Dodaj do ulubionych

Cisza nocna - again

02.06.24, 17:05
Pewnie część z was pamięta (a jeśli nie, to świetnie wyszukujecie) o moich tureckich sąsiadach z góry, tych co to świateł nie gaszą i okien nie zasłaniają.

Pytanie ogólne, gdyż szykuje się do zmasowanego ataku na moich tureckich przyjaciół, z racji tego, że rozmowa nie pomaga, mianowicie gdzie dla ematki jest granica zakłócania ciszy nocnej. Kiedy matka wezwie policję/sm, a kiedy będzie miała wątpliwości. Wiem, że dla każdego ta granica jest inna i nie mam pojęcia jak do takich zgłoszeń podchodzi policja, boje się konsekwencji.

Czy zakłócaniem będzie np. już głośna rozmowa gdzie słychać słowa, szuranie meblami, tupanie o podłogę, czy dopiero odgłosy mordu? - mówię oczywiście o powtarzających się, długotrwałych odgłosach, a nie że ktoś raz na miesiąc wrócił w nocy i rozłożył kanapę, która narobiła huku.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:07
      W Niemczech jeśli odglosy rozmowy są słyszalne u sąsiada, to jest to już zakłócanie ciszy nocnej i można wezwać policję.
    • leosia-wspaniala Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:09
      Jestem bardzo wrażliwa na hałasy, ale niestety, głośna rozmowa czy rozłożenie kanapy nie jest zagłuszaniem ciszy nocnej. W ogóle w prawie nie ma pojęcia ciszy nocnej.
      • imponderabilia20 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:11
        Nawet jeśli trwa to np. do 2 w nocy, okraszone jest wybuchami idiotycznego rechotu, pokrzykiwaniem itp. coś jak na tureckim bazarze?

        A co np. z grającym przez kilka godzin nocnych telewizorem na cały regulator? Też można?
        • leosia-wspaniala Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:14
          Jak ktoś krzyczy to nie jest to już rozmowa, prawda? Za głośny telewizor to też nie rozmowa, więc o co ci właściwie chodzi, skoro w wątku startowym piszesz o rozmowach i tuptaniu?
          • imponderabilia20 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:33
            Ok, a jeżeli ktoś krzyczy bo jest z innego kręgu kulturowego, z racji swojego pochodzenia ma inny temperament, jego język ma inną melodie (są przecież języki, które brzmią bardziej stonowanie i takie, gdzie mamy wrażenie, że ci ludzie nie mówią, a krzyczą- np. gruziński jest taki)?
        • thea19 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:17
          wg pl przepisów nie można hałasować ponad miarę przez całą dobę a nie tylko w nocy
          • imponderabilia20 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:35
            Pytanie gdzie jest to ''ponad miare'' ....
            • thea19 Re: Cisza nocna - again 03.06.24, 09:16
              to już indywidualnie ocenia policja na miejscu wg własnego uznania
        • wakacje_50 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:27
          imponderabilia20 napisała:
          > Nawet jeśli trwa to np. do 2 w nocy, okraszone jest wybuchami idiotycznego rech
          > otu, pokrzykiwaniem itp. coś jak na tureckim bazarze?
          > A co np. z grającym przez kilka godzin nocnych telewizorem na cały regulator? T
          > eż można?

          OJP, byłabym tam pewnie co noc big_grin
          Czy to w Polsce?
          Polecam metodę zdartej płyty, zgłaszanie do wspólnoty, a policja np.w przypadku gości drących się w nocy.
          • dracaria Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:35
            wakacje_50 napisała:

            > policja np.w przypadku
            > gości drących się w nocy.


            Policję do hałasów można też wezwać w dzień, to nie jest zakazane.
        • taki-sobie-nick Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:53
          Zdaje się, że oni darcie ryja uważają za bardzo męskie zachowanie.
    • escott Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:17
      W sprawie słyszenia rozmowy sąsiadów to nasyłałabym policję na dewelopera...
      • imponderabilia20 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:34
        Nie, innych nie było słychać, a już na pewno nie tego, o czym rozmawiają.
        • szmytka1 Re: Cisza nocna - again 03.06.24, 10:09
          Rozumiesz turecki?
          • imponderabilia20 Re: Cisza nocna - again 03.06.24, 16:00
            szmytka1 napisała:

            > Rozumiesz turecki?


            Nie, ale jestem coraz bardziej osłuchana....
      • runny.babbit Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:56
        escott napisała:

        > W sprawie słyszenia rozmowy sąsiadów to nasyłałabym policję na dewelopera...
        >
        W wielkiej płycie to chyba potrzebny byłby raczej nekromanta...
        Są budynki gdzie akustyka jest jaka jest. Kulturalny człowiek zdaje sobie z tego sprawę i pamięta o sąsiadach po 22 i wcześnie rano.
    • ichi51e Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:41
      Normalne rozmowy szuranie zabawa śmiechy to nie jest zakłócanie.
      • imponderabilia20 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:47
        Czym jest dla Ciebie normalna rozmowa. Możesz to przyrównać do jakiegoś znanego odgłosu?
        • koronka2012 Re: Cisza nocna - again 03.06.24, 09:36
          imponderabilia20 napisała:

          > Czym jest dla Ciebie normalna rozmowa. Możesz to przyrównać do jakiegoś znanego
          > odgłosu?

          Jeśli rozmowy słychać przez ściany to nie jest normalna
          • szmytka1 Re: Cisza nocna - again 03.06.24, 10:10
            Haha, ja słyszę o czym.sasiadka za ścianą gada przez telefon. Taki budynek
            • imponderabilia20 Re: Cisza nocna - again 03.06.24, 15:59
              No właśnie ja słyszę tych z góry, a tych z boku nie - a tam mieszka 4 osoby + pies. Słyszę tylko psa, który akurat przestrzega ciszy nocnej.
      • wakacje_50 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:30
        ichi51e napisała:
        Normalne rozmowy szuranie zabawa śmiechy to nie jest zakłócanie.

        W nocy? Oczywiście, że jest.
        Miałam taką koleżankę, która lubiła nocne życie, wysypiała się po pracy, a w nocy zaczynała się kąpać, gadać, prać, itp. I zdziwko, że sąsiedzi się buntowali.
        Ludzie to jednak zwierzęta.
      • karyna-z-tarchomina Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:50
        Wszystko co twojemu sasiadowi uprzykrza zycie jest zakłócaniem jego spokoju
    • runny.babbit Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 17:59
      Kluczowe jest w jakim kraju mieszkasz. W Polsce byłoby ciężko wzywać policję do głośnych rozmów. W innych krajach to podobno i prysznica nie weźmiesz po 22.
      • dracaria Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:20
        runny.babbit napisał(a):

        > W Polsce byłoby ciężko wzywać policję do
        > głośnych rozmów.

        Wzywałam, wcale nie było ciężko, wystarczyło jak zawsze wstukać numer w klawiaturę telefonu.
        • karyna-z-tarchomina Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:51
          I co? Przyjechal ktoś?
          • dracaria Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:56
            karyna-z-tarchomina napisał(a):

            > I co? Przyjechal ktoś?

            Jasne. O godzinie siedemnastej, SZOK.
            Zdaję sobie sprawę, że to scenariusz dla przeciętnego Polaka mniej prawdopodobny, niż lądowanie UFO na środku salonu. NIE DA się ludziom wytłumaczyć z jakiej podstawy prawnej skarży się zakłócanie spokoju i że można to robić także w dzień, pogodziłam się z tym big_grin
            • karyna-z-tarchomina Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 22:05
              Ja kiedyś, co prawda to bylo wiele lat temu, kiedy mieszkalam na osiedlu z menelami, zglaszalam nocne wycie na ławeczkach i pies z kulawa noga nie przyjeżdżał. Moze mają teraz wiecej patroli niz wtedy
            • runny.babbit Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 22:11
              Tak, tylko ty jeden w życiu policję wzywałeś, my tu biedne żuczki pojęcia nie mamy że tak można...
              To może być dla ciebie SZOK, ale policjanci wcale nie są tacy chętni by dawać mandaty za głośne rozmowy, bo głośność to kwestia bardzo subiektywna.
              • karyna-z-tarchomina Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 22:14
                Tez tak pamietam moje kontakty z policja, no niestety, srednio reagowali na zgloszenia. A to byly libacje alkoholowe w miejscu publicznym, za co mandat mozna od reki wystawic
              • dracaria Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 22:45
                runny.babbit napisał(a):

                > policjanci wcale nie są tacy chętni by dawać m
                > andaty za głośne rozmowy, bo głośność to kwestia bardzo subiektywna.

                Kto mówi o mandatach? Najczęsciej sama wizyta smutnych panów oraz pouczenie wystarczą. Inna sprawa, jak wyjątkowe i cwane menelstwo, tu trzeba większej aktywności.
                • runny.babbit Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 23:22
                  Jak to są ludzie którzy po prostu taki mają styl bycia, że głośno mówią, rechoczą w głos przy byle okazji bez względu na porę, trzaskają drzwiami zamiast normalnie zamykać, a wszystko to w środku nocy, to niestety ale pouczenie nie robi na nich wrażenia.
                  • imponderabilia20 Re: Cisza nocna - again 03.06.24, 00:03
                    No, rechoty są chyba najgorsze...🤦
                    • runny.babbit Re: Cisza nocna - again 03.06.24, 09:25
                      Weź mi nic nie mów. Papierosek o czwartej nad ranem i mało ze smrodzi, to jeszcze trzeba sobie przy tym pogadac, pochichrac niczym postać z horroru. I co, telefon na policję żeby przyjechali bo sąsiedzi gadają na balkonie? Po kilku razach, to ja bym miała sprawę że ludzi nękam.
        • runny.babbit Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 22:07
          Jak ktoś lubi dzwonić dla samego dzwonienia...
    • b.bujak Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 19:37
      zależy od kraju;
      w prawie polskim nie ma definicji ciszy nocnej - jest pojęcie zakłócania miru domowego a jego interpretacja jest subiektywna, zarówno w kwestii czasu, jak i nasilenia
      • dracaria Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:22
        b.bujak napisała:


        > w prawie polskim nie ma definicji ciszy nocnej - jest pojęcie zakłócania miru d
        > omowego

        Pojęcie sręcie.

        lexlege.pl/kw/art-51/
      • demodee Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:51
        Ale chyba wspólnota mieszkaniowa może ciszę nocną zdefiniować? I karać za jej łamanie?
        • dracaria Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:58
          demodee napisała:

          > Ale chyba wspólnota mieszkaniowa może ciszę nocną zdefiniować? I karać za jej ł
          > amanie?

          Może, pytanie po co ograniczać sobie własne prawa? Drzeć ryja po próżnicy nie można całą dobę, nie tylko w nocy.
    • kaki11 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 19:42
      Nigdy ani w mieszkaniach ani w domach nie wezwałam policji z powodu standardowych oznak życia a do takich zaliczam szuranie, tuptanie, głośną rozmowę, chodzącą pralkę, płacz małego dziecka (taki, co do którego nie mam podstaw podejrzewać, że jest czymś więcej niż normalnym płaczem dziecka) etc. Przymykam też oko na imprezy od czasu do czasu. Dla mnie powodem może być awantura, ale albo powtarzająca się, albo tak duża, że wezwałam nawet nie tylko ze względu na siebie, a to czy tam nie ma większego problemu, lub powtarzające się notoryczne imprezy. No ale ja wiem, że mam dość duże pole tolerancji w tej dziedzinie jak na ematkę, więc jestem niemiarodajna.
    • angazetka Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 19:54
      Jakie ma znaczenie narodowość sąsiadów? Polakom wolno rozmawiać i przesuwać kanapę w nocy?
      • runny.babbit Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 20:46
        Są kultury gdzie środek nocy to idealna pora by biesiadować i prowadzić życie towarzyskie. Gdy wszyscy dookoła tak żyją, to nie ma problemu. Gorzej gdy sąsiedzi w nocy chcą spać.
      • leosia-wspaniala Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:22
        >Jakie ma znaczenie narodowość sąsiadów?

        Bo to co dla południowca będzie zwykłą rozmową dla Polaka może brzmieć jak kłótnia. Są narody bardziej i mniej głośne, po prostu.
    • 3-mamuska Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 20:55
      Muzyka smiech spiewanie darcie geby.
      Rozmowa raczej nie, ale to już byłby syngał do skargi do urzędu. Jesli powtarzalne codzinne do poznych godzin.
    • dracaria Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:18
      Nie ma czegoś takiego jak "zakłócanie ciszy nocnej". Jak ktoś ci zatruwa życie hałasami, to możesz wezwać policję o każdej porze dnia i nocy.
      • wakacje_50 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:32
        Zwyczaj też może być źródłem prawa. Zwyczajowo w nocy ma być cicho.
        • dracaria Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:34
          wakacje_50 napisała:

          > Zwyczaj też może być źródłem prawa.

          😂
          Same ekspertki 😂
          • wakacje_50 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:39
            Przecież autorka nie pyta o wzywanie policji w dzień. Jej chodzi o nocne życie sąsiadów.
            • dracaria Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:42
              wakacje_50 napisała:

              > Przecież autorka nie pyta o wzywanie policji w dzień. Jej chodzi o nocne życie
              > sąsiadów.

              Pyta o życie mocne, bo nie ma pojęcia, że hałasować nie można także w dzień.
              • imponderabilia20 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 22:39
                Tak, ty wiesz o czym ja mam pojęcie a o czym nie.
    • miki.20105 Re: Cisza nocna - again 02.06.24, 21:48
      Moim zdaniem jak taka głośna rozmowa przeszkadza w spaniu to jest to zakłócanie ciszy nocnej. Ja mieszkam w domku i koło mnie codziennie rano o godz 5.00 mieszkańcy pobliskiego domu siedzą na zewnątrz , piją kawę i palą papierosy. Przy tym gadają i śmieją się do rozpuku. Muszę okna zamykać
    • beata985 Re: Cisza nocna - again 03.06.24, 10:37
      Jeżeli masz wątpliwości, bi i tutaj widzę, że we wpisach są rozbieżności to może najpierw porozmawiaj z dzielnicowym, opisz sytuację jaj wygląda i niech Ci doradzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka