Dodaj do ulubionych

Ostry ochrzan i obrażony nastolatek

    • manala Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 10:22
      W temacie - zasługiwał na totalny opierdziel. Należało się. Niech nie robi z siebie idioty, który jest zdziwiony, że dziecka się nie zostawia.
      • login.na.raz Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 10:56
        Zgadzam się
    • jozefrobotnik Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 10:30
      Chciałaś mieć dziecko, to się nim zajmuj. Ciebie by nie było, dziecko małe potrzebuje szpitala natychmiast, nie ma nikogo dorosłego. Patologia.
      • daniela34 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 10:32
        No to jak nie ma nikogo dorosłego a jest stan zagrożenia życia to pogotowie nie przyjeżdża a szpital nie ratuje. To oczywiste. Jak dwóch ośmiolatki idzie ulicą i jeden zemdleje a drugi wezwie pogotowie to przecież pogotowie nie przyjedzie bo "nie ma nikogo dorosłego."
      • 71tosia Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 12:30
        Napisz jeszcze ze rodzic nie ma prawa wymagac od dziecka wyniesienia śmieci czy posprzątania pokoju, w końcu to rodzic chciał mieć mieszkanie a nie jego dziecko smile
        • login.na.raz Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 15:18
          I jeszcze nie można wymagać, by się uczyło! W końcu to nie dziecko zdecydowało o chodzeniu do szkoły!
    • dwa_kubki_herbaty Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 11:51
      Też bym opierdoliła.
      Kazała wracać do domu za kare, 18 lat nie ma.
      Co to znaczy że dziewczyna ważniejsza od obowiazku na który się zgodził.
      W sumie to bym chyba zawału dostała.
    • kaktusowepole Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 12:01
      Wkurw uzasadniony.
      Gnojek nie odpowiedzialny , dziewczyna zadzwoniła i zostawił dziecko same na pastwę losu. Mógł się obudzić w każdej chwili.
      Zauważyłam też że napisałaś bardzo asekuracyjnie. Jeśli tak też przekazałas zasady opieki nad 2 latkiem synowi to też sama nabroilas. Jak można tak bagatelizująco pisać opiekę jak 2 latkiem???? To jest odpowiedzialność ! Synowi też tak to przedstawiałas?
      Z dwu latkiem to oczy dookoła głowy. Co jest z Tobą samą?
      Pokaż starszemu że to odpowiedzialnosc. On nawet nie wie o co masz pretensje, przecież opieka nad dwu latkiem to sama przyjemność, zasnął to syn zajął się swoimi sprawami.
      Nie pokazałaś ,nie nauczyłaś. Syn już dorosły nie zdziwił mnie efekt. Miał okazję wcześniej zająć się 2 latkiem? Czy robiłaś wszystko żeby nie był za nic odpowiedzialny ?
    • gama2003 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 12:04
      Masz rację.
      Młody mógł się obudzić i ,, tylko,, zachłysnąć płaczem, w strachu, że jest sam. Syn zrobił nieodpowidzialną głupotę, która mogła skończyć się tragicznie w minutę. Na tysiąc przerabianych przez ludzkość sposobów.

      Moja furia byłaby identyczna. Syn pokazał, że odpowiedzialność i wyobraźnia słabo goni pesel. W znacznie młodszym wieku zdarzało mi się zajmować kuzynką i do głowy podobny wyczyn ,, na godzinę , by mi nie przyszedł.
      Jeśli syna ogłuszył ,, zew natury,, i wizyta u dziewczyny to też żadne usprawiedliwienie.

      Na focha pokaż mu zwyczajnie regulacje prawne zostawiania maluchów samych, bo pewnie ma fazę bycia niewinnym, dorosłym, nic się nie stało a matka głupia.
      Dorzuć kilka artykułów o tym co stało się innym dzieciom, zostawionym na chwileczkę...
      Brat maluch jest w wieku, gdzie patrzy się na niego ,, jednym okiem,, niemal non stop. A jak śpi to jednym uchem z drugiego końca mieszkania.
      • hanusinamama Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 12:30
        Ja bym nie pokazywała żadnych regulacji. Powiedziałąbym, że skoro zachował się jak gówniarz i dzieciak...tak teraz będzie traktowany
        Strach takiemu dać samochód czy wysłać na smaodzielny wyjazd wakacyjny
    • kachaa17 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 12:18
      Wg mnie ochrzan się należał. Wiem, że kiedyś czasy były inne ale ja jako 12 latka zajmowałam się roczną siostrą całymi dniami jak mama była w pracy i były wakacje. Nie chcę przez to powiedzieć, że tak powinno być ale jednak wiedziałam co można a co nie.
      Tutaj jeśli nastolatek się zgodził to powinien się zaopiekować bratem. Przecież to jest rodzina i w rodzinie robi się różne przysługi. To było zaledwie parę godzin. Poza tym nastolatki też sobie dorabiają opieką nad dziećmi a przynajmniej tak widzę w amerykańskich filmach smile.
      • hanusinamama Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 12:29
        Moja 11 latka ma wiecej oleju w głowie niż ten chłopak. Wiec to nie jest kwestia "dzisiejszych czasów"
    • hanusinamama Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 12:28
      Trochę mnie przeraża, co tu matki piszą. Dzieciak, może nie myśleć, nie jest dojrzały...
      NO nie jest. Ale przypominam, że w tym wieku już mozna np. mieć prawo jazdy. A to jednak wymaga dojrzałości, wyobraźni i kojarzenia skutków swoich poczynań.
      Może za mało się od chłopaka wymagało...i datego taki z niego dzieciak
      • muszebosieudusze Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 14:01
        Rany to nie chodzi o przyzwolenie na myślenie tylko o stwierdzenie faktu ze zdarza im się nie myśleć. Tak, tym za kierownicą również.
        • muszebosieudusze Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 14:01
          Przyzwolenie na NIEMYŚLENIE.
        • hanusinamama Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 14:56
          Jakbym miała w domu tak nieodpowiedzialnego 18latka...nie dałabym mu samochodu.
    • natalyaxx Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 14:25
      Nie miałam rodzeństwa, ale gdyby mi Matka kazała zaopiekować się dwuletnim dzieckiem, to bym ją wyśmiała i bez znaczenia czy brat czy nie. Dla mnie niewyobrażalne.
      • milka_z_karmelem Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 14:31
        Doprawdy? Nie mogłabyś raz pomoc matce przez 3-4 godziny? Serio?
        Również jakbyś była pełnoletnia?

        Bo mówimy o pomocy na parę godzin, a nie o niańczeniu dziecka każdego dnia, od świtu do zmierzchu.
      • chatgris01 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 14:34
        No ja tam zawsze mojej matce chętnie pomogę, niewyobrażalne to by było nie chcieć.
        W dzieciństwie żałowałam, że nie jestem jedynaczką (choć nigdy nie musiałam zajmować się młodszym bratem), ale wygląda, że jednak lepiej, że nie jestem tongue_out
      • bajgla Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 14:36
        natalyaxx napisała:

        > Nie miałam rodzeństwa, ale gdyby mi Matka kazała zaopiekować się dwuletnim dzie
        > ckiem, to bym ją wyśmiała i bez znaczenia czy brat czy nie. Dla mnie niewyobraż
        > alne.


        Dlaczego, zakładając że mówimy o jednorazowym przypadku?
        • milka_z_karmelem Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 14:41
          No właśnie
          Dla mnie niewyobrażalne jest, żeby nie pomoc i jeszcze wyśmiać.
          To syn jak wrócił się zreflektował, pogadaliśmy, wyjaśniliśmy. Było, minęło, innych głupot nie odwala, jest fajnym człowiekiem, to mam nadzieję, że będzie dobrze.

          Ale niektóre odpowiedzi... przyznaję, że niektórym promienie jesiennego słońca przygrzały mocniej. Potępiam I to bardzo jak rodzice wykorzystują jedne dzieci do opieki nad drugimi nagminnie, na ile się da, ale pomoc od czasu do czasu to naprawdę taka TRAGEDIA?
          • andaba Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 15:21
            Chyb nowa jesteś na ematce.
            Tu nie ma opcji, żeby coś zrobić dobrze smile
            • chatgris01 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 15:24
              No, a już zwłaszcza jak się jest matką. Jak się nie obrócić, i tak duda z tyłu (choć to nie tylko ematkowa specyfika, szersza jest niestety).
          • greatbarrierreef Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 22:17
            Ważne, że porozmawialiście i że zrozumiał bład. A taka prośba o pomoc, to chyba normalne życie rodzinne. Zwłaszcza, że uzgodniona i nie narzucona.
      • koronka2012 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 20:31
        Gdybym była twoją matką to byś nawet nie pisnęła i zrobiłabyś dokładnie to co powiem
      • laura.palmer Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 02.10.23, 08:33
        Na miejscu matki też zaczęłabym reagować salwą śmiechu na każdą twoją prośbę o pomoc w czymkolwiek. 🤷‍♀️
    • alchemy_alice Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 15:02
      Myślę, że opieprz by zerwał porządny. Postąpił głupio i nieodpowiedzialnie, zabrakło mu wyobraźni. Szczęśliwie, że nic się nie stało. Ale po opieprzu bym porozmawiała w ramach uświadomienia co mogłoby się stać. Foch syna też zrozumiały. Zrobił głupotę, dostał opieprz, poczuł się głupio to i się na głupi sposób próbuje fochem bronić. Pogadaj z nim, powiedz co i jak. Jak nie jest typem o mózgu wielkości rozwielitki to zrozumie i nauczy się na przyszłość.
      • milka_z_karmelem Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 15:06
        Pogadaliśmy na spokojnie. Już emocje opadły, więc można było porozmawiać. Syn nie jest typem zaimpregnowanym na argumenty, więc wierzę, że to było jednorazowe.
        • alchemy_alice Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 15:15
          Cieszę się z pozytywnego rozwiązania. Ludzie popełniają błędy i robią głupoty, twój syn nie jest wyjątkiem. Będzie dobrze.
        • turbinkamalinka Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 15:21
          No i dobrze. Teraz nie zostawi 2 latka samego w domu tylko zamknie w samych gatkach zimą na balkonie tongue_out
          Już daj chłpakowi spokój, pewnie do niego dotarło. Ważne że dziecku nic się nie stało i oby starszy już nie miał "pomroczności jasnej" smile
    • puella_174 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 18:26
      Syn słusznie dostał opieprz i nic go nie usprawiedliwia, a Ty nie daj sobie wmówić, że zrobiłaś os złego lub niewłaściwego.

      Weź pod uwagę, że te same panie, które teraz histeryzują, że zostawiłaś dziecko pod opieką dziecka, jakieś kilka miesięcy temu oburzaly sie, że nie wolno na domówkę z okazji 18-tki dziecka zrobić mu dla gości gara bigosu czy strogonowa, bo się te 18-latki na pewno poparza przy podgrzewaniu big_grin big_grin big_grin
      • vivi86 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 18:28
        Ale to jakby jedno nie wyklucza drugiego.
        1 - dziecko pod opieką dziecka
        2- dzieciarnia na 18 się poparzą
        • puella_174 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 18:57
          Nic nie zrozumiałaś, więc nie ma co tłumaczyć analogii. Ty widzę też z tych, co by tego bigosu nie ugotowały z obawy o poparzenia
          • vivi86 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 07.10.23, 19:06
            Po prostu przykład jest od czapy.
      • laura.palmer Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 02.10.23, 08:38
        Pamiętam ten wątek i porady typu "zatrudnij sąsiadkę by podgrzała młodzieży rosół, bo się poparzą". 🤣🤣🤣
    • basiastel Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 18:36
      Nastolatek obraził się z powodu ostrego ochrzanu, bo każdy by się obraził . Synowi zabrakło wyobraźni i tyle i nie oczekuj, że nastolatek będzie miał Twoje doświadczenie i Twoją odpowiedzialność. Więcej z dzieckiem nie zostanie, więc problem na przyszłość z głowy.
      • hanusinamama Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 20:26
        18latek?? NO to była skrajna głupota. MOja 11latka ma wiecej oleju w głowie ...a jest przeciętnym dzieckiem.
        • basiastel Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 02.10.23, 10:50
          Nie, nie, tego nie wiesz i bzdura, że 11-latka ma myślenie dorosłego człowieka. . Autorka też była przekonana, że syn odpowiedzialny, inaczej by mu opieki nad 2 -latkiem nie powierzyła.
    • wapaha Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 18:42
      twój syn ma jakieś deficyty
      mój 11 latek nie wywinąłby takiej akcji..
    • koronka2012 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 20:28
      Zatłukłabym.
      A przede wszystkim kazała natychmiast wracać - to jest dla mnie nie do pojęcia że dzieciak który nie ma 18 lat INFORMUJE że nie wraca do domu. Co to ma być???
      • milka_z_karmelem Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 02.10.23, 00:54
        Dlatego mi się tak ulało, bo w głowie już sobie wyobrażałam scenariusze, co by być mogło, gdyby mały się obudził. Bo obudzić się mógł..

        Na szczęście z synem udało się nam później w normalnej atmosferze dojść do porozumienia. A że to ogólnie ogarnięty, niegłupi człek, to nie powinny występować podobne akcje.
    • trut_u Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 01.10.23, 23:01
      Niewyobrażalne... Mieszkacie na co dzień razem? Bo jeśli tak, to nie ogarniam, jak dorosły syn może nie wiedzieć, do czego zdolny jest dwulatek "przez godzinke". Ostry ochrzan to może być za zostawienie małego i wyjście po gazetę. Za numer, o jakim tu mowa, to chyba bym udusiła na miejscu.
      • basiastel Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 02.10.23, 10:47
        To matka ponosi odpowiedzialność za pozostawienie małego dziecka pod opieką pozbawionego wyobraźni nastolatka. Zna go od lat, powinna wiedzieć, ze nie do końca sie do tej roli nadaje.
    • husmus Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 02.10.23, 09:56
      W zupełności rozumiem Twoją złość i rozczarowanie postawą syna. Zareagowałabym tak samo, szczególnie, że syn dotychczas nie zawiódł Twojego zaufania, jest odpowiedzialnym chłopakiem. Zakładam, że wpoiłaś synowi pewne zasady, a on tym razem nawalił. Mógł odmówić, ale jednak podjął się opieki, więc jego oburzenie jest totalnie nie na miejscu.
      t

      Natomiast nie dziwi mnie, że znalazły się matki broniące postawy 18-latka, jawiącego się jako dziecko, które wciąż się rozwija i nie bardzo wie, co to zobowiązanie się do kilkugodzinnej opieki nad 2-letnim bratem. To przecież jeszcze "dziecko, które nie umie przewidzieć konsekwencji".

      Na kanwie mojego wątku Nastolatka-trudny wiek dostałam od matek dużo rad, że dzieci nie wolno obciążać, kazać się uczyć, sprzątać i pojawiać się punktualnie na spotkaniu, bo to ogranicza ich wolność.
      Ja jestem zła matką, bo:
      1. Funduję 11-letniemu dziecku kontrolę rodzicielską w komórce i limituję czasowo internet, a sama na pewno takich ograniczeń nie mam.
      2. Ograniczam wyjścia do koleżanek/na urodziny, jeżeli nie można się dogadać, że najpierw lekcje, później zabawa – pozbawiam przez to córkę beztroski i radości życia.
      3. Wymagam od dziecka żeby trzymało się ustalonych wspólnie zasad, bo jak się na coś umawiamy, to staramy się tak robić.
      4. Wymagam od dziecka, żeby odrabiało lekcje tak jak należy – jak ma wypisać 20 słówek, a dziecko chce 15, to powinnam odpuścić. Rozumiem, że jak powie, że nie chce w ogóle odrabiać, to tez jest ok, najwyżej dostanie 1, nic się nie stanie, to przecież 1 córki, nie moja.
      5. Wymagam od dziecka punktualności, a przecież matki znają tylu dorosłych, którzy mają to gdzieś, najwyżej ktoś na nich poczeka, autobus odjedzie, szkolenie się rozpocznie. Świat się przecież nie skończy.
      6. Przez moje zasady córka będzie uległą kobietą, bez własnego zdania.
      7. Mój sposób wychowania spowoduje, że dziecko zerwie ze mną kontakty, może z litości raz w roku zadzwoni i nawet swoich wnuków nie poznam.
      Mam nadzieję, że autorki krytycznych komentarzy są konsekwentne również w życiu i puszczają
      swoje 11-latki na żywioł, nie ingerują w ich lekcje (bo to ich nauka, nie wasza), nie mają pojęcia co się dzieje w szkole (bo to ich szkoła), nie sprawdzają, jakie strony przeglądają w internecie, który oczywiście mają dostępny bez żadnych ograniczeń (bo to ingerencja w ich wolność). Bez różnicy, czy dziecko wróci o 17 czy o 18. Dzieci mają w życiu same przyjemności, za to żadnych obowiązków i zasad, bo przez to nabawią się traumy na całe życie. Matki nie egzekwują, a dzieci nie ponoszą konsekwencji. Nic się przecież nie stanie, jak się nie nauczą, spóźnią, nie dotrzymają słowa.

      • droch Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 02.10.23, 12:02
        3. Wymagam od dziecka żeby trzymało się ustalonych wspólnie zasad

        Jasne, jasne, wspólnie ustalone zasady, tia. Dziecko możesz oszukiwać, ale na forum to nie przechodzi.
        • husmus Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 02.10.23, 13:30
          Czyli w Twoim pojęciu jest tak: albo są zasady (ale narzucone), albo ich nie ma wcale?
          U mnie w domu na szczęście jest inaczej.
    • wena-suela Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 02.10.23, 15:33
      Zachował się skandalicznie i opieprz był jak najbardziej na miejscu. Zostawiałam syna z młodszą o 7 lat siostrą i nigdy, przenigdy nie zostawiłby jej samej. Jego poczucie odpowiedzialności i opiekuńczość w stosunku do niej były wręcz nadmiarowe i rozwinęły się najwyraźniej niezależnie od płatów mózgowychsmile
    • muszebosieudusze Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 03.10.23, 16:46
      A tak swoją drogą, co na to rodzice dziewczyny że chłopak jej córki się pokłócił z matką o to, że zostawił brata samego w domu i postanowił u nich przenocować? Bo skoro on osiemnastolatek, to laska pewnie w podobnym wieku i z rodzicami mieszka?
      • little_fish Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 07.10.23, 10:24
        Przecież niekoniecznie musiał im wyjawiać powód zostania - prawdopodobnie to nie był pierwszy raz, kiedy zostawał tam na noc. Zgodnie z panującymi w domu zwyczajami dziewczyna zapytała rodziców lub poinformowała ich o fakcie pozostania na noc, bez tłumaczenie powodów.
        • muszebosieudusze Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 07.10.23, 19:02
          Jak ty byłaś w liceum to twój chłopak zostawał u was na noc?
          • little_fish Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 07.10.23, 22:22
            Nie, ale nie rozmawiamy o mnie. Ja w liceum byłam ponad 30 lat temu, trochę się zmieniło od tego czasu.
            No chyba, że to był pierwszy jego nocleg u dziewczyny, jeśli nie (a jest to spotykane w dzisiejszych czasach), to z pewnością nie tłumaczył powodu.
        • milka_z_karmelem Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 07.10.23, 19:08
          little_fish napisała:

          > Przecież niekoniecznie musiał im wyjawiać powód zostania - prawdopodobnie to ni
          > e był pierwszy raz, kiedy zostawał tam na noc. Zgodnie z panującymi w domu zwyc
          > zajami dziewczyna zapytała rodziców lub poinformowała ich o fakcie pozostania n
          > a noc, bez tłumaczenie powodów.

          Dokładnie tak, a na pewno nie powiedział, że poklocił się ze mną i dlatego zostaje.
    • pulcino3 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 11.10.23, 19:23
      Przeczytałam w napięciu do końca , czekając na wątek ostrego chrzanu. Jestem rozczarowana 😂
      • daniela34 Re: Ostry ochrzan i obrażony nastolatek 11.10.23, 19:34
        To idź do wątku o sfałszowanej recepcie. Tam jest epilog historii tego chłopaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka