linakaro1
06.06.24, 17:21
Czy macie poczucie, ze Wasze dzieci was zawiodły, są ludźmi zupełnie innymi niż "być powinny" ("być powinny" tzn wychowywaliście ich na ludzi empatycznych, wrażliwych, po prostu ludzkich, mających jakieś zasady, kręgosłup moralny)? Jak sobie z tym radzicie jako rodzice (moze sa tutaj osoby, które mają takie doświadczenia obecnie/z przeszłości)?
Syn stalkował koleżankę. Trwalo to - jak się okazało - dlugo. Jak wszystko wyszlo na jaw - to walnęło z takim przytupem, że nie umiem sie pozbierać i zacząć jakoś logiczne dzialac. My (ja i mąż) nawet przez ułamek sekundy nie podejrzewalibyśmy, że syn może robić cos takiego, nigdy, doslownie: NIGDY, nie widzieliśmy niczego niepokojącego. Ot, normalny chlopak, który mial jakieś tam plany i ambicje. Już od kilku miesięcy pełnoletni. Teraz ciężko mi sobie wyobrazić, co może byc za np miesiąc, a co dopiero w perspektywie kilku czy kilkunastu lat. Jest źle. Caly czas sama w glowie wałkuje jedno jakim cudem nic nie wzbudzilo naszych podejrzeń, nie widzieliśmy, ze syn jednak nie jest tak normalny, za jakiego go mieliśmy i CO było w jego glowie, ze tak robił. Zresztą mąż tak samo głowe ma nabitą tym samym i tym, co będzie. Da się zrobić coś, żeby nie zwariować do reszty (leki "robią robotę" tylko polowicznie)?