Dodaj do ulubionych

Z igły widły?

    • engine8t Re: Z igły widły? 20.06.24, 02:07
      Maz oczywiscie ma racje
    • obrus_w_paski Re: Z igły widły? 20.06.24, 07:21
      Rozumiem, żevsie obrazilas za pytanie męża czy zrobisz kawę? Sam nie mógł zrobić?
      • mimfa Re: Z igły widły? 20.06.24, 07:45
        U nas jest tak, że jak do mnie przychodzą goście z którymi sobie rozmawiam to mąż robi nam wszystkim kawę, a jeśli do niego to ja robię. Kurcze, powinien jednak on zawsze tę kawę robić?
    • palacinka2020 Re: Z igły widły? 20.06.24, 08:38
      Jestem z toba. Szczerze ja pomysl pokazywania auta w czasie urodzin staralabym sie od razu zastopowac. Po urodzinach to ja jestem wykonczona i potrzebuje meza by mi pomogl z dziecmi i z balaganem. Ustawilabym te przejazdzke wieczorem.

      Poza tym wyobrazcie sobie bycie kupujacym- ubraliscie sie ladnie, sprzedajacy zaprasza do domu a tam rodzina z dziecmi laurki maluje. Ja bym sie czula strasznie niezrecznie, jakbym naruszala czyjas prywatnosc, czyjas urodzinowa impreze.

      Czesto w Polsce gdy ogladalam mieszkania na sprzedaz to sie wchodzi a tam dzieci ganiaja, tesciowa obiad gotuje, pies skacze po kanapie- mialam ochote jak najszybciej z takich mieszkan wyjsc. I absolutnie nie chodzi mi o to, ze mi dres czy pies przeszkadza, po prostu nie chcialam komus wchodzic w garnki a dzieciom w zabawki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka