antonina.n
15.03.24, 07:23
Mądre kobiety, czy według Was normalne, nieocieplane kalosze są ok na taką pogodę, jak teraz - 8- 12 stopni w cieniu, dziecko w ruchu cały czas? Reszta ubrań to: body z krótkim, ciepła bluza, normalne spodnie od dresu. Jak deszcz to nieprzemakalny kombinezon.
Dziecko zdrowe, niechorujące, po spacerze nogi, hm, średnio ciepłe, no ale przecież jest średnio ciepło. Na dzieciach się nie znam, więc powiedzcie mi - czy dziecko po spacerze powinno być faktycznie jak wyjęte spod pierzyny?
Pytam ponieważ: mnie jest zwykle ciepło, więc dziecko ubieram jak siebie. Reszta rodziny ciepłolubna - 23 stopnie w mieszkaniu to mróz. Chłop chce dziecku zakładać bluzę pod śpiworek😂. Babcie twierdzą, że jestem wyrodną matką i widzę, że ojciec dziecka też się łamie (tez jest ciepłolubny) i zaczyna patrzeć na dziecię z troską w oczach. No to powiedzcie, jak ubierać?