Dodaj do ulubionych

19 latek, nocna jazda samochodem

    • bi_scotti Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 01:15
      For the record:
      * Young people have the highest rates of traffic death and injury per capita among all age groups and the highest death rate per kilometer driven among all drivers under 75 years of age. More 19-year-olds die or are seriously injured than any other age group.
      * Motor vehicle crashes are the leading cause of death among 16 to 25 year olds, and alcohol and/or drugs are a factor in 55% of those crashes.
      * 16-25 year olds constituted 13.6% of the population in 2023, but made up almost 33.4% of the impairment-related traffic deaths.
      To sa stats z mojej okolicy - w PL moze jest inaczej - oby! Opcja, ze 19latek dostaje ode mnie auto tudziez $$$ na insurance & gas jest poza moja wyobraznia - no way! Tudziez opcja, ze ktorekolwiek moje dziecko jedzie z takim kierowca noca przez pol PL. Jeszcze raz no way! A juz haslo, ze "syn potrafi jezdzic" w kontekscie faceta lat 19 to definitely totalne nieporozumienie. Good luck dla calej rodziny lacznie z kolega-pasazerem. Life.
      • anomaliapogodowa81 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:22
        100/100.
      • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 14:42
        Dokładnie, Bi!
      • cranberries1983 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:13
        a i kto płaci za ten wyjazd?
    • 4sycje Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 07:54
      A auto skąd ma, sam zarobił? Czy rodzice kupili? Bo jeśli to drugie, to masz jakąś siłę przebycia. Raz: bezpieczeństwo, dwa: wyśmianie jazdy pociągiem - czyżby paniczyk za kasę starych?
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:36
        Dostał na 19 urodziny jako prezent od dziadków
        • 4sycje Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:47
          Miłość dziadków bywa zabójcza, czasami dosłownie.
          • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 09:32
            Tez bylam sceptyczna, ale koronny argument dziadków to, że "to będzie nówka, a nie stary rzęch, więc bezpieczniej i żebym nie przesadzała".
            • taki-sobie-nick Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 21:13
              Dziadkom nieźle się powodzi, to raz, a nówką też można się rozbić, to dwa.
              • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 21:35
                Tak, to oczywiste, że każdym autem można się rozwalić, ale ja tutaj tylko powtarzam ich slowa.
                • kanna Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 16.06.24, 22:51
                  Dziadkowie też za tankowanie płacą?
    • heca7 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:05
      Niedoświadczonemu jazdą nocą kierowcy bym nie polecała. Absolutnie. Bo może mieć skłonność do zasypiania nie wiedząc o tym. U nas jest tak, że mąż koncertowo zasypia koło godziny pierwszej/ drugiej w nocy. Nie ma mowy aby prowadził (w dzień nie ma problemu, może jechać wiele godzin). Zawsze jak musimy jechać o tej porze prowadzę ja. Mnie jazda nocna nie usypia, jadę twardo bez cienia znużenia. A on śpi jak dziecko tongue_out Każdy organizm jest inny i warto najpierw siebie poznać bo można zabić siebie, kolegę i jeszcze kogoś na drodze.
    • anomaliapogodowa81 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:21
      Aaajjj, pięknie.
      Chłopak lat 19 który jeździ od niecałego roku, więc NIE UMIE JEŹDZIĆ.
      Jedzie w pierwszą długą trasę w życiu (7 godzin!), z kolegą lat 19 i koniecznie nocą, żeby DOJECHAĆ SZYBCIEJ.
      Wracać będą tym samym trybem PO KILKU DNIACH CHLANIA.
      Dodatkowo chłopak pewny siebie, butny, nikt mi nie będzie mówił, co mam robić, jestem zajebisty.
      CO MOŻE PÓJŚĆ NIE TAK?
      Oby tylko siebie rozwalił a nie innych, niewinnych ludzi.
      • 4sycje Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:48
        No ale jak to, ZABRONIĆ czegoś dziubdziusiowi? Zwłaszcza, że wysmiał pomysł jazdy pociągiem.
        • is-laura Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 09:09
          Prawda? Matka jakaś bezwolna. Po takim tekście zabrałabym kluczyki do auta i już
          • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 09:29
            On ma 19 lat, jak mam mu zabronic? Plus ma swoje zarobione pieniądze (dorabia w miedzyczasie). Dlatego napisalam, ze mam związane ręce w tym sensie, ze co miałabym zrobić? Jakby nie bylo pełnoletniemu chłopakowi zabrać kluczyki?
            Przez dojechanie szybciej rzekomo rozumieją, ze nie bedzie ruchu na drodze, bedzie spokojniej, i przez to szybciej, ALE... Nie wiem jak zachowają się, jak będą sami, czy nie zaczną się (oby nie) popisy. Dlatego miałam nadzieje, ze może uda mi się go przekonać do pociągu, bo - choć staram się nie myśleć o tym - mam złe przeczucia.
            • anomaliapogodowa81 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 09:35
              Zapewniam Cię, że zaczną popisy. Na 100proc. Samo stwierdzenie, że nie po to ma samochód żeby pociągiem jeździć wskazuje, że będzie jazda ile fabryka dała. Statystyki które wyżej wskazała biscotti w Polsce są takie same.
              Dziewiętnastoletni chłopcy za kółkiem to statystycznie nowotwór.
              • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:37
                Jak niżej: oni wyruszają jutro, noc z pon na wt, więc będę miała z glowy sen na pewno, dopóki mi znac nie da uncertain.
                Te wszystkie statystki znam, ale teraz tylko dobijają mnie podwójnie
                • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:01
                  Dobijają cię statystyki, a nie fakt, że TWÓJ syn ma cię w tyłku, bo "jest dorosły" a ty "histeryzujesz"? Niby można...
                  • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:10
                    kocynder napisała:

                    > Dobijają cię statystyki, a nie fakt, że TWÓJ syn ma cię w tyłku, bo "jest doros
                    > ły" a ty "histeryzujesz"? Niby można...
                    >
                    Ale teraz co mam z tym faktem zrobic? Nie zmienię tego nagle.
                    • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:34
                      Zresztą mąż trzyma strone młodego. Nie, nie mówi o mnie "histeryczka", ale powtarza, ze "da chlopak rade, a ty chcesz go upupiać jak najdłużej".
                      • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:39
                        Pokaż mężowi zdjęcia z wypadku młodego Perettiego. Też się chłopak z kolegami bawił. I też mamunia wcześni8ej głosiła, że jej syncio da radę, bo jest świetnym kierowcą i ona go nie będzie upupiać. No to ma nieupupiony grób do odwiedzania...
                        • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 13:41
                          Mąż, chyba tak jak syn, jest zaimpregnowany na argumenty, bardziej sam nakręca młodego do tego pomysłu uncertain, a w kazdym razie nie jest przeciwny, bo dla niego to "dobra nauka dla młodego".
                          • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:15
                            Cóż... Skoro wybrałaś sobie męża na poziomie intelektualnym Sylwii Peretti i "Królowych Życia" to masz problem. Skoro przez ostatnie dziewiętnaście lat nie wychowywałaś syna (skoro ma cię w tyłku) to masz problem. I żaden z nich nie polega na jeździe samochodem.
                            • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 10:39
                              Postanowił postawić na swoim i pewnie choćbym na rzęsach stanęła, to i tak pojedzie. Co zresztą zostało mi zapowiedziane, ze "szkoda moich wysiłków, bo wszystko od a do z ustalone zostało".
                          • cranberries1983 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:20
                            czy w innych sprawach tez jestes tratkowana w podobny sposób?
                            • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 10:44
                              On (syn znaczy) zawsze raczej byl pewny siebie, jak skonczyl osiemnaście lat, to się - chyba standardowo w tym wieku - bardzo dorosły poczuł i wszystkowiedzący.
                      • lajtova Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 16:06
                        SŁuchaj męża. Ma rację.
                        • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 16:49
                          lajtova napisał(a):

                          > SŁuchaj męża. Ma rację.
                          >
                          Widziałam twój wątek o 19 letnich "nieogarach" i widziałam, ze pijesz do mojego wątku. Syn pojechal, szczęśliwie dojechali, ALE naprawdę dziwi Cię to, ze sie o niego bałam?
                          • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 16:52
                            Malego tego, nie mniej pewnie, bede się bala, jak nadejdzie dzien powrotu. Takie to chore, nadopiekuńcze?
                            • alicia033 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 17:31
                              pierogarka71 napisała:

                              > Malego tego, nie mniej pewnie, bede się bala, jak nadejdzie dzien powrotu.

                              Cóż, skoro tak lubisz, to się bój. W ten sposób, na szczęście, szkodzisz tylko sobie, nie synowi.
                          • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 16:55
                            Ja się pod tamtym wątkiem chciałam wpisać, ale go skasowali. A więc Lajtova - w kwestii zetek, hm, na stanie mam millenialsów i każde, zanim zrobiło jakąś trasę 600 km, to najpierw robiło z nami trasy 100 - 200 km w różnych warunkach atmosferycznych. Więc nie sądzę, żeby to było zetkowe. Dodam jeszcze, że nie sądzę, aby za Twoich czasów Twój malczan i inne samochody wokół mogły rozwijać takie prędkości, jak w tej chwili. Dlatego zresztą autostrady i ekspresówki należą do tras ciężkich. Tir może doprowadzić do konieczności hamowania, chcesz go wyprzedzić, oszacuj, ile jedzie za Tobą auto po lewym pasie, podejmij decyzje, czy jedziesz chwilę za tirem, czy też możesz zacząć manewr bez doprowadzania tamtego do hamowania. Ekspresówka z poboczem - najgorsza rzecz na świecie, masz pas do wyprzedzania, oszacuj, jakiej redukcji musisz dokonać, żeby się zmieścić i swobodnie zjechać, postanów, czy zjedziesz na pobocze, żeby pozwolić się wyprzedzić. To wcale nie jest łatwa jazda, przeciwnie - wymaga największych umiejętności praktycznych. Więc jako matka millenialsów zapewniam Cię, że jakby mi dziecko, jeżdżące dotychczas po mieście, mające porządną furę, rzuciło hasło, że nagle wybiera się nad morze, też bym się martwiła.
                            • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 17:01
                              Ale, jak widać, dla niektórych to dziwne. Ten strach.
                              • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 17:03
                                I ja wiem, ze sam ten strach niczego nie zmieni, nie zapobiegnie ew wypadkowi, ale nie umiem sie w ogole nie martwic i, jak maz, machnąć ręką z pewnością, ze na pewno wszystko dobrze pójdzie.
                                • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 17:24
                                  Wyeliminować się go całkiem nie da, to niemożliwe, jedyne co, to można było właśnie poćwiczyć wcześniej, ale czasu się nie cofnie. A tez jakieś nerwy często są niezależnie od wieku dzieci. Moja dwójka synów, obaj dorośli, na długi weekend porwała się na karawaning 600 km od domu, dwóch facetów z czwórką dzieci kamperem, do miejsca, gdzie mieli pływać, miały być kajaki... Też się martwiłam, o prawie czterdziestolatka, prawie trzydziestolatka i wnuki. Poza tym między bać się a zabronić a bać się a przygotować i zdawać sobie sprawę, że dzieci trzeba w końcu wypuścić na świat jest cała gama. Tylko głupcy się nie stresują.
                                • taki-sobie-nick Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 22:56
                                  I masz prawo się martwić, a latanie za tobą i pouczanie, że nie masz prawa i że to chore jest TOKSYCZNĄ POZYTYWNOŚCIĄ.
                            • lajtova Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 22:55
                              Nie drogi A i S nie są ciężkie.
                              Co to jest ekspresówka z poboczem? Masz na myśli jednojezdniową krajówkę z utwardzonym poboczem? Rada? Nigdy, ale to nigdy nie zjeżdżać na pobocze kiedy się wyprzedzanym. Co to za wymysł?
                              Ekspresówki w PL mają parametry minimalnie niższe niż autostrady. Tych jednojezdniowych jest minimalna ilość.
                              100-200 km to nie trasa tylko przejażdżka. Nie wiem po co wtedy kierowcy rodzice.
                              • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 12.06.24, 00:02
                                Zapraszam na S7.
                                • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 12.06.24, 00:19
                                  Oczywiście jest z nią dużo lepiej niż kiedyś, ale z autostradą nie ma jeszcze nic wspólnego, biorąc pod uwagę pewne odcinki, a samo ukształtowanie terenu czyni ją wymagającą i oślepianie samochodów na górkach, dołkach robi swoje. A4 ze swoimi wiecznymi remontami to też bynajmniej nie długa prosta, nie stolnica.
                                  • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 12.06.24, 00:58
                                    I przepraszam, mąż mnie naprostował, że nie mówię o s7, ale odcinek trasy 7 krajowej, którą się do owej eski dociera, ale to niewiele zmienia.
                            • 35wcieniu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 23:55
                              postanów, czy zjedziesz na pobocze, żeby pozwolić się wyprzedzić

                              Pomysł sam w sobie jest kuriozalny. Co tu jest do postanawiania? Wyprzedzanie to nie jest powód żeby zjeżdżać na pobocze na ekspresówce.
                    • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:36
                      Przegapiłaś ostatnie dziewiętnaście lat? Bo jakoś nie wierzę, że on tak nagle się zaczął stawiać...
              • cranberries1983 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:18
                a na autostardzie nocą aż się prosi żeby chulać
            • is-laura Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 09:41
              Normalnie powiedz mu że się nie zgadzasz na jazdę autem i żeby oddał ci kluczyki . I ma ci oddać. Skoro nie dorósł do tego, że na popijawę nie jedzie się autem, nie powinien jeździć. Mieszkacie razem, to pewne kwestie ustala się razem. Nasłałabym jeszcze dziadków na niego, bo chyba nie po to dali mu auto, żeby się zabił w tym aucie albo skończył z niedowładem 4- konczynowym
            • little_fish Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:04
              I dlatego nasz syn nie dostał samochodu na własność, tylko w użytkowanie. Zawsze mogę zabrać kluczyki. Natomiast ponieważ mój mąż jest świetnym kierowcą, to jest też powiedzmy "autorytetem" dla młodego i wszelkie rady są traktowane serio
    • berdebul Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 09:13
      Utrzymujesz go, mieszka u Ciebie, na benzynę i ubezpieczenie sam zarabia, czy jednak Ty sponsorujesz?

      Samo założenie, ze dojada szybciej oznacza ze nie będzie tam jazdy zgodnej z przepisami. Opcja po moim trupie, bo lepsze to niż 2 19-letnie trupy w furze.
      Do tego pierwsza dluga trasa, nocą.
    • bib24 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 09:47
      koledze nie wolno spać. i ma pilnować czy kierowca nie zasypia. nic tak nie usypia jak noc, autostrada i śpiący obok pasażer.
      • kropkaa Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 14:49
        I jak to należy wyegzekwować? Lać zimną wodą po twarzy?
        Nie raz mu się zdarzyło usnąć choć na chwilę, bo po prostu nie dałam rady, oczy same mi się zamykały. I to jest mega frustrujące dla kierowcy, że wszyscy śpią, a jeszcze nie daj boże jest ciepło w aucie, bo jak śpią, to im zimno. Czasem jak mi pasażer przysnął, to jakoś automatycznie mi się nagle spać zachciewało, choć miałam tylko dojechać do domu, w żadne całonocne jazdy się nie pakuję.
      • cranberries1983 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:28
        i kasta piwa w bagażniku smile
    • krypteia Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:01
      Teraz to już za późno na takie rozkminy, niepotrzebnie kupowaliście dzieciakowi własny samochód.
      • straszliwywypadek Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:38
        krypteia napisała:
        > Teraz to już za późno na takie rozkminy, niepotrzebnie kupowaliście dzieciakowi
        > własny samochód.

        Mogą przestać mu dawać na paliwo.
    • jana111 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:34
      To jest kiepski pomysł a już wyjazd o 23 najfatalniejszy ze wszystkiego. Jeżdżę na noc, wiem co mówię, forum jest zdaje się jednogłośne co do tego.
      Jak on to sobie w ogóle wyobraża, bo tego nie napisałaś? Spakować się i przespać od 19-23 - ja nie umiałabym zasnąć ale znam takich co potrafią - czy po całym dniu o 23 zamiast kłaść się spać czy powoli zmierzać w tym kierunku, wsiadać za kierownicę?
      Młody kierowca.
      Krótki staż za kierownicą.
      0 doświadczenia w długich nocnych trasach.
      Zapewne również 0 doświadczenia w długich trasach za kierownicą.
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:08
        Chce trochę przespać sie w ciagu dnia, kupił też jakies energetyki w razie w.
        Ruszają jutro, a dokładnie z poniedziałku na wtorek.
        • tania.dorada Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:00
          Bezsęsu to wymyślili, no i co, przyjadą tam bladym świtem o piątej kiedy wszystko zamknięte i będą co, poranne słońce z parkingu obserwować jedząc kanapki z poprzedniego dnia czy bigos w knajpie dla kierowców czy co?
          Może pójdą po rozum do głowy, teraz słońce wstaje koło 4, to niech się wyśpią wcześniej i wstaną przed świtem tak, żeby jechać wtedy kiedy w miarę pusto ale już jasno i dojechać rano ale w czasie w którym już mogą sobie gdzieś siąść na śniadanie.
          • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:08
            Jada do mieszkania kolegi, który w tym Kołobrzegu mieszka. Bedzie tam jeszcze kilka innych osób, wiec nie musza pod tym kątem spoglądać na godzinę, bo tamten kolega uprzedzony i mu to nie przeszkadza
            • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:11
              Więc ich zmartwieniem podrzędne knajpy i kanapki dnia poprzedniego nie są
          • taki-sobie-nick Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 12.06.24, 22:58
            Akurat kanapka z poprzedniego dnia jest tu najmniejszym problemem.
    • migafka357 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:57
      Słuszne obawy i ja bym się nie zgodziła.
      A przecież możesz się nie zgodzić, tak samo jak możesz się nie zgodzić, gdy twój mąż albo rodzice chcą zrobić coś głupiego.
      Też są pełnoletni, a jednak masz na nich jakiś wpływ, na tej samej zasadzie użyj swojego wpływu na syna. Kluczyków nie zabierzesz, ale możesz przekonać albo nawet zrobić awanturę, nie wiem, co tam masz w codziennym arsenale. Żeby było jasne, co o tym myślisz, żeby do niego dotarło, że to niebezpieczne.
      U mnie koronny argument w takim wypadku to: nie możesz mi tego zrobić, bo umrę ze strachu. Ja jestem lękowa i mąż i córka to szanują, nawet jeśli sami uważają, że coś jest bezpieczne. Dla niego to niewielkie ustępstwo, że pojedzie w dzień, a dla ciebie kolosalna różnica. Tak mu to przedstaw, na zasadzie - zrób to dla mnie.
      • niemoralna Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:13
        Na pełnoletnie dziecko nie masz ZADNEGO wpływu, bo jak coś postanowil zgodnie z przepisami ,nie łamiąc prawa to ty możesz sobie zakazywać itd.
        Na ciebie rodzice mają kluczowyc wpływ w sprawie twoich decyzji?
    • ritual2019 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:59
      To pelnoletni czlowiek, ma prawo jazdy, moze jezdzic. Jak dlugo ma czekac z ta pierwsza dluga trasa? Kiedy bedzie gotowy? Pojedzie, zobaczy jak to jest, przetestuje swoje umiejetnosci. Marwienie sie jest normalne ale radze martwic sie mniej bo nie ma to sensu, nie masz nad tym kontroli.
      • little_fish Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:51
        To nie chodzi o to jak długo ma czekać z długą trasą tylko o połączenie dwóch czynników - pierwsza długa trasa i od razu w nocy. Dzieciak nie ma pojęcia jak będzie się czuł po 5 godzinach jazdy, a do tego dołożymy senność i zmęczenie. To może być mieszanka wybuchowa. I paradoksalnie towarzystwo kolegi może nie ułatwiać sprawy. Śpiący niewiele pomoże, a dodatkowo może stanowić przeszkodę w ewentualnym zatrzymaniu się na dłuższy odpoczynek/drzemkę, bo 19 latkowi może być głupio się przyznać, że nie daje rady.
        • mava12 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:29
          >Dzieciak nie ma pojęcia jak będzie się czuł po 5 godzinach jazdy, a do tego dołożymy senność i zmęczenie

          dajże spokój...to ty nie masz pojecia, mając 20 lat więcej...
          Ja, mniej wiecej w tym wieku, jeździłam samochodem, po całej Polsce. W nocy, nie w nocy, jak wypadło. Z chłopakiem jeździlismy bo mój ówczesny chłopak miał dopalacz w tyłku, na miejscu nie usiedział. Padało "a może odwiedzimy Xsińskiego?" to nic, że Xsiński mieszkał 700 km od nas... No to jechaliśmy, ze mną jako kierowcą bo mój chłopak prawo jazdy nie posiadał, miał tylko samochód pt. maluch.
          Młodzi ludzie mają inną wytrzymałość, odpornoscitd itp.
          Da radę pójść na całonocną imprezę, ale samochdu nie da poprowadzić???
          Kiedy byłam w "młodym małżeństwie" to potrafilismy imprezować do środka nocy, na wakacjach, a rano (no...ok południa) wsiąść w samochód i bezpiecznie wrócić do chałupy.
          • little_fish Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 13:16
            Ja, w przeciwieństwie do niego, mam takie wyjazdy za sobą i potrafię ocenić swoje możliwości.
            Całonocna impreza to nie jazda samochodem.
            • mava12 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 13:36
              >Ja, w przeciwieństwie do niego, mam takie wyjazdy za sobą

              i masz więcej lat, w przeciwieństwie do niego.
              całonocna impreza nie równa sie całonocne upijanie się.
              • little_fish Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 15:01
                Nie pisałam nic o upijaniu się. Czym innym jest zabawa, a czym innym siedzenie w skupieniu za kierownicą. Przy monotonnej jezdzie autostradą.
    • niemoralna Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:10
      Moja córka po 8 msc od otrzymania p j postanowika pojechać sama z północy UK na południe Włoch. Ja od pierwszego dnia usłyszenia o tych pomyślę pochorowałam się z nerwow . Ona zawsze była nieugieta. Jak coś postanowila i wiedziała ,,ze nie mamy zadnej mocy ją w czymś zablokować to jabadabaduuu.
      Dojechała do celu kosztem zniszczonego mojego i męża zdrowia psychicznego. I co do meritum jeśli chodzi o nocna jazde . Mowila,ze niby w nocy spokojniej choc nawal lorri i innych ciężkich tego typu ,ale na wąskich kretych drogach byla oślepiana przez mocne światla innych aut znad przeciwka i z tym miala problem aby trzymać swoj pas a nie wladowac się chwilowo oślepiona pod inne auta .
      To dla niej bylo największym wyzwaniem w jeździe po nocy. Oslepiające światła innych aut na wąskich krętych drogach
      • ritual2019 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:12
        Te waskie krete drogi to we Wloszech?
        • niemoralna Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:15
          Na północy UK również duzo takich drog dopóki nie wyjedziesz na trasę szybkiego ruchu
          • ritual2019 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:24
            niemoralna napisała:

            > Na północy UK również duzo takich drog dopóki nie wyjedziesz na trasę szybki
            > ego ruchu

            Chyba gdy sie mieszka na jakiejs zapadlej szkockiej wsi. Zazwyczaj nie jest daleko do autostrady czy szybkiej drogi. Poza tym taka podroz to kilka dni wiec corka chyba nie prowadzila tylko w nocy?
            • niemoralna Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:51
              Nie koniecznie tylko Szkocji w zapadłej dziurze . Uk to nie tylko sam londyn i dokolola czteropasmowki . Drog szerokości gdzie tylko dwa rowery sie ominą nie brakuje, lecz to temat na inny temat . Nie prowadziła tylko w nocy ,ale nawiązałam o jeździe w nocy do autorki jakie mogą być utrudnienia związane z jazda nocna, ponieważ jej syn tak woli
              • ritual2019 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:56
                Ale wiem ze nie tylko Londyn. Nie mieszka w Londynie i wiem ze sa rozne drogi ale jednak nie trzeba wybierac waskich i kretych. Jazda w nocy jest meczaca i pomimo malego ruchu jednak bardziej niebezpieczna dlatego lepiej prowadzic w dzien, jesli ktos nie jest doswiadczony to zaczac od godzin poza szczytem.
      • mava12 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 13:42
        >To dla niej bylo największym wyzwaniem w jeździe po nocy

        i tu sie zgodzę. I nawet nie chodzi o wąskie drogi ale nawet na autostradzie takie oslepiajace światła powodują, ze tracisz "kontakt z rzeczywistością". Szczególnie te tiry jak choinki...
        Nie wiesz, czy taki wyłaniający się zza zakrętu to jest na przeciwnym kierunku autostrady, czy nieprawidłowo jadący twoim kierunkiem. Ja, po jednorazowaym doswiadczeniu, zdecydowanie zrezygnowałam z nocnych jazd autostradami.
        • ritual2019 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 15:58
          mava12 napisała:

          > i tu sie zgodzę. I nawet nie chodzi o wąskie drogi ale nawet na autostradzie ta
          > kie oslepiajace światła powodują, ze tracisz "kontakt z rzeczywistością". Szcze
          > gólnie te tiry jak choinki...
          > Nie wiesz, czy taki wyłaniający się zza zakrętu to jest na przeciwnym kierunku
          > autostrady, czy nieprawidłowo jadący twoim kierunkiem. Ja, po jednorazowaym dos
          > wiadczeniu, zdecydowanie zrezygnowałam z nocnych jazd autostradami.


          W takim przypadku to moze dobrze abys zrezygnowala z prowadzenia auta po zmroku generalnie.
          • mava12 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 23:50
            akurat nie mam problemu z prowadzeniem auta po zmroku, tylko z oslepianiem przez takie grzmoty. Szczególnie, że jadąc autostradą w nocy, nie możesz włączyć długich bo dookoła inne samochody, głównie tiry. Widzialnosc jest więc kiepska i wymaga dużej koncentracji. Co z kolei wyklucza zaśnięcie za kierownicą skądinąd. Niemniej jest to bardzo męczące i raz tylko wybrałam się w trasę 1500km w nocy - że niby luźniej i lepiej. Guzik prawda, szczególnie jak nie znasz trasy. Zdecydowanie wolę długie jazdy w dzień i jestem w stanie przejechać 1500 km w ciągu jednego dnia, bez jakiegoś szczególnego zmeczenia.
            • 35wcieniu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 08:37
              jestem w stanie przejechać 1500 km w ciągu jednego dnia, bez jakiegoś szczególnego zmeczenia

              Jasne, prawa biologii na ciebie nie działają. Zawodowi kierowcy nie mogą tyle jechać bo wiadomo że po takim czasie koncentracja leci na łeb i zmęczenie jest srogie, ale ty możesz "bez zmęczenia", jasna sprawa. big_grin
              • mava12 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:06
                >Zawodowi kierowcy nie mogą tyle jechać bo wiadomo że po takim czasie koncentracja leci na łeb i >zmęczenie jest srogie, ale ty możesz "bez zmęczenia", jasna sprawa. big_grin


                zawodowi kierowcy jeżdżą "codziennie", ja nie. Mam bardzo silny (odporny) organizm, na jednorazowe wysiłek. Np. kiedy moje dzieci były małe i wybieraliśmy się na wakacje to ja funkcjonowałam przez 36 godzin, w pełni dyspozycji. Po całym dniu - pracy, opieki nad dziećmi i wszystkimi domowymi obowiązkami, przez całą noc pakowałam walizki, prasowałam, składałam itd itp. W tym czasie mąż spał, jako kierowca, dzieci też spały oczywiście.Rano wstawaliśmy, znaczy rodzina wstawała, śniadanie i szykowanie do podróży. Potem podróż przez niemal cały dzień a następnie kolacja, układanie dzieci do snu itp. I dopiero ok. północy kładłam się spać. Przez cały ten czas będąc w pełni dyspozycji.
                Oczywiście, że codziennie nie dałabym rady ale raz na jakiś czas, daję spokojnie.
                Podobnie w podróży. Jestem w stanie przejechać cały dzień, za kierownicą. Rzecz jasna z przerwami, na tankowanie i posiłek. Poza tym ja bardzo lubię jeździć, znaczy jako kierowca. Relaksue mnie to.
                • 35wcieniu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:12
                  To nie ma znaczenia czy Cię relaksuje czy nie. Nie jesteś nadczłowiekiem, masz reakcje jak każdy inny, a o skutkach mikrosnu u niewyspanych kierowców pisze się już książki.

                  Kolejny poziom idiotyzmu, jak nie "szybko ale bezpiecznie" to "ja się nie męczę bo lubię jeździć i mogę do oporu, a tak w ogóle to 36 godzin w pełni dyspozycji".
                  • mava12 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:41
                    >Kolejny poziom idiotyzmu,

                    jako nie-idiotka, powinnaś doskonale wiedzieć, że każdy organizm inaczej reaguje na wysiłek. brak snu itd. jeden zwala się sie z nóg, a inny potrafi wtedy funkcjonować lepiej niz zwykle.
                    Naprawdę nie rozumiem, jak taka mądra istota, jak ty, nie ma tej prostej wiedzy.
                    • 35wcieniu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 10:13
                      Nie jesteś nadczłowiekiem. Choćbyś się nie wiem jak zapierała że zjawisko mikrosnu nie występuje u Ciebie kiedy jesteś zmęczona i że nie męczysz się bez snu i że możesz bogowie ile godzin prowadzić, nie spać czy cokolwiek innego - NIE jesteś nadczłowiekiem, podlegasz prawom biologii. Każdy organizm funkcjonuje inaczej, ale temu podlega każdy.
    • biala_ladecka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:43
      Nie rozumiem koncepcji z trasa A1.
      Dlaczego chcą wyjechać o 23:00? Będą siedzieć i czekać na 23:00, jak mogliby się spokojnie kulać do przodu za dnia. Po co?
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 14:44
        Nie chcą w ciagu dnia, bo moze byc duzo aut, będą się wlekli, a w nocy spokojniej, szybciej dojadą. I tak, to mnie martwi.
        • biala_ladecka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 14:52
          Jadą większość trasy eskami. Co to znaczy, że będą się wlekli? I w dzien i w nocy ograniczenie jest takie samo. Wyobraźnia ich ewidentnie ponosi.
        • kropkaa Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 15:01
          A matka tego drugiego wie, na co dziubdziuś się pisze?
          • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 15:05
            Nie mam pojęcia jaki jest zakres wiedzy drugiej strony, ale zakladam, ze powiedział, ze to będzie jazda autem.
        • 35wcieniu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 15:59
          Ale dlaczego akurat 23? Jak koniecznie muszą w nocy to niech wyjadą wieczorem, o 19 czy 20 jak ruch już jest mniejszy, a nie są jeszcze tak zmęczeni jak o 23.
          • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 16:52
            Nie wiem dlaczego tak sie umówili, ze akurat o tej 23 chcą wyjechać, a nie wczesniej
            • wapaha Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:39
              pierogarka71 napisała:

              > Nie wiem dlaczego tak sie umówili, ze akurat o tej 23 chcą wyjechać, a nie wcze
              > sniej

              ja wiem smile
              bo są młodymi bogami i myślą, że sobie mykną szybko ładnie w nocy, nie będzie ruchu, będzie gładko, nie będą tracić dnia. będzie super wink
              • 35wcieniu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 10:23
                No to już ustaliliśmy ale dlaczego 23?
                Czemu nie np. 20, jak będą jednak mniej zmęczeni niż niż o 23? (Zakładając że nie będą spać przed podróżą, no chyba że będą to w sumie bez różnicy 20 czy 23)
                • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 10:35
                  Syn sie chce położyć okolo 17-18, ale osobiście śmiem wątpić , że zaśnie jakby nigdy nic, o ile w ogóle, bo on w ciągu dnia nigdy nie potrafił zasnac (nawet jak byl chory i teoretycznie osłabiony). Wiec jw: mam dzisiejszą nockę z glowy. I juz bez szans najmniejszych na zmianę planów z ich (syna, kolegi) strony.
                  • komunia23 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 20:57
                    Nie daj się stresowi. Każdy ma przypisaną datę śmierci, na którą nic nie poradzi i jazda autem nie ma tu nic do rzeczy. Niech syn się dobrze bawi, a ty może coś wypij.
                    • brenya78 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 14.06.24, 09:46
                      "Nie daj się stresowi. Każdy ma przypisaną datę śmierci, na którą nic nie poradzi i jazda autem nie ma tu nic do rzeczy. "

                      OJP...
    • majenkirr Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 20:17
      Nie pozwoliłabym. W nocy łatwiej spotkać sarnę albo pijanego za kółkiem.
    • cranberries1983 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:11
      pytanie jest proste, czy on potrafi prowadzi na tyle dobrze?
      jeżęli tak to ok, jak nie to ni
    • wapaha Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:37
      kalkulator pokazuje mi odległość drogową ok 680 km i szacuje ją 7.12-7.44 h ( a1 przez łódz)-koszt ok 250zł w jedną stronę- z kumplem na pół 125zł w jedną stronę
      pkp - ok 9 h - w zalezności od rodzaju biletu od 60-100zł za os w jedną stronę
      flixbus - 11h - 132 zł za os

      jesli nie działają argumenty matczyne emocjonalne-to warto pokazać racjonalne -a do takich zalicza się i kasa włożona w wyjazd i zmęczenie i możliwość imprezowania suspicious
      • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:39
        100/100
      • straszliwywypadek Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 09:55
        wapaha napisała:
        > kalkulator pokazuje mi odległość drogową ok 680 km i szacuje ją 7.12-7.44 h ( a
        > 1 przez łódz)-koszt ok 250zł w jedną stronę- z kumplem na pół 125zł w jedną str
        > onę
        > pkp - ok 9 h - w zalezności od rodzaju biletu od 60-100zł za os w jedną stronę
        > flixbus - 11h - 132 zł za os
        >
        > jesli nie działają argumenty matczyne emocjonalne-to warto pokazać racjonalne -
        > a do takich zalicza się i kasa włożona w wyjazd i zmęczenie i możliwość imprezo
        > wania suspicious

        Taka różnica w kasie nie ma żadnego znaczenia dla młodego panicza, któremu dziadkowie kupili nowy samochód a rodzice dają na paliwo.
        • wapaha Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 10:07
          straszliwywypadek napisał:


          >
          > Taka różnica w kasie nie ma żadnego znaczenia dla młodego panicza, któremu dzia
          > dkowie kupili nowy samochód a rodzice dają na paliwo.

          a skąd to wiadomo ?
          • straszliwywypadek Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 10:18
            wapaha napisała:
            > a skąd to wiadomo ?

            Z tego wątku. Autorka pisała że dostał nówkę na 19 urodziny od dziadków.
            I że ma swoje pieniądze, bo dorabia w międzyczasie. Śmiem wątpić w to, że to "dorabianie w międzyczasie" wystarcza dziewiętnastolatkowi na pełne utrzymanie samochodu.
            • wapaha Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 10:44
              straszliwywypadek napisał:


              >
              > Z tego wątku. Autorka pisała że dostał nówkę na 19 urodziny od dziadków.
              > I że ma swoje pieniądze, bo dorabia w międzyczasie. Śmiem wątpić w to, że to "
              > dorabianie w międzyczasie" wystarcza dziewiętnastolatkowi na pełne utrzymanie s
              > amochodu.

              widziałam, że dostał -to fakt
              utrzymanie auta -to twoje wątpliwosci a nie fakty

              moje dziecko zdało prawo jazdy, po 2 mcach kupiło auto ( na które zbierało od dłuższego czasu) , ubezpieczenie na pół z rodzicem, usterki, paliwo - we własnym zakresie ( 20 rż - praca w ograniczonym zakresie bo były grane studia dziennie)
              • bi_scotti Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 13:59
                I utrzymywalo sie kopletnie samodzielnie w 100%? Bo, ze mieszkajac u mamy & taty (lub za ich $$$) z wiktem & opierunkiem mozna no problem odlozyc na this or that, to jest raczej oczywiste. Jedno odlozy na auto a drugie na wakacje na Bora-Bora - no problem. Trudno jednak takiego osobnika uznac za w pelni samodzielnego finansowo smile Bez zlosliwosci - mloda osoba moze sobie poszalec z zarobionymi przez siebie $$$ gdy ma dach nad glowa & full fridge. Jesli faktycznie sama sobie owe basics zapewnia + to auto, no to klekajcie bogowie. Ale dziwnie podejrzewam, ze skoro syn watkodajki w ogole z nia dyskutuje o tej podrozy, to znaczy ze mieszka u mamy & taty etc. Tak wiec to nie jest tak, ze rodzice nie maja "nic do powiedzenia" w kwestii uzywania "wlasnego" auta za "wlasne" pieniadze. Wybor rodzicow jak prowadza rozmowe & jakie maja expectations za zapewnianie owych basics. Life.
                • wapaha Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 14:08
                  bi_scotti napisała:

                  > I utrzymywalo sie kopletnie samodzielnie w 100%?
                  nie, a jakie to ma znaczenie dla wątku i faktu, że młody człowiek może sobie zarabiać na swoje potrzeby w tym np.paliwo do auta ?

                  Bo, ze mieszkajac u mamy & tat
                  > y (lub za ich $$$) z wiktem & opierunkiem mozna no problem odlozyc na this or t
                  > hat, to jest raczej oczywiste.
                  no raczej-a ktoś z tym dyskutuje >?

                  Jedno odlozy na auto a drugie na wakacje na Bora
                  > -Bora - no problem. Trudno jednak takiego osobnika uznac za w pelni samodzielne
                  > go finansowo smile

                  a gdzie wyczytałaś uznanie osobnika za samodzielnego finansowo ???

                  Bez zlosliwosci - mloda osoba moze sobie poszalec z zarobionymi
                  > przez siebie $$$ gdy ma dach nad glowa & full fridge. Jesli faktycznie sama so
                  > bie owe basics zapewnia + to auto, no to klekajcie bogowie. Ale dziwnie podejrz
                  > ewam, ze skoro syn watkodajki w ogole z nia dyskutuje o tej podrozy, to znaczy
                  > ze mieszka u mamy & taty etc.
                  no i jakie to ma znaczenie dla pełnego/pustego baku ?

                  Tak wiec to nie jest tak, ze rodzice nie maja "ni
                  > c do powiedzenia" w kwestii uzywania "wlasnego" auta za "wlasne" pieniadze.

                  yyy...do kogo ty właściwie piszesz ?
                  bo z drzewka i pierwszych zdań wynikało że do mnie ale teraz to juz wiem ze nie do mnie

                  Wyb
                  > or rodzicow jak prowadza rozmowe & jakie maja expectations za zapewnianie owych
                  > basics. Life.
                  >
                  ofkors
                  • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 14:40
                    Ma swoje pieniądze. Swoje swoje, nie matki i ojca.
                    • bi_scotti Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 14:44
                      Mieszka samodzielnie za swoje? surprised Wow, amazing 19latek. Honestly, to gdzie on pracuje, ze tak na wszystko go stac? Lucky guy. Cheers.
                      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 14:52
                        Napisalam, ze mieszka sam?
                        Jest w domu na tyle miejsca, ze nie ma potrzeby, zeby juz musiał sie wyprowadzać, w jednej izbie nie siedzimy.
                        Nie na wszystko, ale na to, co zwiazane z autem czy z tą nieszczęsną wyprawą.
                    • straszliwywypadek Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 14:51
                      pierogarka71 napisała:
                      > Ma swoje pieniądze. Swoje swoje, nie matki i ojca.

                      Z tego dorabiania w międzyczasie ma swoje i na wszystko go stać big_grin
                      Jeśli ma swoje, to nowy samochód mógł kupić sobie sam.

                      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 14:52
                        Jw
                        • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 14:53
                          Nie, nie mogl, 100 czy 200 tysięcy nie wylozy, chocby bardzo chcia.
                          • straszliwywypadek Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 14:59
                            pierogarka71 napisała:
                            > Nie, nie mogl, 100 czy 200 tysięcy nie wylozy, chocby bardzo chcia.

                            To nie wiesz za ile dziadkowie kupili mu samochód?
                            No chyba że dla ciebie różnica między 100tys. a 200, to taki szczegół bez znaczenia.
                            • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:01
                              Logiczne, ze wiem za ile, ale jakie to w tym wszystkim ma znaczenie?
                          • wapaha Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:00
                            pierogarka71 napisała:

                            > Nie, nie mogl, 100 czy 200 tysięcy nie wylozy, chocby bardzo chcia.


                            to tłumaczy dlaczego młodzian chce jechać z kumplem do kumpli..
                            niezła bryczk

                            oj , nie spałabym..
                            • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:02
                              Tak, jest się czym pochwalić.
                              • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:05
                                Nie, tylko jak czytam, ze auto tez sam mogl kupić... No nie, to jest nieporównywalne.
                                • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:08
                                  Mógłby, gdyby coś składał, choć pewnie nie byłoby to auto za 100 czy 200 tysięcy.
                            • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:16
                              Jakim by samochodem nie pojechal, to i tak mam dzisiaj sen z glowy. To mam jak w banku.
                              • taki-sobie-nick Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 21:04
                                Zgub bąbelkowi kluczyki.
                                • cranberries1983 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 21:14
                                  drugi ma wink
                          • bi_scotti Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:01
                            Well ... a rozmawialiscie z nim o tym, ze te "swoje" pieniadze to on ma wylacznie dlatego, ze Wy (mama & tata) nie oczekujecie od nigo placenia za rent, za food, za ubezpieczenie domu, za property tax, za wode, elektrycznosc etc. etc. etc. Warto rozmawiac o financial obligations, szczegolnie gdy mlody czlowiek rzuca rodzicowi w twarz, ze ma "swoje". Sure, ma ale wylacznie dlatego, ze sa sponsorzy tej calej reszty. I im definitely nalezy sie szacunek, szacunek dla ich zdania/opinions jak i szacunek dla ich zdrowia & nerwow. Trzeba rozmawiac - mlodemu czlowiekowi ma prawo sie wydawac, ze jest completely independent - od tego sa rozmowy zeby zrozumial jaki naprawde jest koszt samodzielnosci. Life.
                            • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:07
                              Mam wrazenie, ze tutaj za wszelka cenę chcial, zeby było tak, jak ON chce. I ma meza za soba, popierajacego w 100 procentach uncertain
                            • grruu2.0 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 20:17
                              Ale wiesz, że w Poland to jak kid się uczy to parents muszą kupić food?
                            • babcia47 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 20:42
                              O czym ty piszesz? Raczej o jakis skrajnych przypadkach. Moj syn mial swoja pule kasy na pokrycie kosztów kwatery i utrzymania się na studiach. Gdy mial taka możliwość zaczął sobie dorabiać pracujac dorywczo lub na jakiś kawałkach etatu i za to kupił sobie pierwszy, przechodzony samochod. Jak najbardziej byl jego i za jego zrobione pieniądze. Sam tez go utrzymywał tj ubezpieczał, tankował robił przeglądy. Gdy postanowili się pobrać z dziewczyną z ktorq byl od czasów maturalnych i razem mieszkali od początku studiów to auto sprzedali i kupili rodzinne bo niedługo potem zaplanowali sprawić sobie potomka. To auto również bylo kupione za własną kasę bo syn od 3ego roku prowadził własną firmę. Nawiasem mówiąc zawsze w dalsze trasy, a juz szczegolnie gdy pojawił się wnuk, wyruszali na noc. Mlody byl kapany, karmiony, ubierany w śpiochy, kombinezonie i w drogę. Budził się ze spania juz na miejscu bez marudzenia po drodze
                          • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:01
                            Strasznie drogi samochód jak na taki wiek.
    • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 14:58
      20, 21 byłyby lepsze. Ale ja nie rozumiem, co w tym wątku zaszło. Zgoda, chłopak powinien wcześniej zrobić krótszą trasę z rodzicami (tu ich olbrzymi błąd, zwłaszcza przy zakupie samochodu przez dziadków, ale porównywanie do rajdu miejskiego sportową furą Peretti i twierdzenie, że to statyczny nastolatek za kierownicą i tezy, że wszyscy dziewiętnastoletni kierowcy to piraci bez wyobraźni, że muszą szpanować... To naprawdę zależy. Mój dostał samochód, gdy tylko zdał egzamin, od początku jeździł, na początku dość często na dwugodzinnych trasach, ale mając te 19, 20 to już z ekipą i wymianami za kierownicą - Słowacja, Czechy, Niemcy, Włochy, Francja, Austria, Szwajcaria. Pewnie, że na początku był strach, potem mniej się baliśmy jazdy niż innych rzeczy. I jeszcze jedno - powroty z takich eskapad są znacznie większym zagrożeniem. Często na niedospaniu, zmęczeniu, to koniec adrenaliny, często po imprezach i nieregularnym trybie.
      • berdebul Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:18
        Po raz kolejny radośnie ignorujesz statystykę. Sprawdz za jaki procent wypadków odpowiadają młodzi kierowcy, zwłaszcza ze świeżym prawkiem, zwłaszcza mężczyźni. Autorka słusznie się boi.

        Twój syn to dowód anegdotyczny.
        • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:31
          Ależ oczywiście, że anegdotyczny. I statystyki nie kłamią. Niemniej jeśli młodzi ludzie nie zaczną być stopniowo wprowadzani na drogi, to pozostaną kierowcami bez umiejętności. Nie tędy droga. To po prostu powinno się robić stopniowo, ale nie tak, że wcale. To kiedy jest odpowiedni wiek, kiedy już bez stresu można puścić? Gdy kierowca ma 25 i od 7 nie zaliczył żadnej trasy, jego doświadczenie to mniej niż 10 tys km rocznie? Też będzie groźny, podziękuję.
          • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:38
            Ale tu nie ma żadnego "stopniowo". Szczeniak ze świeżym prawkiem, dotąd jeżdżący jedynie w dzień i po znanej okolicy radośnie jedzie w kilkugodzinną trasę z kumplem, z perspektywą chlania przez kilka dni i planami powrotu tymże autem po tych kilku dniach chlania. Serio widzisz tu jakieś stopniowanie?
            • wapaha Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:53
              kocynder napisała:

              > Ale tu nie ma żadnego "stopniowo". Szczeniak ze świeżym prawkiem, dotąd jeżdżąc
              > y jedynie w dzień i po znanej okolicy radośnie jedzie w kilkugodzinną trasę z k
              > umplem, z perspektywą chlania przez kilka dni i planami powrotu tymże autem po
              > tych kilku dniach chlania. Serio widzisz tu jakieś stopniowanie?
              >
              ...i w aucie ze 100-200 tys (<
              • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 21:03
                No, ma o tyle, że w nowym autku bardziej kusi, żeby depnąć gaz, bo wszak pełnoletni Volkswagen i tak się wyżej tych 130 nie rozbuja, bo nie i tyle. A taka nóweczka, to ma zryw, to przecież trzeba pokazać kumplowi, że jestem kozak, że nie byle co, że nie będzie mnie jakiś szmaciarz w merolu wyprzedzał! A poza tym tak mięciutko niesie, tak mruczy jak kotek!
            • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 16:04
              No nie ma i tu duży błąd rodziców, którego już nie zdążą naprawić.
              • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 16:05
                Ale może ta uwaga, że to się tak powinno właśnie robić pomoże komuś innemu. Bo nie ma sensu zakazywać, warto po prostu stopniowo wdrażać.
                • straszliwywypadek Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 16:21
                  ikonieckropka napisała:
                  > Ale może ta uwaga, że to się tak powinno właśnie robić pomoże komuś innemu. Bo
                  > nie ma sensu zakazywać, warto po prostu stopniowo wdrażać.

                  Stopniowe wdrażanie to zaczynanie od tras 100 kilometrów w jedną stronę a nie zaczynanie od jazdy 700 kilometrów w nocy.
                  • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 16:24
                    No toż o tym przecież piszę, że tu rodzice popełnili błąd.
              • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 21:50
                A kiedy mięli go "naprawiać", skoro:
                a/. małolat prawko ma od kilku miesięcy i dotąd nie miał planów na dalsze trasy niż kulanie się po podwórku.
                b/. małolat SAM podjął decyzję, że ma w dupsku matkę, bo on wie lepiej i zrobi co chce. Bo jest dorosły.
                c/. równie "mądry" mąż popiera goowniarza i nie widzi ŻADNEJ potrzeby stopniowania tras, trudności i czasu jazdy.
                • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 22:00
                  a) taką trasę się organizuje, żeby młody się wprawiał, to nie jest problem pojechać do jakiejś atrakcji turystycznej/przyrodniczej w wolny weekend w odległości powiedzmy - dwie godziny drogi od domu
                  b) czerpie od całej rodziny, wszak dziadkowie kupili mu samochód i wszystko wskazuje, że niespecjalnie to konsultowali i liczyli się ze zdaniem rodziców chłopaka
                  c) cóż, taki tatuś
                • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 23:38
                  kocynder napisała:

                  > c/. równie "mądry" mąż popiera goowniarza i nie widzi ŻADNEJ potrzeby stopniowa
                  > nia tras, trudności i czasu jazdy.
                  >
                  Maz, ktory teraz mi powtarza, żebym "dala sobie spokoj, wrzucila na luz, bo tylko wy (kobiety w sensie) takie spanikowane jesteście". On na luzie szykuje się do snu. Nie, nie chodzi mi o to, ze ma nie spać, ale jego podejście do tego wszystkiego..jakby rozum przeminął uncertain
                  • kropkaa Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 00:18
                    Napój się melisy i spróbuj zasnąć. Zamiast liczyć barany spróbuj dojść, kto i kiedy podmienił Ci męża wink
          • turbinkamalinka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 19:38
            ikonieckropka napisała:

            > Ależ oczywiście, że anegdotyczny. I statystyki nie kłamią. Niemniej jeśli młodz
            > i ludzie nie zaczną być stopniowo wprowadzani na drogi, to pozostaną kierowcami
            > bez umiejętności. Nie tędy droga. To po prostu powinno się robić stopniowo, al
            > e nie tak, że wcale. To kiedy jest odpowiedni wiek, kiedy już bez stresu można
            > puścić? Gdy kierowca ma 25 i od 7 nie zaliczył żadnej trasy, jego doświadczenie
            > to mniej niż 10 tys km rocznie? Też będzie groźny, podziękuję.

            Mój bratanek długo był "rodzinnym" kierowcą". Nie dostał samochodu zaraz po zdaniu prawka. Chyba ze dwa lata woził każdego chętnego samochodem ojca. Młody jeżdził na różne giełdy z ojcem czasami 100km czasami 300. W każdej chwili mógł się z ojcem zamienić. Do tego jazdy po mieście, do hurtowni. Zanim dostał własny samochód to km wyjeżdżonych miał bardzo dużo.
            • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 20:11
              I tak właśnie powinno się robić.
        • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:32
          A autorka jak się martwi, to mogła nie wyrażać zgody na taki prezent od dziadków. Ich chyba byłoby łatwiej przekonać mocnymi argumentami niż nastolatka. Ale oni równie brawurowi, o ile nie bardziej.
    • natalia.nat Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:00
      Dla mnie taka eskapada (Katowice do Kołobrzegu w nocy, plus minus 6 godz 37 min.) to dla bardziej doświadczonego kierowcy. Według mnie obawy są uzasadnione.
      Choć jako matka młodego kierowcy zawsze będziesz się martwić. Nieuniknione.
    • primula.alpicola Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:04
      Jesteś rodzicem, będziesz się o niego martwić do konca swoich dni🤷‍♀️
      • anomaliapogodowa81 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 17:27
        Zwłaszcza, że jak widać bombelek arogancki, butny i bezkrytyczny w stosunku do siebie.
        • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 19:02
          Z czego, mam nadzieję, ze "wyrośnie", jak zmądrzeje i dojrzeje.
          • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 19:23
            Tylko ten samochód to trzeba było mu dopiero wtedy dać. sad
          • berdebul Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 20:55
            Jeżeli będzie miał szansę.
    • myelegans Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 00:40
      Daj mu pojechac, jest dorosly, wieeec ten tego, zainstaluj sobie aplikacje Life360 i popros o udostepnienie, bedziesz miala na podgladzie, nie tylko gdzie jest, ale z jaka szybkoscia jedzie.
      Korzystam od czasu do czasu jak syn jest w trasie , albo kajakuje po morzu. Takie mamy ustalenia
      • straszliwywypadek Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 00:44
        myelegans napisała:
        > Daj mu pojechac, jest dorosly, wieeec ten tego, zainstaluj sobie aplikacje Life
        > 360 i popros o udostepnienie, bedziesz miala na podgladzie, nie tylko gdzie jes
        > t, ale z jaka szybkoscia jedzie.
        > Korzystam od czasu do czasu jak syn jest w trasie , albo kajakuje po morzu. Tak
        > ie mamy ustalenia

        I taka aplikacja chroni przed wypadkiem na drodze albo przed utonięciem w morzu?
      • taki-sobie-nick Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 00:47
        Szalenie jej pomoże, zwłaszcza jeśli synuś zaszaleje 180 na godzinę...
        • straszliwywypadek Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 00:55
          taki-sobie-nick napisała:
          > Szalenie jej pomoże, zwłaszcza jeśli synuś zaszaleje 180 na godzinę...

          Albo 200, no bo przecież trzeba sprawdzić ile wyciąga to nowe auto. Jest ciemna noc, więc i tak nikt nie zobaczy.
      • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 01:03
        Ta kontrola nas wykończy.
      • cranberries1983 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 08:55
        Tak tak
        Appka pomoze
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 12:36
        myelegans napisała:

        > Daj mu pojechac, jest dorosly, wieeec ten tego

        Pojechal i na szczęście bez problemu dojechali, ale co przeżyłam, to moje. A jeszcze za kilka dni muszą wrócić z tego Kołobrzegu, i nie będę miała mniejszych zmartwień.
        • straszliwywypadek Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 15:58
          pierogarka71 napisała:
          > Pojechal i na szczęście bez problemu dojechali,

          Ile godzin jechali?
          Więcej czy mniej od prognozy google maps?
        • palacinka2020 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 16:02
          I na ktora dojechali?
          • cranberries1983 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 16:04
            jak za szybko to moze zaraz mandacik wpaść
          • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 16:23
            Pare min po 5 napisał mi wiadomość
    • dwa_kubki_herbaty Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 12.06.24, 11:41
      Pojechał, dojechał?
    • novembre Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 14.06.24, 09:08
      Doskonale rozumiem, ze sie martwisz. 700 km dla mlodego kierowcy jako pierwsza trasa, w nocy to duzo. Obstawiam, ze przyzna Ci racje za jakies pare lat, jak sam nabierze praktyki w dlugich trasach, albo bedzie obserwowal mlodsze rodzenstwo albo wlasne dzieci majace podobne pomysly. Poki co jest piekny mlody niesmiertelny i nie przekonasz.
      Trzymaj sie i napisz, jak jego wrazenia po powrocie smile
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 16.06.24, 23:03
        Właśnie dzisiaj wracają, więc pewnie wczesnym ranem dojadą na miejsce.
        Myślałam, że będę sie martwiła nie mniej, ale dużo spokojniejsza jestem.
    • topcia78 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 17.06.24, 12:01
      Mit, że w nocy na tej trasie jest pusto jest- no właśnie! Mitem! Od kilkunastu lat jeżdżę w sezonie tą trasa właśnie w nocy i jest spore obłożenie. Ja bym nie puściła dziecka, niech nabierze doświadczenia lokalnie i dopiero wtedy. Tym bardziej, że odowiada również za kogoś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka