Dodaj do ulubionych

Zakrętki nowego typu

28.05.24, 17:13
A wy jak sobie radzicie z nowymi, przymocowanymi zakrętkami? Urywacie przy pierwszym odkręceniu czy zostawiacie przy butelce? Ja odrywam, a po opróżnieniu butelki, przed wyrzuceniem przykręcam z powrotem. Większym problemem moim zdaniem jest to, że zakrętka nowego typu jest jakby bardziej "płaska" (cieńsza) i to utrudnia odkręcanie i przykręcanie.
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:19
      A czemu odrywasz, skoro one są po to, żeby ich nie odrywać?
      • nawolnymwybiegu Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:22
        Ja odrywam, bo niektórych butelek nie da się po prostu normalnie zakręcić po odkręceniu.
        Poza tym nie widzę żadnej różnicy w zakrętkach.
      • gorzka.gorycz Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:30
        Ja odrywam, bo mi niewygodne z nieoderwanymi. I nie zamierzam się dostosowywać.
      • bromba11 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:51
        Odrywam, bo niewygodnie pić albo nalewać z takiej z wiszącą zakrętką.
        • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 00:21
          "bo niewygodnie pić albo nalewać z takiej z wiszącą zakrętką."

          Wystarczy ja przesunąć do góry i bez problemu można nalewać. Ludzie to jednak tepi są.
          • ender_celebi Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:10
            Niektórzy ludzie wolą z oderwaną a nie z nie oderwaną i z tępotą nie ma to nic wspólnego
            • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:24
              Na tej zasadzie niektórzy lubią parkując zajmować całą szerokość chodnika- też z tępotą nie ma to nic wspólnego, tak im wygodnie po prostu.
              • gryzelda71 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 11:47
                Powaznie jak juz porównujesz to jakieś zbliżone czynności.
                • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 18:21
                  Nie chodzi przecież o czynność tylko motywację.
      • stasi1 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 19:30
        Podobno na razie nie karalne to być. Ale jak problem z odrywaną nakrętką będzie się pogłębiał to i kary mają być
        • gryzelda71 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 19:39
          Kogo będą karać?
        • gorzka.gorycz Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 19:52
          Ciekawa jestem jak i kogo będą karać.
          • zosia_1 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 20:35
            Tych co odrywają zakrętki wink
            • mysiaapysia Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 21:08
              Życzę powodzenia w znalezieniu sprawcy...
              • mallard Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 17:50
                mysiaapysia napisała:

                > Życzę powodzenia w znalezieniu sprawcy...

                Z drona Cię namierzą.
                • mysiaapysia Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 17:53
                  I te drony to tak będą nad wszystkimi latać. I do domów zaglądać...
                  • mallard Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 17:58
                    mysiaapysia napisała:

                    > I te drony to tak będą nad wszystkimi latać. I do domów zaglądać...

                    No a nie? Jeżeli każdy Polak będzie posiadał samolot, to co tu mówić o dronach?!
                    • mysiaapysia Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 18:02
                      Baju baju.
        • madami Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:44
          będzie policja zakrętkowa?
        • kaki11 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 11:04
          Chciałabym się przekonać, jak będą w praktyce weryfikować i karać ludzi którzy oderwali nakrętkę 😂
          • stasi1 Re: Zakrętki nowego typu 02.06.24, 12:31
            Proste. Założą czip na nakrętkę i na butelkę. Jeśli połączenie między nimi ulegnie przerwaniu nakrętka wyśle sygnał i policja bez trudu wyłapie takiego zbrodniarza, nawet mnie bo w większości przypadków jednak odrywam
            • chatgris01 Re: Zakrętki nowego typu 02.06.24, 13:20
              I potem się będą straaasznie dziwić, dlaczego tak dramatycznie spadła sprzedaż artykułów w opakowaniach z nakrętką tongue_out
      • buldog2 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 23:17
        Odrywam, bo przymocowane przeszkadzają, kiedy piję z butelki.
      • iberka Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 16:39
        Nie są po to.
        Wprowadzone zmiany obowią producentów a nie klientów. Klient może nakrętkę oderwać, może zakręcić butelkę przed wyrzuceniem a może zakrętkę przeznaczyć na zbiórkę - pełna dowolność.
    • bib24 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:22
      odrzucam i potem nie zakręcam
      to najglupszy przepis od doczepienia sie do słomek.
      • bib24 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:23
        odrywam a nie odrzucam miało być
    • gryzelda71 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:31
      Odrywam. Butelka spłaszczona, zakręcona trafią w komplecie do smieci.
    • mika_p Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:35
      Zgniatasz porządnie butelkę przed ponownym zakręceniem zanim wyrzucisz do śmieci?
      Zakręcone butelki są trudne do zgniecenia, zresztą nie wszytskie pojazdy do zbierania plastiku mają taką funkcję. Wożenie powietrza jest nieekologiczne i nieekonomiczne.

      Ja odrywam i odkładam do odrębnej torby
      • bromba11 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:52
        Spłaszczam na ile się da. Czasem nogą zgniatam i potem zakręcam.,
      • z_lasu Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:43
        I właśnie między innymi dlatego uważam to za idiotyzm. Dla mojego dziecka, urodzonego w XXI w, segregacja jest naturalna jak oddychanie. I do tej pory wyrzucał plastikową butelkę do plastików, a nakrętkę do nakrętek (trafiały potem do serduszek) i robił to odruchowo. A ostatnio kilkakrotnie przyłapałam go na tym, że wyrzuca butelki zakręcone (niespłaszczone). Podejrzewam, że takich osób, które w tej sytuacji odruchowo zakręcają, jest więcej. Za parę lat z tego powodu UE wpadnie na genialny wynalazek: osobna nakrętka! I każe je wyrzucać do osobnych pojemników.
        • evening.vibes Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 20:32
          z_lasu napisała:
          > Dla mojego dziecka, urod
          > zonego w XXI w, segregacja jest naturalna jak oddychanie. I do tej pory wyrzuca
          > ł plastikową butelkę do plastików, a nakrętkę do nakrętek (trafiały potem do se
          > rduszek) i robił to odruchowo.

          I robił źle bo zbieranie tych zakrętek jest kompletnie nieekologiczne i było przyczyną decyzji o ich przytwierdzaniu do butelek.




          • arthwen Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 23:14
            Nie, to nie jest prawda.
            Nakrętki w pełnym koszu wymieszanych śmieci - owszem, były trudne do sortowania automatycznego ze względu na niewielki rozmiar. Ale już posortowanych, zebranych nakrętek to przecież nie dotyczy.
            • evening.vibes Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:14
              arthwen napisał(a):
              > Nie, to nie jest prawda.
              > Nakrętki w pełnym koszu wymieszanych śmieci - owszem, były trudne do sortowania
              > automatycznego ze względu na niewielki rozmiar. Ale już posortowanych, zebrany
              > ch nakrętek to przecież nie dotyczy.

              Nie chodzi o sortowanie tylko o dodatkowy koszt ich zbierania (finansowy i ekologiczny).
        • konsta-is-me Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 23:20
          Ale przecież można spłaszczyć i zakręcić...
    • czarna_kita Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:43
      Odrywam a potem wyrzucam. Głupie te nakretki bo nie idzie napić się prosto z butelki. Albo kłuje cię to w nos albo w wargę albo w brodę. A jak chcesz nalać do szklanki to potrafi się wywinąć pod spodem i rozlewasz. Nie wiem czemu się to przyjęło i nie rozumiem.
      • semihora Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:27
        Smuteczek sad
        • dreg13 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 20:29
          😂
    • bei Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:55
      Odrywam, bo ciężko jest zakręcać nakrętkę na uwięzi. Do kosz trafia zgnieciona z zakręconą zakrętką ( chyba, że ktoś mnie prosi o zbieranie nakrętek.
    • asia-loi Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:56
      Te koszmarnr zakrętki są nie tylko przy butelkach. Są też np. w mlekach w kartonie. A ja nie zużywam całego litra mleka naraz, więc muszę urwać, bo nie zawsze da się zakręcić ponownie.
      Mnie w ogóle cała ta segregacja okropnie wkurza, zwłaszcza segregacja szkła. Ludzie wrzucają szklane rzeczy do tych pojemników o piątej rano, po 23, 24 i w doopie mają, że to wrzucanie generuje okropny hałas. Słychać przez zamknięte okna, a przy otwartych to koszmar.
      A poza tym to w blokach wielu ludzi niesegreguje i nie ma możliwości sprawdzenia, kto nie segreguje.
      • hrasier_2 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:41
        Starzejesz się Aśka. Choć potwierdzam że nakrętki przymocowane to pomysł głupi. Są fajne zgniatarki do butelek plastikowych i kosztują grosze. Mało kto sortuje śmieci, całe wory wyrzucane są do śmietnika.
        • asia-loi Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:51
          hrasier_2 napisał:

          > Starzejesz się Aśka.

          To jest niezaprzeczalny fakt, taniarada.

          Choć potwierdzam że nakrętki przymocowane to pomysł głupi.

          Zgadzam się.


          Mało kto sortuje śmieci, całe wory wyrzucane są do śmietnika.

          I tu też się zgadzamy 😀
      • malaperspektywa Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 21:10
        Tak. Zawsze jak wyrzucam szkło to mam taką myśl, że współczuję sąsiadom, którzy mają okna na śmietnik. I niby staram się jakoś tak delikatnie, ale to się nie da, szczególnie jak ta butelka leci na dno prawie pustego kontenera i i tak się rozbija. Bez sensu ta segregacja.
        • asia-loi Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 21:46
          malaperspektywa napisała:

          > Tak. Zawsze jak wyrzucam szkło to mam taką myśl, że współczuję sąsiadom, którzy mają okna na śmietnik. I niby staram się jakoś tak delikatnie, ale to się nie da, szczególnie jak ta butelka leci na dno prawie pustego kontenera i i tak się rozbija. Bez sensu ta segregacja.

          Niestety, ale cicho wyrzucić się tego szkła nie da. Ale można wyrzucać w normalnych godzinach, ale ludzie mają innych gdzieś. Jak wychodzą z psami wieczorami i nocą to wtedy wyrzucają, ci co chodzą do pracy na 6.00 to wyrzucają przed 5 rano lub po piątej. Nikomu nie chce się chodzić specjalnie ze śmieciami, choć mają blisko. Są jeszcze tacy, którzy wyrzucają całe torby tych szklanych rzeczy. Zawsze się zastanawiam gdzie oni to trzymają w tych mieszkaniach.
      • mallard Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 18:04
        asia-loi napisała:

        > Te koszmarnr zakrętki są nie tylko przy butelkach. Są też np. w mlekach w kartonie. A ja nie zużywam całego litra mleka naraz, więc muszę urwać, bo nie zawsze da się zakręcić ponownie.

        Nałóż nakrętkę na gwint i nie wkręcaj od razu, tylko najpierw wciśnij kciukiem - powinno "wskoczyć". Potem tylko lekko dokręć. Tak "bynajmniej" ja robię i raczej się udaje.
    • lauren6 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 17:58
      Już zdążyłam sobie przeciąć wargę taką nakrętką. Dlatego odrywam te nakrętki.
      • mallard Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 18:06
        lauren6 napisała:

        > Już zdążyłam sobie przeciąć wargę taką nakrętką. Dlatego odrywam te nakrętki.

        No dobra, a jak po oderwaniu zostanie taki dzyndzel - zadzior? To dopiero sobie buźkę załatwisz!
    • abria Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:11
      bardzo lubie, w koncu mi sie nie gubia nie trzeba ich odkladac / trzymac w reku podczas picia, itd.
    • semihora Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:20
      Normalnie sobie radzę. Do poradzenia sobie z nimi wystarczą dwie szare komórki, a pochlebiam sobie, że mam więcej niż dwie tongue_out
      • gryzelda71 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 05:42
        Każdy w tym wątku sobie radzi.
        • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 18:22
          Nie, nie każdy. Część na zasadzie nie bo nie.
    • palacinka2020 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:22
      Nie kupuje napojow w plastikowych butelkach. Te zakretki sa niestety przy mleku. Nie rozumiem sensu, przeciez karton po mleku idzie do papieru a zakretka do plastiku.
      • abria Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:24
        coooo?

        Karton po mleku to przykład opakowania wielo-materiałowego. Wyrzucamy je do pojemnika na metale i tworzywa sztuczne.

        no to już wiesz
      • asia-loi Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:30
        palacinka2020 napisała:

        >
        > . Nie rozumiem sensu, przeciez karton po mleku idzie do papieru a zakretka do plastiku.

        Karton po mleku nie idzie do papieru tylko do plastiku. Tak samo paragony, to nie papier.
        • droch Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 22:21
          Tak samo paragony, to nie papier.

          Jeśli chciałaś przez to napisać, że paragony wyrzucamy do plastików, to jednak nie - do zmieszanych...
          • asia-loi Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 09:22
            droch napisał:

            > Tak samo paragony, to nie papier.
            >
            > Jeśli chciałaś przez to napisać, że paragony wyrzucamy do plastików, to jednak nie - do zmieszanych...

            Oczywiście, że do zmieszanych 🙂
            • mallard Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 18:15
              asia-loi napisała:

              > Oczywiście, że do zmieszanych 🙂

              Co Wy ludzie z tymi "zmieszanymi"?! U Was na wioskach tak się mówi na te odpady, które nie pasujo do innych pojemników? Bo u nas, we Gdańsku, mieście prestiżowem, śmieci z szarego pojemnika nazywają się "resztkowe", a zmieszane, to po prostu bez segregacji są!
              • asia-loi Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 18:27
                mallard napisał:
                >
                > Co Wy ludzie z tymi "zmieszanymi"?! U Was na wioskach tak się mówi na te odpady, które nie pasujo do innych pojemników? Bo u nas, we Gdańsku, mieście prestiżowem, śmieci z szarego pojemnika nazywają się "resztkowe", a zmieszane, to po prostu bez segregacji są!
                >
                W moim miescie i okolicach nie funkcjonuje nazwa śmieci resztkowe. Tylko zmieszane, czyli bez segregacji, a pojemniki są czarne, a nie szare. 🙃
                • mallard Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 19:29
                  asia-loi napisała:

                  > W moim miescie i okolicach nie funkcjonuje nazwa śmieci resztkowe. Tylko zmieszane, czyli bez segregacji, a pojemniki są czarne, a nie szare. 🙃

                  Czyli chcesz powiedzieć, że u nas wydziwiają?
              • komorka25 Re: Zakrętki nowego typu 02.06.24, 16:06
                W mieście, w którym mieszkam śmieci z szarego pojemnika nazywają się popiół.
        • leyla76 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 17:21

          >
          > Karton po mleku nie idzie do papieru tylko do plastiku. Tak samo paragony, to n
          > ie papier.
          >
          >

          Co kraj to co innego.
          U mnie w Szwajcarii (bynajmniej w moim kartonie) kartony po mleku idą do zwykłych śmieci, ponieważ są to tworzywa sztuczne, karton i aluminium, większość kartonów w Szwajcarii nie będzie uznawana za nadającą się do recyklingu.
          Są jakieś firmy zajmujące się recyklingiem ale nie na skalę państwową i raczej prywatne. Można tez te kartony w sklepach niektórych zostawić np Aldi , ale nie w każdym.
          Ja wyrzucam do normalnych śmieci, bo w moim centrum recyklingu nie przyjmują.
      • 35wcieniu Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:33
        Ta. Karton po mleku do papieru xD
        Nie przecieka ci on, taki papierowy? big_grin
        • mallard Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 19:30
          35wcieniu napisał(a):

          > Ta. Karton po mleku do papieru xD
          > Nie przecieka ci on, taki papierowy? big_grin
          >

          Jak się szybko pije, to nie przecieka
      • kk345 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 20:25
        Tyle lat tłuczenia zasad segregacji i jak krew w piach. Ostatnio na tej zasadzie koleżanka mi tłumaczyła, że odpady bio wyrzuca w plastikowej torbie, bo przecież sami sobie w sortowni wysypią ...
        • cegehana Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 21:49
          Tylko szaleniec robi wciąż to samo oczekując innych rezultatów.
          • kk345 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 23:08
            Światła maksyma, ale czego tu niby dotyczy?
            • cegehana Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 09:58
              Wykonywania od lat (!) czynności jak krew w piach.
              • kk345 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 17:58
                Czyli co, nie ma sensu tłumaczyć zasad bo palacinka ich nie pojęła?🤦🏻‍♀️
                • cegehana Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 20:56
                  Nie, trzeba lać krew w piach kolejne lata.
        • palacinka2020 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:03
          Szczerze to ja wiele lat nie mieszkalam w Polsce, nie wyedukowano mnie big_grin. Mieszkalam w dwoch krajach za granica i tam sie nie segregowalo wszystkiego (byly kosze do segregacji ale nie przy kazdym domu, tylko taki jeden kontener na osiedle. Wynosilam tam np. kartony, cala reszta u mnie szla do zmieszanych bo przeciez nie bede z kazdym smieciem latac 300m).
          • andace Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 11:16
            Mieszkam od paru lat poza Polską, wcześniej też mieszkałam w kilku krajach i wszędzie zasady były te same, kartony po napojach zawsze do plastiku.
            Nigdy nie miałam koszy do segregacji pod domem, ze szkłem nadal mam 10 min spaceru, ale nikt nie każe mi latać z każdym słoikiem, mam kosz na szkło w domu (i na bio i na zmieszane i na plastik) żeby nie „latać z każdym śmieciem 300 m”. 🫣
            • szarmszejk123 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 21:05
              Też intez nie latam, tylko pakuje do samochodu jak uzbieram na tyle, żeby się opłacało jechać a nie na tyle, żeby wrzucać te butelki do us.anej śmierci:p
            • palacinka2020 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 21:23
              Ja nie wyrzucalam za granica kartonow po mleku do papieru tylko takie kartony z szarego papieru, paczki. Kartony po mleku, jak i wszystkie inne smieci, wrzucalam do duzego kosza przed domem (czyli po polsku "do zmieszanych"). Nie wozilam smieci samochodem, nie mialam w mieszkaniu koszy do segregacji odpadow. Sasiedzi tez nie mieli. Gdy spytalam ich o segregacje to uslyszalam, ze segreguje to sie w sortowni.
              • taki-sobie-nick Re: Zakrętki nowego typu 30.05.24, 00:44
                Którą granicą i kiedy, z ciekawości?
        • evening.vibes Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:11
          kk345 napisała:
          > Ostatnio na tej zasadzi
          > e koleżanka mi tłumaczyła, że odpady bio wyrzuca w plastikowej torbie, bo przec
          > ież sami sobie w sortowni wysypią ...

          Nie wiem jak jest tam, gdzie mieszkasz ale w Gdańsku tak właśnie jest, torby są rozrywane a zawartość sprawdzana.
          • kk345 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 18:00
            W Poznaniu kuchenne bio albo luzem, albo w tych kukurydzianych workach. Duże plastikowe wory tylko do liści i trawy z ogrodów czy skwerów.
        • 35wcieniu Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 17:46
          No ale najczęściej tak właśnie jest. Patrz: oddzielne worki na zgrabione liście/trawę. Czyli bio właśnie.
          • kk345 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 18:02
            Piszę o bio kuchennych, wrzuconych do brązowych kontenerów. Bez plastikowych worków
    • yenna_m Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:32
      Wg mnie zakrętki nowego typu są wygodniejsze. Nic mi nie upada, lubię je.
    • katriel Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:35
      Nie radzę sobie.
      Najpierw odrywam zakrętkę, bo nie umiem nalać wody z butelki z przyczepioną nakrętką, zawsze mam wrażenie że za moment poleje mi się po zakrętce i rozbryzga na całą okolicę.
      Wtedy z szyjki butelki zaczynają sterczeć końcówki po oderwanej zakrętce, które mnie kłują, więc też je odrywam.
      Ale o ile z samą zakrętką nie mam problemu, żeby ją trzymać w ręku czy położyć na stole podczas nalewania albo picia, a kiedy indziej zakręcać, o tyle z tymi końcówkami zupełnie nie ma co zrobić. Wyrzucone luzem do plastików generują ten sam problem, co dawniej zakrętki (frakcja drobna), a zresztą i z tym wyrzucaniem mam problem, bo są małe i niewygodne do trzymania, więc często je gubię, zanim dotrę do kubła na plastiki.
      Generalnie mam wrażenie, że z nowymi zakrętkami jestem znacznie mniej ekologiczna niż byłam ze starymi, i wkurza mnie to.
      • z_lasu Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:47
        > Generalnie mam wrażenie, że z nowymi zakrętkami jestem znacznie mniej ekologiczna niż byłam ze starymi

        Też mi się tak wydaje.
      • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 00:24
        "Najpierw odrywam zakrętkę, bo nie umiem nalać wody z butelki z przyczepioną nakrętką, "

        Zbyt mało szarych komórek,wby wpaść na to że nakrętkę można przesunąć do góry??
        • katriel Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 02:53
          Mnie akurat sugestie, że jestem głupia, nie ruszają, bo wiem, że nie jestem. Więc jeśli chciałaś mnie obrazić, to ci się nie udało.
          Co do meritum: w polu grawitacyjnym położenie z nakrętką u góry jest położeniem równowagi niestabilnej.
          • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 14:25
            "Co do meritum: w polu grawitacyjnym położenie z nakrętką u góry jest położeniem równowagi niestabilnej."

            big_grin big_grin big_grin
            nie ma to jak komplikowac sobie zycie big_grin
        • babsee Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 09:38
          Dlaczego znowu obrażasz?mozesz zrozumieć, że nakrętka obracana do góry natychmiast zjeżdza na dół?czy nie mozesz tego zrozumieć i za chwile kogoś obrazisz?
          • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:08
            W których butelkach tak się dzieje? nawet jeśli, można tą obrączkę przytrzymać palcem. Albo nakrętkę.
            • gryzelda71 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 11:46
              Albo oderwać i problem rozwiazany.
            • babcia47 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 12:28
              Przedwczoraj taką niespodziankę zrobila mi zakrętka od mleka w czasie nalewania go do szklanki. Zreszta sq różne " modele" tych zamocowań, praktycznie każdy producent ma wlasny patent. Jedne sa nieruchome inne latają w kółko dookoła szyjki. Do tego jedne mają wystarczająco dlugą żyłkę na której się trzyma zakretka i mozna wygodnie przytrzymać palcem by się napić z gwinta lub nalać, inne maja tak krótkie ze nawet ponowne zakręcenie sprawia problem. Ja tam odrywam zazwyczaj wszystkie na wszelki wypadek by nie kończyło się jak z tym mlekiem, nir wiem co mnie zaćmiło w tym przypadku. Potem, po zgnieceniu butelki lub rozprostowaniu, rozłożeniu kartonika na płask zakręcam i wyrzucam
          • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 13:29
            "mozesz zrozumieć, że nakrętka obracana do góry natychmiast zjeżdza na dół?"

            Nie, nie zjezdza.
            • babcia47 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 17:07
              brenya78 napisała:

              > "mozesz zrozumieć, że nakrętka obracana do góry natychmiast zjeżdza na dół?"
              >
              > Nie, nie zjezdza.
              >
              W niektórych zjeżdża i nie zakrzyczysz tego .. albo ma tak krótkie zyłki/ żyłkę ze caly czas stoi prostopadle do otworu i z takiej sie nie napijesz bezpośrednio a czesto tez trudno zakręcić spowrotem. Tak ma jedna z marek mleka a zakrętka dodatkowo jest z zapadkami dziwnymi. Co producent to inny pomysł i wykonanie.
              • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 17:39
                Nakrętkę, jeśli odgięta nie chce pozostać w tej pozycji, można przytrzymać palcem. Te z krótszym łączeniem odginają się bez problemu. Ale masz rację, co producent to inny pomysł.
                A to mleko w butelkach czy kartonie? Łaciate w butelce bardzo dobrze współpracuje😉
              • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 17:56
                "z takiej sie nie napijesz bezpośrednio "

                To se nalej do szklanki, a nie pij jak żul pod sklepem.
                • leosia-wspaniala Re: Zakrętki nowego typu 02.06.24, 14:11
                  Ale masz wiedzę na temat zwyczajow żuli!
        • cegehana Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:23
          Warto tu podkreślić, że wśród nas żyje wiele osób, które rzeczywiście nie mają dość umiejętności (niepełnosprawni, chory neurologicznie, seniorzy że zwyrodnieniami, po udarach itp.). To nie jest powód, żeby wyśmiewać i stygmatyzować, tylko żeby potrzeby takich osób również uszanować, zwłaszcza jak się ma dość dużo szarych komórek, żeby sobie sytuację takiej osoby wyobrazić.
          • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:35
            Ale chyba nikt sie z takich osób nie wyśmiewa? Piszemy o przeciętnych, które radza sobie np. z używaniem sztućców, bo to tego rodzaju stopień trudności. Zresztą tu nawet nie o trudność chodzi, tylko o niecheć do zmiany przyzwyczajeń, po prostu niektórzy tak mają, że lubią być wbrew.
            Sądzac z wypowiedzi, część spróbowała moze raz, może trafiła na jakiś nie do końca dopracowany system i teraz z góry odrywa wszystko jak leci, nawet nie próbując.
            • cegehana Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:46
              Brenya wyśmiewa się z tego, że ktoś posiada "zbyt mało szarych komórek", żeby na coś wpaść. A to nie jest powód do wyśmiewania, tylko rzeczywisty problem. Gdyby napisała o lenistwie czy złośliwości, to co innego. Używanie trudności intelektualnych jako obelgi/przezwiska uważam za słabe.
              • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:54
                Ach, no brenya to brenya.. Masz rację, choć ona tego nie użyła raczej w tak dosłownym znaczeniu ( nie miała na myśli osób z deficytami, tylko chciała dopiec tym, którym się nie chce.
      • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 09:39
        Przestań odrywać, będziesz ekologiczna. Robisz coś, czego nie powinnaś, więc wychodzi jak wychodzi.
        Co za problem przekręcić otwartą nakrętkę do góry i nalać? Nic się nie wylewa, nic nie przeszkadza.
        • gryzelda71 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 11:42
          Ale o co chodzi z tym oderwę nie będę ekologiczna. Wyrzucam ja razem z butelka,.
          • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 17:47
            Tam powyżej było o tych dzyndzlach plastikowych, że zostają po oderwaniu. I są plastikowym śmieciem nie do recyklingu.
            System recyklingu musi być jak najbardziej efektywny dla wszystkich. Nie liczy się, że ktoś wyrzuca, bo inni nie wyrzucają, nakrętki się gubią albo maszyny nie przerabiają drobnicy. Jak będą przyczepione, więcej będzie zrecykligowane. Choć przy takim podejściu jak tu na forum to w zasadzie nic nie będzie można zrobić, bo zawsze nie będzie komuś pasować albo rozkminy dlaczego ja mam mieć nakrętki na żyłce skoro di Caprio lata samolotem itd.
            • gryzelda71 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 17:53
              U mnie dzyndzel zostałem pr,y butelce. Tak jak I nakrętka po opróżnienie butelki. Proste, bi zgniatam i zakręcam.
              Fajnie zrobić tak, żeby nie było upierdliwe w użytkowaniu. A teraz jest.
              • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 18:28
                Przeczytaj komu i na co odpowiadam. Przecież nie mnie coś luzem zostaje i nie ja narzekam, że teraz jestem mniej ekologiczna. I jeszcze raz- nieważne, że ty wyrzucasz. Inni nie albo zakrętki żyją własnym życiem, albo maszyny nie przerabiają. Jeśli te nakrętki to tak straszny problem to strach pomyśleć co się będzie działo przy innych próbach regulacji. Zresztą jak weszła idea segregacji też niektórzy histeryzowali.
                • gryzelda71 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 19:51
                  A niektórzy mają to w nosie. Segregacje. Widać to w pojemnikach pod blokami.
                • cegehana Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 21:03
                  A nie lepiej pomyśleć o bardziej efektywnych metodach? Bo ta ewidentnie ma lukę.
    • novembre Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:46
      Nie pijam wody butelkowanej, a jesli juz gdzies awaryjnie, to kupuje butelki z dziobkiem, ktore maja taki kapturek. Generalnie staram sie jakos zyc z tym ciezkim utrudnieniem.
    • z_lasu Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:48
      Urywam natychmiast, o ile są zakręcane. Niektóre cholerstwa działają metodą "na klips", wtedy strach urwać, bo nie wiadomo czy da się potem zamknąć.
    • slatynka85 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:48
      Póki co nie odrywam jak pije, bo wreszcie mi nie spada ta nakrętka. Ale potem odrywam i wrzucam tam gdzie zbierają nakrętki, na potrzebujące dzieci. Iść z moją mamą przez Kraków to jest masakra 🙂 - elegancka, zadbana, cera lepsza od niejednej 40latki, a jak koło śmietnika idzie to odrywa te nakrętki i do kieszeni. Jej znajoma zbiera na chorego wnuka
      • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 00:25
        "a jak koło śmietnika idzie to odrywa te nakrętki i do kieszeni. Jej znajoma zbiera na chorego wnuka"

        No fakt, te nakrętki o wartosci 2 groszy z pewnością uratują mu życie...
      • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:59
        Jakim cudem działają jeszcze te zbiórki nakrętek?
        • kaki11 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 11:03
          Bo ludzie dalej zbierają, i chce im się odrywać. Słyszałam, ale nie wiem na ile to prawda, że jest plan zakończenia tych zbiórek do końca czerwca.
    • terazkasia Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:49
      Nienawidzę - głównie dlatego, że jeśli napiję się trochę napoju, to trudno potem zakręcić.
      Odrywam zawsze.
      Uważam ten przepis za skrajny idiotyzm, zniechęcający do ekologii
    • turkusowozlota Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:53
      Odrywam przy pierwszym odkręceniu i nie, nie zamierzam się przystosować. Od mleka też odrywam.
    • carambola-karammba Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 18:59
      Na początku nie rozumiałam, o co chodzi. Czemu te zakrętki nagle tak pospawali? Dopiero późnej doczytałam... Problem z tym nowym dziwactwem jest taki, że często dotyczy to nie tylko zakrętki. Istneją duże trudności z otwarciem samej butelki... Z rodzicami, bo mieszkamy razem. Jestem osobą niepełnosprawną ruchowo, w każdym razie trafialiśmy na takie butelki, gdzie nakrętka, korek były na mur wtopione i trzeba było używać noża. Jakiekolwiek to prawo na razie utrudnia życie.
      • asia-loi Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 19:05
        Zgadza się. Niektóre przy mleku trzeba szarpnąć mocno do góry, aby się otworzyło i wtedy często mleko mi się wylewa 😬
        • carambola-karammba Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 19:23
          asia-loi napisała:

          > Zgadza się. Niektóre przy mleku trzeba szarpnąć mocno do góry, aby się otworzył
          > o i wtedy często mleko mi się wylewa 😬
          >
          No, właśnie...
    • sabek81 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 19:24
      Nie odrywam, wrzucanie do serduszek jest nieefektywne, nie bądzcie jak pseudoprawnik kaleta🤭
    • chicarica Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 19:43
      Nie mam z nimi najmniejszego problemu. Zakrętkę odkręcam, odginam na bok, nalewam bądź piję, przyginam zakrętkę i zakręcam z powrotem. Małpy człekokształtne sobie z tym radzą, czemu ja nie miałabym?
      • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 20:00
        Podpiszę się, żadnego problemu. Wiadomo, w jakim celu to jest, dlaczego miałabym złośliwie robić wbrew? Uzywam różnych butelek, różnych firm- nie ma z tym najmniejszego problemu, zakrętkę ustawia się po przeciwnej stronie, w razie czego przytrzymuje tą obrączkę palcem i już. Nawet o tym nie myślę.
        • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 20:14
          Poszłam do kuchni, bo już zupełnie nie rejestruję czynnosci otwierania i zamykania butelek. Odkręciłam i zakręciłam bez problemu wodę Saguaro (lidlowska tanioszka), mleko Laciate i colę. Da się to zrobić jedną ręką.
        • kk345 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 23:18
          Lans na umiejętność odkręcania zakrętki... tego jeszcze na ematce nie grali.
          • chicarica Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 23:23
            Nie chodzi o lans tylko o dorabianie filozofii do najprostszej rzeczy.
          • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 09:43
            Lans? Rozkminy i elaboraty na temat nieradzenia sobie z odkręcaniem i zakręcaniem zakrętki ci nie przeszkadzają? Znamienne.
      • gorzka.gorycz Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 20:13
        To nie jest kwestia radzenia sobie, tylko tego, że to niewygodne. Człowiek sobie poradzi z różnymi rzeczami , ale po co?
        • elinborg Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 22:10
          Kiedy to własnie nie jest niewygodne. Kwestia przyzwyczajenia. A jest to po coś.
          W ciągu życia wiele rzeczy się zmienia,vwarto być elastycznym .
          • chicarica Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 23:23
            Dokładnie. Big deal, zakrętka jak zakrętka.
      • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 00:27
        "Nie mam z nimi najmniejszego problemu. Zakrętkę odkręcam, odginam na bok, nalewam bądź piję, przyginam zakrętkę i zakręcam z powrotem. Małpy człekokształtne sobie z tym radzą, czemu ja nie miałabym?"

        Mam dokładnie te same odvzucia. Zachodzę w głowę w jaki sposób ludzie sobie nie radzą z tymi zakrętkami i za cholerne nie wiem.
        • konsta-is-me Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 02:18
          Mnie fascynuje ilość energii,którą trzeba mieć ,żeby stworzyć sobie taką masę problemów z zakrętka!
          Nie da się odkręcić/zakręcić,/wyrzucić do plastików/z niej nalać wody/kłuje it'd.itp.
          Nie szkoda wam życia na to ?
          Mnie by się z lenistwa nie chciało, prosciej przyzwyczaić się i juz.
          • droch Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 11:36
            Oczywiście, można się przyzwyczaić, ale np. ja nie mam zamiaru przed sobą i innymi udawać, że coś jest wygodne, gdy nie jest.
          • gorzka.gorycz Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 11:42
            Jasne, do wszystkiego można się przyzwyczaić. Na tym polega gotowanie żaby.
    • kaki11 Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 20:32
      Różnie. W części zostawiam bo mi nie przeszkadzają, a z części odrywam, bo albo mnie drażni przy picu albo utrudnia nalewanie lub zakręcanie. I tak później te zakrętki wrzucam do worka z plastikami. I tak nie używam tych butelek na co dzień, a oderwanie nie jest jakoś trudne, więc prawdę mówiąc nie specjalnie mi to przeszkadza.
      • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 00:29
        "tak później te zakrętki wrzucam do worka z plastikami"

        Czyli nie zostaną zrecyklingowane, bo maszyna je odrzuci jako drobnicę.
        Brawo!
        • konsta-is-me Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 02:04
          A dlaczego drobnicy się nie recyklinguje?
          • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 13:27
            "A dlaczego drobnicy się nie recyklinguje?"

            Bo maszyny uznaja je za smiecie.
        • kaki11 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:51
          A to nie recyklinguje się małych plastików? czemu? zbiórki nakrętek przecież polegały na tym, że one były później sprzedawane i poddawane recyclingowi. Przecież w takim razie drobnych folii - np. takich jak z zafoliowanego opakowania kremu też się nie opłaca tam wyrzucać...
          • brenya78 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 13:26
            "A to nie recyklinguje się małych plastików? czemu? "

            Bo ich maszyny nie odrozniaja od smieci.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 10:58
          To jest bardzo ciekawe, bo jeszcze parę lat temu mówili, żeby butelek nie zakręcać, tylko nakrętki wrzucać do worków osobno.
          Skoro tak było dobrze i wtedy nakrętki były recyklingowane, to po co zmienili maszyny na gorsze?
          • gryzelda71 Re: Zakrętki nowego typu 29.05.24, 11:49
            Musi być ruch w interesie, a my coraz bardziej eko.
          • b.bujak Re: Zakrętki nowego typu 02.06.24, 13:59
            mamtrzykotyidwato5 napisała:

            > To jest bardzo ciekawe, bo jeszcze parę lat temu mówili, żeby butelek nie zakrę
            > cać, tylko nakrętki wrzucać do worków osobno.
            > Skoro tak było dobrze i wtedy nakrętki były recyklingowane, to po co zmienili m
            > aszyny na gorsze?

            jak już napisano - maszyny nie oddzielają drobnicy;
            w naszym kraju rozwinął się system zbieractwa nakrętek - czyli ludzie robili to, czego nie robią maszyny - rozdzielenie drobnicy - i pewnie by to się kręciło dalej, gdyby nie odgórne przepisy unijne....
            bo tu jest właśnie różnica - systemy zbieractwa są świetnie rozwinięte w PL i drobnica trafia jak należy do recyklingu, natomiast nie działa to w innych krajach - a przepisy należało ujednolicić;
            póki jeszcze ktoś odbiera nakrętki to nadal je oddzielam - i jak sobie patrzę w ten mój urobek drobnych plastików to ciekawi mnie sprawa innych elementów, niż nakrętki od napojów, które tam wrzucałam - wieczko od słoika, zakrętka płynu do prania, dezodorantu, pasty do zębów.... czy to wszystko podzieli los zakrętek do napojów ??
            • mika_p Re: Zakrętki nowego typu 02.06.24, 23:22
              > w naszym kraju rozwinął się system zbieractwa nakrętek (...) i pewnie by to się kręciło dalej, gdyby nie odgórne przepisy unijne....

              Gdzieś tak w okolicy wejścia w życie nowego systemu gospodarowania odpadami recykler płacił za tonę nakrętek 1000 zł, gdzie za zmieszane plastiki było kilkanaście, może ciut więcej. Z nakrętek robi(ło) się rolki do taśm do kas fiskalnych.
              Stąd system zbieractwa nakrętek.
              • taki-sobie-nick Re: Zakrętki nowego typu 04.06.24, 21:36
                A właściwie co takiego strasznego było w systemie zbieractwa nakrętek?
            • evening.vibes Re: Zakrętki nowego typu 04.06.24, 17:55
              b.bujak napisała:
              > w naszym kraju rozwinął się system zbieractwa nakrętek - czyli ludzie robili to
              > , czego nie robią maszyny - rozdzielenie drobnicy - i pewnie by to się kręciło
              > dalej, gdyby nie odgórne przepisy unijne....


              Nakrętka nie jest 'drobnicą' - z punktu widzenia recyklingu to najcenniejsza cześć butelki (najwięcej surowca).

              Ludzie oddzielali nakrętki i wrzucali do "serduszek" czy innych pojemników tworząc bezsensownie (z punktu widzenia finansowego i ekologicznego) drugi obieg.
              • b.bujak Re: Zakrętki nowego typu 04.06.24, 21:46
                evening.vibes napisała:

                > Nakrętka nie jest 'drobnicą' - z punktu widzenia recyklingu to najcenniejsza cz
                > eść butelki (najwięcej surowca).

                ??
                możesz rozwinąć ten argument
    • evening.vibes Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 20:35
      Nie mam z tym żadnego problemu.
    • malaperspektywa Re: Zakrętki nowego typu 28.05.24, 21:02
      Odrywam, bo niewygodnie się zakręca, a do tego piję wodę z gwinta i też mi przeszkadza. Już dwa razy przez złe zakręceniei i przewrócenie butelki woda mi się wylała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka