Dodaj do ulubionych

Hejt w szkole

04.06.24, 13:48
Potrzebuję porady, bo doszłam już do ściany. Moja córka chodzi do 4 klasy w małej i z pozoru spokojnej szkole. Były jakieś tarcia między koleżankami, jak wszędzie. Jedna dziewczyna ze starszej klasy pozwalała sobie na dość głupie komenrarze. Potem zaczęły się wyzwiska na messengerze. Córka zrobiła skriny i poszła z tym do pedagoga, wychowawczyni. Został wezwany dyrektor. Hejterka naciskała żeby córka wycofała oskarżenia.
Inne dziewczyny dołączyły córkę do zamkniętej grupy. Córka przeczytała wszystko, co było do tej pory napisane na grupie. Stek wulgarnych wyzwisk pod adresem córki.
Pisały to koleżanki z klasy, dziewczyny z dobrych domów. Na co dzień normalnie rozmawiały z córką, bawiły się, odwiedzały, a w necie szambo.
I teraz sedno problemu. Szkoła umywa ręce, bo to było w necie a nie w szkole. W szkole dzieci mają zakaz korzystania z telefonu i dyrektor nic z tym nie zamierza zrobić. Czy to właściwa postawa dyrekcji?
Obserwuj wątek
    • grruu2.0 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 13:59
      A dlaczego szkoła ma się tym zajmować? Od zdemoralizowanych dzieci jest sąd rodzinny
      • awf-33 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:46
        grruu2.0 napisała:

        > A dlaczego szkoła ma się tym zajmować? Od zdemoralizowanych dzieci jest sąd rod
        > zinny

        Pisałam kiedyś o podobnych problemach. Poszłam na policję. Policjantka poszła do szkoły. Dostałam od niej numer telefonu z informacją, że kiedykolwiek moje dziecko będzie nękane na terenie szkoły, to ona wyśle interwencję i zabierze młodych na komisariat w celu lekcji życia. To nie jest tak, że hejt na „messku „ nie przenosi się na teren szkoły. Ponieważ szkoła nie bardzo chciała współpracować, skierowano sprawę do sądu rodzinnego.
        • grruu2.0 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:48
          No to jak się przeniesie to szkoła ma działać. Jak się uczniowie pobiją w szkole też. A jak się pobiją na podwórku to szkoła nie ma nic do roboty
          • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:44
            Jak się przeniesie na teren szkoły, szkoła ma zapewnić bezpieczeństwo uczniom, więc uruchamia środki dyscyplinarne. Wychowawcze miękkie może uruchomić już wcześniej, jak się tylko dowie o problemie. Można się pokłócić, czy szkoła może karać uczennice za rzeczy, które się dzieją poza terenem szkoły, ale wychowywać ma prawo zawsze.
          • banicazarbuzem Re: Hejt w szkole 04.06.24, 18:08
            A jak ktoś pobije dziecko poza budynkiem szkoła to jest sprawa szkoły czy nie?
            Ciekawa ta twoja logika.
            Ja bym uderzyła do kuratorium i na policję.
        • cranberries1983 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:51
          czasem widok munduru pomga bąbelkom ochłanąć
      • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:42
        No bo szkoła w ogólnych zadaniach ma wsparcie rodziców w procesie wychowania czy jakoś tak.

        Więc myślę, że nim się do 10-letnich czy 11-letnich smarkul wyskoczy z armatą w postaci sądu rodzinnego, to można wdrożyć standardową akcję wychowawawczą - pogadanka z prawnikiem o skutkach na gruncie prawa cywilnego, z policją na gruncie prawa karnego, jeżeli przegną, indywidualne rozmowy skierowane na wzbudzienie empatii wobec prześladowanej dziewczynki. 10 czy 11 lat to jest dzieciak a nie zatwardziały kryminalista. Jest szansa, że jeżeli zobaczy, że dorosłych to obeszło, że jest jakaś spójna zorganizowana akcja, to zobaczy granicę.

        Ja parę miesięcy temu zatrzymałam kiełkujący bullying jedną rozmową. Bullies byli na tyle mało zdecydowani, że starczył jeden sygnał, że dorośli mają ich na oku i nie będą bagatelizować tej sprawy, że oni tylko chodzą za chłopakiem i tylko powtarzają jego imię. Z szybkości reakcji wnoszę, że sami już mieli sprawy serdecznie dość i czekali pretekstu, żeby przestać.
        • mallard Re: Hejt w szkole 05.06.24, 17:31
          asia_i_p napisała:

          Bullies

          To coś z bulionem, prawda?
          • chatgris01 Re: Hejt w szkole 05.06.24, 22:16
            Tym z Mikołajka?
      • taje Re: Hejt w szkole 05.06.24, 22:37
        Jak najbardziej to rola szkoły. Dzieci znają się ze szkoły - szkoła powinna zainterweniować, jeśli uczeń jest dręczony czy obrażany przez innych uczniów tejże szkoły, nawet jeśli to dręczenie odbywa się poza klasą (choć wątpię, że dręczenie z Internetu nie przenosi się do reala).
        • nowamamagapka Re: Hejt w szkole 06.06.24, 22:35
          Za działania dzieci poza szkołą odpowiedzialni są rodzice. RODZICE. Szkoła ma wspierać rodziców w wychowaniu dzieci a nie wychowywać dzieci za nich.
          • taje Re: Hejt w szkole 06.06.24, 23:35
            W szkołach moich dzieci bullying czy dręczenie kolegów, niezależnie czy odbywa się w szkole czy poza szkołą jest zabroniony i dziecko, które dręczy innych uczniów podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej, z usunięciem ze szkoły włącznie. Obowiązuje zasada zero tolerancji dla przemocy i hejtu. A przepychanki słowne typu, czy szkoła czy rodzice są bardziej odpowiedzialni nie ma znaczenia - reaguje ten, kto wie i kto ma najbardziej skuteczne środki pozwalające na wyeliminowanie patologicznych zachowań. Zagrożenie wyrzuceniem ze szkoły jest bardziej skutecznym środkiem niż poleganie na odpowiedzialności rodzicielskiej (i to rodzica sprawcy), niestety.
    • gajmal Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:02
      Zdecydowanie nie. W szkole u mojej córki jak chłopak zamieścił w internecie na chwilę zdjęcie koleżanek z jakimś głupim komentarzem to do szkoły byli wezwani rodzice chłopaka i tych uczennic. Do tego była rozmowa tego chłopca z pedagogiem szkolnym oraz zajęcia terapeutyczne dla całej klasy. Chłopak miał obniżoną ocenę z zachowania, a rodzice koleżanek zapytane czy chcą, żeby szkoła zgłosiła sprawę na policję. Uważam, że to nadmierna reakcja, ale na tyle skuteczna, że na długo powstrzymała zapędy innych uczniów.
      • vivi86 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:04
        zależy co to za zdjęcie i zależy a jakim komentarzem.
      • 152kk Re: Hejt w szkole 05.06.24, 17:45
        A ja uważam, że to nie jest nadmierne, tylko współmiernie. Chłopakowi nic się nie stało, że dostał konkretny sygnał z otoczenia, że określone zachowania są nieakceptowane,a może dzięki temu uniknie on demoralizacji. A dziewczynki będą miały spokój.
    • heniek.8 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:02
      Dyrektor na zamkniętej grupie na mesku ma tyle do powiedzenia co wiesz
    • vivi86 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:03
      Chyba ciężko jak temat jest poza szkołą. chyba zostaje zmiana toksycznego środowiska. Możliwe, że łącznie ze szkołą.
    • hrabina_niczyja Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:04
      Nie, nie jest właściwa. Pismo do kuratorium i zawiadomienie na Policję. Walcz o dzieciaka.
      • skumbrie Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:27
        Owszem, jest właściwa.
        Powiadomienie na policję we własnym zakresie.
        • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:49
          Ustawa "Prawo oświatowe", rozdział 1, Art 1., punkty 2) i 3).

          Szkoła może nie mieć podstaw do dyscyplinowania tych uczennic, skoro rozrabiają poza szkołą; do wychowania ma i według prawa ma rolę wychowawczą.
          • danaide2.0 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 18:27
            Można dorzucić jeszcze pkt 21: "kształtowanie właściwych postaw wobec zagrożeń, w tym związanych z korzystaniem z technologii informacyjno-komunikacyjnych".

            Mam wrażenie, że sprawy hejtu traktowane są różnie zależnie od dyrekcji. W podstawówce mojego dziecka zrobiła się afera i szkoła jak najbardziej się przejęła. Terytorialność to przeżytek - dzieci poznały się na gruncie szkoły, a ich działania poza szkołą mają wpływ na relacje w klasie.
    • la_mujer75 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:05
      Absolutnie niewłaściwa postawa dyrekcji.
      Nie wiem, co bym zrobiła, ale może do kuratorium?
      Postawa dyrekcji jest nie tylko niewłaściwa, ale niepedagogiczna i potwornie krzywdząca Twoją córkę.
      Chyba dyrektorka nie zauważyła, że włądza się zmieniła i teraz nie zostanie odsunięta?
      Tu Dziewczyny na pewno doradzą kolejnośc działań.
      Nie można tak tego zostawiać.

      BTW- kilka lat temu , gdy mój Starszy był w I klasie L.O. wybuchła niezła afera (kolezanka się upiła, koledzy z klasy chcieli ją "ratować", a przypisano im niecne zamiary, a jeszcze inni - przerażeni, że ta gdzieś łazi pijana, powiadomili wychowawczynię, aby ta powiadomiła rodziców). Afera była ostra. Okazało się, że młodziez super zareagowała .
      ALe że doszło do upojenia nieletniej, to dyrekcja powiadomiła policję, a ta przetrzepała ich portale społecznościowe.
      I wyszło, że kilkoro siało hejt w stosunku do nauczycieli. Zostali ukarani.
      I dyrekcja podkreślała, że szkoła musi reagować na wszelkie nieprawidłowości, nie ma znaczenia, że oni między soba pisali, w czasie pzaszkolnym, że pani od geografii jest głupia i ma wszywink
      I że to był hejt w stronę nauczycieli.
      Po maturze, ci którzy tak się źle zachowali, sami z siebie poszli do tych, których obrażali i ponownie ich przeprosili. I podziękowali, że nauczyciele przez kolejne 3 lata ani razu się na nich nie mścili, a mogli...
      • cranberries1983 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:52
        tu dyrektor to po prostu cwaniaczek, który chce odbić teamat i isć o 13 do domu
        • fogito Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:32
          Dyrektorzy pracują jak urzędnicy, czyli dłużej niż nauczyciele przy tablicy.
          • cranberries1983 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 19:46
            spokojnie, nie przepracowują się, ze swoich czasów pamięta, żę dyrektora, ktory jednocześnie uczył, przedmiotu nie sposób było zasatać w budynku szkoły
    • zonda-m Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:08
      Jak wygląda regulamin wystawiania ocen z zachowania w tej szkole? Nie ma opcji zorganizowania zajęć dot.bullyingu?
      Ze względu na brak wsparcia że strony szkoły starałabym się zabrać stamtąd dziecko. Dodatkowo szukałabym jakichś zajęć pozalekcyjnych z nowymi rówieśnikami, żeby dziecko nawiązało nowe kontakty
    • chocolate_dog123 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:11
      Dzieci...a co byście powiedzieli, gdyby dorośli takie coś robili innej dorosłej osobie.. są takie przypadki...
    • dwa_kubki_herbaty Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:15
      Szkoła powinna wkroczyć, a nie czekać az się problem przeniesie do gmachu.
      • memphis90 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:29
        Naiwnością ze strony szkoły jest wiara, że bullying pojawia się po lekcjach, a w budynku szkoły nastolatki sr…ą tęczą, spijając sobie z dzióbków uprzejmości w stylu Jane Austen…
        • dwa_kubki_herbaty Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:42
          Osoby psychicznie zryte są właśnie takie, w szkole sztuczna uprzejmość i troska o stan koleżanki, po lekcjach wpier.... słowny.
          Patrz przykładni partnerzy którzy zabijają dzieci i zony/mężów, a taki dobry mąż i ojciec był, do kościoła chodził, zawsze do matki przyjeżdżał, żone to na rękach nosił, a dziewczynki to piękne rowerki miały i tak ślicznie ubrane = psychol.
      • narita04 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 16:31
        Odbyła się rozmowa z rodzicami, w której dyrektor nie brał udziału. Rodzice tłumaczyli, że dzieci nie wiedziały, co znaczą te słowa. Pani pedagog i wychowawczyni dość porządnie naswietlily problem. Niby coś się zadzialo. Ale koleżanki zaczęły moją córkę traktować jak czarną owcę. W środę córka wróciła z płaczem, bo koleżanki ciagaly ją za włosy. Jedna z hejterek powiedziała ' a teraz wyciągniemy konsekwencje bo taka nasza uroda" Nie wiedziałam co mam robić. Zadzwoniłam na telefon zaufania dla dzieci. Tam mi m.in poradzono żebym zadzwoniła do kuratorium. Zadzwoniłam i zapytałam, co mogę zrobić, jak mam pomóc dziecku. Nie byłam anonimowa i powiedziałam, która to szkoła.
        Wczoraj zadzwonił do mnie dyrektor, ze mam się stawić w szkole. Spotkanie w cztery oczy. No i się zaczął festiwal wypominania, co moja córka zrobiła źle i kiedy zachowała się niewłaściwe.
        Córka nigdy nie dostała uwagi. Raz w 3 klasie wychowawczyni zadzwoniła i powiedziała, że córka narozrabiala. Narozrabiala w sensie wsypała brokat koleżance do szuflady. Nie pluła na godło ani nic z tych rzeczy.
        Dyrektor wyskoczył do mnie z pretensjami, ze przez moją skargę będzie miał problemy, kontrolę z kuratorium. Przez czterdzieści lat było spokojnie a teraz ma przez nas problemy -tak w skrócie. Byłam tak skołowana że zapomniałam języka w buzi.
        • daniela34 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 16:37
          Eeeeee, moment, moment, jeśli dziewczyny ciągnęły twoją córkę za włosy to już nie jest hejt poza szkołą tylko przemoc w szkole. Rozumiem, że rozmowa z dyrektorem miała miejsca już po tym zdarzeniu i reakcja szkoły jest żadna= pretensje do zgłaszającego.
          No to zgłaszaj na policję lub bezpośrednio do sądu rodzinnego. Obie drogi są możliwe.
          • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 16:44
            No właśnie ja zrozumiałam, że tutaj kolejność była
            1. prześladowanie sieciowe
            2. rozmowa ze szkołą
            3. rozmowa szkoły z prześladowczyniami
            4. akcja odwetowa prześladowczyń
            5. telefon na telefon zaufania i do kuratorium.

            Bez kolejnej rozmowy w szkole "Hej, po waszej rozmowie dziewczyny eskalowały przemoc zamiast przestać dokuczać".
            • daniela34 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 16:48
              No byla jednak kolejna rozmowa forumki z dyrektorem. I szczerze mówiąc wobec postawy dyrektora (pretensje do forumki zamiast reakcji na przemoc fizyczną) ja bym jednak poszła z tym poza szkołę. Bo dyrektor nie wydaje się chętny do podjęcia kroków.
              • daniela34 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 16:49
                Natomiast zgadzam się z twoja wypowiedzią poniżej - nie tłumaczyć rzekomych "wybryków" córki z prehistorii tylko oczekiwać reakcji na przemoc wobec dziecka.
              • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 16:54
                No tak, ale to już, jak rozumiem, było po telefonie do kuratorium.

                Ja dyrektora nie bronię, bo to on powinien był na początku określić dokładnie przebieg sprawy i zastrzec, żeby zgłaszać mu wszystkie dalsze objawy przemocy. Kontrolę ma przez własną chaotyczność i opieszałość. Tym niemniej, nie ogarniam, dlaczego pierwszą reakcją po ciągnięciu za włosy był telefon zaufania a potem do kuratorium, a nie telefon do szkoły.
                • daniela34 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 16:55
                  Bo zadzialal psychiczny mechanizm "już raz zgłosiłam w szkole i oberwało za to moje dziecko."
                  I to może nie jest "proceduralnie" właściwe, ale psychologicznie zupełnie zrozumiałe.
                  • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:02
                    Dlatego szkoła powinna mieć jednak bardzo jasne procedury, czyli jak rodzic taką sprawę zgłosi, to ktoś powinien ją dalej prowadzić - w sensie minimum to wyjaśnić rodzicowi, do kogo ma dalej dzwonić, gdyby coś się znowu zadziało; optimum to pewnie byłoby zadzwonić do rodzica z pytaniem, czy coś się nie dzieje. Inaczej się nawala, także wobec swoich pracowników - bo ja na miejscu tej wychowawczyni bardzo bym się kiepsko poczuła. Weszła z interwencją w sprawę w sumie pozaszkolną, czyli zadziałała prawidłowo i zarobiła tydzień bujania się z kontrolą z kuratorium, która przede wszystkim sprawdzi, czy na pewno do komunikacji z rodzicem używała dziennika szkolnego a nie prywatnego telefonu. No, ale podejrzewam, że pod dyrekcją z takim stylem działania to jej niejedyny problem.
                    • daniela34 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:08
                      Z tym się zgadzam - powinien być odpowiednik policyjnego "familia liaison oficer." Taki pracownik łącznikowy, który po pierwsze - tlumaczy rodzicowi jak ma dalej się zachowywać, a po drugie- do którego rodzic może zadzwonić jeśli dzieje się coś więcej. I który też informuje rodzica o podejmowanych przez szkołę krokach.
                      • aqua48 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 18:42
                        daniela34 napisała:

                        > powinien być pracownik łącznikowy, który - tlumaczy rodzicowi jak ma da
                        > lej się zachowywać, a po drugie- do którego rodzic może zadzwonić jeśli dzieje
                        > się coś więcej.

                        Ależ to jest rola pedagoga/psychologa szkolnego.
                        • daniela34 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 18:44
                          Najwyraźniej ten tego nie wie sad
                          Nie miałam na myśli, że to ma być jakiś specjalny "osobny" pracownik (zwłaszcza że wiadomo jak jest z etatami w oświacie) - ale ktoś to powinien robić (tak, zapewne psycholog) I rodzic ma taką informację dostać. Tu najwyraźniej nie dostał.
                    • ikonieckropka Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:49
                      Prawda.
                • narita04 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:13
                  Ciągnęły za włosy w po spotkaniu z rodzicami, wychowawczynią i pedagogiem, które odbyło się kilka dni temu. Po spotkaniu, na którym zapewniano mnie, że będzie rozmowa z dziewczynkami, że będą jakieś zajęcia o prześladowaniu itd. Rodzice kiwali zgodnie głowami. W środę, przed długim weekendem, córka wróciła ze szkoły z płaczem, że właśnie była ciągana za włosy a jedna z hejterek groziła, że wyciągnie konsekwencje. Czyli rozmowy, zajęcia, być może konsekwencje w domu przyniosły zerowy skutek.
                  • fibi00 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:47
                    narita04 napisał(a):

                    > Ciągnęły za włosy w po spotkaniu z rodzicami, wychowawczynią i pedagogiem, któr
                    > e odbyło się kilka dni temu. Po spotkaniu, na którym zapewniano mnie, że będzie
                    > rozmowa z dziewczynkami, że będą jakieś zajęcia o prześladowaniu itd. Rodzice
                    > kiwali zgodnie głowami. W środę, przed długim weekendem, córka wróciła ze szkoł
                    > y z płaczem, że właśnie była ciągana za włosy a jedna z hejterek groziła, że wy
                    > ciągnie konsekwencje. Czyli rozmowy, zajęcia, być może konsekwencje w domu przy
                    > niosły zerowy skutek.

                    Szok... Odpisałam poniżej ale dopiero teraz czytam
                    na spokojnie wszystkie posty. U nas jednak chyba konsekwencje w domu hejterów podziałały. No i tak jak pisałam, dziewczynki były kilkakrotnie na rozmowie z panią psycholog.
              • ikonieckropka Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:48
                Dokładnie.
            • alex_vause35 Re: Hejt w szkole 05.06.24, 08:52
              Jezu, asia, jak normalnie cenię Twoje opinie, to powiedz, ileż można rozmawiać, skoro najwyraźniej działania szkoły nie odniosły skutku - a raczej odniosły skutek odwrotny.
              Ta wypowiedź małej patusiary o konsekwencjach - no powiem szczerze, że bardziej mnie to zmroziło niż ciągnięcie za włosy, to są już po prostu pogróżki i widać, że ta banda nic sobie nie robi z nauczycieli, pedagoga, dyrektora, kogokolwiek. Może np. wizyta kuratora w domu w celu dokonania wglądu w sytuację małoletnich odniosłaby na tym etapie trzeźwiący skutek tongue_out.
        • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 16:42
          Nie do końca rozumiem, czemu, skoro szkoła zareagowała na twoje zgłoszenie w pierwszej sprawie, to drugiej sprawy też nie zgłosiłaś do szkoły. W końcu zadziałali, zaczęli z tobą współpracować, z ich punktu widzenia ty po prostu urwałaś współpracę i poskarżyłaś się w kuratorium nie dając im szansy zadziałać.

          Natomiast dyrekcja w tej chwili zachowuje się dziecinnie, jest szefem instytucji, miał szkolenia, jak profesjonalnie rozwiązywać takie sprawy. Strzelanie focha jest raczej komiczne.

          Trudno, sprawa się rypła, za późno żeby wchodzić w tryb polubowny. Zaczęłaś, to ciągnij dalej - czyli nie daj się zagadać, nie tłumacz zachowań dziecka sprzed trzech lat, po prostu określ swoje oczekiwania (że dziecko ma się czuć bezpiecznie w szkole i nie być przedmiotem hejtu) i się ich trzymaj.
          • narita04 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:16
            To nie tak, że szkoła zareagowała na moje zgłoszenie. Nikt do mnie nie zadzwonił, nikt się nie skontaktował. Zapytałam wychowawczynię na librusie jakie będą działania szkoły. Odpisała, że była rozmowa z dziewczynkami i będzie spotkanie z rodzicami. Nie byłam na nie nawet zaproszona, tylko po prostu przyszłam.
            • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:22
              Wiesz co, uczciwie rzecz biorąc, to jak na kilka dni zrobili sporo - jeżeli rzeczywiście i pogadali z dziewczynami i z ich rodzicami i jeszcze zrobili jakieś zajęcia. To że nie zaprosili cię na rozmowę z rodzicami tamtych dziewczyn akurat moim zdaniem nie było błędem. Takie konfrontacje niewiele wnoszą, a nie pozwalają do końca, że się tak brzydko wyrażę, docisnąć rodzica sprawcy, bo nie wszystko mogą mu powiedzieć przy tobie, co mogliby mu powiedzieć sam na sam.

              Natomiast położyli komunikację z tobą, bo powinni ci byli wyraźnie powiedzieć, że to jest początek procesu i że gdyby coś się dalej działo, to proszą o informacje.

              No tak czy siak, to jest już rozlane mleko. Jak niżej pisałam, prosisz stanowczo, pisemnie i z potwierdzeniem złożenia pisma o plan działań i dane twojej osoby kontaktowej, która będzie cię na bieżąco informowała o wynikach działań.
        • ikonieckropka Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:47
          Dyrektor powinien brać udział, bo zaraz będzie mieć problemy w szko... A, już przecież ma. Dla mnie spora znieczulica i ignorancja z jego strony.
        • 152kk Re: Hejt w szkole 05.06.24, 17:53
          Teraz to po stokach, ale w takiej sytuacji nie idzie się samotnie na spotkanie z osobą która już wcześniej olala sprawę/próbowała zamieść pod dywan. Trzeba brać świadka i oświadczyć, że chcesz nagrywać rozmowę. Wiek, że to trudne, ale chodzi o Twoje dziecko, musisz być twarda i nie dać się już zastraszać/zbijać z pantałyku.
          Teraz moim zdaniem zostało ci pismo do kuratorium, z dokładnym opisem co się działo, łącznie z opisem rozmowy z dyrekcją. Plus zabranie dziecka z tej szkoły (przynajmniej na jakiś czas, dopóki nie ruszy machina kuratorium i dyrektor nie dostanie po du.pie.
    • skumbrie Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:26
      A czego oczekujesz od szkoły? Messenger to prywatna sprawa rodziców. Pomijam, że czwartoklasista jest na niego za młoda.
    • trampki-w-kwiatki Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:27
      Znam podobny przypadek sprzed paru lat. Szkoła nie chciała zareagować, więc rodzice zgłosili sprawę na policję. Policja interweniowała w szkole i dopiero wtedy dyrektorstwo raczyło się uruchomić. Rodzice byli bardzo aktywni w tym procesie doprowadzenia do ukarania sprawców. Cała klasa miała też warsztaty dotyczące cyberprzemocy.
    • spirit_of_africa Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:31
      Co to za szkoła? Prywatna, społeczna czy publiczna?
      • narita04 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 16:33
        Publiczna
    • cranberries1983 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 14:50
      a moze dyrektorowi zasugerować, że w zw z tym poprosić Policję i kuratora o pomoc, oczywiscie wskażesz ze dyrektor nic nie zrobił
      • narita04 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:27
        Proponowałam lekcję z policjantem. Byłam zbywana, że trudno znaleźć termin u policjanta zajmującego się tymi sprawami na naszej komendzie. Wczoraj w rozmowie dyrektor stwierdził, że jednak zaprosi do szkoły.
        • cranberries1983 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 19:45
          presja ma sens, mam nadizej ze pomoze
    • pani.asma Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:14
      W czwartej klasie dzieci mają Messenger kiedy Facebook jest od 18 roku życia i w ogóle wcześniej nie można założyć konta ?????

      Szok
      Co to za warstwa społeczna nie wiem

      • pseudo_stokrotka Re: Hejt w szkole 05.06.24, 06:07
        Messenger od 13 lat.
        Nie nauczyli Cię czytać? 😂
        • aankaa Re: Hejt w szkole 06.06.24, 21:10
          a ile lat mają dzieci w 4 klasie SP?
          • pseudo_stokrotka Re: Hejt w szkole 06.06.24, 22:29
            Nie o tym mowa.
    • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:25
      Problem polega na tym, że tu hejt nie jest w szkole. To, co szkoła może, zależy w tym momencie od tego, co ma w statucie.
      Jeżeli statut w obowiązkach ucznia ma zdefiniowane, jak uczeń ma się odnosić do swoich kolegów, wtedy szkoła za taką akcję może ukarać bezpośrednio. W przeciwnym razie, nie bardzo.

      W obu razach może natomiast zadziałać wychowawczo wobec dziewczyn - wziąć je indwidualnie na pogadanki w celu wzbudzienia jakiejś empatii wobec ofiary, a zbiorowo poczęstować pogawędką na temat możliwych konsekwencji prawnych takiego zachowania.

      I na takie zachowanie szkoły stawiałabym nacisk - na uruchomienie pakietu wychowawczego przeciwprzemocowego. Nie nalegając koniecznie na ukaranie dziewczyn, bo to może być rzeczywiście nie do końca dla szkoły wykonalne.
    • misiamama Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:37
      Mieszkasz w Polsce? W jaki sposób twoje 10 letnie dziecko korzysta z messengera? Najpierw zacznij od naprawy własnych błędów. Szkoła umywa ręce i wyżej dostałaś kilka dobrych rad, ale jak zamierzasz egzekwować od dzieci stosowanie się do zasad, jeżeli najwyraźniej dorośli maja wywalone na to co i gdzie robią ich dzieci? Nie chce ci dowalać ale naprawdę przemysl to jak wychowujesz córkę. Zmiana szkoły i środowiska to dobry pomysł o ile zmienisz tez własne działanie.
      • bluea.nna1 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:47
        Dokładnie. Niestety rodzice zgadzają się na zakładanie fb itp. dzieciom, które są na to za mlode( i tu świadomie poświadczają nieprawdę posajac datę urodzenia), a potem jest płacz. Bo to, że dzieci się posprzeczają w realu to mały pikuś do tego, co się dzieje w mediach społecznościowych.

        • novembre Re: Hejt w szkole 05.06.24, 19:04
          Ja sie z wami zgadzam, ale na poczatku pandemii zakladali wszystkim fb i messengera, zeby sie mogli komunikowac ze szkola, chyba sie tego juz nie powstrzyma uncertain
    • usha Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:40
      Tak - szkoła może najwyżej obniżyć hejterom zachowanie. Moja szkoła w takich sytuacjach doradza skierowanie sprawy na policję
      • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:52
        Mówimy o 10-latkach lub 11-latkach. Pogadanka pedagoga, prawnika i policjanta może załatwić sprawę, nie ma co
        na razie zakładać, że to zatwardziali przestępcy, do których się nie da dotrzeć. Ignorowanie przez szkołę będa natomiast odbierać jako przyzwolenie.
        • narita04 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:03
          No właśnie mam wrażenie, że szkoła ignoruje. A hejt przeniósł się do realu. Moja córka jest traktowana jak trędowata, bo powiedziała, że jej dokuczają.
          • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:07
            Trochę się jednak zgubiłam - teraz ignoruje? Bo pierwszej informacji nie zignorowali, była rozmowa. Czy jak po tej rozmowie dziewczyny zaczęły prześladować córkę "w realu", to zgłosilaś to w szkole czy od razu dzwoniłaś na telefon zaufania i do kuratorium?

            Tak czy siak - poproś o pisemny plan, jak będzie przebiegać sprawa, jakie kroki zostały podjęte, żeby zapewnić córce bezpieczeństwo, jakie działania, żeby rozwiązać konflikt, z informacjami kontaktowymi do kogo masz zgłaszać kolejne incydenty.
            • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:09
              Aha - pisemnie poproś o ten pisemny plan. Pisemna prośba/ żądanie w sekretariacie, miej w dwóch egzemplarzach, na drugim poproś o poświadczenie, że przekazałaś.
            • narita04 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:19
              Pisałam wyżej - niejako wprosilam się na spotkanie z rodzicami. Była poruszana też sprawa, że od momentu zgłoszenia moja córka jest ignorowana i wykluczania. Kilka dni po spotkaniu, córka wróciła z płaczem, że ją ciągnęli za włosy i mówili o wyciąganiu konsekwencji.
              • asia_i_p Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:23
                Na tym spotkaniu z rodzicami była poruszana ta sprawa? Czy na spotkaniu z dyrektorem już po telefonie do kuratorium?
                • narita04 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 20:05
                  Na spotkaniu z rodzicami było poruszane. Dla dziecka to dodatkowa tragedia, bo nie dość że jej w sieci dokuczały, to jeszcze wykluczyły ją z rozmów, zabaw itd.
                  • demodee Re: Hejt w szkole 06.06.24, 20:49
                    > Dla dziecka to dodatkowa tragedia, bo nie dość że jej w sieci dokuczały, to jeszcze wykluczyły ją z rozmów, zabaw itd.

                    Naskarżyła na koleżanki, matka zrobiła dżihad, one miały przez to nieprzyjemności, mają teraz się z nią bawić, jak gdyby nigdy nic?
          • heniek.8 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:12
            Drukujesz screeny, w zależności co tam jest składasz zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, demoralizację nieletnich, groźby karalne.
            Dodatkowo zamalowujesz nazwiska, zostawiasz tylko imiona i wysyłasz te screeny do prasy i portali.

            HORROR W SZKOLE W X
            Dyrekcja i nauczyciele nie reagują na trwające od lat ataki zdemoralizowanych uczennic na swoje koleżanki. Anonimowo jedna z nauczycielek powiedziała nam że sami się ich boją. Rodzice nie interesują się zachowaniem swoich dzieci, odmówili spotkania które chcieliśmy z nimi przeprowadzić w celu poinformowania ich o zachowaniu ich pociech. Czy musi dojść do tragedii, żeby dyrektor przestał obojętnie przypatrywać się, jak w jego szkole rozpętuje się piekło?
    • jammer1974 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 15:52
      Zdecydowanie niewlasciwa postawa dyrekcji co czesto sie zdarza niestety.
      Zawiadom policje.
    • runny.babbit Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:16
      U nas w bardzo podobnej sprawie szkoła interweniowała. Przecież ma też obowiązek wychowywać.
    • fibi00 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:34
      Nie wiem czy właściwa postawa dyrekcji ale u nas była niemal identyczna sytuacja. Czytając twój post miałam wrażenie jakbyś opisywała sytuację jaka miała miejsce w klasie mojego dziecka 2 lata temu. W sumie ja nawet nie miałam pojęcia, że jedna z dziewczynek jest hejtowana, dowiedziałam się dopiero na zebraniu, które wychowawczyni zwołała w trybie pilnym. Na zebraniu była obecna pani psycholog i pani pedagog. Były odczytane wszystkie wyzwiska skierowane w stronę tej dziewczynki. Osobiście byłam w głębokim szoku. Pozostali rodzice podobnie. Po zebraniu wychowawczyni miała wysyłać prywatne wiadomości do rodziców hejterów z zaproszeniem na rozmowę z psychologiem, pedagogiem i wychowawcą, na której miał być obecny rodzic wraz z dzieckiem. Cała sytuacja z hejtem działa się w sieci a jednak szkoła zareagowała. I chyba z dobrym efektem bo od tego czasu dziewczynka ma spokój.
      • fibi00 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:38
        Dodam jeszcze że w hejcie brali też udział chłopcy i oni tylko mieli to jedno spotkanie z psychologiem w obecności rodziców. Natomiast dziewczynki były kilkakrotnie na rozmowie z psychologiem, po to żeby można było odbudować ich relacje z hejtowaną dziewczynką.
      • 71tosia Re: Hejt w szkole 04.06.24, 18:51
        I to jest właściwa postawa szkoły.
    • chersona Re: Hejt w szkole 04.06.24, 17:49
      moim zdaniem jak najbardziej szkoła mogłaby utrzeć gówniarom nosa. U nas była sytuacja, że dzieciaki grupą szły za inną dziewczynka i ją wyzywały. Było to poza terenem szkoły, a mimo to dostały karną pogadankę i godziny prac społecznych na rzecz szkoły.
    • bombalska Re: Hejt w szkole 04.06.24, 18:34
      Dyrekcja powinna zareagowac, uruchomic psychologa i pedagoga, a rodzice, jesli nie reaguja, to moze i sad rodzinny. Zazwyczaj za masowymi atakami hejtu stoi jedna osoba, ktora nakreca innych.
      • narita04 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 20:08
        Mam wrażenie, że w klasie córki jest identycznie.
    • 71tosia Re: Hejt w szkole 04.06.24, 18:50
      Oczywiście ze nie właściwa. Szkoła jest lacowka szkolno- wychowawcza i kształtowanie zachowania dziecka należy do jej obowiązków. Poważnie porozmawiałaby tez z rodzicami tych koleżanek.
    • mamamisi2005 Re: Hejt w szkole 04.06.24, 19:28
      Niewłaściwa, ale niestety nie jestem zaskoczona. Ta bierność szkoły krzywdzi zarówno twoją córkę, jak i jej koleżanki. Miękkie działania miałyby szansę to zakończyć, a tak zostaje zgłoszenie na policję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka