Dodaj do ulubionych

Toaletowe zakazy

04.12.23, 18:09
"Okazało się, że w niektórych placówkach sama dyrekcja zakazuje korzystania z ubikacji w czasie lekcji. "Moja nauczycielka powiedziała, że mogę iść do ubikacji, ale wpisze mi nieobecność", "U mojego syna w 1 klasie szkoły podstawowej dzieci też nie mogą wychodzić do WC. Już robiłam interwencję, bo tak nie może być, ale to wymysł dyrekcji!", "U mnie w szkole jest tak, że nauczyciele nam nie pozwalają chodzić do toalety", "U mnie w szkole jest zakaz wychodzenia do łazienki na lekcjach""

www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,30469857,nauczycieli-matematyki-wywiesil-taka-kartke-w-klasie-prawnik.html#do_st=RS&do_a=1440&do_sid=1440&do_w=57&do_v=992#s=BoxOpLink

To jakaś nowa moda w szkołach? A moze bombelki nadużywały takiego wychodzenia? W szkołach Waszych dzieci też tak jest?

S.
Obserwuj wątek
    • dreg13 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 18:16
      bombelki idą i siedzą po 20 minut, bo grają
      • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 18:26
        dreg13 napisała:

        > bombelki idą i siedzą po 20 minut, bo grają

        Słyszałem że w szkole nie można mieć komórek.

        S.
        • dwa_kubki_herbaty Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:01
          Gorzej, bo jarają efajki, zemdleje później w kiblu i będzie chryja na pół polski a jak przywali głowa o kant i zemrze to na pół europy.
        • sol_13 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:36
          Nie można używać, a kto sprawdzi, czy masz. Każdy ma w plecaku.
        • ewka.n Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 03:50
          snajper55 napisał:

          > > bombelki idą i siedzą po 20 minut, bo grają
          >
          > Słyszałem że w szkole nie można mieć komórek.

          I co z tego? Takie zakazy są nieskuteczne:

          https://scontent-fra5-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/407751117_912020583621513_8386207895259289726_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-7&_nc_sid=dd5e9f&_nc_ohc=NTb6bEWd0aoAX9ioyVN&_nc_ht=scontent-fra5-1.xx&oh=00_AfBDaPs3H_Dj83OgY2-FLfcpE6s0SpSIFXlyilNj0u89tA&oe=6575B5B2



      • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:56
        Tak, tak...żodyn nie idzie sikać.
    • krejzimama2 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 18:22
      Jeśli chodzi o wyjście do toalety to uczeń nie powinien pytać o pozwolenie tylko informwać nauczyciela i wyjść.
      Szkoły cały czas są miejsce gdzie wydaje się dyrektorom, że mogą stać ponad prawem.
    • zerlinda Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 18:43
      Zdrowy bombelek wytrzyma 45 minut bez wyjścia do WC. Po to są przerwy.
      • princesswhitewolf Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 18:48
        Zalezy ile bombelek ma lat.
      • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 18:51
        zerlinda napisała:

        > Zdrowy bombelek wytrzyma 45 minut bez wyjścia do WC. Po to są przerwy.

        Bywają też na lekcjach chore bombelki. Może lekarze powinni wystawiać przepustki do toalet?

        S.
        • zerlinda Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:44
          snajper55 napisał:

          >
          > Bywają też na lekcjach chore bombelki. Może lekarze powinni wystawiać przepustk
          > i do toalet?
          >
          > S.
          Dla chorych bombelków są szkoły integracyjne, tam mogą wychodzić do toalety czy pokoju wyciszenia ile razy chcą. Normalne dzieci dadzą radę iść siku na przerwie. Dziewczynka z okresem też ogarnie sprawę na przerwie. 45 minut to nie kilka godzin.
          • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:51
            zerlinda napisała:

            > Dla chorych bombelków są szkoły integracyjne, tam mogą wychodzić do toalety czy
            > pokoju wyciszenia ile razy chcą. Normalne dzieci dadzą radę iść siku na przerw
            > ie.

            Czyli dzieci, które nabawi się zapalenia pęcherza moczowego trzeba przenosić do szkoły integracyjnej?

            S.
            • zerlinda Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:55
              Nie. Należy zatrzymać w domu i wyleczyć z zapalenia pęcherza.
              • ritual2019 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:56
                zerlinda napisała:

                > Nie. Należy zatrzymać w domu i wyleczyć z zapalenia pęcherza.

                ??? Dziecko z tym moze byc w szkole, wystarczy notka od lekarza.
              • bistian Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:00
                zerlinda napisała:

                > Nie. Należy zatrzymać w domu i wyleczyć z zapalenia pęcherza.

                Jeżeli leczenie trwa dwa miesiące? Bo niby jest postęp, ale pewności brak.
                • zerlinda Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:01
                  Ile dzieci w szkołach podstawowych ma zapalenie pęcherza trwające dwa miesiące? Poproszę o statystyki.
                  • bistian Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:08
                    zerlinda napisała:

                    > Ile dzieci w szkołach podstawowych ma zapalenie pęcherza trwające dwa miesiące?
                    > Poproszę o statystyki.

                    Przecież tu nie chodzi o statystykę, tylko o takie przypadki, a one się trafiają.
                    Poza tym, coraz więcej jest osób z kłopotami z jelitami, je też chcesz zatrzymać na miejscu?
                    • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:19
                      Zaświadczenie od lekarza rozwiązuje problem, a gdyby sprawa dotyczyła pojedynczych i sporadycznych przypadków problemu by nie roztrząsano, a problem jest odkąd pamiętam, wycieczki do toalety, dyskusje kto pójdzie z kim, po kim (pamiętam wychodzenie w parach).
                      • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:02
                        mia_mia napisał(a):

                        > Zaświadczenie od lekarza rozwiązuje problem, a gdyby sprawa dotyczyła pojedyncz
                        > ych i sporadycznych przypadków problemu by nie roztrząsano, a problem jest odką
                        > d pamiętam

                        To ja widocznie dalej sięgam pamięcią, bo takich problemów za moich czasów (rocznik 1955) nie było. Wychodziło się gdy była taka potrzeba i nikt z tego problemu nie robił.

                        S.
                        • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:34
                          Bo wtedy za wypadki i szkody wyrządzone przez ucznia nie odpowiadał nauczyciel, a i uczniowie mieli chyba mniej głupich pomysłów, bo jednak bardziej bali się konsekwencji.
                          • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:46
                            mia_mia napisał(a):

                            > Bo wtedy za wypadki i szkody wyrządzone przez ucznia nie odpowiadał nauczyciel,
                            > a i uczniowie mieli chyba mniej głupich pomysłów, bo jednak bardziej bali się
                            > konsekwencji.

                            Szkoła odpowiadała za ucznia, ale rodzice nie byli chyba byli bardziej tolerancyjni i nie robili dżihadu, gdy bobelek się trochę uszkodził bo wdrapywał się na rynnę i spadł.

                            Głupie pomysły? Nie wiem jakie teraz mają dzieci pomysły. Za moich czasów najglupsze pomysły (petardy z karbidu) to się na boisku realizowało. W toalecie? Raz była afera gdy na wychodzące ze szkoły dziewczyny były z toalety rzucane prezerwatywy wypełnione wodą.

                            S.
                            • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:52
                              A teraz wszystko jest powodem do afery i to pewnie jest jeden z głównych powodów ostrożności.
                              Za głupie pomysły kiedyś nauczyciel karał linijką, a w domu ojciec poprawiał paskiem, teraz za głupie pomysły rodzic pozywa szkołę, dlatego wcale za mocno nie dziwią mnie takie zakazy.
                              • manala Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:56
                                Właśnie. To zostało postawione w polskiej szkole na głowie. To, i wiele innych rzeczy. Mamy więc, to co mamy...
                                • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 12:47
                                  manala napisała:

                                  > Właśnie. To zostało postawione w polskiej szkole na głowie. To, i wiele innych
                                  > rzeczy. Mamy więc, to co mamy...

                                  Za moich czasów to uczeń czuł się niepewnie przed wywiadówką, dziś niepewnie czują się nauczyciele.

                                  S.
                              • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 12:37
                                mia_mia napisał(a):

                                > A teraz wszystko jest powodem do afery i to pewnie jest jeden z głównych powodó
                                > w ostrożności.
                                > Za głupie pomysły kiedyś nauczyciel karał linijką, a w domu ojciec poprawiał pa
                                > skiem, teraz za głupie pomysły rodzic pozywa szkołę, dlatego wcale za mocno nie
                                > dziwią mnie takie zakazy.

                                Tak było. Uczeń drżał żeby szkoła nie zawiadomiła rodziców a teraz biegnie do rodziców poskarżyć się na szkołę.

                                S.
                            • ewka.n Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 04:13
                              snajper55 napisał:

                              > Szkoła odpowiadała za ucznia, ale rodzice nie byli chyba byli bardziej
                              > tolerancyjni i nie robili dżihadu, gdy bobelek się trochę uszkodził bo wdrapywał
                              > się na rynnę i spadł.

                              Inne czasy, inny system, inne możliwości. Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Nie bądźmy peweksami. Nauczyciel woli się ograniczać ryzyko, bo na rodziców bombelków jest za krótki. Patrz z jakim wdziękiem i skutecznością robi to ematka wink


                              • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 12:43
                                Na filmiku matka przynajmniej zaczyna od frazy "To moja wina". 😀 U nas by chyba zaczęła od obarczania winą szkoły.

                                S.
                          • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 12:38
                            mia_mia napisał(a):

                            > Bo wtedy za wypadki i szkody wyrządzone przez ucznia nie odpowiadał nauczyciel,

                            Dokładnie tak samo odpowiadał.
                            I wklej jakiś link z przypadkiem, kiedy nauczyciel odpowiedział za to, że wypuścił ucznia do toalety a w tym czasie coś się wydarzyło.
                      • droch Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 10:58
                        Zaświadczenie od lekarza rozwiązuje problem(…)

                        Nie widzę żadnego powodu, dla którego randomowy nauczyciel ma znać historię choroby ucznia.
                        • melmire Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 11:06
                          Bo jesli jest jakas ogolna zasada, a ktos nie chce nia byc objety, to musi to jakos umotywowac inaczej niz "bo ja tak chce"? Oczywiscie ze nauczyciele wiedza kto ma alopecje i moze chodzic w kapturze czy kto ma cukrzyce i moze wypic na lekcji soczek.
                          • wapaha Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:11
                            melmire napisała:

                            > Bo jesli jest jakas ogolna zasada, a ktos nie chce nia byc objety, to musi to j
                            > akos umotywowac inaczej niz "bo ja tak chce"? Oczywiscie ze nauczyciele wiedza
                            > kto ma alopecje i moze chodzic w kapturze czy kto ma cukrzyce i moze wypic na l
                            > ekcji soczek.
                            >

                            Ba
                            Moje dziecko miało wskazanie z PP -by chodzic do WC w czasie lekcji..
                            Zgadnij..
                          • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:47
                            melmire napisała:

                            > Bo jesli jest jakas ogolna zasada, a ktos nie chce nia byc objety, to musi to j
                            > akos umotywowac inaczej niz "bo ja tak chce"?

                            Jak inaczej umotywować potrzebę fizjologiczną?

                            S.
                        • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 12:34
                          droch napisał:

                          > Zaświadczenie od lekarza rozwiązuje problem(…)
                          >
                          > Nie widzę żadnego powodu, dla którego randomowy nauczyciel ma znać historię cho
                          > roby ucznia.

                          Fakt. To może zezwolenie od rodzica na korzystanie przez ucznia z toalety w czasie lekcji?

                          Paranoja.

                          S.
              • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:16
                Objawy zapalenia pęcherza, wymioty lub biegunka mogą rozwinąć się w czasie lekcji.
              • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:10
                Zgadzam się ...o ile nie ma 15 sprawdzianów w tygodniu i dzieciak się zwyczajnie nie wyrobi jak zostanie w domu. NO takie szkoły mamy. Nie dla dzieci. Dzieci ani tam się nie uczą...ani wysikać nie mogą.
                • manala Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:22
                  Ale wiesz, że to wynikło z tego, że bombelek szedł do toalety, a potem coś tam sobie zrobił/lub innemu bombelkowi i rodzice z pretensjami gdziekolwiek się tylko da szli..
                  Nauczyciel odpowiada za bombelka. Puści do toalety (no jak można nie puścić? ), a bombelek coś odwali - to oczywiście wina nauczyciela. I dużo nieprzjemności. Nie puści i bombelek popuści - też BARDZO ŹLE. A, że niektórym bombelkom odwala równo, to powiem ci, że strach...puścić strach, nie puścić strach tongue_out
                  • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:18
                    Wszyscy się powołują „a bo rodzice z pretensjami”, ale jak przychodzi co do czego to przykładów na te pretensje czy prokuratora nie ma…
            • kurt.wallander Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 17:32
              snajper55 napisał:

              > zerlinda napisała:
              >
              > Czyli dzieci, które nabawi się zapalenia pęcherza moczowego trzeba przenosić do
              > szkoły integracyjnej?
              >
              > S.

              A dziewczynka, której okres zacznie się na lekcji, ma czekac do przerwy.
              • ritual2019 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 18:07
                kurt.wallander napisała:


                > A dziewczynka, której okres zacznie się na lekcji, ma czekac do przerwy.

                W szkolach moich dzieci, tych w ktorych pracowalam to ta dziewczynka poprosi nauczyciela/ke o przyjecie (lub pojscie) do pielegniarki szkolnej i powie jej w czym rzecz. Ta ja zabierze do toalety.
                • iwles Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 18:22
                  ritual2019 napisał(a):

                  > kurt.wallander napisała:
                  >
                  >
                  > > A dziewczynka, której okres zacznie się na lekcji, ma czekac do przerwy.
                  >
                  > W szkolach moich dzieci, tych w ktorych pracowalam to ta dziewczynka poprosi na
                  > uczyciela/ke o przyjecie (lub pojscie) do pielegniarki szkolnej i powie jej w c
                  > zym rzecz. Ta ja zabierze do toalety.



                  Czym się różni (dla dupochronu nauczyciela), że uczeń powie, ze chce wyjść z klasy do pielegniarki, od wyjścia do łazienki?
                  • ritual2019 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 18:32
                    iwles napisała:

                    >
                    > Czym się różni (dla dupochronu nauczyciela), że uczeń powie, ze chce wyjść z kl
                    > asy do pielegniarki, od wyjścia do łazienki?

                    Tym ze jest z pielegniarka a wiec nie sam szwedajac sie lub robiac cokolwiek bo wcale nie musi miec miesiaczki. W szklach moich dzieci to pielegniarka przychodzila do ucznia a nie uczen do niej wlasnie w celu zminimalizowania uczniow blakajacych sie po korytarzach. W szkolach znajomych toalety byly zamkniete i byla osoba dyzurujaca ktora wpuszczala i wypuszczala w trakcie lekcji np dziewczyny z miesiaczka. Uczen ma planner a w nim musial miec adnotacje z podpisem osoby ktora wpuscila do toalety i nauczyciel sprawdzil. To nie jest kwestia dupchronu nauczycieli ale przede wszystkim tzw safeguarding czyli bezpieczenstwo uczniow.
                    • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 20:30
                      ritual2019 napisał(a):

                      > Tym ze jest z pielegniarka a wiec nie sam szwedajac sie lub robiac cokolwiek bo
                      > wcale nie musi miec miesiaczki. W szklach moich dzieci to pielegniarka przycho
                      > dzila do ucznia a nie uczen do niej wlasnie w celu zminimalizowania uczniow bla
                      > kajacych sie po korytarzach. W szkolach znajomych toalety byly zamkniete i byla
                      > osoba dyzurujaca ktora wpuszczala i wypuszczala w trakcie lekcji np dziewczyny
                      > z miesiaczka. Uczen ma planner a w nim musial miec adnotacje z podpisem osoby
                      > ktora wpuscila do toalety i nauczyciel sprawdzil.

                      Matko Boska. Jak to dobrze, że u nas jest taki ciemnogród i dziewczynka nie musi udowadniać, że ma miesiączkę, chodzić do toalety w towarzystwie pielęgniarki i wpisywać się do zeszytu.
                      A nie myśleliście o szkołach w ogóle bez uczniów, skoro uczeń chodzący po korytarzu szkoły, to takie zło wcielone.
                    • iwles Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 20:59
                      ritual2019 napisał(a):


                      > Tym ze jest z pielegniarka a wiec nie sam szwedajac sie lub robiac cokolwiek bo
                      > wcale nie musi miec miesiaczki.


                      A skąd pewność, że do pielęgniarki uczeń doszedł?
                      Przeciez idąc do pielegniarki mija po drodze pewnie ze dwie toalety. Ale idzie dalej- to nie jest szwędznue się? Zupełnie niepotrzebne?


                      >W szklach moich dzieci to pielegniarka przycho
                      > dzila do ucznia a nie uczen do niej wlasnie w celu zminimalizowania uczniow bla
                      > kajacych sie po korytarzach.

                      To znaczy nauczyciel przerywał lekcję, wyjmowal telefon i dzwonił do pielęgniarki? A ta nic innego nie robi, tylko czeka na telefon?

                      • ritual2019 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 21:08
                        iwles napisała:

                        > A skąd pewność, że do pielęgniarki uczeń doszedł?

                        Pielegniarka moze przyjsc do ucznia, w wielu szkolach tak jest. A jesli uczen idzie to napisalam ma potwierdzenie w planner z godzina przyszedl-wyszedl. Planners sa obowiazkowe. To samo w toalecie, potwierdze ie bo caly czas ktos ma dyzur a drzwi sa zamkniete.

                        >
                        > To znaczy nauczyciel przerywał lekcję, wyjmowal telefon i dzwonił do pielęgniar
                        > ki?

                        Nie, nie musi dzwonic, wystarczy email, zajmuje to kilka sekund. A pielegniarka ma tablet/iPad i gdziekolwiek jest widzi. Jesli jest niedostepna to informuje ta sama droga kogos innego.
                        • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 02:30
                          ritual2019 napisał(a):

                          > Pielegniarka moze przyjsc do ucznia, w wielu szkolach tak jest.

                          Ile pielęgniarek jest w szkole? Co ma ona zrobić, jeśli w kilku klasach jacyś uczniowie będą chcieli iść do toalety?

                          S.
                  • niemcyy Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 18:33
                    iwles napisała:

                    > Czym się różni (dla dupochronu nauczyciela), że uczeń powie, ze chce wyjść z kl
                    > asy do pielegniarki, od wyjścia do łazienki?

                    Pewnie odpowiedzialnosc przechodzi z nauczyciela na pielegniarke.
                    • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 02:32
                      niemcyy napisał(a):

                      > Pewnie odpowiedzialnosc przechodzi z nauczyciela na pielegniarke.

                      Która o tym nic nie wie. Ta odpowiedzialność to sobie chodzi jak ten uczeń za potrzebą.

                      S.
          • bistian Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:58
            zerlinda napisała:

            > Dla chorych bombelków są szkoły integracyjne, tam mogą wychodzić do toalety czy
            > pokoju wyciszenia ile razy chcą. Normalne dzieci dadzą radę iść siku na przerw
            > ie. Dziewczynka z okresem też ogarnie sprawę na przerwie. 45 minut to nie kilka
            > godzin.

            Dużo jest takich przypadków, gdy dziecko jest zdrowe, ale się przeziębiło i musi, albo się posika. Są też osoby z kłopotami z jelitami, mają 5 minut na ogarnięcie sprawy, ale jeżeli nie zdążą, to w zasadzie mogą szukać innej szkoły. Takich przypadków jest więcej, wszystkie traktowane są, jako norma i nie potrzebują szkoły integracyjnej.
            Gratuluję braku problemów zawsze i w każdej sytuacji. wink

            A wyobrażasz sobie ucznia, który jest na zajęciach, ale ma stale włączony telefon, bo jest strażakiem i nikt z nauczycieli nie robi uwag? Dziwne, nieprawdaż? big_grin
          • bajgla Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:12
            > Dziewczynka z okresem też ogarnie sprawę na przerwie.
            >

            Taa bo np. 11 czy 12 latka ma takie super doświadczenie że dokładnie wie jak obfity będzie mieć okres i co ile ma zmieniać podpaskę.
            • zerlinda Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:17
              Masz rację. Teraz dziewczynki to idiotki nie potrafiące zmienić podpaski na przerwie. Sikać też muszą jak tylko im się zachce. Na szczęście w moim otoczeniu dzieci to mali,fajni ludzie. Naprawdę ogarnięci. Widocznie mam szczęście żyć w takiej a nie innej bańce.
              • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:00
                NOrmalna zdrowa osoba sika jak jej się zechce. Jak sikasz na zawołanie tzn. ze masz spapraną psychikę...ale to można leczyć
                • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:08
                  Zdrowa osoba potrafi wstrzymać sikanie na czas aż będzie na to moment i warunki, małe dzieci tego nie potrafią dlatego zakłada się im pieluchy.
                  • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:14
                    O ile zdązy się wysikac na przerwie...bo często nie dopcha się do toalety.
                    Dziewczynka któa dostała okres ma siedzieć i przeciekać?
                    A chłopiec który dostał rozwolnienia ma robić w gacie?
                    Siedzenie i wstrzymanie siku też nie wiem czemu służy? Na pewno nie temu dziecku
                  • droch Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 11:03
                    Zdrowa osoba potrafi wstrzymać sikanie na czas aż będzie na to moment i warunki(…)

                    Zaprawdę, opowiem ci historię, nie pierwszy raz tutaj. U nas była taka twarda nauczycielka, która nie wypuściła koleżanki do toalety. Koleżanka za chwilę rzuciła pięknego pawia na ławkę. Dawne czasy, to nauczycielką nie zainteresował się prokurator, a powinien.
                    • la_mujer75 Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 13:50
                      Mój syn tak zrobił. napisał kartkówkę i zapytał się pani, czy może wyjśc do toalety, bo było mu niedobrze.
                      Pani nie wyraziła zgody... Odbierałam go w zastepczym ubraniu (panie woźne pożyczyły).
                      Nabawil się traumy sad
                  • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 12:47
                    mia_mia napisał(a):

                    > Zdrowa osoba potrafi wstrzymać sikanie na czas aż będzie na to moment i warunki
                    > , małe dzieci tego nie potrafią dlatego zakłada się im pieluchy.

                    A co to? Zawody we wstrzymywaniu sikania? Chce się skorzystać, to się po prostu idzie i korzysta. Poza tym można mieć biegunkę, nudności albo obfity okres.
                • sloneczna_paraolka1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 00:25
                  hanusinamama napisała:

                  > NOrmalna zdrowa osoba sika jak jej się zechce. Jak sikasz na zawołanie tzn. ze
                  > masz spapraną psychikę...ale to można leczyć
                  >

                  chyba raczysz zartować?
                  Serio stoisz w korku i lejesz pod siebie? Bo ci się zachciało?
                  Ja zawsze przed wyjsciem z domu idę siku i przed wyjsciem z pracy. To samo wysyłam dzieci bo zawsze 5 minut od wyjscia z domu słyszałam - siku mi sie chce. Ja nie mogę iść siku kiedy chce w pracy, bo nie mogę przerwać czynnosci tu i teraz muszę poczekać aż ktoś przyjdzie i mnie zastpi, więc moze minać 5 minut jak i 30. To kwestia bezpieczenstwa. Choć czesciej jest to kilka minut niz 30 ale i tak czasem bywa.
                  Uwazasz ze pilot w samolocie startujac zostawia stry leci siku bo mu sie zachciało ? Albo lekarz czy położna odbiera porod mowi czekaj nie przyj ,bo ja muszę siku. No sikanie na zawołanie się leczy, bo juz kilkulatki moga poczekać kilka-kilkanascie minut z siakaniem.
                  • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:23
                    >Serio stoisz w korku i lejesz pod >siebie? Bo ci się zachciało?
                    Jak masz zapalenie pęcherza albo ostrą biegunke - to owszem. Możesz się zmoczyć albo zabrudzić majtki. Albo przesiąknąć tapicerkę krwią.

                    >Ja zawsze przed wyjsciem z domu idę >siku i przed wyjsciem z pracy
                    Dzieciom siedzącym w szkole od 7.30 do 16.30 wyjście na siku przed wyjściem z domu może jakby nie wystarczyć. A przerwy mają 5 minut i ograniczony zasób sedesów.

                    > ze pilot w samolocie startujac >zostawia stry leci siku bo mu sie >zachciało ?
                    Jeśli miałby się posr….c w gacie akurat w czasie startu, to leci, od tego ma drugiego pilota. Aczkolwiek start - oderwanie od ziemi - to jest krótki okres, więc mało prawdopodobne, żeby wtedy akurat zaszła sprawa nagła, której nie czuł w czasie kołowania minutę wcześniej.
            • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:19
              Daj spokój, ogarnięta i dobrze wychowana dziewczynka po prostu nie menstruuje na lekcji. I tak planuje miesiączki, żeby rozpoczynały się zawsze tego samego dnia i o konkretnej godzinie, np w piątki o osiemnastej.
              • bajgla Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:21
                No właśnie, jak zacznie w piątek po południu, do poniedziałku rano już się wyrobi z okresem głównym a później co najwyżej plamienie. Da się? Da!
              • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:00
                I nie sika jak jej się zachce. Planuje sikanie
                • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:31
                  A Ty sikasz jak ci się zachce czy planujesz lub wstrzymujesz do czasu aż będą warunki i odpowiedni czas?
                  • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:24
                    Ja sikam jak mi się zachce. Z tym, że mój pęcherz jest super pojemny i potrafię sikać 2x na dobę.
                  • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 12:54
                    mia_mia napisał(a):

                    > A Ty sikasz jak ci się zachce czy planujesz lub wstrzymujesz do czasu aż będą warunki i odpowiedni czas?

                    Odpowiedni czas na skorzystanie z toalety jest wtedy, kiedy mamy potrzebę z niej skorzystać. A warunki to obecność toalety. I w szkole to wszystko jest.
                    • paskudek1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:11
                      Kurka wodna, szkoda że NAUCZYCIELI te zasady z definicji nie dotyczą
                      • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:38
                        paskudek1 napisała:

                        > Kurka wodna, szkoda że NAUCZYCIELI te zasady z definicji nie dotyczą

                        Kurka wodna. Odkąd pamiętam zawsze nauczyciele wychodzili do toalety albo gdziekolwiek potrzebowali. W szkołach moich dzieci obecnie, również nauczyciele normalnie wychodzą do toalety, korzystają z komórek na lekcji, przychodzą do klasy po dzwonku z herbatą i kawą, popijają sobie wodę. Tylko uczniom nic nie wolno.
                        Widocznie definicje jedno a prawdziwe życie drugie. Ucznia do toalety boją się puścić, ale już statuty szkolne łamią nagminnie. Widocznie taki typ.

                        • paskudek1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 18:12
                          Serio? No popatrz bo odkąd pracuję w szkole NIKT Z NAS nie wchodzi do toalety w czasie lekcji. Jeszcze gorzej jest w czasie wszelkiej maści egzamonow do których procedury przewidują wydarzenia losowe i wukscia do toalety ale wyłącznie dla ZEAJACYCJa nie zespołu nadzorujacego. Ale odczepmy się od egzaminów. Nie mogę wyjść ze świetlicy szkolnej, jeśli nie zawołam kogoś do opieki nad uczniem, NAWET jak mam biegunkę. Nie mogę wyjść D toalety jeśli mam uczniów pod opieką. Nauczycielki nauczania początkowego praktycznie mają uczniów pod opieką od przerwy przed pierwszą lekcją z uczniami do ostatniego dzwonka po ostatniej lekcji. W wieku szkołach są zobowiązani do odwodzenia uczniów do szatni i świetlicy. Jeśli w ciągu dnia nie ma np religii albo języka obcego to nie mają przerwy i już. Uczeń ma prawo wysjc do toalety.
                          • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 19:23
                            paskudek1 napisała:

                            > Serio?

                            Bardzo serio.

                            >No popatrz bo odkąd pracuję w szkole NIKT Z NAS nie wchodzi do toalety w czasie lekcji.

                            Tutaj na forum to są same nauczycielskie IDEAŁY. Nie mam wątpliwości.

                            > Jeszcze gorzej jest w czasie wszelkiej maści egzamonow do który
                            > ch procedury przewidują wydarzenia losowe i wukscia do toalety ale wyłącznie dl
                            > a ZEAJACYCJa nie zespołu nadzorujacego. Ale odczepmy się od egzaminów. Nie mogę
                            > wyjść ze świetlicy szkolnej, jeśli nie zawołam kogoś do opieki nad uczniem, NA
                            > WET jak mam biegunkę. Nie mogę wyjść D toalety jeśli mam uczniów pod opieką. Na
                            > uczycielki nauczania początkowego praktycznie mają uczniów pod opieką od przerw
                            > y przed pierwszą lekcją z uczniami do ostatniego dzwonka po ostatniej lekcji. W
                            > wieku szkołach są zobowiązani do odwodzenia uczniów do szatni i świetlicy. Jeś
                            > li w ciągu dnia nie ma np religii albo języka obcego to nie mają przerwy i już.

                            No i bardzo dobrze, że nauczyciel nie może wyjść i zostawić uczniów bez opieki. A jak inaczej sobie wyobrażasz? Tyle że przepisy jedno a rzeczywistość drugie. Skoro nauczyciele nagminnie łamią statuty szkolne, inne przepisy będą traktować podobnie. I to robią. Wiele razy sama to widziałam. A i dzieci opowiadały, że dostawały jakąś pracę na lekcji a pani kazała im być cicho i sobie wychodziła. Nie urodziłam się dzisiaj. Poza tym to nie uczniowie i rodzice te procedury wymyślają, tylko szkoły. Wiec pretensje kieruj pod właściwy adres.

                            > Uczeń ma prawo wyjść do toalety.

                            No właśnie jak się okazuje, nie jest to w szkołach takie oczywiste.
                            Skoro tak bardzo nauczyciele boją się odpowiedzialności (tu do granic absurdu), to niech sami sobie rozwiążą kwestię dupochronu np. dyżurami na korytarzu podczas lekcji czy przy toaletach. Natomiast nie mają prawa zabraniać wyjścia do toalety. Jeżeli to robią, to łamią prawo.

                            dziendobry.tvn.pl/newsy/gdanskie-liceum-nie-pozwala-korzystac-uczniom-z-toalet-w-czasie-lekcji-co-na-to-prawnik-st6730755
                            "- Jest to kompletnie niezgodne z prawem. Uczeń nie musi pytać o to, czy może wyjść do toalety. Każdy ma prawo realizować swoje potrzeby fizjologiczne. Jest to związane choćby z konstytucyjną zasadą godności człowieka - tłumaczy specjalista.
                            - Oczywiście szkoła może zapewniać bezpieczeństwo w drodze do toalety. Jednak pamiętajcie: nie może to zmienić tego, że do toalety pójdziecie wtedy, kiedy będziecie chcieli wy, a nie kiedy łaskawą zgodę wyrazi nauczyciel, bo to już nie jego kompetencja - podkreśla prawnik."


                            • ritual2019 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 19:52
                              natalia.nat napisała:

                              > paskudek1 napisała:
                              >
                              > > Serio?
                              >
                              > Bardzo serio.
                              >
                              > >No popatrz bo odkąd pracuję w szkole NIKT Z NAS nie wchodzi do toalety w c
                              > zasie lekcji.
                              >
                              > Tutaj na forum to są same nauczycielskie IDEAŁY. Nie mam wątpliwości.
                              >

                              Nie idealy tylko nie moze. Jak sobie wyobrazasz ze nauczyciel zostawia uczniow i wychodzi z klasy dokadkowlwiek?
                              • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 20:14
                                ritual2019 napisał(a):

                                > Nie idealy tylko nie moze. Jak sobie wyobrazasz ze nauczyciel zostawia uczniow i wychodzi z klasy dokadkowlwiek?

                                big_grin Może przeczytaj ze zrozumieniem mój komentarz.
                                Oczywiście że zdarza się, że nauczyciel zostawia uczniów i wychodzi z klasy, zdarza się że się spóźnia i uczniowie sami czekają pod klasą. Sama doświadczyłam będąc uczniem, sama widziałam w szkołach moich dzieci, i też wiem od nich samych, że takie sytuacje mają miejsce.
                                Wyobrażasz sobie że kierowca przekracza prędkość, przecież mu nie wolno?
                                • ritual2019 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 20:19
                                  natalia.nat napisała:


                                  > Oczywiście że zdarza się, że nauczyciel zostawia uczniów i wychodzi z klasy,

                                  Uczniow w jakim wieku? To sa zupelnie inne zasady niz u mnie. Pracowalam w szkole i nikt takich sytaucji nawet sobie nie wobrazal bo wyleciqlby z pracy poprostu.
                                  • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 20:39
                                    ritual2019 napisał(a):

                                    > > Oczywiście że zdarza się, że nauczyciel zostawia uczniów i wychodzi z klasy,
                                    > Uczniow w jakim wieku?

                                    big_grin W różnym. Przeżyły. Na przerwie w tłumie też z reguły nie umierają i się nie zabijają, chociaż nauczyciel dyżurujący jest na drugim końcu korytarza i nie ma oczu naokoło głowy. Nawet do toalety chodzą same i też się w sedesach nie potopiły.

                                    > To sa zupelnie inne zasady niz u mnie. Pracowalam w szkole i nikt takich sytaucji nawet sobie nie wobrazal bo wyleciqlby z pracy poprostu.

                                    Marceli szpak dziwi się światu Wszędzie są te same zasady. I tak samo nie zawsze są przestrzegane.

                            • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 20:23
                              Rozwiązanie jest proste, zmienić przepisy w ten sposób, że za ucznia, który opuszcza klasę odpowiadają rodzice i jeden problem z głowy.
                              Zemdleje, spadnie ze schodów (mój mąż prawie zginął przez upadek ze szkolnych schodów, długie tygodnie w szpitalu), wyskoczy przez okno, wyjdzie ze szkoły, spotka nieprzyjaźnie nastawionego kolegę czy co tam jeszcze może się wydarzyć to już nie odpowiedzialność nauczyciela, pozostaje dezorganizacja lekcji, ale z tym się nic już nie da zrobić i dochodzenia w sprawach wandalizmu.
                              • iwles Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 20:51

                                A jeżeli uczeń zsika się w tym czasie, albo zeymiotuje, albo dziewczynce przecieknie krew przez spodnie- to nauczyciel też odpowiada?

                                Za np. wstyd, ewentualnych hejt, wyśmiewanie sie. Czy też ból spowodowany wstrzymywaniem moczu. W jaki sposób nauczyciel W TAKICH przypadkach odpowiada?
                                • droch Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 09:06
                                  A jeżeli uczeń zsika się w tym czasie, albo zeymiotuje, albo dziewczynce przecieknie krew przez spodnie- to nauczyciel też odpowiada?

                                  Owszem, jest taka możliwość - cywilna i karna, co najmniej grzywna. I powinna przez rodziców egzekwowana bez żadnych skrupułów.
                              • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 21:05
                                mia_mia napisał(a):

                                > Rozwiązanie jest proste, zmienić przepisy w ten sposób, że za ucznia, który opu
                                > szcza klasę odpowiadają rodzice i jeden problem z głowy.

                                Z jakiej racji rodzice? Uczniowie mają prawo skorzystać z toalety wtedy, kiedy mają taką potrzebę i niech szkoły tak to sobie zorganizują, żeby im to umożliwić. Nie jest winą rodziców, że dzieci mają potrzeby fizjologiczne, które nie zawsze muszą się zgrać z ustalonymi z góry przerwami.
                                • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 22:21
                                  Zamiast psychologów szkoły powinny zatrudnić odprowadzaczy do toalet i to przynajmniej jednego na 4 klasy, żeby nie trzeba było czekać za długo. Można mieć dowolne wymagania, ale warto pomyśleć czy są realne. Ja się dziwię, że nadal zdarzają się chętni do tego zawodu i to nie ze względu na pieniądze tylko na ryzyko i odpowiedzialność.
                                  • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 10:05
                                    mia_mia napisał(a):

                                    > Zamiast psychologów szkoły powinny zatrudnić odprowadzaczy do toalet i to przyn
                                    > ajmniej jednego na 4 klasy, żeby nie trzeba było czekać za długo.

                                    Skoro potrzebują, to niech zatrudniają. To nie jest problem rodziców i dzieci. Nie oni są autorami procedur szkolnych. Sami też często musza z nimi walczyć, np. żeby dziecko mogło wyjść po lekcji do domu.

                                    > Można mieć do wolne wymagania, ale warto pomyśleć czy są realne.

                                    Ale to ty masz takie wymagania. Ja nie mam problemu z tym, żeby moje dziecko zostało wypuszczone na lekcji do toalety.

                                    > Ja się dziwię, że nadal zdarzają się chętni do tego zawodu i to nie ze względu na pieniądze tylko na ryzyko
                                    > i odpowiedzialność.

                                    W każdym zawodzie jest ryzyko i odpowiedzialność. Nie ma obowiązku być nauczycielem, jeżeli problemem jest opieka nad uczniami albo trauma, że się za coś odpowiada. Mam w rodzinie i wśród znajomych wielu nauczycieli i nikt nie myśli o odejściu a wręcz przeciwnie.
                                    • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 10:29
                                      Bo tak brak pieniędzy na specjalistów, bo poszłyby na takie funkcje to wcale nie byłby problem dzieci i rodziców, a tłumy chętnych są powodem wakatów w różnych miejscach
                                      Obawiam się, że jesteś jedną z tych, które pierwsze zrobiłyby dżihad gdyby dziecku coś się stało.
                                      • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 11:56
                                        Ale to jest tylko twój problem, że coś ci się wydaje. Widocznie sądzisz po sobie skoro tak twierdzisz.
                                        Przede wszystkim nie odróżniasz dupochronu dla nauczyciela od faktycznego bezpieczeństwa ucznia. Uważasz że bezpieczniej jest wstrzymywać potrzebę fizjologiczną, co nie jest ani zdrowe ani przyjemne i pójść do toalety w tłumie i ścisku na przerwie ryzykując że się nie zdąży, niż zrobić to spokojnie i intymnie podczas lekcji. Bo podczas przerwy to ktoś pilnuje i asekuruje ucznia w drodze do wc i w środku.
                                        Wakaty są w różnych zawodach, i nie dlatego że ktoś odchodzi. A w większości szkół jest pełna kadra. Wszystko zależy od miejsca, od liczebności szkół i zapotrzebowania . Dawniej też tak było.
                      • cegehana Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:42
                        Jeszcze bardziej dziwne że UCZNIÓW nie obejmuje karta nauczyciela.
                  • cegehana Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:20
                    W szkole są całkiem niezle warunki do sikania - sporo toalet z bieżącą wodą od czasów pandemii nawet jest mydło. Jakby takie warunki były w korku to niby czemu nie skorzystać?
              • sloneczna_paraolka1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 00:27
                memphis90 napisała:

                > Daj spokój, ogarnięta i dobrze wychowana dziewczynka po prostu nie menstruuje n
                > a lekcji. I tak planuje miesiączki, żeby rozpoczynały się zawsze tego samego dn
                > ia i o konkretnej godzinie, np w piątki o osiemnastej.
                >

                Jasne 15 -20 dziewczynk na kazdej lekcji kazdego dnia od poniedzialku do piatku ,dostaje przeciekajacego okresu.
                • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:25
                  A skąd dziwne przekonanie, że 20 dziewczynek wychodzi na każdej lekcji, każdego dnia…?
            • emateczka Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:53
              A jak np. wraca autobusem do domu? Wysiada co 20 minut i szuka toalety?
              Z koleżankami w centrum handlowym też koło WC tylko się kręcą?
              • bistian Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:03
                emateczka napisała:

                > A jak np. wraca autobusem do domu? Wysiada co 20 minut i szuka toalety?
                > Z koleżankami w centrum handlowym też koło WC tylko się kręcą?

                Zaskoczę Cię. Niektórzy wysiadają z autobusu, bo nie utrzymają. Są też tacy, co robią zakupy, ale wiedzą, gdzie jest najbliższa toaleta.
                Dziwne, nie? A myślałaś, że ludzie to same szwarzenegery wink
                • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:32
                  bistian napisał:

                  > Zaskoczę Cię. Niektórzy wysiadają z autobusu, bo nie utrzymają. Są też tacy, co
                  > robią zakupy, ale wiedzą, gdzie jest najbliższa toaleta.
                  > Dziwne, nie? A myślałaś, że ludzie to same szwarzenegery wink

                  Niektórzy mają w głowie mapy miasta z zaznaczonymi toaletami. Stacje metra, duże sklepy, stacje benzynowe, szpitale, przychodnie, komisariaty, fryzjerzy, weterynarze itd 🙂

                  S.
          • mnnm Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:12
            zerlinda napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > >
            > > Bywają też na lekcjach chore bombelki. Może lekarze powinni wystawiać prz
            > epustk
            > > i do toalet?
            > >
            > > S.
            > Dla chorych bombelków są szkoły integracyjne, tam mogą wychodzić do toalety czy
            > pokoju wyciszenia ile razy chcą. Normalne dzieci dadzą radę iść siku na przerw
            > ie. Dziewczynka z okresem też ogarnie sprawę na przerwie. 45 minut to nie kilka
            > godzin.
            Chyba niewiele wiesz o szkołach integracyjnych...
          • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:59
            Serio szkoła integracyjna dla dziecka z chorym pęcherzem?
            Moze też zakaz przychodzenia do szkoły dziewcząt z menstruacją?
            Co jeszcze?
      • bajgla Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:02
        Oprócz chorych bombelków, są jeszcze menstruujące dziewczynki.
      • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:14
        Przerwy maja 5 minut, więc można nie zdążyć…
        • bistian Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:26
          memphis90 napisała:

          > Przerwy maja 5 minut, więc można nie zdążyć…

          Można nie zdążyć załapać się na pustą kabinę
          • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:26
            No ja właśnie o tym… Jak przerwy mają 5 minut, a na 600 dzieci są dwie toalety po 4 czy 5 kabin każda, to w czasie przerwy stoi kolejka…
      • lauren6 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:35
        A jak go złapała choroba to ma się obsrać na lekcji? Nauczyciel posprząta?
      • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:57
        A jak ma zapalenie pęcherza? A jak dostał sraczki? A jak dziewczyna dostała okres?
        Normalna szkołą nie stawia durnych zakazów związanych z fizjologią.
        • sloneczna_paraolka1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 00:40
          Normalna szkola i rodzice wiedzą ze jak zaczną wychodzić 30 dzieci ,to z 60 minut lekcji będą same wedrowki.


          Wystarczy zakazy stosować z rozsądkiem.
          Proszę pani boli mnie brzuch zle sie czuje muszę wyjsc.
          Nie sadze aby takie problemy miała 30 osobowa klasa , wszyscy na raz na kazdej lekcji , przez cały tydzień miesiąc czy przez caly rok.Żeby biegać hurtowo z problemami.
          U nas takie zakazy były i jakoś nie pamietam srajacych dzieci w gacie czy z plamami krwi na dupie. Czesto zgłaszało się na samym początku lekcji czy jak sie wchodzilo do klasy ze coś się dzieje i wrazie czego mozna bylo wyjsc.

          • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:28
            Za moich czasów żadnych zakazów nie było, jak ktoś potrzebował, to normalnie zgłaszał i wychodził. Nie przypominam sobie żadnych hurtowych wędrówek, ani wyjść 20 dziewczynek na każdej lekcji każdego dnia tygodnia.
          • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 09:57
            Lekcja trwa 60 minut? 🤔
      • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 12:20
        zerlinda napisała:

        > Zdrowy bombelek wytrzyma 45 minut bez wyjścia do WC.

        Czasem można czekać, a czasem nie można. Dlatego kiedy dziecko zgłasza taką potrzebę, powinno móc skorzystać w danej chwili.

        >Po to są przerwy.

        Nie zawsze na 5-minutowej przerwie kiedy trzeba przejść miedzy klasami i kiedy są kolejki do wc, uda się skorzystać.
      • rosie Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 12:26
        Pod warunkiem ze toalet jest wystarczająca ilość, wszystkie mają papier toaletowy, czystą deskę i zamykane drzwi. Mój bombelek przestał korzystać z wc na przerwach po tym, jak koledzy otworzyli mu drzwi w trakcie korzystania.
    • melmire Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 18:56
      W mojej francuskiej szkole toalety sa zamykane na czas lekcji, mozna isc jedynie w bardzo wyjatkowych warunkach i pod opieka (bo ktos musi otworzyc). strat w ludziach nie zaobserowowano.
      • primula.alpicola Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:53
        Bardzo mi się to podoba.
        • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:58
          W pracy tez masz wydzielany czas na siku?
          • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:02
            W zasadzie w wielu pracach ten czas jest mniej czy bardziej wydzielony i nie chodzi się do łazienki jak tylko się zachce.
            • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:05
              Serio w jakich?
              • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:14
                Choćby nauczyciel jest takim zawodem, pierwszy z brzegu przykład. Ile razy widziałaś, żeby ktoś przerwał ważne spotkanie, prezentację, wykład, zatrzymał autobus, bo musi iść do toalety? Takie sytuacje się zdarzają, ale są bardzo sporadyczne.
                • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:15
                  I to powód aby tak dzieciaki traktować?
                  • sloneczna_paraolka1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 00:52
                    hanusinamama napisała:

                    > I to powód aby tak dzieciaki traktować?
                    >
                    >

                    Dobry trening na przyszlosc.
                    Już teraz wiem skąd sie biorą młodzi pracownicy, ktorzy niedopilują obowiązków bo siku, spozniają sie na autobus, bo musieli zapalić , notorycznie zaspypiaja do pracy ale pełny makijaż jest. . Ostatnio opowidała koleżanka ze chlopak po gdzinie wstał i bez słowa wyszedl, bo mu się coś nie spodobało. Nie wazne ze zostawił dziewczynę samą jak i klienta i bez słowa wyszedl. Oni mają takie mamusie ktore uczą , ze mogą olewać wszystko, bo czegoś chcą tu i teraz.
                • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 09:59
                  mia_mia napisał(a):

                  > Choćby nauczyciel jest takim zawodem, pierwszy z brzegu przykład. Ile razy widz
                  > iałaś, żeby ktoś przerwał ważne spotkanie, prezentację, wykład, zatrzymał autob
                  > us, bo musi iść do toalety? Takie sytuacje się zdarzają, ale są bardzo sporadyc
                  > zne.


                  Eeeee...tak, tak, oczywiście.
                  Jak świat światem nikt nigdy nie widział nauczyciela, który wychodzi na lekcji do WC.
                  Nigdy.
          • primula.alpicola Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:05
            hanusinamama napisała:

            > W pracy tez masz wydzielany czas na siku?
            >

            Tak, w czasie przerw, i tylko kiedy nie mam dyżuru.
            • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:06
              Ale sama sobie żeś taki zawód wybrała czy cię może mamusia wysłała do pracy?
              • primula.alpicola Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:13
                hanusinamama napisała:

                > Ale sama sobie żeś taki zawód wybrała czy cię może mamusia wysłała do pracy?
                >

                Żem sobie sama wybrała, a dlaczego pytasz?
                • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:17
                  Bo dziecko wysyła rodzic. I dzieciak tam nawet się wysikac nie moze jak potrzebuje.
                  Bo mamusia dumna ze w szkole taki rygor. Sikają na komendę
                  • primula.alpicola Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:19
                    Nadal nie widzę związku, ale ok, nie muszę.
          • laura.palmer Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 10:50
            hanusinamama napisała:

            > W pracy tez masz wydzielany czas na siku?

            Chyba nie przerywasz w połowie spotkania z klientem, zebrania czy prezentacji, bo musisz siku. Ludzie raczej wiedzą, że mając przed sobą np. godzinne negocjacje z klientem, należy się wysikać/ zmienić podpaskę albo tampon przed, a nie w trakcie. Wyjątek to oczywiście nagłe sytuacje typu biegunka.
            • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:00
              laura.palmer napisała:

              > hanusinamama napisała:
              >
              > Chyba nie przerywasz w połowie spotkania z klientem, zebrania czy prezentacji,
              > bo musisz siku.

              Miałem i takie sytuacje. Nie widzę niczego dziwnego w tym, że się wtedy słuchaczy przeprasza i wychodzi.

              S.
            • droch Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:51
              Chyba nie przerywasz w połowie spotkania z klientem, zebrania czy prezentacji, bo musisz siku.

              Oczywiście, że tak robię.
              Natomiast dodam, że nie mieszkam w ZK.
            • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:04
              Wyjątek to oczywiście nagłe sytuacje typu biegunka
              No i tego chyba dotyczy ten wątek… Czy dziecko - doświadczając sytuacji nagłej jak biegunka, nudności, zapalenie pęcherza, niemożność skorzystania z toalety na przerwie z powodu braku wolnych kabin lub menstruacja- może wyjść do toalety czy ma robić w gacie.
            • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:51
              A to mowimy o sytuacji: uczen pod tablica odpowiada i nagle musi siku czy siedzi na lekcji, słucha czy tam pisze i musi do toalety?
              Jakiegoś pierdolca macie na punkcie kontrolowania kiedy się ma sikać a kiedy nie. Bardzo to niezdrowe.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 14:02
            W pracy nikt za ciebie nie odpowiada.
            • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:05
              Oczywiście, że odpowiada. W sytuacji wypadku w miejscu pracy odpowiada pracodawca.
              • paskudek1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 18:08
                memphis90 napisała:

                > Oczywiście, że odpowiada. W sytuacji wypadku w miejscu pracy odpowiada pracodaw
                > ca.
                >

                A jak rozwalisz coś w toalecie to też twój kierownik jest oskarżany że cię nie dopilnował?
      • kamin Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:34
        Okropne
      • lauren6 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:36
        Ciekawe dlaczego we francuskich szkołach macie taki rygor 🤔
        • melmire Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 23:31
          Bo tak jak w polskich jakis dorosly (nauczyciel w czasie lekcji, pracownicy vie scolaire w czasie przerw) musi byd odpowiedzialny za delikwenta. Do toalety przyzwyczajeni nie wolaja, chyba ze w ekstremalnych wypadkach, ale za to jest pielegniarka, do ktorej chodza cale pielgrzymki, nie daj boze ktores powie ze chce isc bo go boli glowa, i zaraz sie okazuje ze to najwyrazniej jakies wirusowe zapalenie opon mozgowych bo znienacka 3/4 klasy cierpi i chce isc, a czas leci, leci, leci.
        • nellamari Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:41
          Ona ma, może jakaś szkoła z problemami.

          U mnie w maternelle asystentka prowadza dzieci siusiu, a w podstawówce dzieci chodzą parami. Nadużyć nie zanotowano.
          • melmire Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 10:44
            Nie szkola z problemami tylko zwykle duze gimnazjum, w przedszkolach i podstawowkach jest jak opisujesz.
      • natalia.nat Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:02
        melmire napisała:

        > W mojej francuskiej szkole toalety sa zamykane na czas lekcji, mozna isc jedyni
        > e w bardzo wyjatkowych warunkach i pod opieka (bo ktos musi otworzyc). strat w
        > ludziach nie zaobserowowano.

        Gdzie nam do takiego nowoczesnego zachodu. U nas totalne zezwierzęcenie. Można skorzystać z toalety wtedy, kiedy czuje się potrzebę i nie trzeba się nikomu tłumaczyć i przepraszać.
    • ritual2019 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:00
      W szkolach podstawowych zasady byly inne, mlodsze dzieci wychodzily do toalety czesciej ale byly w wieku 4-9 lat. Starsze 10-11 rzadziej, raczej na przerwach (dwie przerwy) bo to juz starsi uczniowie ktorzy moga wytrzymac kilka godzin.
      W szkolach 11-16 lat z toalet korzysta sie w czasie przerw (te sa dwie) oprocz tego przed i po lekcjach. Uczniowie ktorzy maja zalecenia medyczne, maja toilet pass wychodza kiedy potrzebuja.
      Przeicez wiadomo jakie sa tego powody ze jest zakaz wiec o czym dyskutowac.
      • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:41
        ritual2019 napisał(a):

        > Przeicez wiadomo jakie sa tego powody ze jest zakaz wiec o czym dyskutowac.

        Może o tym czy można zakazami regulować rytm czyjegoś sikania. Wiem, można, znane są takie przypadki. Ale czy szkoła jest odpowiednim miejscem do kultywowania takich tradycji?

        S.
        • zerlinda Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:52
          Klasa liczy ok.25 osób. Przy dobrych wiatrach lekcji może nie być, jak co chwila jakieś dziecko będzie wychodziło z klasy. Więc ja jestem przeciwna wolności w tym temacie. Jak moje dziecko zakończy edukację to proszę bardzo, niech łażą ile chcą. Ale dopiero wtedy.
          • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:21
            >Jak moje dziecko zakończy edukację to >proszę bardzo
            Mam nadzieję, że będziesz dalej tak konsekwentna, jak Twój bombelek się zesr..a w majty na lekcji, bo akurat dostanie biegunki…
            • zerlinda Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:31
              Moje dziecko chodzi do bardzo dobrej szkoły. Nie mają w zwyczaju wychodzić w trakcie lekcji, nie ma dzieci rozwalających lekcje. Gdyby jakieś dziecko poprosiło, wyjątkowo, o możliwość wyjścia do wc, to pewnie by dostało zgodę. Jeszcze nie było takiej potrzeby.
              • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:16
                NO pewnie w bardzo dobrej szkole bardzo dobrzy uczniowe sikają na komendę.
                Tylko nie wiem czy się chwalisz czy żalisz
              • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:30
                Rozumiem. To jest bardzo dobra szkoła, dlatego nikt nigdy nie dostaje biegunki ani okresu.
                • nellamari Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:44
                  Szkoła jak szkoła, ale tresura pierwsza klasa.
              • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 10:03
                zerlinda napisała:

                > Moje dziecko chodzi do bardzo dobrej szkoły. Nie mają w zwyczaju wychodzić w tr
                > akcie lekcji, nie ma dzieci rozwalających lekcje. Gdyby jakieś dziecko poprosił
                > o, wyjątkowo, o możliwość wyjścia do wc, to pewnie by dostało zgodę. Jeszcze ni
                > e było takiej potrzeby.


                I nigdy żadne dziecko w tej szkole nie wyszło sikać na lekcji? Skąd to wiesz?
                Trochę dziwne, ja mimo, że jestem w szkole min. 2 razy dziennie, to nie dostaje raportu, kiedy które dziecko korzysta z toalety.
        • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:54
          Jak jedziesz autobusem, pociągiem, samochodem po autostradzie, lecisz samolotem to w pampersie czy jednak wytrzymujesz trochę jeśli trzeba?
          • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:23
            Moja znajoma dostała biegunki w autobusie, nie dała rady dotrzymać nawet do przystanku i urobek poszedł w spodnie…
            • bajgla Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:29
              Mnie na jakiejś wycieczce na koloniach przesiąkła podpaska. .
            • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:40
              I w związku z tym już później do autobusu wsiadała tylko w pampersie? Problem w tym, że to nie są wyjątkowe sytuacje i dlatego próbują to ograniczać.
              • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:06
                mia_mia napisał(a):

                > I w związku z tym już później do autobusu wsiadała tylko w pampersie? Problem w
                > tym, że to nie są wyjątkowe sytuacje i dlatego próbują to ograniczać.

                Ograniczać przez zakaz? To nie jest dobra metoda.

                S.
              • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:07
                A szkoła to jakieś koszary? Dzieciak któremu się chce siku skupi się na lekcji?
              • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:33
                Nie, ale to dowód na to, że nie zawsze można poczekać 45 minut… Jej już nawet nie chodziło o to, żeby dojechać do domu, jej chodziło o to, żeby się nie zesr…ć publicznie w autobusie pełnym ludzi, tylko bardziej prywatnie na powietrzu - i nawet to się nie udało, bo nie utrzymała do przystanku…
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 14:07
                  No, ale co w związku z tym? W tkaim wypadku, dziecko też by mogło popuścić w klasie, nawet jakby mogło wybiec sobie z niej bez pytania.
                  • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:08
                    To, że łatwiej popuścić w gacie tudzież zwomitować, jak trzeba odczekać 45 minut do przerwy, a nie tylko czas potrzebny na dojście do najbliższej toalety.
          • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:07
            I to jest powód aby dzieci nie załatwiały swoich potrzeb jak mają potrzebę? Poczytaj sobie o sikaniu na zaś i jakie z tego są problemy...
            • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:23
              A jak radzisz sobie z trwającą godzinę podróżą autobusem z dziećmi, o autostradzie nie wspomnę, spektaklem w teatrze czy innymi sytuacjami, kiedy dzieci nie mogą załatwić się natychmiast?
              • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:36
                mia_mia napisał(a):

                > A jak radzisz sobie z trwającą godzinę podróżą autobusem z dziećmi, o autostrad
                > zie nie wspomnę, spektaklem w teatrze czy innymi sytuacjami, kiedy dzieci nie m
                > ogą załatwić się natychmiast?

                W teatrze czy kinie mogą natychmiast.

                S.
                • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:47
                  A jednak sporadycznie ktoś wychodzi, zwłaszcza w teatrze, ale sytuacji, kiedy nie dziecko nie ma dostępu do toalety na żądanie jest dużo więcej.
              • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:35
                Jak dziecko dostaje biegunki albo zapalenia pęcherza, to opuszczam kino/teatr czy co tam. Co do autostrady - zjeżdżam w najbliższym miejscu i sikam w krzaki - ostatnio staliśmy 2h z powodu wypadku i na najbliższym zjeździe (zatoczce) mnóstwo aut zjeżdżało na siku, mając w perspektywie stanie w korku kolejną godzinę.
                • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 08:05
                  Co do zasady na autostradzie nie można się zatrzymywać, bo nie tylko to karalne, ale przede wszystkim niebezpieczne, a punkty do tego przeznaczone nie są co 15 minut, więc podróżując autostradą trzeba się liczyć z tym, że trzeba będzie czekać na możliwość skorzystania z łazienki, tak samo jak w wielu innych sytuacjach.
                  Kiedyś czytałam, że dyskusje na ten temat toczą się nie tylko w Polsce, więc problem raczej jest powszechny, gdyby te wyjścia zdarzały się sporadycznie i nie wiązały się z innymi sytuacjami pewnie nie roztrząsanoby go w różnych miejscach na świecie.
                  • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:11
                    >Co do zasady na autostradzie nie >można się zatrzymywać,
                    Czyli co - mandaty dla wszystkich, którzy stoją 2-3h w korku, bo wypadek był…? Po drugie - w sytuacji nagłej (rzyganie, biegunka) zatrzymać się można. Po trzecie - wyraźnie zaznaczyłam, że była zatoczka.
                • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 09:27
                  Ale nie wiem o co chodzi mia_mia> W szkole toalety są. Nie ejst to miejsce gdzie nie ma toalet.Są. Tylko nie wolno z nich korzystać...a to juz paranoja
              • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 10:06
                mia_mia napisał(a):

                > A jak radzisz sobie z trwającą godzinę podróżą autobusem z dziećmi, o autostrad
                > zie nie wspomnę, spektaklem w teatrze czy innymi sytuacjami, kiedy dzieci nie m
                > ogą załatwić się natychmiast?

                Z autostrady można zjechać. Zapewniam cię, że częściej niż raz na 45 minut.
                Kierowcę autobusu można prosić o zatrzymanie, jeśli mówimy o jakiejś wycieczce, a nie podróży z przystanku na przystanek.
                Dzieci i o zgrozo! dorośli również wychodzą w trakcie spektaklu, seansu kinowego etc.
                • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 11:01
                  Już sobie wyobrażam wycieczkę robiącą postoje co 20 minut nawet przedszkolaki chodzą na dłuższe spacery i nie sikają pod krzakami, bo komuś zachciało się siku tu i teraz albo stewardesy godzące się na spacery w czasie turbulencji.
                  Tak jest, że za odpieluchowane uznaje się dziecko, które potrafi na dłuższy czas odroczyć pójście do łazienki.
                  • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:57
                    I świetnie.
                    Nikt nie mówi o postojach co 20 minut i zbiorowym sikaniu. Nie wydaje mi się też, żeby taki problem występował nagminnie w szkołach, więc do czego się właściwie odnosisz?
        • ritual2019 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 19:58
          snajper55 napisał:


          > Może o tym czy można zakazami regulować rytm czyjegoś sikania.

          Zdrowi ludzie nie sikaja kiedy popadnie, natura to wyregulowala. Kilka godzin bez toalety jest normalna rzecza. To nie kilkulatki
          • bistian Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:05
            ritual2019 napisał(a):

            > Zdrowi ludzie nie sikaja kiedy popadnie, natura to wyregulowala. Kilka godzin b
            > ez toalety jest normalna rzecza. To nie kilkulatki

            A jeżeli ktoś nie ma własnego mercedesa z szoferem i musi iść do szkoły 5 km przez las, a dzisiaj było -25 stopni?
            Wiesz jak działa wychłodzenie? Obkurczają się naczynia krwionośne, a nerki wypychają wodę z organizmu, więc się sika częściej, ale w zasadzie wypadałoby się ogrzać i napić, żeby uzupełnić płyny, ale nie wolno, bo ritual nie pozwala, więc się siedzi odwodnionym i przymulonym na zajęciach big_grin

            Czy wy przesypiacie zimę w gawrze, że nic nie kumacie?
            • bajgla Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:09
              Oni nie mają zimy
            • zerlinda Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:10
              Masz rację, te miliony dzieci idące przez zasypany śniegiem las. Narażone na pożarcie przez wilki i niedźwiedzie. Z odmrożeniami, wyziębione. Płacze nad ich losem.
              • bistian Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:25
                zerlinda napisała:

                > Masz rację, te miliony dzieci idące przez zasypany śniegiem las. Narażone na po
                > żarcie przez wilki i niedźwiedzie. Z odmrożeniami, wyziębione. Płacze nad ich l
                > osem.

                Trochę takich dzieci jest, to nie są pojedyncze przypadki w kraju.
                Płacz czy nie płacz, twój wybór, tylko nie piernicz głupot wink
            • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:11
              Chyba powyżej 3 km gmina musi zapewnić transport i autokar raczej nie zatrzyma się na żądanie skorzystania z toalety.
              Tak samo na autostradzie wymaga się od dziecka wytrzymania aż to toalety i w wielu innych sytuacjach.
              • droch Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:59
                i autokar raczej nie zatrzyma się na żądanie skorzystania z toalety.

                Owszem, zatrzyma się. Zgadnij, co będzie alternatywą.
          • cegehana Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:31
            Natura wyznaczyła przerwy co 45 minut? Szkoła tak w ogóle jest bardzo nienaturalnym miejscem stąd liczne problemy z adaptacja. Naturalna jest nauka poprzez zabawę i naśladowanie dorosłych a nie spełnianie ich absurdalnych zachcianek.
    • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:01
      Od zawsze dzieci wychodziły do toalety w celach innych niż potrzeba, ja też, tylko wtedy nauczyciele chyba nie odpowiadali za to co zrobią po drodze lub w toalecie (np. samobójstwo)
      • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 10:11
        Samobójstwo można popełnić i na przerwie w WC, z nauczycielem dyżurującym pod drzwiami.
        • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 10:48
          Tylko wtedy zostają dotrzymane procedury i odpowiedzialność jest inna, przepisy powinny być zmienione na tyle, że rodzic wyrażając zgodę na wychodzenie z sali w trakcie lekcji jednocześnie zwalnia nauczyciela z odpowiedzialności za losy dziecka i jeden problem by odszedł.
          Z tym samobójstwem w toalecie to jest prawdziwy i całkiem świeży przypadek i nikt chyba nie chciałby być na miejscu nauczyciela, który wypuścił dziecko.
          • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:59
            Nikt nie chciałby być na miejscu jakiegokolwiek nauczyciela, pod którego opieką wydarzył się jakikolwiek wypadek z udziałem ucznia.
            Ojej, naprawdę? Sugerujesz, że na przerwie nauczyciel nie jest odpowiedzialny za dzieci?
          • cegehana Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 14:19
            Na miejscu kasjerki, która zsikala się przy kasie wolałabyś być?
    • liliawodna222 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:05
      I bardzo dobrze. Toalety w czasie lekcji, gdy nie ma nauczycieli dyżurujących są dewastowane, młodzież popala i siedzi w telefonie. Żeby była jasność: oczywiście NIE KAŻDY. Ale jak coś się stanie to oczywiście winny jest jeden: SZKOLA. Więc osobiście nie dziwię się tym zakazom.
      • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:05
        Oj niektorzy lubią jak się ich dzieci za mordy krótko trzyma.
        • sloneczna_paraolka1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 00:59
          hanusinamama napisała:

          > Oj niektorzy lubią jak się ich dzieci za mordy krótko trzyma.
          >
          z czym ty masz dziś problem. serio uwazsz ze wyjscie do toalety tlumaczy palenie i siedzenie w telefonach?
          Całkiem ci peron dziś odjezdza.
          • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 09:28
            Nie. Zupełnie nie rozumiem ograniczania potrzeb fizjiologicznych
            Nigdzie nie pisałam o konieczności zapalenia papierosa. Nie wypuszczają 9latków do toalety bo ci hurtowo fajki palą?
      • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:08
        liliawodna222 napisał(a):

        > I bardzo dobrze. Toalety w czasie lekcji, gdy nie ma nauczycieli dyżurujących s
        > ą dewastowane, młodzież popala i siedzi w telefonie. Żeby była jasność: oczywiś
        > cie NIE KAŻDY. Ale jak coś się stanie to oczywiście winny jest jeden: SZKOLA. W
        > ięc osobiście nie dziwię się tym zakazom.

        W takim razie, skoro tak niszczą i demolują, to może zabronić dzieciom wstępu do szkoły?

        S.
        • runny.babbit Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:14
          Ironizujesz, ale niestety wandalizm to jest bardzo poważny problem i nikt nie ma pomysłu jak go rozwiązać. W naszej szkole notorycznie papier ląduje całymi rolkami w muszli, drzwi ktoś wyłamał, były i jeszcze gorsze rzeczy ( smarowanie....) Kończy się to tak, że dzieci nie mają w WC papieru, a drzwi zostały usunięte na stałe, fajnie prawda?
          • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:53
            runny.babbit napisał(a):

            > Ironizujesz, ale niestety wandalizm to jest bardzo poważny problem i nikt nie
            > ma pomysłu jak go rozwiązać. W naszej szkole notorycznie papier ląduje całymi r
            > olkami w muszli, drzwi ktoś wyłamał, były i jeszcze gorsze rzeczy ( smarowanie.
            > ...) Kończy się to tak, że dzieci nie mają w WC papieru, a drzwi zostały usunię
            > te na stałe, fajnie prawda?

            No tak, ale wandalizm nie wiąże się z sikaniem w czasie lekcji. Tego typu rzeczy robi się zresztą w grupie, aby innym zaimponować, a więc w czasie przerwy a nie w czasie lekcji.

            Trochę zszokowany jestem tym opisem. Czy można rodziców obciążać kosztami napraw?

            S.
            • runny.babbit Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 22:00
              Większość rodziców i uczniów o kadrze nie wspominając jest nim zdzokowanay. Ale co zrobisz - jak to w rejonowce, zawsze się trafi jakaś patola. Przecież nikt nie wie kto konkretnie to robi, w toaletach nie ma monitoringu.
              Generalnie jestem za tym żeby dzieci mogły opuszczac klase i pójść na lekcji do WC. Ale wandalizm pozostaje nierozwiązanym problemem.
            • sloneczna_paraolka1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 01:03
              No tak, ale wandalizm nie wiąże się z sikaniem w czasie lekcji. Tego typu rzeczy robi się zresztą w grupie, aby innym zaimponować, a więc w czasie przerwy a nie w czasie lekcji.

              Niekoniecznie bo zawsze moze sie trafić jakiś skarżypyta, takie rzeczy moga robic nastolatki z patologicznych domow, gdzie rozładowuje sie napiecie niszczac rzeczy.
              na przerwie na korytarzu jest zazwyczaj jakas kadra

              Trochę zszokowany jestem tym opisem. Czy można rodziców obciążać kosztami napraw?

              Jak wyjdzie na lekcji kilkoro dzieci z różnych klas to nie wiesz kto zniszczyl.
          • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 10:14
            runny.babbit napisał(a):

            > Ironizujesz, ale niestety wandalizm to jest bardzo poważny problem i nikt nie
            > ma pomysłu jak go rozwiązać. W naszej szkole notorycznie papier ląduje całymi r
            > olkami w muszli, drzwi ktoś wyłamał, były i jeszcze gorsze rzeczy ( smarowanie.
            > ...) Kończy się to tak, że dzieci nie mają w WC papieru, a drzwi zostały usunię
            > te na stałe, fajnie prawda?

            I takie rzeczy można robić tylko na lekcji? W trakcie przerw nie dochodzi do aktów wandalizmu?
            A jak to sprawdzacie? Nauczyciel dyżurujący stoi w drzwiach, kiedy dziecko sika na przerwie?
            • marion.marion Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 20:48
              Ja wchodzę do toalet. Nie do samej kabiny oczywiście.
              • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 23:14
                Ale akt wandalizmu można popełnić również w kabinie. Cały papier lądujący w muszli to szczególnie trudno poza kabiną zrealizować. Nie upilnujesz każdego ucznia, to niewykonalne niestety. Jeśli Jasio będzie chciał coś zniszczyć to zrobi to w kabinie z tobą za drzwiami, zrobi to kiedy ty będziesz spacerować po korytarzu, zrobi to, kiedy będziesz akurat w damskiej toalecie. Naprawdę nie potrzebuje do tego koniecznie wyjścia z lekcji (swoją drogą łatwiej w tłumie pozostać niezauważonym). Problemu nie należy szukać w sikaniu w trakcie lekcji, bo w tym przypadku leży gdzie indziej.
              • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 02:37
                marion.marion napisała:

                > Ja wchodzę do toalet. Nie do samej kabiny oczywiście.

                Jesteś we wszystkich toaletach i na korytarzach jednocześnie?

                S.
                • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 06:54
                  Inaczej „przestępca” zachowuje się, kiedy „policjant” kręci się w pobliżu, a inaczej, kiedy „policjanta” nie ma i ryzyko wpadki spada.
                  Poza tym jest kwestia reakcji na wypadki, jakieś zasłabnięcia itd. Przy czym z mojego punktu widzenia, jako rodzica, to ryzyka niewielkie, do zaakceptowania, sama zostawiam dziecko w domu, puszczam do szkoły, ale ostrożności nauczycieli wcale się nie dziwię, zawsze może trafić na jakąś madkę.
                  • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 08:24
                    A to zależy od wieku tegoż przestępcy. I jego możliwości poznawczych.
                    Dziecko również może dojść do wniosku, że jak pójdzie zrobić X w kiblu w trakcie lekcji, to od razu będzie wiadomo, kto tam był. Kiedy zrobi to w trakcie przerwy, to w przepełnionej szkole będzie trudno ustalić winnego.
                    Ta dyskusja jest naprawdę absurdalna. Wychodzi na to, że dzieci chodzą do szkoły głównie po to, by masowo sikać na lekcjach i dewastować kible.
          • marion.marion Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 20:47
            U nas nawet bombę odpalili w toalecie i okno wyleciało. Bomba robiona jakoś chałupniczo oczywiście.
            • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 02:38
              marion.marion napisała:

              > U nas nawet bombę odpalili w toalecie i okno wyleciało. Bomba robiona jakoś cha
              > łupniczo oczywiście.

              Na przerwie oczywiście bomby odpalić się nie da? Tylko w czasie lekcji?

              S.
    • dreg13 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 20:22
      Problem z korzystaniem z toalety na przerwach jest taki, ze uczniowie się bojà, że ktoś ich nagra. Zapraszam do wątkow, w ktorych ematki bronia prawa do posiadania i korzystania z telefonu zawsze i wszedzie. I wlasnie tym to sie konczy uncertain
      • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:04
        Przypominam, ze spora część polskich szkół ma za malą ilość toalet na ilość uczniów. Na 5 minutowej przerwie zwyczajnie mozna nie dostać się do wolnej toalety.
        Szkoła polska nie uczy. Zadaje i sprawdza wiedzę i serio pobyt ucznia w czasie lekcji to najmniejszy problem polskiej szkoły.
        • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:28
          Kiedy ktoś rzeczywiście nie zdążył, a potrzebował to spóźniał się na lekcję, wychodzenie w trakcie zwykle miało inne przyczyny i nie sądzę, żeby wiele się zmieniło.
          • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 07:40
            Ale wiesz, że mówisz na podstawie własnego doświadczenia, które nie jest wzorcem z Sevres? W moich szkołach nikt się nie spóźniał bo siku (no, pewnie czasem, jak go dzwonek złapał na muszli, ale nie stały kolejki do kabin po dzwonku), a jak musiał, to zgłaszał potrzebę w trakcie lekcji. Nie, nie wychodziło 20 dziewczynek na każdej lekcji każdego dnia, potrzeby były sporadyczne.
          • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 09:29
            Czym się rózni spóżnienie na lekcje bo sie robiło po dzwonku siku...od wyjscia w czasie lekcji na siku?
            • mia_mia Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 11:10
              Jednak zamieszanie z tym mniejsze, bo początek lekcji to siadanie, sprawdzanie listy i inne sprawy mniej istotne.
              I wytłumaczenie, że ktoś czekał w kolejce jest bardziej wiarygodne niż to, że 20 minut temu mu się nie chciało, a teraz mu się chce tak, że nie wytrzyma 20 minut (nagłe potrzeby zdarzają się jednak rzadko i to nie o nie się rozchodzi, a o dzieci, które regularnie zgłaszają potrzebę wyjścia w środku lekcji)
              • melmire Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 11:19
                Mam wrazenie ze wiele osob szczerze wierzy ze uczniowie NAPRAWDE chca do toalety, a nie ze chca miec pretekst do wyjscia z lekcji.
                • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:08
                  melmire napisała:

                  > Mam wrazenie ze wiele osob szczerze wierzy ze uczniowie NAPRAWDE chca do toalet
                  > y, a nie ze chca miec pretekst do wyjscia z lekcji.

                  Ja wierzę że nauczyciel wie czy dziecko ma inny powód niż fizjologia, aby wyjść z lekcji. I taki nauczyciel może takie wyjścia zrobić nieopłacalnymi.

                  S.
                  • melmire Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:58
                    Jak? specjalne dodatkowe prace? bedzie ze sie zneca!
                    • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 02:39
                      melmire napisała:

                      > Jak? specjalne dodatkowe prace? bedzie ze sie zneca!

                      Przecież praca nauczyciela polega na znęcaniu się nad uczniami.

                      S.
                • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:24
                  W żadnej ze szkół, do których uczęszczałam (podstawówka, lo, studia) nie było zakazu wyjścia do toalety w czasie zajęć:
                  1. Nie wychodziło 20 dziewczynek na każdej lekcji, każdego dnia tygodnia
                  2. Nie wychodziło się grupowo
                  3. Nikt na fajki nie wychodził (w czasie lekcji, bo na przerwach już tak; w żadnej z moich szkół toaleta nigdy nie służyła za palarnię) i nikt nie dewastował
                  4. Wyjścia były naprawdę sporadyczne, jak ktoś naprawdę musiał (gdyby było inaczej na pewno wypłynąłby problem dymu tytoniowego w ubikacji, zniszczeń lub rozwalania lekcji).

                  Więc owszem, jak najbardziej wierzę, że osoba deklarująca potrzebę wyjścia do toalety idzie do toalety.
                • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:53
                  Podejście ze uczniowie tylko oszukują, kręcą, kombinują ...jest smutne. Wszystkich tak oceniasz czy tylko dzieci?
                  Takie podejscie ma szkoła. Bardzo przedmiotowo podchodzi do ucznia...a potem się dziwi, ze uczen nie czuje respektu do nauczyciela.
                  Jeżeli uczen wychodzi lekcji grać...to moze nauczyciel nie umie ciekawie prowadzić lekcji?
                  • melmire Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 17:13
                    Yhy. W klasie w ktorej pracuje jest od poczatku roku ponad 150 spoznien na lekcje, bo ktos ich zatrzymal, zgubili plecaki, nie wiedzieli w ktorej klasie maja zajecia, porwali ich kosmici. Widze jak ida do pielegniarki a potem wracaja przez pol godziny kluczac po korytarzach, wchodzac i schodzac. Nie , nie wszyscy, nawet nie wiekszosc, ale wystarczajaca ilosc zeby rozwalic lekcje, porozpraszac kolegow, narobic halasu na korytarzu. Niektore w tych subtelnych dziewczat, co to nie moga isc do toalety na przerwie ani wytrzymac na lekcji DEWASTUJA toalety, sciany sa wysmarowane kalem, sciany poozdabiane podpaskami, pozatykane nimi ubikacje. Toalety sa zamykane na czas lekcji takze po to zeby personel sprzatajacy mial czas doprowadzic to do jakiego takiego stanu przed nastepna przerwa. Wiec to nie jest tak ze wszystkie dzieci podejrzewam, ale wiem ze niektorych niestety nie mozna z lancucha spuscic, a w ramach rownosci wszyscy "obrywaja" mniej wiecej rowno.
              • iwles Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:10
                mia_mia napisał(a):

                > Jednak zamieszanie z tym mniejsze, bo początek lekcji to siadanie, sprawdzanie
                > listy i inne sprawy mniej istotne.
                > I wytłumaczenie, że ktoś czekał w kolejce jest bardziej wiarygodne


                No ale nauczyciel przecież od początku lekcji jest odpowiedzialny za dziecko. Jaka to różnica, czy dziecka nie ma w klasie przez pierwsze 5 minut, czy środkowe 5 minut?


                > 20 minut temu mu się nie chciało, a teraz mu się chce tak, że nie wytrzyma 20 mi
                > nut

                20 minut temu, na przerwie, zjadl akurat drugie śniadanie i wypił 0,5 l. wody.
                Tak, pęcherz ma prawo się upomnieć o opróżnienie wcześniej niż za 45 minut.
                • kubek0802 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:46
                  iwles napisała:


                  >
                  > 20 minut temu, na przerwie, zjadl akurat drugie śniadanie i wypił 0,5 l. wody.
                  > Tak, pęcherz ma prawo się upomnieć o opróżnienie wcześniej niż za 45 minut.

                  To jak już zjadł na przerwie 20 minut temu to do końca lekcji zostało 20 a nie 45. Po pierwszym uczuciu że może chcę siku naprawdę bez szkody dla zdrowia można funkcjonować, bo to nie jest od razu uczucie musze bo się uduszę.
                  • iwles Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 14:05

                    No niestety, ale często jest to właśnie muszę, bo się uduszę. I jednocześnie, brak skupienia się na lekcji, tylko na wstrzymywaniu pęcherza.
                  • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:37
                    Wystarczy, że nie zdążył na przerwie (przypominam, że w wielu szkołach przerwy trwają 5 minut, a toalet jest mało, nauczyciele czasem też przedłużają lekcję po dzwonku), pomyślał „a, jakoś wytrzymam”, po czym po 30 min doszedł do wniosku, że jednak nie wytrzyma (a możliwość skorzystania na kolejnej przerwie może być równie dyskusyjna, jak na poprzedniej).
    • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:02
      Dziecko bardzo dużo korzysta z lekcji jeżeli chce mu się siku, kupę a dziewczyna zastanawia się czy już przeciekły jej spodnie bo właśnie dostałą okres. Normalnie skupienie 100%.
      Szkoły są niewydolne i chyba tylko zakazy jak w więzieniu dają im jakięs poczucie panowania nad sytuacją.
    • palacinka2020 Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:02
      Toalety z ktorych nie da sie korzystac w czasie lekcji to maly problem. Duzo wiekszym sa toalety, z ktorych nie da sie korzystac na przerwie bo lazienki sa zajete, a wszystkie kabiny okupowane przez fajczacych e-papierosy.
      • runny.babbit Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:07
        palacinka2020 napisała:

        > Toalety z ktorych nie da sie korzystac w czasie lekcji to maly problem. Duzo wi
        > ekszym sa toalety, z ktorych nie da sie korzystac na przerwie bo lazienki sa za
        > jete, a wszystkie kabiny okupowane przez fajczacych e-papierosy.
        A także tych którzy się tam chowają, by ich nie wygonili na dwór, używający komórki w tajemnicy, spisujących zadania domowe.
        A inna sprawa, że jest wielu uczniów którzy boją się załatwić przy innych za ścianą, ze względu na komentarze i nagrywanie.
        • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 21:08
          Dziewczynki często wolą zmienić podpaskę jak jest wolna łazienka a nie tłum za drzwiami. I też mają do tego prawo.
          • berdebul Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 14:45
            Albo nie ma zamka w drzwiach, a podpaski/tamponu nue da się zmienić jak jedną ręka trzyma klamkę uncertain
            Zacznijmy od cywilizowanych warunków, później wymagajmy trzymania.
            • paskudek1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 18:03
              Ależ cywilizowane warunki niszczą sami uczniowie. Ty myślisz że te wszystkie zamknięcia kabin włamują nauczyciele w ramach rozrywki czy co do diabła?
              • droch Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 19:22
                Ależ cywilizowane warunki niszczą sami uczniowie.

                Nie niszczą uczniowie jako ogół, tylko niszczą konkretni sprawcy. A nauczyciele w odwecie stosują odpowiedzialność zbiorową na wszystkich, co jest, oczywiście, niedopuszczalne i powinno spotkać się z kontrrepresjami ze strony kuratorium lub wręcz prokuratury.
                • runny.babbit Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 21:20
                  Świetnie, w końcu ktoś wie jak wyśledzić sprawcę wandalizmu w miejscu pozbawionym monitoringu, żeby obciążyć go odpowiedzialnością. Zamieniam się w słuch!
                  • droch Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 00:22
                    Przede wszystkim - należy powiadomić organy ścigania.
                    A co monitoringu, wcale nie musi być w samej toalecie, wystarczy, że rejestruje wchodzących i czas, co w cudowny sposób zawęzi grono podejrzanych.
                    • runny.babbit Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 07:02
                      droch napisał:

                      > Przede wszystkim - należy powiadomić organy ścigania.
                      > A co monitoringu, wcale nie musi być w samej toalecie, wystarczy, że rejestruje
                      > wchodzących i czas, co w cudowny sposób zawęzi grono podejrzanych.
                      Powiadomić organy ścigania, że ktoś notorycznie wpycha całe rolki papieru do muszli? A co do zawężania grona podejrzanych, to ono już jest wąskie, przecież to nie są obcy ludzie i w szkole wiadomo mniej więcej kto do czego jest zdolny. Tyle że to wciąż za mało by obciążyć odpowiedzialnością. A wyobraź sobie, sami z siebie nie chcą się przyznawać 😂
                      • cegehana Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 08:37
                        No w sumie masz rację - wychowywanie dzieci to ciężka praca i nie ma prostych odpowiedzi, zwłaszcza że w szkole dzieci jest jakaś setka i każde inne. No, ale po co sobie zaprzątać głowę trudnymi sprawami: zakazmy korzystania z WC, problemu nie ma (tzn. naszego, bo dzieci problem mają).
              • berdebul Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 19:36
                Jak żyje nie zniszczyła żadnego zamka w łazience, a musiałam korzystać z łazienek z zepsutymi i pamietam ten „komfort”.
              • maleficent6 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 23:23
                paskudek1 napisała:

                > Ależ cywilizowane warunki niszczą sami uczniowie. Ty myślisz że te wszystkie za
                > mknięcia kabin włamują nauczyciele w ramach rozrywki czy co do diabła?
                >


                Nie zawsze.
                Lata temu w mojej podstawówce w toalecie drzwi się nie zamykały. Żadne. Nie chodzi o to, że nie miały zamka czy zasuwki. Tam się nawet nie dało na klamkę zamknąć, trzeba było trzymać ręką, co było dość trudne, bo kabina długa. Jeśli nie miałaś koleżanki "potrzymaj mi drzwi" to stres był ogromny. Podobno ze względów bezpieczeństwa.
                Przez tyle lat nic się w zasadzie nie zmieniło, bo mimo remontu...dalej nie ma zasuwek.
    • joana.mz Re: Toaletowe zakazy 04.12.23, 22:46
      Problem pojawia się, jak takiemu dziecku cos się stanie - okazuje się, że nie był pod opieką i już nauczyciel ma problem. Nie zawsze toaleta jest blisko sali, żeby mógł mieć na oku i dziecko i klasę...
      Nie popieram takich zakazów, ale pytanie - jak ma szkoła to zorganizować, żeby jednocześnie pracownik chronił swój tyłek?
      • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 09:30
        A co się stanie jak dzieciak się posika na oczach całej klasy? Albo dziewczynie spodnie od krwi przeciekną?
        • joana.mz Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 11:57
          to jest do mnie pytanie?
          Co się stanie? - oczywiście będzie to duży problem dla tego dziecka. Tak samo jak dla nauczyciela, gdy dziecko wyjdzie w czasie lekcji i mu się coś stanie. Nikogo wtedy nie będzie obchodziła przyczyna wyjścia tylko fakt, że nauczyciel złamał procedurę.
          • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 13:10
            joana.mz napisała:

            > Ni
            > kogo wtedy nie będzie obchodziła przyczyna wyjścia tylko fakt, że nauczyciel zł
            > amał procedurę.

            Jaka procedurę niby złamał?

            S.
            • droch Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 14:32
              Żadną, ale przecież jak to fajnie brzmi...
            • primula.alpicola Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 17:40
              snajper55 napisał:


              >
              > Jaka procedurę niby złamał?
              >
              > S.

              Pozostawienie ucznia bez opieki.
              • snajper55 Re: Toaletowe zakazy 06.12.23, 02:46
                primula.alpicola napisała:

                > Pozostawienie ucznia bez opieki.

                To chyba zasadę a nie procedurę?

                Na przerwie ta zasada nie obowiązuje? Czy też nauczyciele potrafią die multiplikowac, aby żadnego ucznia nie zostawiać samego? A moze taka zasada po prostu nie obowiązuje, tylko została wymyślona na potrzeby tego wątku?

                S
          • iwles Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 14:37

            Wiele razy padlo tu "dziecku cos się stanie".
            A ja mam pytanie - co takiego może stać się dziecku, co nie ma prawa zdarzyć się na przerwie?
            • bajgla Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 14:58
              Przecież to nie chodzi o bezpieczeństwo dzieci, tylko dupochron dla nauczycieli.
              • primula.alpicola Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 17:42
                bajgla napisała:

                > Przecież to nie chodzi o bezpieczeństwo dzieci, tylko dupochron dla nauczycieli
                > .


                Oczywiście.
                A czasie przerwy i dyżuru, nie wejdę oczywiście z uczniem do kabiny, ale jeśli on się tam powiesi, to w protokole będzie napisane, że primula.alpicola sprawowała dyżur.
                • bajgla Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 17:49
                  No i co konkretnie wyniknie z tego że tak będzie napisane?
                  Najlepiej żeby był przykład z życia.
                  • primula.alpicola Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 18:37
                    To że nia mam problemów.(poza psychicznymi)
                    Gdyby mnie nie było na korytarzu, to bym miała.
    • sloneczna_paraolka1 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 00:09
      Już w latach 80 był zakaz w naszej szkole wychodzić podczas lekcji do toalety , od sikania byla
      przerwa. Ponieważ rozprasza to klasę czy nauczuciela ,bo dziecko musi spytac, nauczyciel przerywa lekcje.
      Ale jesli dziecko miało jakiś problem to rodzic pisał kartkę i wtedy dziecko wychodziło ile chciało.
      45 m to nie jest jakiś wyczyn, żeby nie wytrwać.
      Coś mi się przypomnina czy nie chodziło sie dwójkami zeby siebie wzajemnie pilnować. W razie gdyby się coś stalo drugie dziecko zawiadamialo dorosłych.Mielismy dwie dziewczynki z problemami zdowotnymi.
      • hanusinamama Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 09:30
        To już wiemy skąd u ciebie takie zapatrzenie w system zamordyzmu. I czemu sikasz na zawołanie
        • kubek0802 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 10:30
          Popadamy w jakąś paranoję, że powstrzymanie się od sikania przez pół godziny to zamordyzm. Zakładam, że jak już ktoś nagle dostanie zapalenia pęcherza lub biegunki to nauczyciel nie będzie Rejtanem i z toalety będzie można skorzystać. Jednocześnie trzymając się zasady że robimy to w czasie przerwy.
          • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:40
            Czyli ostatecznie zakładasz, że można wyjść, jak trzeba? Dobrze zrozumiałam?
          • cegehana Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 18:30
            Powstrzymanie SIĘ to nie jest zamordyzm, ale powstrzymanie kogoś bez sensownego powodu takiego jak brak zjazdu z autostrady np. już tak.
    • escott Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 12:29
      Bombelki male nie wiem. Bombelki studenckie straszliwie wyłażą i znikają, WC, telefony, wpienia mnie to potwornie, ale nie walczę nawet, bo po co, ich studia, jak wolą marnować czas na korytarzu, to siłą ich trzymać nie będę.
      • memphis90 Re: Toaletowe zakazy 05.12.23, 16:42
        Na studiach trzeba czasem z wywalonym językiem przegalopowac w kwadrans na drugi koniec miasta, w biegu wciskając w siebie jakaś bułkę i herbatę, a potem wchodzi się na 1,5-3 h blok zajęć. To chyba nie dziwi, że czasem można chcieć siku w polowie wykładu…?
    • klasnolud Re: Toaletowe zakazy 12.04.24, 10:20
      Odpowiedzialność za dziecko w czasie trwania lekcji leży po stronie nauczyciela. Gdy nie chce wypuścić uczniów samotnie do łazienki w trakcie lekcji świadczy to o jego trosce oraz chęci dopilnowania dzieci jak najlepiej pod swoim okiem. Nauczyciel może również wytłumaczyć i zachęcić wychowanków do korzystania z toalety w trakcie przerwy, kiedy dyżuruje na korytarzu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka