Dodaj do ulubionych

Wątek na piątek.

24.11.23, 10:22
Tak mną przeorał ten tydzień, że ledwo pion trzymam.
Liczę, że ematkowe poczucie humoru pomoże.
Ratuję się lekturą lekką - Chmielewska na stoliku. W tv ślub od pierwszego przerażenia, w realu ubłocone psy.
Robota niby zrobiona, ale w planie minimum a kilka tematów wisi na kołku. Co dodatkowo frustruje, bo jak to ja nie zrobiłam ?


Jak to jest, że jednym narasta gruba skóra na podkręgosłupiu a innym kompletnie nie ?
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 10:26
      O nie, no weź!
      My tu chcemy ROZRYWKI, a nie marudzenia bez ostrzeżenia!

      Ojej robotę, łikeeeend!
      Nananananananana...

      <ledwo podpieram się nosem>
    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 10:37
      Moja chora corka roznosi mi dom i gdyby nie wielki, zielony gil wiszący u nosa, nikt by nie powiedział, że chora.

      Zamówiłam Retix C suspicious zobaczymy czy mnie odmłodzi:p

      No i powiedzcie, czy jak zamiast jogurtu dam do ciasta creme fraiche to zmniejszyć ilość tłuszczu czy nie?!

      • alpepe Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 10:47
        creme fraiche u mnie w Niemczech ma 30 procent tłuszczu, to pewnie, że trzeba zmniejszyć.
      • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 10:52
        Ja się nie znam, nie piekę, ale bym zmniejszyła.

        A teraz czekam na przepisy na pasty śniadaniowe oprócz jajecznej, rybnej i twarogowej.
        Wapaha mi kazała jeść mniej tłuszczu na śniadanie, a to chyba niemożliwe przy nietolerancji na śniadania na słodko/owsianki i inne bełty. Tłuszcz w śniadaniu mam z łososia, szynek, pasztetów i serów.
        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:08
          Ja właśnie też nie za bardzo piekę, dlatego nie wiem:p
        • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:34
          piataziuta napisała:

          > Ja się nie znam, nie piekę, ale bym zmniejszyła.
          >
          > A teraz czekam na przepisy na pasty śniadaniowe oprócz jajecznej, rybnej i twar
          > ogowej.
          > Wapaha mi kazała jeść mniej tłuszczu na śniadanie, a to chyba niemożliwe przy n
          > ietolerancji na śniadania na słodko/owsianki i inne bełty. Tłuszcz w śniadaniu
          > mam z łososia, szynek, pasztetów i serów.

          A znasz pasty " Smakowita" ?
          Uwielbiam

          A ze śniadania wyrzuc ten ser zolty A w jego.miejsce daj twaróg albo same warzywa,w miejsce szynki -pieczone plastry np.indyka a zamiast łososia weź śledzia 🤪
          Tylko czy to będzie Ci smakować? 😉

          No i zapomnij o chipsach 😁

          • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:57
            > A znasz pasty " Smakowita" ?
            > Uwielbiam

            Cośtam kojarzę, ale myślałam raczej o pastach domowych. Smalec z fasoli zrobię, bo uwielbiam, ale dopiero w następnym tygodniu, bo w weekend nie mam czasu.


            > A ze śniadania wyrzuc ten ser zolty

            ZWARIOWAŁAŚ??? Nie ma kawy bez grzanki z serem żółtym/pleśniowym/cheddarem. Czasem są to mikroilości, ale ser MUSI BYĆ.


            A w jego.miejsce daj twaróg albo same warzy
            > wa,

            Twaróg z warzywami albo owocami idzie po grzance z serem.

            >w miejsce szynki -pieczone plastry np.indyka

            tak mogę zrobić

            >a zamiast łososia weź śledzia ?

            A śledź nie jest tłustszy od łososia?

            > Tylko czy to będzie Ci smakować? 😉

            Mnie wszystko rano smakuje, oprócz słodkich bełtów. tongue_out


            > No i zapomnij o chipsach 😁

            Już wpisałam w fitatu. big_grin
            Na razie tylko 30g - na tym wolałabym poprzestać. tongue_out
            • snakelilith Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:16
              Weź kimchi. wink A tak swoją drogą, po ilu dniach mogę to jeść? Fermentuje już 3-4 dni i całkiem ładnie pachnie. Smakowało już nieprzefermentowane, ale nie chcę zeżreć i przegapić sedno smaku.
              • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:28
                Najlepsze jest dzień po tym, jak cukier zaniknie w smaku (robiłaś kleik z mąki ryżowej?) - jest już wtedy kwaśne, ale tak jeszcze "świeżo". Czyli po ok 4 dniach (zależy też jaką masz temperaturę w domu).
                Jak się zostawi dłużej, to robi się coraz bardziej kwaśne - jak mocna kapusta kiszona - mnie to mniej pasuje.
                • snakelilith Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:48
                  Robiłam kleik. W kuchni mam dosyć chłodno, poza fazami gotowania, jakieś 18-19 stopni, więc może potrzymam jeszcze ze 2 dni. Kwaśne jeszcze nie jest, choć to trudno mi powiedzieć, bo to jest cholernie ostre. wink
                  • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:50
                    No i z białej kapusty mogło to ciut dłużej trwać - dawno nie robiłam.
            • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:19
              Jest tlustszy ale ma tez więcej kwasów i witamin ,tu masz fajne zestawienie pod każdym chyba kątem (łosoś też spoko ,ze śledziem jest w rankingu 5najzdrpwszych ryb

              I ja mam do śledzia chyba po prostu patriotyczny stosunek 🙄

              wszystkoojedzeniu.pl/porownanie/sledz-losos-wedzony/
              • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:38
                Na razie to chciałam powiedzieć, że zjadłam domową chińszczyznę Z RYŻEM (myślę, że ilościowo była to szklanka) i nie porzygałam się od tego ryżu, ale jestem dalej głodna. tongue_out
                Ach te Wasze mityczne węgle! tongue_out
                • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:42
                  U mnie dopiero obiad on progress:p
                  • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:49
                    Dyniowa bez białka!

                    Wiecie że JEDEN piepszony żelek haribo w kształcie węża, ma aż 83 kcal? uncertain
                    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:53
                      Jest tam węgierska ostra kiełba i będzie cieciorka:p

                      Ja nie wiem, nie lubię, nie jadam, nie interesuje się :p
                    • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:53
                      piataziuta napisała:

                      > Dyniowa bez białka!
                      >
                      > Wiecie że JEDEN piepszony żelek haribo w kształcie węża, ma aż 83 kcal? uncertain

                      Brawo !
                      To miałam na myśli marudząc ci o fitatu
                      Przemycamy masę kalorii nieświadomie
                      • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:55
                        >Brawo !
                        >To miałam na myśli marudząc ci o fitatu
                        >Przemycamy masę kalorii nieświadomie

                        Powstrzymaj entuzjazm.
                        Od kiedy wbijam kcal w fitatu, wjechało mi półtora kilo. 🙄


                        • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 13:32
                          piataziuta
                          > Powstrzymaj entuzjazm.
                          > Od kiedy wbijam kcal w fitatu, wjechało mi półtora kilo. 🙄
                          >
                          >
                          A kolejna to żebyś nie ważyła się codziennie,to bezsensu..😅
                          • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:06
                            Jasne, jasne.
                            "Nie waż się codziennie", "jedz więcej węgli" - po prostu chcecie, żebym znowu była tłusta.
                          • arthwen Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:23
                            Ja się ważę codziennie i w ogóle mi to nie szkodzi.
                            Po prostu nie zwracam uwagi na dzienne wahania wagi, za to średnie tygodniowe i miesięczne mam bardziej wiarygodne tongue_out
                  • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:54
                    szarmszejk123 napisał(a):

                    > U mnie dopiero obiad on progress:p

                    Brzoskwinie i rabarbar zalane galaretką 🙄
                    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 13:05
                      Fuuj, nie lubię galaretki :p
                    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:13
                      Galaretka podana do stołu:p
                      • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:14
                        to chorizo czy pomidory?
                        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:18
                          Nie wiem o które pytasz, ale nie ma tam pomidorów, więc pewnie węgierska kiełbasa:p
                          • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:21
                            i groch/cieciorka?
                            • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:22
                              Cieciorka, tak.
                              • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:22
                                I ziemniaki:p
                              • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:33
                                w takim razie odszczekuję "bezbiałkową zupę z dyni" tongue_out
                                • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:35
                                  To jest pełnowartościowy posiłek, ma wszystko czego trzeba i jest bardzo smaczne :p
                                  • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:38
                                    szarmszejk123 napisał(a):

                                    > To jest pełnowartościowy posiłek, ma wszystko czego trzeba i jest bardzo smaczn
                                    > e :p
                                    Wolę galaretkę 😅
                                    • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:39
                                      Fuj:p nie lubię galaretek, żelków, kisieli i innych takich. I landrynek. Chyba po prostu nie przepadam za przezroczystym jedzeniem 🤣
                • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:52
                  piataziuta napisała:

                  > Na razie to chciałam powiedzieć, że zjadłam domową chińszczyznę Z RYŻEM (myślę,
                  > że ilościowo była to szklanka) i nie porzygałam się od tego ryżu, ale jestem d
                  > alej głodna. tongue_out

                  Moglas dodac kurczaka mleczko.kokosowe i sezam 🤪

                  > Ach te Wasze mityczne węgle! tongue_out
                  🤣
                  • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:57
                    Miałam dużo kurczaka i dużo warzyw.
                    Mleko kokosowe jest tłuste. Sezam też.
                    Nie wspominając, że nie lubię curry.
                    • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 13:38
                      piataziuta napisała:

                      > Miałam dużo kurczaka i dużo warzyw.
                      > Mleko kokosowe jest tłuste. Sezam też.
                      > Nie wspominając, że nie lubię curry.

                      Czyli nie jadłaś samych węgli więc nie zwalaj na nie że jesteś głodna 🤪

                      Mleczko jest tłuste zgoda -przecież nie dodajesz go bóg wie a jego obecnosc wplywa na przyswajalność witamin

                      Skąd to curry ? (Ja też nie lubię)


                      A ile jaka w ogóle waga posiłku?
                      Z 400 g było?
                      • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:04
                        > Czyli nie jadłaś samych węgli więc nie zwalaj na nie że jesteś głodna 🤪

                        jakbym zjadła w miejsce ryżu szynkę albo kabanosa, bardziej bym się najadła tongue_out

                        > Mleczko jest tłuste zgoda -przecież nie dodajesz go bóg wie a jego obecnosc wpl
                        > ywa na przyswajalność witamin
                        >
                        > Skąd to curry ? (Ja też nie lubię)

                        kurczak + mleko kokosowe + ryż, to podstawowe składniki curry oprócz przypraw
                        jak bez mocnych przypraw to już w ogóle, fuj tongue_out tongue_out tongue_out

                        w moim wegetariańskim okresie, przedawkowałam sosy na bazie mleka kokosowego - i to chyba na kolejnych wiele lat

                        teraz bym zjadła tego śledzia

                        > A ile jaka w ogóle waga posiłku?
                        > Z 400 g było?

                        Myślę, że raczej bliżej 600.
                        Zanim mi się fitatu zawiesiło, miałam wyliczone, że cały garnek to 4 porcje po 480 g (bez ryżu). Z tego wczoraj zjadłam jakieś 200 na spróbowanie, potem coś dziabnął Mieciu (nie widziałam ile, załóżmy że 200, bo dodatkowo wziął do tego ryż - wiem, bo zostawił brudną miskę na stole 🙄). Powiedzmy, że zostało koło 1550g. Dzisiaj 60% z tego dostał Mieciu (na oko dwie duże porcje - na pewno tego dzisiaj wszystkiego nie da rady zjeść - nie miałam głowy, żeby to rozsądnie poporcjować), a ja 40% - czyli około 600 g.

                        Niestety, to było zanim się zorientowałam, że wrzuciłam 800 g piersi z kurczaka, zamiast 500. tongue_out

                        • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:42
                          To powinno cie trochę potrzymać
                          I ryzu noe tak duxo bylo skoro są kurczak to 50%



                          P.s. kabanos na 2xwiecej tłuszczu niż białka. Bang 🤪🤪
                          • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 20:08
                            Ja lubię tłuszcze. uncertain Tłuszcze, białko i sól. uncertain

                            No ale jutro na śniadanie po basenie omlet (a sera tylko ciut na grzance - na deser do kawy :p) a na obiad sałatka z tuńczykiem chyba uncertain
      • snakelilith Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:01
        To zależy. Jak do ciasta dodajesz łyżkę, dwie creme fraiche, co ja też często robię do muffinów, to nie zawracałabym sobie liczeniem głowy. Jeżeli ilości są znaczne, to.... ciasto może wyjść lepsze, jak np sernik. wink
        Napisz co to za ciasto i ile tego creme fraiche dajesz.
        • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:10
          Zwykle ucierane jogurtowe z owocami. Problem w tym,że nie mam jogurtu, tylko creme fraiche, bo mąż do sklepu bez okularów poszedł, a jest ślepy:p
          • snakelilith Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:29
            Jak ucierane, creme fraiche może zmienić ci konsystencję na nieco gęstszą, jogurt jest bardziej wodnisty. Wystarczy wtedy dodać do creme fraiche, albo do ciasta łyżkę, dwie wody mineralnej. Albo mleka, albo jakiegokolwiek płynu. Standardowe ucierane powinno mieć konsystencję gęstej masy, wolno odrywającej się od łyżki.
            Jeżeli jednak obawiasz się, że ciasto wyjdzie zbyt kaloryczne, może też wyjść bardziej "wilgotne", to jakie masz proporcje w tym przepisie? Znaczy ile tłuszczu i ile jogurtu?
            • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:34
              Niee, kaloryczne to ono sobie może być, to mi nie przeszkadza. Obawiam się czy przy jedzeniu jak e będzie czuć zbytniej tłustości, takież wiesz, osadzającej się na ustach.

              W przepisie jest 300g jogurtu i 70ml oleju ( tu zamienię na topione masło, wolę z masłem:p)
              • mysiulek08 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:44
                przy 300g smietany podaruj sobie te 70ml oleju/ masla, jesli ciasto bedzie za geste, dodaj wody
              • snakelilith Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:13
                Oł, 300g creme fraiche, to faktycznie przesada. Też nie dodawałabym już w ogóle tłuszczu, a utarła cukier tylko z jajkami. Jak ciasto będzie gęste, to możesz dodać wody jak pisze mysiulek, ale jak masz brzoskiwinie z puszki, to możesz dodać tego syropu.
                I tak na później. Jak zastępujesz olej masłem. to po pierwsze nie musisz go topić, wystarczy, że będzie miękkie. A po drugie, weź jakieś 15%-20% mniej. Ja na około 6 muffinów biorę zawsze 75g masła ALBO 60g oleju.
                • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:18
                  Właśnie brzoskwinie z puszki mam i je chciałam zużyć:p
                  Dzięki, dam znać jak wyszło:p
                  • snakelilith Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:23
                    Eee, widzę, że się rypłam. Znaczy masła biorę więcej gramowo niż oleju.
                    A jeżeli chodzi o ciasto, to eksperymenty są zawsze najlepsze.
    • daniela34 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 10:42
      Piąteeeek! Też jestem zmęczona, praca daje w kość. Dziś zrobiłam sobie dzień organizacyjny: poczta, wymiana opon, pralnia i sprzątanie.
      Na załączonych zdjęciach - tak wyglądają akta mojej najnowszej urzędówki (na razie tylko 10 tomow, ale sprawa w sądzie się jeszcze nie zaczęła 😀). Na drugim - inauguracja sezonu na grzańca.
      • skat_0 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:44
        Tak pomyślałam sobie o Tobie oglądając porcelanki różne, że Ty lubisz niebieskie 😍
        • daniela34 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:47
          Śliczne!
        • pade Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 18:20
          Jakie cudne!
          • skat_0 Re: Wątek na piątek. 25.11.23, 13:32
            Rzeczywiście Bogucice mają ostatnio fajne i ciekawe wzory,
        • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 18:21
          Ale piękne!
    • default Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 10:45
      Mogłabym co prawda ponarzekać (bo nadal nie wyzdrowiałam tak do końca, a i mąż nie czuje się najlepiej - o psie ze sraczką już nie wspomnę 😉) - ale wolę się pochwalić moimi cyklamenami. Kupiłam parę lat temu maleńką roślinkę, w dodatku dość zabiedzoną po długim czasie na półce w markecie (w Biedrze), a ona pięknie się rozrosła się i kwitnie prawie bez przerwy. Ostatnio musiałam podzielić, bo już wychodziła z doniczki 😉 Więc mam już dwa.
      • gama2003 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:11
        I to jest własciwe podejscie. Cudne rośliny i jak dobrze im u Ciebie !
      • anilorak174 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:14
        O, ja wczoraj wsadzałam ukorzenione gałązki drzewka szczęścia polamane jakiś czas temu przez kotkę. Moje drzewko "podstawowe" ma jakies 8 lat i juz ciężko kupić właściwą rozmiarem doniczke. (na zdjeciu z zabezpieczeniem przed kotem)
        • default Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:02
          Piękne drzewko ! Teraz rzadko się je spotyka.
          Ja wsadziłam dwa lata temu odłamaną gałązkę beniamina - odlamała się przy pakowaniu ogromnego beniamina (ponad 2 m wysokości), którego oddawałam, bo już się nie mieścił u nas. I teraz mam dziecko tego oddanego smile
          • anilorak174 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:12
            Teraz sobie przypomniałam, że w sumie to drzewo ma o wiele wiecej lat. Tylko 8 lat temu zaczęło mi marniec i nic mu nie pomagalo. Obcięłam do gołego pnia i dałam ostatnią szansę na zacienionym balkonie.
            Odbiło pięknie i mam teraz takie drzewo.
            Plus 6 doniczek z odlamanymi przez kota gałęziami.
          • anilorak174 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:12
            Beniaminy u nas nie rosły.
      • abasia0 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 18:01
        Piękne cyklameny...też czasem mam wrażenie, że te bidy kwiatkowe ze sklepowego regału proszą: " weź mnie stąd" , no to biorę🙂 i ta mała radość potem gdy kwiatek odzyskuje urodę.
      • majenkirr Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 18:37
        Śliczne, ja jakoś nie mam do nich szczęścia.
    • anilorak174 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:06
      Usypiam dziś przed kompem.
      Wczoraj miałam sprzatawice, teraz nic mi się nie chce.
      Jakiś taki bury dzień.
      Koci łepek dla uwagi.
    • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:20
      Ściskam gama i przesyłam moc energii
      Ja myślę że to po prostu taki talent jak jak umiejętność śpiewania,malowania,gotowania,pieczenia
      I jedni maja talent do znoszenia dobrze trudnych sytuacji a inni nie . Ot tajemnica 🤷‍♀️
      U mnie ten tydzień #wbuegucakyczas a przyszły jeszcze bardziej 🫣
      Póki co chill w pkp (lubię!!-koła stukają jest ciepło wygodnie i nic nie muszę,mam telefon książkę jedzonko i fajnego faceta obok )

      • piataziuta Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:26
        > U mnie ten tydzień #wbuegucakyczas a przyszły jeszcze bardziej 🫣
        > Póki co chill w pkp (lubię!!-koła stukają jest ciepło wygodnie i nic nie muszę,
        > mam telefon książkę jedzonko

        Jakie?

        > i fajnego faceta obok )

        Swojego? suspicious
        • wapaha Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:41
          piataziuta napisała:


          >
          > Jakie?

          Skyr brzoskwinia/marakuja+musli+banan
          Kanaoki -chleb słowiański-maslo-szpinak-szynka-ogorek-papryka-duszone pieczarki
          >

          >
          > Swojego? suspicious
          Oczywiście! 😁
      • szarmszejk123 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:47
        Ale bym się wybrała gdzieś daleko pociągiem. Też lubię a okazji jakoś mało.
        Bo 20 minut do sąsiedniego miasta się nie liczy :p

        Super się jechało nocnym ze Szczecina do Jarosławia, zestresowałam jakąś boru ducha winna kobietę, że przespała swoją stację, a tak na prawdę to nie miałam pojęcia gdzie jesteśmy 🤣

    • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:23
      Pozytywnie:
      - mam ostatni dzień urlopu
      - Wczoraj zrobiłam na obiad zapiekankę, wg przepisu, który w wywiadzie podał kiedyś Andrea Camilleri (seria o komisarzu Montalbano) - wyszła przepyszna!!! Z dużego, głębokiego naczynia do zapiekania - została niespełna połowa, a stołowników były trzy osoby!
      - kupiłam dwie książki z serii o (wyżej wspomnianym) komisarzu Montalbano.
      - ponieważ pada deszcz ze śniegiem z czystym sumieniem mogę nie myć okien, mimo, że powinnam, a bardzo mi się nie chce!
      • simply_z Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:37
        Podaj przepissmile
        • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 13:58
          - makaron rurki skośne cięte (moim zdaniem mogą być świderki, ale rurki lepsze)
          - pomidory (ilość nie określona w przepisie, ja dałam cztery "całe" i jedną puszkę, wszystko zależy jakie są).
          - 35 dkg mięsa mielonego mieszanego (można dać trochę więcej lub trochę mniej, też będzie dobre)
          - 25 dkg mozarelli
          - 10 dkg mortadeli
          - 10 dkg sera owczego/parmezanu (można dac tez zwykły ser żółty, ale z takich ostrzejszych)
          - 3 jaja na twardo
          - 2 bakłazany
          - 3 ząbki czosnku
          - butelka białego wina (do potrawy jedna niepełna szklanka, resztę zużywać sukcesywnie w trakcie produkcji potrawy)
          - oliwa
          - bazylia, sól, pieprz.
          Działanie:
          Bakłażany umyć, wytrzeć, pokroić na plastry (ciut mniej niż 1cm), ułożyć na durszlaku przesypując solą. Odstawić na pół godziny. Każdy plaster wypłukać, osuszyć. Usmażyć na oliwie na złoto, osuszyć na papierowym ręczniku, odstawić na bok. Ugotować makaron al dente. Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę, przesmażyć czosnek (drobniutko posiekany albo przeciśnięty przez praskę), dorzucić pomidory obrane ze skórki, pozbawione gniazd nasiennych i pokrojone w kawałki (ja dodałam tez cały sok z puszki)doprawić do smaku bazylią, solą pieprzem, zmniejszyć gaz i niech sobie powolutku perkoce około godziny. W tym czasie na drugiej patelni przesmażyć mięso, gdy zacznie się rumienić, zalać szklanką wina, dodać kilka łyżek sosu pomidorowego, lekko posolić, popieprzyć, zmniejszyć gaz i niech się spokojnie redukuje. Oddalić się do innych zajęć. Po około godzinie (45 minutach) wrócić do kuchni. Ma się na jednej patelni piękny gęsty sos pomidorowy, na drugiej idealne mięsko. Wyłączyć gaz, rozgrzać piekarnik do 200st. Mozarellę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, mortadelę pokroić w drobną kostkę, jajka na twardo w plasterki. Do sosu wrzucić makaron, wymieszać, by sos dokładnie oblepił makaron. Do naczynia do zapiekania lekko posmarowanego oliwą wrzucić na dno makaron z sosem, rozłożyć w miarę równo, na to warstwę mięsa, na to plastry bakłażana. Oprószyć to mozarellą ułożyć plasterki jajek, rozsypać po wierzchu mortadelę. Całość przykryć "kołderką" z parmezanu/sera owczego. Zapiec w temp 200stC około pół godziny (stopień zapieczenia należy ocenić po stanie rozpuszczenia sera na wierzchu - każdy piecyk ma trochę inaczej. Podawać gorące w towarzystwie białego wina - o ile nie wypiło się całego w trakcie produkcji. wink
          A na marginesie - odgrzana następnego dnia jest jeszcze lepsza!
          • simply_z Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 15:00
            dzieki!!!!
            • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 15:43
              Z uwag własnych poza przepisem: jajka na twardo mogą być, może ich nie być, potrawa z jajkami może jest trochę lepsza, ale nie wiele - jak kto nie lubi jajek na twardo może zrobić bez, potrawa nie straci. I ja wolę bakłażana obrać ze skórki przed ułożeniem i zapieczeniem, bo dla mnie ta skorka była zbyt... Ale np pozostali stołownicy uważają, ze to by było świętokradztwo, bo właśnie skórka najlepsza...
              P. S. I zdecydowanie poczytać książki Camillerego - cudowny klimat Sycylii.
              • simply_z Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 16:42
                Nie dodam raczej mortadeli..nie przepadam.
                • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 16:47
                  Jak wypijesz resztę butelki wina - to przełkniesz... wink A serio - myślę, że można bez mortadeli. Albo pokombinować, czym mortadelę zastąpić... Paróweczkami? Daj znać, jak zrobisz czy ci wyszło i czy smakowało. smile
                  • simply_z Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 17:52
                    E nie, myślę, że zrobię tylko z mięsem i pewnie wyjdzie pyszczne, dodam też jajka z ciekawości. Bedę robić jutro, chyba, że jeszcze dziś i zostawię na jutrowink
                    • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 17:53
                      To czekam na znak jak podeszło. smile
                    • kocynder Re: Wątek na piątek. 28.11.23, 20:03
                      I co, zrobiłaś? smile
    • borsuczyca.klusek Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 11:28
      gama2003 napisała:

      > Tak mną przeorał ten tydzień, że ledwo pion trzymam.

      Jesou normalnie mam to samo 😭
      Cholerny koniec roku i załamanie czasoprzestrzeni 😒


      • homohominilupus Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 22:08
        Borsuczyca, sprawdź maila.
        • borsuczyca.klusek Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 22:24
          Odpisałam!
    • hanusinamama Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 12:18
      Boli mnie głowa, chyba od tego wiatru. Dzisiaj nie gotuję: kupiona zupa japońska i pieczone ryby.
      Niedaleko mnie otwarte nowe lodowisko: wczoraj całą rodziną byliśmy. Dzisiaj Fala.
      Jak wrócimy herbatka z pomarańczą i goździkiem i książka.
      W robocie zawalona zleceniami...ale pomyślę o tym w poniedziałek
    • pepsi.only Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:08
      Jestem padnięta i nie mam na nic siły! Ten tydzień daje mi do wiwatu.
      Byłam z psem u weterynarza, teraz pilnuję zlecenia, jeszcze z godzinkę , i robimy fajrant. Jutro też trochę popracuję, to to, to tamto, spotkanie z klientem.
      Miałam wybrać się do Ikea, ale Black friday więc odpuszczam.
      Na obiad do wyboru pomidorowa lub dyniowa
      Oraz ziemniaki kotlety mielone i ogórek kiszony.
      Jak wrócę do domu i zjem obiad to uwalę się na kanapie i palcem w kapciu nie ruszę. Jestem na serio wykończona.
    • daniela34 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:22
      Ciąg dalszy piątku, po 4 godzinach rozmaitych "załatwień" wróciłam do domu obładowana gwiazdami betlejemskimi. Ja wiem, ja wiem, to nawet jeszcze nie jest Adwent. Ale nie mogłam się oprzeć 🤷‍♀️
      • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:32
        Jak nie przepadam za poinsecją - twoje piękne! smile
        • daniela34 Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 14:37
          Dziękuję 😘
          Niedobry Lidl przy zakupie 2 trzecią sprzedaje za 1 grosz. I taki skutek tej promocji 😃
          • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 17:50
            Szczęśliwie do Lidla mam daleko...
        • majenkirr Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 18:42
          Chciałam właśnie zapytać PO RAZ DRUGI 😉, czemu ich nie lubicie? I jeszcze raz moja 🥰
          • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 18:48
            Też ładna. A nie lubię... W sumie nie wiem czemu. smile Znaczy u kogoś mi się nawet mogą podobać, ale u siebie - nie.
            • majenkirr Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 19:53
              W sumie racja, ja nie lubię begonii i też nie wiem dlaczego.
              • kocynder Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 20:32
                O. to mogę zrobić coś czego nie znoszę! big_grin Czyli zacząć cię przekonywać.
                "Ale czemu nie lubisz begonii? Przecież begonie są śliczne! Gdybyś miała begonię to na pewno byś ją polubiła! One wcale nie są jednakowe, mają różne kolory listków i kwiatów! A do tego są nawet takie "wiecznie kwitnące". Jak nie lubisz begonii, to an pewno nigdy nie widziałaś naprawdę ładnej! Albo nie przebywałaś dostatecznie długo w jej towarzystwie!"...
                A teraz serio: właśnie poszła precz bratowa, która usiłowała mnie przekonać, ze powinnam koniecznie polubić zumbę. Czuję się, jakbym przeszła przez wyżymaczkę. I brzmiało to niemal identycznie jak z ta begonią... big_grin
    • mallard Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 15:11
      gama2003 napisała:

      > Tak mną przeorał ten tydzień, że ledwo pion
      > trzymam.

      Pracujesz na budowie?
    • primula.alpicola Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 18:10
      Wspóczuję, odpoczywaj i zostaw tę robotę.
    • majenkirr Re: Wątek na piątek. 24.11.23, 18:48
      U nas było wczoraj święto indyka, a dzisiaj kupiliśmy już choinkę. Pierwszy raz tak wcześnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka