Dodaj do ulubionych

Sterylizacja kobiety

26.01.24, 16:32
Czy gdyby była to dla was dostępna metoda, zdecydowały byście się?
A może są tu ematki po zabiegu i mogą opowiedzieć jak wygląda sam zabieg i rekonwalescencja?
Poważnie się nad tym zastanawiam ostatnio, koszt nie taki duży ( ok 1500€), ja już absolutnie żadnych dzieci mieć nie chce i nie zachcę a stara jeszcze nie jestem, mam przed sobą lata płodności a co za tym idzie - antykoncepcji a coś ostatnio przestałam tolerować mini pigułkę która brałam od lat i myślę sobie czy nie rozwiązać sprawy radykalnie...
Obserwuj wątek
    • kachaa17 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:36
      Wiesz, różnie w życiu bywa z tym niechceniem dzieci. Ja wierzę, że Ty nie chcesz ale są różne okoliczności w życiu a to taka radykalna metoda.
      • szarmszejk123 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:38
        Akurat tego jestem najpewniejsza. A mam 38 lat więc gdybym miała zmieniać zdanie, to już czas chyba ;p
        • berber_rock Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:34
          Tak. Zdecydowalam sie na to wlasnie w wieku 38 lat.
          Radykalna metoda????
          Kto ci to powiedzial?

          Laparoskopia 20 mionut + 2 dni zwolnienia lekarskiego na dojscie do siebie. Tyle.
          • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:36
            Nie wiem jak rozumiesz słowo radykalny ale to że coś trwa chwilę i nie boli nie znaczy że nie może być radykalne.
            • berber_rock Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:55
              Domyslam sie o co ci chodzi. Ty slowo "radykalne" rozumiesz jako nieodwracalne, tak?
              No ale przeciez na logike po to wlasnie to robie, zeby bylo nieodwaracalne ....gdzie tu radykalizm? Normalna zyciowa decyzja jak dziesiatki innych.
      • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:42
        Jaka może okoliczność zmusić mnie do zajścia w ciąże?
        Mam 2 planowanych dzieci, prawie 41 lat na karku.
        Żyje w kraju o ograniczonym dostępie (aktualnie praktycznie żadnym) do aborcji.
        • andaba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:02
          Nie zmusić, ale spowodować zmianę nastawienia.
          • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:46
            Wówczas możesz zrobić in vitro.
            • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:31
              W Moim wieku to pewnie i bez tego zabiegu bym musiała isc w in-vitro chcąc dziecka
          • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:31
            Czyli jak facet nie chce mieć dzieci to sobie robi zabieg. Bo jest pewny
            Jak kobieta nie chce...to nie moze. Bo nie moze byc pewna, moze jej sie zmieni?
            • nick_z_desperacji Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 07:34
              Slynne "jeszcze ci się odmieni". Bo kobieta mózgu nie ma i nie może wiedzieć czego chce. Są tacy, co potrafią tak wyjechać do kobiet, dla których ciąża byłaby realnym zagrożeniem życie.
              • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 11:51
                nick_z_desperacji napisała:

                > Slynne "jeszcze ci się odmieni". Bo kobieta mózgu nie ma i nie może wiedzieć cz
                > ego chce. Są tacy, co potrafią tak wyjechać do kobiet, dla których ciąża byłaby
                > realnym zagrożeniem życie.

                to jeszcze nic
                mój kolega przekonywał kumpelę, że jej się odmieni, cyt : zobaczysz, zachce ci się, jak zobaczysz takiego maluszka jak na ciebie patrzy, teraz tak mówisz bo nie wiesz co to znaczy itd
                ( kumpela podwiązała jajowody bo jedyne dzieci jakie toleruje i lubi to te moje tongue_out )
                ale wiesz....ona taki ZNAWCA
                • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 13:41
                  Jak już tu dziewczyny zauważyły nikt nie zastanawia się czy się nie odmieni jak się juz urodzi...
                  • nick_z_desperacji Re: Sterylizacja kobiety 28.01.24, 01:07
                    Bo to przecież oczywiste. Wcale nie ma normalnych matek rozczarowanych macierzyństwem, jeśli któraś żałuję, to musi być chora psychicznie🤷‍♀️. I już jest wytłumaczenie.
                • marta.graca Re: Sterylizacja kobiety 28.01.24, 06:46
                  Mam nadzieję, że zapytała, czy jak jednak jej się nie odmieni, to może tego maluszka mu podrzucić smile
      • la_bonne_cusine Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:10
        Chcę, nie chcę, chcę, nie chcę mieć dzieci. Jedno i drugie jest radykalne. Pytanie. Czy tak osoba w ogóle powinna mieć pod opieką choćby muszkę owocówkę.
        • kachaa17 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:46
          Ale o co Ci chodzi? Bo mi chodzi o to, że ktoś kto teraz ma dzieci może ich nie chcieć ale tragedię też się w życiu zdarzają. Resztę sobie dopowiedz.
          • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:50
            Aaaaa chodzi ci o to, że jak jej się córka popsuje to sobie drugą urodzi?
            No jest to myśl, dlatego ja zapasowe dzieci trzymam w szafce pod zlewem. Na wszelki wypadek.
            • szmytka1 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:52
              Wiesz co, kiedyś moja pediatra powiedziała mi dosłownie coś takiego, że trzeba mieć jedno w zapasie. Wtedy wydało mi się to takie oburzające i że jak tak można... a chwilę później dowiedziałam się, że właśnie straciła w wypadku syna. Teraz moje starsze dziecko choruje poważnie, potencjalnie śmiertelnie. Tozumiem to o zapasowym dziecku teraz w końcu. Gdyby jedno zmarło, to zylabym chyba tylko dla tego drugiego. Gdyby drugiego nie było, to takie życie po stracie nie miałoby dla mnie sensu.
              • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:00
                Ale tutaj nie jest to kwestią posiadania drugiego w zapasie tylko dorobienia go.
                I ty byś tak miała, rozumiem. Są również kobiety, które przełkną stratę dziecka A, a w przypadku straty dziecka B rzucą się pod pociąg.

                Są też dzieci, które jako właśnie te w zapasie, mają zniszczone życie. Dlaczego? Ano dlatego że matka żyła już tylko dla nich. Bądź też żyła tylko stratą...
                Sytuacje są różne i reakcje ludzi również, natomiast sam argument jest totalnie głupi.
                • szmytka1 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:03
                  Jak będziesz w sytuacji potencjalnej straty, to zrozumiesz. Argumentu nie uważam za glupi. Oboje moich dIeci mają status dziecka A skoro już się uparłaś je jakoś uszeregować i każde jest zapasem dla tego drugiego 😉
                  • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:15
                    Bardzo śmiałe założenie, że nie byłam nigdy w takiej sytuacji.
                    Szkoda że nietrafne.
                    • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:18
                      A i to nie ja próbuję szeregować dzieci. Dla mnie to totalnie niewłaściwe i żadnego z moich dzieci nie uważam za zapas. Żadnego z moich dzieci nie da się dorodzić.
                      • szmytka1 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:31
                        A ja uważam, że śmierć mojego dziecka to byłby koniec rodziny, koniec mojego związku również, a kiedy mam więcej niż jedno, jest dla kogo jeszcze żyć.
                        • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:37
                          Szkoda, że to uważanie odbiera ci umiejętność czytania ze zrozumieniem.
                          • szmytka1 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:39
                            Ty piszesz co uważasz ty a ja co uważam ja i co tu jest do rozumienia? Też tak sobie uważałam że och jakie to niewłaściwe. A teraz w dupie to mam. Tak czuje, że potrzebny mi jest zapas, dziecko do kochania.
                            • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:03
                              Uważaj sobie co chcesz, ale nie wciskaj mi że jakbym była w takiej sytuacji, to bym zmieniła zdanie.
                              Bo mnie właśnie taka sytuacja utwierdziła w przekonaniu, że nie da się mieć zapasowego dziecka, bo żadne z moich dzieci jest nie do zastąpienia.
                              I nadal nie rozumiesz o czym piszę. Drugie dziecko jest powodem do dalszego życia, być może siłą napędową by wstać z łóżka, ale nadal nie jest zapasem, bo dla mnie myślenie w ogóle o dziecku, jako zapas jest niewłaściwe - wobec tego dziecka. I tyle.
              • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:33
                Ale tu nie jest mowa o posiadaniu zapasowego a dorabianiu go później.
                Znam ci ja takie takie robione w zastępstwie.
              • jowita771 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:25
                A mnie właśnie jakiś czas temu olśniło, że lepiej mieć jedno właśnie z takiego powodu, o jakim piszecie. Ktoś z mojej rodziny stracił ukochaną najstarszą córkę. Minęło parę lat, a ta osoba nie może się pozbierać, chodzi na terapię, ale nie może się pogodzić i koniec. Ale ma jeszcze troje innych dzieci, więc nawet popełnić samobójstwa nie może.
            • banicazarbuzem Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:53
              Zawsze z okna życia można jakieś wygrzebać
            • kachaa17 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:53
              Nie, nie chodzi o żadne zapasy ale np. dzieci mogą zginąć w wypadku i wówczas sytuacja diametralnie się zmienia więc może i chęci również też.
              • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:04
                No wtedy to się jakby wszystko diametralnie zmienia, a jednak cały czas skupiasz się tylko na jednej możliwości.
          • selavi Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:03
            kachaa17 napisała:

            > Bo mi chodzi o to, że ktoś kto teraz ma dzieci może ich nie
            > chcieć ale tragedię też się w życiu zdarzają.

            No zdarzają, zdarzają. A co jeśli tragedia zdarzy się a kobieta jest w wieku 55 lat ? Powinna wtedy też urodzić ? Jak niby mamy zabezpieczyć się przed tragedią ? No przecież nie da się smile
            • kachaa17 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:57
              Nietrafne porównanie. I nikt nie powinienem urodzić jeśli nie chce. Prawdę mówiąc znam tylko takie sytuacje z książek ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że może tak się zdarzyć naprawdę.
              • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 20:30
                A jesteś w stanie sobie wyobrazić, że kobieta nie chce mieć więcej dzieci i nie będzie chciala mieć więcej dzieci? I że wie, co mówi, mówiąc o swojej macicy? Tak, wiem, brzmi jak totalne science ficton i takie dziwadła to tylko w książkach, no ale mimo wszystko…
                • ritual2019 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 20:41
                  Dla niektorych jak widac jest niewyobrazalne ze kobieta moze nie chciec miec wiecej dzieci ani ze to kobieta moze chciec zadbac o antykoncepcje w tym przypadku sterylizacje z wlasnej woli, bo tak wlasnie chce. Nie, nie zadowala jej wazektomia partnera/meza, bo to ona kobieta chce miec nad swoja plodnoscia kontrole. Tak, kobieta ma wlasna wole i chce decydowac, w wielu krajach ma do tego prawo. W pl niestety nie ma.
          • m_incubo Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:14
            Fakt, dobrze mieć opcję dorobienia zapasowych dzieci.
            🤦🏻‍♀️
          • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:32
            I facet jak nie chce dzieci to sobie zabieg robi. On moze być pewny
            Ja nie?
            • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:05
              hanusinamama napisała:

              > I facet jak nie chce dzieci to sobie zabieg robi. On moze być pewny
              > Ja nie?
              >
              Gwoli ścisłości: wazektomia jest odwracalna,sterylizacja nie
              • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:06
                No i? Ja jestem pewna ze nie chcę mieć dzieci.
                Jestem pewna, ze w razie ciązy bym ja usunęła.
                Nie mogę być pewna prawda, ktoś wie lepiej niż ja...
                • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 11:53
                  hanusinamama napisała:

                  > No i? Ja jestem pewna ze nie chcę mieć dzieci.
                  > Jestem pewna, ze w razie ciązy bym ja usunęła.
                  > Nie mogę być pewna prawda, ktoś wie lepiej niż ja...
                  >
                  no i nic
                  to w odniesieniu do tego, dlaczego facet jest pewien zabiegu ( bo nie jest on ostateczny)
                  jakoś jestem dziwnie przekonana, że gdyby wazektomia była nieodwracalna liczba robiących zabiegi panów by się znacznie zmniejszyła
                  • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 20:32
                    Ja jestem przekonana, że wcale by się nie zmniejszyła.
              • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 20:31
                Nawet po masz opcję in vitro, więc jak się uprzesz, to możesz rodzić do oporu.
      • malaperspektywa Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:12
        Można do kompletu zamrozić jajeczka. Na wszelki wypadek. Więc argunent ze zmianą zdania w XXI wieku przestaje być aż tak ważący.
      • maslova Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:39
        kachaa17 napisała:

        > Wiesz, różnie w życiu bywa z tym niechceniem dzieci. Ja wierzę, że Ty nie chces
        > z ale są różne okoliczności w życiu a to taka radykalna metoda.

        Dużo gorsza sytuacja jest wtedy, gdy najpierw się chce dziecko, urodzi się je, a potem się go nie chce. Nie słychać jakoś głosów, aby kobiety chcące się rozmnażać pozbawiać - nawet czasowo -płodności na wszelki wypadek, gdyby jednak zmieniła zdanie.
      • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:48
        No różnie. A jak się dzieci już urodzi i potem są różne okoliczności w życiu i się ich odechce...rodzenie dzieci to taka radykalna metoda.
    • pytajacakinga Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:37
      W Niemczech zakljaja jajniki laserem koszt 800e beż żadnego problemu .Dwie kolezanki Polki mialy i bardzo chwala sobie .Wychodzi sie ze szpitala w tym samym dniu ,ma sie po tym miesiaczke.Tylko 2 male blizny na brzuchu
    • la_bonne_cusine Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:40
      Najpierw rzetelny wywiad z merytorycznym lekarzem ( mam swój wiek i choroby) i jeśli nie pogorszyłoby to mojego stanu zdrowia ( hormony) to jestem za. Ale najpierw rzetelna diagnoza.
      • szmytka1 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:54
        A co drożność jajowodów ma do wydzielania hormonów, możesz mi wyjaśnić?
    • azalee Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:47
      Ja bym sie nie zdecydowala, ale tylko dlatego ze jestem cykor i nie lubie rozwiazan ostatecznych.
    • andaba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:50
      Nie, a już na pewno w wieku 38 lat.
      • szarmszejk123 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:52
        Dlaczego?
        • andaba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:55
          Za wcześnie?
          Przez kilkanaście lat płodności może się dużo wydarzyć, a rodzenie jeszcze jest bezpieczne.
          W wieku 48 lat to co innego.
          • szarmszejk123 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:56
            W sensie balabys się że ci się jednak zachce dziecka i będzie po ptokach?
            To ja tej obawy nie mam, jestem pewna mojego niechcenia.
            • andaba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:00
              Różnie jeszcze może być.
              Jesteś pewna teraz, przy obecnej sytuacji życiowej. Ta nieraz się zmienia.
              • szarmszejk123 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:04
                Mam w tej chwili najlepszą życiową sytuację w całym moim życiu. Własny dom, stabilna praca, niczego absolutnie mi nie brakuje a już zwłaszcza kolejnego dziecka:p
                • andaba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:05
                  Możesz stracić męża i związać się z innym facetem i chcieć mieć z nim dziecko.
                  O innych, gorszych powodach nie będę nawet pisać.
                  • kachaa17 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:08
                    Właśnie ja tez o tych powodach myślę ale pisać nie będę.
                    • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:42
                      Juz tu pisały. Robienie sobie zastępczego dziecka.
                      Serio nie możecie wuierzyć ze kobieta wie i jest pewna ze dzieci wiecej miec nie będzie chciała?
                      • kachaa17 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:59
                        Ale dlaczego zastępczego? Nie może się tak zdarzyć, że kobieta po stracie dziecka będzie chciała mieć kolejne? Bo z tego co piszesz to już będzie tylko dziecko zastępcze.
                        • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:07
                          NO jeżeli nie planowała więcej...to tak zastępcze.
                          • kachaa17 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 22:27
                            Nie to nie będzie zastępcze. W.niwych okolicznościach może mieć inne plany. Piszesz tak jakby kobieta po śmierci dziecka nie miała już prawa zechcieć mieć kolejnego. Oczywiście ja nie wiem jak to jest jak się dziecko straci, to jest na pewno ogromna tragedia ale jeśli kobieta przeżyje żałobę i będzie chciała mieć dziecko to czemu ma ono być nazywane zastępczym?
                            • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 23:03
                              "jeśli kobieta przeżyje żałobę i będzie chciała mieć dziecko" to co innego niż to co powyżej, czyli sugestia że a może by jednak zachować płodność bo czasami dziecko umiera i może by wtedy....
                              Wycofujesz się rakiem bo chyba sama już widzisz co tu za fikołki robisz.
                              • kachaa17 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 14:18
                                Z niczego się nie wycofuję. To jest wciąż to dani: nigdy nie wiadomo co życie przyniesie i jakieś wtedy będą chęci. Ja nigdzie nie pisałam o zastępczych dzieciach.
                            • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 10:50
                              Piszę ze kobieta ma prawo decydować o swoim ciele. Nie chce dzieci, powinna moc miec taki zabieg.
                              Sytuacja się zmieni i bedzie chciała. No trudno. Jest dorosła.
                              Równie dobrze mogłaby chcieć a nie móc ze zwykłych biologicznych powodów.
                  • la_bonne_cusine Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:12
                    Nowy facet= nowe dziecko?
                    • berdebul Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:32
                      Cementuje związek tongue_out moja znajoma ma wesoła trójkę, każde z innym panem, ale każdy był tym jedynym 🤷‍♀️
                      • ponis1990 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:33
                        A ten ostatni przynajmniej się ostał czy zaraz będzie czwarte dziecko, co cementuje? ;>
                        • berdebul Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 09:30
                          Pani jest sama, bo nie chce więcej dzieci.
                  • eriu Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 10:49
                    Przecież można mieć dziecko po sterylizacji. Trzeba pobrać wtedy komórki jajowe i robi się in vitro.
                    • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 14:00
                      In vitro to nie jest coś, co zawsze się udaje, wręcz odwrotnie, daje większą szansę na nieudanie niż udanie.
                      Nie jest też obojętne dla organizmu kobiety.
                      Kosztuje sporo pieniędzy a często trzeba powtarzać próby.
                      Nie żebym była przeciwko in vitro (sama miałam), ale to nie jest tak, że „robi sie” i już, gotowe.
                      • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 20:35
                        Odwrócenie wazektomii też kosztuje i też nie daje 100% skuteczności. Więc dlaczego mężczyznom wolno, a kobietom nie „bo co jak im się odmieni”?
                      • eriu Re: Sterylizacja kobiety 28.01.24, 00:10
                        Chodzi o fakt, że sterylizacja nie oznacza całkowitej bezpłodności. Jest to możliwe. Tak samo u mężczyzny pobiera się bezpośrednio plemniki.
              • stasi1 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:08
                Pewnie taka zmiana sytuacji była by gdyby dzieci zginęły . Innej radykalnej sytuacji nie widzę w tym kierunku. W mojej okolicy kiedyś zginęło w wypadku piątka małolatów. Z dwóch rodzin
                • la_bonne_cusine Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:13
                  I substytut?
                • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:41
                  Nie będę mówić nikomu jak przeżywać taką tragedię...ale dla tego "zastępczego" dziecka to mzoe być duży problem.
                  • trampkoss1 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 10:04
                    Polecam w temacie, problem zastępczego dziecka:
                    www.filmweb.pl/film/Drzwi+w+pod%C5%82odze-2004-106847
                  • stasi1 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 17:17
                    Takiej znajomej z podstawówki(tyle że ją znałem z widzenia) zgineło dziecko, jedyne. Podobno dość szybko doczekała się drugiego. Jej rodzeństwo znałem ale raczej o niej nie rozmawialiśmy
              • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:49
                >Jesteś pewna teraz, przy obecnej >sytuacji życiowej. Ta nieraz się >zmienia.
                Myślę jednak, że statystyczna dorosła kobieta jest w stanie podjąć decyzję dotyczącą jej ciała i planów prokreacyjnych i nie potrzebuje, żeby ktoś decydował za nią (zakazywał) w myśl złowieszczego „a zobaczysz że ci się odmieni”
                • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:39
                  NO coś ty!!
                  Przecież jakbyśmy mogły to byśmy łykały tabletki z antykoncepcją awaryjną jak cukierki, skrobały się dla fanu...a ty chcesz kobietom dać do decydowania tak ważną kwestię jak możliwość zajścia w ciąże?
                  Wiadomo, że jak facet nie chce mieć dzieci to on wie i robi zabieg.
                  Za kobiety trzeba myśleć...
                  • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 20:42
                    https://64.media.tumblr.com/2b438505cbf8a128acf42f560c6ac82c/tumblr_o61mc6Rnpc1udy7rmo9_500.gifv

                    https://64.media.tumblr.com/2b53d0df6670f97da607f9291217b9bf/tumblr_o61mc6Rnpc1udy7rmo10_500.gifv
              • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:40
                Mam świetną sytuację życiową. Spokojną pracę, sama decyduje ile i kiedy robię.
                Dom wybudowany, spłacony, nawet jeden pokój dodatkowy jest...ale jednak NIE
          • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:59
            Jeszcze nie jest bezpieczne w tym wieku...ale to w PL
            • andaba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:01
              ?
              Nie rozumiem?
              Chyba już nie głoszą, że rodzenie tylko do 35 lat?
              • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:37
                Nie wiem co głoszą.
                Wiem, że nadal aborcja jest raczej nieosiągalna w Polsce.
                Argument "wyjedziesz do Niemiec na zabieg" do mnei nie przemawia.
                Mam takie problemy zdrowotne, ze niestety duże ryzyko poronienia. Już raz mnie ratowali i wtedy na szczęście nie poświecili mnie dla płodu, któemu przestało bić serce.
          • maslova Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:45
            andaba napisała:

            > W wieku 48 lat to co innego.

            No a jeśli poznałabym nowego faceta w wieku 48 lat (lub więcej) i wtedy zapragnęłabym dziecka?
            Musiałabym się po prostu pogodzić z tym, że już nie mogę mieć dzieci o tyle.
            • zapozno23 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:26
              W tym wieku też można zajść w ciążę, pytanie czy to bezpieczne. Ja nie zdecydowałabym się.
          • berber_rock Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:36
            A w wieku 48 to poc o? Na dwa lata? smile Please ...
    • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 16:55
      Tak. Nie widzę powodów przeciw, mam nadzieję że kiedyś będzie to legalne w Polsce.
      • bulzemba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:49
        W pl? Prędzej posadzą księdza za pedofilię.
    • mama-ola Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:00
      Ale co konkretnie chcesz sobie zrobić? Wyciąć macicę? Chyba trzy znajome kobiety mają wyciętą i one sobie chwalą, no ale to było ze wskazań medycznych, nie na życzenie. Ja bym była za, bo w czasie okresu cierpię bardzo, dzieci też mi już nie w głowie, jestem grubo po 40.
      • szarmszejk123 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:03
        Co? Dlaczego miałabym wycinać macicę?!
        Chcę laparoskopowo "ciachnąć" jajowody.
        • magata.d Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:08
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Co? Dlaczego miałabym wycinać macicę?!
          > Chcę laparoskopowo "ciachnąć" jajowody.
          Po takiej operacji bardzo szybko dochodzi się do siebie.
      • andaba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:03
        A nie wystarczy podwiązanie jajowodów?
      • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:05
        Sterylizacja kobiety nie polega na wycinaniu macicy (Chryste, skąd ten pomysł) tylko na podwiązaniu jajowodów.
        • bulzemba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:52
          Takie pomysły z tego że ubezpładnianie kotek zwykle określane jest jako sterylka a najczęściej właśnie tak to się przeprowadza.
        • lauren6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:05
          > Chryste, skąd ten pomysł

          Z niewiedzy.
      • zapozno23 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:51
        Wycinanie macicy bez powodu to słaby pomysł, obniżają się narządy. Chodzi o podwiązanie jajowodów. Uważam, że po 40 roku życia powinno być normalnie dostępne na NFZ. No ale cóż, żyjemy w tak świętobliwym kraju, że jest zakaz, nawet odpłatnie ☹️
        • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:19
          Dlaczego akurat po 40?
          • zapozno23 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:16
            Może być ogólnodostępne, bez względu na wiek jak dla mnie. Po 40 roku życia ma ogromny sens, nie trzeba niepotrzebnie truć się hormonami nie wiadomo jak długo, albo zakładać spirali, która też na skutki uboczne. Na dzieci mało kto świadomie decyduje się po czterdziestce. Przymusu nie ma, chcesz to robisz sterylizację, nie chcesz nie robisz. Jak ktoś chce to może rodzić dzieci i po 50 roku życia, wolny wybór. No ale jak na razie jest zakaz.
            • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:23
              W mojej bańce to akurat dużo kobiet świadomie rodzi dzieci właśnie po 40, więc to też różnie bywa.
              Uważam, że nie wiek powinien decydować, bo to znowu rodzi różnicowanie kobiet, która to może nie chcieć dzieci a która to powinna się jednak zastanowić, bo...
              • zapozno23 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:24
                Po zastanowieniu - racja. Wolny wybór powinien być.
    • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:03
      Nie zdecydowałabym się nie mam ani jednego powodu
      Przyjaciółka robila (jest już kilka lat po)

      Może niech chłop się ciachnie ?
      U nich to jednak łatwiejsze i odwracalny zabieg
      • szarmszejk123 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:05
        A bo ja wiem czy ja z tym chłopem do końca życia będę?:p to JA nie chcę mieć więcej dzieci:p
        • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:16
          szarmszejk123 napisał(a):

          > A bo ja wiem czy ja z tym chłopem do końca życia będę?:p to JA nie chcę mieć wi
          > ęcej dzieci:p

          Jakie to ma znaczenie czy będziesz czy nie. ?

          Poza tym - czy wiesz ze jeśli będziesz z innym nie zechcesz dziecka?
          A wiesz czy nie spełni się najgorszy scenariusz w postaci utraty bliskich?
          A wiesz czy za dwa lata po prostu nie zmienisz zdanie

          Osobiście-nie chce rezygnować z płodności. A przede wszystkim nie chciałabym-po raz kolejny brać na siebie i ponosić bezpośrednio kosztów zdrowotnych związanych z antykoncepcja
          Przez lata było to po mojej stronie ,teraz po stronie partnera. Jest sprawiedliwie 😈

          Tyle ze mam utrudnione skoki w boki jakby co 🤪
          • szarmszejk123 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:31
            No właśnie nie ma znaczenia, bo to JA nie chcę mieć więcej dzieci i dlatego to siebie chce zabezpieczyć najlepiej możliwie przed niechcianą ciążą.
            Ja ogólnie jestem dość niezdecydowana ale akurat to, że nie chcę więcej dzieci, nie chce już nigdy być w ciąży wiem i czuję całą sobą:p
            • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:48
              szarmszejk123 napisał(a):

              > No właśnie nie ma znaczenia, bo to JA nie chcę mieć więcej dzieci i dlatego to
              > siebie chce zabezpieczyć najlepiej możliwie przed niechcianą ciążą.

              Jeżeli że tak powiem -u osób które nie mają stałego partnera-jak najbardziej rozumiem.
              W przypadku stałego związku i wierności-nie ma znaczenia dla dzistmosvi czy ciachnie się on czy ona
              Mogą być (i u mnie są)ewentualnie inne przyczyny


              > Ja ogólnie jestem dość niezdecydowana ale akurat to, że nie chcę więcej dzieci,
              > nie chce już nigdy być w ciąży wiem i czuję całą sobą:p

              Na dziś tak czujesz 🤪
              BTW
              Im jedrem starsza tym rzadziej używam słów takich jak : zawsze i nigdy 🤪
            • szmytka1 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:58
              No to skoro wiesz, zrob to i odetchniesz z ulgą. Gdybym mogła to zrobić w promieniu powiedzmy 100 km jako zabieg jednego dnia albo doba pobytu w placówce, to bym zrobiła.
              • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:05
                szmytka1 napisała:

                > No to skoro wiesz, zrob to i odetchniesz z ulgą. Gdybym mogła to zrobić w promi
                > eniu powiedzmy 100 km jako zabieg jednego dnia albo doba pobytu w placówce, to
                > bym zrobiła.

                Nie wiem ile masz do granicy niemieckiej-/czeskuej ale za kilka tys masz dokładnie na tej zasadzie-umawuasz wizytę,robisz badania (krew),jedziesz,wypełniasz wywiad, następnie znieczulenie-zabieg,obserwacja i powrót do domu (dobrze być z kimś )
                • szmytka1 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:33
                  Nie, wypad do Niemiec to nie jest kwestia wycieczki godzinnej ani nawet całodniowej. To jest wyprawa, organizacja wolnego, osoby towarzyszącej, transportu, opieki dla dziecka pozostawionego w Polsce. Logistycznie bardziej skomplikowane niż raz na kwartał pójście do apteki.
          • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:21
            Co wy z tym argumentem utraty bliskich? To naprawdę takie powszechne, że jak mi dziecko umrze to rodzę sobie kolejne?
            • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:23
              maleficent6 napisała:

              > Co wy z tym argumentem utraty bliskich? To naprawdę takie powszechne, że jak mi
              > dziecko umrze to rodzę sobie kolejne?

              Argument jak.kazdy inny
              Pewnie ważki nie tyle fizjologicznie co psychicznie - niechęć do rezygnowania z jakiegoś obszaru sprawczosci 🤷‍♀️
              • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:33
                wapaha napisała:

                > maleficent6 napisała:
                >
                > > Co wy z tym argumentem utraty bliskich? To naprawdę takie powszechne, że
                > jak mi
                > > dziecko umrze to rodzę sobie kolejne?
                >
                > Argument jak.kazdy inny
                > Pewnie ważki nie tyle fizjologicznie co psychicznie - niechęć do rezygnowania z
                > jakiegoś obszaru sprawczosci 🤷‍♀️

                Rozumiem, że ktoś może mieć taką niechęć, ale nie o to pytam.
                Moje pytanie brzmiało:

                To naprawdę takie powszechne, że jak mi
                dziecko umrze to rodzę sobie kolejne?
                • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:44
                  maleficent6
                  > Moje pytanie brzmiało:
                  >
                  > To naprawdę takie powszechne, że jak mi
                  > dziecko umrze to rodzę sobie kolejne?
                  Rozumiem że chodzi ci o :

                  Czy to naprawdę powszechne, że jak komuś umrze dziecko, to rodzi sobie kolejne ?

                  Pomijając odhumanizowanie kobiety i decyzji odpowiem tak : nie wiem czy powszechne ale takie sytuacje się zdarzają
                  • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:52
                    Zdarzają się na pewno, ale argument padł l, w dość krótkim wątku, wiele razy, więc zaczęłam zastanawiać się czy to naprawdę takie powszechne zjawisko i tak oczywista reakcja, że "to pierwsze co przychodzi mi do głowy".

                    Z moich skromnych obserwacji: pary, których pierwsze dziecko umrze jeszcze w trakcie ciąży, porodu czy niedługo po, to rzeczywiście, w większości dość szybko starają się o kolejne (oczywiście nie wszystkie, nie zawsze), natomiast kobiety, które tracą odchowane dziecko/dzieci koło 40?
                    • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:55
                      Z mojego doświadczenia z rodzicami dzieci umierających po chorobie. Owszem, jak byli młodzi to czasami po iluś latach mieli kolejne dzieci. Jak byli w wieku autorki to na ogól już nie, bo zanim doszli jako tako do siebie, zanim „dali sobie prawo” do dalszego życia, do choćby namiastki szczęścia to zwyczajnie na ciążę było już za późno. Żałoba po dziecku często trwa naprawdę długo.
                      • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:07
                        panna.nasturcja napisała:

                        > Z mojego doświadczenia z rodzicami dzieci umierających po chorobie. Owszem, jak
                        > byli młodzi to czasami po iluś latach mieli kolejne dzieci. Jak byli w wieku a
                        > utorki to na ogól już nie, bo zanim doszli jako tako do siebie, zanim „dali sob
                        > ie prawo” do dalszego życia, do choćby namiastki szczęścia to zwyczajnie na cią
                        > żę było już za późno. Żałoba po dziecku często trwa naprawdę długo.

                        Dziękuję, to jest konkretny i rzeczowy wpis.
                        Właśnie patrząc pod kątem żałoby i tego, że po śmieci dziecka (dziecka już odchowanego) jednak rzadko wraca się do życia ( i częściej dotyczy to kobiet jednak), nie wydawało mi się to takie naturalne i oczywiście, że "robimy sobie kolejne".
                        • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:12
                          maleficent6 napisała:


                          >
                          > Dziękuję, to jest konkretny i rzeczowy wpis.
                          > Właśnie patrząc pod kątem żałoby i tego, że po śmieci dziecka (dziecka już odch
                          > owanego) jednak rzadko wraca się do życia ( i częściej dotyczy to kobiet jednak
                          > ), nie wydawało mi się to takie naturalne i oczywiście, że "robimy sobie kolejn
                          > e".

                          Malefi ,no ale zobacz,przecież o tym "kolejnym"dziecku pisza tu kobiety nie w sytuacji żałoby, nie po takiej stracie - tylko teoretycznie....w rzeczywistości ,gdyby doszlo do tak wielkiej tragedii ,prawdopodobnie byłoby tak jak opisuje nasturcja
                          • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:26
                            Tak, ja rozumiem, że to tylko teoretyzowanie (na pewno w większości). Ale mnie zdziwiła sama skala tego argumentu. Rozumiesz? Nie napisała tego jedna forumka, a całkiem sporo. I tak się zaczęłam zastanawiać jak to się przekłada na realne życie. Takie rozważania w piątkowy wieczór, czymś czasem trzeba zająć głowę...
                            • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:30
                              Aleśmy temat piateczkowy sobie znalazły
                              Zamiast michy popcornu i imby -melancholijki-zagwozdki ..
                              😉
                              • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:40
                                Mam skłonności do dobijania się 🤷
                                • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:14
                                  maleficent6 napisała:

                                  > Mam skłonności do dobijania się 🤷

                                  To czasami bywa całkiem twórcze
                                  • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:20
                                    Zgadzam się, ale nie tym razem i nie w tym wątku 🙈
                      • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:07
                        panna.nasturcja napisała:

                        > Z mojego doświadczenia z rodzicami dzieci umierających po chorobie. Owszem, jak
                        > byli młodzi to czasami po iluś latach mieli kolejne dzieci. Jak byli w wieku a
                        > utorki to na ogól już nie, bo zanim doszli jako tako do siebie, zanim „dali sob
                        > ie prawo” do dalszego życia, do choćby namiastki szczęścia to zwyczajnie na cią
                        > żę było już za późno. Żałoba po dziecku często trwa naprawdę długo.

                        Dla mnie -tym bardziej-świadomość, że mogłabym mieć jeszcze dzieci, byłaby chyba ważna
                        • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:16
                          Wapaho, to jest bardzo bardzo indywidualne.
                          O ile faktycznie, pary starające się o dziecko na ogół podejmują starania o kolejne po stracie nawet bardzo późnej ciąży lub urodzonego dziecka żyjącego bardzo krótko, to ludzie, którym umierają „duże” dzieci potrzebuję naprawdę dużo czasu na jako takie dojście do siebie i gdy są już około czterdziestki to po prostu nie zdążają tego zrobić w czasie, gdy jeszcze są płodni (o kobiecie mówię).
                          Poza tym dodam, że na grupie rodziców w żałobie rodzice obu płci mówili, że jedno z najgorszych „pocieszeń” jakie słyszeli po stracie dziecka to „jeszcze możesz mieć kolejne”.
                          Ich doświadczenie mówiło, że ta świadomość nie pociesza nijak.
                          • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:19
                            Wiem, że indywidualne-dlatego wciąż podkreślam, że piszę o sobie

                            Skoro ci rodzice słyszeli takie "pocieszanie "-może oznaczac że takie myślenie jest powszechne (atawistyczba potrzeba przedłużenia gatunku ?)
                            • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:21
                              Nie, raczej nieumiejętność wspierania w ciszy, gdy cudza tragedia przytłacza, takiego bycia razem bez słów, bez tłumaczenia, bez pocieszania…
                    • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:59
                      maleficent6 napisała:

                      >
                      >
                      > Z moich skromnych obserwacji: pary, których pierwsze dziecko umrze jeszcze w tr
                      > akcie ciąży, porodu czy niedługo po, to rzeczywiście, w większości dość szybko
                      > starają się o kolejne (oczywiście nie wszystkie, nie zawsze), natomiast kobiety
                      > , które tracą odchowane dziecko/dzieci koło 40?

                      Kobiety te wciąż maja możliwość podjęcia decyzji czy chcą kolejne dziecko czy nie . Nieodwracalny zabieg te decyzyjności odbiera.
                      Dla mnie to poczucie "sprawczosci", decydowania o swojej płodności w taki sposób-jest ważne. Dla mojej przyjaciółki o której wspomniałam-poczucie sprawności daje absolutna niemożność zajścia w ciążę
                      Co miały na myśli inne głosy-musiałabyś je spytać 🤷‍♀️
                      • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:11
                        wapaha napisała:

                        >
                        > Co miały na myśli inne głosy-musiałabyś je spytać 🤷‍♀️

                        Wybrałam akurat ciebie, bo szacuję, że w tym gronie jako jedyna reprezentujesz odpowiedni poziom intelektualny 😎
                        • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:12
                          maleficent6 napisała:

                          > wapaha napisała:
                          >
                          > >

                          >
                          > Wybrałam akurat ciebie, bo szacuję, że w tym gronie jako jedyna reprezentujesz
                          > odpowiedni poziom intelektualny 😎

                          Toś mi piateczkowo pokadziła 😅
                          • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:16
                            I tak jeszcze mnie naszło
                            Wielokrotnie -z żartem-mówiłam że ja w ciąży mogę chodzić i dzieci rodzic-bo dobrze znoszę,lubię i moglabym komuś bliskiemu urodzic

                            Dopuszczam (Hipotetycznie, jak wszystkie wyżej)urodzenie dziecka mojej córki-gdyby chciała i byłaby taka potrzeba, tj nie mogłaby urodzic sama
                            (akurat jest taka możliwość niestety )
                            • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:22
                              Ale żeby nosić cudzą ciażę nie trzeba przecież samej być płodną, trzeba mieć macicę.
                              • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:28
                                panna.nasturcja napisała:

                                > Ale żeby nosić cudzą ciażę nie trzeba przecież samej być płodną, trzeba mieć ma
                                > cicę.
                                No tak
                                <pacnięcie w czoło>
                          • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:40
                            wapaha napisała:

                            > maleficent6 napisała:
                            >
                            > > wapaha napisała:
                            > >
                            > > >
                            >
                            > >
                            > > Wybrałam akurat ciebie, bo szacuję, że w tym gronie jako jedyna reprezent
                            > ujesz
                            > > odpowiedni poziom intelektualny 😎
                            >
                            > Toś mi piateczkowo pokadziła 😅

                            To ostatnie o co możesz mnie podejrzewać 😁
                      • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:20
                        Wapaho, ale to właśnie tak jest jak piszesz. Dla jednych ważna jest istniejąca opcja, furtka, dla innych ważna jest świadomość, że nie ma możliwości, są spokojne.
                        Każdy ma inaczej.
                        Autorka wątku nie chce ciąży o kolejnych dzieci.
                        Stąd zaskakuje mnie tyle wpisów, że „a może zmienisz zdanie”.
                        To jest w ogóle bardzo częste w przypadku kobiet i decyzji o końcu lub w ogóle braku prokreacji, takie mniej lub bardziej grzeczne „jeszcze będziesz żałować”. Często nawet ze szczerą troską, ale wciąż bez zaufania, że kobieta wie co dla niej dobre.
                        • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:25
                          panna.nasturcja napisała:

                          > Wapaho, ale to właśnie tak jest jak piszesz. Dla jednych ważna jest istniejąca
                          > opcja, furtka, dla innych ważna jest świadomość, że nie ma możliwości, są spoko
                          > jne.
                          > Każdy ma inaczej.
                          No dokładnie

                          > Autorka wątku nie chce ciąży o kolejnych dzieci.
                          > Stąd zaskakuje mnie tyle wpisów, że „a może zmienisz zdanie”.
                          Myślę, że może osoby tak piszące maja jakieś podstawy /przesłanki by tak sądzić


                          > To jest w ogóle bardzo częste w przypadku kobiet i decyzji o końcu lub w ogóle
                          > braku prokreacji, takie mniej lub bardziej grzeczne „jeszcze będziesz żałować”.

                          Chyba tak -zwłaszcza jeśli te decyzje są nieodwracalne i ostateczne

                          > Często nawet ze szczerą troską, ale wciąż bez zaufania, że kobieta wie co dla
                          > niej dobre.

                          Jak myślisz, jakie są tego przyczyny ?
                          • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:37
                            Wydaje mi się, że wiele osób po prostu całkiem nieświadomie zakłada, że życie ma określony scenariusz. Znaczy on występuje w wielu wersjach, ale ostatecznie kobieta „układa sobie życie” mając męża/partnera, dom, dzieci. Tak było zawsze i tak żyje większość. Do tego każdy chyba zetknął się z kobietą, która chce mieć dzieci a nie może, stara się, cierpi itd.
                            Stąd w ludziach przekonanie, nawet nigdy niewypowiedziane na głos, że kobietę czynią szczęśliwą dzieci. Więc nie ma opcji by kobieta nie chciała, by to było naprawdę i „na zawsze”, gdy mówimy o zdrowej, normalnej kobiecie.
                            Tak żyły całe pokolenia, tak mają żyć następne.

                            Wbrew pozorom, ludzie bardzo rzadko akceptują całkowitą odmienność. Owszem, każdy żyje inaczej, ale to nie są takie całkiem inne scenariusze, one są tkane na podobnej kanwie. A kobieta, która mówi „nie” prokreacji wyłamuje się z kanonu, z czegoś, co uważane jest za naturalną rolę kobiety.

                            Nawet kobiety niepłodne, które starają się o dziecko latami (znam takie, które miały za sobą 20 lat starań), gdy w końcu mówią „trudno, nie udało się, już dość, chcę zacząć żyć” spotykają się z krytyką. Choć jest to wyjątkowo dla nich trudna decyzja. A ludzie i tak potrafią mowić, że na pewno jeszcze spróbują, że (właśnie!) będą potem załować itd. Ludziom, którzy włożyli dziesięć lat życia w to by mieć dziecko.
                            Przyznam, że choć znam zjawisko od lat, i osobiście, i zawodowo, to i tak mnie zawsze zaskakuje.
                            • borsuczyca.klusek Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:44
                              Nasturcja dobrze piszesz. Dlatego też niektórych tak bardzo triggerują bezdzietne z wyboru.
                            • interstate95 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:00
                              Świetnie napisane, nasturcjo <3
                            • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:08
                              W kwestii ostatniego akapitu tylko
                              Moja ciocia starała się długie 18lat..
                              Nie udawało się więc adoptowała dziecko -bo tak bardzo tego pragnęła
                              • daniela34 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:12
                                wapaha napisała:

                                > W kwestii ostatniego akapitu tylko


                                W tej samej kwestii: moja kuzynka starała się przez 10 lat, przestała, adopcji nie dopuszcza w ogóle.

                                Co pokazuje przykład twojej cioci i mojej kuzynki? Ano tylko to, że ludzie są różni i podejmują różne decyzje.
                                • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:15
                                  Znam 3 pary, które się od wielu lat starają, żadna nie dopuszcza adopcji.
                                • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:16
                                  daniela34 napisała:

                                  > wapaha napisała:
                                  >

                                  >
                                  > Co pokazuje przykład twojej cioci i mojej kuzynki? Ano tylko to, że ludzie są r
                                  > óżni i podejmują różne decyzje.

                                  Przykład mojej cioci jest tylko dygresja ,nie miał nic pokazać
                                  A ciotka jest świetna matka , jako dziecko marzyłam.nieraz by moja taka była 😉
                                  • daniela34 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:21
                                    No ale celowo przeciez nawiązałaś do ostatniego akapitu, prawda? W którym nasturcja (trafnie bardzo) opisywała jak ludzie nie umieją zaakceptować cudzych decyzji o rezygnacji z potomstwa.
                                    No niektórzy z niego nie rezygnują i decydują się na adopcję i są świetnymi rodzicami (ani przez minutę nie wątpię).
                                    Inni rezygnują i chociaż nie są to decyzje łatwe to i tak nadal otoczenie nie umie tego uszanować...
                              • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:29
                                Wapaho, zlituj się!
                                Adopcja jako remedium na niepłodność to jest taki „suchar”, że aż się nie chce komentować!

                                Adopcja jest w Polsce bardzo trudna, nie ma dzieci do adopcji, czeka się latami!
                                Można się nie zakwalifikować z powodów, na które nikt nie zwraca uwagi, gdy rodzisz dziecko, jak finanse, wielkość pokoju, problemy z żalem za biologicznym rodzicielstwem..
                                Adopcja wymaga by adoptujący byli małżeństwem i to nie od wczoraj, para bez ślubu żyjąca razem choćby i 15 lat nie może adoptować dziecka!
                                Dzieci do adopcji rzadko się całkowicie zdrowe, o czym często nikt Ci nie powie a rodzica adopcyjnego nikt nie wspiera. Radzenie sobie z objawami RAD, FAS, nawet niepełnymi wymaga psychicznej siły, pieniędzy, czasu, wiedzy.
                                Wreszcie, adopcja nie jest zastępstwem biologicznego rodzicielstwa i dla wielu ludzi nie jest tym, czego chcą. Jak ktoś się 15 lat stara zajść w ciążę i urodzić dziecko to nie dlatego, że chce je adoptowac tylko dlatego, że chce mieć dziecko biologiczne i ma to dla niego znaczenie.

                                Zrozum, ludzie niepłodni doskonale wiedzą, że istnieje takie zjawisko jak adopcja.
                                Skoro jednak dziecka nie adoptowali to znaczy, że tego nie chca lub nie mogą.
                                A nie że nie słyszeli o takiej możliwości.
                                Adopcja nie jest zastępstwem biologicznego rodzicielstwa, jest czymś innym i nie nie każdy jest na takie rodzicielstwo gotowy, nie każdy go chce.

                                Poleciałaś dokladnie takim samym schematem jak to „jeszcze będziecie mieli kolejne” do ludzi, którzy stracili dziecko.
                                • ekstereso Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:30
                                  Nawet na wyczucie myślę tak samo jak pisze nasturcja i ja z wosku powodów adopcji bym nie rozważała ( dokładnie jak kto inny nie rozważałby trójki dzieci).
                                • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 12:00
                                  Wapaho, zlituj się!
                                  Adopcja jako remedium na niepłodność to jest taki „suchar”, że aż się nie chce komentować!


                                  nie miało tak zabrzmieć, nie było żadną kontrą - tylko dygresją -po prostu podałam przykład-sytuacji. Notabene jak się okazało- dziecko niepełnosprawne

                                  Inna sytuacją , którą znam- na tyle blisko, że koleżanka opowiadała jak chodziła na spotkania i szkolenia dla przyszłych rodziców adopcyjnych i "wybierała" dziecko. Bardzo trudno było o niemowlaka..W efekcie adoptowali chłopca prawie 3 letniego ( właśnie z FAS i RAD)..jako małolata byłam również wolontariuszką w dd więc co nieco się na dzieci, sytuacje, relacje, adopcje napatrzyłam..
                                  • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 13:57
                                    Dzieci się nie wybiera, to kolejny mit.
                                    Ośrodek proponuje parze konkretne dziecko, para się zgadza lub nie.
                                    Wcześniej para określa jakieś preferencje dotyczące wieku, płci, ośrodek je akceptuje lub nie (na przykład określi, że dziecko nie może być niemowlakiem, jeśli para jest starsza itd).
                                    • ritual2019 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 14:06
                                      Tyle ze jesli para chce zdrowego niemowlaka czyli dziecko bez obciazen po rodzicach alloholikach, narkomanach itp to moze sie nigdy nie doczekac. Fakty sa takie ze dzieci zdrowych a osieroconych w wyniku smierci rodzicow praktycznie nie ma, bo te ktore sie zdarzaja sa zaopiekowane przez rodzine.
                                    • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 14:09
                                      panna.nasturcja napisała:

                                      > Dzieci się nie wybiera, to kolejny mit.
                                      > Ośrodek proponuje parze konkretne dziecko, para się zgadza lub nie.
                                      > Wcześniej para określa jakieś preferencje dotyczące wieku, płci, ośrodek je akc
                                      > eptuje lub nie (na przykład określi, że dziecko nie może być niemowlakiem, jeśl
                                      > i para jest starsza itd).
                                      to co opisałaś, to właśnie kryteria wyboru..
                                      • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 14:15
                                        Ok, ale to nie jest jednak tak, że wybierają dziecko. Po prostu określają swoje granice, nie sami a razem z psychologiem i pracownikami ośrodka. Często jest to też kwestia zasad, na przykład przyjmuje się, że dziecko wchodzące do rodziny, w której już są dzieci powinno być najmłodsze. Jest też kwestia decyzji o rodzeństwie, która wynika nie tyle z wybierania dzieci, co warunków finansowych, mieszkaniowych.
                                        • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 14:28
                                          to chyba kwestia nazewnictwa - dla ciebie określenie granic, określenie preferencji- dla mnie wybór.
                                          No i wybór też dosłowny- przedstawia się parze dziecko wg ich preferencji- co nie oznacza wcale że je zechcą,. Mogą go nie wybrac..
                                          W przypadku cioci i kolezanki- dzieci to jedynaki-co oczywiste- ich rodzice długo starali się o potomstwo i w końcu zrezygnowali z dalszych prób. Poza tym- to dzieci wymagajace ponadprzeciętnego wysiłku wychowawczego
                                          • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 15:10
                                            Większość dzieci adoptowanych wymaga większego wysiłku wychowawczego, także więcej wiedzy, pieniędzy, czasu, pomocy w zakresie psychologicznym, często psychiatrycznym, medycznym. Dlatego to nie jest droga dla każdego ani zastępstwo biologicznego rodzicielstwa.

                                            Pisząc o rodzeństwie miałam na myśli zarówno adopcję rodzeństwa od razu jak i decyzję co będzie jeśli twojemu adoptowanemu dziecku urodzi się rodzeństwo biologiczne. A to się zdarza dość często. Część ośrodków zawiadamia wtedy rodziców adopcyjnych, że ich dziecko ma rodzeństwo do adopcji i to jest zawsze ogromny dylemat.

                                            Co do wybierania. Serio, wciąz są ludzie, którym się wydaje, że dostajesz jakiś „katalog” z dziećmi do adopcji i wybierasz. Dlatego prostuję.
                                            • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 15:23
                                              Raczej są zdziwieni, że nie możesz wejść sobie do placówki i pokazać palcem, które bierzesz.
                                              • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 15:27
                                                To też. Ludzie, którzy nigdy nie mieli związku z tematem powtarzają wiele mitów, uważają adopcje za remedium na brak możliwości biologicznego rodzicielstwa, wydaje im się, źe setki dzieci w DD czekają na adopcję, ze jak się adoptuje to „wystarczy kochać” i masa innych bzdur. (Wapaho, to nie do Ciebie).
                                                • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 15:35
                                                  Wiesz co? Najgorsze chyba jest to, że część osób, które adoptowało dziecko, również powtarza różne bzdury bądź też uważa, że ich sytuacja koniecznie przekłada się na sytuację innych osób. Oraz, co mnie osobiście wścieka najmocniej, to zachęcanie do adopcji przez takich ludzi, jakbyś miała podjechać po psa do schroniska.
                                                  • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 16:10
                                                    Nad psem ze schroniska też się trzeba poważnie zastanowić, bo to decyzja na lata i ma swoje konsekwencje, a co tu dopiero mówić o dziecku, to jest decyzja na całe życie.
                                                  • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 16:23
                                                    Oczywiście, nie o to mi chodziło, że psa można sobie wziąć jak zabawkę.
                                                    Miałam na myśli taką sytuację, kiedy para po adopcji dziecka radzi : weźcie też zaadoptujcie/ no to czemu nie adoptujecie itp. konfiguracje wesołego "bierzcie". I są to rady kierowane do par, które dziecka z jakichś powodów nie mają (bez znaczenia czy się starają, czy może nie chcą po prostu dzieci, czy też nie dopuszczają po prostu adopcji), a para adopcyjnych rodziców uważa, że skoro oni się podjęli, to jest to opcja dla każdego.
                            • stephanie.plum Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:11
                              cóż, ja 13 lat starałam się o dziecko i wiesz, co Ci powiem?
                              miałam kompletnie w odwłoku, co ludzie "potrafią mówić". a słyszałam chyba wszystko, co można usłyszeć w takiej sytuacji.

                              tak więc popieram Szarm, niech robi, co chce, nie słuchając, co mówią ludzie.
                    • kobietazpolnocy Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:56
                      Z moich skromnych obserwacji: pary, których pierwsze dziecko umrze jeszcze w trakcie ciąży, porodu czy niedługo po, to rzeczywiście, w większości dość szybko starają się o kolejne (oczywiście nie wszystkie, nie zawsze), natomiast kobiety, które tracą odchowane dziecko/dzieci koło 40?

                      Nie wiem, co jest powszechne, a co nie, ale to nie jest taka niespotykana sprawa.
                      Jedna z najbogatszych duńskich par strciła trójkę dzieci w zamachu terrorystycznym, oboje po 40stce, dwoje dzieci to już były nastolatki. Dwa lata później pojawiła się nowa dwójka (bliźnięta ), potem chyba jeszcze kolejne.

                      Ja naprawdę ich rozumiem, rozumiem też odmienne decyzje. Nie wiem dlaczego argument o kolejnych dzieciach w obliczu takich tragedii spotyka się z takim niedowierzaniem.
                      • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:02
                        I ta jedna para co potwierdza? Bo nikt nie mówi, że to się nie zdarza nigdy i przenigdy.
                        • kobietazpolnocy Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:11
                          Ty gdybasz, a panna nasturcja to już w ogóle ma gotową odpowiedź, jak zwykle zresztą. To jest przykład na to, że naprawdę reguły nie ma.
                          • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:17
                            Zapytam ponownie, czy ktoś tu twierdzi, że takie rzeczy nigdy się nie dzieją? Bo jakby zupełnie nie to było meritum.
                            • kobietazpolnocy Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:51
                              Odpowiedziałam już powyżej.
                              • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 22:07
                                No fajnie. Szkoda tylko, że znowu nie zrozumiałaś o czym rozmawiamy.
                          • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:31
                            Panna Nasturcja,, w przeciwieństwie do Ciebie, pisze o sobie i swoim doświadczeniu, a nie u duńskiej parze, o której słyszałaś w telewizji.
                            I od początku tego wątku piszę, że ludzie mają różnie i należy szanować och decyzje prokreacyjne.
                            Ale chciałaś dokopać to przyleciałas. Tylko potem w innych wątkach białym giezłem nie powiewaj.
                            • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:38
                              Chyba przyjechała? Ale już pewnie dotarła do pętli 😅
                            • kobietazpolnocy Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:57
                              To nie pisz tak kategorycznie, bo wychodzi trochę śmiesznie z tym „doświadczeniem”.
                              • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 22:26
                                Kategoryczność sonie wymyśliłaś i tyle.
                      • ib_k Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:03
                        Ze statystyki, po prostu
              • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 20:54
                Z mojego podwórka -
                Będąc w szkole podst straciłam dwóch kolegow - jednego w próbie samobójczej, drugiego z powodu choroby serca - ich matki nie miały już po nich wiecej dzieci.
                Później - jedna koleżanka, która straciła pierworodne - urodziła potem jeszcze trójkę, ale była bardzo młoda i wcześniej już miala plany na kilkoro dzieci.
                Druga koleżanka urodziła jeszcze jedno dziecko, ale chyba więcej niż po dekadzie od śmierci poprzedniego.
                Trzecia - póki co żadnych nowych dzieci na zastępstwo, od śmiertelnego wypadku nastolatka minęło już chyba z 6 lat.
                Moja babcia - po śmierci najmłodszego nigdy już nie urodziła żadnego dziecka .
          • m_incubo Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:22
            No takie ma znaczenie, że jeśli się przykładowo za rok rozstaną i facetów w życiu będzie miała jeszcze sześciu, to każdego ma wysyłać na wazektomię, jeśli to ona nie chce dzieci?
            Dość ciekawa perspektywa.
            • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:27
              m_incubo napisała:

              > No takie ma znaczenie, że jeśli się przykładowo za rok rozstaną i facetów w życ
              > iu będzie miała jeszcze sześciu, to każdego ma wysyłać na wazektomię, jeśli to
              > ona nie chce dzieci?
              > Dość ciekawa perspektywa.
              >
              >
              Nie wiem czy zauważyłaś ale pisałam o podejściu do relacji (stałość, wiernosc )

              Przy podejściu, że byc moze będę miała jeszcze 6 partnerów dopuszczalne powinny być również inne hipotetyczne opcje (strata partnera,nowy partner,chęć by mieć dziecko itp )-czyż nie ?
              • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:36
                Można też dopuszczać hipotetycznych przyszłych partnerów czy drobne skoki w bok, ale nie planować rodzić dzieci każdemu, z kim się spało.
                • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:45
                  Etam
                  Hipotetycznie wszystko można
                  Zwłaszcza w piątek na ematce
                  • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:47
                    To prawda. Hipotetycznie to ile kobiet, tyle sytuacji, ale ja zakładam po prostu, że skoro szarm mówi, że nie chce mieć dzieci, to wie co mówi.
                    • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:51
                      maleficent6 napisała:

                      > To prawda. Hipotetycznie to ile kobiet, tyle sytuacji, ale ja zakładam po prost
                      > u, że skoro szarm mówi, że nie chce mieć dzieci, to wie co mówi.

                      Ja na tyle na ile "znam"szarm powątpiewam po prostu (moje osobiste odczucie )w niezmienność i poczucie pewności . 😉
                      I nie chce dalej brnąć w tej gałęzi ,która zaczela sie od MOJEGO uzasadnienia decyzji i podejścia a kończy na ocenie szarm
                      Too much😉
              • borsuczyca.klusek Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:14
                A może Szarm wie, że dzieci już więcej chcieć nie będzie bez względu na nowych partnerów i inne okoliczności?
              • m_incubo Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:53
                Stałość i wierność to nie jest wartość, nomen omen, stała i niezmienna, zwłaszcza, że nie zależy tylko od ciebie, ale też od partnera.
                Natomiast autorka wyraźnie zaznacza, że ona dzieci już nie planuje - z tym partnerem, z innym czy w ogóle bez partnera.
                • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 12:03
                  m_incubo napisała:

                  > Stałość i wierność to nie jest wartość, nomen omen, stała i niezmienna, zwłaszc
                  > za, że nie zależy tylko od ciebie, ale też od partnera.

                  jasne
                  ale w zyciu trzeba mieć ( ja mam ?) jakiś wyznacznik i drogowskaz, którego staram się trzymac. Będąc w relacji opartej na umowe : miłość, wierność, lojalność- zakładam jej dotrzymanie

                  > Natomiast autorka wyraźnie zaznacza, że ona dzieci już nie planuje - z tym part
                  > nerem, z innym czy w ogóle bez partnera.
                  >
                  >
                  ok
                  • m_incubo Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 15:26
                    Ależ można być w takiej relacji i może się ona zakończyć nie z powodu przejścia męża do innego łóżka, tylko na przykład na inny świat albo z własnego wyboru - bo się odkochasz po prostu.
                    Nadal więcej sensu ma w tych przypadkach ciachnięcie własnych jajowodów niż profilaktyczne ubezpłodnienie każdego następnego partnera.
              • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:08
                Stale i wiernie kocham męża...ale nie wiem czy nie będzie miec (tfu, tfu) wypadku albo on mnie nie zostawi...
              • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 20:56
                Ale zabieg nie jest obligatoryjny i obowiązkowy, więc osoba planująca mieć 6 dzieci z 6 kolejnych partnerów może się spełniać do woli.
            • szarmszejk123 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 09:42
              No o to właśnie chodzi, to JA nie chcę mieć już więcej dzieci. Ani z tym chłopem ani z żadnym innym, nigdy.
              Na myśl, że mogłabym być w ciąży mi się wszystko wywraca, odrzuca mnie totalnie od tej myśli i ostatnio, odkąd odstawiłam tabsy i używamy gumek nie powiem, żebym się czuła zabezpieczona..
              Myślę, że ewentualną wazektomia chłopa też by mi nie dała 100% spokoju, zdecydowanie wolę mieć to po mojej stronie.
      • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:43
        NO ale np. ja nie potrzebuje odwracalnego?
      • eriu Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 10:54
        Nie zawsze da się odwrócić wazektomię. Odwracalność wynosi maksymalnie do 80%
    • magata.d Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:07
      Ale na czym ten zabieg ma polegać? Raczej po laparoskopowych zabiegach ginekologicznych typu usunięcie np. Jajowodów szybko dochodzi się do siebie, to nie są skomplikowane i długie zabiegi.
    • majenkirr Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:28
      Jeśli nie planujesz już innych panów 😏, to lepiej wyślij męża. Ja tak zrobiłam chociaż już miałam termin na sterylkę.
      • niemcyy Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:32
        Dlaczego lepiej? Jesli umrze to chlop ma sie juz nie rozmnazac? tongue_out
        • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:37
          No raczej. Chronienie zasobów, te sprawy 😅
        • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:44
          NO przecież o tym było milion razy. W ten sposób zapewniasz dobrobyt i zasoby własnym dzieciom.
          Co prawda te same forumki twierdzą ze z innym panem moze by chciały dzieci.
          Wiec ojciec nie moze miec nowych dzieci i rozmieniać majątku na drobne...matka moze smile
        • majenkirr Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:50
          Właśnie tak! Jak ja umrę, to on ma płakać do końca życia i zajmować się moimi bąbelkami 😌
    • healios Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:37
      Sa ematki po zabiegu, prawie 10 lat. Nigdy nie zalowalam. Sam zabieg laparoskopowy, krotka narkoza, do domu tego samego dnia.
    • maslova Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 17:48
      Obecnie już nie, jestem za stara 😏, ale
      ogolnie gdybym miała taką możliwość, jak najbardziej zdecydowałabym się na tego typu zabieg.
    • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:00
      Ten wątek jednak strasznie pokazuje pokłosie lat myślenia, że kobieta nie może sama o sobie decydować. Bo na pewno nie chce, bo jej się odmieni, a co jeśli… Ludzie, ona ma 38 lat a nie 18, ma prawo podejmować decyzje i ponosić konsekwencje. Po pierwsze naprawdę może nie chcieć mieć więcej dzieci, am dwoje i dla niej to już tyle, ile chce, a po drugie przecież jest dorosła, świadoma i wie, że gdyby okoliczności się zmieniły to już nie zajdzie. Widać rozwazyła za i przeciw i jest gotowa na konsekwencje.
      A tu połowa wpisów jakby nastolatka chciała szkołę rzucić a nie kobieta przed czterdziestką zakończyć prokreację.
      • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:07
        Wprawdzie nie widzę tyłu takich wpisów więc zakładam że część produkcji wiadomo czyjej, ale chciałam tylko dodać że bardzo mnie bawi darcie szat nad "a co jeśli". Nic. Nic, kurde. Zwykłe konsekwencje. Jeden będzie żałował że się nie zdecydował wcześniej, bo później napotka problemy z zajściem, inna że nie miała dziecka z partnerem, który chciał kiedy ona nie chciała, ktoś będzie żałował że się na dzieci zdecydował, ktoś że postawił na wielodzietność, inny że ma jedynaka itd.
        Wszyscy oni poniosą konsekwencje, być może będą niezadowoleni i tyle.
        • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:11
          Bawi ?
          A co w tym zabawnego -że osobie wątpiącej i niezdecydowanej podsuwa się różne scenariusze

          Pomijam już owo DARCIE SZAT które tu dostrzegasz 😉
          • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:46
            Ależ jest. No bo co jak:
            - spotkasz znowu miłość zycia i nie będziesz móc cementować ją dzieckiem
            - umrze ci dziecko i nie będziesz mogła zrobić sobie wersji zastępczej...
            Facetów nikt o to nie pyta. Wiadomo męzczyzna się zdecydował więc jest pewny.
          • marta.graca Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:53
            Tyle, że akurat ona jest wyjątkowo zdecydowana i w kilku postach podkreśliła, że nie chce mieć więcej dzieci,a w wątku nie prosiła o rady, czy może jednak by chciała. A tak chyba kilka osób go odczytuje.
          • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 21:05
            „Poważnie się nad tym zastanawiam ostatnio, koszt nie taki duży ( ok 1500€), ja już absolutnie żadnych dzieci mieć nie chce i nie zachcę”
            Vs
            „A co w tym zabawnego -że osobie wątpiącej i niezdecydowanej „
      • 1matka-polka Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:08
        Przede wszystkim. Po sterylizacji można nadal zajść w ciąże, tylko metodą in vitro🙄
      • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:09
        Nasturcjo -taka to pewność i dorosłość że forum trzeba pytać o radę 😁
        A forum wiadomo -skoro ktoś pyta ,to jednak nie jest przekonany -więc ile osób tyle odpowiedzi

        W życiu realnym -gdy moja przyjaciółka rozważała zabieg -sporo przegadałyśmy ale ona była zdecydowana i już-rozmowy dotyczyły bardziej terminu, ogarnięcia czasu,dojazdu,pielęgnacji,finansowania a nie zastanawiania się czy chce -czy może jednak nie, i szukania opinii u innych..
        • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:11
          Ale autorka nie prosi żeby jej doradzić tylko pyta czy ematki by się zdecydowały i jak wygląda zabieg i okres po nim.
          • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:17
            35wcieniu napisał(a):

            > Ale autorka nie prosi żeby jej doradzić tylko pyta czy ematki by się zdecydował
            > y i jak wygląda zabieg i okres po nim.
            >
            Wg mnie - pytanie kogoś o to,jaką by podjął ,co by zrobił-ma na celu konkret : pomoc w podjęciu decyzji dotyczącej siebie -jest to jakaś forma doradzania
            • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:39
              Ale to według Ciebie, ona o to nie pyta.
              Jak ja się decydowałam na in vitro to też pytałam inne kobiety „z czym to się je”, bo czym innym są medyczne opisy a czym innym doświadczenie innej kobiety.
              Potem sama latami półzawodowo opowiadałam „jak to jest” bo ludzie potrzebują wiedzieć. To nie znaczy, że nie są zdecydowani tylko oswajają samą procedurę.

              PS (już nie do Ciebie, Wapaho, bo nie Ty o tym pisalaś) to nie jest tak, że jak się komuś zachce „to sobie zrobi in vitro”. To serio nie działa jak kupno butów w sklepie, zwłaszcza u kobiety po czterdziestce.
              • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:46
                Masz rację

                Tyle ze ja -być może błędnie-odebrałam post szarm jako niepewność (tej decyzji )
                • szarmszejk123 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:20
                  Decyzja oczywiście nie jest pewna, bo jej jeszcze nie podjełam, dopiero ogarniam temat.
                  Ale o radę faktycznie nie prosiłam wink
              • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 21:08
                >to nie jest tak, że jak się komuś zachce >„to sobie zrobi in vitro”. To serio nie >działa jak kupno butów w sklepie, >zwłaszcza u kobiety po czterdziestce.
                Ale to równie prawdopodobne co „poznasz kogoś nowego w wieku lat 48 i zobaczysz, że nagle będziesz chciała następnego dzidziusia” tudzież „zajdziesz w tę niespodziewaną ciążę całkowicie naturalnie w wieku 48lat” albo „cała rodzina ci znienacka umrze”…
        • selavi Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:14
          wapaha napisała:

          > Nasturcjo -taka to pewność i dorosłość że forum trzeba pytać o radę 😁

          Boszeee...o jaką radę ... ? Ręce opadają smile
          Przecież szarmszejk nie pyta o radę!
          To jest forum, można rzucić temat. Nikt nie będzie wzorował się/ układał sobie życia na podstawie odpowiedzi innych ludzi z forum...litości!
          • wapaha Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:18
            selavi napisała:

            > wapaha napisała:
            >
            > > Nasturcjo -taka to pewność i dorosłość że forum trzeba pytać o radę 😁
            >
            > Boszeee...o jaką radę ... ? Ręce opadają smile
            > Przecież szarmszejk nie pyta o radę!
            > To jest forum, można rzucić temat. Nikt nie będzie wzorował się/ układał sobie
            > życia na podstawie odpowiedzi innych ludzi z forum...litości!

            No nie wiem nie wiem suspicious
        • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:36
          Ale Szarm nie prosi o radę tylko pyta czy my byśmy się zdecydowały oraz o doświadczenia procedury i dochodzenia do siebie tych, które zabieg przeszły. I cały czas pisze, że na pewno nie chce mieć już dzieci.
          • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:40
            No ale jak jej się zmieni? 🙈
            Jak to dobrze, że kiedy mówisz : planuję dziecko, to nikt nie krzyczy : no ale jak ci się zmieni? Jak ci chłop umrze? Albo znajdziesz nowego? Albo...
            • selavi Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:50
              ...urodzisz niepełnosprawne itp
              Wiele życiowych okoliczności może ulec zmianie.
            • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 21:10
              A jak urodzisz, a potem się rozstaniecie? Czy można skazywać bombelka na taką traumę…?
        • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:47
          Autorka pyta jak wygląda zabieg...a nie czy robić.
      • borsuczyca.klusek Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:27
        panna.nasturcja napisała:

        > Ten wątek jednak strasznie pokazuje pokłosie lat myślenia, że kobieta nie może
        > sama o sobie decydować.


        Mnie jest rozwala myślenie nowy partner = nowe dziecko.
        • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:28
          Też prawda.
        • szmytka1 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:29
          Jak pewna kobieta z mojego otoczenia pojechała na badania prenatalne i lekarz zapytał co ją skłoniło do trzeciego dziecka, kiedy miala dwoje prawie dorosłych, to tak mu doslownie odpowiedziala, nowy mąż nowe dziecko 😅
          • homohominilupus Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 22:55
            szmytka1 napisała:

            > Jak pewna kobieta z mojego otoczenia pojechała na badania prenatalne i lekarz z
            > apytał co ją skłoniło do trzeciego dziecka, kiedy miala dwoje prawie dorosłych,
            > to tak mu doslownie odpowiedziala, nowy mąż nowe dziecko 😅

            No masakra...
          • nick_z_desperacji Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 08:16
            Czyli dziecko z aktualnym mężem jest na lepszej pozycji, bo dzieci z exami to takie jakby exdzieci? Tylko się toto po chacie pałęta i o ex przypomina...
        • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:48
          Jednocześnie trzeba pamiętać wątki, w których zachęcano aby na zabieg zaprowadzić męża w celu ochrony zasobów da już posiadanych dzieci smile
          • borsuczyca.klusek Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:54
            A tak męża wysterylizować, żeby nie wlazł w szkodę, ale sobie zostawić furtkę na wypadek konieczności usidlenia następnego pana. Ma to sens 🤷‍♀️
            • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 21:15
              Albowiem pan zasoby trwoni, ale kobieta wraz z kolejnymi dziećmi zasoby mnoży. Najlepiej mieć każde z innym panem, wówczas można liczyć na niezłe alimenty, bo sześciu panów płacących na 6 bombelkow zapewni więcej zasobów niż 1 pan płacący na szóstkę.
          • daniela34 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:59
            hanusinamama napisała:

            > Jednocześnie trzeba pamiętać wątki, w których zachęcano aby na zabieg zaprowadz
            > ić męża w celu ochrony zasobów da już posiadanych dzieci smile
            >
            A tam "posiadanych dzieci" 😀😀😀
            Ochrony dobrostanu bezdzietnej lambadziary przed przyszlymi, potencjalnymi dziećmi pana również. Były tu przecież wpisy o tym, że jeśli kobieta nie chce dzieci i mężczyzna nie chce dzieci to na wszelki wypadek należy oczekiwać, żeby pan zrobił zabieg, bo jak pan panią "wpędzi w lata," odejdzie i zrobi dziecko innej, młodszej, to pani będzie smutno.
            • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:10
              "Wpędzanie w lata" jest ekstra.
              Czy ustalono od jakiego wieku można się czuć wpędzoną w lata? Może by założyć wątek i to ustalić raz na zawsze?
              • daniela34 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:15
                Ja też lubię wpędzanie w lata.
                Przy czym ta metoda i jako ochrona zasobów dla bombelkow i jako ochrona dzikich lambadziar i tak jest nieskuteczna.
                Bo wazektomia jest odwracalna.

                No i du...żo nam z niej przyjdzie sad
                • jowita771 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 10:46
                  Z tą odwracalnością to nie do końca, jest odwracalna u jakiegoś odsetka panów i jest to mniejszość chyba, z tego, co pamiętam. U pozostałych jest nieodwracalna. Ale oczywiście można pobrać plemniki i zapłodnić nimi ewentualnie, ale tak to i pani po sterylizacji może się rozmnożyć.
                  U mnie mąż po wazektomii, on był bardzo zdecydowany, że więcej dzieci nie chce, ja te ileś lat temu miałam podejście, że tragedii by nie było w razie wpadki. Skoro jemu bardziej zależało, to mu podpowiedzialam wazektomię, zwłaszcza, że ja miałam skutki uboczne po hormonach, nie jakieś potworne, ale uciążliwe dla mnie. Zabezpieczenie się leżało bardziej w jego interesie, niż w moim.
                  • daniela34 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 11:30
                    To jest całkowicie zrozumiałe. W tym wątki, jak rozumiem, szarnszejk jest takim twoim mężem wink
                • memphis90 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 21:12
                  Można pana tak oskubać, żeby nie miał kasy na odwrócenie zabiegu. Strategia!
            • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:10
              O matko...takiego fikołka logicznego nie pamiętam. Dobre
              • daniela34 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:31
                Było, było.
                Bo chodzi o to, żeby się zabezpieczyć "ani ze mną ani z żadną inną."
                No ale to i tak nie uratuje, bo wazektomia jest odwracalna.
                Tu jest sprzeczność, bo z jednej strony "ubezpłodnic się powinien facet a nie kobieta, bo u faceta to odwracalne" a z drugiej "ubezplodnic się powinien facet, żeby zabezpieczyć bombelki/prawowitą żonę/partnerkę."
                No jak zabezpiecza jak nie zabezpiecza 🤣
                • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:44
                  Proponuję kastrację 😁
                  • daniela34 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:46
                    Wiedziałem że mogę na Ciebie liczyć! Po prostu w chwilach niepewności i zagubienia należy wrócić do starych, sprawdzonych metod 😁
                    • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 22:05
                      daniela34 napisała:

                      > Wiedziałem że mogę na Ciebie liczyć!

                      Zawsze 😘


                      Po prostu w chwilach niepewności i zagubie
                      > nia należy wrócić do starych, sprawdzonych metod 😁

                      Lepsze jest wrogiem dobrego, czy jakoś tak 😅
    • pani_libusza Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:17
      Tak, jestem juz na tyle po 40 ze nie chce mieć więcej dzieci, a z drugiej strony wiem ze jeszcze przez pare lat będę mogła zająć w niechciana/nieplanowana ciaze. Dla kobiet w mojej sytuacji to najlepsza metoda.
    • muszebosieudusze Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:18
      Zdecydowałabym się jeszcze raz. Zabieg nieskomplikowany, nawet nie musisz mieć narkozy.
    • 1matka-polka Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:24
      Myśle nad tym, zeby to zrobić. Mam 43 lata, nadcisnienie i jaskrę, wiec ciąza nie wchodzi w rachubę.
    • bene_gesserit Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:27
      A nie lepiej namówić starego na podwiązanie nasieniowodów?
      • bulzemba Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:57
        Z jednej strony bardziej sprawiedliwie, z drugiej to kobiecie grozi ciąża i jej przykre następstwa.
    • primula.alpicola Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:32
      Ty masz dwoje dzieci, Twój mąz ma troje. Niech on zrobi wazektomię?
      • panna.nasturcja Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:40
        Ale to ona nie chce mieć dzieci, mąż nie musi tak uważać.
      • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:42
        A jeśli on chce mieć jeszcze dzieci?
        • primula.alpicola Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:14
          Optymistycznie zalożyłam, że będą ze sobą dożywotnio. Tak, wiem.
          • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:24
            Ależ bycie ze sobą dożywotnio nie wyklucza możliwości zmajstrowania dzidziusia innej pani, jeśli Szarm już nie chce 🤷
    • nellamari Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 18:42
      W mojej bance to standardowe rozwiązanie po 2/3 dzieci. W szpitalu często proponują kobietom 35/40 lat przy 3 ciąży, jest za friko, tak jak wazekto. Nikt nie narzekał w moim otoczeniu, za to słyszałam sporo narzekań na spiralki. U nas akurat wazekto po trzecim bombelku. Komfort psychiczny ekstra.
    • palacinka2020 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:11
      Absolutnie nie. Wszystko moze sie zmienic w zyciu I moge zechciec jeszcze dziecko.
    • ritual2019 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:32
      Zrobilam kilka lat temu, zabieg bezproblemowy, male naciecie na wysokosci gdzie zaczyna sie linia wlosow lonowych, dzis praktycznie niewidoczna. Zabieg rano, wieczorem ok 18 do domu. Mialam lekkie bole okresowe przez kilka dni i plamienia, po tygodniu zniknely . W uk, antykoncepcja jest free of charge, sterylizacja dostepna jak kazda inna metoda antykoncepcji. Jestem bardzo zadowolona.
    • interstate95 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:40
      Najlepsza decyzja w moim życiu.
      Przecięcie ( nie podwiązanie) miałam robione u schyłku lat 90. Milion lat temu. I albo źle pamiętam, albo laparoskopowo dopiero zaczynali i lekarz jarał się opowiadając mi szczegółowo o możliwościach które teraz są dostępne, a ja wolałam tego nie wiedzieć ; )
      Teraz pewnie tak się nie piętrolą, ja miałam robione w znieczuleniu ogólnym.
      Wypisali mnie po 3 dniach. Ale robili w piątek, może to dlatego : ))
      Boleć nie bolało - chyba - kilka dni czułam tkliwość w powłokach brzusznych.
      Ale, jak mówię, było to dawno i mogę źle pamiętać.
      Najpierw chłop się ubezpłodnił. No i niby wszystko pięknie, ale JAKOŚ NIE DOWIERZAŁAM : D
      W życiu nie czułam się tak spokojna, jak wtedy, stosunkowo świeżo po. Ze świadomością, że w trakcie najfajniejszej zabawy dla dorosłych nie dojdzie do zapłodnienia.
      Zrobiłabym to jeszcze raz i kolejnych milion razy.
      Mnie po zabiegu we łbie odpaliło się nieprawdopodobne poczucie wolności.
      I pewnego rodzaju bezkarności. Oraz satysfakcji ; )




    • ekstereso Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:45
      Mnie jak słyszę niezgodnie z prawem zaproponowano przed trzecia cesarką. Nie chciałam już kolejnych dzieci ale taki zabieg był dla mnie nie do zaakceptowania.
      • banicazarbuzem Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:52
        Ja co prawda nie po takim zabiegu ale po usunięciu macicy, więc mam 100% zabezpieczenia i bardzo sobie to chwalę. Operację miałam trochę po 30 i wiedziałam, że "mam wszystkie dzieci w domu" smile
      • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 19:54
        Możliwe że zgodnie z prawem, lata temu to było powszechne i często stosowane po 2 czy 3 dziecku.
        • ekstereso Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:52
          Możliwe. I tak byłam totalnie na nie, więc nawet nie szukałam.
          • daniela34 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:57
            Bo tak robiono. Do sprawy mamy Róży mniej więcej (circa about 2009)
            • maleficent6 Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 20:59
              Zgadza się. Przy 3 dziecku to już rutynowo w zasadzie.
            • ekstereso Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:05
              No tak, pamiętam jak po sprawie Róży myślałam, jak dobrze że mam zaufanie do swojego lekarza bo opanowal mnie lęk że mogli mnie nawet nie spytać. Nie dość że trzecie dziecko, to jeszcze trzecia cesarka.
              • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:11
                NO i teraz te co by chciały taki zabieg przy okazji 3 cesarki (przypominam brzuch i tak rozcięty) to nie mogą...
                • ekstereso Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:13
                  To niedobrze, ja tylko jestem za świadomym wyborem i uważam, że każdy wie co dla niego lepsze a jeśli nie wie, to sam tej niewiedzy konsekwencje poniesie.
                  • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 10:52
                    NO ale nie mamy świadomego wyboru. Bo uwaga...moze nam się zmieni?
                    Faceton się nie zmienia, oni wiedzą czego chcą a kobieta puch marny trzeba za nią decydować
                    • jowita771 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 11:22
                      To jak z antykoncepcją hormonalną i tabletką po, musi być na receptę, bo inaczej głupie gęsi łykałyby jak tiktaki. Co innego mężczyźni, tabletka na zapłon konara może być dostępna bez ograniczeń, bo oni są świadomi i łykają tylko w uzasadnionych przypadkach.
                      • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 13:43
                        Dodajmy, ze skutki uboczne wiagry są dość poważne...
                        • jowita771 Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 14:21
                          Zgadza się, ale nie ma pomysłów wprowadzania ograniczenia w postaci dostępności wyłącznie na receptę, bo mężczyzn nie traktuje się jak idiotów tylko dlatego, że są mężczyznami. W stosunku do kobiet można sobie pozwolić nawet na kretyńskie teksty o łykaniu pigułek jak cukierków.
              • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 22:05
                Znaczy no normalnie to po prostu pytali.
                Sprawa Róży właśnie dlatego była głośna że nie spytali.
                • ekstereso Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 22:34
                  Jasne. Mój lęk wtedy był nieracjonalny i już wtedy miałam tego świadomość. Myśl o zaufaniu do lekarza go koiła.
    • kobietazpolnocy Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 21:21
      To jest dla mnie dostępna metoda i nie, nie decyduję się, może za jakiś czas zmienię zdanie.

      Pomijając kwestię planów życiowych, jest we mnie wewnętrzna niezgoda na to, że jeśli chodzi o płodność to zawsze kobieta ponosi największe konsewnecje: ciąża, poród, poronienia, antykoncepcja hormonalna, nieodwracalna sterylizacja.. nawet z wazektomią nie do końca można porównywać, bo jej konsekwencje dla mężczyzn są mniejsze i to jak najbardziej może być rozwiązanie tymczasowe.
      • 35wcieniu Re: Sterylizacja kobiety 26.01.24, 22:01
        jest we mnie wewnętrzna niezgoda na to, że jeśli chodzi o płodność to zawsze kobieta ponosi największe konsewnecje: ciąża, poród, poronienia

        No ponosi, ale niezgoda na naturę średnio ma sens i logikę.
        • kobietazpolnocy Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 08:19
          Nie doszukasz się braku logiki ani sensu. Niezgadzanie się na naturę to w sumie podstawa cywilizacji.

          Autorka pyta nas, czy ktoś by się zdecydował lub czy już się zdecydował. Łatwo zrozumiałe pytania i o tym rozmawiamy.
          Na pytanie o to, czy sterylizacja kobiet na życzenie powinna być legalna, odpowiadam tak.
      • hanusinamama Re: Sterylizacja kobiety 27.01.24, 10:53
        NO ponosi. Ja byłam 4 razy w ciązy, 2 razy rodziłam...
        Tu mnie nikt nie pytał jak byłam w ciązy "a jak sie rozmyślisz?". To czemu pytają jak chce taki zabieg?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka