Dodaj do ulubionych

Spadek cd. potrzebuję pomysłów.

20.01.24, 09:53
Pewnie niektóre pamiętają moje wcześniejsze wątki o spadku, inne też pewnie pamiętają, a jak nie to ktoś im tu je napewno przytoczy.

W skrócie, moja teściowa umarła , zostało po niej mieszkanie które w połowie przechodzi na moje dzieci (19 i 21 l ). Kilka dni temu dzwoniła szwagierka że ona jednak nie chce walczyć o to mieszkanie, psychicznie nie jest wstanie tam mieszkać i albo ją spłacimy albo mieszkanie sprzedajemy.
Niestety nie mam ją jak spłacić, na upartego mogłabym się zapożyczyć , ale przez następne parę lat żyłabym w ubóstwie. To jest duża kawalerka , ok 38 M2 na 4 piętrze.
Przy sprzedaniu mieszkania dzieciaki dostaną po ok 60 tys na łba i tu się martwię że to przechulają. A w najlepszym razie odłożone na koncie pieniądze stracą na wartości.

Wiem że dzieciaki są już dorosłymi i same będą zarządzać swoim majątkiem, ale może mogłabym je jakoś pokierować.

Jeszcze muszę porozmawiać z moimi rodzicami bo mam jeden pomysł, ale to oni musieliby się zgodzić.

Dopowiem tylko że dzieciaki, chociaż je kocham , to wiem że nie przeznaczą tych pieniędzy na naukę czy swój rozwój. Chyba że mnie bardzo zaskoczą...
Z nimi jeszcze nie gadałam za bardzo. Bo ostatnio pracuję po całe dnie.
Obserwuj wątek
    • banicazarbuzem Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 09:59
      Może napisz jaki masz ten inny pomysł i łatwiej będzie doradzić?
    • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 09:59
      No ale czego oczekujesz?
      Najlepsza rzecz jaką.mozna zrobić, sprzedać mieszkanie, podzielić kasę i po problemie.
      A w tym że dzieci nie wydadzą tych pieniędzy zgodnie z Twoimi wyobrażeniami nikt nie pomoze. Ich kasa, wydadzą jak będą chciały.
      • ichi51e Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:02
        Dobrze ujęte. 60k to n tyle dużo ze będą mieć fajną kasę na start
    • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 09:59
      wartość kawalerki to 180 tys ?
      • silenta Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:01
        Raczej 240 tys.
      • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:03
        240
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:04
        Liczę że 240 się weźmie, nie była remontowana od ok 30 lat. Dzieciaki mają po 1/4 nie po 1/3.
        • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:07
          240 tys za kawalerkę-to strasznie mało- jej wartość jakoś drastycznie nie wzrośnie skoro teraz -w boom cen nieruchomosci- wynosi relatywnie niewiele
          nawet jesli spłacisz ciotkę-( swoim kosztem) to i tak mieszkanie zostaje do podziału miedzy dwie osoby ( zycie moze byc różne)
          wg mnie najkorzystmiej i najzdrowiej-byłoby sprzedac, kase podzielic pamietając- .ze to kasa młodych
          • alpepe Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:11
            To chyba zależy, gdzie ta kawalerka jest?
          • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:13
            To nie jest strasznie malo. Zależy od lokalizacji, w wielu miastach zupełnie normalna cena.
            • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:15
              serio?
              to duża kawalerka -wychodzi 6,3 tys/m2
              • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:18
                No serio, przecież nie wszędzie ceny są jednakowe.
                Jak za kawalerkę nieremontowaną od 30 lat cena wydaje się być zupełnie przeciętna jeśli lokalizacja nie jest jakaś super.
                • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:27
                  wiem, że ne są jednakowe ale dziwne żeby teściowa mieszkała przez 30lat w mieszkaniu, w którym nic sie nie remontowało, nie wierze w to po prostu
                  no i- kawalerki są najdroższymi lokalami ( relatywnie, nie opłaca sie ich kupowac właśnie z tego względu )
                  stąd ta cena w dzisiejszych czasach wydaje mi się ciut nierealna
                  • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:34
                    Może Ci się wydawać nierealna ale jest normalna jak za mieszkanie w takim stanie i nie w super lokalizacji.
                    Co do pierwszego zdania to cóż... Sorry ale chyba musiałabyś wyjść ze swojej bańki. Ogromna liczba emerytów mieszka w mieszkaniach nieremontowanych od lat, mogłaś się z tym nie spotkać, chociaż nie wiem jak to możliwe ale "nie wierzyć" nie ma żadnego powodu.
                    • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:39
                      masz rację
                      "czepiam" się po prostu i nie kupuje opowieści tej autorki

                      btw remontowałam - a raczej odświeżałam mieszkanie z lat60tych na potrzeby umieszczenia tam ukrainki z dzieckiem, -dosłownie swoimi rękami, poznając kazdy zakamarek, wiem o czym piszę w tym zakresie ( w mieszkaniu tez mieszkała kogoś tam ciotka, sama, tez od lat-chociaz nie 30 tu nic nie robiła-wszak nie od zawsze była samotną starszą panią wink -ponadto mieszkanie stało 2 lata kompletnie nieużywane
                      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:43
                        Teściowa kupiła tamto mieszkanie jak uciekła od swojego męża, więc od zawsze mieszkała tam sama. Ostatnie malowanie było 19 lat temu przed urodzeniem się mojej córki, bo wtedy tam mieszkaliśmy.
                      • runny.babbit Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:52
                        Czepiasz się bez powodu. Moi sąsiedzi emeryci, a mam ich całkiem sporo, właśnie tak mieszkają - nie mają pieniędzy ani potrzeby by remontowac mieszkanie, sami tego nie zrobią, nie odnowią o własnych siłach. Częsty widok na rynku wtórnym - mieszkanie z kuchnią z lat 90, z parkietem mozaiką....i wiadomo, że to po babci/dziadku.
                        A i cena jest typowa dla mniejszego miasta.
                  • princy-mincy Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:53
                    no to uwierz, moi teściowie nie remontowali mieszkania od początku lat 90. stara kuchnia, stare meble, stare tapety. Jedynie okna byky wymieniane ale to spółdzielnia wymieniała w całym bloku, nie ich inicjatywa.
                    Gdyby ktoś się chciał tam
                    wprowadzić to jest to mieszkanie do generalnego remontu - łącznie z drzwiami, instalacjami, łazienka, podłogi.
                    • ichi51e Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:15
                      Przebijam - sąsiadka mojej ciotki zmarła - wszystko w tym mieszkaniu było jak za Gierka - łącznie z czarnymi przekręcanymi kurkami do światła oknem w kuchni na pokój z firanką meble na wysoki połysk, Rubin przykryty koronką. Najlepsze że wszystko było jak nowe babka mimo że miała prawie sto lat nic tylko pucowała flanelka.
                      • runny.babbit Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:18
                        Mieszkanie gotowe do wykorzystania jako muzeum epoki 😉
                        • chatgris01 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:32
                          Ja niedawno byłam w takim domu (zmarła miała 103 lata, a dom od 16 lat stał pusty), tylko że meble i urządzenie jeszcze z lat 30 XX wieku... (po jej rodzicach, mało zmieniła, nawet tapety na mansardach z epoki, śliczne BTW).
                          • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:36
                            chatgris01 napisała:

                            > Ja niedawno byłam w takim domu (zmarła miała 103 lata, a dom od 16 lat stał pus
                            > ty), tylko że meble i urządzenie jeszcze z lat 30 XX wieku... (po jej rodzicach
                            > , mało zmieniła, nawet tapety na mansardach z epoki, śliczne BTW).
                            >
                            aż żal remontować

                            ewentualnie można dokonać renowacji
                          • healios Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:03
                            chatgris01 napisała:

                            > Ja niedawno byłam w takim domu (zmarła miała 103 lata, a dom od 16 lat stał pus
                            > ty), tylko że meble i urządzenie jeszcze z lat 30 XX wieku... (po jej rodzicach
                            > , mało zmieniła, nawet tapety na mansardach z epoki, śliczne BTW).
                            >

                            To jest piekne, pomieszkalabym sobie w takim☺️
                  • m_incubo Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:40
                    Reszta wątku mnie nie interesuje, więc powiem tylko, że moja teściowa jak najbardziej mieszkała w mieszkaniu, w którym od 40 lat nie remontowała niczego (nie w kawalerce co prawda, ale malowania ścian co kilka lat i wymiany zasłon nie zalicza się do remontu).
                    Nigdy nie wymieniała okien, instalacji, płytek, wanny, podłóg, drzwi, kuchni itp. poza oczywiście sprzętami, które się zużywały lub psuły. O dziwo, mieszkanie wyglądało całkiem dobrze smile
                    • gris_gris Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:21
                      m_incubo napisała:

                      > Reszta wątku mnie nie interesuje, więc powiem tylko, że moja teściowa jak najba
                      > rdziej mieszkała w mieszkaniu, w którym od 40 lat nie remontowała niczego (nie
                      > w kawalerce co prawda, ale malowania ścian co kilka lat i wymiany zasłon nie za
                      > licza się do remontu).
                      > Nigdy nie wymieniała okien, instalacji, płytek, wanny, podłóg, drzwi, ku
                      > chni itp. poza oczywiście sprzętami, które się zużywały lub psuły. O dziwo, mie
                      > szkanie wyglądało całkiem dobrze smile
                      >
                      Babcia mojego męża miała takie mieszkanie we Włoszech. Kupione w latach 60 i wtedy urządzone, a potem nietknięte. Łazienki miały oryginalny wystroj, wszystko - płytki, armatura, mydelniczki, uchwyty na ręczniki smile Kuchnia (otwarta na jadalnie) to samo. Niestety teściowa mieszkanie sprzedała, chociaż tyle, że sporo mebli nam przypadło! Niestety nie mogliśmy wziąć ogromnych szaf z przedpokoju (lite drewno, prosta, elegancka forma, szuflady ukryte za drzwiami) bo nie mieliśmy wtedy na nie miejsca, i zostały sprzedane z mieszkaniem.
          • ayelen40 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:15
            A dlaczego to ona, a nie dorosłe dzieci, miałaby spłacać szwagierke/ciotkę dzieci?
            • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:16
              ayelen40 napisała:

              > A dlaczego to ona, a nie dorosłe dzieci, miałaby spłacać szwagierke/ciotkę dzie
              > ci?


              bo ma dużą potrzebę kontroli
            • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:17
              Bo one napewno nie mają zdolności kredytowej.
              • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:18
                eagle.eagle napisała:

                > Bo one napewno nie mają zdolności kredytowej.


                a tym samym zdolności spłacania tegoż
                • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:20
                  wapaha napisała:

                  > eagle.eagle napisała:
                  >
                  > > Bo one napewno nie mają zdolności kredytowej.
                  >
                  >
                  > a tym samym zdolności spłacania tegoż


                  Dokładnie.
          • hell-raiser1 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:34
            wapaha napisała:

            > 240 tys za kawalerkę-to strasznie mało- jej wartość jakoś drastycznie nie wzroś
            > nie skoro teraz -w boom cen nieruchomosci- wynosi relatywnie niewiele
            > nawet jesli spłacisz ciotkę-( swoim kosztem) to i tak mieszkanie zostaje do pod
            > ziału miedzy dwie osoby ( zycie moze byc różne)
            > wg mnie najkorzystmiej i najzdrowiej-byłoby sprzedac, kase podzielic pamietając
            > - .ze to kasa młodych
            Strasznie mało. Ceny się wahają od tego lub niżej.
          • kamin Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:50
            240 tysięcy za kawalerkę to zupełnie przeciętna cena. Ta jest wprawdzie duża, ale na 4 piętrze.
          • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:45
            To jest w małym miasteczku normalna cena. W Trzebnicy chodzą po tyle kawalerki. W Jeleniej Górze za tyle dostaniesz dwupokojowe mieszkanie.
            • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:54
              U mnie za 280 tys chodzą też kawalerki 24 M2 , tylko że takie świeżo po remoncie. A mieszkanie ok 50 M3 można też za 300 tys kupić .
              • hell-raiser1 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:32
                Można sprzedać i za 500 tys tylko kto to kupi.
    • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:02
      Twoje dzieci sa dorosle. Decyzja nalezy do nich.
      Tobie polecam niezmuennie terapie aby miedzy innymi przestac kontrolowac zycie innych, pod pozorem "milosci do dzieci".
      To co robisz to nie jest milosc tylko toksyczna kontrola ich zycia, negowanie ich doroslosci, rozsadku . Udupianie.
      • alpepe Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:03
        amen
      • koronka2012 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:12
        Już zakładam że ma podstawy do tego żeby negować ich dorosłość i zdrowy rozsądek. Od tego jest się rodzicem żeby pokierować dziecko w dobrą stronę
        • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:14
          Jak przez 20 lat nie dała rady ich tak wychować żeby się nie bać że roztrwonią te pieniądze, to teraz jej "kierowanie nimi" nie ma żadnego sensu.
        • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:27
          Czytalas jej poprzednie watki?
        • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:33
          koronka2012 napisała:

          > Już zakładam że ma podstawy do tego żeby negować ich dorosłość i zdrowy rozsąde
          > k. Od tego jest się rodzicem żeby pokierować dziecko w dobrą stronę

          Kierowac, podpowiadac, doradzac z pozostawiona przestrzenia ze decyzja nalezy do doroslego dziecka.
          Tu, autorka decyzje podejmuje obok doroslych dzieci, bez ich udzialu. Zaklada od razu,ze sa nierozsadne, glupie i nie wiedza a ona, matka obdarzona jest wiedza absolutna i wszystko co robi usprawiedliwia "miloscia" do nich.
          To nie jest milosc. Tylko toksyczna kontrola ich zycia. Pomimo ze sa dorosle ona nie chce pozwolic im na jakakolwiek wolnosc.
          W jej watkach o dzieciach, o niej samej wylania sie obraz kobiety ktora jak bluszcz oplatala swoje dzieci i dudi ke pid pozorem milosci.
          Syn, corka maka mase problemow a autorka,ich matka nie dostrzega swojej roli w tym ani nie probuje sie zmienic, pojsc na terapie by w ten spisob okazac prawdziwa milosc do dzieci.
          W kazdym jej watku jest zapewnienie jak "dobra jest matka".

          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:38
            >W kazdym jej watku jest zapewnienie jak "dobra jest matka".

            Naprawdę gdzieś nazwałam siebie dobrą matką?
            • hell-raiser1 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:37
              eagle.eagle napisała:

              > >W kazdym jej watku jest zapewnienie jak "dobra jest matka".
              >
              > Naprawdę gdzieś nazwałam siebie dobrą matką?
              Najlepsze że daje się komuś rady i wyzywa od toksyka, a sam nie jest lepszy. Znam doskonale Twoją historię, jeśli chcesz sprzedać to mieszkanie to nic nie poradzisz jak podzielisz pieniądze i nie będziesz ingerować w to co one zrobią. Pozdrówka.
            • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 20:19
              eagle.eagle napisała:

              > >W kazdym jej watku jest zapewnienie jak "dobra jest matka".
              >
              > Naprawdę gdzieś nazwałam siebie dobrą matką?

              Ciekawe,ze tylko na to zwrocilas uwage
          • waleria_bb Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:06
            Świta mi, że syn autorki jest na odwyku, nie uczył się wcześniej, nie pracował. Moim zdaniem słuszne obawy, czy nagły dopływ takiej gotówki nie zaszkodzi.
            • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:16
              waleria_bb napisał(a):

              > Świta mi, że syn autorki jest na odwyku, nie uczył się wcześniej, nie pracował.
              > Moim zdaniem słuszne obawy, czy nagły dopływ takiej gotówki nie zaszkodzi.

              obawy słuszne
              prawo do rozporządzania cudzym majątkiem-rzadne
              • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:16
                jezu,
                żadne
                • ib_k Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:21
                  Wapaha czy ty masz dzisiaj jakąś mgłę covidową? pleciesz takie androny i tak bardzo nie chcesz zrozumieć co pisze autorka i inni, że to wygląda jak jakieś ograniczenia postrzegania
                  • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:24
                    ib_k napisała:

                    > Wapaha czy ty masz dzisiaj jakąś mgłę covidową? pleciesz takie androny i tak ba
                    > rdzo nie chcesz zrozumieć co pisze autorka i inni, że to wygląda jak jakieś ogr
                    > aniczenia postrzegania

                    klikam na kilku okienkach tongue_out
                    aczkolwiek to Żadne wytłumaczenie tongue_out
                • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:54
                  wapaha napisała:

                  > jezu,
                  > żadne

                  E tam....dzis sobota...
            • eriu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 10:56
              A może chłopak wyda pieniądze na terapię? Miał być taki nierozsądny i "na zmarnowanie" jak go eagle przedstawiała a rozsądnie poszedł do ośrodka na odwyk walczyć o siebie.
    • mysiaapysia Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:04
      Za taką kwotę można kupić jakąś niedużą działkę budowlaną na wsi, leży i jeść nie woła, a zawsze to jakieś zabezpieczenie na przyszłość. Rozumiem, że dzieci choć dorosłe, to jeszcze młode i niekoniecznie myślą o przyszłości, ale warto im doradzić, o ile w ogóle uznają autorytet rodzica.
      • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:07
        60 tysięcy na osobę to nie jest kasa za którą można zabezpieczyć przyszłość. To są studenci czy przyszli studenci. Niech wydadzą na co chcą.
        • larix_decidua77 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:26
          60 tys to przecież idealna kasa na wkład wlasny do kredytu za kilka lat. Jakby moje dziecko przewaliło taką kasę na głupoty, kupowaloby mieszkanie bez mojej pomocy.
          • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:52
            Za kilka lat. 60 tysięcy. Jako wkład własny. Okeeeej.
            • anorektycznazdzira Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:09
              jest pomysł, żeby przechować w formie działki,
              jako, że ruchy cen nieruchomości są zwykle skorelowane (jak idzie w górę to wszystko, nie że mieszkania w górę a działki w dół), to za te parę lat cena z tej działki powinna dość dobrze spełnić tę rolę, którą spełniłaby dzisiaj. 60 tys to nie majątek, ale jeśli dzieci nie zostaną prezesami Orlenu może się okazać, że ta kasa zadecyduje czy ich stać na zakup mieszkania, np. kawalerki, czy nie
              • eriu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 10:58
                Działki nie są uniwersalne. Nie każda działka jest dobrą inwestycją.

                Poza tym dla osoby uzależnionej dużo lepszą inwestycją w dobre życie jest dobra terapia niż uwalenie pieniędzy w działkę.
            • larix_decidua77 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 18:10
              35wcieniu napisał(a):

              > Za kilka lat. 60 tysięcy. Jako wkład własny. Okeeeej.
              >
              No to chyba zależy gdzie prawda? I zależy na jakie mieszkanie. Jeżeli w miejscowosci, w ktorej mieszka autorka kawalerka kosztuje 250 tys, to 60 tys wystarczy z zapasem. A mlodzi mają rownież drugie mieszkanie do podziału. A może będą kupować mieszkanie na spółkę z partnerem czy partnerką. W mojej miejscowości, prawie 200 tys miescie, można kupić 50 m za 250 tys. Nie każdy mieszka w Warszawie.
      • tilijka123 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 11:48
        mysiaapysia napisała:

        > Za taką kwotę można kupić jakąś niedużą działkę budowlaną na wsi, leży i jeść n
        > ie woła, a zawsze to jakieś zabezpieczenie na przyszłość. Rozumiem, że dzieci c
        > hoć dorosłe, to jeszcze młode i niekoniecznie myślą o przyszłości, ale warto im
        > doradzić, o ile w ogóle uznają autorytet rodzica.

        Roki temu kupiłam niedużą działkę budowlaną na wsi w pobliżu miasta na Podlasiu. Kosztowała 125 000 zł.
    • memphis90 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:05
      Czyli musisz zwrócić 120tys? No to kredyt, mieszkanie wynająć i spłacasz kredyt z najmu.
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:07
        Obecnie jestem bez stałej pracy. Może za kilka miesięcy, rok to się wszystko odkręci, ale nie za wcześnie. Więc kredytu nie dostanę. Dodatkowo spłacam jeszcze kredyt na obecne mieszkanie.
        • ayelen40 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:17
          Ale Ty nikogo nie masz do spłacenia, tylko Twoje dorosłe dzieci, jeśli już.
      • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:09
        I za X lat będzie miała mieszkanie NADAL do podziału między dzieci, które wtedy będą w wieku, w którym raczej nie będą chciały mieszkać razem więc... Sprzedadzą i podzielą kasę.
        Po co w takiej sytuacji ładować się w kredyt jak mozna sprzedać teraz?
        • koronka2012 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:15
          Z drugiej strony jeśli sprzedadzą teraz a żadne z nich też nie ma zdolności kredytowej ta kasa będzie leżała. Nie ma sensu trzymać kasy na koncie przy obecnej inflacji i nadal szybkim wzroście cen mieszkań, bo po prostu się na niej traci.

          Ja bym spróbowała wynająć to mieszkanie tak jak jest i przeczekać okres dopóki znowu nie będzie pracować
          • lilia.z.doliny Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 15:00
            Ja bym spróbowała wynająć to mieszkanie
            Jeśli się da wynająć.
            Aktualnie mamy spory problem z mieszkaniem po teściu i jego matce. Mieszkanie ponad sto metrów, w niemieckiej kamienicy, ogromne, wysokie. Babcia męża część tego mieszkania przeznaczyła na swoją kancelarie.
            Niestety - miasto nieatrakcyjne, dom nieremontowany chyba nigdy, opłaty miesięczne chore. Dopłacamy aktualnie do niego dużo. Wynająć nikt nie chce, remont przewyższa koszty mieszkania. Jeśli uda się je sprzedać za tyle, ile za te kawalerkę że startowego, to będzie cud. Taka zabawa.
        • ichi51e Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:19
          Poza tym jakim cudem miałaby te córki namówić żeby z nią w ten biznes weszły? Albo mają do wyboru dostać kasę i nie mieć problemów ale o mają do wyboru dostać okrągłe 0 z matka jako właścicielem drugiej połowy w pakiecie. Musiałyby być niezłymi frajerkami a pamiętajmy że wszystkie 3 osoby dziedziczące są dorosłe tyle że matka 2 z nich chciałaby im zablokować dostęp do kasy na czas aż zasluza
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:24
          Teraz jest inflacja. Kasa szybko będzie tracić na wartości, a mieszkanie będzie coraz droższe.
          Nie warto teraz sprzedawać. Za 10 lat zysk będzie dużo większy.

          Jeśli ty nie możesz wziąć kredytu, to porozmawiaj z rodzicami.
          Może oni by wzięli kredyt i kupili tę połowę mieszkania. Wnuki dostały by ją w spadku po dziadkach.
          • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:37
            Niczego równie nonsensownego tu nie czytałam. Tak, dziadkowie dorosłych wnuków władują się w kredyt na stare lata bo przekona ich myśl że wnuki dostaną mieszkanie w spadku.
            Pomijam fakt że normalny człowiek nie spojrzałby w lustro po zasugerowaniu rodzicom czegoś takiego. I to że na starość lepiej mieć jakieś oszczędności niż ładować się w kredyt bo nigdy nie wiadomo czy stan zdrowia nie będzie wymagał nakładów.
            • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:40
              Plus to że kredyt można wziąć do 75 r.ż. - spłata kredytu.
              Rodzice mi pomagali przy spłacie kredytu, dlatego ja teraz chciałabym pomagać moim dzieciom.
              • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:47
                Nie. Chciałabyś mieć kontrolę, nic więcej.
                Branie kredytu na pół kawalerki, gdzie gdzie dzieci mają po 1/4 w oczekiwaniu na to że kieeeedys sprzedadzą i podzielą bo nie możesz przeżyć myśli że wydadzą zawrotną kwotę 60tys wg własnego uznania nie ma nic wspólnego z chęcią pomocy. To czysta kontrola.
                • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:53
                  Bierze kredyt na pol kawalerki, wiec spokojnie ten kredyt zostanie spłacony z wynajmu CAŁEJ kawalerki. Ryzyko - ZEROWE.
                  • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:17
                    thank_you napisała:

                    > Bierze kredyt na pol kawalerki, wiec spokojnie ten kredyt zostanie spłacony z w
                    > ynajmu CAŁEJ kawalerki. Ryzyko - ZEROWE.

                    Jeszcze rok temu tak chciałam zrobić, znaczy od lipca. Ale mój świat się zawalił we wrześniu tamtego roku i w danej chwili nikt mi nie da kredytu. Na upartego mogłabym pożyczyć "na ludziach" ale to na krótszy termin więc raty byłyby ok 2500 tys , a jeszcze place 1000 zł miesięcznie za moje mieszkanie.
                    • memphis90 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:57
                      Można spłacić siostrę w ratach po 2 tysie w czasie 5 lat, jeśli sie zgodzi. Wowczas bombelki do pracy i każdy daje po tysiaku.
                    • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:02
                      A jakie masz rozwiązanie z rodzicami?
                    • ardzuna Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:08
                      eagle.eagle napisała:

                      > Jeszcze rok temu tak chciałam zrobić, znaczy od lipca. Ale mój świat się zawal
                      > ił we wrześniu tamtego roku i w danej chwili nikt mi nie da kredytu.

                      Kredytu hipotecznego pod zabezpieczenie tą kawalerką też nie?
                      • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:09
                        To nie jest jej własność.
                        • ardzuna Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:40
                          Ale podobno dziećmi można pokierować.
                          • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:50
                            GDYBY można było, to ja bym tak zrobiła (dzięki czemu dzieci miałyby dwa razy wiecej na start). 18 lat to niekoniecznie jest ten moment, gdy dziecko jest dorosłe, odpowiedzialne i dojrzałe (niektóre, owszem, nigdy nie dojrzewają, nie mądrzeją - trudno). Ale miedzy 18-latkiem a 23-latkiem, który przez te 5 lat musiał np. pracować (bo nie chciał sie uczyć) jest często przepasc.
        • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:51
          Hmm, bo wtedy bedą miały dwa razy wiecej niż teraz?
          • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:01
            Super zysk biorąc pod uwagę że autorka musiałaby się władować w kredyt i finalnie dzieci miałyby nadal mieszkanie do podziału na 3 osoby bo autorka ma ogromną potrzebę kontroli. Boi się o roztrwonienie 60 tysi wiec szczerze wątpię czy po ewentualnej spłacie (nie ma zdolności kredytowej więc to teoretyzowanie) by im swoją część po prostu dała.
            • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:44
              Oczywiście, ze zysk, tylko ty liczyć nie umiesz.
            • kropkaa Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:55
              A ty serio lekką ręką dajesz dzieciom po 60 tys. i niech sobie przepieprzą, bo to ich?
              • ichi51e Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:56
                Dorosłym dzieciom nie ona daje tylko do teściowa
              • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:42
                Ona im nic nie daje i nic nie da nawet jak twierdzi że rozważa kredyt (którego nie dostanie).
                Odziedziczyły, jest ich.
              • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:02
                Znasz ten dowcip z bacą i psem?
      • furiatka_wariatka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:49
        Jeśli cena tego mieszkania to 240 tys, to zakładam, że to jakieś małe miasteczko. Jaki jest sens trzymania teog mieszkania? Po co ładować się kredyt, skoro wcześniej czy później twoje dzieci i tak to sprzedadzą, a czy będą chętni do wynajęcia takiego mieszkania? Z tego co piszesz najprościej to sprzedać. Dzieciom zapowiedź po prostu, że jest to ich wkład własny na mieszkanie w przyszłości, jeśli przehulaja, niech potem ręki po kasę na mieszkanie nie wyciągają. Juz w tym wieku to chyba powinni to zrozumieć, a jeśli nie, ich problem.
        • wrotek0 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 18:57
          AMEN
    • alpepe Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:06
      Uwolnij się od tego. Wyobraź sobie siebie w trumnie i pociągnij wątek życia dzieci bez ciebie. Zmarnują się? Czyli ch.owo je wychowałaś? Tak o sobie myślisz?
      Będzie co ma być. Sprzedajecie mieszkanie, szwagierka zaspokojona, dzieci mają ekstra kasę i tyle. Może cię jeszcze zaskoczą pozytywnie.
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:15
        Za dobrze ich nie wychowałam. Młodej pieniądze się w ogóle nie trzymają. A syn ... Nie mam pojęcia, w sumie nie potrzebował pieniędzy aby zejść na złą drogę. Nie mając pieniędzy nie ciągnął ich ode mnie (w przeciwieństwie do córki).
        • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:17
          eagle.eagle napisała:

          > Za dobrze ich nie wychowałam. Młodej pieniądze się w ogóle nie trzymają. A syn
          > ... Nie mam pojęcia, w sumie nie potrzebował pieniędzy aby zejść na złą drogę.
          > Nie mając pieniędzy nie ciągnął ich ode mnie (w przeciwieństwie do córki).


          to wciąż jest ICH spadek a nie twój
          choćby byli najgorzej wychowanymi hazardzistami
        • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:23
          Nie ma czegoś takiego jak "pieniądze się trzymają/nie trzymają". To taka sama głupota jak w sąsiednim wątku "trafianie na takich partnerów". Chce wydawać, wydaje. Nie chce, nie wydaje.
          To jej pieniądze, będzie chciała roztrwonić to roztrwoni.
          Nie wychowałaś najlepiej to trudno, już za późno. Poza tym chyba masz trudność z przyjęciem do świadomości że to już dorośli ludzie.
        • eriu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 11:03
          Twój syn jest chory i to przez to jaką byłaś matką dla niego a nie, że zszedł na złą drogę. Kiedy w końcu zrozumiesz, że bycie matką niedostępną emocjonalnie robi konkretne szkody w psychice dzieciaków?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:15
      Moim zdaniem wziąć kredyt, mieszkanie wynająć i spłacać kredyt z wynajmu.
      Jeśli mówisz, że mieszkanie warte 240 tys. to znaczy że szwagierce musisz zapłacić ok.120 tys.
      Kredyt na 120 tys na 10 lat to rata ok 1500 zł. Za tyle to kawalerkę na pewno wynajmiesz.
      A dzieci jeszcze nie pracujące? Może któreś by chciało tam mieszkać?
      Porozmawiaj najpierw z dziećmi, może one będą miały jakieś sensowne pomysły.
      • mayaalex Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:28
        ale tam juz moze nikt kredytu nie dostac - ona splaca wlasny, dzieci nie wiadomo, czy pracuja i na jakich zasadach. Jasne, ze wklad wlasny jest duzy, ale zeby wynajac pewnie trzeba je jeszcze wyremontowac a to sa kolejne koszty. Wydaje mi sie, ze eagle ma wlasne wydatki i teraz kolejne raczej juz nie wchodza w gre (a bank zreszta nie da jej kredytu, jesli mieszkanie nalezy do dzieci). Tez bym w pierwszej chwili myslala, zeby mieszkania sie nie pozbywac, ale w ich przypadku to moze byc najlepsza opcja.
      • purchawka2020 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 11:32
        Kawalerkę "na wsi" , wartą 240 tys., w stanie 30 lat bez remontu wynajmie za 1500 zł?
        Żart.
        Musiałaby najpierw włożyć w nią kilkanaście tysięcy , żeby doprowadzić ja do minimalnych standardów .
        Tu masz przykład czegoś takiego:
        www.olx.pl/d/oferta/mieszkanie-do-wynajecia-CID3-IDKZgIv.html
    • stasi1 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:17
      Moi znajomi około 40 lat (trójka rodzeństwa) sprzedali działki i zostało do podziału po 37 tys. Znajoma nie pracująca(ale z rentą, chyba socjalną) z dzieckiem prawie bez alimentów wydała je na chłopaka przez 3 lata
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:18
        Na chłopaka czyli na syna czy na chłopaka czyli swojego wybranka?
        • ayelen40 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:28
          Chyba to drugie niestety...
        • stasi1 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 25.01.24, 17:05
          Oczywiście wybranka. Wydawało mi się że on wtedy pracował ale jednak nie. Kiedyś go żona zostawiła i tak stał pod sklepem
      • login_z_1 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 17:02
        Znajomy sprzedał działki w dobrej lokalizacji i dał kasę dwóm synom żeby mieli na start. Wtedy to były pieniądze spore, pół ładnego mieszkania by kupił. Jeden syn za radą doradcy kredytowego wpłacił wszystko na fundusze inwestycyjne które dwa miesiące później zaliczyły gigantyczny krach i zostało mu 1/4 tej kasy..
        • muszebosieudusze Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 17:08
          Ale wyciągnął te kasę ze stratą czy poczekał aż się odbiją?
          • purchawka2020 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 11:33
            Nie odbiły zapewne.
            • kropkaa Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 14:18
              Coś w tym jest, ze ziemia nie ginie...
    • mayaalex Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:23
      Ja sie Tobie jako matce wcale nie dziwie, ze chcesz dzieciom jak najlepiej doradzic i zalezy Ci, zeby te pieniadze jakos madrze wydaly/zainwestowaly. Ale dzieci sa juz dorosle i tez uwazam, ze najlepiej bedzie, jak przedstawisz im swoja propozycje/rady/opinie na ten temat RAZ i potem dasz im juz decydowac samodzielnie. Starajac sie za bardzo im pomoc/ulatwic zycie/zalatwic rozne rzeczy za nich, tak naprawde wcale im nie pomozesz. Wspieraj, ale nie ingeruj, niech sami decyduja. To trudna kwota - za malo, zeby sie w zyciu ustawic ale za duzo zeby wydac na przyjemnosci, sama jestem ciekawa jak osoby w tym wieku moga takie pieniadze sensownie wydac lub zainwestowac.
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:29
        Dziękuję za odpowiedź.
        Całe życie za nie decydowałam, sama, bo od zawsze byłam sama, pewnie dlatego ta chęć dalszej kontroli.
        Chciałabym jak najlepiej, po mojemu najlepiej znaczy wziąć kredyt i odkupić tą połowę mieszkania , wtedy jedno i drugie miałoby mieszkanie na start. Wiadomo że nie chciałabym zwrotu tych pieniędzy.
        • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:32
          eagle.eagle napisała:

          wtedy jedno i drugie miałoby mieszkanie na start. Wiadomo ż
          > e nie chciałabym zwrotu tych pieniędzy.


          no nie
          kazde bedzie miało po 1/2 starego rozwalającego sie mieszkania
          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:35
            Mogliby podzielić się miedzysobą mieszkaniami i je sobie wyremontować. To i tak taniej jak kupić mieszkanie.
            • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:41
              eagle.eagle napisała:

              > Mogliby podzielić się miedzysobą mieszkaniami i je sobie wyremontować. To i tak
              > taniej jak kupić mieszkanie.

              jakimi mieszkaniami ?
              mają na spółę 38m2
            • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:44
              Jakimi "mieszkaniami"?
              Jakie jest drugie?
              Spójrz realnie. Realnie odziedziczyły równowartość 60 tys na głowę. Nie ułożysz im za to życia. One też sobie za to nie ułożą. Przestań kombinować, sprzedajcie ta chałupę i zamknijcie temat bo analiza przyszłego podziału nieistniejących, bo niemożliwych do spłacenia nieruchomości zaczyna wyglądać żenująco.
              • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:46
                >Jakimi "mieszkaniami"?
                Jakie jest drugie?

                Jest jeszcze drugie mieszkanie . Obecnie jest wynajmowane. W tamtym ja mam połowę , dzieci w spadku po ojcu dostały po 1/4.
                • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:51
                  eagle.eagle napisała:


                  >
                  > Jest jeszcze drugie mieszkanie . Obecnie jest wynajmowane. W tamtym ja mam poło
                  > wę , dzieci w spadku po ojcu dostały po 1/4.

                  z tego co pisałaś kiedyś mąz zmarł jak dzieci były nieletnie, testamentu ni e było-wiec jak mogły byc spadkobiercami ?
                  • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:56
                    dzieci były nieletnie, testamentu ni e było-wiec jak mogły byc spadkobiercami ?

                    Normalnie mogły. Tobie się wydaje że nieletni nie dziedziczą czy jak?
                    • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:10
                      35wcieniu napisał(a):

                      > dzieci były nieletnie, testamentu ni e było-wiec jak mogły byc spadkobiercam
                      > i ?

                      >
                      > Normalnie mogły. Tobie się wydaje że nieletni nie dziedziczą czy jak?
                      >
                      nie wiem
                      pytam
                      ( znak zapytania)
                      • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:16
                        No to odpowiadam: Normalnie mogły dziedziczyć tak jak dziedziczy każde dziecko po rodzicu.
                  • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:57
                    wapaha napisała:

                    > eagle.eagle napisała:
                    >
                    >
                    > >
                    > > Jest jeszcze drugie mieszkanie . Obecnie jest wynajmowane. W tamtym ja ma
                    > m poło
                    > > wę , dzieci w spadku po ojcu dostały po 1/4.
                    >
                    > z tego co pisałaś kiedyś mąz zmarł jak dzieci były nieletnie, testamentu ni e b
                    > yło-wiec jak mogły byc spadkobiercami ?

                    ...
                    Normalnie. Można być nieletnim spadkobiercą. A po ojcu zawsze dzieci dziedziczą, tym bardziej jak nie było testamentu.
                  • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:01
                    Dziecko nie musi być pełnoletnie, żeby dziedziczyć, Tylko proporcję się nie zgadzają, Eagle eagle powinna mieć 2/3, dzieci po 1/6 (połowa jest jej, połowa po śmierci męża jest równo dziedziczona przez nią i przez dzieci - równo do pewnego momentu, jeżeli spadkobierców jest więcej niż czworo, współmałżonek i tak ma zagwarantowaną 1/4 masy spadkowej).
                    • turbinkamalinka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:03
                      Ale autorka nie dziedziczy. Jeśli dobrze zrozumiałam była z mężem po rozwodzie więc po babci dziedziczy tylko ciotka i dwoje wnuków
                      • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:06
                        Ja mówię o tym drugim mieszkaniu. Eagle wyjaśniła poniżej, jak do tego doszło, że podział jest 1/2 - 1/4 - 1/4
                    • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:04
                      asia_i_p napisała:

                      > Dziecko nie musi być pełnoletnie, żeby dziedziczyć, Tylko proporcję się nie zga
                      > dzają, Eagle eagle powinna mieć 2/3, dzieci po 1/6 (połowa jest jej, połowa po
                      > śmierci męża jest równo dziedziczona przez nią i przez dzieci - równo do pewneg
                      > o momentu, jeżeli spadkobierców jest więcej niż czworo, współmałżonek i tak ma
                      > zagwarantowaną 1/4 masy spadkowej).
                      >

                      Asia ... Tak gwoli wyjaśnienia.
                      To tylko dzieci dziedziczyły po swoim ojcu. Ja z nim byłam już wtedy po rozwodzie. Więc było dziedziczenie tak jak napisałam wyżej. Ja mam 1/2 mieszkania a oni po 1/4.
                      • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:07
                        Czyli ty miałaś przyznaną połowę przy podziale majątku po rozwodzie, a po śmierci ojca druga połowa została podzielona między dwoje spadkobierców, kumam.
                        • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:10
                          wink
                          Dokładnie
                    • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:05
                      To chyba było mieszkanie męża a nie ich wspólne.
                      • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:06
                        Cofam. Z ostatniej wypowiedzi nie umiem ocenić czyje było jak byli po rozwodzie a ona odziedziczyła pół.
                        • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:09
                          35wcieniu napisał(a):

                          > Cofam. Z ostatniej wypowiedzi nie umiem ocenić czyje było jak byli po rozwodzie
                          > a ona odziedziczyła pół.
                          >

                          Ja nie dziedziczylam po eks mężu. Mieszkanie było nasze wspólne, małżeńskie. Więc po rozwodzie ja miałam 1/2 i on miał 1/2 i jemu się zmarło i tylko jego część dziedziczyły tylko dzieci.
              • alpepe Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:47
                Tu wygląda to tak, jakby to mieszkanie dla niej było wielkim majątkiem, nie każda tu jest wąską specjalistką o bardzo dobrych zarobkach. Nie dziwię się temu główkowaniu, ale fakt, w tym przypadku trzeba odpuścić.
                • memphis90 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:04
                  Nie no, mieć w sumie dwie kawalerki dla dwóch bombelkow na start - to duże ułatwienie dla bombelkow.
        • mayaalex Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:48
          Rozumiem. Ale uwazam, ze najlepiej jak teraz zajmiesz sie splaceniem swojego mieszkania do konca i ewentualnie odlozeniem sobie jakichs srodkow na starosc. To bedzie najlepsza pomoca dla dzieci w przyszlosci, a teraz musza same popelniac swoje bledy i uczyc sie na nich. Czasem trzeba odpuscic, dac im zyc po swojemu - a jak dzieci zrozumieja, ze musza polegac na samych sobie, to sie ogarna.
          • pade Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:21
            Dokładnie tak.
            Zwłaszcza, że myślenie za dzieci pozbawia ich poczucia sprawczości i powoduje, że nie liczą się z konsekwencjami swoich czynów bo "mama jakoś to ogarnie".
    • kropkacom Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:27
      Wiesz, za ich plecami tego i tak chyba nie zarobisz. Musisz mieć nadzieję i najwyższej doradzisz.
    • demodee Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:47
      A gdzie mieszkają Twoje dzieci teraz? Z Tobą? A mają jakieś szanse na własne lokum poza tym spadkowym po teściowej?
      • demodee Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 10:55
        Ja bym powiedziała dzieciom, że są dorosłe i mają własne lokum, więc niech się do niego wyprowadzą. Z ciotką niech się same ugadają.

        A Ty zajmij się swoim życiem.
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:01
        Teraz mieszkamy wszyscy razem, w "moim" mieszkaniu, które jeszcze spłacam. Mamy jeszcze jedno małe mieszkanko, mamy bo jest nasze wspólne.
        • chlodne_dlonie Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:38
          A to drugie mieszkanie wynajmujesz teraz? Jeśli tak, to z kwoty wynajmu spłacałabym kredyt.
          Co do głównej kwestii - zupełnie Ci się nie dziwię, że próbujesz jakoś zabezpieczyć ten spadek dla swoich dzieci, dla nich w końcu i dla ich dobra. Może jednak młodzi Cię zaskoczą i 'nie przeputają' tej kasy, spróbuj z nimi porozmawiać na spokojnie, rzeczowo, jak z dorosłymi. Znają przecież (chyba) Twoją/Waszą sytuację i zdają sobie sprawę, że gotówka z ewentualnej sprzedaży mieszkania po ich babci może być jedynym (jak rozumiem) konkretnym zabezpieczeniem na przyszłość..?
          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:48
            Córka napewno kupi sobie samochód. Mam nadzieję że nie za całość...

            Chyba faktycznie najlepszym wyjściem jest aby dostały te pieniądze. I niech same decydują co z nimi zrobią.

            I tak mieszkanie nie pójdzie na pniu, mam nadzieję. Więc będzie jeszcze chwila aby to wszystko przegadać i przemyśleć.
            • em_em71 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:11
              eagle.eagle napisała:

              > Córka napewno kupi sobie samochód. Mam nadzieję że nie za całość...

              Za całość to też żaden szał. Za połowę - bardzo szybko będzie musiała do niego dokładać.
              • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:13
                Ja mam nadzieję że za ok 10 tys.

                Może samochód za 60 tys nie jest żadnym szałem, ale jak się pracuje i się ma na utrzymanie tego samochodu. A nie z jednorazowego przypływu pieniędzy.
                • waleria_bb Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:11
                  Daj spokój z autem za 10 tysięcy, samochód ma być bezpieczny. Lepiej już nie mieć wcale.
                  • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:59
                    Ja jeżdżę za 4 tys, wcześniejszy Matiz poszedł na żyletki i pewnie tego też dojadę do końca.

                    Wiem że masz rację. Tylko że mam głosy z tyłu głowy że droższy samochód to fanaberia. Moi rodzice oszczędzają na wszystkim czym mogą. Samochody też kupują za bezcen, sami go naprawiają, sami remontują mieszkania. Pewnie muszę trochę zmienić moje myślenie. Znam też moją córkę, jak będzie miała wydać swoje pieniądze też będzie brała najtańszy.
                    • waleria_bb Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 21:57
                      Chorobliwa oszczędność nie jest dobra.
    • berdebul Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:08
      Nie jesteś strona. Niech młodzi dorośli sami zdecydują, jak przehulają, to pretensje będą mieli tylko do siebie.
    • agnes_gray Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 11:54
      Nie wiem, czy to ma sens, ale przyszedł mi do głowy taki pomysł - dogadać się ze szwagierką i wynająć razem te mieszkanie, całe pieniądze z wynajmu bierze szwagierką jako spłatę swojej części (albo Twoje dzieci odkładają te pieniądze jako nie do ruszenia z przeznaczeniem na spłatę), za kilka lat jak już któreś dziecko stanie na nogi, będzie mogło wziąć kredyt na spłatę reszty.
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:12
        agnes_gray napisała:

        > Nie wiem, czy to ma sens, ale przyszedł mi do głowy taki pomysł - dogadać się
        > ze szwagierką i wynająć razem te mieszkanie, całe pieniądze z wynajmu bierze sz
        > wagierką jako spłatę swojej części (albo Twoje dzieci odkładają te pieniądze ja
        > ko nie do ruszenia z przeznaczeniem na spłatę), za kilka lat jak już któreś dzi
        > ecko stanie na nogi, będzie mogło wziąć kredyt na spłatę reszty.

        To byłby jakiś pomysł.

        Szwagierka ma najniższą emeryturę, więc każdy grosz by się jej przydał. A za połowę ze sprzedaży i tak mieszkania sobie. Bo ona ma kiepsko we własnym mieszkaniu z mężem i często nocuje w mieszkaniu po swojej mamie.

        Tylko ... Co jak za parę lat i ona umrze (niech żyje jak najdłużej) to będziemy się "dogadywać" z jej trójką dzieci i to już nie będzie łatwe.
        • 35wcieniu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:15
          Sprzedajcie to w cholerę. Każdemu wyjdzie na dobre.
          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 12:18
            35wcieniu napisał(a):

            > Sprzedajcie to w cholerę. Każdemu wyjdzie na dobre.
            >

            I chyba im szybciej tym lepiej.
          • kropkaa Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 21:18
            Ty masz jakiegoś bzika z tą sprzedażą.
            Do autorki wątku: może jakoś by dzieci się ograneły pracowo, co by spłacić ciotkę? Mieszkanie jest bardzo łatwo sprzedać. Tyle że te 60 k to niby dużo ale i mało. Rozejdą się w trymiga, a potem będziecie żałować, że finalnie ani kasy ani tym bardziej mieszkania.
        • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:15
          eagle.eagle napisała:

          >
          > Tylko ... Co jak za parę lat i ona umrze (niech żyje jak najdłużej) to będziemy
          > się "dogadywać" z jej trójką dzieci i to już nie będzie łatwe.


          to nie twoja sprawa- nie jestes ani formalnie ani przez związek krwi-częścią tej rodziny
          • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:41
            Jak najbardziej jej sprawa, dopóki jest jedyną zarabiającą w tej rodzinie i dzieci są faktycznie na jej utrzymaniu.
            Niesprzedane mieszkanie generuje koszty, trzeba za nie płacić czynsz do spółdzielni. Jeżeli nie ma się realnej szansy na jakieś czerpanie korzyści z niego - wynajmowanie czy tez mieszkanie samemu - to lepiej sprzedać jak najszybciej.
            • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:54
              tyle, że ona nie ma prawnych mozliwości by to zrobic ( muszą to zrobic właściciele mieszkania, czyli dzieci i ciotka)
              • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 18:02
                wapaha napisała:

                > tyle, że ona nie ma prawnych mozliwości by to zrobic ( muszą to zrobic właścici
                > ele mieszkania, czyli dzieci i ciotka)

                Tylko że ja posrednicze pomiędzy nimi, dlatego jestem związana w tą sprawę. To np ja będę załatwiać notarialne upoważnienie syna jak będzie miało dojść do sprzedaży a jego jeszcze nie będzie w domu. Oczywiście na siostrę (czyli moją córkę) upoważnienie , nie mam ochoty spotykać się ze szwagierką.
              • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 18:49
                Jasne i dlatego sama nie może działać, ale też nie do końca może siąść z pop-cornem. Bo to są rzeczy, których 18-latka i 20-latek czy ile on tam ma niekoniecznie są świadomi - że to nie jest tak, że ciotka do nich zawita za 5 lat z kasą w garści, tylko dopóki czynsze płaci ciotka i zbiera na to dowody, ten ich spadek jest systematycznie przez te czynsze zjadany. I za parę lat to tam niekoniecznie musi coś w ogóle zostać.
                • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 18:52
                  19 i 21
                  trzymajmy się danych jednak
                  • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 20:03
                    Rocznikowo to już 20 i 22
        • ga-ti Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:53
          To niech szwagierka nierzeieszkani i spłaci Twoje dzieci 🙂
          Sprzedajcie i po kłopocie.
          • ga-ti Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:54
            Bierze mieszkanie - durny telefon.
            • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:56
              Szwagierka ma 1500 zł emerytury, myślisz że jakiś bank da jej kredyt na ok 13 lat , bo tyle jej zostało do 75 lat.
              • ga-ti Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:34
                Eagle, dla mnie 60 tyś to całkiem spora kasa, więc rozumiem, że się głowisz, co z nią zrobić, co zrobić mogą dzieci. Z jednej strony dużo, zwłaszcza dla młodego człowieka, z drugiej za mało na coś na start.
                Łatwo się mówi, niech kupi samochód, za 60 tysi i tak szału nie ma, no jak się ma dużo kasy to pewnie inaczej się patrzy, jak się jeździ autem za 20, a dziecko za 5 to perspektywę ma się inną.
                Podobnie z przehulaniem. Z jednej strony kasa dziecka, z drugiej człowiek by chciał żeby sensownie wydał, bo szybko takie pieniądze się nie trafią.
                Szwagierce też się nie dziwię, że chce kasę, dla niej to też sporo.
                Nic sensownego nie doradzę.
                Trzymaj się.
        • sloneczna_paraolka1 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 22:05
          Szwagierka ma najniższą emeryturę, więc każdy grosz by się jej przydał. A za połowę ze sprzedaży i tak mieszkania sobie. Bo ona ma kiepsko we własnym mieszkaniu z mężem i często nocuje w mieszkaniu po swojej mamie.

          Czyli jej się przyda kasa o ile nie chce ich w coś zainwestować.

          Tylko ... Co jak za parę lat i ona umrze (niech żyje jak najdłużej) to będziemy się "dogadywać" z jej trójką dzieci i to już nie będzie łatwe.

          To należy podpisać notarialną umowę.
          Nie wiem czy jest taka możliwość ze z chwilą spłaty ostatniej raty kwoty x z roku 2024, własność przchodzi na twoje dzieci.
          A jak za rok dwa trzy uda ci się wziąć kredyt, to wtedy spłacicie ją od razu. A wy będziecie, wtedy spłacać z wynajmu.
    • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:33
      Ale to jest przerażająco smutne, kiedy czytam, jak matka pisze, że nie wierzy, że jej dzieci wydadzą te pieniądze na naukę czy rozwój.

      A wystarczy przecież usiąść z tymi dziećmi, wziąć kartkę do ręki i im wypisać, ile to jest pieniędzy, jeśli student dostaje stypendium w wysokości tysiąca złotych/mc przez pięć lat studiów albo dowiedzieć się, ile kosztuje nauka języka w szkole językowej w kraju bądź za granicą albo w jaki spisób mozna wyuczyć się konkretnego zawodu (jaki to koszt) i ile potrzeba, żeby wystartować w tym zawodzie (koszt uprawnień, zakup sprzętów czy narzędzi bądź wynajęcie lokalu).
      Ja już nie mówię o takich pomysłach jak przeznaczenie pieniędzy na jakiś sport. Rodzice kolegów moich dzieci pokupowali im sprzęt typu rowery, narty, łodzie i opłacali przez lata terenerów i wyjazdy sportowe albo wozili na zawody. Jeśli bym tak podliczyła wszystkie wydatki "sportowe" na moje dzieci do czasu, gdy stały się dorosłe, albo poprosiła znajomych o ich wyliczenia, to myślę, ze spokojnie uzbiera się 60 tysi. Dlaczego więc dziecko, które w wieku 19-21 lat dostaje w spadku takie pieniądze, nie może wydać na naukę tańca, jazdy konnej czy wspinaczki albo tenisa?

      I dlaczego zakup auta przez córkę jest od razu deprecjonowany? Umiejętność prowadzenia to kapitał na całe życie, rodzice często kupują auta dzieciom albo dają swoje, a tutaj córka dostanie niejako w spadku od zmarłej babci.

      Majątkiem dla dziecka są jego umiejętności i możliwości. Kwadratu za 60 tysi teraz się nie kupi, ale całkiem sporo mozna za tę kasę osiągnąć. Myślenie przez pryzmat kwadratu bardzo ogranicza, widzę po tym wątku🙁
      • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:33
        PS
        RODOS za 60 tysi mozna kupić😀
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:54
        te_de_ka napisał(a):

        > Ale to jest przerażająco smutne, kiedy czytam, jak matka pisze, że nie wierzy,
        > że jej dzieci wydadzą te pieniądze na naukę czy rozwój.
        >
        > A wystarczy przecież usiąść z tymi dziećmi, wziąć kartkę do ręki i im wypisać,
        > ile to jest pieniędzy, jeśli student dostaje stypendium w wysokości tysiąca zło
        > tych/mc przez pięć lat studiów albo dowiedzieć się, ile kosztuje nauka języka w
        > szkole językowej w kraju bądź za granicą albo w jaki spisób mozna wyuczyć się
        > konkretnego zawodu (jaki to koszt) i ile potrzeba, żeby wystartować w tym zawod
        > zie (koszt uprawnień, zakup sprzętów czy narzędzi bądź wynajęcie lokalu).
        > Ja już nie mówię o takich pomysłach jak przeznaczenie pieniędzy na jakiś sport.
        > Rodzice kolegów moich dzieci pokupowali im sprzęt typu rowery, narty, łodzie i
        > opłacali przez lata terenerów i wyjazdy sportowe albo wozili na zawody. Jeśli
        > bym tak podliczyła wszystkie wydatki "sportowe" na moje dzieci do czasu, gdy st
        > ały się dorosłe, albo poprosiła znajomych o ich wyliczenia, to myślę, ze spokoj
        > nie uzbiera się 60 tysi. Dlaczego więc dziecko, które w wieku 19-21 lat dostaje
        > w spadku takie pieniądze, nie może wydać na naukę tańca, jazdy konnej czy wspi
        > naczki albo tenisa?
        >

        Byłoby super gdyby wydali je na swoje hobby, naukę, rozwój.
        Młody ma super hobby, zawsze go wspierałam przynajmniej jeżeli chodzi o sprzęt. Niestety się zagubił w życiu i to zaniedbał ( teraz jest na zamkniętym półrocznym odwyku). Ale jest nadzieja że ma twardy charakter (po mamusi) i z tego wyjdzie twardszy i mocniejszy. Jest też życie które wszystko weryfikuje i nie jest łatwe.



        > I dlaczego zakup auta przez córkę jest od razu deprecjonowany? Umiejętność prow
        > adzenia to kapitał na całe życie, rodzice często kupują auta dzieciom albo dają
        > swoje, a tutaj córka dostanie niejako w spadku od zmarłej babci.

        Tu... faktycznie pojawia się moja chora kontrola ... miłość zwał jak zwał. Boję się że córka kupi jakieś szybsze auto i ... je rozbije? Może to głupie, bo od prawie roku jeździ moim autem i miała jedną niewielką stłuczkę i to wjechała w słupek cofając - więc chyba raczej jeździ dość bezpiecznie. Czasami potrzebuję takiego zastanowienia się czy mój strach ma podstawy.


        >
        > Majątkiem dla dziecka są jego umiejętności i możliwości. Kwadratu za 60 tysi te
        > raz się nie kupi, ale całkiem sporo mozna za tę kasę osiągnąć. Myślenie przez p
        > ryzmat kwadratu bardzo ogranicza, widzę po tym wątku🙁

        Masz rację. Tylko czy tak to wykorzystają?
        • waleria_bb Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:28
          Jeśli chodzi o syna- rozumiem obawy. Każda pisze Ci tutaj, że jest dorosły i owszem, jest. Jednak i ja miałabym z tyłu głowy myśli, czy te pieniądze w rękach młodego faceta tuż po odwyku to dobry pomysł.
          Co do auta córki- większe niebezpieczeństwo to jazda starym i tanim gruchotem.
          Na podsumowanie obaw: bierz pod uwagę jeden czynnik. Młodość. Twoje dzieci dopiero wkroczyły w dorosłe życie i mają prawo jeszcze nie mieć myślenia w stylu, jak się rozwinąć, jak dobrze zainwestować pieniądze. To przychodzi później, a młody człowiek też dobrze, żeby coś zobaczył, zadbał o siebie itd. Gdyby 60 tysięcy rozeszło się na zagraniczne wycieczki, jakieś wymarzone atrakcje lub po prostu wygodniejsze życie- czemu nie.
          • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:50
            A ja ją rozumiem - to nie jest jakiś turbo zamożny dom, ewentualne wsparcie mieliby tylko w matce, bo ojca już nie ma. Matka może za x lat odziedziczy mieszkanie po rodzicach (nie wiem jak wyglada kwestia rodzeństwa). Najpierw musi spłacić swoje. Boi się (bo jest sama) o los swoich dzieci. Tak już mają osoby, które mogły liczyć tylko na siebie (zostały same). Miałam podobnie - drzalam ze strachu o dobrobyt mojego dziecka i zrobiłam wszystko, aby je zabezpieczyć. I niestety, gdyby cos mi sie stało, to nie dostanie kasy jako 18 ani 21-latek. Mimo iz wychowuje go najlepiej jak umiem, to płaty czołowe osiągają dojrzałość nieco pozniej niż formalna pełnoletność.

            I absolutnie rozumiem postawę autorki, która nie chciałaby, aby jej dzieci roztrwoniły kasę na bzdety (czyli niekontrolowany wypływ gotówki niekoniecznie na podróże/doksztalcanie/rozwoj). A potem przyjdą do niej i będzie „dej”.
            • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:07
              thank you - każdy rodzic ma obawy ale przede wszystkim nie wychowujemy dzieci dla siebie ale dla świata-jakkolwiek górnolotnie to brzmi...
              desiderata z 1923 r kahil gibran wciąż jest aktualna..

              wydaje mi się, że wchodzenie w kwestie własności materialnej dorosłych dzieci-to już o jeden krok za daleko...( tak samo jak w sytuacji odwrotnej decydowanie przez dorosłe dzieci o finansach swoich rodziców )..
              • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:08
                p.s. zwłaszcza że to nie były i nie są jej srodki ..
              • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:40
                Owszem, wychowujemy dzieci dla świata i takie tam, a ona póki co nie wchodzi we własność dzieci - te i tak zrobia, co bedą chciały. Jednak mam pewne watpliwości, czy dziewczyna, która nie ma planu na życie, nie chce nawet podejsc do matury odpowiednio i mądrze rozdysponuje środki. Ze matka o to sie martwi? Tez bym sie martwiła.
                • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:16
                  jasne, że tak
                  rodzic całe życie sie martwi, czasem nawet jak jest wszystko ok wink


                  ciekawe czy mama za 5 lat np. uzna, ze dziewczyna zasłużyła by dostac SWÓJ spadek wink
                  • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:36
                    Za 5 lat bedzie o 5 lat starsza niż 18-latka bez pomysłu na życie. Moze i bedzie bez matury, a moze przez te 5 lat bedzie jednak musiala sie zyciowo ogarnąć i zdobędzie odrobine życiowego doświadczenia i dystansu.
                    • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:42
                      Jest niemożliwe abym jej teraz nie dała tych pieniędzy. Mogę ją przekonać aby zainwestowała w mieszkanie ale jeżeli tego nie zrobi to nie mam takiego przebicia abym jej ich nie dała, poza tym to są jej pieniądze.
                      • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:43
                        No to oczywiste.
                      • kropkaa Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 10:58
                        Tyle, że ceny mieszkań to jest jakiś chory rynek. Nie bardzo rozumiem po co sprzedawac mieszkanie, które może się przydać już za rok. Córka w tym roku kończy szkołę i co? Będzie nic nie robić, mieszkać z matką i dostawać kieszonkowe? I tak wiecznie? Przecież musi zacząć pracować, utrzymywać się i zacząć żyć na swój rachunek. I gdzie będzie mieszkać? Wynajmie coś za pół pensji? Bo raczej nie kupi, bo za co? Macie szansę, aby przyzwoitym kosztem ogarnąć się mieszkaniowo, może warto skorzystać?
                        Nie wiem co się teraz w wakacje zbiera i gdzie, za moich czasów jeździło się np. do Anglii. Może da się spłacić ciotkę w przyzwoitych ratach, a w międzyczasie mieszkanie wynająć i z wynajmu będzie kasę mieć co miesiąc, a z części dzieci odkładać i co kilka miesięcy spłacać większą ratę.
                        Przecież jeśli w drugim mieszkaniu ktoś będzie chciał zamieszkać, też będzie musiał kogoś spłacić. A jak się okaże nagle, że chętnych jest dwojka, a nieruchomość jedna, to dopiero będzie dym, komu się należy.
    • jkl13 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:43
      A muszą te pieniądze przeznaczyć na naukę albo rozwój? Nie mogą na samochód, podróże czy inne pasje? Wydadzą, to nie będą mieli, po prostu.
      A dla studenta taka kasa to jak gwizdka z nieba, można zrobić gap year, zwiedzić kawał świata. Albo mieć kasę na pomoże w każde wakacje do końca studiów. Moim zdaniem to byłyby świetnie wydane pieniądze. Kiedy jak nie teraz.
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 13:54
        One nie studiują i nie będą studiować.
        • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:13
          No ale chyba jakiś zawód chcą zdobyć?
          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:46
            Nic mi nie wiadomo na ten temat. Znaczy wiem że córka nie wie co chce robić a syn ... Wiem co by chciał , ale czy da radę?
            • kochamruskieileniwe Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 21:51
              No dobrze. Córka kupi samochód. Spytaj jej, kto będzie utrzymywał go, skoro córka się uczy jeszcze. Kto płaci za oc ( córka z racji wieku, na niższe, że zniżkami nie ma co liczyć). Kto płaci za paliwo, ewentualne naprawy, za przegląd? Pieniądze ze spadku szybko na to pójdą ..
              • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 05:15
                kochamruskieileniwe napisała:

                > No dobrze. Córka kupi samochód. Spytaj jej, kto będzie utrzymywał go, skoro cór
                > ka się uczy jeszcze. Kto płaci za oc ( córka z racji wieku, na niższe, że zniżk
                > ami nie ma co liczyć). Kto płaci za paliwo, ewentualne naprawy, za przegląd? Pi
                > eniądze ze spadku szybko na to pójdą ..


                Dopóki się córka uczy to otrzymuje rentę rodzinną, więc na opłaty i paliwo będzie miała.
            • sloneczna_paraolka1 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 22:15
              eagle.eagle napisała:

              > Nic mi nie wiadomo na ten temat. Znaczy wiem że córka nie wie co chce robić a s
              > yn ... Wiem co by chciał , ale czy da radę?

              Ja uważam że lepiej żeby syn nie dostał takiej kasy, popłynie, za któtko odwyk.
              Zrób wszystko aby zatrzymać mieszkanie i spłacać je miesięcznie z wynajmu. Dopóki nie ogarniesz pracy i możliwości kredytu. A może ktoś ci pomoże/pożyczy.
              Lepiej żeby oni jeszcze trochę dojrzali.
              I o ile jesteś zbyt kontrolująca , to jeśli chcesz aby dzieci wyniosły się kiedyś na swoje .
              To musisz zatrzymać to mieszkanie , bo one same raczej nie dadzą rady i utknicie wszyscy u ciebie.

              Nauka samodzielności nie powinna się zacząć od tak znaczącej kwoty.
        • jkl13 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:36
          Mają stałą pracę? Pracują dorywczo? Dobrze zarabiają? Nadal jestem za tym, aby tę kasę wydały jak chcą, nawet jeśli nie na to, na co twoim zdaniem powinny. Są młode, weszły dopiero w dorosłość, niech się bawią, jeśli nie potrzebują posiadać oszczędności. Nawet jeśli tobie się to nie podoba.
          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 14:45
            Nie pracują.
            Młodsza jest w maturalnej klasie, ale raczej nie podejdzie do matury.
            Starszy jest na zamkniętym odwyku.
            • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:09
              Na czymś jednak trzeba zbudować ich przyszłość. Jeśli nawet matka nie może z nimi po ludzku porozmawiać, bo pracuje całymi dniami, to czy one mają jakąś dojrzałą i życzliwą osobę, z którą tworzą ludzkie relacje? Podobno takie młodziaki potrzebują "całej wioski" żeby wyjść na ludzi. W takim razie szukaj dla nich wsparcia instytucjonalnego typu doradztwo zawodowe. Ja bym z córą rozmawiała, żeby jednak do matury się przygotowała, nie zda w tym roku, to w przyszłym. Może właśnie na to warto wydać pieniądze?
              • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:15
                Ma na szczęście dziadków, chociaż oni bardziej politycznie ją nagabują.

                Jestem z nimi sama od 17 lat, niestety ale musiałam sporo pracować.
                • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:35
                  Ok. Rozumiem, tylko oni są akurat na takim etapie życia, kiedy dobrze by było wejść na jakąś sensowną ścieżkę. Po pierwsze, całe życie przed nimi, jakoś na to życie będą musiały zarabiać, więc trzeba zdobyć zawód. Jeśli chlopak ma jakieś plany, to ja bym się biernie nie przyglądała, tylko pomogła. Dziewczynę bym zachęcała do zdania matury, dlaczego ma nie podejść?
                  • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:45
                    Ona bardzo emocjonalnie do tego podchodzi.
                    Poza tym mówi że nauczyciel im zapowiedział że jak nie zrezygnują z podejścia do matury to ich nie przepuści więc następny rok będzie w plecy, jak nie dwa , bo w obecnej szkole nie ma klasy 3 - przynajmniej ona tak mówi.
                    Kiedyś chodziła do psychiatry, na psychoterapię, odkąd zaczęła być pełnoletnia i musiała sama zorganizować sobie dojazd przestała jeździć.
                    • muszebosieudusze Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:38
                      eagle.eagle napisała:

                      > Ona bardzo emocjonalnie do tego podchodzi.
                      > Poza tym mówi że nauczyciel im zapowiedział że jak nie zrezygnują z podejścia d
                      > o matury to ich nie przepuści więc następny rok będzie w plecy, jak nie dwa ,


                      Zwróć jej uwagę na to że to inaczej wygląda z perspektywy nastolatki która ma ten rok czy dwa przed sobą a inaczej z perspektywy pięćdziesięciolatki bez matury. Ten rok czy dwa I TAK upłynie, ona ma jakaś lepszą alternatywę?
                      • konsta-is-me Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 22:06
                        Do matury przeciez mozna chyba podejsc niezaleznie od szkoly (oczywiscie juz po ukonczeniu liceum) nawet odczekujac rok
                        • turbinkamalinka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 22:14
                          konsta-is-me napisała:

                          > Do matury przeciez mozna chyba podejsc niezaleznie od szkoly (oczywiscie juz p
                          > o ukonczeniu liceum) nawet odczekujac rok

                          Oczywiście. W LO dla dorosłych można szkołę zmienić w dowolnym momencie. Nie ma podziałów na mat-fiz czy inne (chyba). W LO dla dorosłych nie ma parcia na zdawalność matury, na wyniki czy ilu uczniów dostanie się na studia.
                          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 05:14
                            turbinkamalinka napisała:

                            > konsta-is-me napisała:
                            >
                            > > Do matury przeciez mozna chyba podejsc niezaleznie od szkoly (oczywiscie
                            > juz p
                            > > o ukonczeniu liceum) nawet odczekujac rok
                            >
                            > Oczywiście. W LO dla dorosłych można szkołę zmienić w dowolnym momencie. Nie ma
                            > podziałów na mat-fiz czy inne (chyba).

                            Są podziały, są przedmioty rozszerzone. I niby na co ma zmienić tą szkołę, na jaką? W styczniu ma ją zmienić czy w lutym jak semestr zaliczy , na 3 miesiące przed zakończeniem roku szkolnego ? A wiesz że we wrześniu trzeba wypełnić deklarację o przedmiotach na maturze. Jak zmieni teraz szkołę to nikt jej nie dopuścić do matury bo nie będzie miała wypełnionej deklaracji.

                            Co masz na myśli pisząc że można szkołę zmieniać dowolnie ?


            • berdebul Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:45
              Młodsza była u doradcy zawodowego? Może warto poszukać, są przy PPP? Jeżeli nie chce podchodzić do matury, to wciąż są kursy, szkoły policealne itd, które dadzą jej umiejętności.
              • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 15:47
                Będzie musiała chodzić do jakiejś szkoły, jak będzie chciała dalej otrzymywać rentę rodzinną. Mam nadzieję że jej nie odbije od tych pieniędzy z mieszkania.
                • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:14
                  Wiesz, ale w szkole średniej nawet jak uczennica ma już te 18 lat, to rodzic ma jeszcze dużo do powiedzenia, to nie jest wszak uczelnia wyższa.
                  Dziewczyna jest w kryzysie psychicznym i słuchanie takich gadek, jak przytaczasz tego nauczyciela, tylko ją zdołuje nic więcej. Nie pozwól na to. Poproś ją o możliwość towarzyszenia i umówcie się na wizytę do psychologa czy pedagoga w tej szkole. Ja to bym się przeszła do nauczyciela i wyjaśniła mu, ze takie mówienie do uczniów jest niedopuszczalne, Tobie też to doradzam, tylko nie wiem, czy się na to zdobędziesz.
                  Dziewczyna ma sobie odpuścić podejście do matury, bo nauczyciel bredzi? To jest rola rodzica, żeby to wyjaśnić i naprostować. Jak nie jesteś w stanie sama z nią to załatwić, to znajdź pełnomocnika, który to wyjaśni. Możesz też spróbować skontaktować się w tej sprawie z innymi rodzicami, którzy są w tej samej sytuacji. Tu trzeba działać, nikt twojemu dziecku nie pomoże tak po prostu z anielskich pobudek.
                  • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:22
                    Tylko że nauczyciele tak mówią bo szkoły są rozliczane z zdawalności matur. To jest szkoła dla dorosłych, nie znam żadnych rodziców bo nie było żadnych zebrań, a przynajmniej ja o tym nic nie wiem. Równie dobrze może teraz skończyć tą szkołę , i mieć średnie a do matury podejść już bez szkoły. Jednocześnie robiąc studium zawodowe.
                    • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:45
                      No (nie)dobrze, takie praktyki znam też ze szkół swoich dzieci a nawet ze swojego liceum w ubiegłym milenium.
                      No ale jeśli jest to szkoła średnia, to warto chyba zamknąć ten etap edukacji maturą? Średnio wydolny jest system publicznej edukacji w Pl, dlatego uczniowie przed maturą korzystają z różnych pomocy od kursów stacjonarnych i on-line po korki itp. Może więc podpowiedzieć dziewczynie, żeby nie oddawała tej matury walkowerem? A to studium zawodowe to jest w jakimś kierunku, w którym ona siebie widzi w przyszlości? Ty je oceniasz jako coś przyszlościowego? Trzeba o tym z nią dyskutować, szukać opinii, ta poradnia ppp to może być dobry trop. Kto szyka, ten ma większe szanse znaleźć niż ten, kto tylko biernie się przygląda.
                      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:56
                        Ona w żadnym zawodzie siebie nie widzi.
                        Znalazłam już Agencje doradztwa zawodowego, pogadam z nią o tym. Może dzisiaj, jak będzie w domu gdy wrócę z pracy. Albo w poniedziałek przed jej szkołą.

                        W tym miesiącu dużo pracuje ( w tym tyg 60 godz, w przyszłym to tylko 48 będzie ) to fakt, ale nie zawsze tak jest.
                        • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:20
                          Smutna polska rzeczywistość, samotne dzieciaki i przepracowani rodzice. Trzymaj się dziewczyno, dbaj o siebie.
                          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:31
                            Właśnie pisałam z młodą , jest nawet chętna pójść na testy zawodowe . W poniedziałek zadzwonię tam i dopytam.
                            Tak szczerze mówiąc dzięki teściowej i jej pieniądzom , które dała ponad 10 lat temu niby na dzieci, niby bo ja za to zrobiłam kurs i dostałam całkiem fajną pracę w której pracowałam 10 lat. Niestety trochę schrzaniłam i ją straciłam. Ale jeszcze ciągle walczę aby tam wrócić. Więc może i te pieniądze dzieciaki dobrze wykorzystają.
                            • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 22:34
                              eagle.eagle napisała:

                              > Właśnie pisałam z młodą , jest nawet chętna pójść na testy zawodowe . W ponied
                              > ziałek zadzwonię tam i dopytam.
                              > Tak szczerze mówiąc dzięki teściowej i jej pieniądzom , które dała ponad 10 lat
                              > temu niby na dzieci, niby bo ja za to zrobiłam kurs i dostałam całkiem fajną p
                              > racę w której pracowałam 10 lat. Niestety trochę schrzaniłam i ją straciłam. Al
                              > e jeszcze ciągle walczę aby tam wrócić. Więc może i te pieniądze dzieciaki dobr
                              > ze wykorzystają.

                              Oddalas dzieciom te pieniadze ktore dostaly od babci a ktore wydalas na siebie?
                              Dzieci wiedza o tym prezencie?
                              • ageman Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 09:37
                                abidja napisała:
                                Oddalas dzieciom te pieniadze ktore dostaly od babci a ktore wydalas na siebie?
                                Dzieci wiedza o tym prezencie?

                                Jeśli eagle podniosła swoje kwalifikacje i przez 10 lat dobrze zarabiała, to dzieci skorzystały na tym więcej niż jakby jednorazowo dostały kasę do ręki, prawda ?

                                Aga
                                • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 09:46
                                  ageman napisała:

                                  > abidja napisała:
                                  > Oddalas dzieciom te pieniadze ktore dostaly od babci a ktore wydalas na siebie?
                                  > Dzieci wiedza o tym prezencie?
                                  >
                                  > Jeśli eagle podniosła swoje kwalifikacje i przez 10 lat dobrze zarabiała, to dz
                                  > ieci skorzystały na tym więcej niż jakby jednorazowo dostały kasę do ręki, praw
                                  > da ?
                                  >
                                  > Aga

                                  Czyli dzieci zaplacily za wlasne utrzymanie.
                                  Ty tez tak rozliczasz wlasne dzieci?
                                  Bo ja nie.
                                  Autorka uzyla pieniedzy ktore nie nalezaly do niech. Podniosla kwalifikacje -ok. I przez 10 lat zarabiala lepiej wiec powinna oddac to co pozyczyla od dzieci. Bez ich zgody.
                                • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 09:46
                                  ageman napisała:

                                  > abidja napisała:
                                  > Oddalas dzieciom te pieniadze ktore dostaly od babci a ktore wydalas na siebie?
                                  > Dzieci wiedza o tym prezencie?
                                  >
                                  > Jeśli eagle podniosła swoje kwalifikacje i przez 10 lat dobrze zarabiała, to dz
                                  > ieci skorzystały na tym więcej niż jakby jednorazowo dostały kasę do ręki, praw
                                  > da ?
                                  >
                                  > Aga

                                  Dodam tylko że teściowa wiedziała o tym jak wydałam części tych pieniędzy i nie jednokrotnie jej za to dziękowałam że to dzięki niej mogła zmienić swoją pracę. A dzieci wtedy miały 9 i 11 lat.

                                  Muszę się jeszcze przyznać do jednego. Nie oddałam im też wszystkich pieniędzy z I Komunii Świętej.
                                  • ayelen40 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 10:11
                                    🤣🤣🤣
                                  • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 11:07
                                    Twoje podejscie do wlasnosci dzieci jest niewlasciwe i nie wazne jak skutecznie bedziesz obracac to w zart to co wzielas od dzieci powinnas im oddac.
                                    Zwlaszcze ze to pieniadze dzieci podniosly twoj status zawodowy i materialny.
                                    • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 14:23
                                      O Boże, to teściowa dałaby pieniądze na dzieci a ona z tego, co zarabia, wydałaby na podnoszenie swoich kwalifikacji, bo uznałaby to za priorytet, a nie np. kajzerke zamiast chleba lub pasztet zamiast pasztetowej. Jprdl.
                                      • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 16:09
                                        Jak od obcego bierzesz to oddajesz a jak od wlasnych dzieci juz nie?
                                        Bo to ich wklad w szynje do chleba zamiast pasztetu?
                                        Mowimy o sytuacji gdzie podniesienie kwalifikacji podnioslo stope zyciowa wiec watkodajka powinna odlozyc pieniedza ktora "pozyczyla" od dzieci I oddac. Miala takze dochod z nieruchomosci ktora dzieli z dziecmi.
                                        Nie mowimy tu o sytuacj skrajnej biedy.
                                        Tylko rodziny ze stalymi dochodami, z nieruchomoscia przynoszaca dochod.
                                        Obcemu oddajesz dlug a dzieci juz to podkategoria?
                                        Nie ogarniam tego.

                                        • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 16:35
                                          Czego nie zrozumialas?

                                          Matka zarabia np. 4000 zł, wydaje na dzieci 2500. Od babki dostała „na dzieci” 20 tys zł. Wydają 15 na szkolenie z tych 20.

                                          Ale mogła zrobic tak, ze z tych 20 tys korzystać przez 20 miesięcy a 1000, którego nie wydawała ze swojej pensji - wydać na swoje szkolenie.

                                          Wychodzi na to samo. Trzeba byc kretynem, zeby nie rozumiec, iz matka „wzięła” kasę, Aby docelowo polepszyć byt swoich dzieci.
                                          • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 16:38
                                            I czy wzięłaby ze swojej pensji a dziurę latalaby pieniędzmi od teściowej NA DZIECI - a nie DLA dzieci, to wychodzi na to samo.

                                            I to, ze ja moge „szlachetnie” nie korzystać z pieniędzy, które dostawałam DLA SYNA i syn swoja kasę ma zainwestowana, to nie znaczy, ze mając najniższa krajowa, kredyt i dwoje nastolatków na utrzymaniu, byłabym podobnie szlachetna jak w swojej turbo wygodnej sytuacji.
                                            • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 16:55
                                              Thank you dlaczego tlumaczysz autorke?
                                              Ona, po zenujacym zarcie o pieniadzach z komunii nabrala wody w usta.
                                              Nie wiemy jaka byla to kwota, czy dzieci wiedza o tym finansowym prezencie i czy zamierza oddac to co pizyczyla.
                                              Wiemy, ze miala lepsza prace, dochody,dochody z nieruchomosci.
                                              I wg innego watku miala moralne opory by korzystac z kasy zonatego kochanka.
                                              Natomiast nie ma zadnych by poza plecami dzieci rozporzadzac ich majatkiem i w przeszlosci i teraz.
                                              Wiec zastanow sie dlaczego usprawiedliwiasz autorke gdy ona tego nie potrzebuje.
                                              • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 18:54
                                                Jak nauczysz sie liczyć to możemy wrócić do tej dyskusji. Gdyby podnosiła swoje kwalifikacje bez kasy od tesciowej NA DZIECI a nie DLA DZIECI, to po prostu dzieci jadlyby pasztetowa i chleb od rana do nocy a tak to dzięki kasie od tesciowej jej dzieci nie były stratne (podwójnie - nie były stratne, bo teściowa załatała dziurę i nie były stratne, bo podniosla kwalifikacje).
                                          • abidja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 16:57
                                            thank_you napisała:

                                            > Czego nie zrozumialas?
                                            >
                                            > Matka zarabia np. 4000 zł, wydaje na dzieci 2500. Od babki dostała „na dzieci”
                                            > 20 tys zł. Wydają 15 na szkolenie z tych 20.
                                            >
                                            > Ale mogła zrobic tak, ze z tych 20 tys korzystać przez 20 miesięcy a 1000, któr
                                            > ego nie wydawała ze swojej pensji - wydać na swoje szkolenie.
                                            >
                                            > Wychodzi na to samo. Trzeba byc kretynem, zeby nie rozumiec, iz matka „wzięła”
                                            > kasę, Aby docelowo polepszyć byt swoich dzieci.


                                            Fantazjujesz,czy to fakty podane przez autorke?
                                            Przeciez ona milczy w temacie tej kasy na zasadzie "wzielam i na h...drazyc temat"
                                            • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 18:52
                                              To poczytaj niżej, zarabiała 1400 i miała 370 zł alimentow i z tego utrzymywała trzy osoby. Faktycznie, okradła dzieci. Summa Summarum wyszło na to samo, jedynie nie musiała odkładać na podniesienie kwalifikacji - mogła zapłacić za kurs rok czy tam półtora roku wczesniej.
                                            • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 18:59
                                              Tak szczerze mówiąc dzięki teściowej i jej pieniądzom , które dała ponad 10 lat temu niby nadzieci

                                              Na dzieci, rozumiesz? A nie DLA dzieci.

                                              Niejedna osoba robi komunie, zeby dzieciom było miło, a nje stać ich nawet na rodzinny obiad, wiec z prezentów refundują koszt imprezy. Olaboga, straszne.
                                        • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 18:25
                                          abidja napisała:


                                          > Nie mowimy tu o sytuacj skrajnej biedy.
                                          > Tylko rodziny ze stalymi dochodami, z nieruchomoscia przynoszaca dochod.
                                          > Obcemu oddajesz dlug a dzieci juz to podkategoria?
                                          > Nie ogarniam tego.

                                          Mówimy o biedzie. Nie wiem czy już wtedy był fundusz alimentacyjny. Jak go nie było to na trzy osobową rodzinę miałam najniższą krajową wtedy ok 1400 brutto i 370 alimentów na DWOJE dzieci. Jak wszedł fundusz to podniosłam alimenty do 500 na dziecko. I wtedy mieszkałam właśnie w tym mieszkaniu co je teraz wynajmuję, znaczy na 24 M2 w trójkę. To dzięki podwyższeniu moich kwalifikacji była możliwość wzięcia kredytu na drugie mieszkanie.

                                          • ayelen40 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 19:03
                                            Nie tłumacz się. Zrobiłaś jak było trzeba.
                    • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:48
                      Ale to jest dziwne.
                      W sensie takie gadki wyobrażam sobie w liceum dązącym do miejsca w rankingach, więc raczej liceum dla młodzieży. Po co szkole dla dorosłych miejsce w rankingach? Kto miałby rozliczać tę szkołę ze zdawalności? Nie jestem pewna, czy ten nauczyciel nie wkręca córki, względnie córka nie wkręca ciebie.
                      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:54
                        Ktoś tu pisał że u nich jest tak samo, więc raczej nie koniecznie wkręcanie mnie przez córkę, ale to też biorę pod uwagę.
                        • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 19:20
                          Mnie to po prostu nie pasuje do szkoły dla dorosłych. Ale może się mylę, może szkoła jest na oku i się jej przypatrują pod kątem zamknięcia - to by ewentualnie tłumaczyło nacis na wyniki. Bo szkoły dla dorosłych, z którymi się dotychczas zetknęłam - prawda, że nie wiele ich było - miały raczej wywalone na wyniki swoich uczniów, że tak brzydko powiem.
                          • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 19:52
                            A ja na własne uszy usłyszałam w szkole mojego dziecka, że nauczyciel nie życzy sobie, żeby uczeń podchodził do matury z jego przedmiotu, bo ten nauczyciel dopuści do matury tylko takich uczniów, co do których uważa, że osiągną satysfakcjonujący go wynik. To ja uslyszałam, więc mogę tu napisać jako pewnik. Nie będę pisać tego, co opowiadało mi dziecko lub inni rodzice o tym, jak na ich dzieci wplywał. Jeśli rozmawiasz z takim indywiduum jako rodzic, którego dziecko zdaje jednak tę maturę z wynikiem koło setki, to takie gadki raczej budzą litość czy zażenowanie, ale przed maturami moich dzieci mocno nadstawiałam ucha na takie wypowiedzi nauczycieli i było ich trochę. Trudno się przed nimi bronić, bo znam też praktyki, jak nauczyciel potrafił co innego mówić rodzicom, a zupełnie inaczej traktować swoich uczniów, zaszczuwał ich. Jedno z moich dzieci zapisywało się na matury w tajemnicy przed nauczycielami, żeby go nie odwodzili od pomysłu zdawania. To też info z pierwszej ręki, a nie jakaś zasłyszana opowiastka.
                            Dlatego tutaj mniej istotne jest dla mnie, co rzeczywiście w szkole wygadują, tylko to, jak zmotywować dziewczynę do tego, żeby chciała tę maturę zdawać.
                            • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 19:55
                              Ale to jest szkoła dla dorosłych? Bo mnie ten punkt nie gra najbardziej. Trochę pojawia się podejrzenie, że dziewczyna słyszała takie historie jak twoja i, że tak powiem, przysposobiła na użytek własny. Jak już pisałam, mogę się mylić.
                        • turbinkamalinka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 21:29
                          eagle.eagle napisała:

                          > Ktoś tu pisał że u nich jest tak samo, więc raczej nie koniecznie wkręcanie mni
                          > e przez córkę, ale to też biorę pod uwagę.

                          Tylko że dziewczyny piszą o dziennych LO gdzie ważne są rankingi, ilość punktów, i inne pierdoły. LO dla dorosłych to inna bajka. Tam nie ma egzaminów, nikomu nie zalezy na tej całej szopce która jest w dziennych LO, bonikt za rączkę nie będzie prowadził dorosłych ludzi. Nie mówiąc już o tym że w LO dla dorosłych córka może się przenieść w każdej chwili i do dowolnego. W dziennych jest dużo ciężej.

                          Moim zdaniem córka wciska ci kit abyś jej nie zmuszała do nauki i zdawania matury
                          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 05:38
                            Jeszcze jedna poprawka, to szkoła dla dorosłych ale nie eksternistyczne. Ona jest wieczorowa i jest liczona w rankingu szkół średnich. To nie jest twór że w 2 lata robi się całe średnie. Tam są klasy, są trzy klasy czwarte, każda ma inne rozszerzenie, dziennik elektroniczny, więc akurat w tej szkole może być nacisk na zdawalność.

                            I dodam wieczorowe LO dla dorosłych w moim mieście wojewódzkim jest tylko jedno, nie miałaby się gdzie przenieść. Nie mówiąc o ty że we wrześniu trzeba wypełnić deklarację o przedmiotach na maturze więc przestań pisać głupoty że w każdej chwili można się przenieść z jednej szkoły do drugiej.
                          • eriu Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 11:23
                            A nie jest tak, że oni jednak muszą mieć jakiś poziom zdawalności, bo inaczej rozwiążą szkołę? Bo jaki jest sens szkoły jeśli nie jest w stanie edukować?
                            • ichi51e Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 22.01.24, 17:02
                              Eee nie. Zobacz sobie zdawalność w najgorszych szkołach w Warszawie. Zdaje po mniej niż 50% warszawa.naszemiasto.pl/najgorsze-licea-w-warszawie-w-tych-szkolach-matury-poszly/ar/c5-9390497
                              Nie wina szkoły że dzieci niewyuczalne
                    • turbinkamalinka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 22:19
                      W szkole dla dorosłych nie ma zebrań. Niby czemu miałyby być. To jest dla ludzi dorosłych. Mamusia z tatusiem nie mają czego tam szukać
    • doloresamigo Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:07
      Przepraszam, ze w Twoim wątku, ale czy mój pierwszy w życiu wątek został skasowany? Nie mogę go znaleść?




      eagle.eagle napisała:
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:12
        Poszukaj na oślej ławce, albo na następnej stronie.
        • doloresamigo Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 18:42
          Co to znaczy ośla ławka?

          eagle.eagle napisała:

          > Poszukaj na oślej ławce, albo na następnej stronie.
          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 20:00
            forum.gazeta.pl/forum/f,396,Osla_lawka.html?podpowiedzi

            Tam idą posty które ktoś uznał za nieodpowiednie z różnych powodów.
            • doloresamigo Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 23:06
              Dziękuję

              eagle.eagle napisała:

              > forum.gazeta.pl/forum/f,396,Osla_lawka.html?podpowiedzi
              >
              > Tam idą posty które ktoś uznał za nieodpowiednie z różnych powodów.
              • doloresamigo Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 23:10
                Nie widzę mojego na oślej ławce, ani nigdzie, to gdzie może być? I dlaczego


                doloresamigo napisała:

                > Dziękuję
                >
                > eagle.eagle napisała:
                >
                > > forum.gazeta.pl/forum/f,396,Osla_lawka.html?podpowiedzi
                > >
                > > Tam idą posty które ktoś uznał za nieodpowiednie z różnych powodów.
    • muszebosieudusze Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:24
      Przecież we dwójkę tam nie zamieszkają, i tak się skończy na spłacaniu albo sprzedaniu.
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:25
        We dwójkę nie, ale mamy już jedno mieszkanie, więc to by było drugie , a ja bym została w obecnym w trzecim.
        • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:09
          Posłuchaj, ale tak jak o tym dyskutujesz tutaj z nami, moźesz też i powinnaś moim zdaniem podyskutować też z dzieciakami. Tylko zdaj sobie sprawę z tego, że pomału trzdna z nimi zacząć przechodzić na partnerskie relacje, bo one nie są już dziećmi pod władzą rodzicielską. Priorytetem w ich życiu jest usamodzielnienie się czyli w praktyce zdobycie kwalifikacji/umiejętności, które pozwolą im samodzielnie żyć. Ale najpierw najważniejsze tj. dojście do zdrowia rozumianego nie jako brak chorób somatycznych tylko dobrostan fizyczny i psychiczny. O tym też trzeba z nimi rozmawiać, a najlepiej - skoro mieszkacie w jednym gospodarstwie domowym - robić coś prozdrowotnego razem, jakieś spacery, wspólne wycieczki, wyjścia na siłkę. Mam dzieci w tym samym wieku co twoje, dużo są poza domem, ale gdy przyjeżdżają to chodzimy razem po lesie, korzystamy z siłki pod chmurką w każdej porze roku. No i trzeba gadać z młodziakami. Raz na jakiś czas mam nocne sesje telefoniczne z bombelkiem, obgaduje ze mną różności. Drugie woli na co dzień zagadać, czasami wyrzuca z siebie różne emocje, więc słucham. Ja też uczę się akceptować ich wybory, układamy się jakoś z tą ich dorosłością i widzę, że to wcale tak nie jest, że oni przehulają wszystkie dostępne środki, do jakich mają dostęp. Może niech sami też rozmawiają z ciocią, co z tym spadkiem począć. Jak widać szwagierka nie chce wojny, to dobrze wróży na przyszłość.

          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:20
            Z młodą w ramach wspólnego spędzania czasu jeździmy na zakupy, nic więcej ją nie interesuje. Z młodym ciężej, z nim wyjeżdżałam na parę dni w Polskę, czy na koncert, wystawę ale on w ostatnie lata był już ciągle na haju i odsuwał się coraz bardziej aby bez problemów móc sobie żyć jak chcę. Teraz mamy raz czy dwa razy w miesiącu po 10 min rozmowy przez telefon - ale widac że jest już bardziej otwarty, uśmiecha sięwink .

            Będę rozmawiać i z jednym z drugim. Są dorośli mogę im tylko doradzać i akceptować to co zrobią.


            • te_de_ka Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:23
              Może on teraz odbije się od swojego dna. Oby było lepiej, obyś miała siły i czas dla dzieciaków i oby one zauważyły, jakie to ważne wspierać się wzajemnie w rodzinie.
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 05:08
        Pisałam już kilka razy, mamy już dwa mieszkania to by było trzecie.
    • katie3001 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:49
      A czemu musisz spłacic szwagierkę?
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 16:58
        Nie muszę, możemy mieszkania sprzedac.

        Ewentualnie inna odpowiedź. Teściowa miała dwójkę dzieci , ojca moich dzieci i szwagierkę ( jej córkę) Moje dzieci dziedziczą po swojej babci na spółkę z moją szwagierką a ich ciocią.
    • hrabina_niczyja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:11
      No cóż, pozostaje sprzedać mieszkanie i podzielić kasę. Możesz napisać na co przeznacza dzieciaki kasę? Bo nie tylko nauka jest wartością.
      • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:37
        Jak już ją dostaną to napiszę na co wydali. Mieszkanie jeszcze nie jest wystawione, ani nawet wszyscy jego właściciele nie wiedzą o tym że... zadecydowałam... je sprzedać.
        Co ja zrobię jak one staną się już całkiem samodzielne i sobie pójdą ode mnie, dobrze że mam koty, będę miała kim zarządzać.
        • asia_i_p Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:45
          Też sobie wybrałaś zwierzę do zarządzania . . .
          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:59
            Najlepsze , ma jeszcze bardziej wywalone na mnie jak moje dzieci. Są jak moi dotychczasowi mężczyźni. Robią co chcą no ale przecież mnie kochająwink
            • doloresamigo Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 21.01.24, 17:50
              Eagle, dystans najważniejszy smile
              eagle.eagle napisała:

              > Najlepsze , ma jeszcze bardziej wywalone na mnie jak moje dzieci. Są jak moi do
              > tychczasowi mężczyźni. Robią co chcą no ale przecież mnie kochająwink
        • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 17:56
          eagle.eagle napisała:


          > Co ja zrobię jak one staną się już całkiem samodzielne i sobie pójdą ode mnie,
          > dobrze że mam koty, będę miała kim zarządzać.

          facepalm..
          • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 18:00
            A ty wszystko musisz brać na poważnie
            • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 18:03
              eagle.eagle napisała:

              > A ty wszystko musisz brać na poważnie

              ano- jakoś nie kojarzysz mi się z żartami a i emotek brak..
              • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 18:05
                No, emotek brak.
                Jestem mistrzem riposty , ale to na żywo tu raczej kiepsko by wchodziły.
                • wapaha Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 18:46
                  średnik+nawias = uśmiech z przymrużonym okiem
                  gdzieś ty się uchowała ?
                  • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 20.01.24, 20:34
                    Znalazłam nawet trochę więcej. A czcionkę dalej mam małą, chociaż już się przyzwyczajam.
    • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 16:03
      Jest inny pomysł.

      Aby sprzedać kawalerkę 24 M2 i za te pieniądze spłacić szwagierkę, kawalerka 38 M2 czwarte piętro. Wtedy już tamto mieszkanie byłoby tylko pół na pół dzieciaków. Mała kawalerka może by poszła za ok 180 tys , więc coś bym im dorzuciła. A za lat 10-20 ja dostanę w spadku jedno mieszkanie i byłoby dla drugiego dzieciaka, przynajmniej do mieszkania.

      Co na to szanowne grono ?
      • ayelen40 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 16:26
        Która kawalerka która, bo się zgubiłam?
        • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 16:29
          Mam kawalerkę 24 m i ją "zamienić" na tą po teściowej. Zawsze to te 14 m więcej.
          • ayelen40 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 16:52
            Aha. Być może nie głupi pomysł. A jest ona (ta "14-stka") już spłacona?
            • ayelen40 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 16:53
              24-ka, nie 14-stka...
              • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 16:59
                Tak, mała kawalerka jest całkowicie spłacona. Spłacam inne mieszkanie. wink
      • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:00
        Nie przejdzie, bo jedno bedzie mogło mieszkać od razu a drugie bedzie musiało czekac wink
        • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:03
          Narazie żadno nie będzie mieszkać. Ale wiem o co chodzi. Tylko że w obecnej sytuacji mam dla nich tylko jedną kawalerkę 24 m ... Więc nic nie tracę, tracą.
          • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:06
            Ale wiesz, ze musisz sie zabezpieczyć jako współwłaściciel, żebyś póki co mogła czerpać pieniądze z wynajmu?
            • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:16
              thank_you napisała:

              > Ale wiesz, ze musisz sie zabezpieczyć jako współwłaściciel, żebyś póki co mogła
              > czerpać pieniądze z wynajmu?

              Chyba nie dam rady, bo już nie byłabym współwłaścicielem. Bo z założenia oni ze swojej części sprzedanej kawalerki spłaciliby szwagierkę . Chyba że się z nimi umówię na gębę, a będzie co będzie.
              • ayelen40 Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:24
                Na gębę, to się można naprawdę zdziwić 🙄.
                • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:35
                  ayelen40 napisała:

                  > Na gębę, to się można naprawdę zdziwić 🙄.

                  To się zdziwię. Ale to moje dzieci a ten 1000 zł nie sprawi że się jakoś bardzo zbogacę ani nie zbiednieje. A prawdę mówić mieszkanie będzie ich.
              • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:35
                A, to nie wiem jak wyglada własność tego mieszania. Tak czy siak - przed jakimikolwiek ruchami idź do prawnika, bo dzieci dziećmi ale sama tez musisz byc zabezpieczona - nie tylko hipotetycznym mieszkaniem po rodzicach.
                • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:37
                  Thank_you ja mam gdzie mieszkać. Mam mieszkanie które spłacam, zostało mi jeszcze 2 lata więc nie zostanę bezdomna. Mieszkanie po rodzicach to będzie trzecie mieszkanie. Z rodzicami już rozmawiałam na ten temat, jako z pierwszymi, bo zaraz ktoś się oburzy że ich uśmiercam.
                  • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 19:31
                    Wiem, ze nie bedziesz bezdomna ale nie wiesz czy bedą Ci potrzebne szybciej jakieś środki. Nic tak dobrze nie działa na troskę dzieci wobec rodziców jak ich majatek. tongue_out Ich.
      • thank_you Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:03
        eagle.eagle napisała:

        > Jest inny pomysł.
        > Mała kawalerka może by poszła za ok 180 tys , więc coś bym im dorzuciła.

        Oddaj dzieciom hajs z komunii. 😅
        • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 17:43
          thank_you napisała:

          > eagle.eagle napisała:
          >
          >
          > Oddaj dzieciom hajs z komunii. 😅


          Takiego wała.
          Chcą pieniędzy z komunii niech swoje własne do niej poślą. Za lat 20 ... Aby nie wykrakać.
      • hrabina_niczyja Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 19:17
        Bzdura. W kawalerce 24 masz połowę własności. Jak sprzedaż musisz dzieciom dołożyć do spłaty szwagierki. Mając córkę, która nie chce się uczyć i syna na odwyku w życiu nie oddałabym nawet kawałka mojej własności w tym momencie. Zacznij myśleć o sobie. Oni dostaną po 60 tysięcy, mają za co zrobić kursy, skończyć szkole itd. Szczerze mówiąc to bym ich razem jak już skończą naukę i odwyk wsadziła do tych 24 metrów i niech sobie radzą z tą renta rodzinna.
        • eagle.eagle Re: Spadek cd. potrzebuję pomysłów. 23.01.24, 20:40
          Masz rację i wiem o tym.

          Tylko że ciężko jest to przełożyć na życie, jeżeli chodzi o twoje własne dzieci.
          Tak samo jest super radą aby nie wpuścić do domu swojego naćpanego syna, ale to jest tak cholernie trudne że mało która matka się na to zdecyduje i to już pod wpływem długotrwałej terapii.

          Z drugiej strony to co ja mam i czego się "dorabiałam" to robiłam wszystko z myślą o dzieciach. Ja w ich wieku nie rokowałam lepiej. Może nawet gorzej, no nie ćpałam tylko, więc nie gorzej jak syn. Ja w wieku 20 lat poszłam już na swoje i mi rodzice nie dokładali do niczego. Miałam kiepskie życie ale na swoje własne życzenie, może nie świadome, ale jednak to ja sama wybrałam takiego męża.

          No nic,.wiem że sama muszę podjąć decyzję. Parę dni muszę się z tym przespać , przemyśleć . Najgorzej to ta praca, ostatnio pracuję po 4-5 dni po 12 godz na nic czasu. Ale.moze w lutym będzie lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka