Dodaj do ulubionych

Benefity w pracy

11.04.24, 10:13
Wiadomo, ematka to przewąska specjalistka, niezastąpiona, posiadaczka świetnie prosperującego biznesu, tudzież żyjąca z dochodu pasywnego🤦🤣

A Wy jak - korzystacie z benefitow pracowych? Co jest u Was do wyboru?

Ja chętnie korzystam, jeżeli mi pasują. Moi wspołpracownicy i kierownictwo również. Często spotykamy się w bistro na wspólnym śniadanku - atmosfera jest radosna i serdeczna, można wreszcie pogadać z osobami z innych działów, których przez pandemię się od dawna nie widziało. Wiem, wiem...dla ematki jest nie do pomyślenia.

Lecz odnoszę wrażenie, że dla części ematek korzystanie z nich to chyba powód do wstydu? Powód do drwiny i wysmiewania się. A wy jak sądzicie? Z czego to u ematki wynika?
Obserwuj wątek
    • halyna_z_trzebowniska Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:23
      Pierwsza!
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:49
        W sensie jesteś pierwsza do korzystania z pracowych benefitow?
        • halyna_z_trzebowniska Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:52
          Tak, ale u nas nie ma zadnych to sobie musze sama organizowac. A to papier toaletowy sobie wezme, a to czasem jakis samotny jogurcik z lodowki... Trzeba sobie radzic, nie kazdy pracuje w departamentach.
          • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:56
            Z twoim potencjałem możesz sama założyć sobie firmę i podzielić ją jak chcesz - nawet na departamenty!

            Dla pocieszenia dodam, żeby nie było tak różowo - bywa, że u nas jest podkradane mleko do kawy z lodówki.
            • mamkotanagoracymdachu Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:59
              imponderabilia22 napisała:

              > Z twoim potencjałem możesz sama założyć sobie firmę i podzielić ją jak chcesz -
              > nawet na departamenty!
              >
              > Dla pocieszenia dodam, żeby nie było tak różowo - bywa, że u nas jest podkradan
              > e mleko do kawy z lodówki.

              Jak podkradane??
              To ten cudowny pracodawca nie zapewnia mleka do kawy??

              U nas to jest do wyboru: zwykle, chude, bez laktozy i ze 3 rodzaje wege. Ale co ja tam wiem.
              • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:12
                I ja się cieszę, że masz dostępne mleko. Nie mam z tym problemu, że ktoś ma lepiej niż ja. My kawę, herbatę przynosimy sobie sami. Jedynie co to dostaliśmy na ekspres do kawy dla naszego działu.

                Widzisz, można odpisać bez zazdrości. Ucz się.
                • mamkotanagoracymdachu Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:17
                  imponderabilia22 napisała:

                  > I ja się cieszę, że masz dostępne mleko. Nie mam z tym problemu, że ktoś ma lep
                  > iej niż ja. My kawę, herbatę przynosimy sobie sami. Jedynie co to dostaliśmy na
                  > ekspres do kawy dla naszego działu.
                  >
                  > Widzisz, można odpisać bez zazdrości. Ucz się.


                  Ależ dziękuję serdecznie, do niczego mi nie jest potrzebna ani Twoja radość z tego darmowego mleka, ani samo mleko w biurze, do którego się nie wybieram big_grin
                  • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:23
                    No i super. Widzę, że szybko się uczysz. Warto było założyć ten wątek.
                  • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 19:36
                    Widać nie jesteś przyzwyczajona do serdeczności.
              • memphis90 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 14:16
                U mnie jest kawa rozpuszczalna i cukier, na mleko robimy zrzutkę, herbaty przynosimy indywidualnie.
            • halyna_z_trzebowniska Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:00
              Ale w tym tygodniu? To nie ja. Mleko pozyczylam w zeszlym tygodniu.
              • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:13
                Spokojnie, to nie było moje mleko. Ja swojego do pracy nie przynoszę.
                • pitupitt Re: Benefity w pracy 11.04.24, 21:25
                  No i wiadomo, kto kradnie...
    • gryzelda71 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:24
      Śmiechom nie ma końca.
      Ile jeszcze wątków?
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:33
        Dokładnie, z ust mi to wyjelas. Rozumiem, że ematka nie lubi jak ludzie się lubią, są dla siebie sympatyczni, tworzą pozytywną atmosfere itp. ?

        Ematka pewnie wyciąga swego lunchboxa i posępna je w ciszy. Ważne, że za swoje!🤣🤣🤦🤦 Ematka swój honor ma 🤣
        • gryzelda71 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:05
          Sniadanie na kilkaset osób.... uwielbiam.
    • lauren6 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:25
      Po co dublujesz wątek?
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:58
        Zawsze można coś ulepszyć. Poza tym zazwyczaj patrzę tylko we własne wątki.
        • arthwen Re: Benefity w pracy 11.04.24, 14:11
          A mogłabyś być bardziej otwarta na ludzi i czytać też to co inni napiszą. Może byłoby to z korzyścią dla ciebie?
          • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 15:12
            Ależ czytam i dość często odpisuje. Jeżeli się z kimś zgadzam, to to przyznaje. Ja nie mam z tym problemu.
            • arthwen Re: Benefity w pracy 11.04.24, 18:23
              Chyba nie doczytałaś swojego wpisu na który odpowiadałam tongue_out
    • princesswhitewolf Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:26
      No ale co maja benefity do spotkania w bistro? Funduja wam te sniadania i jest to zorganizowana wyprawa do bistro czy co? Cala grupa maszeruje w trakcie pracy czy jakos w weekendy?

      Cos nie do końca skleilas ta wypowiedz?
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:41
        Przeklejam swoją odpowiedź:

        Ty naprawdę uważasz, że w jakiejkolwiek firmie byłoby fizycznie możliwe wydanie kilkuset posiłków na raz? (No chyba że w jakiejś fabryce czy obozie pracy). Ale dobrze, odpisze ponownie, żebyś nie musiała nadwyrężać makowki - śniadanka są dostępne przez ok. 2 h w firmie bufetu, więc nie ma kolejek. Mamy też sporo stoliczków, więc możemy sobie usiąść z innymi pracownikami i pożartować w miłej atmosferze. Wiem, że ciężko ci to sobie wyobrazić ale - śmiechom wtedy nie ma końca 🤣🤦🤦
        • marta.graca Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:45
          A jak ktoś ma pracę do zrobienia, to musi biesiadować i później ją wykonywać po godzinach?
          • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:53
            Ja pracuję w normalnej firmie, a nie w kołchozie. Przysługuje mi pół h przerwy. Mogę też swobodnie wyjść zrobić sobie kawę czy do toalety. A nadgodziny mam wyłącznie płatne i nikt mnie do nich nie zmusza. A jak u ciebie? Dlaczego w każdym poście próbujesz mnie zdyskredytować? Widać sama pracujesz w januszexie, więc normalna kultura pracy w normalnie zarządzanej organizacji cię tak mocno dziwi.
            • marta.graca Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:06
              Ok, a te pół godziny przerwy jest obowiązkowe i wydłuża twój czas pracy? Co, jak ktoś nie ma ochoty jeść śniadania z wszystkimi? U mnie też jest przerwa na jedzenie, nikt nie patrzy ile trwa, tylko czy praca jest wykonana. Nie wiem, gdzie w zwykłym pytaniu doszukałaś się dyskredytacji, nie pracowałam nigdy w tak dużej firmie, dlatego pytam.
              • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:15
                Nie, pracujemy 7-15 lub 8-16. A przerwa po prostu mi przysługuje. Nikt nikogo nie zmusza do żadnych śniadań. Śniadanie możesz sobie przenieść do biurka. Albo zjeść własne.
            • ikoniecikropka Re: Benefity w pracy 11.04.24, 19:34
              Czyli masz płacone za te weekendy na wyjazdach integracyjnych? A, to ja się nie dziwię, że jeździsz.
              • sol_13 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 19:49
                Nie ma, bo to nie nadgodziny, ewentualnie delegacja, czyli jeśli w PL to jakieś grosze.
        • princesswhitewolf Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:55
          Ermm.... Ja pracuje w instytucji gdzie jest ponad 1300 osob na etacie i jest stolowka. We wt wszyscy sa w biurze i wydaja zarcie ..

          Pracowalam w wielkich korporacjach gdzie bylo wiecej ludzi ..spox stolowki dzialaly

          Kolejek nie ma bo stolowka to wielka hala. I skanujesz co bierzesz ( kod) i W obecnej placisz odciskiem palca albo specjalna karta . Pobieraja z twojej pensji na koncu miesiaca


          A i benefit! Ceny sa 1/4. Lub 1/6 tego co by ktos zaplacil gdzie indziej za to. Stolowka jest subsidised.
          • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:04
            To musisz pracować w jakiejś hali na zadupiu albo za granicą.
            • gryzelda71 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:13
              Hahshaha
            • princesswhitewolf Re: Benefity w pracy 11.04.24, 12:09
              Pracuje cale zycie w korporacjach majacych powyzej stu tys pracownikow worldwide i instytucjach naukowych. Nie, nie mieszkam w Polsce.
        • princesswhitewolf Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:59
          W poprzedniej firmie czasem wychodziliśmy na lunch poza. Duzo sie marnowalo przy tym czasu. Ale zeby az z tego benefit robic ...

          W innych jak sa konferencje czy product launch w roznych krajach to byly wystawne kolacje po i atrakcje np mini golf, kolacja na lodzi na Sekwanie. Ale to normalne w wiekszosci firm tu. Tak samo swiateczny, christmas dinner.

          Nigdy nie odbieralam tego w kategoriach benefitu.
          • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:29
            No ja wiem, że kolacja na Sekwanie z widokiem na wieżę to norma dla ematki, ale ja się cieszę z rejsu po Odrze.
            • mamkotanagoracymdachu Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:32
              https://the-office-tv-show.com/images/BoozeCruise.jpg
            • gryzelda71 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:40
              Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Może jeszcze będzie cie stac na wybór tego co chcesz.
            • princesswhitewolf Re: Benefity w pracy 11.04.24, 12:17
              Jak jest product launch to jest w stolicach. W Warszawie tez nas dali do najlepszych restauracji a nie porute sobie robili ze bidny oddzial. Wlasnie najbardziej " wypasione" kolacje pamietam byly w Polsce. Jedna kolacja byla u Fukiera ale byl nieprzyjemny incydent z pasazerem " na gape". A kolejnego dnia byla juz w innym miejscu, takiej bohemistycznej restauracji z niesamowitym wystrojem ale kurcze juz nie pamietam nazwy. Obled to byl i zarcie rewelacja. W porownaniu z mocno zuzyta lodzia restauracja na sekwanie to byl luksus. Spalismy w Mariott ale to dlatego ze firma ma umowe z hotelami Mariotta na calym swiecie i ciagle nas do Mariottow meldowali.
    • ichi51e Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:26
      Jedyne co mnie zastanawia to kiedy gazecie się znudzi.
    • hanusinamama Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:26
      Mówiłam, że będzie kolejny wątasek.
      Co macie dzisiaj na obiad?
      • halyna_z_trzebowniska Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:27
        Soczewica z warzywami, pycha.
      • laura.palmer Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:29
        U mnie pieczony schab z wczoraj, kasza z warzywami (gotowy mix) i sałata z selerem naciowym. Do picia kefir.
      • marta.graca Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:33
        Domowe leczo smile
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:34
        Wiem wiem, hanusina ty wiesz wszystko i jeszcze więcej ! No i pływasz. Między wątkami🤣🤣
        • hanusinamama Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:40
          Wiedziałam, że robię na tobie wrażenie ale nie sądziłam, że akurat pływanie będzie tą szpileczką...
          • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:05
            Hanusina, to weź wrzuć zdjęcie w czepku
        • gryzelda71 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:07
          Ale znajdz sobie jakąś aktywność poza gratisiwymi z roboty, bo to zawsze maly wybór. Może też będziesz zadowolona.
      • daniela34 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:04
        hanusinamama napisała:


        > Co macie dzisiaj na obiad?
        >


        Nastąpił kryzys logistyczny i nie mam pojęcia 🤷‍♀️
        • halyna_z_trzebowniska Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:08
          Zaraz bedziesz osobą w kryzysie glodu.
          • daniela34 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:11
            Na razie jestem osobą w kryzysie dezorganizacji domowej. Oby się ten kryzys skończył do soboty.
    • septembra Re: Benefity w pracy 11.04.24, 10:26
      I finito!
    • little_fish Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:11
      U mnie z zazdrości. Nie mam śniadanek i owocków w pracy. 😞😉
    • homohominilupus Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:13
      A nie miałaś sobie już stąd iść bo ematka nudna?
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:17
        Ważne, że moje odpowiedzi w moich wątkach są ciekawe. Cała reszta to tło.

        • gryzelda71 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:28
          Hahahaha
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:34
        A ja zawsze myślałam, że zaradny mąż ematki szykuje jej co rano zdrowego lunchboxa. Kiełki, żytni chleb z ziarnami, własnoręcznie zrobiony twarożek z ekologiczna rzodkiewką. Następnie odśnieża auto, włącza ogrzewanie aby matka miała już ciepło, przytrzymuje drzwi i wręcza z namaszczeniem lunchboxa wraz z termosem z aromatyczną kawą. Oczywiście w lunchboxie nie ma żadnych słodyczy, bo ematka uznaje.
        • gryzelda71 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:42
          Kobieto codzienne odśnieżanie auta? Yeraz pojechałaś.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:45
          Auto trzymam w garażu, a śniadanie jem w domu, przy stole, a nie z lunchboxa. Faktycznie często cżytni chleb z kiełkami, twarożkiem i rzodkiewką, bardzo lubię.
          • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 14:05
            A to wszystko przy akompaniamencie muzyki klasycznej 🤣🤦
            • pitupitt Re: Benefity w pracy 11.04.24, 21:19
              Fakt, przy disco polo można dostać niestrawności.
        • marta.graca Re: Benefity w pracy 11.04.24, 11:50
          Ja sobie sama szykuję lunchboxy, bo mąż rano jeszcze śpi, aromatyczną kawę wypijam do śniadania, autka nie odśnieżam tylko zostawiam w garażu i zasuwam na autobus smile
        • pursuedbyabear Re: Benefity w pracy 11.04.24, 14:20
          Tak właśnie.
          A poza tym to nuuuuuudzisz.
          • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 15:18
            pursuedbyabear napisała:

            > Tak właśnie.
            > A poza tym to nuuuuuudzisz.


            Ale ciebie ewidentnie kręce!
        • ikoniecikropka Re: Benefity w pracy 11.04.24, 19:38
          Ematka nie odśnieża samochodu, ma garaż.
          • sol_13 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 19:55
            Ja trzymam przed garażem i odsniezam jakieś 2 razy do roku przy obecnych zimach.
          • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 12.04.24, 15:26
            Tak, szczególnie te z ostatniego wątku pomykajace komunikacja miejską i współczujące tym wszystkim zmotoryzowanym stojącym w korkach!🤣
            • marta.graca Re: Benefity w pracy 12.04.24, 16:31
              To ja! Mamy dwa auta w garażu podziemnym i pomykam zbiorkomem.
              • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 12.04.24, 19:41
                Ale ogrzewany chociaż?
    • angazetka Re: Benefity w pracy 11.04.24, 14:14
      > Lecz odnoszę wrażenie, że dla części ematek korzystanie z nich to chyba powód do wstydu?

      Powodem do drwin jest jaranie się śniadankiem ze współpracownikami, a nie sam benefit w postaci śniadań.
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 15:15
        Jeżeli radość z tego, że możesz raz na kilka tygodni spotkać na barze lubianą koleżankę i przy okazji coś przekąsić nazywasz ''jaraniem się" - to wiesz co. Tak, wolę być taką ''jarającą'' się byle czym, niż mendą która wszystko krytykuje i z niczego nie potrafi się cieszyć.
        • pitupitt Re: Benefity w pracy 11.04.24, 21:16
          Ta koleżanka to chyba jednak nie jest taka lubiana, skoro widzisz ją raz na kilka tygodni.
    • memphis90 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 14:14
      Miałam do wyboru wczasy pod gruszą, wypłacane w grudniu, natomiast środki na grusze były mi co miesiąc obowiązkowo ściągane z wypłaty - więc żadna łaska. Innych benefitów nie pamiętam, wszystkich niedostanych żałuję, proszę o rozgrzeszenie.
      • sol_13 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 19:59
        memphis90 napisała:

        > Miałam do wyboru wczasy pod gruszą, wypłacane w grudniu, natomiast środki na gr
        > usze były mi co miesiąc obowiązkowo ściągane z wypłaty - więc żadna łaska.

        WTF? A to nie powinno iść z ZFŚS?
        Memphis Ty lekarzem jesteś jak kojarzę, a już w kolejnym wątku widzę Twój wpis odnośnie dziwnych praktyk Twojego pracodawcy. To publiczna służba zdrowia tak działa??
    • primula.alpicola Re: Benefity w pracy 11.04.24, 14:18
      Ależ Cię to ubodło.
      • hanusinamama Re: Benefity w pracy 11.04.24, 14:45
        Pani...ona będzie to przeżywać w kolejnych 16 wątkach
        • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 15:19
          A ty będziesz za mną w nich łazić! Miej zaszczyt być moją fanką!
        • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 11.04.24, 15:24
          A właśnie, ty się na basen nie powinnaś zbierać? W sensie ten basen w twojej wyobraźni 🤣🤦
    • taje Re: Benefity w pracy 11.04.24, 19:27
      Ja mam w pracy (w budynku, w którym pracuję) bezpłatną siłownię i zajęcia sportowe (te są dodatkowo płatne, ale niedużo). Wstyd przyznać, ale nie korzystam, bo nie lubię widzieć na rowerku obok współpracowników. Lekcje językowe w godzinach pracy pracy. Przed wprowadzeniem cztery lata bezpłatnego transportu publicznego dla wszystkich w kraju dostawaliśmy też karty miejskie. Podczas pandemii - bezpłatne maseczki i testy domowego użytku. Ogólnie na benefity nie narzekam.
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 12.04.24, 19:43
        A szkoda, bo ja myślę jakbyś dała im szansę i trochę byście sobie razem po robocie popedałowali to śmiechi byłoby co niemiara!
      • sol_13 Re: Benefity w pracy 12.04.24, 23:25
        Testy na covida jako benefit...🤡
        • taje Re: Benefity w pracy 13.04.24, 02:39
          Owszem, a co w tym dziwnego? Wolę nie płacić niż płacić za coś, co się przydaje, a testy domowe kilka razy się przydały. Maski tym bardziej. Ba, przez pewien czas zwracali nam nawet koszty oficjalnych testów u lekarza, które były wymagane przez linie lotnicze. Sporo można było zaoszczędzić, zwłaszcza jeśli ktoś dużo podróżował (jeden taki test u nas wtedy kosztował od 50 do 100 euro).
    • pitupitt Re: Benefity w pracy 11.04.24, 21:13
      Czyli jednak praca to całe twoje (smutne) życie, a firmowy wyjazd integracyjny tonajbardziej atrakcyjne wydarzenie w życiu towarzyskim. W przeciwnym razie nie miałabyś takiej sraczki.
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 12.04.24, 19:44
        Masz rację. W tym celu wtrąbiłam dziś dwa rządki bardzo gorzkiej czekolady. Oczywiście sama jej nie kupiłam. Jest z benefitow, tak jak i jabłuszka.
    • bywalec.hoteli Re: Benefity w pracy 12.04.24, 14:10
      pozdrawiam i życzę smacznej kawusi przy wspólnym śniadanku
      • imponderabilia22 Re: Benefity w pracy 12.04.24, 19:45
        Kawusia jest dodatkowo płatna, także jak się domyślasz -nie kupuje jej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka