Dodaj do ulubionych

Overthinking - raz jeszcze

25.07.24, 11:46
Jak się tego cholerstwa pozbyć? Paraliżuje mnie. Nie jestem w stanie pracować. Nad każdym pomysłem, zmianą rozmyślam długo, widzę plusy, ale w większości minusy rozwiązań. A potem ktoś inny wystrzela z tym samym dużo później niż ja na to wpadałam i okazuje się, że grupa/przełożony uznaje to za świetną inicjatywę.

A ja wtedy ... tylko mogę krytykować, bo widzę te wszystkie zagrożenia i możliwości niepowodzeń. Ale oczywiście tego nie robię, bo to źle widziane.

W domu podobnie - analizuję po tysiąckroć różne sytuacje czy decyzje do tego stopnia, że stałam się mało produktywna.Wszędzie widzę te drugą stronę medalu, która mnie hamuje przed realizacją.

Terapia jest, leki są. What the fuck????
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 11:48
      Przemianuj się na Kassandra i za każdym razem, jak ktoś wpadnie na pomysł, który masz obmyślany w tę i nazad, po prostu wyciągnij czarną teczkę z minusami i recytuj minusy. Przygotuj sobie za każdym razem tę teczkę. Gorzej już nie będzie.
      • lu_na_be Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 11:53
        Ale ja pytałam serio. To mi odbiera radość życia, kiedyś tam nie miałam. Dopiero ostatnio. Naprawdę nie chcę tego rozkminiać, ale nie wiem jak pozbyć się myśli.
        • alpepe Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 11:54
          Ale co stoi na przeszkodzie, by zapoznawać wszystkich z ideami własnymi i omawiać plusy i minusy?
          • lu_na_be Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 11:58
            To, że jest to blokujące dla podejmowania działań, rozwleka różne procesy, a to nie jest dobrze widziane u mojego pracodawcy. W domu tez wolałabym, żeby szybciej posuwało się wcielanie pomysłów w życie.
            • danaide2.0 Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 12:12
              To przestań myśleć o pracodawcy. Widać ci, którzy wpadli na to samo później, nie przejmowali się pracodawcą tudzież rozwlekaniem procesów.
              Myślałam, że brak pomysłów to rozwlekanie procesów, ale pewnie znów się myliłam.
      • bene_gesserit Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 12:19
        alpepe napisała:

        > Przemianuj się na Kassandra i za każdym razem, jak ktoś wpadnie na pomysł, któr
        > y masz obmyślany w tę i nazad, po prostu wyciągnij czarną teczkę z minusami i r
        > ecytuj minusy. Przygotuj sobie za każdym razem tę teczkę. Gorzej już nie będzie


        Ale to nie musi być ten typ. Nadmierne myślenie może prowadzić do wyłącznie czarnych myśli, ale nie musi. Są ludzie, którzy widzą dwa scenariusze - powodzenia albo klęskę, nic po środku. Pewnie są jeszcze jakieś inne typy, ja się z takimi spotkałam, ele to nie muszą być same Kassandry.

        Mi na problemy podobnego typu pomogły dwie rzeczy: bardzo dużo intensywnego wysiłku fizycznego i skupienie na tym, żeby nie żyć w przeszłości.
        • taje Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 12:23
          W przeszłości czy przyszłości? Overthinking to raczej koncentrowanie się na przyszłości i przeszacowywanie ryzyk, które mogą, a nie muszą się zrealizować.
        • lu_na_be Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 12:35
          Dokładnie tak. Widzę i pozytywne i negatywne scenariusze w wielu opcjach i dlatego mam problem z podjęciem decyzji. Odwlekam ją bo nie mogę podjąć decyzji w którą stronę iść, która opcja będzie najbardziej optymalna. Z tego co widzę inni mają umiejętność ignorowania nawet oczywistych z mojego punktu widzenia sygnałów, że to zły kierunek. A może to nie overthinking tylko lęki?
          • bene_gesserit Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 13:55
            lu_na_be napisał(a):

            > A może to nie overthinking tylko lęki?

            Przecież jedno z drugim jest ściśle związane.

            Warto dowiedzieć się, czego się boisz.
          • daniela34 Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 14:01
            Nie mam dorady, ale serdecznie współczuję. Mam kolegę ze studiów - mądry, dobry, świetnie wykształcony chłopak, po KSSiPie poszedł do prokuratury. No i się zaczęło. Nie byl w stanie wydać żadnego rozstrzygnięcia - ani wnieść aktu oskarżenia ani umorzyć. Rozważał tysięczne scenariusze, mnożył kolejne czynności, przedłużał postępowania. Bo może jednak podejrzany jest niewinny. A może jednak nie należy umorzyć, bo sprawca uniknie kary...
            Przełożeni w końcu go przesunęli do sekcji spraw rodzinnych, bo tam ciężar odpowiedzialności mniejszy i rzadko od decyzji prokuratora cokolwiek zależy.
            • marta.graca Re: Overthinking - raz jeszcze 26.07.24, 11:33
              I to jest właśnie to, o czym pisałam poniżej - lęk w pracy prawnika jest hamulcowym.
    • atoness Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 11:58
      Realizuj to, co wymyślisz. Rozmyślać nad plusami i minusami będziesz mogła nadal, a nawet pewnie jest pewne, że będziesz to robić.
    • marta.graca Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 12:01
      Może medytacja mindfulness?
      • bene_gesserit Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 14:07
        Wydaje mi się, że medytacja może pomóc, ale dlaczego od razu mindfulnes?
        • marta.graca Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 14:27
          Kojarzę, że akurat co do mindfulness są badania odnośnie skuteczności ws. ruminacji i overthinkingu. No i mnie pomagała.
    • taje Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 12:07
      Może powinnaś pomyśleć o zmianie pracy na taką, gdzie to overthinking będzie atutem.
      • bene_gesserit Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 12:22
        Żeby jej się tlstan zaostrzył? Ovethinking jest potencjalnie mocno niebezpieczny i może prowadzić no do zachowań kompulsyjno-obsesyjnych, depresji, bezsenności itd

        Generalnie umiejętność analizy na dowolnym poziomie szczegółowości, ale tylko wtedy, jeśli towarzyszy mu umiejętność wyłączenia tego kołowrotku i umiejętność spojrzenia na sprawę z perspektywy drona, na sumę szczegółów.
        • marta.graca Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 12:23
          Potwierdzam, u mnie był jednym z objawów GAD.
          • joana.mz Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 17:49
            mogę spytać? Czy pobyłaś się tego? Farmakolofgicznie?
            • marta.graca Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 20:58
              Mam za sobą dwie psychoterapie, po tej CBT jest dużo lepiej, zeszłam do najniższych dawek leków, ale nadal jestem pod opieką psychiatry. Górki i dołki, teraz latem lepiej.
        • taje Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 12:33
          Niekoniecznie. Overthinking jest szkodliwe, jeśli przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu. Praca w zarządzaniu ryzykiem etc może przekształcić ten rys osobowości w coś przydatnego (i dać pewną perspektywę), a tym samym zneutralizować patologiczny aspekt czarnowidztwa.
          • bene_gesserit Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 13:58
            Nie jestem specjalistka, przeciwnie, luznelam tylko temat, ale mam wrażenie, że niemożność zatrzymania kołowrotku w głowie to nie jest ten przypadek, któremu pomoże stymulacja.
          • marta.graca Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 14:28
            W mojej pracy overthinking to bardzo duży plus, ale zarazem może być hamulcowym, jeśli się z nim przesadza.
    • cegehana Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 13:59
      Jeśli korzystasz z terapii to może słyszałaś, że nasze myśli nie są nami. Myśl przechodzi przez umysł, jest wynikiem naszych skojarzeń, doświadczeń itd. ale nie determinuje zachowań. Radzi się zwykle, żeby starać się te myśli obserwowac z boku, jakby to był po prostu ktoś kto coś mówi albo np. wpis na forum emama: czytasz, przyjmujesz do wiadomości, że ktoś tak napisał, a i tak postępujesz zgodnie ze swoją decyzją.
    • bi_scotti Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 18:12
      Za wczesnie konczysz swoja liste minusow & problems. Seriously. Gdy ja juz wypiszesz czy w glowie ulozysz, make the next step & zapytaj sama siebie przy kazdy punkcie "so what?".
      Przyklad:
      - dostawa bedzie spozniona: so what? odpowiedz - sky will not fall! pacjent nie umrze! najwyzej ktos poczeka ...
      - wydamy za duzo $$$: so what? gdybysmy nie mieli, to bysmy nie wydali! tym razem wydamy wiecej, nastepnym razem mniej ...
      - trzeba bedzie popracowac overtime: so what? zawsze sa chetni na extra zarobek! skoro firmie zalezy, niech placi za dodatkowa prace! jesli nie bedzie overtime, to sie spoznimy z dostawa & ... patrz #1 wink
      Nie jestes odpowiedzialna za zycie krwiacych pacjentow, nie musisz nawigowac samolotu z zepsutym silnikiem w czasie burzy, kazda Twoja (nawet nie najlepsza!) decision nie przyniesie swiatu jakichs dtamatycznych skutkow smile Again: sky will not fall! Wiadomo, trzeba byc swiadomym jakie sa minusy kazdej decyzji (nothing is perfect) ale warto miec tez swiadomosc, ze ten sie nie myli, kto nic nie robi. A jesli nikt nic nie robi w obawie przed pomylka, to nic nie jest zrobione. Lepiej isc na concert w tylko zafastrygowanej sukience, ktora moze sie gdzies tam rozerwac niz nie isc wcale smile Relax! Good luck smile Cheers.
      • tania.dorada Re: Overthinking - raz jeszcze 26.07.24, 17:08
        Nie ma czegoś takiego jak koniec tej listy przy overthinking.
        • tania.dorada Re: Overthinking - raz jeszcze 26.07.24, 17:09
          To znaczy jest, ale tylko w wypadku gdy zewnętrzne okoliczności się zmieniają. Na przykład wybierasz kafelki do łazienki, a tu nagle dom staje w płomieniach.
    • brenya78 Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 19:06
      A co na to Twój terapeuta?
    • taje Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 19:28
      Taki oto mem pojawił mi się dziś na Twitterze i pomyślałam, ze się podzielę (zastanawiając się w międzyczasie, czy to może być przypadek, hmm).
    • alexa0011 Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 22:06
      Zawsze możesz, przedstawić zespolowi całe spektrum swoich przemyśleń.Przecież to zajebiste, inni dostają na ralerzu do analizy dane, niepotrzebna ( a przecież potrzebna) burza mózgów, miód. Dawaj, co masz, skoro nie potrafisz zdecydować, kto inny zdecyduje,ten, kto kto umie, ale Twój input- bezcenny..wszyscy skorzystają.
    • 1matka-polka Re: Overthinking - raz jeszcze 25.07.24, 22:06
      Co na to terapeuta?
    • misiamama Re: Overthinking - raz jeszcze 26.07.24, 11:09
      Zamiast się pozbywać, potraktuj to jako swoją mocną stronę. Jesteś świetna w analizowaniu, wyłapywaniu szczegółów, śledzeniu wielowątkowych możliwości. To nie overthinking cię blokuje, tylko coś innego - nie wiem, brak wiary w siebie? nieśmiałość? perfekcjonizm? Na tym się skup.
    • tania.dorada Re: Overthinking - raz jeszcze 26.07.24, 17:07
      lu_na_be napisał(a):

      > Jak się tego cholerstwa pozbyć? Paraliżuje mnie. Nie jestem w stanie pracować.

      > Terapia jest, leki są. What the fuck????

      Ktoś u was w towarzystwie miał ADHD, dobrze kojarzę? Ale ty czy mąż, nie wiem czy mi się forumki nie mylą?

      To overthinking się nie wiąże przypadkiem z tym, że cały czas ci się wydaje że jutro twój pomysł jeszcze ulepszysz a jutro myślisz to samo? Musisz sobie dawać osobiste deadliny na rozwijanie pomysłów i jak termin mija to go przedstawiasz. Pamiętaj ze reszta nie siedzi ci w głowie i ńie wie, co jeszcze można dopracować, ty i tak z tm pomysłem jesteś do przodu nawet jesli nie o 100% ty o 10%, to wystarczy. I przy przedstawianiu unikaj wszelkich fraz które imputują że sama masz wątpliwości, typu „ja tylko chciałam…”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka