bominka
24.12.23, 15:23
Wigilia u nas,a właśnie zabrakło prądu. Włącznik główny nie chce się załączyć. Ewidentnie coś spartolone przez pge. Wezwałam pomoc i kazali czekać. Nie są w stanie podać żadnych ram czasowych.
Jestem zdruzgotana. Święta właśnie się psują, lodówka w perspektywie popłynie, gaz,którym się ogrzewamy powiązany jest z piecem, który nie ruszy bez prądu.
Płakać mi się chce...
Pocieszcie...