obrus_w_paski Re: Hejt w szkole 04.06.24, 21:23 Kolega miał podobną historię. Najpierw poszedł do domu hejtujacej dziewczynki porozmawiać z jej matką bo uznał że może matka nie ogarnia co robi jej córka. Matka niby przepraszała ale nic się nie zmieniło, więc kolega poszedł na policję. Podobno policja odwiedziła rodzine, nie wiem co im powiedziano ale problem się skończył Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Hejt w szkole 04.06.24, 21:25 Ps wg mnie szkoła powinna interweniować, i mieć jakieś protokoły kiedy jest bulling . Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Hejt w szkole 04.06.24, 22:27 > Potem zaczęły się wyzwiska na messengerze. A na messengerze nie można zablokować osoby, z która się nie chce rozmawiać? Ja bym córce poradziła, żeby ją zablokowała po prostu. > Inne dziewczyny dołączyły córkę do zamkniętej grupy. Córka przeczytała wszystko, co było do tej pory napisane na grupie. Stek wulgarnych wyzwisk pod adresem córki. Córka je o to prosiła? Wydaje mi się, ze Twoja córka nie jest ofiarą, tylko ochotniczką. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Hejt w szkole 05.06.24, 00:26 Aha, czyli jak Ciebie ktoś wyzywa czy kopnie w tyłek to albo go zablokujesz albo przejdziesz na drugą stronę ulicy. Kto tu jest ochotniczką? Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Hejt w szkole 05.06.24, 08:09 > Aha, czyli jak Ciebie ktoś wyzywa czy kopnie w tyłek to albo go zablokujesz albo przejdziesz na drugą stronę ulicy. To jest raczej sytuacja, że idę jedną stroną ulicy, a drugą idzie grupa koleżanek, które wskazują mnie palcami i śmieją się. W takiej sytuacji udaję, że ich nie widzę, idę w swoją stronę i znajduję inne koleżanki. Córka autorki wątku nie była narażona na przemoc bezpośrednią, tylko na obgadywanie za plecami. Takie obgadywanie zasługuje na wzruszenie ramionami, na pewno nie na dopytywanie, a co one tam tak gadają i z czego się śmieją. Wytłumaczenie tego dziecku jest rolą rodzica. Inną sprawą jest szarpanie za włosy - tu szkoła zareagowała poprawnie, jak rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Hejt w szkole 05.06.24, 08:56 Bardzo trudno jest żyć z takim obgadywaniem za plecami, jak wiesz, że spora część klasy tylko czeka na twoje minimalne potknięcie czy słabszy dzień, żeby cię obśmiewać i szykanować. Przenieś to na warunki pracy w zespole i pomyśl, czy da się tak pracować. Nie da się "wytłumaczyć" dziecku, które jest tępione, że ma to ignorować - tzn. jeśli jest twarde, to zachowa się tak, że wredne grono przestanie atakować, ale zadra, poczucie bezwartościowości, obawy w kontaktach społecznych zostaną. Piszesz tak, jakbyś nigdy nie była dzieckiem, nastolatką, a może po prostu nie doświadczyłaś tępienia przez większą grupę rówieśników - twoje szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Hejt w szkole 06.06.24, 21:06 > Bardzo trudno jest żyć z takim obgadywaniem za plecami, jak wiesz, że spora część klasy tylko czeka na twoje minimalne potknięcie czy słabszy dzień, żeby cię obśmiewać i szykanować. Przenieś to na warunki pracy w zespole i pomyśl, czy da się tak pracować. Dojrzewanie to m.inn. zrozumienie, że nie wszyscy mnie uwielbiają, niektórzy obgadują za plecami i w ogóle to nie jest różowo. I w szkole i w pracy. > Nie da się "wytłumaczyć" dziecku, które jest tępione, że ma to ignorować - tzn. jeśli jest twarde, to zachowa się tak, że wredne grono przestanie atakować, ale zadra, poczucie bezwartościowości, obawy w kontaktach społecznych zostaną. No ale co zrobić, jeśli inni tego dziecka nie lubią? Najlepiej ignorować, bo chodzenie na skargę do pani albo, co gorsza, wysyłanie matki, żeby uruchomiła dorosłych w celu obrony bombelliny, to porażka wśród rówieśników, chyba? Taki przykład ze świata dorosłych: Wyobraź sobie, że w pracy pracujesz z grupą mężczyzn. I kiedyś ci faceci idą po pracy na wódkę i przy stoliku gadają m.inn. o Tobie. Że masz cycki takie, a tyłek taki, że żaden nie chciałby Cię przelecieć, bo oprócz wad figury jesteś jeszcze wredną jędzą. A wiesz to, bo barmanką w tej knajpie jest Twoja kuzynka, która to wszystko słyszała i Ci opowiedziała. Co robisz? Idziesz do przełożonego, opowiadasz mu to wszystko i domagasz się, żeby wyciągnął konsekwencje? Czy opowiadasz mężowi i wysyłasz go, żeby dał nauczkę współpracownikom? Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: Hejt w szkole 05.06.24, 18:17 A jak idziesz do pracy, a tam szef i koledzy cię mobbingują, to się odwracasz na pięcie i szukasz nowego szefa i kolegów? Już nie mówiąc o tym, że 11 latka ma jednak inną odporność psychiczną i dojrzalośc niż dorosła osoba. A z hejtem czy mobbingiem i dorośli często sobie nie radzą Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejt w szkole 05.06.24, 02:44 Oprocz tego co radzą panie w tej dyskusji ja bym poszukała dla dziecka psychologa ktory popracuje z dzieckiem. Może jakoś można nauczyć dziecko zachowań społecznych ktore zopobiegac będą wchodzenia w role ofiary. Dzieci często typują na ofiarę szkolnych prześladowań pewien typ rówieśników - słabszych, nieśmiałych, niepewnych siebie. No i może zapisz ka na jakieś pozaszkolne zajęcia by mogła zbudować relacje z innymi kolegami? Gdy odbuduje pewność siebie to moze i relacje szkolne uda się poprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
laluga Re: Hejt w szkole 05.06.24, 06:12 Na początku tego roku szkolnego do naszej szkoły przyszło pismo z Policji, na temat cyberprzemocy. Było tam jasno napisane, że szkoła na hejka w sieci ma obowiązek reagować i zgłaszać na policję bo jest to przestępstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Hejt w szkole 05.06.24, 06:47 Dyrektor liczy na to, że na tym sprawa się zakończy. Wyprowadź go z błędu, idź na policję. Jak przyjdą mu do szkoły policjanci, to będzie musiał współpracować. Ja bym też napisała do kuratorium, z opisem całej sytuacji, również tego, że szkoła nie chciała współpracować. Odpowiedz Link Zgłoś
narita04 Re: Hejt w szkole 05.06.24, 10:45 Wczoraj wieczorem nie mogłam już nic napisać - musiałam ochłonąć. Dyrektor wezwał na rozmowę moją córkę wraz z hejterkami. Kazał się wzajemnie przeprosić. A potem wygłosił do nich mowę, że przez ich zachowanie ma teraz kłopoty. On i tak ma co robić i nie potrzebuje jeszcze kontroli z kuratorium. Dziewczyny - wszystkie - musiały przeprosić dyrektora. Odpowiedz Link Zgłoś
pseudo_stokrotka Re: Hejt w szkole 05.06.24, 10:52 😳😳😳😳 OJP.... To też bym opisała w piśmie do kuratorium.. Zwłaszcza to. Odpowiedz Link Zgłoś
bajgla Re: Hejt w szkole 05.06.24, 12:03 ojp, ten dyrektor to tylko przedszkole skończył? bo tak się zachowuje. narita04 napisał(a): > Wczoraj wieczorem nie mogłam już nic napisać - musiałam ochłonąć. > Dyrektor wezwał na rozmowę moją córkę wraz z hejterkami. Kazał się wzajemnie pr > zeprosić. A potem wygłosił do nich mowę, że przez ich zachowanie ma teraz kłopo > ty. On i tak ma co robić i nie potrzebuje jeszcze kontroli z kuratorium. Dziewc > zyny - wszystkie - musiały przeprosić dyrektora. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Hejt w szkole 05.06.24, 12:28 No tego to bym już nie darowała głupkowi Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Hejt w szkole 05.06.24, 13:27 narita04 napisał(a): > Wczoraj wieczorem nie mogłam już nic napisać - musiałam ochłonąć. > Dyrektor wezwał na rozmowę moją córkę wraz z hejterkami. Kazał się wzajemnie pr > zeprosić. A potem wygłosił do nich mowę, że przez ich zachowanie ma teraz kłopo > ty. On i tak ma co robić i nie potrzebuje jeszcze kontroli z kuratorium. Dziewc > zyny - wszystkie - musiały przeprosić dyrektora. Pomysł może jak z kiepskiego serialu ale ja bym dziecko zaopatrzyła w coś dyskretnego, nagrywającego. Dla mnie to już przegięcie że dyrektor zamiast o dzieci dba tylko i wyłącznie o własny tyłek. Po kilku takich nagraniach poszłabym zwyczajnie do prawnika i on kontaktowałby się ze szkołą, kuratorium, policją i z kim trzeba. I w du... miałabym legalność czy nielegalnośc nagrywania. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p1 Re: Hejt w szkole 05.06.24, 14:42 W takim razie gość jest idiotą i to kuratorium bardzo dobrze mu zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Hejt w szkole 06.06.24, 22:34 Jeszcze powiedz, że płacisz za ten cyrk... Odpowiedz Link Zgłoś
narita04 Re: Hejt w szkole 05.06.24, 11:14 Trochę okoliczności - córki szkoła jest mała, bardzo mała. Ma to plusy i minusy. Prawie nauczanie indywidualne, bo przy małej liczbie osób w klasie, nauczyciel każdemu może poświęcić uwagę. Wszyscy się znają, więc nikt obcy nie ma wstępu do szkoły. Ale wszyscy znają od pokoleń, sporo osób jest powiązanych rodzinnie. Ja jestem " obca" bo mieszkam w okolicy tylko 10 lat. Córka bardzo lubi większość nauczycieli, wydawało mi się, ze w klasie też się dogaduje. Z drugiej strony, to co dziewczyny pisały o niej w necie, to ohydne wulgaryzmy. Nie było gróźb tylko wyzwiska. Nie chcę krwi i zemsty. Chcę bezpieczeństwa dla córki. Zastanawiałam się czy pójść na policję, czy dać szansę na zmadrzenie. Ale postawa dyrektora mnie rozwala. Żeby tylko udało się sprawę wyciszyć. Żeby tylko nie został ślad w papierach. W rozmowie ze mną wspomniał, że do tej pory mu się udawało załatwić sprawy bez udziału stron trzecich. Ale też powiedział , że zobaczymy czy moja córka będzie miała piątki jak on zacznie ja uczyć. Uczy w starszych klasach. Odpowiedz Link Zgłoś
banicazarbuzem Re: Hejt w szkole 05.06.24, 14:45 Zachowanie dyrektora jest karygodne i powinnaś to zgłosić do kuratorium. Co to znaczy, czy twoja córka będzie miała piątki jak on ją będzie uczył? Córka choćby bardzo się starała to i tak nie zadowoli starego dziada. Wszystko bym opisała do kuratorium, łącznie z tym, że podobne sytuację miały miejsce ale były zamiecione pod dywan pod nazwą "zostawiłem to bez udziału osób trzecich". Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Hejt w szkole 05.06.24, 21:31 Tekst o piątkach córki to chyba szantaż? Na zasadzie „nie podskakuj bo córka będzie miała zle oceny”. Jesli masz siłę to nie zostawiaj tego tak Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszykot Re: Hejt w szkole 05.06.24, 18:51 A dlaczego szkola? Bo ma kontakt z dziećmi? No a przecież np pediatra też ma kontak z dziećmi i jakoś nikt nie oczekuje ze to rozwikla. Trzeba zgłosić na policję nękanie, może do opieki społecznej bo być może hejterka ma w domu nie halo i trzeba zrobić wgląd w sytuację rodzinna? Odpowiedz Link Zgłoś