kochamruskieileniwe
04.12.23, 12:33
Własnie usłyszałam w radiu o tym, że w Szczecinie wdrozono program pomocy psychologicznej dla dzieci zagrożonych depresją. I że program ma byc dopasowywany indywidualnie do każdej szkoły, bo problemy przez które dzieci nabawiają się depresji, są rózne.
I samą inicjatwę uważam za bardzo potrzebną, bo depresja wśród dzieciaków szerzy się z zastraszającym tempem.
Ale uważam, że decydenci powinni, w pierwszym rzucie, spojrzeć do takiego terminarza w dzienniku elektronicznym.Oraz spojrzeć na plany lekcji dzieciaków.
Terminarz w librusie syna swieci na czerwono. Do przerwy świątecznej mają zapisane po trzy (no dobra, w ostatnim tygodniu przed świętami tylko dwa -jeszcze? ) sprawdziany tygodniowo - bo tyle maksymalnie przewiduje statut, oraz ze dwie kartkówki, które litościwy nauczyciel wpisał. Bo, generalnie kartkówki są niewpisywane. Listopad pod tym względem wcale nie był lepszy.
Plany lekcji - 7 i 8 klasa to masakra. Te dzieciaki praktycznie nie mają czasu na realizację swojego hobby, czy zwykłe pobyczenie się. Swoją drogą - nie pamiętam bym w planie miała 8 lekcji.
Niestety - bywa i tak, że w dniu, gdy mają 88 lekcji (bez religii/etyki!) mają zadawane na dzień następny...
Nawał sprawdzianów. Ja rozumiem, że sprawdziany robi się po zakończeniu działu. Tylko dlaczego koncówki działów z różnych przedmiotów pokrywają się?
Może od tego powinno sie zacząć...