Dodaj do ulubionych

Andrzej Lepper

21.12.23, 08:43
Andrzej Lepper to ktoś z kim utożsamia się pewnie sporą część tzw. suwerena. Myślę, że dobrym ruchem byłoby przypomnienie o co chodziło w aferze gruntowej. W TVP.
Obserwuj wątek
    • pepsi.only Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 10:37
      Zdecydowanie TAK!

      A na X widzę, że jedynie Brejza przypomina, że tzw afera gruntowa to tak naprawdę podsłuchy,
      oraz wykorzystanie podsłuchiwań posłów by preparować dowody pod WYMYSLONE PRZESTĘPSTWO.
      • chococaffe Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 11:01
        Ale dzisiaj w radio była dyskusja o prerogatywach prezedenta. Nie można tak rozmawiać z tzw suwerenem. To musi być historia człowieka, jednego z nich.
        • pepsi.only Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 11:11
          W jakim radio?

          A bo prezydent miał dziś wywiad w Zetce, nie słyszałam tego wywiadu, ale teraz zetka cytuje fragmenty wyrwane z kontekstu, i za nie same, za te cytaty, mam ochotę temu durniowi przywalić patelnią w łeb
          • chococaffe Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 12:01
            Chyba tokfm , ale nie jestem pewna. Pani prawnik mówiła mądrze tylko widzowie TVP potrzebują innego języka.
        • hanusinamama Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 11:13
          Też tak uważam. Chociaż betonowi PISowskiemu rozłączają się synapsy jak ktoś się stara im cokolwiek tłumaczyć.
          Ale fakt jest taki, że zniszczyli człowieka.
          • chococaffe Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 12:00
            Chodzi o język, sposób komunikacji. Nie nic nie mówiące słowa, ale historia żywego człowieka, jednego z "nas"
            • lauren6 Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 21:08
              Dodajmy, że zniszczyli człowieka, który później popełnił samobójstwo.
    • tanebo001 Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 12:04
      PiS = Samoobrona
      • luderka Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 12:38
        e? a nie konfederacja?
        • tanebo001 Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 12:47
          Nie. Pamiętasz jak PIS groził PSL że jeśli nie wejdą z nimi w koalicję to ich zniszczą? I to zrobili. Konfederacja ma 0% na wsiach.
    • livia.kalina Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 13:01
      Jak najbardziej można od tego zacząć. Generalnie oglądaczom tvpis trzeba wyjaśnić o co chodzi w aferach bo „myślą”, że o Tuska.
      • chococaffe Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 14:19
        To musi być powieść o jednym z nich. Blida tego nie zrobi, Lepper tak.
    • ichi51e Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 16:58
      Ale po co? Niech spoczywa w spokoju ostatnie co rodzinie potrzebne to wyciąganie go
      • chococaffe Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 17:18
        Zgadnij
        • ichi51e Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 20:49
          Nie bądź hiena
          • chococaffe Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 21:25
            Ty cały czas nie rozumiesz?
      • livia.kalina Re: Andrzej Lepper 21.12.23, 22:39
        Przecież on umarł nie bez powodu. Ktos się na niego zasadził i nielegalnie zprzyągł do tego cały aparat państwowy.
    • irma223 Re: Andrzej Lepper 22.12.23, 01:42
      Chronologicznie przed aferą gruntową była afera z wykorzystywaniem seksualnym pracownicy przez posłów Samoobrony, w tym Leppera i Łyżwińskiego.
      "Wyborcza" dużo wtedy o tym pisała.
      Łyżwińskiego posadzono, na Leppera nie było dowodów (pokrzywdzona twierdziła, że dziecko, które urodziła w wyniku tego wykorzystywania seksualnego, jest dzieckiem Leppera, ale badanie DNA temu zaprzeczyło).
      Afera gruntowa została "uszyta" kilka miesięcy później. Jak rozumiałam, Kaczyński nie chciał mieć za koalicjantów ludzi umoczonych w aferę z wykorzystywaniem seksualnym, bo tego jego właśni wyborcy mogliby nie zaakceptować. Równocześnie jednak chciał przejąć posłów Samoobrony, a zwłaszcza ich elektorat. Były np. próby przekupienia Renaty Beger upublicznione przez nią.
      Sama afera gruntowa była absurdalna, chyba tylko dla idiotów i dyletantów akceptowalna.
      Lepper był wtedy ministrem rolnictwa. Wiceminister rolnictwa był z PiS. Do obowiązków ministra rolnictwa należało odralnianie gruntów. Z tym, że ustawa dokładnie mówiła, kto wcześniej co opiniuje. Czyli tak naprawdę do kompetencji ministra rolnictwa należało sprawdzenie, czy wszystkie wymagane ustawą podpisy na wniosku są. I wtedy sam też miał obowiązek wydać decyzję pozytywną. Tam nie było miejsca na uznaniowość. CBA stworzyło fałszywą dokumentację jakiejś działki (leżącej chyba w rzeczywistości na środku jeziora) z pozytywnymi opiniami dotyczącymi wnioskowanego odrolnienia (były sfałszowane podpisy etc. władze gminy potem same składały zawiadomienia do prokuratury o fałszerstwo), dokumenty dostarczono do Ministerstwa Rolnictwa i czekano na efekt. Akurat Lepper tego miałby w danym czasie nie załatwiać, bo czy z powodu jego nieobecności czy tak sobie podzielili obowiązki w ministerstwie, ale dokumenty dostał czy miał dostać na biurko wiceminister zamiast ministra (ten z PiS). Ale pracownik kancelarii nie był w stanie odczytać czegoś dobrze z tej dokumentacji, więc skontaktował się z urzędem gminy (chyba), który to urząd (między innymi) miał przecież wcześniej pozytywnie zaopiniować wniosek. Ponieważ w urzędzie lokalnym nie zrozumiano, o co chodzi i wszystkiemu zaprzeczano, więc urzędnik z ministerstwa przesłał im faks z ich własną rzekomą decyzją pozytywną (czy pozytywną opinią). I wtedy sprawa się rypła, bo w urzędzie gminy oczywiście zaprzeczono, by taką dokumentację i taką sprawę ktoś u nich na oczy widział, a podpis był sfałszowany.
      Ponieważ CBA miało w założeniu reagować na docierające do nich sygnały o korupcji, to CBA twierdziło, że dotarły do nich informacje, że jakichś dwóch pracowników czy współpracowników ministerstwa chwaliło się, że potrafi załatwić odrolnienie każdej działki.
      I że może to oni ostrzegli Leppera. Tymczasem nie dość, że Lepper nic nie wiedział, to nic nie wiedział też ów wiceminister z PiS, który o mało co by sam nie podpisał owego odrolnienia. Tłumaczył później przerażony, że to chyba pomyłka, że przecież takie są procedury, że to akurat na niego przypadało, że to automatyzm...
      Pamiętam te artykuły.
      To całe CBA się wówczas jawiło jak banda idiotów i dyletantów, zwłaszcza, że chwilę wcześniej mieli śmieszną wpadkę z kupnem willi w Kazimierzu Dolnym. Nie wiedziały, biedaczki, że aktu notarialnego nie odkręca się na pstryknięcie palcem, że nie wystarczy zawołać nagle "a kuku! to tylko tak na niby było!"
      • irma223 Re: Andrzej Lepper 22.12.23, 08:16
        Znalazłam stary artykuł o aferze gruntowej:
        samorzad.pap.pl/kategoria/archiwum/metro-jak-sie-zaczela-rolna-afera
        i inny o wcześniejszej seksaferze: www.newsweek.pl/polska/seksafera-jest-uzasadnienie-wyroku-beda-apelacje/rn8wkfp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka