, nowy ojciec, nowa rodzina, w której nowy członek ma najsłabsza pozycję. I gdyby autorka i mąż utworzyli rodzinę zastępcza dla niespokrewnionego dziecka w identycznej sytuacji to też by nie była relacja równorzędna.
                                          • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:14
                                            Bo to jest sytuacja zależności również ekonomicznej - ucząca się nastolatka nie ma szans na samodzielne utrzymanie.
                                            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:08
                                              Nie, u niej to nie do końca, zaraz będzie mieć we władaniu mieszkanie po matce. Mogłaby je spieniężyć. Pewnie też po dziadkach coś ma do dziedziczenia, ale co tam za nimi stało, to nie wiem dokładnie.
                                              • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:23
                                                e.rycz.ka53 napisała:

                                                > Nie, u niej to nie do końca, zaraz będzie mieć we władaniu mieszkanie po matce.
                                                > Mogłaby je spieniężyć.

                                                I już zupełnie nie mieć nic własnego tylko być skazaną na brato-lovera i jego powaloną rodzinę.
                                              • szarmszejk123 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:24
                                                Może też wyprowadzić się tam razem z twoim pełnoletnim synem
                                                • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:38
                                                  To mogłaby być dla nich spora próba, sprawdzian. Mieszkanie w innym mieście, w którym M. chce studiować, ale B. jest dośc mocno związany z naszym miastem i jeśli by sie dalej trzymał swoich marzeń, to tu ma uczelnię. Nie sądzę, żeby za nią poszedł, ale mogę się mylić. Poza tym z czego by żyli, gdyby użytkowali to mieszkanie? Bez przesady, nie utrzymywalibyśmy ich w takiej sytaucji. Przynajmniej aj nie. Mąż... Nie wiem, on jest nieobliczalny.
                                                  • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:25
                                                    Ależ i'm by się należały alimenty od Was, byle tylko studiowali.
                                                    I ona ma chyba rentę po mamie.
                                                    Paradoksalnie może, taka sytuacja prędzej by wpłynęła na zakończenie związku niż rozsyłanie ich po różnych miastach. To ostatnie mogłoby więzi pogłębić i utrwalić.
                                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:33
                                                    Tak, ma rentę, ale we dwójkę nie sądzę, żeby się utrzymali za nią w Warszawie. Te studia mnie zastanawiają, bo boję się, że to zauroczenie wyprze ich marzenia i zdecydują sie mieszkac w jednym mieście. I choć, do cholery, wcale nie chciałam dla syna takiej przyszłości, jakiej on dla siebie chciał, to teraz się modlę, żeby w tym wytwał i żeby M. tez wytwała w planach, żeby sie podostawali na te studia w innych miejscach. Bo moim zdaniem na odległości właśnie to się najprędzej rozpadnie. N arazie rozum im przywróciło, tylko boję się na ile. Mąż nie wierzy, mówi, że postawili na szali już tak wiele, że nie obiecywałby sobie, że to się nie będzie ciągnąć, że do tego nie wrócą. No chyba, że w końcu gdzieś przy rpzdzieleniu któreś trafi strzała innego amora.
                                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:49
                                                    A tych alimentów... Nie wyobrażam sobie tego, żebyśmy mieli wspierać ich wspólne życie. To by było straszne, jak pułapka.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:51
                                                    e.rycz.ka53 napisała:

                                                    > A tych alimentów... Nie wyobrażam sobie tego, żebyśmy mieli wspierać ich wspóln
                                                    > e życie. To by było straszne, jak pułapka.

                                                    Jeśli wasze dzieci wyjadą studiować w innym mieście to macie obowiązek na nie łożyć finansowo.
                                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:53
                                                    Że obowiązek to ja wiem. Natomiast to by było straszne psychocznie - finansować im wicie wspólnego gniazdka. Mam nadzieję, że nie zmienią planów i za rok się rozdzielą, idąc na studia do innych miast.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:56
                                                    e.rycz.ka53 napisała:

                                                    > Że obowiązek to ja wiem. Natomiast to by było straszne psychocznie - finansować
                                                    > im wicie wspólnego gniazdka. Mam nadzieję, że nie zmienią planów i za rok się
                                                    > rozdzielą, idąc na studia do innych miast.

                                                    To tylko pokazuje co znaczy pozwolenie na związek kazirodczy własnych dzieci, to sa konsekwencje, pewnie nie ostatnie
                                                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:01
                                                    Dlaczego majaczysz coś o nadziei zamiast głośno i wyraźnie potępić ich zachowanie i odmówić dyskusji na tak chory temat? Zero kontaktów, skoro 18-latka aż tak rozpiera to niech idzie do wojska czy straży granicznej, byle daleko do internatu. Pannę do szkoły z internatem, męża za próg nie wpuszczać, kontakty rozwodowe przez pełnomocnika.
                                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:05
                                                    Tak przecież uzgodniliśmy. Razem z ich udziałem. Że mąż z córką zabiera resztę rzeczy, koniec wspólnego mieszkania, koniec ich kontaktów, ale wiem, że już raz coś takiego obiecali. A zaraz, jak staną się bardziej niezależni, poza potępieniem, nie będę w stanie zrobić nic zupełnie nic.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:15
                                                    e.rycz.ka53 napisała:

                                                    > Tak przecież uzgodniliśmy. Razem z ich udziałem. Że mąż z córką zabiera resztę
                                                    > rzeczy, koniec wspólnego mieszkania, koniec ich kontaktów, ale wiem, że już raz
                                                    > coś takiego obiecali. A zaraz, jak staną się bardziej niezależni, poza potępie
                                                    > niem, nie będę w stanie zrobić nic zupełnie nic.

                                                    I tak nie jesteś w stanie nic zrobić.
                                                    Syn jest dorosły, pasierbica zaraz dorosła będzie, pieniądze musisz im płacić i tak, męża już nie masz, nie masz też żadnego wpływu na to, co zrobi twój syn.

                                                    Pora zabrać się za porządkowanie własnego życia.
                                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:12
                                                    Prawda, choć chyba najpierw muszę się zająć uporządkowaniem spraw syna.
                                          • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:33
                                            daniela34 napisała:

                                            > Ze względu na opisane przeze mnie w kilku postach okolicznosci: świeża żałoba,
                                            > nowy ojciec, nowa rodzina, w której nowy członek ma najsłabsza pozycję. I gdyby
                                            > autorka i mąż utworzyli rodzinę zastępcza dla niespokrewnionego dziecka w iden
                                            > tycznej sytuacji to też by nie była relacja równorzędna.

                                            Ok, nie doczytałam.
                                          • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 09:05
                                            daniela34 napisała:

                                            > Ze względu na opisane przeze mnie w kilku postach okolicznosci: świeża żałoba,
                                            > nowy ojciec, nowa rodzina, w której nowy członek ma najsłabsza pozycję. I gdyby
                                            > autorka i mąż utworzyli rodzinę zastępcza dla niespokrewnionego dziecka w iden
                                            > tycznej sytuacji to też by nie była relacja równorzędna.

                                            Dokładnie
                                            I mimo że-danielo-opisalas tak bardzo wprost sytuacje tej dziewczyny,mam wrażenie że jest ona totalnie pomijana przez autorkę. Ba. Jej stwierdzenia, że dziewczyna jest racjonalną itp które niby są pozytywne, odbieram jako takie obwinianie je, nadawanie celowości temu co robi i że cała sytuacja to generalnie jej wina
                                            Autorka w roli ofiary stawia syna i..siebie

                                            Kosmosem jest dla mnie zachowanie i postawa męża-niezle z niego ziółko
                                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:19
                                      Jak przez mgle, ale jedna pamiętam, jak pisałaś o własnym nastolectwie. Jako matka stanęłam twardo po tej drugiej stronie. Znaczy rodziców. To ciekawe, chociaż oczywiście zrozumiałe, typowe.
                                      Ciekawa jestem, jak sobie ułożysz relacje z synowa, formalna czy nie.
                                      • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:21
                                        Jakko matka stanelaś. Sorry, telefon się wymadrza
                                        • extereso Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:44
                                          Jeśli do mnie ( piszę z telefonu) to nie rozumiem. Zazwyczaj stawałam po stronie nastolatków, to znaczy: ich dobra, a więc również wymagałam nawet jeśli mi się nie chciało. Czasem po stronie własnego lenistwa i odpuszczałam, ale nigdy w tak ważnych sprawach. Relacje z partnerami dzieci mam dobre.
                                          • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:56
                                            Exteterso, to było do Triss.
                                            Ale napisałaś ciekawe zdanie, że "stawała po stronie nastolatków, to znaczy ich dobra".
                                            Wszystkie paskudne błędy jakie popełniłam wychowując dziecko były "dla jego dobra". I nie jestem żadnym wyjątkiem.
                                            • extereso Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 08:08
                                              Moje błędy nie wynikały z uzurpowania sobie oceny co do tego co jest dobre dla konkretnego dziecka( nie ten chłopak nie te studia czy coś- takich błędów nie mam na koncie raczej) a z mojego lenistwa. Może nasze błędy są związane z naszymi wadami.
                                              Natomiast uważam, że umiem ocenić ogólnie co jest dobre a co złe w sensie moralnym i trzymanie się tego miałam w tym poście na myśli.
                                            • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 09:14
                                              nangaparbat3 napisała:

                                              > Exteterso, to było do Triss.
                                              > Ale napisałaś ciekawe zdanie, że "stawała po stronie nastolatków, to znaczy ich
                                              > dobra".
                                              > Wszystkie paskudne błędy jakie popełniłam wychowując dziecko były "dla jego dob
                                              > ra". I nie jestem żadnym wyjątkiem.
                                              >
                                              >
                                              Dobrymi chęciami i tak dalej
                                              Głupie niedojrzałe tłumaczenie zwłaszcza w tak prostej kwestii , która łamią wszelkie zasady i normy spoleczene : Współżycie seksualne rodzeństwa jest ZŁE
                                              Tu nie ma miejsca na żadne "ale"
                                              • snajper55 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 12:28
                                                wapaha napisała:

                                                > Głupie niedojrzałe tłumaczenie zwłaszcza w tak prostej kwestii , która łamią ws
                                                > zelkie zasady i normy spoleczene : Współżycie seksualne rodzeństwa jest ZŁE
                                                > Tu nie ma miejsca na żadne "ale"

                                                Normy są sprawą umowną. Niechodzenie do kościoła też jest ZŁE? Kiedyś było to niewyobrażalne.

                                                S.
                                                • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 21:57
                                                  snajper55 napisał:

                                                  > wapaha napisała:
                                                  >

                                                  >
                                                  > Normy są sprawą umowną. Niechodzenie do kościoła też jest ZŁE? Kiedyś było to n
                                                  > iewyobrażalne.
                                                  >
                                                  > S.
                                                  Dla wielu.nadal jest
                                                  Póki co umownością tej normy jest kodeks karny
                                              • extereso Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 19:15
                                                Ja to rozumiem tak że stać po stronie nastolatków to uniemożliwić im taki związek zareagować stanowczo. Po stronie tego co się nich dobre a nie miłe.
                                  • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:05
                                    Hmmm...czyli gdyby ten ojciec nawiązał seksualną relację z córką (po skończeniu przez nią nawet i 18 lat) to też by było ok? W końcu "dwoje ludzi się kocha." I git.
                                  • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:20
                                    Czy gdyby sytuacja dotyczyła mocno nieletniej dziewczynki to też byś tak broniła ich prawo do miłości?
                                  • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:05
                                    Nanga a jak ksiądz uwodzi lgnącego do życzliwości dziesięciolatka z patologicznej rodziny do którego ma słabość to też tak go tłumaczysz?
                                    • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:06
                                      Dlatego ofiarom, zwłaszcza słabszym, młodszym, zależnym tak trudno się bronić i oskarżać sprawców wprost.
                                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:23
                                      Ale to nie jest ksiądz, to nie jest dziesięciolatka.
                                      • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:26
                                        I jest bardziej zależna od tej rodziny niż przeciętna dziesięciolatka od księdza.
                                        • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:31
                                          daniela34 napisała:

                                          > I jest bardziej zależna od tej rodziny niż przeciętna dziesięciolatka od księd
                                          > za.

                                          No właśnie. I o ile dziesięciolatek skrzywdzony przez księdza może iść do rodziców o tyle ta dziewczyna do kogo by miała iść, gdyby związek się rozpadł?
                                          • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:14
                                            Może? Biegnie! A rodzice murem za nim stoją.
                                            Nastolatki rzadko chodzą do rodziców, kiedy i'm nie wychodzi życie uczuciowe. Od tego mają przyjaciółki.
                                            • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:21
                                              nangaparbat3 napisała:

                                              > Nastolatki rzadko chodzą do rodziców, kiedy i'm nie wychodzi życie uczuciowe. O
                                              > d tego mają przyjaciółki.
                                              >
                                              Zdarza się ze przychodzą. Ale nawet jeśli nie, to rodzice na ogół widzą że w związku jest coś nie tak i w razie potrzeby interweniują. Kiedyś się wysyłało panny do wód.
                                              • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:27
                                                Może wysłać panicza.
                                                A panny to u nas do urszulanek, w stolicy chyba do wizytek.
                                                • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:05
                                                  Młodych chłopców, których zachowanie groziło skandalem wysyłano do korpusu kadetów byle daleko albo do wuja za ocean. Panny podrozowaly do wód, czyli do rodziny z majątkiem daleko albo opłaconego klasztoru, gdzie mogły zostawić kompromitujący dowód na wychowanie dobrym ludziom.
                                            • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:23
                                              Zdziwiłabys się.
                                  • maleficent6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:19
                                    nangaparbat3 napisała:

                                    > Wiesz, tyle zła jest w rodzinach, tyle przemocy, przymusu , wykorzystania, znęc
                                    > ania się. A Ty jakiegos szału dostajesz, bo dwoje ludzi się kocha.
                                    > Dziwne.
                                    >


                                    Widzę, że ty już zupełnej odklepy dostałaś.
                                    A jak się kocha ojciec z córką? Nastoletnią, bądź nawet i 30 letnią, to też ok?
                                    A matka z dorosłym synem? Wtedy też będziesz popierać ich miłość?
                              • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:10
                                nangaparbat3 napisała:

                                > Etycznych? A kogo oni krzywdzą?
                                >

                                Na ten moment krzywdzą tylko siebie. Ale my dając przyzwolenie na takie działania przyczynimy się do ogromnej krzywdy kolejnego pokolenia dziewczynek i młodych kobiet, które jeszcze częściej będą padać ofiarami nadużyć seksualnym w najbliższej rodzinie.
                                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:28
                                  Macie mnóstwo uprzedzeń. Znam nastoletnich chlopcow, co naprawdę kochaja, troszczą się, czasem walczą o swoje dziewczyny, walczą o ich spokój i szczęście.
                                  Może to ci, co maja więcej receptorów oksytocyny.
                                  To prawda, że dziewczyna była w dramatycznie złej sytuacji. Może jednak brat nie wykorzystał jej, tylko uratował?
                                  Z tego co pisze jego matka, co mówi ojciec, on sam, tak by wynikało. Ale trzeba by jej zapytać. Także zanim się zawyrokuje, że wykorzystał.
                                  • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:39
                                    Może jednak brat ni
                                    > e wykorzystał jej, tylko uratował?
                                    > Z tego co pisze jego matka, co mówi ojciec, on sam, tak by wynikało. Ale trzeba
                                    > by jej zapytać. Także zanim się zawyrokuje, że wykorzystał.
                                    >
                                    Osoba wykorzystana, szczególnie tak młoda, może sobie tego w ogóle bez terapii nie uświadamiać.
                                  • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:39
                                    nangaparbat3 napisała:


                                    > To prawda, że dziewczyna była w dramatycznie złej sytuacji.

                                    Aha. Więc jednak to widzisz.

                                    Może jednak brat ni
                                    > e wykorzystał jej, tylko uratował?
                                    > Z tego co pisze jego matka, co mówi ojciec, on sam, tak by wynikało. Ale trzeba
                                    > by jej zapytać. Także zanim się zawyrokuje, że wykorzystał.


                                    Tak, na pewno. Podobnie jak ratuje kobietę, która jest "vulnerable" lekarz, pracodawca, prawnik, wykładowca akademicki, psycholog, terapeuta, który nawiązuje z nią romans w sytuacji, w której jest ona właśnie w kryzysie.
                                    To tak zawsze jest. Zawsze.

                                    Nie, Nanga. To nie chodzi o uprzedzenia tylko o to, że nie żyję na różowej chmurce i nie odżywiam się sproszkowanym rogiem jednorożca. I tak jak nie snuję pogodnych rozważań na temat tego, że bohaterowie tej historii adoptują dziecku lub skorzystają z banku nasienia, tak nie snuję różowych wizji o rycerzu na koniu, co uratował nastolatkę pakując ją w kazirodczy związek.
                                    Sytuacje, w których nawiązuje się relację erotyczną z osobą znajdującą się na słabszej pozycji (i tak, zawsze pada argument ad onachciałum oraz argumentum ad wielkum miłościum) są złe. Jeżeli to taka wielka miłość, to poczeka aż relacja pomiędzy tymi osobami się wyrówna, kryzys zakończy.



                                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:16
                                      Jako prawniczka masz do czynienia raczej z wykorzystaniem, niż autentycznym uczuciem jak mój ojciec, który pracując w szpitalu w każdym katarze widział zalążek obrzęku płuc.
                                      • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:19
                                        No przecież to oczywiste. My prawnicy w ogóle nikogo nie kochamy ani nas nie kochają. Nie mamy też wokół siebie żadnych kochających się ludzi.
                                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:58
                                          No nie, Danielo, chyba niejasno napisałam - chodziło mi o to, że na sali sądowej spotykasz raczej wykorzystanie niż miłość.
                                          • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:08
                                            I ja poza salą sadową nie żyję. Wyskoczyłam jak Atena z głowy Zeusa to ja z głowy Temidy, od razu 29 letnia, z zaświadczeniem o wpisie na listę pod pachą i togą na grzbiecie. Pi zakończonej rozprawie biorą mnie w tej todze I odwieszają w szatni adwokackiej przy ulicy Przy Rondzie 7, 31-547 Kraków, w pawilonie E. Przed następna rozprawą otrzepują z kurzu i wstawiają na salę. Nie miałam koleżanek "zakochanych" w wykładowcach czy przełożonych, znajomych wciągniętych do sekty, bo je w trudnym momencie bombardowali miłością, żadnych doświadczeń poza sala sadową i #nikogo w otoczeniu.
                                            Nie, Nango, w przeciwieństwie do innych dyskutujących tu z tobą, nie wyciągam Ci twojej pracy i nie podoba mi się, że w dyskusji stosujesz argument z mojej. Nie, zawodowo miałam do czynienia tylko z takimi sytuacjami, w których stosunek wymuszono siłą fizyczną l, badz w ktorych o decyzji w ogole nie moglo byc mowy (kilkulatek) nie manipulacją. Nie mówię więc z perspektywy zawodowej tylko człowieczej.
                                          • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:17
                                            nangaparbat3 napisała:

                                            > No nie, Danielo, chyba niejasno napisałam - chodziło mi o to, że na sali sądowe
                                            > j spotykasz raczej wykorzystanie niż miłość.
                                            >

                                            Ach. Czyli ci wszyscy rodzice którzy bronią księży molestujących ich dzieci to też po prostu potrafią wyjść poza uprzedzenia i widzą miłość a nie wykorzystywanie.
                                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:24
                                              Co ma piernik do wiatraka? Tu nie ma ani księży, ani dzieci, ani molestowania.
                                              • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:30
                                                nangaparbat3 napisała:

                                                > Co ma piernik do wiatraka? Tu nie ma ani księży, ani dzieci, ani molestowania.
                                                >
                                                Ale ksiądz tez może naprawdę kochać dziecko. Albo przynajmniej być przekonanym, ze kocha.
                                          • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 09:16
                                            nangaparbat3 napisała:

                                            > No nie, Danielo, chyba niejasno napisałam - chodziło mi o to, że na sali sądowe
                                            > j spotykasz raczej wykorzystanie niż miłość.
                                            >

                                            Jaka miłość?
                                            Co ty pierdaczysz ?
                                            Małolaty przeżywają fascynację podsycana przez fakt łamania tabu, bo nie mają wokół siebie żadnych moralnych autorytetów
                                            To nie miłość
                                  • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:55
                                    Uratował ją fiutem 🙄
                                    • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:02
                                      Oesu co sie w tym watku znowu zadzialo. Chyba nawet nie mam sily tego czytac sad
                                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:17
                                      borsuczyca.klusek napisała:

                                      > Uratował ją fiutem 🙄


                                      Jesteś niepotrzebnie i głupio wulgarna.
                                      • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:23
                                        No ale do tego się to sprowadza. Ty widzisz WNK a my prostą zależność - dziewczyna w niezwykle trudnej sytuacji w kazirodczej relacji. Czemuż ach czemu nie pozostało to zatem CZYSTE uczucie?
                                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:01
                                          daniela34 napisała:

                                          > No ale do tego się to sprowadza. Ty widzisz WNK a my prostą zależność - dziewcz
                                          > yna w niezwykle trudnej sytuacji w kazirodczej relacji. Czemuż ach czemu nie po
                                          > zostało to zatem CZYSTE uczucie?

                                          Bo w dzieciństwie nie mieszkali razem

                                          W aspekcie psychoseksualny są dla siebie obcymi osobami.
                                          • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:06

                                            >
                                            > W aspekcie psychoseksualny są dla siebie obcymi osobami.
                                            >
                                            >
                                            Jeśli tak ujmujesz sprawę to dziewczyna z ojcem też są dla siebie obcy. Czy gdyby nagle odkryli do siebie "miłość" też byś jej przyklaskiwała?
                                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:12
                                              Ja w ogóle mam problem z dużą różnica wieku na korzyść mężczyzny. Jak się wiąże dwudziestoparolatka z czterdziestolatkiem muszę włączać tolerancję. Podobnie w wypadku ojca i córki.
                                              Jeśli ten temat Cię interesuje, to chyba powieść Homo Faber jest o tym (nie czytałam, nie jestem pewna).
                                              • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:17
                                                A ja tez tak mam. I to pomimo, ze dziadek byl 20 lat statszy od babci i byli najbardziej kochajaca sie para, jaka znalam. Jakos z automatu zawsze duzo starszy partner budzi u mnie nieufnosc, ze to nie jest partnerska relacja. No i ojciec a corka to jednak nie to samo, co przyrodnie rodzenstwo.
                                              • maleficent6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:24
                                                Ja w ogóle mam problem z dużą różnica wieku na korzyść mężczyzny.

                                                A nie, to spoko. 20 lat różnicy między partnerami bee, kazirodztwo cacy.
                                          • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:19
                                            nangaparbat3 napisała:

                                            >Czemuż ach czemu
                                            > nie po
                                            > > zostało to zatem CZYSTE uczucie?
                                            >
                                            > Bo w dzieciństwie nie mieszkali razem
                                            >
                                            > W aspekcie psychoseksualny są dla siebie obcymi osobami.
                                            >
                                            NO I CO Z TEGO?
                                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:26
                                              Andzia to bardzo jasno wyżej tłumaczy i dwa zalinkowane w wątku artykuły. Ale Andzia lepiej.
                                              • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:29
                                                Nie. Andzia pisze dlaczego rodzeństwo które nie wychowywało się razem może odczuwać do siebie pociąg. Ale ja nie o to pytałam. Pytałam dlaczego ów pociąg został zrealizowany.
                                                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:35
                                                  Bo miewa taką siłę, że ludzie są dla zrealizowania go ryzykować życiem.
                                                  • po_godzinach_1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:42
                                                    nangaparbat3 napisała:

                                                    > Bo miewa taką siłę, że ludzie są dla zrealizowania go ryzykować życiem.
                                                    >

                                                    Ryzykować życiem dla realizacji pociągu seksualnego? Jakieś marne książki czytałaś.
                                                  • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:02
                                                    po_godzinach_1 napisała:

                                                    > nangaparbat3 napisała:
                                                    >
                                                    > > Bo miewa taką siłę, że ludzie są dla zrealizowania go ryzykować życiem.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ryzykować życiem dla realizacji pociągu seksualnego? Jakieś marne książki czyta
                                                    > łaś.


                                                    A ty chyba w ogóle książek nie czytałaś, połowa literatury pieknej to dramatyczne historie namiętności big_grin
                                                  • po_godzinach_1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:04
                                                    aandzia43 napisała:


                                                    > A ty chyba w ogóle książek nie czytałaś, połowa literatury pieknej to dramatycz
                                                    > ne historie namiętności big_grin


                                                    Tak, tej dla kucharek, że tak powiem smile
                                                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:06
                                                    Bardzo pięknie, w realu dominowały związki kojarzone gospodarczo i statusowo.
                                                  • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:09
                                                    ale wiesz, ze akurat nie na temat sie podpielas? Mowa nie o malzenstwach, tylko o seksach. Dzizas.
                                                  • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 18:13
                                                    Dramatyczne historie nieszczęśliwej namiętności bohaterów których każdy normalny miał za szalonych dziwaków (i których słusznie spotykała zasłużona kara)
                                                  • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:58
                                                    To kiepska ta miłość jeśli są w stanie zaryzykować życiem również tej drugiej osoby.
                                          • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:24
                                            Podobnie jak w innych wymienionych przeze mnie sytuacjach, w których relacje seksualne są postrzegane jako wątpliwe bądź naganne że względu na zależność bądź sytuację osobistą jednej ze stron. Nauczyciel i uczennica też nie mieszkali ze sobą w dzieciństwie. Ja nie pytam, dlaczego odczuwali pociag tylko dlaczego go zrealizowali.
                                          • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 22:00
                                            nangaparbat3 napisała:

                                            > daniela34 napisała:
                                            >
                                            > Bo w dzieciństwie nie mieszkali razem
                                            >
                                            > W aspekcie psychoseksualny są dla siebie obcymi osobami.
                                            >
                                            > sugerujesz zatem że relacją seksualna dziadka i wnuczki oraz cioci i siostrzeńca jest jak najbardziej zrozumiała jeśli mieszkali osobno a naganna gdyby mieszkali razem 🤔?
                                      • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 09:17
                                        nangaparbat3 napisała:

                                        > borsuczyca.klusek napisała:
                                        >
                                        > > Uratował ją fiutem 🙄
                                        >
                                        >
                                        > Jesteś niepotrzebnie i głupio wulgarna.
                                        >

                                        W jej sformułowaniu jest mniej patolstwa i wulgarnosci niż w twoich okrągłych egzaltowanych zdaniach 😶
                                  • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:14
                                    nangaparbat3 napisała:

                                    > Macie mnóstwo uprzedzeń. Znam nastoletnich chlopcow, co naprawdę kochaja, trosz
                                    > czą się, czasem walczą o swoje dziewczyny, walczą o ich spokój i szczęście.

                                    Ja też znam, moje własne dziecko. Ale on nie sypia ze swoją siostrą.

                                    > To prawda, że dziewczyna była w dramatycznie złej sytuacji. Może jednak brat ni
                                    > e wykorzystał jej, tylko uratował?

                                    Przed czym? Przed posiadaniem rodziny (w sensie brata, który przestał być bratem i ojca, który stał się teściem)? Jeśli tez związek się rozpadnie to dziewczyna faktycznie zostanie bez nikogo. To na czym polega ten ratunek i przed kim/czym ją uratował?
                                    Czy ty przechodzisz jakąś wyjątkowo zjadliwą postać covidu która zżera mózg?
                                    • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:17
                                      Mam wrażenie, że u wielu pań występuje fiksacja na punkcie hasła "miłość". Jeśli tylko pada jako wyjaśnienie, to usprawiedliwia każde działanie i powoduje paraliż, no bo skoro miłość, to nic nie można zrobić, pozamiatane.
                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:34
                                    Ja nie jestem obiektywna, wiadomo. Ale mam takie wrażenie, że to nie było tak, że B. ją jakkolwiek pocieszał, nie wchodził w rolę pocieszyciela, to robił mąż. Mogę się mylić, ale jak dla mnie ta relacja z B. to była taka... No nie wiem, jak to nazwać. Wspólna nauka, wspólne granie na konsoli, wypady na rower ze znajomymi, jakieś posiadówki u znajomych. Prędzje bym powiedziała, że syn ją odrywał wtedy od żałoby niż jakkolwiek pocieszał. Obydwoje zaprzeczjaą, żeby ktoś z nich był zależny, zwłascza, żeby ona od niego, bo jak mówią i tu sie nie mylą na pewno - M. jest dużo bardziej stabilna, poukładana od B. Ona porządnicka, zorganizowana, obowiązkowa z dużą samodyscypliną, a on właśnie z nastoletnim bałaganem w glowie. Ona zdaje mi się od niego dojrzalsza, może właśnie przez przeżycia. Nie wiem co myśleć.
                                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:31
                                      Rzadko się zdarza, by nastoletnia dziewczyna nie była dojrzalsza od chłopaka w tym samym wieku. Biologia.
                                      • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:32
                                        🤣🤣🤣
                                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:57
                                    Tak, ja również takich znam, natomiast obiektem ich uczuć nie są siostry.
                    • pytajacakinga Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 04:32
                      e.rycz.ka53 napisała:

                      > Według paragrafu, który później sprawdziłam sama - od 3 miesięcy do 5 lata, ale
                      > syn, który już chyba przeczytał o tym wszystko, twierdzi, że aby ktoś ich za t
                      > o skazał, musiałby mieć bardzo mocny dowód obcowania płciowego. Zaznaczył mi te
                      > ż, że jest kilka krajów, gdzie mogliby żyć razem bez szwanku. Dla mnie to jakaś
                      > abstrakcja. Kompletna abstrakcja!

                      Weź, co ty za bzdury piszesz. Kazirodztwo to jest jak rodzice z dziećmi czy rodzeństwo a nie rodzeństwo przyrodnie czyli kuzynostwo.
                      Nic im prawnie nie grozi i mogą wziąść ślub.
                      • kira_03 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 05:54
                        "Wes" może się doucz, rodzeństwo przyrodnie, to nie kuzynostwo, mają jednego wspólnego rodzica, e tym przypadku - ojca.
                      • lilia.z.doliny Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 05:58
                        nie rodzeństwo przyrodnie czyli kuzynostwo.
                        Żartujesz teraz, prawda?
                        • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 06:36
                          Nie żartuje tylko pisze nieprawdę

                          Art. 201. [Kazirodztwo]
                          Kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, BRATA lub SIOSTRY,

                          podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

                          A rodzeństwo przyrodnie to rodzeństwo.

                          I nie, ślubu też nie mogą wziąć.
                      • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:19
                        To nie jest kuzynostwo tylko rodzeństwo.
                        • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:32
                          triss_merigold6 napisała:

                          > To nie jest kuzynostwo tylko rodzeństwo.

                          Nie wiem jakim cudem pytającejkindze wyszło to kuzynostwo. Ale jeszcze na wszelki wypadek napiszę:

                          - rodzeństwo przyrodnie: A i B są rodzeństwem przyrodnim, jeśli mają tego samego ojca albo tę samą matkę

                          - kuzynostwo: A i B są kuzynami w najblizszym stopniu, jeśli ojciec albo matka A jest rodzeństwem ojca albo matki B.

                          W tym przypadku ojciec A jest też ojcem B.
                          Ergo: A i B są rodzeństwem przyrodnim
                          Ergo: dopuszczają się kazirodztwa
                          Ergo: nie mogą wziąć ślubu.

                      • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:31
                        Rodzeństwo przyrodnie również liczy się za rodzeństwo. Ale już widzę jak dwie dorosłe osoby ktos za to do więzienia wsadza…
                        • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:43
                          No zupełnie tak samo jak za kradzież czy spowodowanie wypadku nie wsadzają wszystkich do więzienia, bo by nam więzienia pękły.

                          Oczywiście, małe jest ryzyko, że ta sprawa wyjdzie na jaw (pod warunkiem że para nie podejmie jakichś dziwnych kroków) - natomiast jak wyjdzie, to wszystkie znamiona typu czynu zabronionego są zrealizowane i sąd wyda wyrok skazujący.
                          Jaki? No zapewne nie więzienie tylko zawiasy.
                          • sloneczna_paraolka1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 03.09.23, 21:33
                            Oczywiście, małe jest ryzyko, że ta sprawa wyjdzie na jaw (pod warunkiem że para nie podejmie jakichś dziwnych kroków) -

                            Może wyjść bo bardzo widać pociąg seksualny miłość partnerstwo u dwójki ludzi w towarzystwie.
                            No widać ze mają ciągotki do siebie.
                            Wystarczy ze gdzieś wypija za dużo na imprezie i zaczną się całować.
          • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:33
            Najpierw bym się porzygala.
            • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:41
              Masz medal matki roku, brawo ty.
            • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:53
              triss_merigold6 napisała:

              > Najpierw bym się porzygala.

              Ale to raczej średnio konstruktywne 😂
              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:16
                A może konstruktywne... Z początku odebrałam to strasznie, a teraz... Syn - jak już wiem - przeczesał internet. Ale jestem ciekawa, czy znalazł takie teksty. Pewnie tak, ale może należy mu pokazać, jak ludzie się do tego odnoszą. A z drugiej strony pokazywać mu coś takiego... Sama nie wiem. Straszne, potworne. A ja, może głupio, ale mam poczucie, że to nie on jest winien. Że najbardziej winne temu osoby to my dorośli.
                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:26
                  Dajże spokój. Nie obwiniaj się. Nie planowałam tego. Nikt nie planował. Sama piszesz, że stosunek do takich związków różni się zależnie od kraju. Czyli sprawa jest kulturowa.
                  Jeśli się kochają, szanują, troszczą o siebie, odpuść. Im intensywniej będziesz interweniować, tym gorsze następstwa mogą z tego być.
                  • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:49
                    Sprawa jest nie tyle kulturowa co przede wszystkim genetyczna. To tutaj tkwi clue problemu.
                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:08
                      Jaki problem? Muszą mieć dzieci?
                      • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:13
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Jaki problem? Muszą mieć dzieci?
                        >

                        Powiedz to ludziom w klinikach leczenia niepłodności, którzy wydają miliony monet i przechodzą kolejne, upierdliwe procedury medyczne byle tylko powitać na świecie upragnione dziecko.
                        • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:58
                          My byliśmy takim przypadkiem, a też kiedyś nie chciałam, więc tym bardziej się obawiam.
                    • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:16
                      borsuczyca.klusek napisała:

                      > Sprawa jest nie tyle kulturowa co przede wszystkim genetyczna. To tutaj tkwi cl
                      > ue problemu.

                      Nie wierzę w tę historię ale zupełnie teoretycznie zgadzam się, że główny problem tkwi w genetyce.
                      • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:17
                        Ja też nie wierzę, ale zdziwiło mnie że znalazły się panie, które jeszcze by pomogły wić młodym gniazdko.
                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:59
                        Tak, w genetyce. Ale też ich psychice.
                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:01
                        Niezależnie, czy wierzysz czy nie... Dziękuję każdej osobie, która ze mną tu rozmawia. Bo gdzie miałabym porozmawiać? Do głowy mi w pewnym momencie przyszło, że dobrze, że rodzice moi i męża nie żyją, bo coś byśmy im o tym powiedzieli?
                • sloneczna_paraolka1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 03.09.23, 21:37
                  A ja, może głupio, ale mam poczucie, że to nie on jest winien. Że najbardziej winne temu osoby to my dorośli.

                  Niestety ale dziewczyna jest ofiara twojego chorego syna. Bez żadnych zasad normalnych po tatusiu jak widać.
                  Ona była żałobie , w nowym domu, była łatwą ofiara, a jak sama napisałaś ze ja wciągnął z żałoby. To po prostu rozszerzony syndrom sztokholmski u niej wystąpił.
          • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:44
            Klasycznie w takich wypadkach jeśli dIecie nieletnie wywozi się je - im dalej tym lepiej np do szkoły z internatem…
            • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:54
              ichi51e napisała:

              > Klasycznie w takich wypadkach jeśli dIecie nieletnie wywozi się je - im dalej t
              > ym lepiej np do szkoły z internatem…
              >
              A mąż autorki załatwił córce tabletki antykoncepcyjne...
              • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:08
                Czyli wszyscy są tam potwornie zboczeni i amoralni.
                • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:20
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Czyli wszyscy są tam potwornie zboczeni i amoralni.

                  Też tego nie ogarniam
                  Pewne kwestie są albo czarne albo bialo
                  Współżycie seksualne brata i siostry jest źle,naganne,wbrew normom społecznym kulturowym moralnym
                  Ojciec widząc że coś sie świeci powinien byl odseparowac małolatów a nie jeszcze umożliwiać głębsze wchodzenie w relacje
                  Cała rodzina jest anormalna poczynając od plodzimierza ojca który równocześnie współżyje z kilkoma kobietami
                  Pomijam fakt że wątek trololo
                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:24
                    Wątek trololo, ale odpowiedzi paru forumek zupełnie serio.
                    • primula.alpicola Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:03
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Wątek trololo, ale odpowiedzi paru forumek zupełnie serio.


                      I niektóre są po prostu szokujące.
                      • magdallenac Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:20
                        primula.alpicola napisała:

                        > triss_merigold6 napisała:
                        >
                        > > Wątek trololo, ale odpowiedzi paru forumek zupełnie serio.
                        >
                        >
                        > I niektóre są po prostu szokujące.

                        Weszłam na chwilę na ematkę żeby się lekko odstresować i normalnie rzygać mi się chce w tym wątku. Nie wierzę w to co czytam. Ale se wątek wybrałam.🤦🏻‍♀️
                        • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:26
                          Niezły nie? Matki dzieciom, podobno kształcone i nie z totalnej menelni zupełnie serio aprobuja r...e się rodzeństwa.
                          • m_incubo Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 09:00
                            Czy nie z menelni to akurat nie ma żadnej pewności.
                        • m_incubo Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 08:59
                          Miałaś przerwę i odwykłaś czy co? big_grin

                          Nanga generalnie ma permanentne odloty, czasem dodatkowo pikuje, nihil novi.
          • szarmszejk123 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:12
            Troll, nie troll, różnie w życiu bywa. Znałam parę co prawda nie przyrodniego rodzeństwa tylko bardzo bliskiego kuzynostwa ( tzw. rodzeństwo cioteczne) którzy żeby uciec przed ostracyzmem społecznym wyjechali gdzieś w Bieszczady i nawet dziecko z tego było. I oni nie poznali się w wieku 15 lat tylko znali się od zawsze, wychowywali się razem.
            • thank_you Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 08:39
              Jak w zyciu bywa To widac po Habsburgach i innych arystokratach, którzy od wieków kotłują się w jednym kręgu.

              Nawet jeśli wątek trolla, to Nanga i s-ka nie trolluje. Człowieka odrzuca na samą myśl, a te bredzą o romantycznej miłości. Paw. Paw paw paw.
              • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 08:45
                Jak w zyciu bywa, to widac po wsi Maniowy. Sa w Polsce regiony, gdzie chow wsobny jest praktykowany na spora skale i ma to konsekwencje duzo powazniejsze, niz przypadek jeden na tysiac, kiedy przyrodni brat sie zwiaze z przyrodnia siostra. Juz obojetne, czy ta konkretna para istnieje, czy jest troll wymyslem.
                • thank_you Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 10:46
                  Każdy z tych przypadkow jest problemem, przy czym na Podhalu prawo się nie przyjęło.
                • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 11:04
                  O co chodzi z wsią Maniowy?
                  • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 12:35
                    Jest to znany mi "z drugiej reki" przyklad miejsca, w ktorym nie bylo przez pokolenia, ze tak powiem, doplywu swiezej krwi. I efekty sa namacalne- ilosc dzieci uposledzonych umyslowo przewyzsza srednia krajowa. A nie sadze, zeby to bylo jedyne takie "wsobne zaglebie", to jedyne o ktorym akurat ja wiem.
                • bistian Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 12:51
                  frntta666 napisała:

                  > Jak w zyciu bywa, to widac po wsi Maniowy. Sa w Polsce regiony, gdzie chow wsob
                  > ny jest praktykowany na spora skale i ma to konsekwencje duzo powazniejsze, niz
                  > przypadek jeden na tysiac, kiedy przyrodni brat sie zwiaze z przyrodnia siostr
                  > a. Juz obojetne, czy ta konkretna para istnieje, czy jest troll wymyslem.

                  Też tak na to patrzę. Ogólnie jestem przeciw, ale najważniejsza jest statystyka, problemem jest chów wsobny, gdy populacja się rozmnaża w ramach pewnej ograniczonej puli genetycznej. Też znam takie wioski z dużymi problemami, w jednej mieszkają trzy rodziny, które się ze sobą krzyżowały wiele razy i nawet księża z różnych parafii organizowali wspólne zabawy, byle coś poprawić w tym względzie.
                  Nasze żubry też mają duży problem, ponieważ są bardzo zbliżone genetycznie. Duża liczba zwierząt, ale bliskie pokrewieństwo. Z kolei jest jedna odmienna grupa łosi w Polsce, która pomimo małej liczebności rzędu 300-400 osobników zależnie od roku, jest w bardzo dobrej kondycji, ponieważ jest bardzo zróżnicowana genetycznie.

                  Rozmnażanie przy bliskim pokrewieństwie, nie gwarantuje wad u dzieci, tak samo, rozmnażanie w teoretycznie dużej odległości nie daje gwarancji posiadania zdrowego potomstwa.
                  W naszej sytuacji, najlepszym by było wzięcie za partnera osoby z innego kręgu kulturowego, gdzie medycyna była na niskim poziomie, więc wady wrodzone są tam bardzo ograniczone, osoby z chorobami, nie otrzymują pomocy i umierają, zostaje ta zdrowsza część społeczeństwa.
                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 13:59
                  Bardzo poważny psycholog mówił podczas wykładu, że jak badano życie rodzinne w jednej z dzielnic Polski (on o tym mówił w latach 90., badania oczywiście wcześniejsze, region podał), okazało się, że na wsi przejmowanie przez najstarsza córkę wszystkich obowiązków żony po zmarłej matce było norma.
      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:32
        Dziękuję, że odpisałaś mimo braku wiary. Uznaję jego argument o tym, że ją poznał, gdy obydwoje mieli po piętnaście lat, ale to ja. Ja. Nie biologia i nie społeczeństwo. Już nie mówiąc o tym, że to nielegalne. No i jakaś wpadka... Nawet nie chcę myśleć o takich konsekwencjach. On o nich tez nie chce słuchać. Mówi, że uważa, no ale... Jakiś koszmar...
        • mama-ola Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:36
          Ile on ma lat?
          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:38
            W lipcu skończy 19.
            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:44
              Więc dorosły. To jest najgorsze. Bo za jedyny oręż w tej walce mogę uznać rozmowę, bo jak mu zabronić kontaktu z nią? Nie da się.
            • kk345 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:40
              e.rycz.ka53 napisała:

              > W lipcu skończy 19.
              Jaka dziwna konstrukcja zdania- dlaczego nie napiszesz, ze ma 18? Skoro w lipcu skończy 19, to będzie miał te 19 dopiero za rok. Chyba, ze miało być "skończył" i ci literka uciekła
              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:44
                Nie, nie uciekła, w lipcu '24 będzie miał 19.
                • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:48
                  No to się pisze, że właśnie skończył 18...
                • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:48
                  Kolejny dowód, że kłamiesz. Urodziny miał mniej niż miesiąc temu a Ty piszesz, że rok będzie miał 19 zamiast napisać, że ma 18?
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:52
                    Nie zamierzam się już z niczego tłumaczyć. Z niczego
                    • pani_tau Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:58
                      Ciekawy sposób odpowiedzi na pytanie o wiek dziecka.
                      - Ile twoje dziecko ma lat?
                      - W lipcu dwa tysiące trzydziestego pierwszego skończy dwadzieścia dwa. A dokladnie to w połowie lipca.
                      • nimaletko Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:34
                        A to akurat zupełnie zrozumiałe.
                        Autorka tak bardzo stara się podkreślić, że chłopak jest dorosły i ona nic absolutnie nie może zrobić, że aż go postarza, że już już zaraz będzie miał AŻ 19 lat.
                        Bo skoro dopiero co skończył 18 lat, oznacza to, że przed chwilą miał lat 17, więc bynajmniej nie jest to relacja dwóch dorosłych osób.
                        • pani_tau Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 18:28
                          No ale jeśli to tylko kwestia dorosłości prawnej to co za różnica czy ma osiemnaście lat czy dziewiętnaście?
      • sloneczna_paraolka1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 03.09.23, 21:05
        mama-ola napisała:

        > Trochę Ci nie wierzę w tę historię, ale co tam, odpiszę.
        >
        > Jeśli oboje są dorośli, świadomi sytuacji, związek jest za obopólną zgodą - to
        > nie widzę powodu, byś w ogóle cokolwiek robiła.

        Jesteś nienormalna ,dzieci maja po 15 lat i w ręku papiery ze są rodzeństwem.
        To jest tak obrzydliwe ze trudno uwierzyć ze prawdziwe.
        No i nielegalne do tego. Każdy jako porządny obywatel, znając sytuacje powinien zgłosić na policję.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:15
      Jest film o tym dlaczego pociąga nas nieznane rodzeństwo.
      A najważniejszy argument to, ze taki związek jest społecznie nieakceptowalny, odbierany podobnie jak pedofilia.
      Będzie wytykany, będzie wyzywany przez rówieśników, taki związek w tak młodym wieku to zagrożenie dla życia dla niego.
      • mama-ola Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:21
        Przecież nie podała obecnego wieku syna.
        • heca7 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:51
          mama-ola napisała:

          > Przecież nie podała obecnego wieku syna.

          Podała wyżej.
          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:05
            Syn obchodził niedawno osiemnastkę, ona jest dwa miesiące młodsza. Obydwoje zaczną teraz klasy maturalne. Znają się od trzech lat. I to sobie tak kwitło w najlepsze, wciąż mi się to wydaje niewiarygodne, że to wykroczyło poza relację, którą powinni mieć. Nie mogę sobie tego wybaczyć, chyba bardziej sobie, niż synowi.
            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:29
              Idź na terapię. Serio, bo się zadrreczysz, a jak siebie, to i te dzieciaki.
              Rozumiem, że dziewczyna nie jest Twoja córka?
              • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:43
                Skoro syn jest jej, to dziewczyna nie może być jej córką.
                • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:49
                  Oczywiście, że może, mogą mieć tę samą matkę i różnych ojców.
                  • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:50
                    A, sorry, nie doczytałam, że to są rówńolatki.
                    • summerland Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:22
                      To ojciec zaplodnil w tym samym czasie dwie kobieta, z tego wynika
                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:54
                    Matka by się chyba zorientowala, że ma jakieś kolejne dziecko?
                  • cosmetic.wipes Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:04
                    panna.nasturcja napisała:

                    > Oczywiście, że może, mogą mieć tę samą matkę i różnych ojców.


                    Ciężko mieć tę samą matkę przy dwumiesięcznej różnicy wieku.
                    • thank_you Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 08:41
                      Bo ja wiem, dostałam jakiś czas temu pismo z urzędu w sprawie dwójki moich dzieci z różnica wieku wynosząca kilka miesięcy 😃
                      • m_incubo Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 09:08
                        Ale chyba więcej niż dwa?
                        • thank_you Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 10:47
                          No wlasnie tam były 2 czy 3 miesiące różnicy. I obce dziecko z innym nazwiskiem. 😂
                  • bene_gesserit Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:44
                    panna.nasturcja napisała:

                    > Oczywiście, że może, mogą mieć tę samą matkę i różnych ojców.

                    Między dziećmi są dwa miesiące różnicy. Raczej mało prawdopodobne.
              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:10
                Nie, ona to nie moja córka. Mąż miał romans. Ja i kochanka zaszłyśmy w ciąże w odstępie dwóch miesięcy. Ponoć mąż się dowiedział o niej piętnaście lat później. Nie wiem, ile w tym prawdy. Ale akurat prze to, że akurat przechodziliśmy najlepszy czas w małżeństwie, to wpuściłam jego córkę do naszego życia. Bo jej matka umierała. No to mam za swoją dobroć, nie chciałam karać dziecka za błędy jego rodziców.
                • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:20
                  Słabiutko, gdybym dowiedziała się ze w czasie gdy byłam w ciąży mąż miał romans i dziecko o którym nie wiem to na pewno nie miałabym w sobie tyle dobroci żeby z gadem żyć pod jednym dachem. W ogóle trochę za dużo grzybów w barszcz wrzuciłaś, czasem Ci lepsze historie "życiowe" wychodzą.
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:42
                    Co mam powiedzieć? Nasze losy wtedy były bardzo skomplikowane i nie chcę do tego wracać w szczegółach, co i z czego wynikało. Długo, bardzo długo staraliśmy się o syna, co utrudniał nam dodatkowo dość specyficzny zawód męża. Taki, który mi odmawiał pełnej aktywności zawodowej przy dziecku - zależność finansowa, wiem, błąd. I w tym rzecz, mąż w ostatnim sześcioleciu podupadł na zdrowiu, poszedł wreszcie na jakikolwiek kompromis w kwestii swojego zawodu, a już sie dorobiliśmy. A raczej go do kompromisu zmuszono. Tak czy inaczej, czas, kiedy pojawiła się jego córka... Żadne z nas już młode nie było - bo i nasz syn to późne dziecko - i w sumie pierwszy raz od wielu się dogadywaliśmy, dobrze dogadywaliśmy. Wtedy sądziłam, że mąż mi się zmienił, przestawił priorytety. Paradoksalnie obecność jego córki i jego zaangażowanie w nią, to, że się przyznał wtedy, tym bardziej mi posłużyło za dowód, że teraz liczy się rodzina, nie praca. Wiem, mnóstwo błędów. Nie byłam nieomylna, i to jest chyba najgorsze.
                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:49
                      Nikt nie jest nieomylny i wciąż nie pojmuje, jakie błędy popełniłam.
                      Na pewno błąd samooskarzania, to poważna sprawa i warto skorzystać z pomocy.
                      • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:34
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Nikt nie jest nieomylny i wciąż nie pojmuje, jakie błędy popełniłam.
                        > Na pewno błąd samooskarzania, to poważna sprawa i warto skorzystać z pomocy.
                        >
                        Słusznie że się oskarża bo robi źle
                        Chora cała rodzina
                        Ba szczęście trollowa-ty za to łykasz jak pelikan
                        Jeszcze biały welon młodej kup
                  • m_incubo Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:34
                    milva24 napisała:

                    > Słabiutko, gdybym dowiedziała się ze w czasie gdy byłam w ciąży mąż miał romans
                    > i dziecko o którym nie wiem to na pewno nie miałabym w sobie tyle dobroci żeby
                    > z gadem żyć pod jednym dachem. W ogóle trochę za dużo grzybów w barszcz wrzuci
                    > łaś, czasem Ci lepsze historie "życiowe" wychodzą.

                    No ale to chyba nie wątek o twoim mężu i o tobie, więc nie ma nic do rzeczy, z kim ty byś żyła, a z kim nie. Podobnie jak nie ma żadnego znaczenia prawdziwość tej historii.
                    • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:44

                      > No ale to chyba nie wątek o twoim mężu i o tobie, więc nie ma nic do rzeczy, z
                      > kim ty byś żyła, a z kim nie.

                      Aktorka wątku pytała gdzieś tam o opinię i ja ją wyraziłam.

                      Podobnie jak nie ma żadnego znaczenia prawdziwość
                      > tej historii.
                      >
                      Rozumiem, że dla Ciebie nie ma znaczenia, dla mnie ma.
                      • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:16
                        Sugerujesz ze takie historie NIGDY się nie zdarzają? I jak oceniasz wiarygodność historii która ktoś tam sobie opisuje na forum?
                        • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:23
                          Nie twierdzę, że się nigdy nie zdarzają ale ta konkretna historia się moim zdaniem nie zdarzyła.
                          • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:05
                            Może tak może nie, ale jest ciekawa skoro wygenerowała kilkaset wpisów smile
                      • m_incubo Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:26
                        Ok, skoro ma to dla ciebie znaczenie, to w jaki sposób weryfikujesz, która historia forumowa jest całkowicie zmyślona, która prawdziwa, ale ubarwiona, która zmodyfikowana na potrzeby wątku, a która opisana od początku do końca zgodnie z prawdą? I jak wygląda twoja reakcja na każdą z nich.
                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:32
                  Oczywiście, nie mogłaś jej nie wpuścić, to by dopiero było draństwo.
                • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:50
                  A badania genetyczne po co robiliście?
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:53
                    Mąż potrzebował. Żeby córka mogła prawnie być pod jego opieką, a że nie mieli wcześniej kontaktu, to badania genetyczne były potrzebne. Badania i zbudowanie więzi.
                    • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:00
                      No tak, ale po co robiliście badania genetyczne syna? Nie wiedziałaś kto jest ojcem?
                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:07
                        Badań genetycznych syna nie mam. Wiem, kto jest ojcem mojego syna. I uważam, że jeśli ja mam pewność, że mój mąż jest ojcem mojego syna, a jednocześnie on ma badania, że na ponad 99 koma 90 coś tam jest ojcem M., to mój syn i M. mają dowód, że są rodzeństwem. Przyrodnim, ale jednak.
                        • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:10
                          Więc jakim cudem pokazałaś młodym badania genetyczne, z których wynika, że są rodzeństwem? Skoro tylko jedno z nich się badało?
                          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:27
                            Boże, mają badania, że ojciec syna to ojciec M. Oszalałaś?
            • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:49
              Czyli ona jest nieletnia? I Wy nie umiecie tego przerwać?
              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:03
                Można tak uznać, bo osiemnaście świeczek dopiero ma zdmuchnąć. Pytanie, jak przerwać? Bo obawiam się, że żadnej kontroli mieć nie będziemy i jedyne, co możemy zrobić, to to co już zrobiliśmy. Nie mieszkają razem. Ale co jeszcze? Zakazać się im spotykać? Ile ja jużmojemu synowi rzeczy zakazywałam...
                • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:07
                  A wyżej pisalaś, że jest pełnoletnia, strasznie kłamiesz.
                  • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:10
                    Moim zdaniem autorka ta sama co w wątku o niepełnosprawnej pasierbicy. Aczkolwiek gdyby historia była prawdziwa to mężowi, który przez dwa lata ukrywał romans miedzy swoimi dziećmi należałby się solidy kop w zad.
                    • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:11
                      Mężowi należałby się prokurator. Przede wszystkim.
                      • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:16
                        panna.nasturcja napisała:

                        > Mężowi należałby się prokurator. Przede wszystkim.

                        A to swoją drogą. Kop w zad w kierunku drzwi od hipotetycznej małżonki. Kijem bym już takiego gościa nie ruszyła.
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:13
                    Boże, kobieto! Rocznikowo obydwoje są dorośli. Jeżeli masz sposób na to, żeby im przeszkodzić, to ja chętnie posłucham. Nie jestem tu po przesłuchania, tylko po rady. Dla mnie to dorośli ludzie, za takich ich miałam jeszcze przed chwilą. Bo obydwoje jeśli chodzi np. o plany zawodowe są bardzo zdeterminowani i dążą do realizacji. Poza tym, możesz wierzyć lub nie, ich wiek nie ma dla mnie dużego znaczenia. Wiem, że rocznikowo są rówieśnikami, tyle mni wystarczy. Ważniejsze dla mnie jest to, że od studiów (miejmy nadzieję, w innych miastach) dzieli ich jeszcze jedna klasa liceum.
                    • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:14
                      Co to znaczy "rocznikowo oboje są dorośli" w świetle prawa?
                • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:14
                  e.rycz.ka53 napisała:

                  > Można tak uznać, bo osiemnaście świeczek dopiero ma zdmuchnąć.

                  Czyli nie jest pełnoletnia a skoro związek nie trwa od wczoraj to oboje byli grubo niepełnoletni gdy się zaczął.

                  Pytanie, jak prz
                  > erwać? Bo obawiam się, że żadnej kontroli mieć nie będziemy i jedyne, co możemy
                  > zrobić, to to co już zrobiliśmy. Nie mieszkają razem. Ale co jeszcze? Zakazać
                  > się im spotykać? Ile ja jużmojemu synowi rzeczy zakazywałam...

                  A gdyby zamiast siostry była trzynastoletnia sąsiadka?
                  • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:11
                    Dziewczyna nie ma jeszcze 18 lat, ma 17. Znają się od 3 lat, czyli odkąd miała 14, a seks uprawia od 2 lat, czyli zależnie od timingu 15rz.

                    Co należało zrobić? Znaleźć terapeutę . Odesłać. Do babki, do ciotki, do szkoły z internatem.

                    Co należy zrobić teraz? Znaleźć terapeutę. Odesłać. Do babki, do ciotki, do szkoły z internatem.
                    • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:12
                      * seks uprawia od 14-15 rż
                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 05:38
                  Jeśli nie mieszkają razem, to gdzie dziewczyna mieszka, z kim?
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:47
                    Jeszcze kilka dni temu mieszkali razem z nami, ale gdy spraw wyszła, mąż z córką się wyprowadzili. Mają poczucie winy, że do tego doprowadzili, słusznie, ale powoli ida po rozum do głowy i dzisiaj powiedzieli, że może im to dobrze zrobić, chcą detoksu, to im da próbę. Cała sprawa pozbawiła mnie męża, choć w sumie... I tak klamka zapadła, mam dość tego, co w życiu nawywijał.
                    • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 09:21
                      e.rycz.ka53 napisała:

                      > Jeszcze kilka dni temu mieszkali razem z nami, ale gdy spraw wyszła, mąż z córk
                      > ą się wyprowadzili. Mają poczucie winy, że do tego doprowadzili, słusznie, ale
                      > powoli ida po rozum do głowy i dzisiaj powiedzieli, że może im to dobrze zrobić
                      > , chcą detoksu, to im da próbę. Cała sprawa pozbawiła mnie męża, choć w sumie..
                      > . I tak klamka zapadła, mam dość tego, co w życiu nawywijał.

                      Jezu..serio? Piszesz o nich jak o kolejnej parze...
                      Twój mąż to debil
                      Nie obwiniaj tej dziewczyny
                      • extereso Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 19:18
                        Ja rozumiem że Eryka pisze o młodych a nie mężu i jego córce
                        • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 19:35
                          Tak, młodych, chaos emocji i użyłam skrótu, ale ich miałam na myśli
                          • wapaha Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 22:02
                            e.rycz.ka53 napisała:

                            > Tak, młodych, chaos emocji i użyłam skrótu, ale ich miałam na myśli

                            Tzn dzieci się wyprowadziły??
                            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 22:05
                              Mą z córką, a młodzi uznali, że zrobią detoks, że się nie będą spotykać.
      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:44
        Mogę prosić o tytuł filmu?
        • dwa_kubki_herbaty Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:42
          "Kazirodztwo - ostatnie tabu" z 2010 r.
        • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:00
          „ moja wina” - nie oglądałam ale tu masz recenzje poniżej.

          Takie związki to głównie tabu kulturowe (duże prawdopodobieństwo wad genetycznych to dopiero w kilku pokoleniach) . Ja bym się raczej obawiała reakcji środowiska - jezeli będą razem będzie im bardzo trudno ułożyć sobie zycie. Możesz spróbować ich rozdzielić np organizując studia w innych miastach czy wręcz krajach ? kultura.gazeta.pl/kultura/7,127222,29897246,film-moja-wina-to-nowy-hit-hiszpanski-romans-opowiada-o-zakazanej.amp
          • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 06:14
            I tego tabu trzeba trzeba z całych sił bronić a nie pisać "tylko".
            • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:09
              Dla mnie ciekawe jest kiedy i właściwie dlaczego w spoleczenstwie zaczelo to tabu funkcjonować - ale nie jestem w sytuacji autorki. Wiec dla mnie „tylko” bo gdy się poczyta o tym to okazuje się ze nawet często przytaczany argument genetyczny nie jest do końca prawdziwy.
              • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:13
                A ja mysle, ze zrodlem jest argument genetyczny a kulturowe tabu jest po to, zeby ucinac w zarodku a nie czekac spokojnie do kilku pokolen. Tzn mysle, ze to samo sie tak uksztaltowalo, mozliwe, ze z duza pomoca religii. Hmm. Ale tez nie wiem tak naprawde.
                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:22
                  Nie wiem na ile to aktualne, ale tabu kazirodztwa wyjaśniał Claud Levi-Strauss, wyprowadzając je od ... wymiany kobiet między różnymi grupami. W ogóle u ludów kiedyś nazywanych pierwotnymi zasady zawierania malżeństw bywają nieprawdopodobnie skomplikowane.
                  • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:09
                    Wiele społeczeństw za rodzeństwo uznawało tylko dzieci jednej matki bardzo długo.
                    No i znane są tez układy umyślnego krzyżowania się w rodzinie - z w miarę współczesnych rodzina Rotschildow
                • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:06
                  frntta666 napisała:

                  > A ja mysle, ze zrodlem jest argument genetyczny a kulturowe tabu jest po to, ze
                  > by ucinac w zarodku a nie czekac spokojnie do kilku pokolen. Tzn mysle, ze to s
                  > amo sie tak uksztaltowalo, mozliwe, ze z duza pomoca religii. Hmm. Ale tez nie
                  > wiem tak naprawde.

                  Nie sądzę że argument genetyczny miał wpływ na formowanie tabu. Po pierwsze były i są ludy nie bardzo kojarzące pożycie z rodzeniem się dzieci, po drugie problemy zdrowotne u potomstwa często pojawiają się dopiero w dalszych pokoleniach, więc też trudno skojarzyć człowiekowi mocno prehistorycznemu nie dożywającemu często własnych wnuków. Stawiam raczej na ochronę emocjonalną młodej psychiki.
                  • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:10
                    Tzn mysle tak: tabu zwiazane ze wspolzyciem rodzenstwa, ktore sie razem wychowywalo jest unotywowane tym, co juz triss wymienila. Czyli ochrona kobiet i dziewczynek przed wykorzystywaniem, gwaltami. Natomiast tabu zwiane z samymi wiezami krwi w takich przypadkach jak ten z watku? No takie chyba "zdusmy w zarodku" cos potencjalnie niebezpiecznego spolecznie. Plus religia- pojecie grzechu tutaj bardzo przydatne akurat.
                  • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:11
                    Małżeństwa zawierało się w celu formowania przymierzy i pomnażania majątku. Ochrona młodej psychiki mało kto się przejmował bo o niej nie slyszeli
                    • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:21
                      ichi51e napisała:

                      > Małżeństwa zawierało się w celu formowania przymierzy i pomnażania majątku. Och
                      > rona młodej psychiki mało kto się przejmował bo o niej nie slyszeli

                      Nie piszę o czasach pomnażania majątków tylko o myśliwych zbieraczach żyjących w małych grupach rodzinnych. Przymierza zaś zawiera się nie z synem dając mu za partnerkę jego siostrę, tylko z kimś dalej spokrewnionym albo w ogóle nie spokrewnionym.
                  • m_incubo Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:51
                    Czyli człowiek prehistoryczny (?) nie jarzyl, skąd się biorą dzieci, ale był bardzo uświadomiony w kwestii ochrony młodej psychiki?
                    • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 23:52
                      W niczym nie był uświadomiony, kierował się wkodowanymi mechanizmami psychologicznymi. Stawiam na odruchową deseksualizację osób wychowujących się w jednym gnieździe.
              • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:15
                Jest w 100% prawdziwy.
          • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:14
            >Takie związki to głównie tabu kulturowe >>cryingduże prawdopodobieństwo wad >genetycznych to dopiero w kilku >pokoleniach
            Nieprawda. Statystycznie każdy z nas jest nosicielem 6 wad recesywnych, najczęściej zupełnie odmiennych niż partner, ale w przypadku rodzeństwa ryzyko znacząco rośnie. Pracowałam z parami, które były kuzynostwem i w 1 pokoleniu miały dzieci z ciężkimi wadami, w tym śmiertelnymi.
      • pytajacakinga Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 04:36
        dwa_kubki_herbaty napisała:

        > Jest film o tym dlaczego pociąga nas nieznane rodzeństwo.
        > A najważniejszy argument to, ze taki związek jest społecznie nieakceptowalny, o
        > dbierany podobnie jak pedofilia.
        > Będzie wytykany, będzie wyzywany przez rówieśników, taki związek w tak młodym w
        > ieku to zagrożenie dla życia dla niego.

        Jasne przez kogo będzie wytykany i kto sprawdzi że dziewczyna jest jego kuzynka? Jsk on ja sam poznał jak mieli 15 lat z tego co autorka pisze.
        W Polsce można być normalnie w związku z najbliższym kuzynostwem bez żadnego problemu
        • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 06:16
          Co ty kobieto pierniczysz?
          Myślałam, że nanga odpłynęła tu z całym portem, ale ty ją jeszcze bijesz na głowę.
          • pani_tau Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:09
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Co ty kobieto pierniczysz?
            > Myślałam, że nanga odpłynęła tu z całym portem, ale ty ją jeszcze bijesz na gło
            > wę.
            Pytającakinga myli siostrę przyrodnią z siostrą cioteczną, do tego ma problem ze stopniami pokrewieństwa.

            Pracowałam z bardzo wykształconym, przynajmniej na papierze, gościem, który był przekonany, że obrzezanie to synonim kastracji.
            A biurko obok siedziała koleżanka, która nie dawała sobie wytłumaczyć, że pigułka zapobiegająca zapłodnieniu nie jest środkiem wczesnoporonnym.
            • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:14
              I tez nie bez problemu, prawo kanoniczne zezwala na ślub bez specjalnych zezwoleń między kuzynami dopiero w czwartek linii bocznej smile
              • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:15
                Czwartej linii bocznej
        • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 06:39
          Jaką kuzynką? Co ty piszesz? Jest siostrą. Mają wspólnego ojca.
        • hosta_73 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:49
          😅
      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 22:58
        Obejrzałam ten film. Tylko zamęt w głowie mi zrobił. Dziękuję za polecenie, ale sie przestraszyłam, że nie będzie łatwo ich z tej drogi zawrócić.
        • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 00:37
          e.rycz.ka53 napisała:

          > Obejrzałam ten film. Tylko zamęt w głowie mi zrobił. Dziękuję za polecenie, ale
          > sie przestraszyłam, że nie będzie łatwo ich z tej drogi zawrócić.

          A ty tak wierzysz małolatom na słowo? A może stwierdzili że "lekarz kazał przytakiwać"? Bo wiesz mnie się dziwne wydaje że oni się tak zwyczajnie z wami zgodzili. Dla mnie to jest uśpienie waszej czujności. Bedzie piątek, chłopak niby pójdzie do "Kamila", dziewczyna do "Zosi". Tylko że młodzi ludzie są bardzo kreatywni jeśli chodzi o miejsca schadzek i omijanie rodzicielskich zakazów.
          Ja tego o przemyśleniu i zdaniu sobie sprawy z problemu nie kupuję.
          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 00:50
            Ja też, mąż już też, dlatego wprowadziliśmy zasadę, że tylko jedno z nich może być poza domem, w którym mieszka, drugie zostaje. Syn zamierza wyjść, sprawdzam, czy siostra jest w domu. No ale umówmy się, są wakacje, do końca tego nie zweryfikujemy. Nawet w roku szkolnym. Sami przeciez musimy chodzic do pracy itd. Dzisiaj jeszcze wymienili jakieś wiadomości. Syn się przyznał. Lekko nie będzie. Po rozmowie było w miarę, teraz gorzej. Obydwoje z mężem widzimy po nich wstyd itd., ale czy sie opamiętają, czy to wystarczy... Pewnie się łudzę. Tym bardziej, że już wcześniej w sumie nie przestraszyło ich, że ktoś podejrzewa, wie, ktoś się sprawą interesuje. Boję się, tym bardziej po tym filmie, że to może być coś bardzo trudnego do pokonania dla dorosłych, co dopiero dla nich.
            • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 01:05
              Wstyd, bo się dali przyłapać na czym co jest trudnym tematem społeczny. A co do kombinowania. Jak w roku szkolnym masz zamiar tego pilnować? Ona pójdzie się uczyć do "Krysi bo Krysia jest świetna z matmy". On pójdzie do "Damiana" pograć. I w zadaszie będzie to prawda. Zosia jest siostrą Damiana. Dziewczynki chwilę się pouczą, chłopcy pograją.
              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 01:13
                Ech, wiem, to fikcja, pełnej kontroli nie będzie, będzie ułuda. Ale tak czy siak spróbujemy tej metody, choć wiem, że nie może być jedyna, bo nie zda egzaminu. Zrobią, co będą chcieli. To na, co mogę mocno postawić już teraz, to po prostu z synem rozmawiać. Poszukać dla ich obojga dyskretnego terapeuty.... Na razie takie pomysły mamy, w sumei niewiele, ale zawsze coś. Najgorsze jest to, że widzę, że wpędzanie go we wstyd, odpowiedzialność jest dosyć groźne, bo on mi na tym strasznie podupada. Mąż o córce mówi to samo. Twierdzi, żebym stanowczo tego więcej nie próbowała, bo w nich... Według jego opinii, oni to robili, ale półświadomie. Nie rozumieją swojej relacji, komeletnie! Córka powiedziała mężowi, że ona przecież nigdy wcześniej nie miała brata, jednocześnie nigdy wcześniej przed naszym synem nie miała chłopaka. U B. to samo. Oni musza to jakoś odnaleźć.
                • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 01:22
                  No ale trochę się gubisz. Pisze że dziewczyna swietna z biologii a genetykę przespała? Oboje przespali lekcje z historii gdzie były podawane przykłady związków kazirodczych? Nie czytali chociażby zwykłej beletrystyki gdzie takie związki są piętnowane? Chyba gdzieś pisałaś o dość inteligentych ludziach. I nic do nich przez lata nie dotarło?
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 01:45
                    Oni się gubią, bo jak twierdzą, nie spodziewali się tego, że coś takiego ich spotka i ja się gubię, bo po żadnym bym się tego nie spodziewała, po niej szczególnie, bo to specyficzna dziewczyna. Bałam się jej, gdy wchodziła do naszego domy, a okazała się być trochę złitym dzieckiem, do teraz, cicha woda brzegi rwie. No może nie cicha, nie w tym rzecz. Poukładana, pragmatyczna, dojrzała, rozsądna. Nie wiem, co czytali itp. Myślę, że wiedzą dużo, ale myślę, że nie łączą tego ze sobą - swojego przypadku z np. dynastiami
                • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 01:41
                  Jeszcze jedno pisałaś że dziewczyna ma jakiś spadek. Co zrobicie jeśli oni postanowili być "grzeczni" tylko przez te parę miesiecy? Do momentu kiedy dziewczyna otrzyma co jej się należy? Pisałaś o jakimś mieszkaniu. Dziewczyna sprzeda je i dadzą radę utrzymać się przez pierwsze lata.
                  Tu nie chodzi o to jak im zakazać. Tylko jak im wytłumaczyć że ten związek jest zły. Chociażby to że jak ona zajdzie w ciąże to problem będzie z uznaniem dziecka przez waszego syna. Może oczywiście dziewczyna "przespać się" z obcym facetem aby wad genetycznych nie było, czy kupić spermę w słoiku i sobie "podawać". Ale nigdy nie będzie możliwości aby twój syn to dziecko uznał.
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 01:47
                    Nie wiem, nie wiem, nie wiem... Nie umiem tak daleko jeszcze sięgnąć, po prostu nie potrafię sobie tego wyobrazić, moja głowa tego nie obejmuje. Liczę, że mimo wszystko wezmą pod uwagę swoje dotychczasowe ambicje i będą studiować to, co chcieli, co wymagałoby rozłąki.
            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 01:24
              Stwarzacie im właśnie skrajnie romantyczna sytuację, która tylko może podsycić to co jest.
              W tej chwili sobie też uświadomiłam, że ktoś pisze, e jeśli to się rozpadnie - gdzieś tam kiedyś - dziewczyna straci jedyna rodzinę, jaka ma. Ojca też straci? Z bratem już nie będzie mogla nigdy się przyjaźnić?
              Tak czy inaczej, moim zdaniem w tej chwili robicie wszystko, by utrzymać ich związek. I to jeszcze w sposób dla nich dość poniżający.
              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 01:49
                Ojca ona nie straci. Ojciec nigdy dla syna i mnie nie zrobił tego, co dla niej, dlatego uważam, że związek z matką M. wiele dla niego znaczył. Czy ich poniżamy? Nie mam pojęcia, błądzimy trochę, może z czasem wypracujemy jakąś strategię. Chcę jedynie, żeby wiedzieli, że taki związek to koszty. Jeden już mają, ja i mąż już nie mieszkamy razem. Syn nie ma ojca w domu, ona nie ma brata w domu. Może zrozumieją, że to układ, który godzi w innych.
                • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:05
                  Przemawia przez ciebie gorycz ale to ty nie masz męża, a nie syn ojca. Facet cibie latami oszukiwał nie syna. Syn może to sobie tłumaczyć w ten sposób że zyskał dzięki temu coś bardzo ważnego. Jego lojalność wobec ciebie zleci na łeb na szyję ze 100m. Mąż do tego jest miekką fajką i on odpuści. Zobacz on ukrywał przed tobą zdradę (czy jesteś pewna że jedną?) Ile się musi wydać romasów żebyś przejrzała na oczy? Nie wiem co bym zrobiła w tej sytuacji. Ale po pierwsze jakbym się dowiedziała że mąż mnie zdradzał 17 lat temu to w życiu nie uwierzyłabym że to jedyny raz był. Jakbym się dowiedziała o dziecku w wieku mojego syna przyjęłabym do wiadomości że mąż mnie zdradzał od zawsze. W momencie pojawienia się tej dziewczyny mój facet miałby postawione walizki za drzwiami.
                  I serio akcepceptujesz "inne czynności seksualne"? Przecież to jest zwykły seks. Nigdy nie zabawiałaś się z facetem bez penetracji?
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:15
                    Nie no, absolutnie nie akceptuję, dla mnie żadnej różnicy nie ma. Co do męża, nie łudzę się, zupełnie. Nasz związek od początku był dość specyficzny, jego zawód specyficzny, jego ambicje, moje ambicje... Niemniej zawsze byłam przekonana, że jego zdrady to wyłącznie przygodny seks, a w przypadku matki M., nie mam wątpliwości, to trwało i coś znaczyło. Zdecydowałam sie na przetrwanie w tej nowej sytuacji, gdy pojawiłą się nieślubna córka tylko dlatego, że trzy lata wcześniej podupadł na zdrowiu, zawodowo się uspokił, wypracowaliśmy kompromis i był to najlepszy czas w naszym życiu, także najlepszy czas jego ojcostwa, mimo, że inaczej do rodzicielstwa podchodzimy. Ale teraz już nie am zmiłuj, jestem zdecydowana na rozwód. Między innymi dlatego, że teraz, gdy syn już pełnoletni, a on zastopował, to zdołałąm sobie wypracować niezależność, bo wcześniej była skomplikowana w warunkach naszego życia.
                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:22
                      Strasznie dostajesz w kość, jeśli jesteś prawdziwa, powinnaś koniecznie mieć jakiegoś mądrego psychoterapeutę To zdecydowanie lepsze niż forum,
                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:35
                        Po tym co sie tu naczytałam, też dochodze do tego wniosku i zamierzam się za tym rozglądnąć.
                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 12:49
                          e.rycz.ka53 napisała:

                          > Po tym co sie tu naczytałam, też dochodze do tego wniosku i zamierzam się za ty
                          > m rozglądnąć.

                          Wydaje mi się, że idealny byłby ktoś, kto łączy psychodynamiczna z systemowa. Z naciskiem na systemowa.
                          Mogłabyś też skorzystać z terapii skierowanej na rozwiązanie problemu, (dla mnie to raczej pomoc psych,. Niż terapia, ale bywa bardzo skuteczna i wyróżnia się szacunkiem wobec klienta). Krótkoterminowa, na początek, żebyś się mogła pozbierać, a potem zdecydujesz co dalej. W stolicy i Wróćmy znam świetnych terapeutów, jak chcesz to pisz na priv.
                          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 13:03
                            Warszawa niestety za daleko, a to drugie miejsce? Muszę znaleźć coś na północy. Dziękuję za pomoc!
                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 13:41
                              Niestety na północy nie znam nikogo. To drugie to Wrocław - AI znowu się popisała 😃
                      • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:36
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Strasznie dostajesz w kość, jeśli jesteś prawdziwa, powinnaś koniecznie mieć ja
                        > kiegoś mądrego psychoterapeutę To zdecydowanie lepsze niż forum,
                        >

                        Widzisz ja nie próbowałam ani autorki kopać, ani być złśliwa. Nie wiem czemu podpiełaś się akurat tutaj. Ja tylko chcę jej pokazać luki w jej rozumowaniu. Ludzie są bardzo kreatywni kłamstwach. Szczególnie jeśli jest to kłamstwo "na przetrwanie" Druga prawa facet autorkę okłamywał pewnie ze 20 lat. Jaka jest gwarancja że on nie wiedział o dziecku i że takich miłotek nie było więcej?
                        • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:41
                          Ja zrozumiałam Nangę tak, że po prostu dostaję w kośc od życia, nie od Ciebie, z Tobą, co mnie cieszy, rozmowa jest merytoryczna.
                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 12:52
                          turbinkamalinka napisała:

                          > nangaparbat3 napisała:
                          >
                          > > Strasznie dostajesz w kość, jeśli jesteś prawdziwa, powinnaś koniecznie m
                          > ieć ja
                          > > kiegoś mądrego psychoterapeutę To zdecydowanie lepsze niż forum,
                          > >
                          >
                          > Widzisz ja nie próbowałam ani autorki kopać, ani być złśliwa. Nie wiem czemu po
                          > dpiełaś się akurat tutaj. Ja tylko chcę jej pokazać luki w jej rozumowaniu. Lud
                          > zie są bardzo kreatywni kłamstwach. Szczególnie jeśli jest to kłamstwo "na prze
                          > trwanie" Druga prawa facet autorkę okłamywał pewnie ze 20 lat. Jaka jest gwaran
                          > cja że on nie wiedział o dziecku i że takich miłotek nie było więcej?

                          Bardzo Cię przepraszam że tak wyszło, z telefonu nie umiem lepiej kontrolować drzewka, w ogóle nie miałam na myśli Twoich postów, tym bardziej że podzielam Twoje przypuszczenia.
                    • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:25
                      Piszesz z zawód specyficzny. I mimo że nie uznał dziecka, jesteś w stanie w 100% stwierdzić że o dziecku nie wiedział i nie płacił alimentów? Przez te 20 lat nie było nadgodzin, wyjazdów, możliwości wzięcia kasy "do ręki"? Przecież alimenty nie musiały pójść przez sąd. Wystarczyło że się rodzice dogadali.
                      powiem ci szczerze że ja nie mam pojęcia ile zarabia mój partner. Pensja pensją, ale ma nagodziny, coś na umowę zlecenie. Wypłat z bankomatu zupełnie nie sprawdzam, a jak zarabi coś na lewo to już zupełnie nie jestem sprawdzić. A przecież wystarczy że on ci nie powiedział o jakiś premiach
                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:31
                        Nie mam pojęcia, czy rzeczywiście o dziecku nie wiedział, mam wątpliwości. Natomiast jeśli chodzi o jego zawód, nie ma mowy o nadgodzinach, premiach, kasie do ręki. To zawód kontraktowy, żadna umowa o pracę, a na wyjeździe to był zawsze podczas kontraktów. I zarobki swego czasu w różnych walutach.
                        • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:42
                          Jeszcze zależy jak zarabiał. Wiesz 15 lat taką normą były alimenty typu 400-500zł czy faktycznie nie był tego w stanie uciułać? Do tej pory są to kwoty koło 1000. A może babkę było stać na to aby nie mieć nic wspólnego z takim fiutkiem
                          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:51
                            Dobrze zarabiał, zawsze dobrze zarabiał. A P. też zdaje się była ustawiona i niezależna. Poza tym idę o zakład, że wiedziała, że poza pieniędzmi nie mogłaby mieć od niego nic. Nie w układzie jego zawodu, tego, że miał żonę i miał mieć dziecko. Jeśli wtedy wybrał mnie i syna, to tak, poza pieniędzmi, chyba na niewiele mogłaby od niego liczyć. Sama na niego przestałam liczyć w pewnym momencie przez wzgląd na zawód. Choć nie tylko. To pewnie też kwestia charakteru, to karierowicz.
                        • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:45
                          Ale krótko - mimo specyfiki, a może przez nią - chyba tym bardziej cholera wie, co z pieniędzmi robił. Ogólnie rzecz ujmując niespecajlnie kiedykolwiek je liczyśmy co do złotówki. Tym bardziej, że o złotówce trudno mówić, jeśli obracaliśmy się wśród różnych kursów.
                          • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 02:59
                            Chodzi mi o złotówkę umowną. Jesteś pewna że mąż do waszej rodziny wprowadzał całą pensję? Skąd ta kobieta wiedziała po 15 latach do kogo się zgłosić? Skoro to był seks dośc przypadkowy to jak znaleźć tego ojca? ja bym nie uwierzyła. Babka nie chce mieć nic wspólnego z facetem i nagle przed smiercią jej się przypomina "a no tak Kazik wierzchowski jest twoim ojcem, zadzwonię do niego". Przecież to jakiś absurd. Po takim czasie, bez alimentów, bez wiedzy o takim człowieku szuka się rozwiązania gdzie indziej. A skąd ta babka miała posiadać wiedzę czy twój chłop sobie radzi w życiu. Przepraszam ale ja bajeczki o tym że twój chłop o tym dziecku nie wiedział, to nie kupuję. Prędzej płacił jej gotówką z jakiś swoich zasobów.



                            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 03:09
                              W sumie... Nie umiem zaprzeczyć, że nie płacił, bo też przepływ pieniędzy nigdy nie był super czysty, a przede wszystkim kontrolowany. To, że nie zobaczyłam konkretnych wpłat... Mógł mi pokazać tylko to, co chciał pokazać. Gotówka - bardzo prawdopodobna. Natomiast abstrahując od tego ona wiedziała doksonale do kogo sie zgłosić, miała umowę najmu, a na niej wszystkie dane męża. Z innymi pewnie miał przypadkowy seks, z nią właśnie moim zdaniem coś więcej. Jej córka ma po nim imię, uważam, że to nie przypadek. A że mój chłop sobie radzi w życiu radzi - przynajmniej finansowo, mogła wnioskować po jego zawodzie, który już wtedy znała. Choćby po tym, że był właścicielem (razem ze mną) mieszkania, które od nas wynajmowała. Stąd właśnie dane na umowie. Są argumenty, niemniej też nie do końca w to wierzę. NIe mam absolutnie pewności, czy nie wiedział wcześniej.
                              • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 03:16
                                Ale co ona przez 15 lat wynajmowała to mieszkanie? bo nie rozumiem. Przecież przez tyle lat to mieszkanie mogło być sprzedane kilka razy. Jeśli całe czas, lub przez większość czasu ona była najęmncą to dla mnie odpowiedź jest bardzo prosta.
                                • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 03:25
                                  Przez rok od nas wynajmowała. Jej córka urodziłą się już w innym mieście, w naszym była przejściowo. Przejściowo, ale skutecznie. Wtedy mówiła, że wymawia umowę, bo awans i może przejść do Warszawy. A chyba po prostu od M. chciała jakoś uciec, coś przed nim ukryć. Nie wiem, to dla mnie niezbadany wątek i nie wiem, czy kiedykolwiek poznam prawdę.
                                  • sloneczna_paraolka1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 03.09.23, 22:17
                                    e.rycz.ka53 napisała:

                                    > Przez rok od nas wynajmowała. Jej córka urodziłą się już w innym mieście, w nas
                                    > zym była przejściowo. Przejściowo, ale skutecznie. Wtedy mówiła, że wymawia umo
                                    > wę, bo awans i może przejść do Warszawy. A chyba po prostu od M. chciała jakoś
                                    > uciec, coś przed nim ukryć. Nie wiem, to dla mnie niezbadany wątek i nie wiem,
                                    > czy kiedykolwiek poznam prawdę.

                                    Raczej przed tobą chciał ukryć nie przed nim.
                                    A jeśli ona była czymś więcej, a on bywał w Warszawie to idealnie było jeździć do niej w delegacje. Uciekła od ciebie żebyście się nie spotkały. Napewno nie od niego. Chorobę bliskiej osobny się przeżywa czy to nowość czy nie.
                                    • chatgris01 Re: Syn z przyrodnią siostrą 03.09.23, 22:21
                                      Ej, ty jeszcze nie doczytałaś, że to wszystko ściema?
                                • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 03:29
                                  I, cholera, dopiero teraz do mnei dotarło to, że on przecież w Warszawie często lądował. Jednocześnie, gdy rzucił hasło o córce i chorobie P., dałabym się pokroić, że jego to uderzyło, nie było czymś, z czym funkcjonował. Więc nie, moim zdaniem, nie był to aż tak wieloletni związek. Jak mam na cos stawiać trwał przez jej pobyt w naszym mieście, może trochę dłużej. Nie sądzę, żeby dłużej.
                                • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 03:39
                                  No i nie mam wątpliwości, że córki nie znał. Nie oszukałby tego. A ich relcja wyglądała na bardzo świeżą. Budował ją intensywnie, wiedząc, że ma mało czasu (nota bene z udziałem syna, żeby nie czuł się zaniedbywany, więc syn od razu z nią dużo czasu spędzał), ale wyłaziły kwiatki kompletnej nieznajomości. Co więcej - M. miała inne opcje, podobno jej matka nie sądziła, że wybierze tą, ale w obliczu sytuacji podstawiłą taką okazję. No i właśnie... M. spodobała się opcja pełnej rodziny, tatusia u boku i wybrałą jego. Teraz się zastanawiam czy wybrała ojca czy brata. I to jest ważne, bardzo ważne. Co jej przyświecało...
                            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 03:20
                              Inna sprawa jest taka, że nie wiem nawet, czy chce mi się to teraz rozgrzebywać... Nie mam do tego siły, wole sie synem zając. Bo że to koniec z mężem, nie mam wątpliwości. I nawet gdzieś tam mam w środku siebie wściekłość, że syn zapatrzony w niego, a nawet i córka... Zresztą on się w nią tak zaangażował... Te 18 lat wcześniej bym go w ogóle o to nie podejrzewała, że tak by kiedykolwiek mógł. On by to olał wtedy, co najwyżej płacił, nie sądzę, że by się przyznał, postawił na szali związek, żeby zyskać opiekę nad córką. A on to zrobił. Dlatego uważam, że ich coś łączyło. A może on po prostu się rzeczywiście w tamtym czasie zmienił, bo trochę zmienił charakter pracy i dostał za wojaże? Ale moim zdaniem choroba P., póxniej śmierć... To nie było dla niego łatwe. A córka od razu stała się córeczką tatusia, choć nasz syn przez pierwsze lata go ledwie interesował. I tym sie zżymam, bo on dziwnym tarfem ma z nimi świetny kontakt. Bo syna, gdy dorósł, też sobie kupił. To dla mnie niebywałe i niesprawiedliwe.
                              • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 03:31
                                Czy chcesz to rozgrzebywać czy nie to twija sprawa. Jedyne co możesz zrobić to spróbować rozwalić ten związek (tylko nie żadnymi wrednymi zagraniami). Co dzieciaki zrobią za pół roku czy kilka lat, na to wpływu nie masz. Jedyne co mnie zastanawia, jakim cudem twój chłop dal radę cię tak zmanipulować. tego nie rozumiem
                                • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 03:43
                                  Ja nie wiem jak to nazwać, to skomplikowane i to kawał życia, a że staliśmy sie późnymi rodzicami, on mieał te swoje cholerne zawodowe ambicje, które moje spychały an drugi plan, bo on świetnie zarabiał... Przyznaję, poza ostatnimi latami, które były naprawdę dobre, odkąd nasz syn pojawił się na świecie, a było to długo po rozpoczęciu związku, zamieniło się układ, w zasiedzenie. Wiem to, wiedziałąm od dawna, co nie znaczy, że łatwo było z tego wyjść, zwłaszcza gdy syn z czasem coraz bardziej się zachwycał tatusiem.
                                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 13:08
                                  W jaki sposób zmanipulować? Ze zgodziła się przyjąć osierocona dziewczynę?
                                  Mógł jeszcze od razu odejść.
                                  Masz inne rozwiązanie?
                                  Gdybyś była tym ojcem - co byś zrobila
                                  • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 13:17
                                    Ja zwyczajnie nie wierzę że facet o dziecku nie wiedział. Że matka dziewczynki nie miała alimentów i postanowiła misia odciążyć z tego balastu. Prędzej uwierzę że facet kobiecie zapłacił aby nie być w papierach dziecka i płacił jakieś umówione alimenty.
                                    A potem po 15 latach jak gdyby nigdy nic zadzwoniła z tekstem "słuchaj umieram, masz córkę"
                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 13:26
                                    Ech, wiem, o co chodzi Turbince. Z mężem powinnam się rozwieść na długo przed tym, jak jego córka się w naszym życiu pojawiła. Jestem mądra po szkodzie. Myślałam o rozwodzie wielokrotnie, ale w gruncie rzeczy ten nie był mi wcale potrzebny. Zabrzmi to potwornie i pewnie mało, kto zrozumie taka postawę - ale przez cały czas mąż przy budowaniu kariery mi w niczym nie przeszkadzał, bo żyliśmy obok, a nie ze sobą. Potem przestałam myśleć o rozwodzie, bo dotarło do mnie, że chociaż większość spędzonych lat była dość pusta, to jednak staż robi swoje. No a Piotruś Pan mi wtedy - zdawało się - dojrzał do ról pełnionych w rodzinie. I dopiero to, że wiedział, że między młodymi coś jest, a nie pisnął słowa, mi uświadomiło, że ludzie się nie zmieniają. On nidy nie dojrzał.
                                    • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 13:44
                                      Ludzie żyją w róznych układach. Myślisz że za rok kiedy dzieciaki pójdą na studia, a wy teorii będziecie mieć problem z głowy, uda wam się posklejać małżeństwo? Chciałabyś tego?
                                      Paradoksalnie twojemu mężowi jest łatwiej odejść teraz. On nie widzi swojej winy w rozpadzie małżeństwa, nie widzi że 20 lat cię okłamywał. To nie jego wina że macie ogromny kryzys. Zobacz jaki to zbieg okoliczności. To wina pogubionych nastolatków, być może też matki tej dziewczyny. Gdyby nie umarła nic by się nie wydało. Przeciez on się tak starał. On kłamał żeby ratować małżeństwo, aby syn miał pełną rodzinę, aby nieczego wam nie brakowało. A ci "smarkacze" wszystko popsuli.
                                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 13:55
                                        Nie, nie myślę, że uda nam się cokolwiek posklejać, już się nie łudzę. Nawet pomimo tego, że mąż teraz bierze winę na siebie. Bo zrobił to. Wczoraj powiedział, żebym się nie obwiniała i nie obwiniała młodych, że to on jest w pełni odpowiedzialny za to wszystko, co się stało, bo jak mówi - nie miał pojęcia, wprowadzając córke do naszego domu, że istnieje coś takiego jak gsa. Gdzieś zupełnie na marginesie majaczy mi pytanie, czy nie mówi tak, żeby mi się przypodobać, ale nie sądzę. Jest pogodzony z rozstaniem, wie, że nie ma innego wyjścia. Jednocześnie... Trochę mi to jego branie winy na barki świadczy o tym, że pewnie jednak o córce wiedział. Może powinnam go przyprzeć do muru. Nie wiem. W sumie to już nic nie zmieni. Rozwód i tak jest przesądzony. I on naprawdę to wie, bo zaczął szukać mieszkania dla siebie i córki. Pech chciał, że to w którym są teraz nam sie wynajęło przed kilkoma dniami, podpisaliśmy umowę i musi być wolne od 15 września. Ale to juz jego problem. Właśnie tego teraz muszę się nauczyć po latach załatwiania za niego rzeczy - to jego problem.
                                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 14:08
                                      Myślę że między bliskimi lepiej rozmawiać niż oskarżać. Znowu się zleca z wrzaskiem że jestem nienormalna, zbuntowana zdemenciala staruszka i w ogóle samo zło, zleca się z prawa, z lewą i z centrum, ale co tam, napisze co myślę.
                                      Oczywiste jest że jesteś wściekła na męża, masz aż nadto powodów. Myślisz pewnie, że gdyby Ci wtedy od razu powiedział, łatwiej by było to zakończyć. Oczywiście mogłoby tak być, ale nie ma żadnej pewności. A skoro nie ma pewności, nie ma sensu brać tego za pewnik.
                                      Zgadzam się z Turbinka, że wiedział i co najmniej płacił. I dziwaczne wydaje mi się to na cito "budowanie więzi" - ale może wrzeczywistosci zależało mu na budowaniu więzi między rodzeństwem, w samym zamiarze nie ma nic złego, a że wyjdzie jak wyszło nie mógł przewidzieć.
                                      Jeśli w tej całej sprawie coś zawali, to że nie był z Tobą szczery, zapewne nie jest mistrzem cywilnej odwagi, a moja babcia weredyczka mawiała wprost: mężczyźni to tchórze. Stchórzył, że nie powiedział o córce i alimentach, stchórzył, że ukrywał bardzo poważny problem związany z dziećmi, którego on sam, choć w sposób zupełnie niezamierzony, jest autorem.
                                      Teraz jest tak: macie wspólne dziecko, więc do końca życia jesteście związani, musicie się dogadywać, współpracować.
                                      Ty na wszystko co się działo miałaś minimalny wpływ, właściwie żaden. Nie jesteś niczemu winna, zawsze o tym pamiętaj. Ale jesteś bezradna teraz - i nie, żeby Ci czegoś brakowało, tylko każdy w takiej sytuacji byłby bezradny i przerażony. Ale musisz bardzo uważać, bo mieszanina strachu o dziecko i bezradności bardzo często są przyczyną przemocy wobec dzieci. W Waszym wypadku to oczywiście przemoc psychiczna, ale jednak. Można w najlepszej wierzę narobić jeszcze większej bidy.
                                      To też powód, żeby korzystać z pomocybterapety, jak najprędzej.
                                      Co do męża - nie podejmował abym teraz żadnych ostatecznych decyzji, nie na takich emocjach. Za jakiś czas zobaczysz, czego chcesz. Ważne żebyś zrobiła tak jak sama czujesz, nie słuchała podszeptów w żadną stronę.
                                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 14:47
                                        Zadzwoniłam do niego, nie wytrzymałam i zadzwoniłam. Że chyba wie, że rozwód przesądzony, klamka zapadła i teraz może przestać grać. Zadałam wprost pytanie, czy kłamał, mówiąc, że nie wiedział o córce. Wzbraniał się, że nie bardzo może teraz rozmawiać, że to w ogóle nie jest na telefon. Umówiliśmy się na spotkanie. Ale ja już wiem, że zrzuci na mnie kolejną bombę. Chyba miałyście rację. Wiedział, dobrze wiedział, czuję to. Teraz mam ochotę rozszarpać tez pasierbicę. Po tatusiu ma taki dar kłamania? Do jasnej cholery, oni udawali, że się nie znają!! Nie wierzę, po porostu nie wierzę, żeby ona mogła tak kłamać, to jest jakiś koszmarny sen, to się nie dzieje naprawdę. Boże, przecież jeśli wiedział... Młodzi mogli się poznać w dzieciństwie i wtedy by do tego wszystkiego pewne nie doszło. Co za tchórz, co za pierdolony tchórz! Muszę się uspokoić, inaczej go rozszarpie na tym spotkaniu
                                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 15:59
                                          Przyłóż mu. Bez używania narzędzi, ale przyłóż. Należy mu się i nie będzie się bronić.
                                          Dziewczyna nie jest winna. Była dzieckiem w dramatycznej sytuacji, robiła co ojciec kazał.
                                          Masz komu się wygadać, w realu? Przez telefon? Żebyś nie zaczęła tej złości tłumić. Jeśli nie masz takiej osoby, to chociaż ja wykrzycz, wytup, wypłacz. Jak się spotkacie, też wyrzuć wszystko ( po przyłożeniu).

                                          No trzymaj się, nie pal mostów, bo macie syna i jako rodzice będziecie musieli się wspierać. Ale teraz musisz mu powiedzieć, co czujesz, bez ogrodek.
                                          Jak Ci nie pasuje, co pisze, machnij na to ręką.
                                          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 17:50
                                            Dopiero teraz przeczytałam Twój wpis, ale miałaś dobre przeczucia. Co do wszystkiego. Ty i Turbinka. Jestem załamana. Wygarnęłam mu najmocniej jak się dało, spuściłam nieco ciśnienie, ale to nie zmienia faktu, że jestem zdruzgotana tym, co zobaczyłam i usłyszałam. Chyba bardziej niż wcześniej. Nigdy wcześniej nie widziałam go tak, nie wiem jak to nazwać, zrezygnowanego chyba. No i nie bronił się, złożył całkiem arsenał. Bo oczywiście, jak podejrzewałyście wiedział. Widział, że P. jest w ciąży. Ponoć powiedziała mu, żeby spadał na drzewo, bo wie, że nic od niego nie będzie miała poza pieniędzmi. Dostała wtedy dobrą pracę w Warszawie, on by się do Warszawy nie przeprowadził i jasne dla niej było, że wybierze mnie i moje dziecko po latach małżeństwo i prokreacyjnych przejściach. A przy jego pracy nie miał szans, żeby się rozdwoić. Płacił jej, regularnie jej płacił, jak przypuszczałyście. I przestał na to, żeby być nieobecnym ojcem. Byli z P. w sporadycznym kontakcie, wypytywał ją czasem, czy wszystko w porządku, podobno dochodziło czasem do przesłania przez nią zdjęć, ale nic więcej. Nic już ich wtedy rzekomo nie łączyło. Nie widywali się. Tylko jego ponoć zżerało sumienie, a im dłużej to trwało, tym bardziej nie wiedział, jak miałby to ruszyć, tym bardziej, że P. jakiś czas była w jakimś stałym związku. Nie mam pojęcia, ile w tym prawdy, ale zarzeka się, że P. się skontaktowała, powiedziała mu o chorobie, o tym, że mógłby być dla córki jedną z opcji, no i wtedy uznał, że teraz albo nigdy. Że to się nie dzieje przypadkiem i ma szanse naprawić to, co schrzanił. A podobnie jak ja czuł, że między nami jest lepiej i liczył, że przełknę, choć za bardzo się bał powiedzieć, że wiedział od początku. Ale to jeszcze nic. To kompletne nic. Przysięga, że z córką się nie znał. Ja już nie wiem, w co wierzyć, ale jak sobie przypominam pewne rzeczy, to nie wierzę, że mógłby aż tak grać, tym bardziej ona. Zapytałam go, jak to się według niego stało, że ze swoich trzech opcji postawiła na niego, bądź co bądź obcego człowieka. I wtedy rzucił czymś, po czym mnie zatkało. Że złapali fajny kontakt, polubili się, że myślał, że w tym rzecz, ale po czasie, wtedy, jak się dowiedział, że między naszym synem a M. coś jest, to mu sie przyznała, że nie wybrała sobie tylko jego, właściwie wybrała sobie bardziej brata niż ojca. Że to nasz syn zaważył na tej decyzji, bo tak się zaprzyjaźnili. A ona nigdy z nikim nie miała takiej relacji jak z nim. No i najlepsze, zaczął mnie błagać, żebyśmy dzieciom nie mówili o tym, że o córce wiedział wcześniej, bo ona sama o tym nie wie. Myśli, że się dowiedział, jak jej matka zachorowała. Uważa, że jeśli im to teraz powiemy i zdadzą sobie sprawę, że to przez niego się tak późno poznali, co sprowadziło na nich te wszystkie problemy, to ona się od niego odwróci, a on teraz nie może do tego dopuścić, bo musi jej pomóc. Nie wiem, bierze mnie na litość? Może powinni się jednak dowiedzieć, co tatuś na nas sprowadził. Jeszcze mi powiedział, że przecież wiem, że on nie jest złym człowiekiem, tylko po prostu idiotą, który myślał, że mu to ujdzie płazem. Jakby takie przyznanie się do wszystkiego, miało sprawić, że zacznę mu współczuć. A ja mam nieodpartą ochotę powiedzieć synowi, jaką pułapkę na niego zasadził. Z czystej zemsty. A jednocześnie wiem, że mąż może mieć rację, że to bardzo zły moment, bo tylko ich tym skleimy ze sobą. Co za parszywy idiota!
                                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 20:03
                                              Nie nie. Trochę chyba żle zrozumiałaś. Sporadyczne kontakty, a przecież tylko takie wchodziły w grę, niczego nie załatwiają. Trzeba po prostu razem mieszkać. Więc on, mąż, zawinił mniej niż sobie wmawia. Też powinien się o tym dowiedzieć, bo z nadmiaru poczucia winy jeszcze nigdy nic dobrego się nie ulęgło.
                                              Też nic złego nie było w tym, że dziewczyna wybrała opcje z bratem. Na pewno nie planowała, że go uwiedzie. To się rozwijało stopniowo i nie sądzę, żeby z premedytacją .
                                              Wina męża polega na zdradzie i na ukrywaniu wszystkiego przed Tobą. No i te tabletki - mam nadzieję, że był z córką u lekarza, a nie że jakoś pokątnie kupił byle co. Bo to ma znaczenie dla jej zdrowia. Tutaj polskie prawo nawala - z dziewczyną wolno współżyć, ale nie wolno przyjąć przez lekarza bez zgody rodzica, chore.
                                              Ty cierpisz wielokrotnie, a możesz na to wszystko patrzeć tak, że ona zabiera Ci męża i syna, ból może podsuwać taka interpretację. Ale i mąż, i syn dokonywali i dokonują własnych wyborów, ponoszą konsekwencje własnych uczynków, mają własny rozum i własne uczucia, z tymi ostatnimi najtrudniej, i'm samym też.
                                              Ty już bezwzględnie potrzebujesz pomocy, żeby Ci ktoś pomógł przejść przez to wszystko. Dwa lata temu przeszłam najtrudniejsze, co mnie w życiu spotkało, i pomogło mi przetrwać coś co wtedy przypadkiem przeczytałam: w języku chińskim pojęcie kryzysu symbolizują dwa znaki, jeden to "zagrożenie", a drugi "szansa".
                                              Nie musisz wcale teraz wiedzieć, na co szansa. Odsłoni się w swoim czasie.
                                              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 21:00
                                                Tak czy siak wzrastaliby z poczuciem, że są rodzeństwem. A tu rzeczywiście jest tak, że żadne nie wiedziało, gdy ze sobą zaczęli, jak wygląda relacja rodzeństwa i jak relacja intymna i wszystko im sie pomieszało. Wszystko. Ale tak, masz rację, czuję się, jakby ona zapolowała na całe moje życie i to, co usłyszałam, że jej decyzja, że chce być z nami, była podyktowana naszym synem, to mnie zmroziło, po prostu zmroziło. Tyle się tu sie tu naczytałam, że on ją wykorzystał... Prawie uwierzyłam, a teraz nagle się dowiaduję, że to ona się na niego zasadziła. Nie wiem, czy to się rozwijało stopniowo, bo jak łączę kropki, to szybko poszło. Tak wynika że tak powiem z osi czasu. Syn mówi, że niby faktycznie szybko, ale stopniowo (co za idiotyzm), zarzeka się, że on tego nie rozpoznawał jako coś groźnego, ale jak wchodzę w szczególy to wydaje mi się, że to od początku nie była przyjaźń, motyle w brzuchu mu latały. Jak go przemaglowałam to określił, że na początku czuł przy niej ekscytację (wspaniały eufemizm dla podniecenia w moim odczuciu). Mówi, że teraz ekscytacji już nie ma, że teraz jest inaczej. Wyciągnęłam z niego informację, że jak byli blisko, np. się przytulali, to czuł, jakby ktos z niego zdejmował pół ciężaru ciała. Potem się rozwrzeszczał, że koniec, nie będziemy ciągnąc tej rozmowy, bo on mnie pyta o to, czy kiedykolwiek robiłam ojcu laskę, ja jego tez nie powinnam o takie rzeczy pytać, skoro tak się kurczowa trzymam nie trzymania relacji. Rozmowa. Ale dobrze, że ją skończyliśmy, bo ja już chyba sama się motam w swoich chciejstwach, bo chyba wolałabym usłyszeć, że to tylko seks, nic więcej, głupie, szczeniackie eksperymenty, wiem, chore, ale mnie po prostu to groźnie wygląda. Zadzwoniłam do znajomej, wszystko jej powiedziałam, ale czy mi to pomogło, nie wiem. Ona sama prawie nic mi konkretnego nie powiedziała, bo chyba z wrażenia straciła głos. I w sumie się nie dziwię. Umówiłyśmy się na jutro, może wtedy cos doradzi, zna nas wszystkich, więc może mi coś podpowie.
                                                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 22:01
                                                  Proszę, poszukaj jak najszybciej fachowej pomocy. Nie wypytuj syna o intymne szczegóły jego relacji - to też jest kazirodztwo. I molestowanie na dodatek. Szczeście, że Cię powstrzymał - wulgarnie, ale jakie emocje musiały w nim wrzeć. Powinnaś być mu wdzięczna, że powiedział "stop".
                                                  Ciebie ból i strach tłumaczą, ale nie usprawiedliwiają. A wobec syna nawet nie tłumaczą.
                                                  "Szybko ale stopniowo" to moim zdaniem znaczy, że szybko się zaczęło, od pieszczot, pettingu, potem poszło.
                                                  Ty się skoncentruj na znalezieniu dobrej terapeutki/terapeuty, teraz najważniejsze, żebyś miała kogoś mądrego, kto pomoże Ci przez to przejść. Bo to pond siły zwykłego człowieka i sama możesz zrobić coś, co się nie da cofnąć ani naprawić.
                                                  Mam nadzieję, że to wszystko fikcja i piszesz powieść lub scenariusz serialu.
                                                  Ale moja przyjaciółka powtarza, że życie pisze najbardziej nieprzewidywalne scenariusze, więc jeśli jesteś prawdziwa, tulę Cię z całych sił i trzymam kciuki.
                                                  • abidja Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 22:10
                                                    Jeżu, zła kobieta zasadziła sie na twego syna. No jak mogła.
                                                    Idz do psychologa i daj synowi spokoj.
                                                    Co to za zwyczaj opowiadania o intymnych sprawach twego syna obcym ludziom? To twoja znajoma nie jego.
                                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 22:12
                                                    Dziękuję Ci i nie mogę odmówić racji. Przeprosiłam syna za to maglowanie.
                                                  • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 22:25
                                                    Super, trzymaj się i siadaj do kompa, tylko szukaj osób z doświadczeniem.
                                                • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 22:09
                                                  Ok, jesli nie jestes trollem, to posluchaj nangi i czym predzej znajdz sobie fachowa pomoc. To co tu piszesz jest tak chore, ze mnie zatkalo. O wypytywanie syna i pisanie o tym na forum mi chodzi.
                                                • turbinkamalinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 22:25
                                                  Źle na to patrzysz. To nie ta dziewczyna manipulowała i kłamała. To robił twój mąż latami. Dziewczyna poznała swojego brata, rówieśnika, była w bardzo ciężkiej sytuacji. Miała bliską rodzinę w zasięgu ręki. Serio podejrzewasz 15 latkę o aż taką podłość? To nie ona miała wszystkie karty w reku tylko twój mąż.
                                                  Co do niego. wykorzystałabym jego strach. po piersze rozwód z jego winy, po drugie zabezpieczenie swojej przyszłości.
                                                  Co do tego drugiego mieszkania. Serio? Bardziej mu się opłaca wynajmować mieszkanie od kogoś obcego niż zwrócić powiedzmy kaucję i 2-miesięczny czysz? Coś mi tu nie gra. Chyba że to kawalerka to wtedy ok.
                                                  • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 22:35
                                                    Rozwody lepiej brać na chłodno, a oni wszyscy są w amoku.
                                                    Ja zresztą nie odważyłabym się namawiać na rozwód kogoś, kogo na oczy nie widziałam ani nie znam.
                                                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 22:43
                                                    Garsoniera, więc malizna. Dla studenta tylko. Musi się teraz pospieszyć trochę, bo teraz trochę trudno o mieszkania, zważywszy właśnie na studentów. No ale właśnie większe prędzej dostępne.
                                                • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 13:47
                                                  >żadne nie wiedziało, gdy ze sobą >zaczęli, jak wygląda relacja >rodzeństwa i jak relacja intymna i >wszystko im sie pomieszało.

                                                  Serio…? Ja nie mam brata ale jakoś tak ogarniam, ze z ewentualnym cudem odnalezionym po latach nie uprawiam seksu, nie zakładam rodziny…
                                              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 21:17
                                                Odnośnie tabletek. Zapytałam syna. Podobno mąż zabrał córę do lekarza. Już o taką głupotę jak tabletki z internetu by go nie podejrzewała, choć wolałam dopytać. I syn mówi, że stosował też prezerwatywy, że nie mam się co martwić. Nie no jasne, spokojna głowa...
                                          • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 18:45
                                            Czasem jednak to zamiast radzić (nawet i w trolowatkach) to lepiej byłoby sie zamknąć.
                                    • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 13:42
                                      >przez cały czas mąż przy budowaniu >kariery mi w niczym nie przeszkadzał,

                                      Przecież dopiero co nie mogłaś pracować „bo dziecko” i byłaś zależna finansowo od męża…
                                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 18:38
                                        Przez sporą część czasu tak, w zasadzie przy synu mogłam sobie pozwolić tylko na pracę dorywczą i zależność finansowa była. Teraz już nie, choć przyznac trzeba, że to mąż zgromadził majątek. Ale mąż mi nie przeszkadzał, bo go po prostu częściej nie było go niż był. Do czego przywykłam. Jakieś kłótnie, awantury... Nie u nas, to należało do rzadkości. My żyliśmy raczej w zgodzie, tylko bardziej obok niż ze sobą. Po pewnym czasie człowiek się do tego przyzwyczaja.
                          • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 13:34
                            Rany, maz pracuje na kontraktach, nie ma go w domu, zarabia z walutach- marynarzem był czy na jakiejś platformie się spełniał jako „karierowicz”?
                            • feniks_4 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 13:48
                              Niewykluczone, ze syn autorki wątku ma więcej rodzeństwa (niekoniecznie w Polsce).
                              • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 14:04
                                Słusznie.
                                Kolejne sezony.
                              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 18:49
                                No nie no, nie! W ogóle nie przyjmuję do wiadomości czegoś takiego. Mąż twierdzi, że w pracy sobie nigdy nie pozwolał na zdradę, bo by tracił przez to autorytet. I chcę mu wierzyć, chcę! Bo już nie chcę żadnych rewelacji. Poza tym poza domem byłoby mu łatwiej, a on tymczasem wybrał kochankę, która była całkiem blisko. Więc może jest cień prawdy w tym, co mówi.
                            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 18:41
                              Nie na platformach. Już teraz siedzi na tyłku, na miejscu, ale kiedyś przez zdecydowaną większość roku go nie było.
    • kot_filemon88 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:17
      Długo cię tu nie było. To forum już nie jest dla matek, tylko dla około 40 letnich, wolnych, pięknych kobiet.
    • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 19:21
      Zagroź, że go wydziedziczysz i zapiszesz cały majątek na Rydzyka 🙄
      • majenkirr Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:55
        tu mowa o half nie step brother wink.
        • feel_good_inc Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:13
          Wiem, ale nieco ciężej jest znaleźć zabawny film na ten temat.
          • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:19
            Takie to raczej średnio zabawne 🙄
            • pani_tau Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:11
              borsuczyca.klusek napisała:

              > Takie to raczej średnio zabawne 🙄

              On nie rozumie eufemizmów.
    • jasnozielona_roslinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:53
      A co dziewczyna o tym myśli i jej matka i wspólny ojciec obydwojga ?
      Jak się nie wyda to mu nie zniszczy bo taka miłość 18 latkow długo nie potrwa. Natomiast myślę że powinni się skonsultować z jakimś psychologiem, bo strasznie to uwikłane i niezdrowe się wydaje
      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:08
        Prawdę mówiąc... Nie wiem, co siostra sądzi, bo od tamtego momentu jej nie widziałam i w sumie chyba jeszcze nie jestem gotowa ją zobaczyć. Jej matka - nie żyje od ponad trzech lat, dlatego się z moim synem poznali. Mój mąż musiał przejąć opiekę nad córką przy śmierci jej matki, a raczej chciał i ona tego chciała, a ja głupia się zgodziłam, żeby ją do nas sprowadził. I on... To powód dla mnie kolejnej zadry. Wiedział o tym, przyznał się, że dowiedział się dwa lata temu, ale młodzi zarzekali się, że już nigdy nic, a on mi uwierzył. Jak wczoraj mi powiedział, chyba chciał uwierzyć. Może gdyby wtedy mi powiedział, gdybyśmy zareagowali odpowiednio... Odnoszę straszne wrażenie, że mąż był na to przygotowany. Ja zareagowałam strasznie, potwornie, aż mi głupio, ale on... Gdy do niego zadzwoniłam, że ma natychmiast przyjechać do domu, nie musiałam mu nic tłumaczyć, gdy przyjechał. Gdy tylko zaczęłam mu opowiadać, co zastałam, uciszył mnie, powiedział, że nie muszę nic mówić. Powiedział córce, że ma spakować rzeczy, bo się wyprowadzają. Że taka była umowa i że przestrzegał, że zniszczą swoim związkiem nasze małżeństwo. Koszmar. A co do psychologa, myśle o tym, ale to, co robią podpada pod kodeks karny, a ja nie wiem, czy takich rzeczy psycholog nie jest zobligowany zgłosić np. na policję. Czuję się kompletnie bezradna. Skoro to tak trwa... Na pewno jest niezdrowe. Cały czas w myślach mam to, że syn mi się przyznał, że pierwsze razy mieli razem. Jestem przerażona, co dalej. Boję się, że nawet, jak się z tego wygrzebie, to trudno mu będzie wejść w jakikolwiek normalny związek. W takich zawsze jakoś zahacza się o przeszłość, a on... Szkoda gadać.
        • rosapulchra-0 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:28
          Tak. Psycholog ma obowiązek zawiadomić policję, jeśli doszło do przestępstwa.
    • daltonka Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 20:58
      Eeeeeeee nudne
    • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:06
      No i to jest krindżowa historia.
      Serio nie wiem co bym zrobiła. Czemu oni się wcześniej nie poznali?
      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:11
        Mąż nie wiedział o istnieniu córki (ona jest z nieprawego łoża), a może wiedział, tylko się nie przyznał (do wielu rzeczy się nie przyznaje), dopóki matka dziewczyny nie zachorowała. Mam nadzieję, że nie wiedział, naprawdę nnie wiedział. Jeśli się kiedykolwiek dowiem, że wiedział wcześniej, przysięgam, że go rozszarpię, choć spodziewam się po nim już absolutnie wszystkiego.
        • biala_ladecka Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:44
          I tu jest slaby punkt tej historii. Jesli uznal dziecko, to wiedzial. Jesli nie wiedzial i nie uznal, skad sad rodzinny wiedzial, do ktorych drzwi zapukac po smierci matki?
          • daltonka Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:51
            Syn się poznał z siostrą 3 lata temu, mąż się dowiedział o córce 2 lata temu, dajcie spokój… strasznie słaby trolling
            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:08
              Dwa lata temu dowiedział się o tym, że oni ze sobą coś... O córce trzy lata, trochę czytania ze zrozumieniem, zanim się oceni człowieka.
              • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:57
                Jakim cudem mógl być ojcem w papierach i nie wiedziec, że ma córkę?
                • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:14
                  Ale rozumiesz, co się do Ciebie pisze? Ojcem w papierach M. jest od trzech lat, odkąd jest pod jego opieką. Wcześniej nie był.
                  • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:19
                    Strasznie zamotałaś. Nie był ojcem w papierach, ledwo znał dziewczynę i nagle został prawnym opiekunem?
                    • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:45
                      Naprawdę już nie chce mi tłumaczyć, jeśli ktoś nie ma nic do powiedzenia. Zdaję sobie sprawę, że mogę pisać chaotycznie, choć nie wydaje mi się. Kiedy matka M. była u schyłku życia, jak tylko mąż się dowiedział, pierwsze, co zrobili to złożyli o ustalenie ojcostwa, a potem o przyznanie opieki. W tym czasie mąż budował relację, którą dałoby się potwierdzić.
          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:57
            Nie do końca tak. Po kolei. Matka żyła i podobno mężowi powiedziała o córce dopiero, wiedząc już, że się nie wykaraska z choroby. Wtedy mi powiedział, że dowiedział się o tym, że ma córkę w wieku naszego syna. Dopiero wtedy złożyli sprawę o ustalenie ojcostwa i mąż został oficjalnym tatą, choć jego córka zachowała nazwisko matki. Nie do końca mu wierzę, ale jedno wiem na pewno - dopóki matka tej dziewczyny się do niego nie odezwała te trzy lata temu, nie płacił żadnych alimentów. Więc nie figurował jako oficjalny ojciec. Ale czy nie wiedział... Co do tego mam coraz większe wątpliwości. Tylko czy to coś zmienia w historii? Nic. Może by zmieniło, gdyby wiedział i przyznał się od razu, młodzi wychowywali się jakoś razem. Teraz czytam o efekcie Westmarcka i genetycznym pociągu seksualnym... Jeśli wiedział i się nie przyznał... Wtedy okaże się, że mógł wszystkiemu zapobiec.
            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:37
              Jak się ma do czynienia z " dzieckiem z nieprawego loża" to niczemu nie można zapobiec.
    • robusta010 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 21:24
      Nicht vergessen.
    • abidja Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:20
      Zwiazek pomiedzy rodzenstwem ma swoje naukowe i biologiczne uzasadnienie.
      Znajdz takie opracowania i daj synowi. Moze gdy zrozumie,ze to nie romantyczna milosc tylko czysta biologia ,podobienstwo genow itp latwiej bedzie im zakonczyc zwiazek.
      I uswiadom mu konsekwencje ewentualnego ojcostwa-wady genetyczne, uposledzenie intelektualne.
      Jesli ta historia jest wymyslona to b.brzydko sie bawisz.
      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:28
        Poszukam, dziękuję. Wpadki boję się najbardziej. To byłby jakiś koszmar, choć to już koszmar. Najbardziej przeraża mnie, że syn mówi o wezektomii. Owszem, skuteczne, ale do jasnej cholery, niemal nieodwracalne. Jesteśmy na etapie rozmowy - rozdzielcie się na czas studiów (takie mieli plany, bo akurat ich kierunki rozstrzelone), zobaczymy wtedy, jak z wami będzie, wcześniej bez pochopnych decyzji, a przede wszystkim bez ujawniania się.
        • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:55
          Świetny pomysł. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nastoletnie związki się częściej rozpadają niż przeradzają w coś trwałego i że jednak większość kobiet na pewnym etapie życia chce mieć dzieci.
          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 23:15
            Dziękuję! Dziękuję za ten trop! Może powinnam pomówić z M. Jak kobieta z kobietą. Jeszcze nie jestem gotowa, ale może prędzej przemówię do niej niż do syna. On jest zresztą bardziej w gorącej wodzie kąpany niż ona.
            • abidja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:48
              e.rycz.ka53 napisała:

              > Dziękuję! Dziękuję za ten trop! Może powinnam pomówić z M. Jak kobieta z kobiet
              > ą. Jeszcze nie jestem gotowa, ale może prędzej przemówię do niej niż do syna. O
              > n jest zresztą bardziej w gorącej wodzie kąpany niż ona.

              Jedyna osoba z ktora mozesz rozmawiac jest twoj syn. I to o ile on wyrazi zgode.
              Zafiksowałaś sie juz za bardzo.
              Daj tej dziewczynie spokoj. Albo stracisz syna.
        • abidja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:47
          Wazektomia jest odwracalna, ponad 80% po zdjeciu klipsow wraca płodnosc.
          Decyzja syna jest bardzo dojrzała.
          Ty nie masz w tej kwestii nic do gadania. Zastanow sie tylko dlaczego sprowadzasz syna do "płodnisci" skoro ta kwestia jest tak wazna dla ciebie.
    • princesswhitewolf Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:32
      Musisz podpracowac jeszcze nad fabula. Bo widzisz te dygresje na poczatku, ze nie mialas( es) wchodzic i potem podlizywanie sie i pochwaly. No i potem styl pisana- wszystko pokazuje ze slabo jeszcze trolluje.

      Poprobuj moze na poczatku na tematach teorii spiskowych. Swietnie sie wkrecaja tu w temat wojny. polecam
      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 23.08.23, 22:42
        Dziękuję, może spróbuję, gdy wojna znów zacznie mnie interesować. Na razie jestem tuż po niej (może słabe porównanie, trudno, tak się czuję) i próbuję coś zrobić z ruinami, które mam w domu, a potem dopiero ogarnę sprawy globalne zamiast prywatnych.
      • hosta_73 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:16
        "Bo widzisz te dygresje na poczatku, ze nie mialas( es) wchodzic i potem podlizywanie sie i pochwaly. No i potem styl pisana- wszystko pokazuje ze slabo jeszcze trolluje."

        Tez tak myślę.
    • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:37
      Napięcie u mnie dziś chyba sięgnęło zenitu... Piję, żeby mieć co wypłakiwać. Po cichu, bo nie chcę tym ranić syna. Najbardziej mnie zadziwił mój mąż. Odbyliśmy dziś mnóstwo rozmów. I najgorsze co mi powiedział, musimy się rozstać na jakiś czas, oni na pewno nie mogą razem mieszkać. Niby to samo mu powiedziałam przed paroma dniami, niby to samo, a jednak boli, cholernie boli. Czuję się, jakbym straciła wszystkich, jakby ta kobieta i jej córka zabrały mi wszystko. Czuje się taka przegrana... A co na to mój syn? Mówi, że jeśli porzucę ograniczenia w głowie... Pyta, czy kiedykolwiek jego siostra była wg mnie jego siostrą, córką mojego męża... I to akurat jest prawda. Właściwie nigdy tego nie czułam. Była gościem i chciałam, żeby gościem pozostała. Była dla mnie jak kuzynka syna, która jest u nas na stancji. A ona się porządnie zakotwiczyła. Mąż mówi nie przewalczysz, to nie takie proste, oni mają ze sobą potężną więź. Najgorsze, że nie kłamie. Syn zawsze mówił, że chiałby mieć rodzeństwo. I to chyba najstraszniejsze - uśpili naszą czujność, faktycznie złapali więź. Gdy teraz łączę kropki... Bo my tę więź pomyliliśmy. Przewidywaliśmy problemy, te się nie pojawiły, przeciwnie, więc machnęliśmy ręką. I mąż mówi, że musimy znowu machnąć ręką, to pewnie nie przetrwa próby czasu. Boże, oby, oby nie przetrwało, ale też trudno im będzie funkcjonować w czymś takim. Niech mnie ktoś uszczypnie. No ale właśnie, cała dzisiejsza rozmowa wreszcie katalizuje moje emocje, a to niezmiernie ważne. Dziękuję!!!!
      • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:19
        Trochę podobna historia, nie wiem czy prawdziwa ale z optymistycznym zakończeniem

        polki.pl/po-godzinach/z-zycia-wziete,corka-zyje-w-kazirodczym-zwiazku-z-przyrodnim-bratem-ale-o-tym-nie-wie-popelnilam-blad-przez-ktory-ucierpi-6-osob,10440663,artykul.html
        • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:37
          yhy, tak prawdziwa jak historie z medonetu.
        • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 02:08
          Podobne, ale odwrotne. Nie ja zdradziłam. I młodzi nie wychowywali się razem. Ale dziękuję, bardzo dziękuję, niezależnie czy to prawdziwe czy nie, potrzebuję jakichś historii, gdzie zachodzi choćby coś podobnego. Syn na koniec tego długiego wieczoru rzucił mi głupie wyzwanie - zapytał, ile ma się z nią nie widzieć. Rok - rzuciłam. Ale wiem, że to głupie. Przecież tego nie zweryfikuję. Poza tym mogą ze sobą być nieco inaczej. Mąż mnie przeraża, nie wiem, czy jest już tak samo chory, jak oni, czy może bardziej oswojony (wiedział znacznie wcześniej, choć podobno między nimi była przerwa). Mówi - nie powstrzymasz, możemy jedynie im ograniczyć kontakty, możemy liczyć, że studia gdzie indziej dojdą do skutku i wtedy życie ich naturalnie rozdzieli, zrozumieją, jaki to koszmarny układ. Ale, Boże, to nie wymaże tego, co sie już stało.
          • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 02:17
            A córka męża gdzie teraz jest?
            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 02:24
              Z mężem u jego rodziców.
              • alfa36 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:42
                A nie myślałaś, że mąż to próbował sam załatwić, sam przerwać? Stąd jego pewność, że się nie da. I, że chciał chronić w ten sposób Ciebie?
                • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:47
                  Co to znaczy "nie da się"? Mąż popełnił przestępstwo, przyzwolil na potworna demoralizacje nieletnich, oni popełniają przestępstwo teraz.
                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:31
                  Myślę, że nie tyle żonę chciał chronić, co córkę.
                  • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:35
                    Wręcz przeciwnie, wyglada to tak jakby podłożył ją synowi.
                    • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:41
                      Chyba za bardzo chcieli, żeby młodzi mieli dobre relacje. Teraz trzeba tego napalonego chłopca wywieźć gdzieś na kamczatkę zanim zmajstruje jej dziecko i wszyscy pójdą siedzieć.
                    • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:26
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Wręcz przeciwnie, wyglada to tak jakby podłożył ją synowi.

                      Otóż to.
                  • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:40
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Myślę, że nie tyle żonę chciał chronić, co córkę.


                    Wiesz co, zakładając na chwilę prawdziwość tej historii, to pozwolenie, by nastolatka (dziewczyna nie ma jeszcze 18 lat, czyli w momencie, kiedy mąż się dowiedział była na granicy w ogóle wieku świadomej zgody), która straciła matkę, "zyskała" nową rodzinę, w którą musiała wejść i do której musiała się przystosować, wdała się w romans z przyrodnim bratem, nie mieści mi się w żadnej definicji chronienia córki.
                    Ale co ja tam wiem, ja jestem prosta prawniczka, nie dla mnie takie subtelności jak chronienie osieroconej dziewczyny poprzez akceptację jej romansu z bratem.
                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:03
                      Ty piszesz "romans", ktoś tam o "napalonym" bracie, inna o burzy hormonów. A co, jeśli to po prostu miłość?
                      • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:11
                        A co jeśli nastolatka zakocha się w świeżo odnalezionym ojcu? Nie każda miłość musi zostać zrealizowana fizycznie oraz owocować związkiem. Life! Cheers!
                      • pani_tau Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:22
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Ty piszesz "romans", ktoś tam o "napalonym" bracie, inna o burzy hormonów. A
                        > co, jeśli to po prostu miłość?
                        >
                        W każdym odcinku CSI, w którym dochodziło do kazirodztwa i/lub pedofilii sprawca że łzami w oczach opowiadał o wielkiej miłości i niezrozumieniu przez otoczenie że szczególnym uwzględnieniem policji, która przecież ma klapki na oczach.
                        Pamiętam postać czterdziestoletniej nauczycielki, która z egzaltacją opowiadała o tym jak wspaniała miłość łączy ją z trzynastoletnim uczniem i wyraz twarzy śledczych, którzy wykazywali nieprawdopodobny wręcz winkbrak zrozumienia dla tak wielkiego uczucia.
                        • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:36
                          Ale nie mamy tutaj czterdziestolatki i trzynastolatka, tylko parę osiemnastolatków.
                          • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:49
                            No i co z tego? Naprawdę uważasz, że byli na równej pozycji? Dla przypomnienia: dziewczynę wychowywała matka, ojca nie znała, matka zmarła, dziewczyna została sama, przeszła zapoznanie z ojcem, procedurę badań DNA, procedurę stwierdzenia ojcostwa, ojciec ma rodzinę, w tym żonę, świadomą, że córka jest owocem romansu męża w bardzo niefortunnym okresie. Z tą rodziną - a tak naprawdę z zupełnie obcymi ludźmi nagle musiała zamieszkać w okresie żałoby po matce. Czyli przestawić całe swoje życie.
                            Istotnie, to jest sytuacja w ogóle nie mająca wpływu na psychikę, poczucie bezpieczeństwa oraz ogólny dobrostan.

                            Tak, tak, na pewno. A po drugiej stronie tęczy jest garnek ze złotem.

                            I powtórzę- gdyby w tej sytuacji znalazła się kuzynka a nie córka, albo i całkowicie niespokrewniona dziewczyna, to również uznałabym, że nawiązanie relacji seksualnej przez syna jest dla tej dziewczyny ze szkodą.
                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:27
                              Czasem szkoda, a czasem wybawieniem.
                              • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:32
                                nangaparbat3 napisała:

                                > Czasem szkoda, a czasem wybawieniem.


                                Nie. Choćbyś piętnaście przytyków zrobiła do mojego zawodu - nie. Nie wybawieniem. Ale jest to dobry argument każdego wykorzystywacza.
                                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:08
                                  Bo masz do czynienia z wykorzystywaczami. Niewykorzystywane przed Twoje oblicze raczej nie trafiają.

                                  Poza tym po nastolatku spodziewałam się jeśli już to przemocy, a nie perfidnego wykorzystania.
                                  Najprawdopodobniej było tak, że ona cierpiała, a on ją pocieszał. Czy to zawsze musi oznaczać wykorzystanie? Moim zdaniem tylko wówczas, gdyby pocieszanie traktował czysto instrumentalnie. A nic na to nie wskazuje.
                                  • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:14
                                    Już Ci ja to odpowiedziałam przed momentem - skoro "nic nie wskazuje" że traktował to pocieszanie czysto instrumentalnie to powiedz mi, co wskazuje w moich wypowiedziach, że pisałam z perspektywy zawodowej? Hę? O tym, że z jednej strony zauwazasz niescislosci w historii autorki (w tym cudowne zmartychpowstanie) a w drugim uwazasz jej historię za całościowy obraz tej relacji to już tylko napomknę, że to raczej sprzeczne.
                                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:35
                                      Wskazuje fakt, że wyrażasz pewność, że dziewczyna została wykorzystana przez chłopca. Z kolei moje zawodowe doświadczenie podpowiada, że wielu chłopców kocha się bardzo głęboko, są wobec dziewczyn bardzo opiekuńczy.
                                      Nie wykluczam wykorzystania, ale wydaje mi się mało prawdopodobne. A Ty i zwłaszcza kilka innych osób wyrażacie pewność, że to wykorzystanie. Szczytem jest pomysł, że ojciec podsunął córkę synowi.
                                      Ps
                                      Padła mi bateria jak Ci odpisywałam, nie mogę znaleźć tamtego postu. wybacz
                                      • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:39
                                        Płeć jest dla mnie akurat sprawa zupełnie wtórną. W ogóle mnie nie kwestionuję tego, że "chłopcy kochają się bardzo głęboko i są opiekuńczy." Chłopcy, mężczyźni też. I co z tego? Tu mamy chlopca (ale to równie dobrze mogłaby być relacja erotyczna 2 dziewczyn, różnice stanowiłaby tylko kwestia ciąży) I napisałabym to samo.
                                        • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:41
                                          I tak jak napisałam wyżej- nie miałam zawodowo nigdy do czynienia ze sprawą w której kontakt seksualny był y wymuszony ze względu na relację zależności. Ot, nie zajmuje się sprawami pracowniczymi (najczęstsze przypadki). Jak zgwałcenie to takie z siłą fizyczną. Jak pedofilia to wobec bardzo małego dziecka.
                          • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:23
                            Jak dziewczynka zaczynała uprawiać seks, to miała 14-15 lat, wiec tego…
                            • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:43
                              Wg autorki miała 15 jak się poznali.no i z Twoich wyliczeń wynikałoby, że zaczęli współżycie natychmiast po poznaniu się.
                              • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 13:54
                                Teraz ma 17, poznali się 3 lata temu - czyli miała 14, seks uprawiają od 2 lat, a w miarę ewolucji historii okazuje się, ze różne rzeczy w sferze seksualnej dzialy się praktycznie od początku.
                                • m_incubo Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 19:34
                                  Mnie wynika z obliczeń, że za miesiąc będzie miała 18, skoro syn za rok w lipcu będzie miał 19.
                      • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:20
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Ty piszesz "romans", ktoś tam o "napalonym" bracie, inna o burzy hormonów. A
                        > co, jeśli to po prostu miłość?
                        >

                        Przepraszam, ale wszystko z tobą dobrze?
                        A jak by ojczym z pasierbicą zaczął sypiać, za jej zgodą, powiedzmy dziewczyną nawet 18 letnią i obydwoje powoływali się na "miłość", to twoim zdaniem spoko loko??
                      • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:24
                        Nanga weź sobie w ramach lektury przeczytaj na forum wątki dziewczyn, które były molestowane w najbliższej rodzinie przez wujków, kuzynów, braci i ojców. Może chociaż trochę ci się rozjaśni.
                    • bene_gesserit Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 20:48
                      daniela34 napisała:

                      > Wiesz co, zakładając na chwilę prawdziwość tej historii, to pozwolenie, by nast
                      > olatka (dziewczyna nie ma jeszcze 18 lat, czyli w momencie, kiedy mąż się dowie
                      > dział była na granicy w ogóle wieku świadomej zgody),

                      Ale przecież w Polsce wiek zgody to 15 lat?

                      która straciła matkę, "zy
                      > skała" nową rodzinę, w którą musiała wejść i do której musiała się przystosowa
                      > ć, wdała się w romans z przyrodnim bratem, nie mieści mi się w żadnej definicji
                      > chronienia córki.

                      Dziecko - półsierota - zostało wykorzystane w paskudny sposób. Opisywany tutaj brat i te jego mądrości z internetu nie dają nadziei na to, że oprzytomnieje. Moim zdaniem to z nią trzeba popracować. Chociaż pewnie trudno jej będzie zmienić zdanie nt tego chłopaka, zobaczyć w nim drapieżcę zamiast najbliższej na świecie osoby.
                      • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 20:54
                        Wiek zgody to 15 lat, chłopak ma 18, dziewczyna 17 - teraz. Sytuacja trwa od dłuższego czasu, więc w momencie, w którym się zaczęła była w okolicy wieku zgody. Nie twierdzę, że poniżej, tego nie wiem, ale autorka ma specyficzny sposób podawania wieku, więc tym trudniej się zorientować.
                        • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 20:55
                          Co do drugiej części- zgadzam się.
                        • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:26
                          Sama chciałabym wiedzieć, jak to było dokładnie. Mam pewne zeznania, nawet wydają mi się dosyć zborne, ale czy prawdziwe, to nie wiem. Oni twierdzą, że do zbliżenia, tzn. do stosunków zaczęło dochodzić między nimi dopiero w tym roku. Wcześniej to było co innego - najpierw pocałunki, potem dotykanie. Podobno. Wszystko to podobno. Ale mężowi, gdy doszły go pewne słuchy przyznali się do... Że tak powiem innych czynności seksualnych, zarzekali się wtedy, że to jeszcze nie seks, choć i on i ja uważamy, że to żadna różnica. Ona twierdzi, że 15 wtedy na pewno miała, żw w ogóle wszysto było bliżej już szesnastki. No i to mi się składa, skoro mąż dowiedział się dwa lata temu o nich, a w tym momencie syn ma 18, a ona dobiega do pełnoletniości. Ale czy mam wierzyć? Nie wiem. To tylko ich słowa.
                      • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:03
                        Drapieżca to jest ojciec, który świeżo pozyskanej córce załatwił tabsy zamiast internatu gdzieś daleko.
                        • bene_gesserit Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:14
                          triss_merigold6 napisała:

                          > Drapieżca to jest ojciec, który świeżo pozyskanej córce załatwił tabsy zamiast
                          > internatu gdzieś daleko.

                          Niebo, jest możliwość, że ojciec jest po prostu głupi. Albo taki do bólu pragmatyczny i bez sentymentów. Albo skrajny mizogin. W końcu, o ile historia jest prawdziwa, zaciazona kochanka nie bez powodu nie powiedziała mu i ciązy i znikła z jego życia
                          • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:20
                            Zaciążona kochanka wiedziała, że pan żonaty więc dyskretne zniknięcie było najrozsadniejsza opcją. Oczywiście, powinna była usunąć ciążę, ale część kobiet jest zbyt głupia, żeby podejmować racjonalne decyzje.
                            • sloneczna_paraolka1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 03.09.23, 23:18
                              triss_merigold6 napisała:

                              > Zaciążona kochanka wiedziała, że pan żonaty więc dyskretne zniknięcie było najr
                              > ozsadniejsza opcją. Oczywiście, powinna była usunąć ciążę, ale część kobiet jes
                              > t zbyt głupia, żeby podejmować racjonalne decyzje.

                              Ale ty głupia jesteś.
                              Czemu ty swojego pierwszego nie usunęłaś ?
                              Nie każda kobieta chce mieć ojca dla dziecka.
                              Woli tylko dziecko.
                          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 22:01
                            Mąż jest głupi, przyznaję, tragicznie głupi i kompletnie nieudolny w sprawach wychowawczych. Zresztą jego doświadzcenie jest w sumie żadne, bo z racji jego zawodu, w sumie to ja wychowywałam syna. I choć ja juz tez raczej za mądrą nie mogę uznać, to on mnie stanowczo, ale stanowczo przewyższa, teraz to wiem. Paradoks, że i z synem i z córką ma świetny kontakt. Pragmatyczny też jest. I naiwny w sumie też, bo jak mówi: chciał im uwierzyć, że do tego nie dojdzie, ale w gruncie rzeczy nie wierzył, stąd te pigułki. Odłożył nam wybuch bomby w czasie tylko, zamiast od razu zastosować radykalne rozwiązania. A kochanka, choć ją kilka razy widziałam, niewiele o niej wiem. Znam imię, nazwisko, wiem, skąd pochodzi, wiem, kim była z zawodu i że wynajmowała od nas kiedyś mieszkanie. Sądząc po córce, tym, jak się uczy, myślę, że głupia nie była. Chyba, że to kwestia mojego męża, bo on też do nauki zawsze miał łeb.
                            • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 22:07
                              e.rycz.ka53 napisała:

                              > I naiwny
                              > w sumie też, bo jak mówi: chciał im uwierzyć, że do tego nie dojdzie, ale w gru
                              > ncie rzeczy nie wierzył, stąd te pigułki.

                              litości... 🙈 nawet jak zmyślasz to bierz pod uwagę, że każda, każda osoba na miejscu tych dzieciaków zinterpretowałaby te pigułki jako przyzwolenie.
                              A no i już widzę jak nastolatka idzie z tatą do giną po pigułki.
                            • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 22:10
                              I to, co wiem... A może bardziej mam przeczucie graniczące z pewnością... Ten romans dla niego coś znaczył. Mam też pewne symtomy tego, że dla niej też. Ale nie chciałam tego z mężem ruszać po piętnastu latach.
                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:10
                        Zaczynamy z mężem o tym rozmawiać - jak zorganizować dla nich jakąś bezpieczną pomoc, choć odnoszę wrażenie, że on... Nie wiem, nie wierzy w to, boi się, że to wyjdzie... Ma mniej zapału, a może po prostu ja wpadłam w pułapkę, muszę coś robić, musze mieć poczucie jakiejś kontroli, sprawczości. Tym bardziej, że syn się przede mną coraz bardziej odsłania i widzę po nim coraz mocniej, że nosi w sobie straszny wstyd.
                        • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:12
                          Słusznie, powinien być zmiażdżony wstydem. Nie pocieszaj go.
                        • bistian Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:18
                          e.rycz.ka53 napisała:

                          > Zaczynamy z mężem o tym rozmawiać - jak zorganizować dla nich jakąś bezpieczną
                          > pomoc, choć odnoszę wrażenie, że on...

                          Weźcie pod uwagę, że oni mogą być niespokrewnieni, jakieś 30% szansy na coś takiego, czego im życzę
                          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:29
                            Mój Boże! No właśnie! Najstraszniejsza rzecz, jaką dzisiaj od syna usłyszałam to, czy mam pewność, że mąż jest jego ojcem. Że gdyby nie, to on to przełknie, mogę mu jak coś powiedzieć. To mnie absolutnie przeraziło. I czy tego chcą czy nie chcą - stety niestety - są spokrewnieni.
                            • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:30
                              Widzę story się rozwija...
                              • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 14:00
                                Pamietam ten motyw z Zakochanego Anioła, kiedy to Natalia Oreiro zakochała się w Fakundo Ananasie i miała mega dola, jak po seksach okazało się, ze pan domu jest ojcem zarówno je, jak j i Fakunda, choć to on jest paniczem, a ona myje mu nocniki. Ale finalnie, po kolejnych 3858 odcinkach wyszło, ze ojciec Natalii jest tylko ojcem Natalii, nie jest ojcem Fakunda Ananasa, wiec jednak ostatecznie nie bzyka swego brata.
                                • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 15:02
                                  memphis90 napisała:

                                  > Pamietam ten motyw z Zakochanego Anioła, kiedy to Natalia Oreiro zakochała się
                                  > w Fakundo Ananasie i miała mega dola, jak po seksach okazało się, ze pan domu j
                                  > est ojcem zarówno je, jak j i Fakunda, choć to on jest paniczem, a ona myje mu
                                  > nocniki. Ale finalnie, po kolejnych 3858 odcinkach wyszło, ze ojciec Natalii je
                                  > st tylko ojcem Natalii, nie jest ojcem Fakunda Ananasa, wiec jednak ostatecznie
                                  > nie bzyka swego brata.
                                  >

                                  LOL 😂
                                  Ja to bym się jednak odkochała na wieki w takich okolicznościach przyrody. Miałam bardzo atrakcyjnych kuzynów typu dziesiąta woda po kisielu, w sumie to nawet zadni krewni tylko jacyś powinowaci cioci a byli dla mnie "no go" odkąd pamiętam. Lubię moją rodzinę, ale jednak brzydzi mnie myśl, że moglibyśmy mieć coś wspólnego. Pamiętam, że nawet jak się dowiedziałam, że rodzice mojego męża są z wioski oddalonej jedynie parę km od wioski, z której pochodził mój tata, to poczułam się krindżowo. Urodziliśmy się jakieś 500 km od tego miejsca i trafiliśmy na akurat na siebie.
                                  • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 15:33
                                    trampki-w-kwiatki napisała:

                                    > memphis90 napisała:
                                    >
                                    > > Pamietam ten motyw z Zakochanego Anioła, kiedy to Natalia Oreiro zakochał
                                    > a się w Fakundo Ananasie i miała mega dola, jak po seksach okazało się, ze pan
                                    > domu jest ojcem zarówno je, jak j i Fakunda, choć to on jest paniczem, a ona my
                                    > je mu nocniki.

                                    Ale doceńmy fakt, że zanim doszło do seksu minęło z 5438 odcinków 🙄

                                    • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 16:10
                                      Borsuczyco, bo wtedy to były czasy, teraz już nie ma takich czasów 😜
                                • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 15:43
                                  Zaluje, ze tego nie ogladalam, kiedy byl na to wlasciwy czas sad
                            • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:33
                              https://memesbams.com/wp-content/uploads/2018/01/3-Dumb-and-Dumber-Laughing-Gif.gif
                            • sloneczna_paraolka1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 03.09.23, 23:21
                              e.rycz.ka53 napisała:

                              > Mój Boże! No właśnie! Najstraszniejsza rzecz, jaką dzisiaj od syna usłyszałam t
                              > o, czy mam pewność, że mąż jest jego ojcem. Że gdyby nie, to on to przełknie, m
                              > ogę mu jak coś powiedzieć. To mnie absolutnie przeraziło. I czy tego chcą czy n
                              > ie chcą - stety niestety - są spokrewnieni.

                              Gdyby syn mi tak powiedział dostał by w twarz bez ostrzeżenia.
                              Serio twój syn jest nienormalny jak jego ojciec.
                              Bieda dziewczyna ,wpadła w pułapkę dwóch dewiantów. Szok.
                  • extereso Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:48
                    Jeśli uważał to za ochronę to coś nie tak z jego oceną. Abdykował z roli ojca i wobec córki i syna. Każdy kto wychowywał nastolatków podejmował również w danej chwili niepopularne decyzje, bo uważał, że to coś będzie dla dziecka złe. Chyba, że nie wychowywał, tylko żył obok.
                    • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:04
                      Myślę, że obawiał się, że żona obarczy wina dziewczynę.
                      • extereso Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:08
                        W takim razie tchórz. zamiast skonfrontować się z żoną, zaakceptował coś szkodliwego dla obojga dzieci. I to w stopniu" cukierki szkodzą na żeby".
                        • extereso Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:09
                          To ostatnie zdanie niejasne, zjadło się" nie",.
                      • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:09
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Myślę, że obawiał się, że żona obarczy wina dziewczynę.
                        >

                        No i cudownie. Czyli generalnie chodziło o to, żeby zamieść sprawę pod dywan.
              • ania2806 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:24
                W jednym miejscu piszesz, ze rodzice meza nie zyja, a w innym, ze dziewczynka jest z mezem u jego rodzicow

                e.rycz.ka53
                Re: Syn z przyrodnią siostrą
                24.08.23, 00:01
                Niezależnie, czy wierzysz czy nie... Dziękuję każdej osobie, która ze mną tu rozmawia. Bo gdzie miałabym porozmawiać? Do głowy mi w pewnym momencie przyszło, że dobrze, że rodzice moi i męża nie żyją, bo coś byśmy im o tym powiedzieli?

                e.rycz.ka53 napisała:

                > Z mężem u jego rodziców.
                • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:28
                  No sypie się narracja, sypie.
                • kachaa17 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:09
                  Oj, faktycznie
              • jkl13 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:55
                Ej, przecież rodzice męża.nie żyją. Pisałaś o tym wiele postów temu, nie pamiętasz? Czy oprócz kazirodztwa w twojej rodzinie jest także cudowne zmartwychwstanie???
                • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:57
                  jkl13 napisała:

                  >Czy oprócz kazirodztwa w twojej rodzinie jest także cudowne zmartwychwstan
                  > ie???

                  Wyjaśnienie: "Miałam oczywiście na myśli mieszkanie po zmarłych rodzicach" za 5, 4, 3, 2, 1...
                • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:29
                  jkl13 napisała:

                  > Ej, przecież rodzice męża.nie żyją. Pisałaś o tym wiele postów temu, nie pamięt
                  > asz? Czy oprócz kazirodztwa w twojej rodzinie jest także cudowne zmartwychwstan
                  > ie???

                  Bingo 😄
              • ageman Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:45
                e.rycz.ka53 napisała:

                > Z mężem u jego rodziców.

                A wyżej pisałaś, że całe szczęście, że twoi i męża rodzice już nie żyją ...

                Aga
                • ageman Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:48
                  e.rycz.ka53
                  Re: Syn z przyrodnią siostrą
                  24.08.23, 00:01
                  Niezależnie, czy wierzysz czy nie... Dziękuję każdej osobie, która ze mną tu rozmawia. Bo gdzie miałabym porozmawiać? Do głowy mi w pewnym momencie przyszło, że dobrze, że rodzice moi i męża nie żyją, bo coś byśmy im o tym powiedzieli?
              • rosapulchra-0 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:48
                e.rycz.ka53 napisała:

                > Z mężem u jego rodziców.

                Wcześniej napisałaś, że wasi rodzice nie żyją:

                e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:01

                Niezależnie, czy wierzysz czy nie... Dziękuję każdej osobie, która ze mną tu rozmawia. Bo gdzie miałabym porozmawiać? Do głowy mi w pewnym momencie przyszło, że dobrze, że rodzice moi i męża nie żyją, bo coś byśmy im o tym powiedzieli?

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,176549171,176549171,Syn_z_przyrodnia_siostra.html?p=176550382
                • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:40
                  Nie mam obowiązki Ci się tłumaczyć. Niech tylko rzuci kamieniem ten, co skrótów myślowych nie używa.
                  • pani_tau Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 18:35
                    e.rycz.ka53 napisała:

                    > Nie mam obowiązki Ci się tłumaczyć. Niech tylko rzuci kamieniem ten, co skrótów
                    > myślowych nie używa.

                    Pozamiatałas 🤣
    • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 00:56
      A mogłabyś mi wyjaśnić jedną rzecz?
      Skoro ojciec nie wiedział o istnieniu córki to jakim cudem to on był najbliższą osobą i przyjął ją pod swój/Wasz dach po śmierci jej matki?
      Bo albo nie wiedział, że ma dziecko i wtedy nie był w papierach ojcem więc jakim cudem mogłoby z Wami zamieszkać obce dziecko?
      Albo był w papierach jako ojciec a wtedy musiał o córce wiedzieć.

      Kłamiesz złotko i to bardzo słabo.

      Poza tym skoro Twój syn skończył 18 lat w lipcu a ona jest dwa miesiące młodsza to jest nieletnia, więc siedzieć pójdziecie wszyscy troje: Ty, mąż i syn. Dziewczyna nie.
      • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:09
        Przeczytaj wyżej - autorka już to wyjasnila
        • panna.nasturcja Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:09
          Nie, nie wyjaśniła. Ona klamie tylko dość słabo jej idzie.
          • szara.myszka.555 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:05
            "Nie, nie wyjaśniła"

            Wyjaśniła, tylko przegapiłaś.

            Cytując autorkę:

            Nie do końca tak. Po kolei. Matka żyła i podobno mężowi powiedziała o córce dopiero, wiedząc już, że się nie wykaraska z choroby. Wtedy mi powiedział, że dowiedział się o tym, że ma córkę w wieku naszego syna. Dopiero wtedy złożyli sprawę o ustalenie ojcostwa i mąż został oficjalnym tatą, choć jego córka zachowała nazwisko matki. Nie do końca mu wierzę, ale jedno wiem na pewno - dopóki matka tej dziewczyny się do niego nie odezwała te trzy lata temu, nie płacił żadnych alimentów. Więc nie figurował jako oficjalny ojciec. Ale czy nie wiedział... Co do tego mam coraz większe wątpliwości
            • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:28
              Ciekawe ile trwa taka sprawa sądowa…? Daniello? Ile to może trwać? Bo zdaje się, ze trzeba założyć sprawę w sądzie, odczekać na termin, sąd zleca badania itd. I to robiła matka na łożu śmierci…? A córka chciała iść do obcego gościa, zamiast do jakiejś babci, ciotki, kuzynki…?
              • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:33
                No jeżeli w sądzie to kilka miesięcy i to najmarniej. Ale teoretycznie mogli zrobić badania prywatne i uznać w USC. Wtedy szybciej, bo czeka się tylko na wyniki badań.
                • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:34
                  (Doczytałam "założyli sprawę"= robili w sadzie).
      • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:10
        Też mnie to zastanawia, przecież dla tej dziewczyny ojciec to w sumie obcy facet, wbrew kinkowi Nangi, która ma jakiegoś hopla na punkcie przyjmowania przez zdradzone żony dzieci kochanek czy drugich żon mężów.
        Matka z córko przez 15 lat żyły na kompletnej pustyni? Nie było rodzeństwa, dziadków, kuzynów, nowego partnera?
        • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:23
          Nie wiem czy historia jest prawdziwa czy nie, w gruncie rzeczy czy to ma jakieś znaczenie?
          I takie rzeczy się zdarzają, historia nie jest zupełnie nieprawdopodobna, wiec warto się nad nią zastanowić.
          • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:27
            niezależnie od tego czy prawdziwa czy nie, jest bardzo dziwne, że kobita nie mająca żadnej rodziny tylko pływająca jako ten samotny żagiel przez ocean życia decyduje się na urodzenie w tajemnicy i samotne wychowanie dziecka żonatego kochanka. No bo jeśli nie była samotnym żaglem i miała jakieś wsparcie to dzieciakiem by się chyba zaopiekował ktoś kogo ona zna i mu ufa a nie w gruncie rzeczy obcy typ z którym ma tyle wspólnego co z dawcą nasienia z banku.
            • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 06:21
              Możliwe, że jak rodziła to miała jeszcze rodziców na chodzie, którzy z wiekiem naturalnie się wykruszyli.
          • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:45
            Zastanowić pod kątem, w jaki sposób natychmiast przerwać proceder i poddać leczeniu całą rodzinę, ponieważ wszyscy tam są potwornie zaburzeni i nieetyczni.
      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:26
        Ależ oczywiście mogłabym, choć już mnie męczy to tłumaczenie - po raz któryś. A więc ułatwiając czytanie wszystkich wypowiedzi - wiem, to trudne, bo to kawał życia - mój mąż o istnieniu córki - podobno - dowiedział się trzy lata temu. Matka jego córy żyła, ale już na skraju. Dlatego się odezwała. Niewiele jej życia zostało, więc dlatego to zrobiła - jako jedną z trzech opcji opieki dla córki. Mąż wtedy mi powiedział, że dowiedział się, że ma córkę. Nie uwierzyłam, ale faktycznie nie widniał w jej papierach, co więcej - po sprawdzeniu konta żadne środki z niego nie wypływały na konto tej kobiety. Więc dowodu na to, żeby wiedział wcześniej nie mam żadnego. I dopiero, kiedy sprawa wyszła, nawiązał z dziewczyną kontakt, a ona z nami. Wtedy zrobili badania genetyczne. I sąd łyknął tymczasową opiekę. Zaczęła liceum u nas w mieście. Mieszkając już u nas. Potem mąż uzyskał pełnię praw. Mira nie była całkiem obca. W momencie, gdy Mirek sie o niej dowiedział, od razu zaczęła u nas często bywać i tak samo Mirek często u niej. Co gorsza, często z synem, bo wtedy uznałam za zło konieczne. Więc krótką więź nawiązali, ale jak widać wystarczającą dla sądu. Co do wieku, nie bawie specjalnie w miesiące. Rocznikowo obydwoje pełnoletni. Więzienie? ZA co? ZA falę prywatnych błędów mojego męża?
        • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:30
          e.rycz.ka53 napisała:

          > Więzienie? ZA co? ZA falę p
          > rywatnych błędów mojego męża?

          Ale to nie matka ustala prawo, nie? Ojciec wiedział że tworzą związek który jest nielegalny, prawo raczej nie rozpoznaje czegoś takiego jak "rocznikowo jest pełnoletni". Jeszcze raz, a gdyby syn się zakochał w trzynastolatce i zaczął z nią sypiać i ojciec by się o tym dowiedział to też byś tak na to patrzyła? Że oborze no co zrobić młody się zakochał i nie ma siły?
          • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 01:54
            Może glupia jestem, ale to chyba najbardziej bolesna analogia, jaką dziś widziałam. Po pierwsze, mój syn - mimo wszystko, choć tego nie pochwalam - ma z siostrą głęboką, równą relację, nie widzę zależności między nimi. Po drugie to wypowiedź chyba nie do końca merytoryczna. Bo sąsiadka, lat 13 podpada pod gwalt, a od 15 roku życia stosunki seksualne - dobrowolne - są zgodne z prawem. Patrzę na to naiwnie w gruncie rzeczy. Jak mąż, którego obwiniam, bo na kogoś chyba muszę zrzucić winę. Ale... Zakładam, że po prostu bliskość ludzi, którzy się nie wychowali ze sobą, wyhodowała między dwójką, w której buzują hormony, napięcie seksualne. Może się gubię, ale tak chcę o tym myśleć. Boże, dlaczego mówisz o więzieniu dla nas wszystkich? Nie rozumiem!!!!!
            • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 02:14
              Dziewczyna w traumie po przedwczesnej śmierci matki, bez żadnej bliskiej rodziny, wciśnięta w obce miejsce do domu biologicznego ojca o którym dopiero co się dowiedziała wkrótce później nawiązuje seksualną relację z bratem (nie wiadomo z czyjej inicjatywy). Wtedy ojciec zalatwia jej tabletki antykoncepcyjne i a macocha przez lata udaje, ze nic nie zauważyła. O równej relacji nie ma w opisie tej sytuacji mowy.
              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 02:26
                Przerażające to, co piszesz. Nie mówię, że nie prawdziwe. Ale tak, powinnam to zauważyć. Masz rację sad
              • borsuczyca.klusek Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 06:23
                Milva bardzo dobre podsumowanie. Też tak to widzę.
            • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 02:27
              > nie widzę zależności między nimi. Po drugie to wypowiedź chyba nie do końca merytoryczna.
              > Bo sąsiadka, lat 13 podpada pod gwalt, a od 15 roku życia stosunki seksualne - dobrowolne - są zgodne z
              > prawem

              Nie. Kazirodcze nie są.
              • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 02:35
                No właśnie... Nie mój mąż dostanie, nie ja... Dostanie nasz syn. I to jest dramat matki.
                • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 02:52
                  > No właśnie... Nie mój mąż dostanie, nie ja... Dostanie nasz syn. I to jest dramat matki.

                  O ile sama historia mogłaby się wydarzyć bo życie bywa pokręcone, o tyle w taką reakcję nie wierzę 🤦🏼‍♀️

                  Jako matka podajesz synowi analogię z trzynastolatką i tłumaczysz, że on może co prawda nie widzieć w tym niczego złego, ale to nie jest dobre i ma to zakończyć, jeśli nie chce wylądować w pierdlu. Czy wy razem z nim to nie wiem. Ale wyjaśnij panu młodemu, że dziewczyna straciła matkę a jest na najlepszej drodze żeby stracić i ledwo odzyskanego ojca, bo wcale nie jest powiedziane że ten związek przetrwa a jak się rozejdą zwłaszcza z poczuciem krzywdy to twój niedociumany mąż będzie dla niej jednocześnie ojcem i niedoszłym teściem, niekoniecznie będzie chciała z nim utrzymywać kontakt a na pewno będzie mieć konflikt który może się źle skończyć.
                  Chciał mieć siostrę to niech ją traktuje jak siostrę a nie kochankę.
                  • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 03:29
                    Muszę już zaraz iść spać, jakoś zasnąć, ale... Takie analogie podawałam już synowi. No dobra, nie takie, bo jak mówię, ta była dla mnie szczególnie bolesna. Ale mówiłam o konsekwencjach rodzinnych. I z tego reakcje były najgorsze. On cały czas podtrzymuje, że seks to efekt uboczny, chodzi o to, że z siostrą stworzył tak intymną i mocną przyjaźń, że jest pewien, że nigdy z nikim... Że nie wyobraża sobie przed kimś się tak otworzyć, żeby ktoś go tak rozumiał...Jasne, te młodzieńcze zeznania. Wiadomo, gdzie można sobie je włożyć. Ale już mi któraś z użytkowniczek zasugerowała ten trop... Muszę się zdobyć na odwagę i porozmawiać z M. Ona jest mniej narwana niż B. Między innymi dlatego ten związek mnie zadziwia. No ale paradoksalnie w tym układzie to ona jest pragmatyczką, on romantykiem. Tak mi się przynajmniej wydaje. Może więc to zadziała. Mąż przyznał, że to nie jest zły pomysł. Choć podobno już przeprowadził z nimi te rozmowy. Pytał, co się stanie, gdy się pokłocą, zdradzą itd. No ale zawsze rozmowa kobieca to co innego. Choć dzisiaj jeszcze nie wyobrażam sobie jej zobaczyć. To jest właśnie najgorsze. Bo zawsze miałam w świadomości, że ta dziewczyna straciła matkę, wkroczyła do nowego świata, i może nazbyt jej nadskakiwałam? A może ona nie wyczuwała wcale, że jak rodzina, traktowała mojego syna jak kandydata? No ale właśnie, może ta rozmowa mi więcej powie. Może pojmę tę zależność, może M. wcalw nie jest tak silna, jak i się wydawało. A może jest silniejsza niż mi się wydawało...
                    • bene_gesserit Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:07
                      Twój syn może i jest romantykiem, ale jest też co najmniej paskudnym egoistą.

                      Martwisz się o konsekwencje dla rodziny? Niby zrozumiałe, ale to ta dziewczynka została tu najbardziej skrzywdzona. Zrobiliście jej krzywdę. O ile uda się jej z tej toksycznej zależności wyplątać, i tak będzie musiała żyć z tą historią. Bez mamy.

                      Zamiast odbywać idiotyczne, bez obrazy, dyskusję o odczarowanie tabu kazirodztwa powinnaś synalkiwi palność kazanie o tym, że wykorzystał potwornie samotna dziewczynkę, i to w chwili, kiedy najbardziej potrzebowała opieki. Może romantyk zacznie trybić
                      • e.rycz.ka53 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 21:39
                        Jesteśmy po takiej rozmowie, bo się coraz bardziej otwiera i zaczynamy jakoś o tym rozmawiać. Przedstawiłam mu to stanowisko. Że nie było mu wolno przy jej sytuacji,, że mogła byś samotna i jej przyzwolenie mogło nie być do końca świadome. Na początku to odrzucił, zareogował bardzo emocjonalnie tak, że aż postanowiłam zastopować, bo zaczęłąm się o niego bać, gdy zaczął wyć, że to nie jest prawda, że by czegoś takiego nie zrobił i mu na niej zależy. Potem przyznał, że tak, że do niego należało to, żeby do tego nie dopuścić. Więc chyba trybić zaczyna, ale obawiam się, że niestety dojrzałość do relacji i związków ma podobną do ojca. Mam nadzieję, że się mylę.
        • kira_03 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 06:23
          Dziewczyna jest nadal niepełnoletnia. Jeśli to trwa już dwa lata, a wy nic z tym nie zrobiliście- to tak, również możecie iść siedzieć.
          Nie rozumiesz, że dziewczyna mogła również być w tej sytuacji tą wykorzystaną stroną? Przyszła mieszkać do obcej rodziny, świeżo po stracie matki, mogła łatwo zostać uwiedziona przez syna.
          I tak, waszym moralnym obowiązkiem jest to przerwać. Nie załamywać rąk: "co ja biedna mogę", tylko skutecznie położyć kres. Ostatecznie to licealiści. Nie samodzielni 30-latkowie. To wy jako rodzice za to odpowiadacie. Zaczęłabym od wywiezienia ich kilkaset km od siebie.
    • pytajacakinga Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 04:28
      Jak to nie legalne? W Polsce kuzynostwo najbliższe może wziąść ślub i mieć dzieci wiem bo mój ex zostawił mnie dla kuzynki mają syna i też jest normalny tak że nie przejmuj się tak
      • alpepe Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:37
        Inna sytuacja.
      • hosta_73 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:07
        Co ty ciągle z tym kuzynostwem? Oni nie są kuzynami tylko rodzeństwem przyrodnim czyli mają wspólnego jednego rodzica. W ich przypadku - ojca
      • aadrianka Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:18
        Pomyliło ci się rodzeństwo przyrodnie z ciotecznym. Rodzeństwo przyrodnie to takie, które ma jednego wspólnego rodzica (w omawianym przypadku ojca). Rodzeństwo cioteczne, czyli kuzyni, ma jednych wspólnych dziadków.
    • daltonka Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:51
      www.newsweek.pl/zdrowie-i-nauka/nauka/kazirodztwo-czyli-zakazana-milosc/zy54h8c
      • daltonka Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 07:59
        www.rp.pl/spoleczenstwo/art6877341-szwajcaria-zalegalizuje-kazirodztwo#error=login_required&state=d6d3d347-9a41-409e-86a0-3088cda94085
        • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:07
          No tak, inicjatywa lewackiej partii i Zielonych.🤢
    • jakijaki16 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:07
      Pewnie historia zmyślona, ale odpowiem.
      Znałam małżeństwo ( zawrte za zgodą sądu jak kobieta zaszła w ciążę) które było ze sobą spokrewnione chyba byli rodzeństwem ciotecznym w 2 czy 3 pokoleniu (obecnie już oboje nie żyją) mieli 2 dzieci w tym jedno niepełnosprawne (chyba to jeden z powodów dlaczego osoby spokrewnione nie powinny być razem). Wszyscy wokół wiedzieli, że są rodzina, ale potem plotki ucichły i sobie w zgodzie żyli przez dlugie lata.
      • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:39
        Matko rodzeństwo "cioteczne" to kuzynostwo a tu mowa o osobach, które mają tego samego rodzica a nie wspólną babcię.
      • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:51
        Miałam w rodzinie małżeństwo kuzynów pierwszego stopnia (ojcowie byli braćmi), zawarte zresztą za dyspensa papieska. Doczekali się trojga udanych dzieci.
        • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:56
          No fajnie. Tylko
          1) w prawie cywilnym nie potrzebowaliby "dyspensy", kościół katolicki stawia surowsze wymagania, natomiast zgodnie z prawem cywilnym jest to dozwolone

          Ale

          2) kuzyni to kuzyni a brat i siostra to brat i siostra

          Sytuacje nie są tożsame i nie ma sensu przywoływać historii o kuzynach tylko dlatego, że się pytającejkindze pomyliło rodzeństwo przyrodnie z ciotecznym.
          • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:11
            Napisałam o tym w odpowiedzi na post, którego autorka przytacza historię własnych kuzynów któregoś tam stopnia, co to mieli 50 procent niepełnosprawnych dzieci ( 50 procent z dwojga).
            Ot, wymieniliśmy się rodzinnymi anegdotami.
            A tak przy okazji: ja tam jestem za tym, żeby ludzie się mieszali, najlepiej między rasami, wyszłoby to nam wszystkim na zdrowie.
            (Zaraz przyleci Trias na miotle i zacznie mnie wyzywać od zdemencialych-zbuntowanych staruszek. To nawet jest zabawne)
            • azalee Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:16
              nangaparbat3 napisała:

              > A tak przy okazji: ja tam jestem za tym, żeby ludzie się mieszali, najlepiej mi
              > ędzy rasami, wyszłoby to nam wszystkim na zdrowie.

              Ale wiesz dlaczego mieszanie miedzy rasami wychodzi ludziom na zdrowie? I rozumiesz dlaczego rozmnazanie sie "w rodzinie" jest tego zupelnym przeciwienstwem?
              • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:36
                Nie nie wiem. GbDRT.
                • azalee Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:47
                  To doczytaj, moze zrozumiesz jakie bzdury tutaj wypisujesz.
                  • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:46
                    Jeśli nawet to mam w tobie dzielna towarzyszkę 🤗
                    • azalee Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 16:55
                      nangaparbat3 napisała:

                      > Jeśli nawet to mam w tobie dzielna towarzyszkę 🤗

                      Nie schlebiaj sobie, nie ma takiej ilosci alkoholu, ktory musialabym wypic zeby dobic do twojego poziomu w tym watku.
                • rosapulchra-0 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 05:52
                  Nanga, co znaczy ten skrót GDDRT?
                  • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 13:11
                    Wstydzę się rozwijac
        • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:06
          Czyli jesteś znieczulona na zboczenia.
          • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:14
            Co się z Tobą dzieje?
            Wściekłość Cię zalewa, ale przecież nie dotyczy ani mnie, ani raczej tematu.
            • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 10:26
              No bo twoje odpowiedzi nie mieszczą się w naszym krajobrazie wewnętrznym.
              Ta cała sytuacja jest tak patolska, że nic nie stanowi w niej usprawiedliwienia.
              • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:32
                A gdyby ta pani nie odnalazła ojca swojej córki, młodzi spotkaliby się gdzieś i zakochali, nie wiedząc, że są rodzeństwem? Bardzo mało prawdopodobne, ale niewykluczone.
                • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:39
                  Wtedy pozostałoby tabu społeczne, kwestia nielegalności i problemy genetyczne, na których rozwiązanie póki co mają dość wydumane pomysły. Niemniej przynajmniej odpadłaby kwestia ewentualnego wykorzystania. Miałabym z tym zatem mniejszy problem.
                • szarmszejk123 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:41
                  To by wątek nie powstał.
                  To jednak nie ta sytuacja, nie masz po co gdybać.
                  • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:15
                    Chyba jednak mam po co, skoro ktoś pobiegł womitowac.
                    • szarmszejk123 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:23
                      No chyba nie masz, bo to nie jest sytuacja z wątku. Tutaj zainteresowani są świadomi sytuacji oraz konsekwencji.
                      • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:05

                        Nie są, ponieważ sytuacja zaczęła się zanim osiągnęli pełnoletnosc. Nastolatki nie są świadome całości złożoności wielu sytuacji i relacji oraz właśnie konsekwencji.
                        • szarmszejk123 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:22
                          Wiedzą, że są rodzeństwem i wiedzą co im grozi, przynajmniej chłopak się z tej dziedziny doedukowal, więc ja uznaję, że w tej chwili są świadomi.
                          Wcześniej może nie byli, ale teraz już są.
                • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:52
                  nangaparbat3 napisała:

                  > A gdyby ta pani nie odnalazła ojca swojej córki, młodzi spotkaliby się gdzieś i
                  > zakochali, nie wiedząc, że są rodzeństwem? Bardzo mało prawdopodobne, ale nie
                  > wykluczone.
                  >
                  >
                  To czyn byłby nadal nielegalny, ale nieświadomy. Nie byłby intencjonalny. Tu mamy działanie z pełną świadomością.
      • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:36
        Jak byli kuzynostwem w 2 czy 3 stopniu to żadna zgoda im się była potrzebna. O zgodę papieża za to można sie starac jeśli chodzi o kuzynów w pierwszym stopniu.
      • hosta_73 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:06
        Jeju 🙄, rodzeństwo przyrodnie to inny stopień pokrewieństwa. Mają wspólnego jednego rodzica.
      • sloneczna_paraolka1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 03.09.23, 23:35
        jakijaki16 napisał(a):

        > Pewnie historia zmyślona, ale odpowiem.
        > Znałam małżeństwo ( zawrte za zgodą sądu jak kobieta zaszła w ciążę) które było
        > ze sobą spokrewnione chyba byli rodzeństwem ciotecznym w 2 czy 3 pokoleniu (ob
        > ecnie już oboje nie żyją) mieli 2 dzieci w tym jedno niepełnosprawne (chyba to
        > jeden z powodów dlaczego osoby spokrewnione nie powinny być razem). Wszyscy wok
        > ół wiedzieli, że są rodzina, ale potem plotki ucichły i sobie w zgodzie żyli pr
        > zez dlugie lata.

        Ja znam pare której dziadkowie byli rodzonymi braćmi z matki i ojca. Mieli przed ślubem to samo nazwisko.
        Wzięli ślub również w kościele. Mają 4 dzieci wszystkie zdrowie. Choć pierwsza ciąże straciła, z płodem było coś nie tak.
    • cosmetic.wipes Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 08:07
      Oczywiście nie wierzę w ani jedno słowo tej historyjki, ale to co w tym wątku wypisuje Nanga jest totalnym kosmosem. Jak można być tak durnym?
      • szarmszejk123 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:37
        Nie wiem, po tym wątku całkowicie zmieniłam o niej zdanie. Wcześniej myslałam, że jest tylko nieszkodliwą dziwaczką, teraz myślę że jest niespełna rozumu i bardzo szkodliwa, zwłaszcza, jeśli na prawdę ma kontakt z młodzieżą.
      • czoobakka Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 22:05
        A jej wypowiedzi na temat pedofilów i morderców pamiętasz? Jej postawa w tym wątku w ogóle mnie nie dziwi.
        • maleficent6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 00:22
          Niewątpliwie poglądy ma spójne 🤢
          Swoją drogą szkodliwa jest i to bardzo, jeśli naprawdę jest pedagogiem.
    • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 09:35
      Odpowiedz jest taka - skoro nic się nie poradzi niech się lepiej dzieci ucza francuskiego/portugalskiego i emigrują. MAPA POMOCNICZA W LINKU
      en.m.wikipedia.org/wiki/Legality_of_incest
    • joyce_byers Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:06
      A ja wierzę, że to może nie być troll.
      Wśród moich znajomych jest kobitka, która związała się z najbliższym kuzynem dużo od niej starszym. Ich matki to siostry, a te dzieciaki nie znali się w ogóle bo rodziny nie utrzymywały kontaktu jeszcze przed narkdzinami dzieci. Jako dorośli ludzie poznali się przypadkiem przez wspólnych znajomych. Są już ponad dekadę razem. Rodziny na początku oburzone, po kilku latach zmiękły. Dzisiaj obie rodziny sobie razie grillują, kontakty dobre. Wszyscy przeszli nad tym związkiem do porządku dziennego. Dzieci nie planują już z racji wieku.
      • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:08
        Tak, wszystko fajnie, tylko to jest inna sytuacja. Związki kuzynostwa się zdarzają, w świetle prawa są legalne, nie są całkowicie niekontrowersyjne, ale pomiędzy kuzynostwem, które się w dodatku nie znało a rodzeństwem, które zamieszkało wspólnie jest jednak ogromna różnica.
      • hosta_73 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:08
        I gdzie tu podobieństwo? Kuzyni nie mają wspólnego rodzica tylko dziadków.
        • szarmszejk123 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:11
          Chyba chodzi o to, że jest to nieco mniej, ale nadal podobnie obrzydliwe.
          Jaznam podobną historię, tyle że tam kuzynostwo się znało, wychowywało praktycznie razem i potem uciekli razem gdzieś tam ( nie pamiętam gdzie, w góry chyba, bo to daleko od Świnoujścia) żeby sobie żyć razem spokojnie, bo w mieście pochodzenia nie mieli życia wcale.
          • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:34
            A co w tej historii jest "obrzydliwego"? Poza reakcja ludzi w mieście pochodzenia.
            • szarmszejk123 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 11:37
              Dla mnie generalnie wszystko od samego początku.
              • nangaparbat3 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 23:04
                Może jesteś w ciąży? Wtedy niektórym od prawie wszystkiego jest niedobrze.
          • hosta_73 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:09
            "Chyba chodzi o to, że jest to nieco mniej, ale nadal podobnie obrzydliwe. "

            Może, albo ktoś nie wie co to jest rodzeństwo przyrodnie i sądzi, że to to samo co cioteczne.

            Dla mnie oba warianty nie do przełknięcia, kosmos jakiś.
            • szarmszejk123 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:11
              Dla mnie też oba warianty 🤮
      • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:23
        Związki rodzeństwa ciotecznego sa legalne i historia jest ich pełna, częste w rodach arystokratycznych, pierwszy z brzegu przykład cesarzowa Sisi i cesarz Franc Józef
        • milva24 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:25
          Związki kuzynostwa to ja sama znam, jedni od lat tworzą udaną relację i mają dwójkę dzieci, drudzy się rozwiedli z powodu przemocy domowej ale tam pan był ćpunem i brutalem, to się nie mogło dobrze skończyć.
        • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:27
          Tak, na rodzie Habsburgów genetycy do dziś prowadzą badania nad kumulacjami wad genetycznych.
          • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:39
            I dopiero powtarzanie w wielu pokoleniach takich związków daje statystycznie zauważalny wzrost wad genetycznych (nie mogę znaleźć od teki ale i na ten temat sa badania)
            • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:06
              Na error nie zawsze trzeba czekać do dalekich pokoleń, zależy od puli genetycznej.
            • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:40
              Wystarczy, żeby wspólny rodzic przekazał każdemu po 1 uszkodzonym allelu, żeby ryzyko wystąpienia dla tej choroby wyniosło 25% w przypadku kazirodczego rozmnażania się rodzeństwa. Kolejne pokolenia to po prostu kolejne i kolejne choroby, każda z prawdopodobieństwem 25% wystąpienia dla każdej ciąży.
              • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:04
                Argument w publikacjach jest taki ze prawdopodobieństwo wad genetycznych jest nadal niskie, chyba ze robi się jak przy chodowli kontrolowanej, wybierając do rozmnażania osobniki tylko z jakaś konkretna cecha. Jest sporo artykułów naukowych podważających argument eugeniczny. Jednak nie znam się na tym na tyle dobrze by oceniać te badania.
                • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:55
                  No ale nie jest niskie. Każdy z nas jest nosicielem statystycznie 6 chorób uwarunkowanych genetycznie. Ryzyko przekazania potomstwu wynosi 50% dla każdego. Każdej z tych chorób. To oobciążone nosicielstwem potomstwo urodzi chore dzieci z prawdopodobieństwem 25% dla każdej jednej ciąży.

                  >Jest sporo artykułów naukowych >podważających argument eugeniczny
                  To ja bardzo proszę o linki obalające fakt zwiększonego ryzyka wad genetycznych w kazirodczych związkach. Naukowych, z pubmed, nie studenckich opinii z odnośnikiem do Newsweeka. No dobra - jeden link.
            • aandzia43 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 00:15
              71tosia napisała:

              > I dopiero powtarzanie w wielu pokoleniach takich związków daje statystycznie za
              > uważalny wzrost wad genetycznych (nie mogę znaleźć od teki ale i na ten temat s
              > a badania)

              Owszem, powtarzanie w wielu pokoleniach to degeneracja rodu i kaplica. W pierwszym pokoleniu, jeśli wyjątkowo udane genotypy kazirodców jest jeszcze ok, jeśli wyjątkowo udane a to nieczęsta sytuacja. Habsburgowie kiedy przystąpili do chowu wsobnego byli bardzo udanymi okazami, powyżej przeciętnej umysłowo i fizycznie (poza tendencją do progenii). Zaczęło się rąbać gdzieś około trzeciego pokolenia takich radosnych praktyk, duża śmiertelność dzieci zaraz po urodzeniu (przy uprzedniej bardzo wysokiej jak na czasy przeżywalności), skarlałość umysłowa i fizyczna, zanik talentów wcześniej obecnych w rodzie. Ale nawet ostatni Habsburg na tronie hiszpańskim, słynny nieszczęsny Karol II miał normalną (a przynajmniej względnie normalną) siostrę z tych samych rodziców. Poza trójką rodzeństwa zmarłego we wczesnym dzieciństwie. Tak że nawet tu trafiła się jakaś mała perełka tylko co z tego? Zjawisko jest szkodliwe, nawet jeśli nie ma potrzeby demonizować, że każde ale to każde dziecko z takiego związku będzie chore, zjawisko jest szkodliwe i basta.
    • jowita771 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:27
      Zastanawia mnie, jak miałoby wyglądać ukaranie takiej pary. Załóżmy, że jakiś sędzia postanawia ich ukarać więzieniem, państwo wychodzą i znowu żyją razem i co?
      • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:31
        Teoretycznie mozna ich karac bez konca- zniszczyc im zycie w imie dbania o zdrowie spoleczenstwa. Ja bym nakazala sterylizacje i dala im spokoj, no ale to juz czysto teoretycznie, bo to kompletnie nierealne.
      • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:38
        Jeżeli znowu zostaliby nakryci - kolejny wyrok. Pi skazaniu to jest kolejny czyn, kolejne przestępstwo. Nie ma że już raz byli ukarani to teraz im wolno.
        Oczywiście to tylko teoria, bo kazirodztwo rzadko w ogóle wychodzi na jaw w takich relacjach (najczęściej wychodzi w przypadku dzieci i w sytuacjach zgwałcenia kazirodczego)
        • ichi51e Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:41
          Nie zastanawia a co w wypadku gdy panstwo maja zagraniczny slub?
          • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:47
            Niemal niemożliwe, ponieważ niekaralność kazirodztwa nie równa się dopuszczeniu małżeństw rodzeństwa. O ile mi wiadomo jest ono niedopuszczalne w większości krajów.
            • snajper55 Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 16:02
              daniela34 napisała:

              > Niemal niemożliwe, ponieważ niekaralność kazirodztwa nie równa się dopuszczeniu
              > małżeństw rodzeństwa. O ile mi wiadomo jest ono niedopuszczalne w większości k
              > rajów.

              Ale są takie, które dopuszczają takie małżeństwa.

              "Kazirodztwo jest dozwolone nie tylko w Holandii. Za legalne uznaje się tu nawet małżeństwa między rodzeństwem. Jedynym warunkiem sformalizowania związku jest wiek kochanków. Różnica w tym nie powinna przekraczać ośmiu lat."

              pl.cultureoeuvre.com/10606502-in-which-countries-is-incest-allowed

              S.
              • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 14:43
                W takiej sytuacji nadal byłoby to przestępstwo gdyby współżyli w Polsce. Być może udałoby się im powołać skutecznie na nieświadomość bezprawności czynu.
          • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:47
            Chyba to samo. Prawo w danym kraju obowiazuje takie jakie jest i juz. Malzenstwo z dzieckiem legalnie zawarte w dzikim swiecie tez u nas nie chroni przed zarzutem pedofilii przeciez?
        • jowita771 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:51
          Mnie się to wydaje chore. W takiej sytuacji, jak opisana w tym wątku, jaka jest szkodliwość? Zakładając, że nie zdecydowaliby się na dzieci. Karać dwoje dorosłych ludzi tylko dlatego, że reszta jest zgorszona?
          • frntta666 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 12:55
            Szkodliwosc to te potencjalne dzieci. A ze nasze prawo nie zaklada ingerowania ludziom w plodnosc (oczywiscie odbieranie prawa do aborcji juz jest cacy u nas), to "nie da sie" inaczej. Mysle, ze tu chodzi o wybor mniejszego zla (czyli poswiecamy jednostki dla szeroko pojetego dobra spoleczenstwa).
            • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:02
              Oczywiście.
              Dopuszczenie kazirodztwa szkodzi dzieciom i kobietom bardziej, trudno im bronić się przed przymusem, wykorzystaniem, uwiedzeniem zwłaszcza, jeśli w tle są więzi emocjonalne i gospodarcze ze sprawcą. Jako rzekoma feministka powinnaś to wiedzieć.
          • triss_merigold6 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:00
            Okno Overtona. Do kazirodztwa dochodzi w określonych wypadkach i są dobrze opisane w literaturze:
            - izolowane społeczności często wyspiarskie
            - ciężka, zregenerowana uzywkami patola, panowie sięgają po obiekty pod ręką
            - brak świadomości pokrewieństwa (ojciec nieznany wielokrotny dawca)
            - niechęć rodziny do wydawania kasy na posag vide małżeństwa kuzynów w Indiach, ZEA, Arabii Saudyjskiej i ogromna liczba dzieci z defektami.
            W żadnym z w/w sytuacji sytuacja dziecka czy kobiety nie jest równorzędna i partnerska.
            • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:31
              argument eugeniczny (duża ilość defektów genetycznych) nie znajduje potwierdzenia w badaniach.

              cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.ojs-issn-e-ISSN-2449-7983-year-2019-volume-9-article-612/c/612-598.pdf
              • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:52
                Jak nie znajduje, jak właśnie znajduje…? 🤦‍♀️
                • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:05
                  Przeczytałaś artykuł i odnośniki?
                  • azalee Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 15:33
                    71tosia napisała:

                    > Przeczytałaś artykuł i odnośniki?

                    Ja przeczytalam, ani w artykule ani w odnosnikach nie znalazlam wynikow zadnych badan ani nawet naukowych komentarzy, jedynie opinie w stylu: "M. Mozgawa uważa, że współcześnie nie da się utrzymać poglądu, że za karalnością kazirodztwa przemawiają względy eugeniczne"
                  • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 17:51
                    Czytałam multum artykułów nt przeróżnych chorób genetycznych i ich uwarunkowań. Plus kilka nt bardziej ogólnych zagadnień jak np śmiertelność okołoporodowa, różnice antropocentryczne u potomstwa czy ryzyko nadciśnienia i chorób cywilizacyjnych w przypadku potomstwa osób spokrewnionych.

                    Jedna, nieugruntowana naukowo, prywatna opinia kogoś niezwiązanego z naukami medycznymi (studentki prawa?) jakoś mnie nie przekonuje, tak samo jak odnośniki do słownika języka polskiego, Newsweeka i kilku publikacji z zakresu kodeksu karnego…
                    • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 22:16
                      To podaj odnośnik do statystycznych badan na ten temat, chetnie przeczytam Ja znalazłam np takie „ Na populacji potomstwa 2300 spokrewnionych ze sobą rodziców i na grupie porównawczej dzieci takiej samej liczby rodziców niespokrewnionych ze sobą. Wyniki badań E. J. Schulla i J. V. Neela wskazują na nieznacznie większy, bo wynoszący od 1 do 3,2 procent (badania prowadzono równolegle w dwóch miastach) odsetek śmiertelności dzieci ze związków kazirodczych. W kwestii występowania innych defektów odsetek ten wynosił od 1 do 4 procent na niekorzyść dzieci spokrewnionych ze sobą rodziców.”

                      Cały artykuł z którego jest ten cytat jest ciekawy, dla mnie zwłaszcza ta cześć odnosząca się do badan Malinowskiego

                      wystepek-kazirodztwa.eprace.edu.pl/591,Genetyczna_sprawnosc_gatunku.html
                      • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 22:23
                        tu jest napisane o spokrewnionych rodzicach, czyli w puli mogli być kuzynowie czy wujowie czy inne pociotki, niekoniecznie rodzeństwo.
                        • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 22:42
                          Tabu kazirodztwa nie wynika z przyczyn biologicznych - to teza kilku artykułów które przy okazji tej dyskusji przeczytałam. Ten który zacytowałam, podaje tez argumenty ze nawet efekt Westmarcka (brak pociągu seksualnego między osobami wychowywanymi razem we wczesnym dzieciństwie) prawdopodobnie nie jest prawdziwy. Ciekawe wiec co ukształtowało tak silne tabu kulturowe.
                          • trampki-w-kwiatki Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 06:54
                            Bo komplikuje cholernie proces dziedziczenia i podział ziemi?
                            • alicia033 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 14:57
                              trampki-w-kwiatki napisała:

                              > Bo komplikuje cholernie proces dziedziczenia i podział ziemi?

                              Przeciwnie.
                      • memphis90 Re: Syn z przyrodnią siostrą 26.08.23, 14:28
                        Jeśli przyjąć, ze częstość wszystkich wad wrodzonych wynosi ok. 2-5% przy czym czynnik genetyczny stanowi 10% przyczyn - to ryzyko wad genetycznych wybosi ok 0.2-0.5% (bez rozbicia na rodziny spokrewnione i nie). ryzyko wad dla dzieci rodziców spokrewnionych wynosi 4%, ale w przypadku kuzynostwa 1 st już 8% - różnica jest jakby zauważalna względem 0.2%?

                        I dalej: Niektóre zrodla w internecie mówią, ze „dla kuzynostwa ryzyko wad wynosi zaledwie kilka % więcej”. Ale nie jest to różnica np 82vs 85% - w zasadzie pomijalna, tylko 0,5% vs 4% - czyli ryzyko 8 razy wyższe.
                        • 71tosia Re: Syn z przyrodnią siostrą 27.08.23, 11:27
                          A sprawdzilas minimalny błąd wyniku badania przy tej wielkości proby? ta różnica jest ale nie jest znacząca (na genetyce się nie znam ale na statystyce trochę smile)
          • ze_tak_sie_zaloguje Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:26
            jowita771 napisał:

            > Mnie się to wydaje chore. W takiej sytuacji, jak opisana w tym wątku, jaka jest
            > szkodliwość? Zakładając, że nie zdecydowaliby się na dzieci. Karać dwoje doros
            > łych ludzi tylko dlatego, że reszta jest zgorszona?
            >
            Sytuacja opisana w wątku nie jest sytuacją dwojga dorosłych ludzi.
            • jowita771 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:39
              Ok, nie są dorośli, ale nie ma różnicy wieku, zależności. Za parę lat będą dorośli. Jeśli im przejdzie, to dobrze, ale gdyby nie, to co wtedy?
              • daniela34 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 14:44
                Zależność to jest. Tej dziewczynki od jedynej rodziny jaka jej została (załóżmy, że kot nie klaskał a wątek byłby prawdziwy).
          • po_godzinach_1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:27
            jowita771 napisał:

            > Karać dwoje doros
            > łych ludzi

            Jakich dorosłych? To nastolatkowie.
    • po_godzinach_1 Re: Syn z przyrodnią siostrą 24.08.23, 13:23
      Straszna sytuacja.
      Nastolatka, której zmarła matka, odnalazł się tata, który jest dziwny, brat, który nie jest bratem tylko kochankiem, macocha, która jest bezradna wobec tej całej sytuacji...

      W sumie powinna w to wtrącić się jakaś instytucja zajmująca sie ochroną dzieci.
      • jasnozielona_roslinka Re: Syn z przyrodnią siostrą 25.08.23, 16:16
        Dziewczyna jest pełnoletnia więc raczej powinna szukać pomocy w jakiejś fundacji zajmującej się ochroną kobiet...tyle że ona raczej nie jest świadoma że coś jest nie tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka