Dodaj do ulubionych

Anatomia upadku

24.02.24, 22:00
Obejrzałam wczoraj i cały czas mam ten film w głowie. Nie dziwi mnie deszcz nagród, który nań spłynął, bo to kawał dobrego kina, świetne aktorstwo, nie tylko w wykonaniu Sandry Hüller, zachwycił mnie też chłopiec, który grał niewidomego Daniela. A tymczasem sporo ludzi wyszło z kina w trakcie seansu. Domyślam się, że nie tego się spodziewali, nie ma wartkiej akcji, główna bohaterka nie budzi sympatii, przyglądanie się piekłu małżeńskiego stadła pełnego bólu, niespełnienia, wzajemnych oskarżeń, nie należy do lekkich rozrywek. Proces, który toczy się przez większą część filmu, też nie przypomina batalii sądowych znanych z amerykańskich filmów. Ale to wszystko nie jest przecież żadnym zaskoczeniem, wystarczy przeczytać opisy i recenzje, żeby potem nie opuszczać kina na długo przed napisami końcowymi.
Obserwuj wątek
    • a.ax Re: Anatomia upadku 24.02.24, 22:05
      A o co chodzi?
      • notatki Re: Anatomia upadku 24.02.24, 22:10
        O to, że tu dobre (choć trudne) kino, a ludzie wychodzą i nie chcą obejrzeć do końca.
        • a.ax Re: Anatomia upadku 24.02.24, 22:18
          Nudny film.
        • arthwen Re: Anatomia upadku 25.02.24, 00:46
          A co w tym złego, że wyjdą, jeśli film im się nie podoba?

          Ja się wybieram w tym tygodniu, ale naprawdę - po co ktoś ma marnować swój czas, tylko dlatego, że ktoś inny (niekoniecznie ty, raczej ogólnie mówię i niekoniecznie nawet o tym filmie) uznał, że film dobry?
          • notatki Re: Anatomia upadku 25.02.24, 08:19
            Nie twierdzę, że to coś złego, że wychodzą, zdziwiłam się, że tak tłumnie. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją.
            • riki_i Re: Anatomia upadku 25.02.24, 18:01
              The Palace Polańskiego miał fatalne recenzje, a nikt z kina nie wyszedł, jak na nim byłem.

              Przyjmij do wiadomości, że gust recenzentów nie zawsze pokrywa się z gustem widzów.
              • homohominilupus Re: Anatomia upadku 11.08.24, 09:44
                riki_i napisał:

                > The Palace Polańskiego miał fatalne recenzje, a nikt z kina nie wyszedł, jak na
                > nim byłem.
                >
                Tak, zupełnie nie wiem dlaczego. I to nie tylko recenzenci pisali te negatywy.

                A to była porzadna komedia, ubawiłam się.
                • homohominilupus Re: Anatomia upadku 11.08.24, 09:47
                  homohominilupus napisała:

                  > riki_i napisał:
                  >
                  > > The Palace Polańskiego miał fatalne recenzje, a nikt z kina nie wyszedł,
                  > jak na
                  > > nim byłem.
                  > >
                  > Tak, zupełnie nie wiem dlaczego. I to nie tylko recenzenci pisali te negatywy.
                  >
                  > A to była porzadna komedia, ubawiłam się.
                  >
                  Tzn zawodowi recenzenci.
                  >
                  >
          • iwles Re: Anatomia upadku 27.02.24, 08:03
            arthwen napisał(a):

            > A co w tym złego, że wyjdą, jeśli film im się nie podoba?


            Przeszkadzają tym, którzy oglądają.
    • melisananosferatu Re: Anatomia upadku 24.02.24, 22:39
      My obejrzelismy z uwaga i w napieciu. Swietna gra aktorska, opowiesc niby prosta a pelna zakretasow. Zakonczenie zastanawiajace, dlugo z mezem o nim dyskutowalismy. Oczywiscie odpalilam sobie te wersje 'p.i.m.p' i oczywiscie maz zapytal czy chce mu cos powiedziec😀 Dobrze, ze psa nie mamy😀 Naprawde dobry film. Wynudzil nas za to Oppenheimer, moze to za madre dla mnie, dla meza za dlugie.
      • viridiana73 Re: Anatomia upadku 24.02.24, 23:17
        Mnie też wynudził Oppenheimer, za to Anatomia Upadku zachwyciła. Kapitalny film; jak w życiu: zastanawiasz się, czy Ci ludzie pokazują nam w tym momencie swoje prawdziwe oblicze? Czy Sandra jest ofiarą, czy sprawcą? Czy Daniel wierzy, że matka jest niewinna, czy tylko bardzo chce w to wierzyć? Czy Vincent ma czyste intencje, czy może jego uczucia nie są czysto platoniczne?
        Scena w sądzie z uwagą o Stephenie Kingu: majstersztyk!
        • melisananosferatu Re: Anatomia upadku 24.02.24, 23:22
          O tak! Zgadzam sie 100%! Caly czas mysle o tym filmie.
        • melisananosferatu Re: Anatomia upadku 24.02.24, 23:23
          A! Sposob prowadzenia rozprawy dla mnie, widzki przyzwyczajonej do dramatow sadowych made in USA , byl na poczatku, moze nie dziwny ale konfudujacy. Co chwile mialam ochote wstac i zawolac 'objection!'😀
          • notatki Re: Anatomia upadku 24.02.24, 23:33
            Miałam tak samo. Zdumiewała mnie też obecność dziecka na sali sądowej i słuchanie przez niego nagrania kłótni rodziców, poruszania przy nim kwestii zdrad matki i szczegółów dotyczących jej orientacji seksualnej.
            A co do trudnej do rozstrzygnięcia kwestii winy Sandry bądź jej braku. Wierzę, że kobieta jest zdolna do popełnienia mordu, gdy ktoś ją katuje tak głośną muzyką i to w czasie udzielania wywiadu. Pójście spać w takich warunkach jest dla mnie zupełnie niemożliwe. Pewnie nie wyrzuciłabym faceta z balkonu, ale sprzęt grający z całą pewnością.
            • melisananosferatu Re: Anatomia upadku 24.02.24, 23:53
              Mnie ten chlopiec troche skojarzyl sie z...chyba przez fryzure, niesamowite spojrzenie i sposob, w jaki chcial na psie sprawdzic pewien fakt. Rzeczywiscie, maz zbieralby z podjazdu sprzet grajacy.
              • melisananosferatu Re: Anatomia upadku 24.02.24, 23:58
                A Sandra Huller niesamowita. Musze ja wyguglowac i poszukac innych filmow z nia.
                • eglantine Re: Anatomia upadku 25.02.24, 11:50
                  W przyszłym tygodniu wchodzi do kin Strefa Interesów, też z Huller. Recenzje ma znakomite, na pewno się wybiorę, ale muszę mieć odpowiedni nastrój, bo to też nie jest rozrywkowe kino.
                  • melisananosferatu Re: Anatomia upadku 25.02.24, 12:48
                    Obserwuje A24 na IG, byly fragmenciki 'making of' tego filmu, wstrzasajace. Rowniez obejrze ale potem bez drina sie nie obejdzie, zwlaszcza, ze czesc moich przodkow zginela w Auschwitz.
                  • berber_rock Re: Anatomia upadku 03.03.24, 19:41
                    Anatomie d'une chute swietna. Wlasnie obejrzalam. Jest na youtube.

                    Co do zone of interest - tez widzialam. Fim jest bardzo ciezki. To tak gwoli ostrzezenia. Nie ma drastycznych obrazow, nic z tych rzeczy. Ale calosc przytlacza i zostaje w glowie
                    • leanne_paul_piper Re: Anatomia upadku 03.03.24, 20:18
                      berber_rock napisała
                      >
                      > Co do zone of interest - tez widzialam. Fim jest bardzo ciezki. To tak gwoli os
                      > trzezenia. Nie ma drastycznych obrazow, nic z tych rzeczy. Ale calosc przytlacz
                      > a i zostaje w glowie


                      Mnie też od wczoraj Strefa Interesów siedzi w głowie i nie chce wyjść. Właśnie ta sielskość poraża bardziej niż najbardziej krwawe obrazy.
                      A Sandra jest naprawdę znakomitą aktorką, jej Hedwig jest porażająca.
                • snakelilith Re: Anatomia upadku 25.02.24, 13:56
                  Jestem jej wielką fanką. Film "Toni Erdmann" o trudnej relacji ojca (granego przez nieżyjącego już wspaniałego austriackiego aktora Petera Simonischek) i córki jest genialny. Przy okazji tragikomiczna, współczesna satyra socjalna, a Sandra w niej po prostu fe-no-me-na-lna. Tak autentyczna jakby była tą postacią, ona jest w każdej roli prawdziwa do bólu.
                  • melisananosferatu Re: Anatomia upadku 25.02.24, 14:36
                    To swietnie, ze Hollywood ja zauwazylo, chyba wlasnie po Toni Erdmann.
                  • ewka.n Re: Anatomia upadku 27.02.24, 00:48
                    snakelilith napisała:

                    > Jestem jej wielką fanką. Film "Toni Erdmann" o trudnej relacji ojca (granego pr
                    > zez nieżyjącego już wspaniałego austriackiego aktora Petera Simonischek) i córki
                    > jest genialny.

                    Tak. Byłam chyba akurat w odpowiednim nastroju, bo dodatkowo ubawiłam się jak norka smile Trolling jej filmowego ojca - level master smile Ale niedaleko padło jabłko od jabłoni: gdy zorganizowała rozbieraną integracyjną parapetówkę dla swojego zespołu z korpo 🤣
                    • snakelilith Re: Anatomia upadku 27.02.24, 11:08
                      ewka.n napisał(a):

                      Ale niedaleko padło jabłk
                      > o od jabłoni: gdy zorganizowała rozbieraną integracyjną parapetówkę dla swojego
                      > zespołu z korpo 🤣

                      To chyba trochę głębsze było. Rozbierana impreza nie było zorganizowana, to był raczej spontaniczna decyzja bohaterki, po tym jak wkurzył ją zacięty zamek w sukience. Jak zrzucenie wszystkiego, co ją do tej pory ograniczało. I to był koniec pewnego procesu mentalnego, w sumie katarsis miała już podczas śpiewania piosenki Whitney Houston. Dla mnie to był to ten punkt zwrotny, od którego coś się w niej wyzwoliło i zaczęło pracować w kierunku mentalnej zmiany. Rozbieranka na przyjęciu była absurdalna i raczej dla widza krępująca niż zabawna. Ona zdjęła ubranie jak symboliczną, nałożoną do tej pory maskę.
                      Podobnie zresztą jak scena seksu. To nie było ładne, bardziej żenujące i służyło pokazaniu stanu psychicznego bohaterki, jej instrumentalnego podejścia do ludzkich relacji, a nie jak często bywa, zapełnieniu filmu "momentami".
                      I oczywiście, że człowiek się śmieje, ale uczucie, które Niemcy nazywają Fremdschämen, czyli zażenowania z powodu zachowania innych ludzi, jest w wielu scenach bardzo silne.
            • claudel6 Re: Anatomia upadku 26.02.24, 23:41
              tak, dla mnie na pozwolenie obecności dziecka na sali, szczegolnie w ten konkretny dzień, było zdumiewające.
    • taje Re: Anatomia upadku 25.02.24, 00:10
      Mnie się film nie podobał, a raczej na tyle mnie niczym nie zaskoczył/znudził, że już zdążyłam zapomnieć wiele wątków, np. Daniela... Jedyne co z filmu wyniosłam to, że nie podoba mi się francuski sposób litygacji (choć czytałam krytyczne głosy, że filmowa wersja nie do końca prawdziwa).
    • mae224 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 00:18
      Na mojej liście wszedł do 30 najlepszych ever. A oglądam bardzo dużo.
    • kropkaa Re: Anatomia upadku 25.02.24, 00:43
      Ten film przywrócił moją wiarę w kino.
      Świetne aktorstwo, kłótnia z mężem genialna! Do tego oczywiście chłopiec grający Daniela no i pies.
      Nagrody jak najbardziej zasłużone.
    • kropkacom Re: Anatomia upadku 25.02.24, 08:25
      Ja nigdy nie wyszłam z kina na seansie. W końcu jak już kupuje bilet to chcę obejrzeć dany film. Nawet jeśli ostatecznie nie będzie moim ulubionym. W końcu przyszłam sobie wyrobić zdanie na dany film. Miedzy innymi. Szkoda byłoby mi energii i środków aby wychodzić.
      • kropkacom Re: Anatomia upadku 25.02.24, 08:31
        W jednej z recenzji przeczytałam, że ktoś się wynudził i nie doznał katharsis. Ludzie, kino nie tylko od tego jest.
        • memphis90 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 09:55
          Ludzie szukają w kinie różnych rzeczy. Jeden będzie szukał katharsis, drugi po trudnym tygodniu będzie chciał tylko odprężenia. Nie ma w tym nic złego, o ile każdy trafi na właściwą salę kinową. Jeśli wiec poszukiwacz ludzkich dramatów i łzawych katharsisow trafi na seans o robotach naparzających sie z godzillą, to lepiej, żeby zmienił salę. Tak samo jak osoba, która chce oderwać myśli od smutku i dramatów własnych powinna wyjść z seansu roztrzasajacego aspekty traumatyzujacego rozwodu.
      • heniek.8 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 09:51
        Tzw sunk cost fallacy smile zapłacone, to nawet na gniocie trzeba wysiedzieć do końca wink
        • runny.babbit Re: Anatomia upadku 25.02.24, 09:59
          heniek.8 napisał:

          > Tzw sunk cost fallacy smile zapłacone, to nawet na gniocie trzeba wysiedzieć do ko
          > ńca wink
          Nie do końca rozumiesz o co chodzi. Pułapka utopionych kosztów to by była, gdyby zostać do końca żeby pieniądze się nie zmarnowały.
          • heniek.8 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 10:06
            A co ja napisałem?
            właśnie to mam na myśli: nie wyjdę nawet jeśli mi się film nie podoba, bo "stracę" wydane pieniądze
            • runny.babbit Re: Anatomia upadku 25.02.24, 12:56
              Tyle że nikt tu nie pisał, żeby nie wychodzić bo się straci pieniądze, tylko że dopiero po obejrzeniu całości można wyrobić sobie opinię o filmie.
              • heniek.8 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 13:15
                A jeżeli masz nudny film za darmo? Np w TV? Po 20 minutach już cię znudziło, ale powiesz sobie "jeszcze została godzina, obejrzę do końca bo tylko po obejrzeniu całości można wyrobić sobie opinię o filmie" ?
                Czy bez żalu zajmiesz się czymś innym?
                • runny.babbit Re: Anatomia upadku 25.02.24, 18:00
                  Ja nie mam problemu by wyłączyć film który mnie nie interesuje, tylko potem nie będę się wypowiadać na jego temat, skoro nie widziałam całości.
                  • heniek.8 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 19:46
                    runny.babbit napisał(a):

                    > Ja nie mam problemu by wyłączyć film który mnie nie interesuje, tylko potem nie
                    > będę się wypowiadać na jego temat, skoro nie widziałam całości.

                    no dobrze, tylko czepianie się mnie zaczęłaś od twierdzenia że nie rozumiem o co chodzi z utopionymi kosztami, a kiedy się okazało że rozumiem, to piszesz coś o wypowiadaniu się na temat filmu?

                    oczywiście że osoba która wyszła z kina po 30 minutach nie będzie się wypowiadać o całości, ale że pół godziny ją znudziło, na taką opinię chyba moze sobie pozwolić?
                    • runny.babbit Re: Anatomia upadku 25.02.24, 21:26
                      Bo wyskoczyłes z tymi kosztami jak Filip z konopi, kiedy ewidentnie autorce wątku chodziło o coś zupełnie innego. I tyle.
                      • heniek.8 Re: Anatomia upadku 26.02.24, 07:14
                        runny.babbit napisał(a):

                        > Bo wyskoczyłes z tymi kosztami jak Filip z konopi, kiedy ewidentnie autorce wąt
                        > ku chodziło o coś zupełnie innego. I tyle.

                        wyskoczyłem w odpowiedzi na "Szkoda byłoby mi energii i środków aby wychodzić. " a więc całkiem a propos.
                        czego nie napisała autorka wątku, to był kolejny wpis
                        natomiast ty, widocznie będąc w wojowniczym nastroju, postanowiłaś zignorować kto gdzie o czym pisze, i przyczepić sie do bogu ducha winnego forumowicza smile
                        • runny.babbit Re: Anatomia upadku 26.02.24, 09:50
                          I ten Bogu ducha winny forumowicz ciągnie temat całą dobę 😁
                          • heniek.8 Re: Anatomia upadku 26.02.24, 10:22
                            runny.babbit napisał(a):

                            > I ten Bogu ducha winny forumowicz ciągnie temat całą dobę 😁

                            no tak, przyciskam cię
                            bo niepytany, nieprowokowany czepiasz się mnie, w dodatku myląc się, potem wykręcasz kota ogonem, a teraz mi zarzucasz że robię przez całą dobę - co? dokładnie to samo co ty smile

                            wszystko to jest w wątku, można przeczytać jak kronikę pt. kto się do kogo przyp***dala o nic smile

                            równie dobrze mogłeś to zignorować, a po prostu na przyszłość jak nie jesteś pewny to nie przyczepiać się ze swoimi błędnymi "poprawkami?
              • eglantine Re: Anatomia upadku 25.02.24, 13:31
                Ale utopionym kosztem może być też włożony czas czy energia. Niekoniecznie pieniądze.

                Kropkacom napisała „szkoda by mi było energii i środków, żeby wychodzić.”
      • arthwen Re: Anatomia upadku 25.02.24, 11:30
        A czasu ci nie szkoda?
        Mi się chyba nie zdarzyło wyjść w trakcie filmu (w każdym razie nie dlatego, że film mi się nie spodobał, bo awaryjnie i owszem), chociaż przy The Square było blisko, ale po prostu robię wcześniej research, oglądam trailery, czytam recenzje - albo idę ze względu na ulubionego reżysera/aktora itd.
        Natomiast jeśli bym jakimś trafem poszła na coś ot tak, z biegu i byłoby to totalnie niestrawne, to nie wiem czemu miałabym do zmarnowanej kasy dokładać jeszcze zmarnowany czas.
        • kropkacom Re: Anatomia upadku 25.02.24, 20:53
          Szkoda. Dlatego jak już się wybieram do kina to chcę zobaczyć film. Kapujesz? Wyszykuje się, dojadę, kupię bilet to już raczej wysiedzę a przynajmniej mogę sobie wyrobić zdanie.
          • arthwen Re: Anatomia upadku 25.02.24, 20:54
            Twój wybór, przecież nikt cię nie zmusza od wychodzenia.
            Ja wybrałabym inaczej, jakby mi się film bardzo nie podobał. Bo cenię sobie wyżej mój czas, niż obejrzenie szmiry.
            • kropkacom Re: Anatomia upadku 25.02.24, 21:09
              Staram się nie chodzić na szmiry. Dość starannie wybieram filmy, bo mam bardzo mało czasu. Czasami chodzę na dwa seanse po sobie.
            • igge Re: Anatomia upadku 27.02.24, 00:05
              Mnie tam zdarzało się w życiu wychodzić z kina w trakcie ( raz niestety wychodząc nie zauważyłam dziurawej torby czereśni i innym widzom zrobiłam kłopot. Zdarzało mi się też wychodzić w trakcie ze spektakli teatralnych.
              Niestety właśnie w domu zdarzało mi się i ho nawet z mężem oglądać za długo film ( wręcz do końca niechcącywink) w próżnej nadziei, że może jeszcze się poprawi i polepszy i rozkręci na lepsze...
              Potem mieliśmyy idiotycznie poczucie totalnie zmarnowanego czasu, który można było dużo przyjemniej spędzić.
              Jestem starsza u teraz nawet tv bardziej pilnuję by nie czekać z wyłączeniem czegoś jak nie rokuje...

              Co do kosztów zaś..To znam osobę, która nawrt w zoo musi koniecznie zaliczyćwink odwiedzenie WSZYSTKiCH zwierząt tzn całego zoo bo jak już kupili bilet, wykosztowali się to muszą i koniec.
              To samo z obrazami w galerii...
              • igge Re: Anatomia upadku 27.02.24, 00:06
                Sorry za błędy.
    • memphis90 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 09:48
      „Sierpień w hrabstwie Osage” miał opis „komedia obyczajowa” - wiec czasem trudno sugerować sie opisem producenta… 🤔

      Osobiście jestem zdania, ze jak sie nie podoba, to lepiej wyjść, niż przeszkadzać innym. W końcu kino nie jest za karę, tylko dla przyjemności - trudno, żeby ludzie za własne pieniądze i we własnym wolnym czasie sie męczyli, bo ktoś uważa, ze na seansie trzeba wysiedzieć do końca…
      • kk345 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 10:53
        No i ci wychodzący utwierdzają ludzi, którzy zostają, jak watkodajka w miłym poczuciu wyższości, czyli wszyscy są zadowoleni😊
        • notatki Re: Anatomia upadku 25.02.24, 11:04
          Nie mam poczucia wyższości, wszak o gustach się nie dyskutuje. A moje są dziwne, nie chodzę do kina dla rozrywki, chyba że mnie ktoś zaciągnie dla towarzystwa. Sama wybieram filmy, które mogą mnie sponiewierać. A co do opisanej przeze mnie sytuacji, miałam raczej refleksję, że stara już jestem i mój osobisty, dorosły potomek też by się z takiego filmu ewakuował i to po dwudziestu minutach.
          • kk345 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 17:55
            Z twojego pierwszego postu to nie wynikało...
    • klaramara33 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 11:39
      Z tego co piszesz to kino ambitne. Wychodzą ci co nie doceniają bo nie rozumieją, nie czują sztuki, co zrobić raczej współczuć tylko można bo ja to bardzo lubię kino ambitne, które mnie pozytywnie rozwija duchowo.
      • heniek.8 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 11:50
        Ale po co współczuć? Jeżeli to jest kino rozwijające cię duchowo, to oglądasz film a nie liczysz osoby i minuty do końca seansu.
        A może to nie jest współczucie, tylko zazdrość, że oni już są wolni? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
        • klaramara33 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 11:59
          Zazdrość być może 😁 dlaczego współczucie.?Wiesz Martwię się tym co się dzieje, uważam , że wysoki rozwój technologiczny bez ciebie wysokiego rozwoju duchowego jest bardzo niebezpieczny dla ludzkości i innych istot żywych. Dlaczego? Przypisany 3 taki inżynier nisko rozwinięty duchowo może nauczyć naprawdę wiele nieestetycznych rozwiązań technologicznych np. Współpracując z Rosją armia s to robi jeleń z wielu przykładów. Więc może to bardziej żal we mnie wzbudza i moim marzeniem jest, żeby ludzie torbie mocno chcieli się rozwijać duchowo jak chętnie kupują nowe dobry sprzęty do domu.
          • klaramara33 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 11:59
            Równie mocno a nie torbie mocno
            • heniek.8 Re: Anatomia upadku 25.02.24, 12:02
              klaramara33 napisała:

              > Równie mocno a nie torbie mocno

              Z literówkami jest bardziej uroczo, to jeleń z wielu przykładów
          • igge Re: Anatomia upadku 27.02.24, 00:17
            Ciekawe tłumaczenie..

            Ja tam trochę rozumiem takie osoby.

            Co prawda zdziwiło mnie jak ktoś odmówił przyjęcia od nas biletów na koncert czy inny spektakl ( osoba mocno dojrzała albo i mocno starsza) odpowiadając krótko i zaskakująco, że " nie ma potrzeb dotyczących kultury" ( bo raczej każdy ma tylko realizuje na swój sposób).

            Ale kiedyś rozśmieszył mnie osobisty ulubiony małżonek, który postanowił ze mną coś obejrzeć w tv i zaczął przeglądać zapchany nagraniami dysk telewizora. Przeglądał i przeglądał i coś tam mamrotał pod nosem z rezygnacjąwink.
            Podsłuchałam. On mruczał sobie pod nosem cichutko i po kolei: " ambitne,ambitne, ambitne, ambitne...ambitne...itd." W końcu stwierdził, że nic nie ma. I coś tam innego robiliśmy. Serio nie nagrywam samych ambitnych rzeczy!
            Ale nue współczułam mu tylko mnie raczej jakby rozczulił.
            To mądry i wrażliwy, empatyczny facet, żeby nie było.
            Ale turlał się kiedyś że śmiechu najbardziej na komedii z baranami. Do dziś tych baranów ( zwierząt czy 1 zwierzaka) nie mogę zapomniećwink
            Twierdził, że był to film tak głupi, że aż śmieszny bardzo.
      • senin1 Re: Anatomia upadku 26.02.24, 09:48
        Z tego co piszesz to kino ambitne. Wychodzą ci co nie doceniają bo nie rozumieją, nie czują sztuki,

        Bzdura.
        wychodza ci, ktorzy nie maja w danym momencie ochoty na kino ambitne/ przeintelektualizowane

        moze czuja, rozumieja sztuke od poniedzialku do piatku, a w sobote wieczorem chcieliby sie posmiac/powyglupiac

        po co tak szyfladkowac ludzi i ich upodobania?
        • igge Re: Anatomia upadku 27.02.24, 00:23
          Małżonek mój zabrany walentynkowo na islandzką czarną komedię....zasnął w połowie.
          (Film reklamowany był jako czarna ale KOMEDIA).
          Do dziś nie wiem czy na pewno ze zmęczenia ( tak twierdził), czy nie z nudòw. Islandzki, z pięknymi widokami czarno biały i zabawny jednak film ( " Matka jedzie z tyłu" czy jakoś podobny tytuł) miał bardzo niespieszną choć fajną narrację i tempo.
          Mąż serio niewyspany był po podróży.
          • igge Re: Anatomia upadku 27.02.24, 00:26
            Nie jest konsekwentny bo dzisiaj jako groźbę wyartykułował, że zaśnie, kiedy namawiałam go na pójście ze mną na koncert. Dzisiaj nie jest po podróży. Wyspany. Wolał czytać niż słuchać po prostu.
        • hanusinamama Re: Anatomia upadku 03.03.24, 21:51
          Kino ambitne...też moze być słabe smile
          • melisananosferatu Re: Anatomia upadku 03.03.24, 21:56
            Ja do tej pory nie kumam o czym byl 'Titane'. Tzn kolacze mi sie rodzina i wiezi, plec, body horror ale jakies to rozmyte. Chyba musialabym obejrzec jeszcze raz.
    • kanna Re: Anatomia upadku 03.03.24, 21:41
      Najbardziej przeraził mnie eksperyment na psie.

      11 latek z taki pomysłem... ciekawe, co by psychiatra zdiagnozował.
      Film mnie wymęczył, może dlatego, ze po nocy byłam.
      • melisananosferatu Re: Anatomia upadku 03.03.24, 21:43
        No wlasnie mnie tez, ten mlody nie daje mi spokoju, zadne dziecko nie ryzykuje tak ze swoim ukochanym zwierzakiem.
    • borsuczyca.klusek Re: Anatomia upadku 10.08.24, 22:51
      Dla chętnych, film jest od dzisiaj na Maxie
      • borsuczyca.klusek Re: Anatomia upadku 11.08.24, 00:48
        Skoro już wyciągnęłam wątek to się też odniosę do startera. Film bardzo dobry, ale przynajmniej jak dla mnie zupełnie nie kinowy. Poza tym jest jak dentysta, który dłubie w zepsutym zębie, by sprawdzić czyli boli.
        • memphis90 Re: Anatomia upadku 11.08.24, 11:07
          Ja tak czytam o „eksperymentach na psie”, o wywlekaniu kłótni czy erotycznych doświadczeń matki przy dziecku siedzącym na sali sądowej - i chyba nie chcę tego oglądać…

          Nie mogę się wypowiadać o tym filmie, ale mam wrażenie, że film anonsowany jako „artystyczny” = dosadny, technicznie i szczegółowo pokazany seks plus pornograficznie ujęta przemoc.
          • elinborg Re: Anatomia upadku 11.08.24, 23:22
            "Nie mogę się wypowiadać o tym filmie, ale mam wrażenie, że film anonsowany jako „artystyczny” = dosadny, technicznie i szczegółowo pokazany seks plus pornograficznie ujęta przemoc."
            A nic takiego w tym akurat filmie nie ma.
          • borsuczyca.klusek Re: Anatomia upadku 11.08.24, 23:31
            Akurat w filmie nie ma pół sceny seksu.
    • taki-sobie-nick Re: Anatomia upadku 10.08.24, 22:53
      Mnie zniechęca już tytuł.
      • grey_delphinum Re: Anatomia upadku 11.08.24, 10:12
        Zupelnie mi nie podszedł. Nie uważam, by głowni aktorzy grali jakos wyjątkowo, a sama fabuła dosc wydumana. Zupełnie mie rozumiem tez zachowania chlopca.
        Film z cyklu - obejrzeć i zapomnieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka