01.10.24, 15:26
Chcecie dać prezent bliskiej osobie z ważnej okazji, ma to być niespodzianka. Umawiacie się z tą osobą w galerii handlowej i informujecie, że może dokonać wyboru w jednym z wybranych przez Was wcześniej sklepów. Ma to być prezent pamiątkowy, typu zegarek / biżuteria. Tymczasem prezentobiorca stwierdza, że dziękuje, ale taki prezent w ogóle nie jest mu potrzebny, nie pasuje, i w ogóle kręci nosem na sam pomysł, a pieniądze proponuje przelać na schronisko dla zwierząt.
Jaka byłaby Wasza reakcja?
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Prezent 01.10.24, 15:29
      Robię tak, jak sobie życzy.
      Przezent ma ucieszyć obdarowanego.
    • alexis1121 Re: Prezent 01.10.24, 15:32
      Nieładne zachowanie osoby obdarowywanej. Nic bym nie powiedziała, ale ochłodziłabym kontakty, no chyba że byłaby to moja mama.
      • pursuedbyabear Re: Prezent 01.10.24, 15:53
        Mam inne zdanie co do tego, kto tu się zachował nieładnie.
      • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 18:12
        Druga strona też pewnie będzie robić wszystko byleby się nie dać nigdzie zaprosić, bo nigdy nie wiadomo czy z kawy nie wyjdzie akcja: chcę Ci kupić prezent-niespodziankę z ważnej okazji, ale myśleć mi się nie chce, więc masz listę sklepów i widełki cenowe, wybierz se.
    • melisananosferatu Re: Prezent 01.10.24, 15:32
      Przelewam pieniadze na schronisko.
    • azalee Re: Prezent 01.10.24, 15:38
      Przelewam na schronisko zadowolona ze udalo sie znalezc cos, co sprawia bliskiej osobie radosc.
    • czcigodnystarzec Re: Prezent 01.10.24, 15:40
      paola.brunetti napisała:
      > Chcecie dać prezent bliskiej osobie z ważnej okazji,

      Jeśli osoba bliska, to raczej bym wiedział czy woli prezent czy wpłatę na schronisko.
      • paola.brunetti Re: Prezent 01.10.24, 15:52
        Dotychczas sprawiała ta osoba wrażenie, że ucieszy się z takiego prezentu.
    • bieda_tubka Re: Prezent 01.10.24, 15:41
      osoba kupująca powinna dać bon do tego sklepu, a nie stawiać w takiej sytuacji. osoba obdarowywana powinna wybrać coś taniego i prostego i nie odwalać maniany uprawiając dobroczynność cudzym kosztem.
    • abecadlowa1 Re: Prezent 01.10.24, 15:43
      Nie chciałabym takiego prezentu. Nie umiałabym go przyjąć. Nie umiałabym wybrać. Sytuacja, w jakiej postawiłaś tę osobę, dla mnie też byłaby bardzo niekomfortowa. Ale na pewno starałabym się nie zrobić przykrości, komuś kto miał tak niezręczny pomysł.
      Na Twoim miejscu nic bym nie zrobiła. Na pewno nie robiłabym przelewu na schronisko. A kontakty między Wami pewnie i tak się ochłodzą.
    • towarzyszka_leila Re: Prezent 01.10.24, 15:45
      Nie warto dawać prezentów takim osobom, które wolą zwierzęta od ludzi.
      • marta.graca Re: Prezent 01.10.24, 16:29
        A skąd wiesz, kogo ta osoba woli?
        • towarzyszka_leila Re: Prezent 01.10.24, 22:37
          Przedkłada swoje fiksacje nad miły gest znajomej. Nie interesuje jej dobra wola, czas poświęcony na spotkanie, chęć sprawienia jej przyjemności.
    • kadfael Re: Prezent 01.10.24, 15:47
      No nie. Pomysł, by zamiast wręczyć prezent, zabierać kogoś do CH i kazać mu wybrać, wyjątkowo niefortunny. Ja bym takiego "prezentu" też nie chciała.
      • paola.brunetti Re: Prezent 01.10.24, 15:51
        Chodziło o to, żeby obdarowany wybrał sobie coś w swoim guście, a wcześniej wyrażał zainteresowanie przedmiotami tego rodzaju, więc obdarowujący pomyślał, że zrobi mu w ten sposób przyjemną niespodziankę.
        • bi_scotti Re: Prezent 01.10.24, 16:03
          paola.brunetti napisała:

          > Chodziło o to, żeby obdarowany wybrał sobie coś w swoim guście, a wcześniej wyr
          > ażał zainteresowanie przedmiotami tego rodzaju, więc obdarowujący pomyślał, że
          > zrobi mu w ten sposób przyjemną niespodziankę.

          Jak to mowia, it's not the intention, it's the impact ktory sie liczy smile
          Po pierwsze ja bym raczej z takich planow zakupowych nie robila surprise - powiedzialabym przed wyjsciem/spotkaniem, ze zapraszam Cie, Paola, do sklepu XYZ, bo wspominalas, ze lubisz produkty tej firmy wiec z okazji ABC pojdziemy razem, Ty sobie cos wybierzesz a ja z przyjemnoscia zaplace; potem pojdziemy na kawe & spedzimy milo popoludnie ... Something like that smile Wtedy Ty bys miala sznase mi powiedziec, ze wiesz Bi_scotti, ja to lubie tylko tak popatrzec na te rzeczy ale jesli naprawde chcesz mi zrobic frajde to wplac na to schronisko czy inne charity a na kade definitely mozemy isc, z przyjemnoscia ...
          Ale skoro stalo sie jak sie stalo, to bym na schronisko wplacila, sprawe przemyslala & na przyszlosc dzialala zgodnie z odebrana lekcja zarowno na temat moich planow jak i manier osoby, ktora chcialam obdarowac wink
          Niestety (stety?) tak bywa z surprises - czasem dzialaja w obie strony. Life.
        • mdro Re: Prezent 01.10.24, 16:03
          Ale wiesz, można się jakimś obiektem zainteresować, ale wcale nie mieć chęci go posiadać. Mogłabym wyrażać zachwyt jakimś naszyjnikiem czy bransoletką czy innym luksusowym obiektem, ale na propozycję, że ktoś bliski mi coś takiego kupi, popukałabym się w głowę (wewnętrznie zapewne, zewnętrznie bym grzecznie wyperswadowała).
        • tania.dorada Re: Prezent 01.10.24, 16:03
          No to było ją wyciągnąć do tego sklepu wcześniej pod pretekstem pomocy w wybieraniu prezentu dla kogoś innego i zobaczyć co jej się podoba.
          • zona_mi Re: Prezent 01.10.24, 16:14
            tania.dorada napisał(a):

            > No to było ją wyciągnąć do tego sklepu wcześniej pod pretekstem pomocy w wybier
            > aniu prezentu dla kogoś innego i zobaczyć co jej się podoba.

            Dokładnie tak kiedyś zrobiłam.
            To był trafiony pomysł, bo znałam dobrze osobę obdarowywaną, a żeby było zabawniej, te prezenty nie były ode mnie, tylko jeszcze od kogoś innego, kto z kolei mnie poprosił o pomoc w wyborze wink
        • kadfael Re: Prezent 01.10.24, 16:18
          To trzeba było dać wyżej wspomniany talon.
        • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 17:58
          W życiu nie chciałabym być postawiona w takiej sytuacji, Ktoś nad Tobą stoi, a Ty się zastanawiaj, czy nie za drogie, czy nie za tanie (bo pomyśli, że masz go za biedaka). No nie. Po to wymyślono talony, żeby nie tworzyć takich krępujących sytuacji.
          • saszanasza Re: Prezent 02.10.24, 17:40
            nick_z_desperacji2 napisała:

            > W życiu nie chciałabym być postawiona w takiej sytuacji, Ktoś nad Tobą stoi, a
            > Ty się zastanawiaj, czy nie za drogie, czy nie za tanie (bo pomyśli, że masz go
            > za biedaka). No nie. Po to wymyślono talony, żeby nie tworzyć takich krępujący
            > ch sytuacji.

            Jestem tego samego zdania. Nie wiedziałabym co wybrać, bo nie znałabym kwoty którą dana osoba na mnie przeznaczyła. Wybór kilku sklepów oznaczałoby, przynajmniej dla mnie, ciąganie tej osoby od sklepu do sklepu, no chyba źe z grzeczności kupiłabym sobie prezent w pierwszym lepszym, ale nie wiem czy to byłby prezent który rzeczywiście mi się podoba (abstrahując od ceny). Cała ta wyprawa byłaby raczej próbą zadowolenia „darczyńcy”, tak, żeby go nie urazić, wszak chcial dobrze…no ale nie wyszło.
        • szare_kolory Re: Prezent 01.10.24, 19:27
          paola.brunetti napisała:

          > więc obdarowujący pomyślał, że zrobi mu w ten sposób przyjemną niespodziankę.

          Czyli obdarowujący poszedł na łatwiznęi nawet nie pomyślał, że taka forma prezentu może być odebrana przez obdarowanego jako upokarzenie (wybierz se coś, pod warunkiem, że to będzie z tego lub tego sklepu). Po czym obdarowujący spotkał się z odmową (nic od Ciebie nie chcę, jak już czujesz się w obowiązku dać jakiś prezent, to zrób przelew na schronisko) I nie rozumie dlaczego.
          • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 20:21
            Mnie ciekawi, jak wyglądało przekazanie listy dozwolonych sklepów i widełek cenowych.
            • malia Re: Prezent 01.10.24, 20:30
              sklep był jeden, wcześniej wybrany
              • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 21:00
                No właśnie nie. Był "jeden z wybranych przez Was", czyli wybranych było kilka.
            • paola.brunetti Re: Prezent 01.10.24, 22:09
              Normalnie, w galerii jest załóżmy 5 sklepów z biżuterią i zegarkami, możemy przejść po wszystkich i wybrać coś co się spodoba do maksymalnej ustalonej kwoty. Wyżej ktoś pytał, czy to dla dziecka, tak właśnie dla świeżo dorosłego dziecka. Zdziwiły mnie odpowiedzi na forum, bo lata temu podobnie wybierałam z rodzicami prezent dla siebie i mam go do tej pory, chociaż jednego z moich rodziców od lat już ze mną nie ma. Ten prezent ma dla mnie wartość sentymentalną, bo pamiętam ten dzień, wspólną wyprawę do sklepu i to, że potem poszliśmy na ciastka do cukierni. Ale teraz młodzież chyba jest już inna i jak się okazało, ten pomysł nie wzbudził entuzjazmu, a wręcz przeciwnie.
              • pffpffpff Re: Prezent 01.10.24, 22:22
                Jako świeżo upieczona dorosła czyli 18latka, miałabym w głowie ile ciuchów i kosmetyków mogłabym kupić za tysiaka zamiast jakiegoś pamiątkowego zegarka.
                Chyba, że na codzień miałabym środki na takie szaleństwa. Zakładam, że dla Ciebie (a więc dla córki) to spora kwota.
                • pffpffpff Re: Prezent 01.10.24, 22:23
                  Daj dziecku zdecydować na co chce wydać i daj jej wydać tą kasę na jej zasadach.
              • malia Re: Prezent 01.10.24, 22:44
                a może dziecko miało nadzieję na inny prezent i nie umiało ukryć rozczarowania? 18 ma się raz w życiu. Może bardziej by ją ucieszyło jakby dostała te pieniadze i sama zdecydowała co ma kupić, jak sama zauważyłaś czasy się zmieniają, nie każdy wspomina kremówki w cukierni.
              • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 23:20
                To Twoje dziecko było? Bo między umową z rodzicami, że pójdziemy tam i tam, kupić to i to, a jakąś ciotką, która robi tego typu niespodzianki jest duża różnica. Poza tym, rodzice Cię pewnie znali na tyle, żeby wiedzieć, że taki zegarek Cię ucieszy, Ty tej osoby najwyraźniej nie znasz za dobrze. Jak uparłaś się na biżuterię, to już tę biżuterię trzeba było kupić i dać, a nie umawiać się na takie niespodzianki.
    • pursuedbyabear Re: Prezent 01.10.24, 15:52
      Zażyczyłabym sobie Breitlinga.
      A serio - czułabym się bardzo niekomfortowo, postawiona w takiej sytuacji. Jeśli obdarowywany jasno komunikuje, że nie chce tego typu prezentów, to co za problem spełnić jego życzenie zamiast wciskać mu ozdupki?...
    • mdro Re: Prezent 01.10.24, 15:57
      Jestem zdania, że nie należy ludzi na siłę uszczęśliwiać niechcianymi drogimi prezentami. Mnie np. żaden "pamiątkowy zegarek/biżuteria" by nie ucieszył, bardziej byłabym zadowolona, gdyby ktoś w ramach prezentu wpłacił jakąś - nawet sporo mniejszą - kwotę na wybrany przeze mnie cel charytatywny.
      A "bliską osobę" bym najpierw wysondowała, jaki prezent by się jej spodobał.
    • tania.dorada Re: Prezent 01.10.24, 16:02
      Ou, ale ty ją postawiłaś w tujowej sytuacji, bo może się czuć skrępowana wybierając coś co może i jej się podoba, ale jest gdzieś w górniejszych strefach cenowych tego sklepu, a w zakresie cen w którym ona uważa że wypada coś w tej stacji wybrać to może jej nic nie podejść.
      • paola.brunetti Re: Prezent 01.10.24, 16:15
        Budżet został określony, na zasadzie: możemy wydać tyle i tyle, możesz wybrać sobie coś co Ci się podoba w tej kwocie. Kwota czterocyfrowa ale raczej z początku skali wink
        • m_incubo Re: Prezent 01.10.24, 17:46
          paola.brunetti napisała:

          > Budżet został określony, na zasadzie: możemy wydać tyle i tyle, możesz wybrać s
          > obie coś co Ci się podoba w tej kwocie. Kwota czterocyfrowa ale raczej z począt
          > ku skali wink

          Trudno mi sobie wyobrazić bardziej nietrafioną formę dawania prezentów.
          Chyba tylko wręczenie używanych ciuchów, w których od 20 lat nie chodzisz mogłoby to przebić.
        • kamin Re: Prezent 01.10.24, 17:53
          Ta osoba to Twoje niepełnoletnie dziecko? Bo w przypadku dorosłego to jakieś dziwne.
          • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 18:01
            Właśnie skojarzyło mi się z dzieckiem na zakupach.
          • elinborg Re: Prezent 01.10.24, 20:22
            Dziwne bardzo. Jakby obraźliwe. Nie wiem, źle bym się czuła. Niby prezent, a jakby jednak nie.
            Co innego dostać kartę podarunkową, nawet sama kasa byłaby lepsza moim zdaniem.
        • malia Re: Prezent 01.10.24, 18:22
          O matko, wzięłaś kogoś do sklepu i powiedziałaś "chodz sobie coś wybierz, możemy przeznaczyć na to tysiaka" ???? To miał być prezent składkowy czy jak?
        • taki-sobie-nick Re: Prezent 01.10.24, 22:48
          Tyle forsy?! Ja bym wolała ciuchy, a co do pamiątki to nie wiem, bo biżuterii nie noszę.
    • pffpffpff Re: Prezent 01.10.24, 16:18
      Ja niespodzianek nie lubię.
      Nie cierpię też galerii handlowych. Wywołują we mnie irytację.
      A tu podwójny liść by na mnie spadł. Nie dość, że spotkanie w galerii, to jeszcze miałabym na poczekaniu wymyślić, co bym chciała dostać.

      Takie trochę „zrobię ci niespodziankę, ale weź se ją sama wymyśl”.

      Tak, że następnym razem proponuję zrobić tak, że się z tą osobą przejdziesz po sklepach bez stawiania jej pod ścianą „kup dzisiaj sobie prezent”, tylko na luzie poobserwuj jej ewentualne zachwyty czymś i wtedy zrób niespodziankę, kupując jej po spotkaniu to, czym zachwyciła się najbardziej.

      Metoda stosowana przez mojego męża. Bardzo skuteczna w takich „przypadkach”.
    • bene_gesserit Re: Prezent 01.10.24, 16:27
      Pomysł kompletnie nie trafiony, bo w sklepie widać ceny. A jeśli to osoba skromna lub z natury oszczędna, nie lubiąca zbytków, to sytuacja może być dla niej krępująca

      Dla kogoś takiego, jeśli już droższy prezent, to np z grawerunkiem ([i]od kochającej córki[ w dniu 60. urodzin/i] czy cokolwiek w tym rodzaju. Żeby to nie była tylko droga rzecz, ale również sentymentalna.
      • alpepe Re: Prezent 01.10.24, 17:03
        No i już tak łatwo takiego prezentu z grawerem nikt nie poda dalej ani nie zwróci do sklepu, tylko zostanie z tą kulą u nogi niepotrzebną.
        • bene_gesserit Re: Prezent 01.10.24, 17:59
          Straszne, nie będzie można zrobić z zegarka za tysiąka prezentu przechodniego 🙄
          • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 18:06
            Nie musi być prezentem przechodnim. Ja nie nosze zegarków, moja mama tak, więc jeśli bym dostała zegarek, który by się jej spodobał, to mogłabym go oddać tak po prostu. Jeśli na zegarku byłoby "drogiej N." to już by go nie nosiła, tylko walałby się w domu po wsze czasy. Spersonalizowane przedmioty są dobre w sytuacji między osobami bardzo bliskimi.
          • alpepe Re: Prezent 01.10.24, 18:25
            Wiesz, dla mnie 1000 zł to może nie jest dużo, ale jak człowieka przypili, to tylko się złości, że z powodu spersonalizowania na prezencie akurat nie da się tego upłynnić.
            Widuję na portalu rzeczy, które mi się podobają, ale jak tam jest wyryta data czyjegoś ślubu, czy choćby z okazji trzydziestopięciolecia pracy zawodowej, to nie, dziękuję.
          • malia Re: Prezent 01.10.24, 18:32
            Dla mnie akurat straszne.
    • mayaalex Re: Prezent 01.10.24, 16:49
      Pytam, czy w takim razie jest cos innego co by te osobe ucieszylo - jesli nie to przelewam na schronisko i idziemy na kawe. Albo raczej idziemy na kawe i przy kawie przelewam na schronisko.
      Mysle, ze trzeba bylo zapytac wczesniej, nie wszyscy lubia takie niespodzianki. Chyba ze to jakis foch z zupelnie innego powodu.
      Ja np lubie bizuterie i pewnie cos bym wybrala ale mam jej wiecej niz jestem w stanie nosic. Szkoda byloby mi wydawac cudze pieniadze tylko po to, zeby je wydac. A jak juz cos mi sie naprawde podoba, a jeszcze tego nie mam, to zapewne jest to cos na tyle drogiego, ze nie prosilabym nikogo o taki prezent.
      Ta sytuacja to chyba jeden z przykladow na to, ze naprawde nie ma prezentow uniwersalnych smile
    • eliszka25 Re: Prezent 01.10.24, 16:50
      O matko kochana, to chyba najgorsza forma dawania prezentu 🤦🏼‍♀️. Czułabym się bardzo niekomfortowo, gdyby ktoś mnie tak zaskoczył i najprawdopodobniej też bym podziękowała i powiedziała, że niczego nie potrzebuję albo wybrała coś taniego z grzeczności. Tysiąc razy lepiej byłoby po prostu podarować bon zakupowy do danego sklepu.

      Gdybym natomiast to ja wpadła na ten nieszczęsny pomysł i usłyszała, że mam wpłacić na schronisko, to raczej bym wpłaciła. Ogólnie sytuacja bardzo niekomfortowa dla obu stron.
    • alpepe Re: Prezent 01.10.24, 17:02
      Przelałabym pieniądze na schronisko i wydrukowała dowód przelewu i włożyła do pięknej kperty.
    • malia Re: Prezent 01.10.24, 17:29
      To bardzo zależy od tego kin jest dla ciebie ta osoba przecież. Gdybym poszła do sklepu z mężem i tak by mi odpowiedział poczułabym się zdumiona ze go wcale nie znam. W przypadku innej osoby odczytalabym to tak, że ona nie chce żadnego prezentu i zrób sobie z tą kasą co chcesz. Chyba że jest miłośniczka zwierząt i ty to wiesz.
    • swinka-morska Re: Prezent 01.10.24, 17:38
      paola.brunetti napisała:

      > Chcecie dać prezent bliskiej osobie z ważnej okazji, ma to być niespodzianka. U
      > mawiacie się z tą osobą w galerii handlowej i informujecie, że może dokonać wyb
      > oru w jednym z wybranych przez Was wcześniej sklepów. Ma to być prezent pamiątk
      > owy, typu zegarek / biżuteria.

      Na miejscu obdarowywanego czułabym się wściekła. Sam pomysł ograniczenia listy sklepów "masz sobie wybrać, ale tylko to co dostępne tu na miejscu i tylko z tego i tamtego sklepu" jest kijowy.
      Chroń mnie bogini przed takimi niespodziankami!

      Całość pomysłu brzmi dosyć apodyktycznie. Jak chcesz zrobić niespodziankę to po prostu kup i wręcz.
      I oczywiście licz się z tym, że nie każda niespodzianka jest trafiona, taka ich natura.
      • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 18:15
        Przy cym o wiele łatwiej jest przyjąć nietrafiony prezent, uśmiechnąć się grzecznie i następnego dnia go schować, niż wybrać z szeregu nietrafionych pomysłów coś najmniej nietrafionego cały czas szczebiocząc z "radości" bo darczyńca wisi na łbie.
    • terazkasia Re: Prezent 01.10.24, 17:40
      Jednego jestem pewna: nie przelewałabym pieniędzy na schronisko. Taki pomysł (potencjalnego prezentobiorcy) to dla mnie coś w stylu pośredniego sygnału, że ta osoba nie potrzebuje/nie chce niczego ode mnie, tylko od razu "puszcza to dalej". To tak trochę, jakby chciała "odwalić przykry obowiązek"
      Dla mnie prezent ma charakter osobisty: zostaje mi coś trwałego, zostają jakieś wspomnienia (często na lata) itp., działa to też w drugą stronę.
      • m_incubo Re: Prezent 01.10.24, 17:42
        Czyli robisz prezent, którego odbiorca nie chce i wyraźnie mówi, że nie potrzebuje, bo ty koniecznie chcesz, żeby to było coś osobistego i trwałego?
        Dawanie prezentów to jednak trudna sztuka...
        • terazkasia Re: Prezent 02.10.24, 16:57
          m_incubo napisała:

          > Czyli robisz prezent, którego odbiorca nie chce i wyraźnie mówi, że nie potrzeb
          > uje, bo ty koniecznie chcesz, żeby to było coś osobistego i trwałego?
          > Dawanie prezentów to jednak trudna sztuka...
          >

          Nie przeinaczaj sensu mojej wypowiedzi, bo nie pisałam o tym, co bym zrobiła - napisałam, czego bym NIE zrobiła, Po prostu zignorowałabym z góry określone prośby, że mam zrobić prezent w postaci psiej karmy/ kuponów lotto/ przelewu na cel dobroczynny itp.
          Ty sobie przelewaj, to nie moja sprawa.

          • pursuedbyabear Re: Prezent 02.10.24, 17:50
            No ale darczyńca też ma określoną prośbę. Czemu jego jest ważniejsza?
      • azalee Re: Prezent 01.10.24, 17:50
        terazkasia napisała:

        > Dla mnie prezent ma charakter osobisty: zostaje mi coś trwałego, zostają jakieś
        > wspomnienia (często na lata)
        itp., działa to też w drugą stronę.

        W opisanym przypadku to wspomnienie to krepujaca wizyta w CH, nie wydaje mi sie ze warte jest pielegnowania.
      • bi_scotti Re: Prezent 01.10.24, 18:14
        terazkasia napisała:

        > Jednego jestem pewna: nie przelewałabym pieniędzy na schronisko. Taki pomysł (p
        > otencjalnego prezentobiorcy) to dla mnie coś w stylu pośredniego sygnału, że ta
        > osoba nie potrzebuje/nie chce niczego ode mnie, tylko od razu "puszcza to dale
        > j".

        Seriously? Tak to odbierasz? To ciekawe, bo juz od lat w moim tzw. circle of friends wymieniamy sie info na temat wspieranych charities & wplacamy przy okazji czyichs urodzin, Christmas, pogrzebow najblizszych etc. Jedna niepisana zasada: not for political parties/causes ... smile (choc jak rzekl byl wielki Ai Weiwei "everything is art, everything is politicts" wink) Wiadomo, przy okazji jest jakas kawa, wino czy kwiatek ale takim true gift jest donacja na jakis tam cel. I ja sie np. zawsze bardzo ciesze, ze z powodu mojego starzenia sie, Médecins Sans Frontières dostana spora sume extra z zyczliwych donacji moich przyjaciol - w jakims sensie ja tego od moich przyjaciol "potrzebuje" & jestem im uber wdzieczna, ze taka moja potrzebe spelniaja. A gdy ja na urodziny pewnego coworker wplacam na wsparcie jego ulubionej public radio Jazz station to wiem, ze on sie cieszy & docenia. Ect. etc. etc. It works smile Cheers.
        • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 18:20
          Dla ludzi zaangażowanych w coś to fajny prezent. Sporo osób tak naprawdę nie potrzebuje niczego, co nadawałoby się na prezent. Takie czasy. Wiadomo, że nie poprosisz o Porshe, a o nową szmatę do podłogi też nie bardzo, s dzięki wpłatom ma się poczucie, że zamiast kolejnego klamotu z urodzin wyszło coś fajnego.
      • alexis1121 Re: Prezent 01.10.24, 18:18
        Widzę to podobnie. Lub mówi- jestem taka dobra, wpłacam na schronisko. Tyle że państwowe schroniska mają pieniądze. Ewentualnie można wesprzeć lokalną, zaufaną fundację.
        • pursuedbyabear Re: Prezent 01.10.24, 18:53
          Skąd twoje info o tym, że państwowe schroniska maja pieniądze?...
          • elinborg Re: Prezent 01.10.24, 20:27
            Dołączam do pytania. A w zasadzie wiem, że wszystkie są wiecznie w potrzebie.
          • alexis1121 Re: Prezent 01.10.24, 20:33
            Zarówno moja mama jak i ta „siedzimy” w psach/kotach i bezdomności. Schroniskom powodzi się dobrze, dostają pieniądze od pojedynczego psa, więc niektórym nawet nie zależy na adopcjach. Poza tym jestem za ubrudzeniem sobie rączek, a nie za wpłacaniem pieniędzy. Za wyjątkiem opłacania konkretnych zabiegów w konkretnych fundacjach (nie mylić ze schroniskiem). Więc pani od prezentu powinna raczej wyjść z psem schroniskowym na spacer, jeżeli chce pomóc, a nie wysyłać blika z ciepłej kanapy.
            • nick_z_desperacji2 Re: Prezent 01.10.24, 21:03
              Miała powiedzieć "zamiast kupować mi zegarek wyjdź z psem na spacer"? Problem jest z niechcianym, wyjątkowo niezręcznie, wręcz niegrzecznie wręczonym prezentem, a nie z nadmiarem czasu.
            • hermenegilda_zenia_is_back Re: Prezent 01.10.24, 22:47
              Zabawne jak pisze to ktoś, kto nawet sam ze swoim psem nie wychodzi, tylko płaci za to „ nianiom” . Ale czego się tu spodziewać od odklejonej niuni.
        • moni_485 Re: Prezent 02.10.24, 08:40
          alexis1121 napisał(a):

          > Widzę to podobnie. Lub mówi- jestem taka dobra, wpłacam na schronisko. Tyle że
          > państwowe schroniska mają pieniądze. Ewentualnie można wesprzeć lokalną, zaufan
          > ą fundację.

          W moim mieście państwowe schronisko ciągle prosi o dary lub pieniądze, bo wcale tej kasy od państwa tak dużo nie dostają. I cieszą się jak ktoś adoptuje zwierzę, dlatego że ciągle przybywają nowe porzucone zwierzęta. Także raczej ze schroniskami to ty nie masz nic wspólnego, bo jakbyś miała to nie pisałabyś takich tekstów, a na twoich zdjęciach oprócz rasowych psów byłoby przynajmniej jedno wielorasowe zwierzątko ze schroniska.
          • alexis1121 Re: Prezent 02.10.24, 10:06
            Aha 😅 Psa będę miała, takiego jak chce i będą to ‚Shihtza’ do końca życia.
            • pursuedbyabear Re: Prezent 02.10.24, 10:21
              No więc nie nawijaj o bogatych schroniskach.
              • moni_485 Re: Prezent 02.10.24, 11:36
                pursuedbyabear napisała:

                > No więc nie nawijaj o bogatych schroniskach.
                >

                Dokładnie. Bo twoje teksty są szkodliwe. Tak jak teksty jolki-kotki o psach schroniskowych.
      • saszanasza Re: Prezent 02.10.24, 17:48
        terazkasia napisała:

        > Jednego jestem pewna: nie przelewałabym pieniędzy na schronisko. Taki pomysł (p
        > otencjalnego prezentobiorcy) to dla mnie coś w stylu pośredniego sygnału, że ta
        > osoba nie potrzebuje/nie chce niczego ode mnie, tylko od razu "puszcza to dale
        > j". To tak trochę, jakby chciała "odwalić przykry obowiązek"
        > Dla mnie prezent ma charakter osobisty: zostaje mi coś trwałego, zostają jakieś
        > wspomnienia (często na lata) itp., działa to też w drugą stronę.

        No ja żeby z tego wybrnąć powiedziałabym, ok. to ja ci tą kasę dam, a ty wpłać ją na dowolny wybrany przez siebie cel, lub zatrzymaj.
    • m_incubo Re: Prezent 01.10.24, 17:40
      Przelewam na schronisko dla zwierząt.
      A co niby innego miałabym zrobić?
    • turbinkamalinka Re: Prezent 01.10.24, 17:58
      Moim zdaniem osoba ta spuściła cię na drzewo bo sposób podaraowania prezentu jest bardzo nie na miejscu. Nie wyobrażam sobie zabrania kogoś na zakupy aby sam sobie wybrał prezent. Z resztą ja też czułabym się skrempowana gdyby ktoś mi powiedział "chodź tu i tu, wybierz sobie prezent do kwoty..."
      • czcigodnystarzec Re: Prezent 01.10.24, 18:09
        turbinkamalinka napisała:
        > czułabym się skrempowana

        Czyli wysmarowana kremem?
    • imponderabilia20 Re: Prezent 01.10.24, 18:11
      Beznadziejny prezent i stawia obdarowanego w bardzo niekomfortowej sytuacji.
    • bei Re: Prezent 01.10.24, 18:29
      Miało być dobrze, wyszło niezręcznie. Widocznie ten, kto chciał zrobić prezent nie ma wielkiej wprawy, albo ot, miał jakąś pomroczność. No cóż, bywa. Ja zapewne powiedziałabym zgodnie z prawdą, że najbardziej cieszą mnie drobiazgi, niech zrobi mi kiedyś niespodziankę. Chętnie bym poszła na herbatkę i ciastko, by pogadać😉
      • malia Re: Prezent 01.10.24, 18:36
        Czyli powiedziałabyś coś z tym samym sensem tylko innymi słowami. I nie sądzę że to źle. Zły był sam pomysł takiego prezentu
        • kubek0802 Re: Prezent 01.10.24, 20:03
          Pomyśl że ktoś zabiera mnie do konkretnego sklepu i mam sobie wybierać prezent wybitnie idiotyczny. Reakcja w zasadzie adekwatna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka