Dodaj do ulubionych

Euthyrox- do długo biorących lek

19.08.24, 22:50
mam kilka pytań
- jak często robicie badania? i czy zawsze badacie trójkę tej, ft3 i ft4, czy tylko tsh
- czy umiecie same dopasować sobie dawkę leku? jak rozpoznajecie organizm kiedy potrzeba mu wyższej a kiedy niższej dawki? Czy jednak tu zawsze konsultujecie z lekarzem i to on Wam ustala dawkowanie?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Euthyrox- do długo biorących lek 19.08.24, 22:54
      Rzadko. Robię to co mi zleci lekarz, nie zawsze wszystkie trzy wymienione.
      Dawki nie umiem dobrać, nie widzę różnicy w samopoczuciu kiedy biorę i kiedy nie. Uważam że mogłabym nie brać, co mi się czasami zdarza jak zapomnę kupić.
      • panna_lila Re: Euthyrox- do długo biorących lek 19.08.24, 23:15
        może masz niską dawkę i dlatego nie widzisz różnicy?

        Dziś rozmawiałam z koleżanką z pracy i ona właśnie mówiła, że się świetnie „czyta” i wie kiedy podwyższyć a kiedy obniżyć. A ja nijak nie umiem rozkminić, bo tu jest chyba więcej zależności niż tylko jedna mała pigułka.
        • pffpffpff Re: Euthyrox- do długo biorących lek 19.08.24, 23:34
          A na jakiej jesteś dawce i jak długo chorujesz?
          Ja się nauczyłam siebie i swojej choroby tak po 5 latach.
          Kiedy zaczynam wpadać w niedoczynność (dawka za mała), łamią mi się włosy i paznokcie, jestem częściej zmęczona, apetyt mi słabnie, a waga rośnie. Taki standard, aczkolwiek objawy są na tyle subtelne, że łatwo przeoczyć.
          I w drugą stronę - jak mam kołatania serca, szybciej łapie zadyszkę, chce mi się jeść i pić, a waga spada, jestem pobudzona i nerwowa - wiem, że prawdopodobnie poszłam w nadczynność.
          Robię badania przy takich zmianach albo raz w roku.
          U mnie to zmiana dawki w zakresach 100-125.
          • panna_lila Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 08:11
            ja mam dawkę 75x4 dni i 100x2

            wiem, że jak mnie trzęsie i mam kołatanie to dawka za duża, ale w drugą stronę nie umiem rozpoznać, a biorę już bardzo długo.
            Ostatnio mam tak, jakby mi coś usiadło na szyi i przyduszało, ale nie wiem czy to leki czy stres.
      • margaretta80 Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 12:50
        Mam podobnie. Czuję się dobrze niezależnie od dawki oraz tego w ogóle brałam. Czasem się zastanawiam, czy muszę te leki brać. Lekarz twierdzi, że tak. Niedoczynność wyszła mi przypadkiem w ciąży. Biorę 88.
    • paola.brunetti Re: Euthyrox- do długo biorących lek 19.08.24, 23:31
      Badam dwa razy do roku, sama nie zmieniam dawki. Nie umiem rozpoznać, czy gorsze samopoczucie to akurat wynik fazy cyklu, gorszej nocy, stresu czy wszystkiego po trochu.
    • dni_minione Re: Euthyrox- do długo biorących lek 19.08.24, 23:42
      U mnie to na razie początek rozwoju Hashi. Brałam 25 mg zlecone przez rodzinnego. Po ok roku zgłosiłam endokrynologowi, że nadal trochę przysypiam w ciągu dnia, więc zmienił mi na połowę 75 mg, czyli biorę codziennie 37,5. I faktycznie pod względem spadków energii jest lepiej. Jeśli miałam inne objawy przed braniem leku, to już ich nie pamiętam.
      • panna_lila Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 08:12
        oj to maluśsieńkie te dawki u Ciebiesmile szczęściara!
      • jeste_m_sobie Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 10:07
        A na jakiej podstawie zdiagnozowano Ci Hashi? Widać to po wynikach, czy tylko na podstawie usg?
        • koronka2012 Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 10:23
          Bada się przeciwciała we krwi
        • dni_minione Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 10:31
          Jeśli dobrze pamiętam, to któreś przeciwciała miałam sporo za wysokie + na USG tarczyca wyglądała na lekko "nadjedzoną".
    • kamin Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 09:42
      Badania robię jak mi się przypomni. Raz na rok, czasem rzadziej.
      Dawki nie zmieniałam od lat.
    • rozwiane_marzenie Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 09:51
      Te 3 badania robię co pół roku, czasami częściej. I rzeczywiście po latach sama dostosowuję sobie dawkę. Zwiększam i po miesiącu (6 tygodniach) znowu robię badania. U mnie ciężko dostać się do endo, gdybym co chwilę miała chodzić prywatnie, to bym zbankrutowała. Chodzę co pół roku, a lekarz tylko potwierdza moje leczenie.
    • bablara Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 09:55
      Ja raz w tygodniu biorę dawkę 137, a w pozostałe dni połówkę czyli 68,5. Badania robię regularnie co 3 miesiące, ale z tych wymienionych przez Ciebie tylko tsh. Dostaję zawsze masę różnych badań. Tylko, że ja mam jeszcze do tego 2 choroby autoimmunologiczne, więc ja 3 trzy miesiące jestem u lekarza. Nigdy dawek nie zmieniam sama.
    • aadrianka Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 10:15
      Biorę od prawie 15 lat, obecnie dawka 175/200
      Badania robię rzadko, częściej niż badanie krwi robię USG tarczycy. Dawkę reguluję samopoczuciem, kiedy robię się napuchnięta, senna, płaczliwa a włosy stają się łamliwe i wypadają, podkręcam dawkę. To mi zresztą zalecił endokrynolog, twierdząc że leczy ludzi, ni wyniki.
    • karotka_plus Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 11:08
      Raz do roku mam wizytę u endokrynologa. Poza tym sama badam 2-3 razy do roku samo TSH. Mam w normie, dawka 50 i tego się trzymam. Chociaż czasami mam wrażenie, że niektóre objawy mojej niedoczynności mimo wyregulowanej tarczycy są zbyt silne. Zgłaszam to endokrynologowi ale za każdym razem słyszę to samo, że to niedoczynność i tak musi być. Szczerze mówiąc nie wpadłam na to, żeby ewentualnie zwiększyć sobie dawkę.
      Tak jak wyżej któraś pisała, są momenty kiedy bardziej wypadają mi włosy, paznokcie stają się kruchem skóra mega sucha, wręcz łuszcząca się i pękająca a pić mi się chce i pije na potęgę. Czy to znaczy że ewentualnie mogłabym zwiększyć dawkę na kilka dni?
    • arthwen Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 11:49
      Badania robię co pół roku, częściej robiłam tylko jak byłam w ciąży.
      Parę lat temu zwiększyłam sobie dawkę samowolnie, nie mogłam się dostać do mojej lekarki, przez jakiś czas chodziłam do losowych endo i mi tę dawkę przyklepali i tyle. I potem ta moja stała endo również zostawiła tę dawkę. A zdecydowanie wpłynęło mi to pozytywnie na samopoczucie. W tej chwili jest raczej stabilnie i już dawno nic nie zmieniałam.
    • madami Re: Euthyrox- do długo biorących lek 20.08.24, 12:44
      Jak wprowadzałam hormon to robiłam za 3 miesiące, potem co roku, teraz co 2-3 lata i w momentach kiedy mam wątpliwość czy dawka jest ok ( typu problemy ze snem czy zmęczenie), potrafię sama dobrać dawkę ( na podstawie wyniku badania + moje samopoczucie i ew. objawy), znam swoje reakcje na wylot - znalazłam w końcu lekarkę, która traktuje mnie jako partnera i SŁUCHA co mówię, a ja znam siebie najlepiej, dawkę ustalamy RAZEM, ona mówi co ona uważa, ja mówię co ja uważam wink i wg mnie tak właśnie powinna wyglądać współpraca z endokrynologiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka