Dodaj do ulubionych

Mamy małych dzieci

15.03.24, 07:23
Mądre kobiety, czy według Was normalne, nieocieplane kalosze są ok na taką pogodę, jak teraz - 8- 12 stopni w cieniu, dziecko w ruchu cały czas? Reszta ubrań to: body z krótkim, ciepła bluza, normalne spodnie od dresu. Jak deszcz to nieprzemakalny kombinezon.

Dziecko zdrowe, niechorujące, po spacerze nogi, hm, średnio ciepłe, no ale przecież jest średnio ciepło. Na dzieciach się nie znam, więc powiedzcie mi - czy dziecko po spacerze powinno być faktycznie jak wyjęte spod pierzyny?

Pytam ponieważ: mnie jest zwykle ciepło, więc dziecko ubieram jak siebie. Reszta rodziny ciepłolubna - 23 stopnie w mieszkaniu to mróz. Chłop chce dziecku zakładać bluzę pod śpiworek😂. Babcie twierdzą, że jestem wyrodną matką i widzę, że ojciec dziecka też się łamie (tez jest ciepłolubny) i zaczyna patrzeć na dziecię z troską w oczach. No to powiedzcie, jak ubierać?
Obserwuj wątek
    • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 07:24
      PS Co do codziennego zestawu ubrań- to kurtkę też mu zakladam (niezbyt grubą puchówkę), już taka wyrodna to nie jestem.
      • heca7 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 07:55
        Właśnie miałam o to dopytać wink Jeśli body, bluza i kurtka a'la puchowa to moim zdaniem absolutnie wystarczy. Co do stóp, jeśli tylko chłodne to ok. Jeśli zimne to dodaj skarpetkę grubszą albo zmień na te primigi co Nella poleca. Zresztą ze stopami to kwestia indywidualna. Ja mam ciągle zimne, jestem zimno-stopna wink Ale są ludzie, którzy zawsze mają gorące. Pewnie kwestia krążenia.
    • nellamari Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 07:30
      Problem butów na dziwną pogodę rozwiązałam zakupem gorteksowych primigi. Polecam wszystkim od lat. Sucho, ciepło, bez przegrzewania, w kałuże można bezkarnie włazić.

      Teraz troszkę starsze dziecko było na zielonej szkole na plażach w Normandii, deszcze, błoto, kałuże, primigi wróciły zasyfione, ale suchutenkie.
      • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 07:50
        Dzięki, obejrzałam i są super. Powiedz mi tylko jak z praniem i suszeniem, bo my wraz z dzieckiem i psem chodzimy po lesie i bywa (dość często), że się dziecięciu błoto wleje do kaloszy do kolan….
        • nellamari Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 08:06
          Mam po dwie pary : do przedszkola/ szkoły ( zdarza mi się przelecieć szczoteczką) i drugą parę w teren/ do lasu / do ogrodu ( tylko otrzepuję z grubsza )
          • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 08:09
            Super, dziękismile
    • memphis90 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 07:44
      Jeśli stopa lodowato zimna, to za zimno. Jeśli stopa normalna, lekko chłodna, to ok. Możesz dać dwie pary skarpetek, jak rodzina jęczy.
      • hanusinamama Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 08:26
        Zakładać dziecku dodatkową warstwę bo rodzina jęczy?
        • memphis90 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:08
          Bo może rodzina ma trochę racji i noga w samym kaloszu marznie…?
    • ichi51e Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 07:50
      Dziecko ubierasz jak siebie nawet zakładając że jest w ciągłym ruchu i bardzo intensywnie się rusza możnaby lżej. W UK przy tej pogodzie małe dzieci biegają w krótkich spodniach
      • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 07:55
        A więc można nawet rzec, że przegrzewam!!!😂

        Dobrze wiedzieć, że nie jest ze mną najgorzej, zwłaszcza, że na wczorajszym placu zabaw dzieciaki były ubrane jak na biegun i prze to też nabrałam wątpliwości. A jednocześnie - gdyby ktoś mi kazał chodzić teraz w ocieplanych butach i to bym zwariowała.
        • hanusinamama Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 08:34
          Bo ludziom się wydaje, ze jak luty/marzec to trzeba na zimowo bo zima...nie ważne, ze temperatura nie zimowa.
          Wczoraj u mnie na osiedlu banda dzieciaków na rowerach. Moja w bluzie na bluzce z długim rękawem (15 stopni było, słonce mocno świeciło). Kilkoro dzieci_ kurtki zimowe, kozaki ocieplane, czapki grube z pomponami. Po godzinie jazdy były mokre jakby w stawie pływały
          • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:42
            Dokładnie tak jest. Babcie mnie nie przekonują, ponieważ moja mama po przejściu z auta do mieszkania (50m) twierdzi, że stopy wnuka były LODOWATE i trzeba było je ogrzać😅. Szczęśliwie widzą wnuka często, ale opiekują się sporadycznie.

            Ale po wczorajszej wizycie na placu zabaw nabrałam co do siebie podejrzeń, bo dzieci były na serio w czapkach i szalikach + reszta zimowej garderoby. No bo raz cieplo, raz zimno Mój też miał w pewnym momencie nos czerwony. No ale ja byłam w cienkiej bluzie i cienkiej kurtce, więc jakoś mi było dziwnie dziecko ubrać na zimowo.
            • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:45
              "Ale po wczorajszej wizycie na placu zabaw nabrałam co do siebie podejrzeń, bo dzieci były na serio w czapkach i szalikach + reszta zimowej garderoby. No bo raz cieplo, raz zimno Mój też miał w pewnym momencie nos czerwony. No ale ja byłam w cienkiej bluzie i cienkiej kurtce, więc jakoś mi było dziwnie dziecko ubrać na zimowo."

              Zapytam ponownie, bo nie odpowiedzialas. Czy DZIECKO mowi, ze mu zimno w stopy?
              • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:47
                Nie, nie ma jeszcze dwóch lat i w ogóle jakby nie zwraca uwagi na to czy mu zimno czy ciepło. Zapytany zwykle odpowiada „nie” na każde z pytańwink
          • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:10
            hanusinamama napisała:

            > Bo ludziom się wydaje, ze jak luty/marzec to trzeba na zimowo bo zima...nie waż
            > ne, ze temperatura nie zimowa.

            Cyt. z babci „ ale od ziemi ciągnie!” 😱

            Mnie jest właśnie ciężko ocenić, bo mnie nigdy nic nie ciągnie, ani nie zawiewa. Sama chodzę w kaloszach po tej samej ziemi i nic, żadnego ciągnięcia🤔 Dlatego zastanawiam się, jak mają inni, bo ci wokół mnie przesadzają w drugą stronę. Na moją korzyść świadczy fakt, że ubieram małego tak samo jak siebie i oprócz covidu to właściwie nigdy nie miał nawet porządnego kataru.
            • hanusinamama Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:55
              Pisałaś ze kalosze z wełnianym wypełnieniem czy tam wełnianą skarpetką. Super zestaw. Nie słuchaj babci
              Moja matka mało dzieci widzi ale zawsze "jest im zimno" i "pewnie są głodne".
              • maleficent6 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:04
                Zdecyduj się hanusina, czy ci ta wełna odpowiada czy jednak nie.
              • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:17
                Pisałam o kaloszach z wełnianym wypełnieniem, że mamwink. Ale teraz, przy tej temperaturze, zakładałam mu normalne, wysokie lub krótkie bisgaard (więc gumowe, nie piankowe) plus normalna lub cieplejsza skarpetka. Te ocieplane to są właściwie gumowe śniegowce, bo wyobrażam sobie że wypełnienie z owczej wełny strasznie musi grzać.

                No ale widzę, że jednak większość osób postuluje cieplejszą wkładkę lub buty z membraną.
                • maleficent6 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:21
                  Ocieplenie nie musi wyglądać jak kożuch. Możesz kupić porządne wełniane wkładki.
                • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 12:50
                  "No ale widzę, że jednak większość osób postuluje cieplejszą wkładkę lub buty z membraną"

                  Na 8 stopni? Niekoniecznie. Przecież to już jest napraede ciepło.
    • jolie Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 07:53
      Ja starałam się nie przegrzewać dzieci (ani siebie), ale sprawdzało się powiedzenie mojej matki - w gumie (kaloszach) jest albo za zimno, bo chłodzi, albo zaparza się stopa (latem). Bardzo nie lubię kaloszy, nie są dla mnie komfortowe.
      • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 07:58
        No niby tak, dlatego oglądam właśnie te polecane powyżej primigi z membraną. Ale co na leśne wyprawy z błotem do kolan (chodzimy codziennnie, bo pies). Kalosze wiesz, wkładam pod kran i gotowe, a codzienne mycie bieżnika z błota i do tego jakichś sarnich bobków znacznie przerasta moje psychiczne sily przerobowe.
        • jolie Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 08:19
          Ja kaloszy używałam doraźnie i nie przez długi czas czyli - mocno pada deszcz, to na trasę do przedszkola zakładałam, ale zostawiałam w szatni też normalne buty. Na spacer po lesie, nie przy niskich temperaturach, możliwe, że też dziecko by założyło, ale jeżeli powiedziałoby, że zimno mu w nogi, to więcej nie. Ja też marznę w kaloszach.
        • hanusinamama Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 08:31
          Grube skarpetki załatwią sprawe. Na cały dzien nie wychodzicie.
          Moje dzieci od małego były lekko ubierane. Nasłuchałam się "a czepeczki mamusia nie kupiła"/"taka cienka kurteńka"/"w samej bluzie"? Po pierwsze chodzące/biegające juz dziecko jest w ruchu milion razy bardziej niż ja. Biega,skacze. Widzę dzieciory poubierane w milion warst biegające i rodzic: cienko, lekko i stoi. A dzieci zapocone i zgrzane.
          • jolie Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:37
            Nie, nie zawsze załatwiają sprawę, bo w gumie stopa nie oddycha. Tak samo ocieplenie w kaloszach (te wkłady) też nie zawsze załatwia sprawę. Kluczowe, ile czasu spędza się w kaloszach i jaka jest temperatura na zewnątrz.
            • hanusinamama Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:57
              NO nie wiem u nas załatwia. A łazimy wszyscy często, bo mamy w okolicy las na terenie mocno mokrym. W życiu mi się dzieci nie pochorowały od takich wypraw.
              Chorowały w przedszkolu jak je ktoś wirusem poczestował
        • alex_vause35 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:18
          Kalosze to ZUO.
          Może kup jakieś dobre skarpety termiczne?
          Jak chodzicie po błocie do kolan, to stopa się wychładza i jest nieprzyjemnie.
          • hanusinamama Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:53
            Nie wiem co to za zuo. Moje też biegały w kaloszach. Mamy podmokły las niedaleko. Ciepła skarpetka załatwia sprawę.
        • maleficent6 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:26
          Kalosze z pianki, nie z gumy i wkład z wełny owczej.
          • hanusinamama Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:54
            Tak bo z zwykłych dziecko się nabawi odmrożeń...wszak jest traskający mróz. Wróć...wtedy chdoziłby w śniegowcach
            • maleficent6 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:59
              Hanusina, czy ty przypadkiem nie powinnaś właśnie udzielać korepetycji? 🤔
              Może sobie dla odmiany?

              Wełnę można nosić nawet latem, nie słyszałaś nigdy o jej naturalnych właściwościach termoregulacyjnych?
              Naturalna (czyli nie syntetyk, nie domieszka) wkładka z wełny świetnie się sprawdza w takich warunkach - czyli kiedy dziecko chodzi po mokrym lesie, błocie, czasem wieje itd.
              I nie, nie przegrzewa stopy. Zapewnia suchość, odprowadza wilgoć.

              A co do pianki, to stoję na stanowisku, że im lżejszy but tym zdrowiej dla małej stópki. Guma jest ciężka, mało elastyczna i zimna.
          • jolie Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:38
            Możliwe, że nasz rację (Maleficent).
            • maleficent6 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:01
              Zawsze mam rację 😄😉
    • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 08:52
      Moje dziecko lata w kaloszach przy temp minusowych.
      Rady babc olalabym ciepłym moczem.
      Czy dziecko mówi że mu zimno?
    • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 08:56
      Z drugiej strony nie za bardzo rozumiem dlaczego nie możesz kupić zwykłych zimowych/jesiennych butów do połowy łydki?
      • wkswks Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:03
        Na blocko w lesie kalosze lepsze
      • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:16
        Ale ja mam dla dziecka zimowe buty, mam nawet kalosze ocieplane owczą wełną. Moj dylemat nie brzmi co kupić, tylko co założyć.
        • wkswks Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:28
          To sobie postaw sprawę tak: mniej niz 10 stopni- ocieplane; więcej - nieocieplane
        • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:46
          "Moj dylemat nie brzmi co kupić, tylko co założyć."

          Zaloz to co DZIECKO chce. To jest naprawde bardzo prosta sprawa.
          • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:49
            On chce zwykle spodnie w księżyce i kalosze w rowery, więc kieruje się bardziej estetyką niż temperaturą😀
    • wkswks Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:02
      Nigdy nie oceniałam czy stopy mojego dziecka to zimne czy lodowate 😀. Natomiast sama doskonale pamietam jak nieprzyjemnie zimne potrafią byc nieocieplane kalosze. Włożyłbym dziecku grube skarpety. W końcu nie tylko o temp chodzi
      Ale i i komfort.
      • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:08
        Należy zapytać dziecko. Moja córka uwielbia kalosze. Właśnie idzie do zlobka tak
        • wkswks Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:32
          Moje takie stroje miały w zlobku/przedszkolu na stałe. A z domu szły normlanie ubrane. Na miejscu wychowawcy albo dzieci decydowały co zakładają na wyjście.
          Do lasu to zdecydowanie lepszy zestaw niż nie-gumowe rzeczy. Na placu zabaw kalosze mogą byc niebezpieczne
          • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:01
            "Moje takie stroje miały w zlobku/przedszkolu na stałe. A z domu szły normlanie ubrane. "

            Co to znaczy "normalnie"? I co to znaczy "takie stroje"? Nieprzemakalny kombinezon zimowy to jak niby, nienormalnie? Corka poszla od razu na plac zabaw w zlobku, nawet nie weszla do budynku.
            • wkswks Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:54
              Nie antysniwgowe i nie antydeszczowe. Te były na wyposażeniu przedszkola/żłobka. O ile pod kombinezonem zapewne kazdy ma zwykły strój, tak z obuwiem juz gorzej, bo gdy pogoda sie zmienia, to dobrze zeby dziecko miało inne buty niz tylko kalosze. Bo w kaloszach do lodziarni pol godziny w jedna stronę, nie koniecznie najwygodniej. Podkreślam - moje dzieci nie uczęszczały do polskich placowek, gdzie wychodzi sie rzadko albo wcale
              • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:37
                "Nie antysniwgowe i nie antydeszczowe"

                Sorry, ale w zimie i na jesieni nie zakładam dziecku INNYCH ciuchów.

                "gdy pogoda sie zmienia, to dobrze zeby dziecko miało inne buty niz tylko kalosz"

                Ma, nierzemakalne do łydki. Ale woli kalosze.

                "moje dzieci nie uczęszczały do polskich placowek, gdzie wychodzi sie rzadko albo wcale"

                No właśnie się zastanawiam gdzie ty te przemakalne rzeczy dziecku zakladasz. Bo moje dziecko w żłobku i poza non stop na dworze twiec WYLACZNIE chodzi w nieprzemakalnych kombinezonach.
        • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:15
          No to macie ten sam zestaw co my, jeśli idziemy rano. Na poranne spacery też kombi + kalosze.
    • andaba Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:06
      Ja wprawdzie małych dzieci nie mam, ale miałam i co wiecej większość dzieciństwa w kaloszach spędziałam. I niestety, nogi w gumiakach marzną gorzej niż w tenisówkach. Więc nieocieplane kalosze tak, ale z wełnianymi skarpetkami. Najlepiej podwójnymi.

    • berdebul Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:24
      To jest problem kaloszy. Grubsza skarpetka powinna pomóc. Albo buty z membraną i stuptupy, albo wkładka do kaloszy.
      • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:35
        Dobra, zdaje się, że dobrze mieć pod ręką buty z membraną i stuptupy do lasu do też niezły pomysł.
        • hanusinamama Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:57
          Moje miały też zwykłe kalosze. No moze nie zwykłe bo mają wąskie stopy i chude nogi, wiec jak tylko pasował rozmiar kupowałam kalosze do stajni z decathlonu (wąskie są bardzo).
          Możesz do zwykłego kalosza włożyć dobrą wkładkę izolującą (taką z filcu), ciepłe skarpetki i gitara.
          Mamy niedaleko podmokły las, po którym łazimy cały rok. Wiosną i jesienią bez kaloszy nie da rady.
    • mia_mia Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:36
      A dziecko mówi? Bo jeśli tak to się zapytać czy mu ciepło.
      Na przyszłość kupować kalosze z ocieplaczem, nie dość, że długo służą, bo po wyjęciu ocieplacza robią się dużo większe to można ich używać i kiedy jest chłodniej i cieplej.
      Sama w taką pogodę bez problemu pozwoliłabym dziecku chodzić w kaloszach bez ocieplenia i nikogo nie pytałabym się o opinię.
      • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 09:45
        Nie, nie ma jeszcze dwóch lat i przeżywa fascynację słowem nie - więc odpowiada „nie” zarówno na pytanie czy mu ciepło, jak i na pytanie czy mu zimnowink
      • memphis90 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:22
        >Bo jeśli tak to się zapytać czy mu ciepło.
        Moje potrafiły biegać fioletowe z zimna i lodowate niczym zwłoki wyłowione z rzeki - i twierdzić, że im ciepło… Zmuszone argumentem ostatecznym („załóż coś, bo mi zimno, jak na ciebie patrzę”) bluzę w końcu zakładały i nagle się okazywało, że tak jednak jest przyjemniej* i nawet można mieć kolor ciała prawidłowy…

        *zdarzalo się sporadycznie, że młodzież ostentacyjnie zaczynała sapać i się wachlować, akcentując nadciągającą śmiertelną hipertermię z winy złej matki, wówczas pozwalam rozebrać się z powrotem, ufając, że tym razem rzeczywiście jest im ciepło
        • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:43
          "Moje potrafiły biegać fioletowe z zimna i lodowate niczym zwłoki wyłowione z rzeki - i twierdzić, że im ciepło"

          No i? Chorowały?

          "bluzę w końcu zakładały i nagle się okazywało, że tak jednak jest przyjemniej* i nawet można mieć kolor ciała prawidłowy…"

          Bo tak, bo dziecko samo za głupie na dojście do tych wniosków samodzielnie.
    • trampki-w-kwiatki Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:05
      Dlatego ja do kaloszy wkładam wkładki z naturalnej wełny i one grzeją od spodu.
      • antonina.n Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:18
        A, w sensie sama płaska wkładka od spodu. Faktycznie to dobry pomys, bo nie grzeje się cała stopa, a „od tej ziemi”, co babcie tak narzekają, „nie ciągnie”.
        • trampki-w-kwiatki Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 14:27
          No tak, płaska wkładka ale koniecznie z naturalnej wełny, wtedy noga się tak nie poci.
    • rycerzowa Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:46
      Napiszę, jak ubierane są duńskie maluchy - tam się dzieci nie przegrzewa.
      Na ubranko w postaci bodziaka, rajstop lub lekkich spodni i cienkiej bluzki z rękawem daje się im nieprzemakalny
      i "anty-wietrzny" kombinezon plus lekkie nieprzemakalne buty, z goreteksu chyba.
      W takim uniformie chodzą po błocie, taplają się w kałużach, nie wyglądają na zmarznięte.
      Bez czapki, oczywiście, nawet w mróz.

      Kryterium "prawidłowości" ubierania jest fakt, czy dziecko się nie przeziębia, czyli czy aby nie choruje.
      Zdrowy, zadowolony - ubierasz OK.
      • rycerzowa Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 10:51
        Jeszcze dopiszę: "babciom" powiedz, że kiedyś w taką pogodę dzieci chodziły boso.
        I miały się dobrze, przynajmniej te, którym natura dała geny przetrwania.
        Widocznie twój potomek je odziedziczył.
        I dobrze.smile
      • brenya78 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:44
        "Kryterium "prawidłowości" ubierania jest fakt, czy dziecko się nie przeziębia, czyli czy aby nie choruje.
        Zdrowy, zadowolony - ubierasz OK."

        Amen
        U nas w żłobku mówili też że lepiej ciut wychlodzić niż przegrzać.
    • madame_edith Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:00
      Nie jestem wprawdzie małym dzieckiem, ale chodzę w kaloszach z psem po lesie, rano stopni jest ok 4.
      Nie noszę do nich skarpetek i jest mi w stopy ciepło, a jestem zmarzluchem.
      • berdebul Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:50
        Z jakiego materiału masz kalosze? I czy są w środki gumowe, czy np mają jakiś materiał.
        • madame_edith Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 13:56
          Crocsy, w innych by mi się pociły stopy zapewne.
          Nie mają w środku materiału, są „crocsowe” w całości
    • jehanette Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:03
      Normalnie ubierasz. Ciepłotę dziecka sprawdzasz na karku a nie na stopach, patrzysz czy ma normalne kolory na buzi.
    • novembre Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:12
      Zasada jest taka, ze noworodek + niemowlak ma miec jedna warstwe wiecej niz dorosly, a dziecko w ruchu jedna warstwe mniej. Niech sie rodzina sama cieplo ubierze, jak im zimno smile
    • landora Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:50
      Mnie tam w kaloszach byłoby zimno, bo guma nie grzeje. Wolę trekingi. Ale mnie zawsze zimno w stopy.
      Młody już od miesiąca chodzi w sneakersach nieocieplanych.
    • sueellen Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 11:51
      Pytam ponieważ: mnie jest zwykle ciepło, więc dziecko ubieram jak siebie. Reszta rodziny ciepłolubna - 23 stopnie w mieszkaniu to mróz

      Ja mam w domu 18. 23 stopnie duchota to ukrop, wiec się nie dogadamy w temacie.
    • afro.ninja Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 12:03
      Moje nosiły kalosze tylko w straszną pluchę, żeby po kałużach poskakać, albo jak był duży deszcz. Na taką pogodę, to normalne nieocieplane buty, może jak dzieciak mały, to takie za kostkę.
      • berdebul Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 13:51
        U mnie w lesie jest takie błoto, ze zwykle buty wciąga. A do krótkich kaloszy (takich lekko nad kostkę) potrafi się wlać górą. big_grin Noszę stuptupy, bo nie udało mi się znaleźć pasujących kaloszy, które nie będą z takiej „zimnej” gumy, tylko bardziej pianki.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 12:04
      Włożyłabym w kalosze wkładki filcowe i zakładała grubsze skarpetki. Guma jest zimna, a 8 stopni to jeszcze nie lato.
    • pepsi.only Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 13:54
      Bez przesady, ubierasz normalnie, a do wyrodnej to ci jeszcze sporoooo brakuje.

      Ja nie dziecko, ale chodzę właściwie cały rok w kaloszach, a jedynie w mrozy- to mam MoonBoots, ale tym się już keidyś chwaliłam wink a na przedwiośniu to kalosze absolutnie wystarczają na spacery z psami.
      Sprawę rozwiązałam tak, że dałam filcową wkładkę, od dołu jest izolacja, i to w mojej ocenie wystarcza.
    • rb_111222333 Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 13:55
      A czy dziecko potrafi wyrazić już swoją opinię? Jeśli tak, to tym bym się kierowała
    • stara-a-naiwna Re: Mamy małych dzieci 15.03.24, 20:51
      ojej
      nie odpowiem
      bo ja właśnie lubię ciepłow nogi i głowę i poza tym mogę mieć bezrękawnik jak wszyscy kurtki

      wink


      podobno dziecku sprawdza sie czy nie za gorąco / za zimno na karku
      jak kark ciepły - to ciepło
      jak zimny - to zimno


      A! specjaliści twierdzą, ze lepiej jak dziecku ciut chłodniej niż za ciepło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka