Dodaj do ulubionych

Tatuaże mi spowszedniały

21.05.24, 17:02
Kiedyś bardzo mi się rzucały w oczy. Dziś znajoma jako element charakterystyczny gościa (ze sporym niesmakiem) wymieniła spore tatuaże. Skonsternowana nie potrafiłam z pamięci wygrzebać czy on cokolwiek ma.

Okazało się, że ma spore na ramionach. Zupełnie ich nie zauważyłam.
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 17:13
      ja jednego takiego nazywam juz tureckim dywanem bo brakuje mu miejsc wolnych
      • taniax Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 17:25
        Ludzie zawsze kopiowali od innych bo to leży w ich naturze a internet dał niedostępne dotąd możliwości śledzenia innych w skali globalnej i ściąganiu wszystkiego co wpadnie w oko. I o ile np kształt brwi o ile nie są nadrukowane permanentnie można na bierząco zmieniać jak obrzydną albo spodoba się coś innego to chciałabym zobaczyć za jakiś czas nastrój ludzi którzy zrobili z siebie aktualnie brudnopisy bo od jakiegoś czasu robią sobie dużo mniejszych i większych tatuaży w widocznych miejscach tzn na rękach. To chyba przyszło do nas z USA bo widać to w stosunkowo nowych amerykańskich serialach.
        • tromedlov Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 17:32
          Nie wiem, skąd przyszło, ale dosyć zabawne bywają sytuacje, w której osoby wytatuowane na twarzy (a coraz ich więcej) mają pretensje o to, że trudniej im znaleźć pracę.
          No trudniej.
          Dla mnie tatuaż na twarzy jest tak odstręczający, że z miejsca, w którym miałaby mnie obsłużyć taka osoba, po prostu bym wyszła. Niezależnie od jej kompetencji. Po prostu kojarzy mi się z kimś tak bardzo niezrównoważonym psychicznie/kryminalistą, że no nie, po prostu nie.
          I dlatego właśnie moja firma nie zatrudnia osób z widocznymi tatuażami. Co kto ma pod koszulką to wiadomo, nikogo nie obchodzi. Ale wszystko co wychodzi już na szyję natychmiast skreśla kandydata/kandydatkę.
          • szarmszejk123 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:01
            Ojej, w szkole mojej córki pani od w-fu ma tatuaż na twarzy. Nie odjęło jej od tego kompetencji, dzieci ja uwielbiają.
            • tromedlov Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:13
              Ja nie mówię, że to odejmuje kompetencji. Ja po prostu nie lubię tatuaży na twarzy, są dla mnie obleśne, bardzo źle mi się kojarzą. Mam prawo do swoich uczuć tak samo, jak osoby z tatuażami mają prawo do robienia ich sobie, gdzie chcą. Jeśli jednak finalnie głosuje portfel, to cóż...

              W zeszłym roku w mojej szkole była inba, bo firma zewnętrzna do prowadzenia pewnych zajęć w szkole przysłała mocno wytatuowaną i wykolczykowaną dziewczynę. Kompetencje może miała niezłe, natomiast dzieci (a przyszła do młodszych) przez kilka zajęć w ogóle nie potrafiły się skupić i jedyne, o czym mówiły, to o wyglądzie pani. Zagłosował portfel, bo rodzice postanowili dzieci wypisać. I firma szybko zmieniła osobę.
              • szarmszejk123 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:29
                Cóż, najwyraźniej dzieci w naszej szkole nie zwracają uwagi na takie pierdoły 🤷
                • demodee Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:36
                  > Cóż, najwyraźniej dzieci w naszej szkole nie zwracają uwagi na takie pierdoły

                  To pani musi być rozczarowana. Ból i koszt, a tu dzieci nie zwracają uwagi..
                  • szarmszejk123 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:39
                    Jeśli jest rozczarowana, to nijak tego nie okazuje 🤷
          • taniax Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:03
            Rozumiem skojarzenia ale one są od czapy bo tatuaże są zwyczjnie w trendzie tak jak ludzie kopiują dowolne trendy dotyczące wszystkiego od wystroju wnętrz np makijażowe tak kopiują teraz sposób tatuowania ciała i tyle nie ma co do tego doklejać zaburzeń, ktoś zobaczył u influ, influ w serialu amerykańskim i tak to leci.
          • arwena_111 Re: Tatuaże mi spowszedniały 23.05.24, 11:26
            Mam tak samo, ale dotyczy to też wszystkich widocznych tatuaży. Ręce, szyją, nogi - no zdecydowanie mnie one brzydzą
    • asia-loi Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 17:44
      Mnie się nigdy tatuaże nie podobały i nie podobają. Ale zastanawia mnie jedno: jak ci młodzi ludzie z tymi tatuażami będą wyglądali jak będą mieli 60+ i więcej. Jak ta skóra będzie wyglądała?
      • ikonieckropka Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 17:50
        Mój syn miał taką koszulkę, która na Twoje pytanie odpowiadała - jak stary człowiek z tatuażami. smile
      • szarmszejk123 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 17:55
        😉
        Mam sporo tatuaży i szczerze mówiąc, to mam to gdzieś jak one się będą prezentować jak będę stara i pomarszczona. 🤷
        • pocieszka Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 17:59
          szarmszejk123 napisał(a):

          > 😉
          > Mam sporo tatuaży i szczerze mówiąc, to mam to gdzieś jak one się będą prezento
          > wać jak będę stara i pomarszczona. 🤷

          Widzę, ze pisałyśmy jednocześnie smile
          • szarmszejk123 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 17:59
            😁
          • suki-z-godzin Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:05
            pocieszka napisał(a):

            > szarmszejk123 napisał(a):
            >
            > > 😉
            > > Mam sporo tatuaży i szczerze mówiąc, to mam to gdzieś jak one się będą pr
            > ezento
            > > wać jak będę stara i pomarszczona. 🤷
            >
            > Widzę, ze pisałyśmy jednocześnie smile


            Ten obrazek to jedyna słuszna odpowiedźsmile))
            • kibloszek2 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 07:32
              Tatuaże można już laserowo wywabiać, to jest biznes, skończy się moda i zacznie się masowe wywabianie bo zacznie być modna ładna, czysta i nieskazitelna skóra. 400 lat temu na salonach modna była blada cera i niewiasty pudrowały się niezdrową sproszkowaną cyną.
              • szarmszejk123 Re: Tatuaże mi spowszedniały 23.05.24, 08:57
                Od wielu lat można usuwać tatuaże laserem, nie jest to nic nowego.
                Ja, piki co, sobie dorabiam zamiast usuwać:p
                We wrześniu robię kolejne dwa :p
        • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:48
          szarmszejk123 napisał(a):

          > 😉
          > Mam sporo tatuaży i szczerze mówiąc, to mam to gdzieś jak one się będą prezento
          > wać jak będę stara i pomarszczona. 🤷

          A mnie zastanawia dlaczego ludzie mają ból doopy o czyjeś tatuaże czy makijaż permanentny. NFZ mi za to nie zapłacił, L4 też nie biorę z racji powyższego, nikomu tym krzywdy nie robię, dlatego naprawdę nie wiem o co chodzi.
          • feniks_z_popiolu Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:59
            Aaa, i nie martwię się jak wytatuowani będą bardzo pomarszczeni na starość, na pewno będą bardziej kolorowo pomarszczeni niż ja smile
          • asia-loi Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:59
            moni_485

            >
            > A mnie zastanawia dlaczego ludzie mają ból doopy o czyjeś tatuaże czy makijaż permanentny. NFZ mi za to nie zapłacił, L4 też nie biorę z racji powyższego, nikomu tym krzywdy nie robię, dlatego naprawdę nie wiem o co chodzi.

            Ależ ja wcake nie mam bólu doopy w sprawie tatuaży. Jest wątek na ten temat,cto wyraziłam swoje zdanie.
            To raczej Ty jesteś wrażliwa na tym punkcie. Gdybym tu wyraziła zachwyt tatuażami, to byś nie miala żadnego ale. Jak ja byłam młoda, to tatuaże nosili tylko więźniowie. Tatuaż kojarzył się z więzieniem.
            • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:11
              asia-loi napisała:

              > moni_485
              >
              > >
              > > A mnie zastanawia dlaczego ludzie mają ból doopy o czyjeś tatuaże czy mak
              > ijaż permanentny. NFZ mi za to nie zapłacił, L4 też nie biorę z racji powyższeg
              > o, nikomu tym krzywdy nie robię, dlatego naprawdę nie wiem o co chodzi.
              >
              > Ależ ja wcake nie mam bólu doopy w sprawie tatuaży. Jest wątek na ten temat,cto
              > wyraziłam swoje zdanie.
              > To raczej Ty jesteś wrażliwa na tym punkcie. Gdybym tu wyraziła zachwyt tatuaża
              > mi, to byś nie miala żadnego ale. Jak ja byłam młoda, to tatuaże nosili tylko w
              > ięźniowie. Tatuaż kojarzył się z więzieniem.
              >
              >

              Ja się nie zastanawiam jak ktoś kto np. lubi się przesadnie opalać będzie wyglądał na starość, bo mnie to kompletnie nie interesuje. A z drugiej strony zadbana kobieta z tatuażami na starość i tak będzie wyglądać lepiej niż ta niezadbana bez tatuaży. Zachwytu wyrażać nie musisz, bo mnie twoje zdanie kompletnie nie interesuje. A tatuaże nosili nie tylko więźniowie. Mój wujek marynarz więzienie widział tylko z zewnątrz a ma wytatuowaną kotwicę na ramieniu.
            • memphis90 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 12:48
              >Jak ja byłam młoda, to tatuaże nosili >tylko więźniowie. Tatuaż kojarzył się z >więzieniem.

              A jak moja ciotka była młoda, to spodnie nosili tylko mężczyźni… Spodnie kojarzyły się z babochlopem, a dziewczęta nawet w środku ciężkiej zimy nie były wpuszczane w spodniach do szkoły…
              • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 14:40
                memphis90 napisała:

                > >Jak ja byłam młoda, to tatuaże nosili >tylko więźniowie. Tatuaż kojarz
                > ył się z >więzieniem.
                >
                > A jak moja ciotka była młoda, to spodnie nosili tylko mężczyźni… Spodnie kojarz
                > yły się z babochlopem, a dziewczęta nawet w środku ciężkiej zimy nie były wpusz
                > czane w spodniach do szkoły…

                Dobre.
                >
          • straszliwywypadek Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:02
            moni_485 napisała:
            > nikomu tym krzywdy nie robię, dlatego naprawdę nie wiem o co chodzi.

            Robisz krzywdę zmysłowi estetycznemu niektórym ludziom. Niektórzy muszą na to patrzeć, choć czują obrzydzenie.
            • ikonieckropka Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:08
              Wiesz, niepełnosprawni też niekoniecznie łechcą naszą estetykę. Ludzie bardzo chudzi albo bardzo otyli również. Ludzie z poparzeniami, trądzikiem. Wreszcie nawet ci w różowych ubraniach albo obwieszeni złotem, chodzący w panterkach, z dekoltami, w ekstrermalnie "krótkich szortach", stosujący eyelinery... Długo tak można. Dla mnie na przykład zmysł estetyki siada na perfumach Channel No 5. Co z tym zrobimy?
              • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:13
                ikonieckropka napisała:

                > Wiesz, niepełnosprawni też niekoniecznie łechcą naszą estetykę. Ludzie bardzo c
                > hudzi albo bardzo otyli również. Ludzie z poparzeniami, trądzikiem. Wreszcie na
                > wet ci w różowych ubraniach albo obwieszeni złotem, chodzący w panterkach, z de
                > koltami, w ekstrermalnie "krótkich szortach", stosujący eyelinery... Długo tak
                > można. Dla mnie na przykład zmysł estetyki siada na perfumach Channel No 5. Co
                > z tym zrobimy?

                100/100
              • mail-na-gazecie Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:07
                ikonieckropka napisała:

                > Wiesz, niepełnosprawni też niekoniecznie łechcą naszą estetykę. Ludzie bardzo c
                > hudzi albo bardzo otyli również. Ludzie z poparzeniami, trądzikiem. Wreszcie na
                > wet ci w różowych ubraniach albo obwieszeni złotem, chodzący w panterkach, z de
                > koltami, w ekstrermalnie "krótkich szortach", stosujący eyelinery... Długo tak
                > można. Dla mnie na przykład zmysł estetyki siada na perfumach Channel No 5. Co
                > z tym zrobimy?

                Właśnie zrownalas tatuaż z kalectwem, chorobami i brakiem zdolności w doborze ubrań I makijażu. Dokładnie tak to widzę. Jest to defekt zamierzony lub nie zawiniony, którego człowiek kulturalny nie wytyka palcem.
                • ikonieckropka Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:19
                  Nie, wskazałam sporo aspektów, w odpowiedzi na czyiś komentarz, które mogą zaburzać nasze poczucie estetyki - niezależnie od źródła. Sugerując tym samym, że nasze poczucie estetyki nikogo nie interesuje i nikt nie powinien się nim sugerować.
            • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:12
              straszliwywypadek napisał:

              > moni_485 napisała:
              > > nikomu tym krzywdy nie robię, dlatego naprawdę nie wiem o co chodzi.
              >
              > Robisz krzywdę zmysłowi estetycznemu niektórym ludziom. Niektórzy muszą na to
              > patrzeć, choć czują obrzydzenie.

              Kto musi na to patrzeć?
              • straszliwywypadek Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:14
                moni_485 napisała:
                > Kto musi na to patrzeć?

                Wszyscy widzący.
                Nawet jeśli odwrócą głowę lub zamkną oczy, to i tak już zobaczyli.
                • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:28
                  straszliwywypadek napisał:

                  > moni_485 napisała:
                  > > Kto musi na to patrzeć?
                  >
                  > Wszyscy widzący.
                  > Nawet jeśli odwrócą głowę lub zamkną oczy, to i tak już zobaczyli.

                  Uff. Jak dobrze, że mam mały tatuaż w mało widocznym miejscu. Nie obrzydzam aż tak bardzo tych wszystkich pięknych ludzi, pięknie ubranych i uczesanych chodzących po ulicach, centrach handlowych oraz galeriach sztuki.
                  • tromedlov Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:37
                    Ale w czym masz problem?
                    No mnie to obrzydza, co zrobię. Obrzydza mnie sporo innych rzeczy, np. powiększone usta. Są moją absolutną topką, bo wywołują u mnie skojarzenie z płynem surowiczym - jakby ktoś miał jakieś masakryczne ugryzienie albo był chory na ospę czy coś w tym stylu. To jest atawizm.

                    Obrzydzają mnie niektóre dziury w ciele, tam gdzie mimowolnie doszukuję się brudu czy uszkodzeń, np. przy kolczykach w nosie lub wargach.
                    I obrzydza mnie wiele tatuaży. Przy czym - w ogóle tego nie czuję np. przy tradycyjnych tatuażach u Maorysów. Za to aktualnie moim topem ble są wytatuowane uda u kobiet.
                    No tak mam.
                    Ja pewnie też niektórych obrzydzam i nic na to nie poradzę.
                    • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:48
                      tromedlov napisał(a):

                      > Ale w czym masz problem?


                      Ja nie mam problemu, bo mnie ani tatuaże ani powiększone usta nie obrzydzają. To raczej ty masz problem, sugeruję nerwicę natręctw.
                      • tromedlov Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:48
                        I tego dotyczył mój pierwszy komentarz w tym wątku - ludzie się "uśliczniają", a potem nie potrafią się pogodzić z tym, że innym się to nie podoba.
                        I spoko, jak to się kończy na forum, tzn. wrzucaniem tekstów typu "idź się leczyć". Ale ja się osobiście spotkałam z fochem, że pracodawcy nie doceniają fantastycznego wyglądu kandydatów do pracy i że to dyskryminacja big_grin
                        • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 21:05
                          tromedlov napisał(a):

                          > I tego dotyczył mój pierwszy komentarz w tym wątku - ludzie się "uśliczniają",
                          > a potem nie potrafią się pogodzić z tym, że innym się to nie podoba.
                          > I spoko, jak to się kończy na forum, tzn. wrzucaniem tekstów typu "idź się lecz
                          > yć". Ale ja się osobiście spotkałam z fochem, że pracodawcy nie doceniają fanta
                          > stycznego wyglądu kandydatów do pracy i że to dyskryminacja big_grin

                          Czyli co, tych z trądzikiem, z anoreksją, otyłych, z czerwonymi włosami itp. też nie przyjmują? Serio przeszkadza im tatuaż na łopatce czy ramieniu. Dziwne bo np. w Polsce nauczycielem roku został pan wytatuowany na maksa. Jest nawet z-cą dyrektora w szkole. Kobiet z powiększonym biustem albo z pomniejszonym nosem też nie? Czy kobieta z powiększonymi ustami jest np. gorszą księgową? W dziwnym świecie żyjesz. Ja mam mały tatuaż w mało widocznym miejscu ale ktoś kto ma częsty kontakt ze mną na 100 % go zauważy. Jakoś nikt do tej pory nie miał z tym problemu. Ty chyba nie mieszkasz w normalnym kraju. Zastanawiam się czy ty się podobasz innym, może zwyczajnie jesteś mało atrakcyjna. Bo wiesz, lepiej mieć tatuaż i być ładnym człowiekiem niż nie mieć a i tak być brzydkim.
                    • conena Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 08:53
                      tromedlov napisał(a):

                      > Ale w czym masz problem?
                      > No mnie to obrzydza, co zrobię. Obrzydza mnie sporo innych rzeczy, np. powiększ
                      > one usta. Są moją absolutną topką, bo wywołują u mnie skojarzenie z płynem suro
                      > wiczym - jakby ktoś miał jakieś masakryczne ugryzienie albo był chory na ospę c
                      > zy coś w tym stylu. To jest atawizm.
                      >

                      to na pewno nie jest atawizm. to zupełnie inny "izm", zaczyna się na "d".
                • memphis90 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 12:49
                  My za to nie odzobaczymy Twoich niezbyt mądrych wypocin. Nasze oczy straciły 0,15 sek z życia na przeczytanie tego g…na. I co teraz…?
                • semihora Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 17:14
                  straszliwywypadek napisał:

                  > moni_485 napisała:
                  > > Kto musi na to patrzeć?
                  >
                  > Wszyscy widzący.
                  > Nawet jeśli odwrócą głowę lub zamkną oczy, to i tak już zobaczyli.

                  Cóż. Na takie sytuacje polecam oczu kąpiel.
                  • homohominilupus Re: Tatuaże mi spowszedniały 23.05.24, 15:49
                    semihora napisała:

                    > straszliwywypadek napisał:
                    >
                    > > moni_485 napisała:
                    > > > Kto musi na to patrzeć?
                    > >
                    > > Wszyscy widzący.
                    > > Nawet jeśli odwrócą głowę lub zamkną oczy, to i tak już zobaczyli.
                    >
                    > Cóż. Na takie sytuacje polecam oczu kąpiel.
                    >
                    >w domestosie
        • grruu2.0 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 07:18
          Nie mam tatuaży (jeszcze) ale uwielbiam ten obrazek
      • pocieszka Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 17:57
        asia-loi napisała:

        > Mnie się nigdy tatuaże nie podobały i nie podobają. Ale zastanawia mnie jedno:
        > jak ci młodzi ludzie z tymi tatuażami będą wyglądali jak będą mieli 60+ i więce
        > j. Jak ta skóra będzie wyglądała?
        >
        To doskone pytanie! Puśćmy wodze fantazji!
      • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:39
        asia-loi napisała:

        > Mnie się nigdy tatuaże nie podobały i nie podobają. Ale zastanawia mnie jedno:
        > jak ci młodzi ludzie z tymi tatuażami będą wyglądali jak będą mieli 60+ i więce
        > j. Jak ta skóra będzie wyglądała?
        >

        Jeśli na starość moim problemem będzie kwestia wyglądu mojej skóry z tatuażem, będzie to znaczyć że jestem bardzo zadowolonym z życia człowiekiem.
    • feniks_z_popiolu Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:32
      Ja niezmiennie je dostrzegam. I stale mi się nie podobają. Nie rozumiem tej mody
    • kozica111 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 18:32
      Widuje, mi osobiście się "przejadły" ale jak ktoś lubi jego sprawa.
    • demodee Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:19
      A czy farby do tatuaży są bezpieczne dla zdrowia wytatuowanych? Nie powodują raka albo jakiegoś zatrucia, jak się po latach ze starości rozłożą?
      • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 19:32
        demodee napisała:

        > A czy farby do tatuaży są bezpieczne dla zdrowia wytatuowanych? Nie powodują ra
        > ka albo jakiegoś zatrucia, jak się po latach ze starości rozłożą?

        Jak się rozłożę ze starości to nic mi już nie zaszkodzi.
        • demodee Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:28
          > Jak się rozłożę ze starości to nic mi już nie zaszkodzi.

          Ale możesz mieć pecha i farba do tatuażu rozłoży się przed Tobą.

          Jaki okres gwarancji dają producenci farb użytych w Twoim tatuażu?
          • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:35
            demodee napisała:

            > > Jak się rozłożę ze starości to nic mi już nie zaszkodzi.
            >
            > Ale możesz mieć pecha i farba do tatuażu rozłoży się przed Tobą.
            >
            > Jaki okres gwarancji dają producenci farb użytych w Twoim tatuażu?

            W moim dają 99 lat gwarancji, tatuaż zrobiłam w 47 roku życia także jestem spokojna.
            • demodee Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:51
              A jaka to farba i jaki producent?
              • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 21:07
                demodee napisała:

                > A jaka to farba i jaki producent?

                Nie będę reklamować produktu, bo nikt mi za to nie płaci.
                • demodee Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 16:17
                  No dobrze, ale co się stanie, jeśli farba rozłoży się nie po 99 latach, tylko po 10? Zwracasz się do producenta z reklamacją, on ją uznaje i co robi? Wywabia brzydki tatuaż czy przysyła nową farbę, żebyś sobie zrobiła nowy tatuaż?

                  A jeśli zepsuta przedwcześnie farba wpłynie na stan Twojego zdrowia, to czy wypłaci CI jakieś odszkodowanie?
    • mail-na-gazecie Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:00
      Mi nie spowszednialy. Zawsze mnie brzydziły. Kieruję wzrok w inna stronę.
      • kotejka Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:04
        mail-na-gazecie napisał:

        > Mi nie spowszednialy. Zawsze mnie brzydziły. Kieruję wzrok w inna stronę.

        Ja zauwazam, im brzydsze tym bardziej
        Szczególnie te stare i porozciagane wyglądają paskudnie
        Ale faktycznie bardziej zwracam uwagę na ciało piękne i czyste
        To jest rzadkie teraz, to jest wyróżnik smile
        • purchawka2020 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 12:03
          A wszyscy ludzie powinni być piękni i czyści, żebyś miała przeżycie estetyczne.
          Weź się opanuj.
          • moni_485 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 14:43
            purchawka2020 napisał(a):

            > A wszyscy ludzie powinni być piękni i czyści, żebyś miała przeżycie estetyczne.
            > Weź się opanuj.

            Ciekawe czy ona piękna i czysta.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:19
      Lubię wielkie na pół ciała albo rytualne.
      Nie mam żadnego bo za moich czasów ponoc miały coś symbolizować np. stratę, cierpienie, pokonanie przeciwności ....
      A ja chciałam pieska ;P
      • dwa_kubki_herbaty Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:20
        Za czasów jak chcialam czyli gdy miałam 20 lat co bylo 2,5 dekady temu.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Tatuaże mi spowszedniały 21.05.24, 20:25
        A jednak znalazłam tatuaż dla siebie:
    • angazetka Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 00:41
      Przyznam, że emocjonowanie się tatuażami, uważanie ich za z gruntu paskudne itd. Jest mi totalnie. Nigdy nie chciałam mieć tatuażu, ale u kogoś mi nie przeszkadzają, a wręcz niektóre bywają ładne.
    • conena Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 08:56
      uwielbiam wątki o tatuażach na emamie. z jednej strony frakcja, która wymiotuje na samo hasło "tatuaż", z drugiej frakcja "tatuaż noszą tylko ci z więzienia i wydziaraj se jeszcze łezkę pod okiem", z trzeciej "jak to będzie wyglądać za 30lat na staruszce owiniętej całunem?".
    • simply_z Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 09:31
      Zawsze mnie brzydzily.
    • soczystagruszka Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 12:50
      Mnie nie. Nie lubię, nie mam, nie ma nikt z mojej rodziny. I na tym powinnam zakończyć. , ale póki nikt nie zmusza mnie do robienia tatuaży ( mój pradziadek do końca długiego zycia miał tatuaż na przedramieniu wykonany wbrew Jego woli i chęci a przedstawiający nie pieska czy kwiatek a numer) nic mi do tego. I co więcej wolę, żeby wyznanie miłości Ziutkowi znalazło się w dowolnym miejscu ciała jego wielbicielki niż na ścianie budynku/ dworca/klatki schodowej/murach szkoły itd.
      Nie muszę podzielać niczyich gustów czy to odnośnie tatuaży czy napisów nagrobkowych ( patrz wątek obok), sposobu spędzania wakacji itd. Póki to nikomu nie przeszkadza wolna wola.
    • raczek-nieboraczek-2 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 13:01
      imiona moich dzieci i męża po małym poprzestawianiu liter tworzą nazwę pewnego chemicznego,
      we wzorze tego związku jest mała tajemnica (wyjaśniona już) , dlaczego tak, a nie inaczej

      tę tajemnicę chciałam sobie wydrukować
      urodziło się kolejne dziecko i pomysł na tatuaż się przedawnił
    • hosta_73 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 13:38
      Mnie spowszedniały na tyle, że przeszła mi ochota na posiadanie wink Gdy 30 lat temu były mocno "niegrzeczne" (nawet te delfinki czy inne kwiatki sprawiały, że osoba je posiadająca nabierała tzw. pazura) to bardzo chciałam mieć ale musiałabym jechać koło 80 km do innego miasta. No i ciągle nie mogłam się zdecydować co i gdzie chciałabym mieć 🤭
      Teraz są już tak oklepane, że już nie chcę smile Ale u innych czasem podziwiam, bo potrafią być piękne.
    • dni_minione Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 13:51
      Zawsze mi się podobały dobrze zrobione rękawy u mężczyzn, pod warunkiem że te łapy same w sobie tez atrakcyjne. U kobiet nie zwracam uwagi, chyba że są jakieś bardzo widoczne. Niedawno rozmawiałam z młodą, ogólnie atrakcyjną dziewczyną w ramach psiej integracji parkowej. Dziewczyna 20+, a na twarzy pod okiem wytatuowany wisielczy sznur, taki na ok 6 cm. Trochę to mną strząsnęło, nie mogę przestać myśleć, co w życiu tego dziecka się dzieje lub działo, że podjęła taką decyzję sad
    • ga-ti Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 18:30
      Faktycznie, nie zwracam właściwie uwagi na tatuaże. Choć czasem zauważę jakiś wyjątkowo ładny, pomysłowy, dowcipny, artystyczny (te dzieła sztuki podziwiam).
      Całe wymalowane ręce czy nogi nieszczególnie, wolę pojedyncze.
      U kogoś, sama nie mam. Kiedyś gdzieś tam się taką myśl pojawiła, ale bałam się, że trafię na partacza i że to boli.
    • kachaa17 Re: Tatuaże mi spowszedniały 22.05.24, 21:18
      Zauważam zawsze. Może temu, że nie lubię i jakoś większość moich znajomych nie ma to nadal zwracam n a nie uwagę.
    • klaramara33 Re: Tatuaże mi spowszedniały 23.05.24, 08:55
      Co w tym dziwnego, tak jest ze wsztskim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka