taki-sobie-nick 29.03.24, 21:59 "Psychotropy". Jest negatywnie nacechowane i służy do straszenia. Tak twierdzi jakaś osoba w artykule GW. ??? A to mnie zdumieli. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamtrzykotyidwato5 Re: Słowo do straszenia 29.03.24, 23:10 A czym cię tak zdumieli? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Słowo do straszenia 30.03.24, 08:38 Przecież to jest prawda. Wystarczy napisać gdziekolwiek coś o psychotropach, by już była wielka panika, a czy na pewno musisz to brać, a czy nie wolisz pobiegać, a na pewno nie jest tak źle, psychotropy zmieniają mózg, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Słowo do straszenia 30.03.24, 10:54 Boisz się tego, czego nie znasz, a choroby psychiczne są słabo znane w ogólnie pojętym społeczeństwie, ciągle jeszcze jest tabu wokół nich oraz sporo krzywdzących stereotypów, że o durnych horrorach w psychiatrykach nie wspomnę. Potrzeba edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Słowo do straszenia 30.03.24, 21:31 A to swoją drogą. Zresztą autorka tych słów też wspiera powszechną ignorancję, bo mając niepełnosprawnego męża, który prosi, żeby mu poprawić rękę/nogę, twierdzi, że te prośby to NERWICA NATRĘCTW. Nerwicę natręctw, przypominam, mamy wtedy, gdy natręctwa zajmują nam więcej niż godzinę dziennie (nowa definicja, dawniej potrzeba było dwóch godzin). Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Słowo do straszenia 30.03.24, 21:39 No i raczej przymusowej, bo jeśli gimbus obejrzy film o szalonym wariacie i omówi go z kolegami gimbusami, to wszyscy są przeświadczeni, że tyyyyle wiedzą o chorobach psychicznych. Nb. znasz scenę z filmu "Tato", która rozgrywa się w psychiatryku? 200% ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś