Dodaj do ulubionych

Sąsiad z góry

19.03.24, 18:28
Jakiś czas temu mieszkanie nade mną zmieniło właściciela, teraz to facet ok.40, na oko średni (nie odpowiada na dzień dobry), ale raczej cichy. Czasem słychać muzykę, czasem szura krzesłem, pali na balkonie i to tyle.
Wczoraj wieczorem w mieszkaniu na górze zaczęła się gonitwa, jakby ktoś w domu, no nie wiem .. grał w nogę albo uprawiał jakiś biegano- skakany sport. Trwało ok.2 godziny. Potem na trochę ucichło, a pomiędzy 22 a 23 zaczęło się jakby przestawianie mebli, naprawdę dokuczliwe. Szuranie, stukanie i takie tam. Skończyło się ok. 2 w nocy czymś, co było ciężkie i z wysokości spadło na podłogę, chciałoby się napisać pierdol....
Dziś właśnie na nowo zaczęła się gonitwa za piłką (?) ze skakaniem, tupaniem, waleniem w podłogę. Boję się, co będzie później.

Co to może być i co zrobić? I czy w ogóle coś robić, typu iść po 22 poprosić o ciszę? Chyba jeszcze poczekam i jakby tak było przez kilka dni, to mooożeeee pójdę (pewnie nie pójdę).

Moje typy: wprowadziła się do niego fit partnerka i go zachęca do aktywności albo ma w gościach małych chłopców z rodziny i szaleją. Jak myślicie?

Obserwuj wątek
    • madameleloupblanc Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 18:36
      Snake tu taki watek zalozyla. Tylko byl w tonie hipotetycznym. Duzo tam porad bylo
    • m_incubo Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 18:40
      Ma psa?
      • taniax Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 18:43
        Ojciec po rozwodzie i ma kaszojada w ramach opieki naprzemiennej.
      • alpepe Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 18:44
        Mnie to brzmi bardziej jak kot. Psy w nocy raczej śpią, a nie szaleją.
        • wakacje_50 Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 18:46
          Co ty, na kota o wiele za głośne
          • arthwen Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 19:01
            Koty wcale nie są ciche. Chyba, że akurat chcą wink
          • alpepe Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 20:10
            O kurdę, mój sąsiad z góry ma dwie kotki, a ja mam niby podwieszany i wygłuszony sufit. Nie uwierzyłabyś.
    • alpepe Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 18:45
      Ja bym poszła i porozmawiała teraz. Niech wie, jak to słychać, może ostatnio ubijał jakiegoś porwanego grubasa, a teraz tylko ćwiczy do następnego porwania i zabójstwa.
      • sol_13 Re: Sąsiad z góry 22.03.24, 17:04
        🤣🤣
    • nadwisla Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 18:45
      Boże, jak ja cię rozumiem. Tylko u mnie jest sąsiad z dołu. Zakładałam wątek na ten temat. Tak jak u ciebie, doszło szuranie meblami, non stop, nie wiem jak można być tak głośnym. W czwartek wyjeżdżam na parę dni i zamierzam wcześniej nakleić mu na drzwiach kartkę. Rozmawiać nie zamierzam. Zresztą typ nie mówi po polsku.
      • nadwisla Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 18:47
        Aha, dzisiaj byłam już tak wk….ona, że odpaliłam bieżnię, chodziłam na niej 10 minut głośno a potem odbijałam piłkę przez kolejne 10 minut, ale on dalej szurał meblami, więc zakładam że ludzie żyją w hałasie po prostu i im to nie przeszkadza.
        • m_incubo Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 20:05
          Przecież to jakiś idiotyzm. Idź do niego jak człowiek i powiedz, że hałas ci przeszkadza.
          • nadwisla Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 08:25
            Ale ja się go boję. Mieszka z nim kobieta, na którą wrzeszczy wieczorami. Do kobiety bym poszła, ale jego się boję.
      • taki-sobie-nick Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 23:28
        A w jakim języku?
        • nadwisla Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 08:25
          Po arabsku na pewno.
    • berdebul Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 19:44
      Może ma konsolę z grami sportowymi. suspicious
      • wakacje_50 Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 22:39
        To jest jakiś trop.To by uzasadniało bieganie, tupanie, skakanie. Ale przemeblowania w nocy nadal nie.
        • berdebul Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 08:32
          Odsunął meble żeby mieć miejsce na różne kopnięcia, wymachy itd.
        • babcia47 Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 21:19
          wakacje_50 napisała:

          > To jest jakiś trop.To by uzasadniało bieganie, tupanie, skakanie. Ale przemeblo
          > wania w nocy nadal nie.
          Zdarzylo się mi gdy mieszkałam w kamienicy z drewnianymi stropami ze dostarczono nam zestaw mebli kuchennych, w większości do skręcenia ( lata 80te) a za dwa dni mąż mial wyjechać w dluzsza delegację. Cała noc skręcaliśmy, przebijaliśmy tyly szafek by następnego mozna bylo je ustawić i powiesić bo przy małych dzieciach bym przepadła z tą górą paczek. Przeprosiłam starszych sąsiadów na drugi dzień wyjaśniłam sytuacje, nie zgłaszali zażaleń ale to byla jednostkowa sytuacja. Moje dzieci miały zabronione bieganie, skakanie nie mówiąc o graniu w piłkę w domu mimo ze mialam wszędzie dywany bo sama wiedziałam czym to pachnie po doświadczeniach z sąsiadami z gory. Ich mala coreczka potrafiła skakać na skakance do północy, irytujaco plumkać na pianinie czego nawet ja nawet nie mogłam znieść a malego, chorwgovdziecka nie dało się uśpić lub ze strachem sie wybudzał, prośby nie skutkowały choc pani byla nauczycielką. Gdy robili remont to przenosząc minęło miedzy pokojami w kartonach spuszczali je na podłogę z wysokości kilkunastu centymetrów co u mnie brzmiało jak wystrzał armatni. Owszem przestrzegali godzin ale huki zaczynały się od 6: 00 a rumor konczyl z 22gą
      • taki-sobie-nick Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 23:29
        I nią tak łupnął o podłogę czy własnym dupskiem?
        • berdebul Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 08:33
          W niektórych grach jest tupanie. Skoki. Padanie. Czasem coś można potrącić. A jak nie sportowe gry, to są te różne okulary to wirtualnej rzeczywistości. Mnóstwo filmików krąży jak ludzie rujnują chatę bo w coś weszli.
          • taki-sobie-nick Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 21:58
            Może głupie pytanie, ale się nie znam: chaty wówczas nie widać, to nie jest rzeczywistość rozszerzona?

            Tak się upewniam.
    • aqua48 Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 20:00
      Nie czekaj aż się przyzwyczają bo będzie gorzej idź i zrób dżihad już teraz.
      • wakacje_50 Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 22:39
        Tak, ja i dżihad, no proszę cię..
    • imponderabilia22 Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 20:09
      Serio tak słychać ludzi z dołu? Zawsze mi się wydawało że ci mieszkający u góry są "górą'' w takich sytuacjach
      • alpepe Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 20:10
        ale tu akurat z góry
      • asia-loi Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 22:39
        imponderabilia22 napisała:

        > Serio tak słychać ludzi z dołu? Zawsze mi się wydawało że ci mieszkający u góry
        > są "górą'' w takich sytuacjach

        Tych z dołu też niestety słychać na górze. 😏
      • wakacje_50 Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 22:40
        Mój jest z góry, a ja na dole
    • ga-ti Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 22:32
      Może z psem się bawi? Piesek po całym dniu samotności, wieczorami chce się wyszaleć, za piłką biega, sznury przeciąga, jakimiś gryzakami szura.
      A może ma gości? W sensie małoletnich gości.
      Albo jakiś remont robi.
      Ja bym dała mu jeszcze szansę, w nadziei, że to przejściowe.
      • wakacje_50 Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 22:51
        Jak z psem, to słabo, bo tak zostanie na lata. I to musiałby być jakiś wielki pies, od wczoraj.
        Stan na prawie godzinę 23: chwilę było cicho i od nowa zaczął skakanie.
        • majaa Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 14:02
          Cokolwiek robi, ja bym poszła i poprosiła, żeby nie zakłócał spokoju po nocach.
    • arabelax Re: Sąsiad z góry 19.03.24, 23:39
      moze ćwiczy, skacze, formę na lato robi?
    • cranberries1983 Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 14:07
      ćwiczy sobie chlopina
      moim zdaniem mozna zwrócic mu uwage,
      ale zostawić kartke na drzwiach ze proszeo cisze
    • volta2 Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 15:28
      czytam i nie wierzę, to jest opis tego, co u nas nagle zaczęło sie dziać. mieszkam w wynajętym mieszkaniu od jakiegoś czasu, było dość idealnie cicho, czyli nad nami nikt nie mieszkał, ale już wiem, że mieszka. opis identyczny. doszłam do wniosku, że facet ćwiczy, nie pomyślałam o grach na te skoki i wymachy, moje dzieci tak się nie bawiły ale wszystko możliwe. czasem też słychać jakby ciężarki jakieś toczyły się po podłodze. my wynajmujemy, więc się poskarżyłam przy okazji przedłużenia umowy na kolejny okres. mieli rozmawiać z właścicielem, na razie ucichło znacząco, zostały te meble o 2 w nocy. zakładam, że facet właśie rozkłada łóżko do snu. ja też chodzę spać między drugą a trzecią to mi nie przeszkadza bardzo a mąż już śpi i nie słyszy, więc ok. zresztą rozkładanie łóżka, nawet jeśli poprzedzone przestawieniem innych mebli nie trwa wieki w odróżnieniu od treningu. hałas jest taki, bo to starutka kamienica i chyba stropy są drewniane albo bardzo akustyczne. iść i rozmawiać, najpierw bezpośrednio, może coś się ugra. a minimum takie, ze ci nie powie, że nie wiedział, bo teraz już wie.
    • snakelilith Re: Sąsiad z góry 20.03.24, 23:01
      Ekhm, najpóźniej o 23 byłabym już na górze i przypomniała, że nie mieszka tam sam, a ty wytrzymałaś do 2 w nocy i jeszcze się zastanawiasz, co on tam robi? Ja mam problem z rodziną z dwójką dzieci pode mną i jak zaczęli mnie wkurzać w niedzielę, to poszłam do nich porozmawiać. W czasie rozmowy myślałam, że nic nie wskórałam, ale wygląda na to, że jednak jakieś wrażenie na nich zrobiłam, bo chyba się starają nie robić hałasu. A jak dzieci się znowu w niedzielę zapomniały i zaczęły po południu latać jak ukąszone słonie, to włączyłam głośno Kyuss, taki dosyć ciężki rock i podkręciłam maksymalnie basy. Po kwadransie na dole było cicho. No ale u mnie to odwrotna sytuacja, ja mieszkam na górze, oni na dole, więc mam jakby trochę więcej możliwości.
    • bei Re: Sąsiad z góry 22.03.24, 17:15
      Koty znajomych zrzuciły w nocy ciężkie głośniki, zawsze nocą bawią się, biegają jak szalone, może ten sąsiad ma zwierzaki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka