Dodaj do ulubionych

Kot w karawanie

17.01.25, 14:20
Zakatrupię i zdezynfekuję, albo w odwrotnej kolejności.
Kocia gnida grzecznie spacerowała ze mną koło domu, dwa domy dalej stał otwarty karawan, po zmarłego sąsiada i ta gnida mi tam uciekła, wlazł do środka i nie chciał wyjść, nie wiem jakim cudem przeszedł na przód samochodu i zaczął ostrzyć pazury na oparciu fotela.
W tym czasie pojawili się pracownicy zakłądu ze zwłokami, zapłakana rodzina, a ja probowałam wywabić kota.
Mam chyba stan przedzawałowy, choć było to kilka godzin temu, jest mi potwornie wstyd, a kota chyba wsadzę w autoklaw, ta biała, puszysta maskotka wymiotła całe wnętrze karawanu...
fuj, zwymiotuję jak pomyślę o wspólnej nocy w łóżku
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:22
      Panie i panowie, mabel_mora już samym starterem rozpoczyna walkę o wątek roku w kategorii: "Przygoda."
      • borsuczyca.klusek Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:30
        A kot mabel właśnie trafił do panteonu najbardziej zasłużonych forumowych kotów 😸
        • heca007 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:33
          Obok kota, który mógł dotknąć pewną forumkę łapką przez materiał namiotu i tym samym zarazić ją wścieklizną big_grin
          • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:35
            Uwielbiam ten wątek. Ten kot był o ile pamiętam zakamuflowaną opcją niemiecką!
            • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:34
              Ha! Znalazłam ten wątek. To był kot z Badenii-Wirtembergii😁
              • anajustina Re: Kot w karawanie 17.01.25, 20:21
                Behemot to był niechybnie.
          • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:08
            Tam łapką, to forumka dotknęła mu anusa...
            • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:30
              No to nagrabiła sobie!
            • 1matka-polka Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:35
              chatgris01 napisała:

              > Tam łapką, to forumka dotknęła mu anusa...
              >

              A to nie on ją dotknął odbytem?
              • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:39
                Ale to było przez siatkę! 😁
                • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:44
                  Czy przez tropik?
                  • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:45
                    Chyba tak 😀
    • alicia033 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:24
      Ale o co ci chodzi? Zakłady pogrzebowe naprawdę nie przewożą zwłok luzem.
      • mabel_mora Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:29
        ...ale wnętrze wyglądało trochę jak stół sekcyjny, metalowe "rynienki" którymi mogą spływać.....
        zwłoki raczej nie są hermetycznie zapakowane, zawsze może coś wypłynąć

        • heca007 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:34
          Zwariowałaś? Tam nic nie wypływa a rynienki służą do wysuwania trumny.
        • majaa Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:35
          Chyba ponosi Cię wyobraźnia...
        • borsuczyca.klusek Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:40
          To są prowadnice
        • alicia033 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:11
          mabel_mora napisała:

          > zwłoki raczej nie są hermetycznie zapakowane,

          Są. Trumny transportowe są plastikowe lub metalowe.
        • arabelax Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:31
          co niby moze wypłynąć???
          • mabel_mora Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:39
            płyny ustrojowe
            • arabelax Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:42
              jak? oczami?
              I leży taki trup luzem w karawanie?

            • maleficent6 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:45
              O ile gościa nie dobijali właśnie w tym karawanie, to możesz być spokojna.
              • mabel_mora Re: Kot w karawanie 17.01.25, 20:05
                ??????????? jesteś moim mężem, bo dokładnie to samo powiedział
                • maleficent6 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 21:47
                  Mądry człowiek.
            • iwoniaw Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:47
              mabel_mora napisała:

              > płyny ustrojowe

              Po zwloki w tym stanie to przyjezdza prokurator z technikami kryminalistyki i ekipą sanityzacyjną, wiec wstrzymaj wierzchowce wybujalej wyobraźni 🤣
            • alex_vause35 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:49
              Nie no, autorko, naprawdę się starasz big_grin.
          • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:03
            arabelax napisał:

            > co niby moze wypłynąć???

            1. Duch swiety
            2. Duch Ojca Hamleta
            3. Swiety Duch Panaboga Chwali

            Cokolwiek nie wyplynie, bedzie duszno - it's obvious tongue_out Cheers.

            PS. No i jeszcze zawsze moze wyplynac Oliwa Sprawiedliwa, bo ona zawsze w koncu na wierzch etc. Everybody knows wink
            • iwoniaw Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:08

              > PS. No i jeszcze zawsze moze wyplynac Oliwa Sprawiedliwa, bo ona zawsze w koncu
              > na wierzch etc. Everybody knows wink

              No ale skoro ona na wierzch, to nie splynie w dół, to nie elektrownia szczytowo-pompowa wszak 😉
              • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:14
                iwoniaw napisała:

                > No ale skoro ona na wierzch, to nie splynie w dół, to nie elektrownia szczytowo
                > -pompowa wszak 😉
                >

                Ja jestem muzyk, nie fizyk wiec sorry - dzieki kotu w karawanie pozyskalam kaganek oswiaty - merci! Zanotowane: Oliwa Sprawiedliwa w karawanie na wierzch nie wyplynie - lesson learnt wink Cheers.
        • maleficent6 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:40
          mabel_mora napisała:

          > ...ale wnętrze wyglądało trochę jak stół sekcyjny, metalowe "rynienki" którymi
          > mogą spływać.....
          > zwłoki raczej nie są hermetycznie zapakowane, zawsze może coś wypłynąć
          >


          🤣🤣🤣
    • szarmszejk123 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:26
      O kufa, kwiczę🤣🤣
      Weź go chociaż chusteczkami dezynfekującymi przetrzyj:p
    • tanebo0001 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:26
      A może to jak z dr Housa - wykrywa śmierć?
    • pytajacakinga Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:28
      Nie panikuj mogło być jeszcze gorzej jak by położył się do trumny koty lubią takie pudelka.
      Już sobie wyobrażam jak na oczach rodziny zmarłego wyciągasz kota z trubny z wbitymi pazurami w ten materiał
      • mabel_mora Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:36
        tam nie było trumny, a pracownicy zostawili otwarte drzwi z tyłu i nikogo nie było..z dobre 15 min. bo tyle próbowaam sama przywołać kota, a wyszedł dopiero jak kierowca otworzył swoje drzwi

        jest mi po prostu słabo, a jednoczenie jestem rozdygotana
        • borsuczyca.klusek Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:42
          mabel_mora napisała:

          > tam nie było trumny, a pracownicy zostawili otwarte drzwi z tyłu i nikogo nie
          > było..z dobre 15 min. bo tyle próbowaam sama przywołać kota

          To niech się cieszą, że nikt im gabloty nie zawinął 🙄
          • berdebul Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:01
            Ciężko zwiać karawanem, a jeszcze ciężej ukryć.
        • iwoniaw Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:39
          mabel_mora napisała:

          > tam nie było trumny

          A mogla być, więc się ciesz, bo co by bylo, gdyby pracownicy zakladu pogrzebowego wyniesli wlasnie zwloki na noszach, by je wlozyc do otwartej, przygotowanej w aucie trumny, a tam twoj kot wbity pazurami w tę aksamitną wyściólkę? 🤣🤣🤣
      • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:12
        🤣🤣🤣
      • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:36
        Musiałam.

        https://i.pinimg.com/originals/8a/63/11/8a6311e8143526bc2daa6ac673c3d2cf.jpg

        https://i.kym-cdn.com/photos/images/original/002/679/563/41a.jpg
        • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:55
          Wiesz co narobiłaś???
          Teraz jakiś głos w mojej głowie śpiewa "If Dracula had a cat, ee i, ee i, oh!" na melodię piosenki o starym MacDonaldzie.
          • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:00
            😂
          • angazetka Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:22
            > Teraz jakiś głos w mojej głowie śpiewa "If Dracula had a cat, ee i, ee i, oh!" na melodię piosenki o starym MacDonaldzie.

            Jestem matką dwulatki (= piosenka o starym MacDonaldzie 15 razy dziennie).
            NO DZIĘKI.
            • alex_vause35 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:50
              Ku...wa, dołączam się do podziękowań big_grin.
              • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 19:38
                Ee i, ee i, oh!


                • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 19:41
                  Teraz mnie przez Was korci, żeby tego MacDonalda wyguglać cool
                  • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 19:42
                    Gorsze od aram zam zam chyba nie jest?
                    • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 19:44
                      Wyguglałam 🤣🤣🤣
                    • obrus_w_paski Re: Kot w karawanie 18.01.25, 00:15
                      Aran san sam to zło. Ostatnio puszczałam e domu 3 lata temu a dziecko wciąż w bardzo randomowych sytuacjach nagle zaczyna śpiewać ram sam sam sobie
                      • angazetka Re: Kot w karawanie 18.01.25, 00:25
                        Mnie zachwyca to, jak działa ludzki mózg. Nie myślałam o A ram sam sam od własnego przedszkola, po czym gdy zaczęło lecieć na okoliczność dziecka, to nagle okazało się, że oczywiście, że pamiętam.
                    • anajustina Re: Kot w karawanie 18.01.25, 10:45
                      A wiecie, że tego nie wolno już śpiewać? Bo to parodia modlitwy muzułmańskiej.
                      • chatgris01 Re: Kot w karawanie 18.01.25, 10:50
                        Gdzie nie wolno? Przecież to jest marokańska dziecięca gra ruchowa z piosenką-wyliczanką, coś jak "stary niedźwiedź mocno śpi".
              • mgla_jedwabna Re: Kot w karawanie 18.01.25, 10:23
                Matka półtoraroczniaka pozdrawia. Ija-ija-o!
                • daniela34 Re: Kot w karawanie 18.01.25, 12:37
                  🤣
            • tanebo0001 Re: Kot w karawanie 18.01.25, 10:34
              Gdyby ktoś nie znał melodii www.youtube.com/shorts/MzT4bzmnRJo
      • pani.asma Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:54
        Ale śmieszne ciekawe czy też byś się chichrała jakby trumna należała do bliskiej ci osoby
        • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:06
          pani.asma napisała:

          > Ale śmieszne ciekawe czy też byś się chichrała jakby trumna należała do bliskie
          > j ci osoby
          >

          Hmm ... Do kogo nalezy trumna? Do kupujacego czy do zamieszkujacego? That is the question! Cheers.
          • pani.asma Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:15
            Trumna należała do sąsiadów i oni oczekiwaliby żeby się przy niej nie kręcić

            Szok
            • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:18
              pani.asma napisała:

              > Trumna należała do sąsiadów i oni oczekiwaliby żeby się przy niej nie kręcić

              We know, we know ... bo cos by moglo z niej wyplynac, but of course big_grin Cheers.
              • pani.asma Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:29
                Sfera uczuciowa pod ochroną
                Pamiętajmy, że sfera uczuciowa związana z kultem pamięci zmarłej osoby najbliższej jest chroniona. Prawo do kultu pamięci osoby zmarłej jest dobrem osobistym każdego człowieka.

                Prawo do kultu pamięci osoby zmarłej
                Treść tego prawa wykracza poza uprawniania urządzenia zmarłemu pogrzebu i kultywowania w różny sposób miejsca pochówku zmarłego i obejmuje także sferę uczuciową uprawnionych w postaci okazywania stosownego szacunku dla wspomnień i pamięci o zmarłym, przy czym sfera ta może ulec zakłóceniu w wyniku różnych działań innych osób.

                W orzecznictwie sądów wielokrotnie zwracano uwagę, że sfera uczuciowa związana z kultem pamięci zmarłej osoby najbliższej może stanowić przedmiot ochrony prawnej na podstawie regulacji dóbr osobistych (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 1968 r., I CK 252/68, OSNCP 1970, nr 1, poz. 18, z dnia 13 lipca 1977 r., I CR 234/77, niepubl., z dnia 7 lipca 2005 r., IV CK 42/05, niepubl. oraz z dnia 6 lutego 2008 r., III CSK 474/07, niepubl.
                • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:31
                  Psuj, psuj dobry watek - Duch Draculi bedzie Cie nawiedzac gdy go kot z trumienki przegoni - watch out! Cheers.
                • angazetka Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:32
                  Czy kot zabrania pamiętania o zmarłym?
                  • pani.asma Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:35
                    Właścicielka kota naruszyła dobra osobiste zmarłego
                    • bene_gesserit Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:53
                      Nie pitol

                      Jest mnóstwo ludzi, którzy by się z kota w karawanie bliskiego ucieszyli. W zasadzie wszyscy moi bliscy byliby ci najmniej wzruszeni, do uznania obecności siersciuszka za znak od zmarłego włącznie.
                    • bei Re: Kot w karawanie 17.01.25, 23:08
                      Przecież zmarłego ( a może zmarłej) jeszcze tam nie było.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:29
      Dobre!
      Uśmiałam się, choć wiem, że też by mi było wstyd, że mój kot się wpakował w takiej chwili.

      Ale z tą dezynfekcją, to bez przesady. Przecież tam luzem zwłok nie wożą, tylko zamknięte w trumnie.
    • borsuczyca.klusek Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:29
      Wiem, że ci pewnie niewesolo, bo i nerwy i wstyd, ale ja się prawie popłakałam śmiechu 😅
    • biala_ladecka Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:30
      Cuszszsz... Silny kandydat do Oscara.
    • astomi25 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:31
      Przepraszam,wiem ze nie powinnam...ale rozsmieszylo mnie to🤭
    • majaa Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:32
      "Zwierzaków trza pilnować", jak mawiał Hagrid 😉Ale nie przesadzaj, do trumny chyba nie wlazł, więc nie widzę problemu.
    • andaba Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:33
      big_grin big_grin big_grin
    • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:37
      A to kotek czy kotka? Bo na twoim miejscu rozważyłabym zmianę imienia na Mortimer/Morticia
      • mabel_mora Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:41
        kocur angora turecka, dlatego taki odważny, ciekawski towarzyski (o matkoo, brzmi jakby wizyta w karawanie była rozrywką)
        • husky_cat Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:49
          Ale czy on wie, że był akurat w karawnie i co to w ogóle jest karawan?
          Jeśli nie, to z całą pewnością była to dla niego rozrywka ☺
        • balladyna Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:51
          Kot towarzyski może i jest, ale to towarzystwo w karawanie takie... milkliwe, zamknięte w sobie zwykle.
          • husky_cat Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:54
            I zimne, a koty są przeciez cieplolubne ☺
          • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:56
            Martwa cisza, można powiedzieć
            • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:07
              daniela34 napisała:

              > Martwa cisza, można powiedzieć

              Dla jednych "martwa cisza", for the others "swiety spokoj" big_grin Cheers.
              • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:08
                A nawet wieczny odpoczynek...
                • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:16
                  daniela34 napisała:

                  > A nawet wieczny odpoczynek...

                  To juz chyba tylko na zimnej plycie (pod zimna plyta?) ... next step po przejazdzce karawanem surprised Cheers.
          • beata985 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:00
            balladyna napisała:

            > Kot towarzyski może i jest, ale to towarzystwo w karawanie takie... milkliwe, z
            > amknięte w sobie zwykle.

            No to w sumie idealne towarzystwo dla kota...🐈‍⬛mrau
          • z_lasu Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:23
            Może kot uznał, że trzeba rozruszać towarzystwo.
        • anajustina Re: Kot w karawanie 18.01.25, 10:46
          Szukał towarzystwa w karawanie...
        • javio Re: Kot w karawanie 18.01.25, 19:51
          kocur angora turecka

          Bez zdjęcia się nie liczy! 😸
    • z_lasu Re: Kot w karawanie 17.01.25, 14:57
      😂 Dzięki, mam dzisiaj ciężki dzień, weszłam na 5 min ematkę, a tu taka gratka. Gdzieś tu widziałam przed chwilą wątek o praniu kota - może tam znajdziesz rozwiązanie?
      • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:09
        z_lasu napisała:

        > Gdzieś tu widziałam przed chwilą wątek o praniu kota - może tam znajdziesz roz
        > wiązanie?

        A to nie jest jakas archaiczna prawda przekazywana from generation to generation, ze kota sie pierze ale NIE wyzyma?! tongue_out Cheers.
        • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:12
          Czy można spróbować wyprać kota?

          Można, ale tylko raz!
          • asia.sthm Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:44
            daniela34 napisała:

            > Czy można spróbować wyprać kota?
            >
            > Można, ale tylko raz!

            Tam o wyżymaniu coś było, instrukcję gdzieś zapodziałam.
            • paskudek1 Re: Kot w karawanie 18.01.25, 08:14
              Ja to znam w wersji takiej
              Idzie turysta w górach i widzi jak przed chałupą baca pierze w balii kota. Obok stoi pudełko proszku Ixi. Turysta mówi do bacy
              - baco, kota w ixi się nie pierze
              - pieze sie pieze - odparł baca.
              Turysta poszedł dalej ale jak wracał widzi że baca siedzi na ławeczce, fajkę pali. Obok leży zdechły kot
              - baco, a mówiłem wam, że kota w ixi się nie pierze
              - pieze się pieze, ino się nie wykrynco
    • cottonrose Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:01
      Zastanawiam.sie jak kierowce karawanu dezynfekuja przed wejsciem do domu.
      • mabel_mora Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:04
        zdejmują odzież + kąpiel
        z kota futra nie ściągne, choć się zastanawiam....
        • cottonrose Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:08
          Ale zwykle mycie wystarczy, czy musi jednak byc w alkoholu?
          A co z praniem odziezy? To pralka musi miec program na gotowanie. Taki garniturek moze nie orzetrwac
          • mabel_mora Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:25
            nie wnikam, nie mam w domu pracownika zakładu pogrzebowego, tylko kota, który wymiótł karawan, bez odzieży ochronnej i rękawiczek
            • arabelax Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:33
              A kierowca karawanu to niby jaka ma odzież ochronna?
              • mabel_mora Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:37
                niech se ma albo nie ma, ale mój kot nie jest przedsiębiorcą pogrzebowym, tylko łóżkowym dzidziusiem
                • arabelax Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:44
                  to będziesz mieć teraz trupi jad w lozku😆
                  • mabel_mora Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:48
                    chyba nastąpi separacja od łoża
                  • asia.sthm Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:27
                    arabelax napisał:

                    > to będziesz mieć teraz trupi jad w lozku😆


                    A karawan odjechał juz oznaczony jako rewir kota.
                    Jak màdry to zdàżył.
                    I teraz nieboszczyk oznaczony, ja nie wiem czy bym tak chciała.
      • halina-z-grabiszyna Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:11
        cottonrose napisała:

        > Zastanawiam.sie jak kierowce karawanu dezynfekuja przed wejsciem do domu.

        to oczywiste, kierowcę karawanu myje żona
        jest nawet taki specjalny przepis, kierowca musi być żonaty.
        • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:33
          halina-z-grabiszyna napisała:

          > to oczywiste, kierowcę karawanu myje żona
          > jest nawet taki specjalny przepis, kierowca musi być żonaty.

          Well, moze go wrzuca do zmywarki razem ze szczotka do mycia toilet bowl ... who knows co taka zona karawaniarza mu robi higienicznego gdy takiz wraca po pracy ... who knows surprised Cheers.
        • berdebul Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:29
          W domestosie!
    • szafireczek Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:28
      Muszę stanąć w obronie kotka - przecież to oczywiste - to było ostatnie pożegnanie, co niby na cmentarz miał poleźć?
      • marooska Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:30
        🤣
    • pepsi.only Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:37
      🫣🤣
      kapitalne
      🤣🤣🤣
    • jowita771 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 15:52
      Bez Domestosa ani rusz.
    • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:10
      Myślałam, że chodzi o kota zamieszkałego w takiej wielkiej amerykańskiej przyczepie kempingowej big_grin

      Co do włamu do auta, to mnie tak kiedyś zrobiła moja psica, na szczęście to nie był karawan pogrzebowy, ale i tak o mało się nie spaliłam ze wstydu...
      • asia.sthm Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:32
        > Myślałam, że chodzi o kota zamieszkałego w > takiej wielkiej amerykańskiej przyczepie kempingowej

        A ja oczami ujrzałam karawanę beduinów na wielbłàdach i w środku niej kot przebiera nóżkami wielbłàdzim krokiem. I już zdàżyłam się zdziwić - jaki zdolny kot 🤣
        • z_lasu Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:25
          🤣🤣🤣
        • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:36
          asia.sthm napisała:

          > A ja oczami ujrzałam karawanę beduinów na wielbłàdach i w środku niej kot przeb
          > iera nóżkami wielbłàdzim krokiem. I już zdàżyłam się zdziwić - jaki zdolny kot
          > 🤣
          >

          Drzewiej mawiano, ze psy szczekaja, karawana jedzie dalej - w modern version zamieniamy psie szczekanie na kocie przebieranie nozkami. Signum temporis wink Cheers.
        • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:07
          asia.sthm napisała:


          > A ja oczami ujrzałam karawanę beduinów na wielbłàdach i w środku niej kot przeb
          > iera nóżkami wielbłàdzim krokiem.


          Kot?! Przebiera nóżkami? big_grin
          Już prędzej tak:

          https://i.pinimg.com/736x/c9/56/e5/c956e52d94a80ca56807decc87f6c99b.jpg
          • z_lasu Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:26
            Albo tak:
            • bi_scotti Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:29
              Ale okazuje sie, ze cats walk like camels because they both move both right feet first, then both left feet. This type of gait is called "pacing". Camels and giraffes are the only other animals that walk with this distinctive gait.
              Ematka naprawde jest jednym wiekim Kruzgankiem Oswiaty a wrecz Oswiecenia wink Cheers.
              • asia.sthm Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:47
                Tak tak, to o ten specjany krok chodzi. Wcale to nie jest łatwe, spróbuj to się przekonasz 😆
            • chatgris01 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:30
              Ooo, tak!!! 😍
            • asia.sthm Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:49
              z_lasu napisała:

              > Albo tak:

              Ten zejdzie jak tej wieljometrażowej kuwety zapragnie.
      • daniela34 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 21:16
        Koty miauczą, karawana jedzie dalej.
    • login.na.raz Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:26
      Jeśli kot wychodzacy, to pewnie z niejednym zwłokami miał do czynienia. Myszy, ptaki... zagryzł, językiem się polizał po futrze, a potem siup do twojego łóżka!
    • rozwiane_marzenie Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:39
      Wygrałaś 🤣🤣🤣🤣🤣🤣 z tym wątkiem. Uwielbiam Cię.
    • bene_gesserit Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:39
      I co, nie zrobiłaś zdjęcia, jak sobie ostrzy pazury w karawanie?!? No naprawdę sad
    • primula.alpicola Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:48
      Wybacz, uśmiałam się🤣
    • halina-z-grabiszyna Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:51
      płaczę
      ty się ciesz, że nie przyszło kotu do głowy potraktować miejsce jako kuwetę
    • pani.asma Re: Kot w karawanie 17.01.25, 16:52
      Aha baaaardzo ciekawe
      Przyjechał karawan a ty akurat wtedy musiałaś spacerować z dzikim zwierzęciem bez smyczy

      Masz 5 lat i nie wpadłaś że zapachy karawany mogą skusić kota

      No wątek roku ….
      Idź jeszcze na spacer jak będzie pogrzeb

      Szok
      Dobrze że ja nie mam takich sąsiadów
      • dni_minione Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:03
        pani.asma napisała:

        zapachy karawany mogą skusić kota
        >

        Zapachy karawany to niechybnie wielbłąd ;D
        Czemu nikt nie poprosił jeszcze o zdjęcie białego kota? Bez zdjęć wątki o kotach nie mają racji bytu.
        • princesswhitewolf Re: Kot w karawanie 18.01.25, 11:48
          No przeciez wkleila zdjecie kota
      • angazetka Re: Kot w karawanie 17.01.25, 17:24
        > Przyjechał karawan a ty akurat wtedy musiałaś spacerować z dzikim zwierzęciem bez smyczy

        Ten kot to był lew?
      • tanebo0001 Re: Kot w karawanie 17.01.25, 18:33
        Kocia denialistka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka