miki.20105 10.05.24, 21:43 Nosz kurde…. Mam ulubiony biustonosz i co dwa miesiące łamie mi się fiszbina tj ten drut. Wymieniam i znowu się łamie za jakiś czas. Gdzie teraz kupić biustonosz 75 d z mocnymi drutami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
taki-sobie-nick Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 21:59 Int...mi? Nie za dobra marka. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 21:45 felina uzywam 'od zawsze' nigdy zadna fiszbina sie nie zlamala Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 22:43 Chantelle, tylko to droga marka ale nigdy mi się żaden fiszbin nie złamał. I dziwne, że jeszcze nie wpadła żadna ematka żeby cię poinformować iż noszenie fiszbinów to przeżytek i powinnaś latać bez biustonosza bo nie po to nasze babki je paliły żeby się tobie coś w cycki wżynało Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 22:55 >noszenie fiszbinów to przeżytek i powinnaś latać bez biustonosza bo nie po to nasze babki je paliły żeby się tobie coś w cycki wżynało Bo ma się nie wrzynać. Ma być wygodnie. Ale dobry fiszbin pozwala lepiej przenosić ciężar piersi na pas biustonosza, odciążając ramiączka i zapobiegając ich wrzynaniu się w ramiona. Czyli służy wygodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 22:43 Noszę Freyę i Fantasie, czyli też Freyę. Nie łamią się. I, drogie panie, fiszbin, nie fiszbina. Ten fiszbin. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 22:51 Łamanie fiszbin jest znakiem, że trzeba zweryfikować rozmiar biustonosza. Albo krój. Bo jeśli się łamie, to znaczy, że siły działają na drut w inny niż przewidziany przez konstrukcję sposób. Czyli stanik ma albo sprapraną konstrukcję (co się wciąż zdarza, kiepscy producenci wciąż są na rynku), albo nie jest dobrze dobrany do naszego ciała. Wbijanie się drutów świadczy zresztą o tym samym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaktolecialo Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 22:52 Comexim. Noszę od lat ich staniki. Nigdy mi się nic nie połamało. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 22:58 Miałam w swoim życiu masę różnych biustonoszy. Drogie, tanie, dopasowane, niedopasowane, różne obwody, ciasne jak pieron i naciągające się jak guma od majtek, od tragicznie za małej miseczki z wrzynającymi się fiszbinami w cycek, do zbyt pojemnej, gdzie w ramach źle zrozumianego ostanikowania trzeba było podciągać wysoko ramiączka, by nie było luzu. Z jednego plunga biust wypadał mi środkiem, zwłaszcza, jak trzeba było podbiec na przystanek. Czasem przetarł mi się też szew kanalika na bokach i drut wyszedł. Ale nigdy, przenigdy drut się nie złamał. Jak ty to robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 23:50 Jak wyżej. Identycznie, a jednak złamań druta zero. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo_wredna_dziewucha Re: Biustonosz i fiszbiny 11.05.24, 00:19 kropkaa napisała: > Jak wyżej. Identycznie, a jednak złamań druta zero. Same here. Fiszbiny mogły wyjść z tunelu, dźgać mnie w cycki, wypaść w trakcie prania w pralce, ale nigdy żaden się nie złamał. Fakt, od kilku lat nie chodzę w stanikach z fiszbinami, wolę usztywnione miseczki lub sportowe/minimizery, może jakoś dramatycznie spadła jakość? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 23:04 Jak Ty to robisz?? W życiu mi się fiszbin nie złamał, jedyny fuck up to kiedy się przebi i wylazł. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Biustonosz i fiszbiny 11.05.24, 01:00 😱 f...what? Boze szumiacy i to admin, dlaczego ty nie grzmisz? 🙏📿⛪🛐 Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 23:15 Człowiek całe życie się uczy- bylam przekonana, że jest fiszbina, a nie fiszbin. Całe życie noszę staniki z fiszbinami, nigdy mi się nie złamały. Obecnie panache i freya. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Biustonosz i fiszbiny 10.05.24, 23:20 a sprawdzalas czy aby napewno te fiszbiny sa metalowe? kiedys w jakim bawelnianym body mialam fiszbiny plastikowe, ale tez nie pekly Odpowiedz Link Zgłoś