Dodaj do ulubionych

Mąż mnie nie szanuje

08.10.24, 18:00
Jestem załamana. Jesteśmy razem pół życia, mąż zawsze był czepialski ,I miał problemy z komunikacją ,ale teraz jest już kryzys.
Ja siedzę w domu i zajmuje się 7 latka ,która ma autyzm
Oprócz tego studiuję zaocznie ,I pobieram stypendium rektorskie. Mąż pracuje ,I on uważa, że ja jestem leniem ,i pasożytem. Od paru tygodni chodzi wściekły, mówi, że szef go denerwuje i chce się zwolnić z pracy ,ale nie może przeze mnie ,bo jestem leniwa ,I nie chce mi się iść do pracy. Mam swoje pieniądze. Codziennie wstaje o 6 by wyszykowac dziecko, dać jej leki
On tego nie rozumie , tylko on jest zmęczony. Nie pomaga mi w domu , a sam wymaga żebym poszła do pracy ,bo mu mało i mało. Chce nowe auto ,nowe ogrodzenie , remonty. My mamy pieniądze, co miesiąc odkładam kilka tysięcy, a jemu jest ciągle źle. Uwaza ,że ja siedzę tylko e garach i nic oprócz tego nie robię ,powinnam chodzić po ogrodzie i szukać sobie zajęcia, a ja jestem wykończona tym ile mam pracy w domu. Żremy się, kłótnie są ciągle. Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:05
      Szykuje mu śniadania do pracy ,robię za niego wszystko , a on oczekuke ,że mam iść do pracy , bo on ma dość harówki, to co ja mam powiedzieć? Dziś ledwo chodzę, złapała mnie rwą kulszowa od tego siedzenia w domu . Rozumiem, że on też cierpi ,ale mam wrażenie, że pieniądze mu przesłoniły oczy , tylko kasę widzi ,a nie widzi tęgi, że mnie nie szanuje, bo tylko on jest zmęczony. Wraca do domu codziennie o 15 , a ja latam do 21
      • sueellen Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:09
        Czy są jakiekolwiek plusy tego małżeństwa? I co by było gdybyście się rozstali? Zawsze możesz mu zaproponować rozwód z opieką naprzemienną. Tydzień córka byłaby u niego, tydzień u ciebie, zero alimentów bo nie chcesz go ani naciągać ani pozbawiać kontaktów z dzieckiem. Ciekawe co by odpowiedział.
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:13
          Bywa, że miesiącami jest spokój. Apotem są takie trudne tygodnie jak ten gdy z męża wydobywa się nagromadzony do mnie żal
        • zamyslona_ona02 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:17
          Dokładnie. W ogóle wyjazd samotny żeby przez tydzień się opiekował sam dzieckiem i zajmował domem powinien mu dać do myślenia. Oczywiście w teorii, bo nikt takich rzeczy nie robi w praktyce. Współczuję. Chyba czas wystawić walizki.
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:19
            Mąż oprócz tego ,że pracuje zawodowo , fizycznie ma drugie zajęcie, grzebanie w autach ,ale to jako hobby. Wraca do domu późno, a weekendy jeździ na zjazdy motoryzacyjne i też go nie ma dosyć często.
            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:20
              Uważa, że to moja wina ,że on musi tak ciężko pracować, i chce żebym ja też poszła do pracy ,bo tylko on ma źlesad
              • kamin Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:23
                A nie byłoby lepiej dla ciebie, gdybyś faktycznie poszła do prac i odpuscila czwsc chodzenia wokol domu? Dla twojego samopoczucia?
                Córka 7 lat fo chyba chodzi do szkoły?
                • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:24
                  Mieszkamy na wsi. Jak znajdę tu kogoś.kto zawiezie ja do szkoły i poda jej rano leki ,które zazywa ?Nie znam takiej osoby ,każdy się boi ,to są leki
                  • kamin Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:26
                    Leki podajesz rano przed szkołą. Do szkoły gmina ma obowiązek zapewnić dowóz. Możesz też sama zawozić po drodze do pracy jak większość rodziców.
                    • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:28
                      Oczywiście, że mogę, a kto mi pomoże po pracy i w domu ,skoro mąż już nie ma na to siły? Niestety nie mamy w obwodzie babci ,cioci ,ani dziadka.
                      • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:35
                        To będzie miał siły. Idziesz do pracy = jego psumim obowiązkiem będzie proporcjonalnie zająć się domem.
                        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:38
                          Nie będzie to możliwe, bo on już teraz jest wyjonczony. Chyba ,że poszuka inna pracę ,ale myślę, że wtedy też będzie narzekał i będzie przemęczony.
                          Dlatego ustaliliśmy, że idę na studia i kilka lat się pouczę by zacząć pracę jako nauczyciel , mam na myśli nauczyciela wspomagającego.
                          • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:51
                            Niech zrezygnuje z aut skoro to hobby.
                          • memphis90 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:58
                            >Nie będzie to możliwe,
                            Było napisać od razu, że to gra w „niedasie” 🤦‍♀️

                            Dziecko - jak rozumiem - chodzi już do szkoły. Więc ogarnięcie domu i ugotowanie obiadu, kiedy dziecko jest w placówce to serio nie jest jakaś wykańczająca praca, ludzie robią to oprócz pracy zawodowej.

                            Oczywiście w takiej sytuacji jedno odkurza dywany, skrobie kartofle, tłucze kotlety i nie marudzi, że nie ma siły na nic innego, a drugie zarabia i nie marudzi, że pierwsze nie chodzi do fabryki.
                          • agniesia331 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:29
                            karolinakoz napisała:

                            > Dlatego ustaliliśmy, że idę na studia i kilka lat się pouczę by zacząć pracę ja
                            > ko nauczyciel , mam na myśli nauczyciela wspomagającego.
                            Dziecko ma 7 lat + ciąża prawie rok. 8 lat studiujesz ? Czas iść do pracy, bo w razie jakiejś akcji męża zostajesz beż domu,bez pracy,z chora córka. Bez perspektyw jakichkolwiek
                          • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:52
                            Co za roznica czy zaczniesz prace za kilka lat jako nauczycielka czy teraz?
                            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:09
                              Teraz nie mogę pracować jako NW , najwcześniej za 3 lata.
                          • miaumia Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 23:39
                            Pozostaje może tryb zaoczny i praca. Ale wtedy spada jeszcze na Ciebie zajmowanie się Dzieckiem, nim i domem.
                            Bardzo podłe jest zachowanie Twojego męża.
                            Powinien Cię wspomagać i uzupełniać, a nie wymagać niemożliwego.
                            To on spycha na Ciebie wszelkie możliwe obowiązki, nie daje wzmocnienia, tylko obwinia i narzeka.
                            Może choroba Córki tak na niego też wpływa, że od wszystkiego umywa ręce.
                            Nie podoba mi się wybitnie jego podejście.
                            Szczególnie, że to Ty ponosisz ciężar odpowiedzialności za opiekę nad autystycznym Dzieckorm i razem
                            ustaliliście wcześniej, że pożyczysz się, żeby potem otrzymać dobrą posadę.
                            Brak słów.
                            Na Twoim miejscu poszłabym jednak do pracy, zmieniła tryb studiów na zaoczny lub wieczorowy, i robiła w domu tyle ile potrzebuje Córka.
                            Znalazłabym też czas wyłącznie dla siebie i się w tym rozwijała, doskonaliła i osiągnęła spokój wewnątrz oraz przydatne doświadczenie/ umiejętności.
                            Ty go teraz nie masz, jesteś przygnieciona obowiązkami i trywializacją codzienności, gdzie nie możesz się nawet zrelaksować.
                            Mąż nie docenia Cię, bo w jego oczach utknęłas i nie inspirujesz go ambicjonalnie obecnie.
                            Widzi w Tobie kurę domową bez awansu aktualnie, a siebie jako sponsora domu i pasjonata.
                            Jeśli twierdzi, że jest wykończony po 15, to oznacza, że przyjął bardzo wyczerpujący tryb pracy z powodu swoich ambicji finansowych i zacznie dostrzegać w Tobie partnerkę, kiedy podejmiesz teraz pracę dokąd dostaniesz tę docelową.
                            Może być zdalna, tymczasowa, dorywcza, łączona że studiami.
                            Porozmawiajcie szczerze o wzajemnych oczekiwaniach.
                            Spytaj się też siebie o to, jak zachowuje się wobec Córki oraz Ciebie, czy dba o Waszą romantyczną więź, wspólnie spędzony czas i czy realizuje wspólne marzenia i cele.
                            Kiedy ostatnio pomyślał o Tobie i sprawił czy przyjemność, kiedy wyszedł z Tobą na małżeńską randkę, kiedy poszedł z Córką na spacer, żeby pokazać Jej świat i porozmawiać, kiedy i na jak długo przebywa z Nią dłużej sam w domu.
                            Zaobserwuj też, czy mąż nie ma apatii czy depresji.
                            Jeśli nie zrobisz nic z obecną sytuacją, będzie się zaostrzać, niezależnie od chwili oddechu. I sama wpadniesz w psychodołek.
                            Powodzenia, wierzę w Ciebie i liczę na to, że Ci się uda!


                            • miaumia Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 23:39
                              Dzieckiem*
                            • miaumia Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 23:46
                              Pouczysz*
                        • pffpffpff Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:04
                          vivi86 napisał(a):

                          > To będzie miał siły. Idziesz do pracy = jego psumim obowiązkiem będzie proporcj
                          > onalnie zająć się domem.

                          😂
                          W bajkach tak jest
                          • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:12
                            W życiu też. Z jakiej racji ona ma mieć 2 etaty, a on jeden?
                      • dni_minione Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:47
                        Typowe jojczenie kobiet niepracujących: a kto mi pomoże w domu i przy dziecku? No tak, bo my wszystkie matki pracujące mamy podwykonawców od mycia garów, robienia prania i podawania dzieciom leku o 6. Nie wszystkie nawet mamy mężów/partnerów, a często dzieci w spektrum. I jakoś nie pytamy, kto nam pomoże, bo jak trzeba, to człowiek sobie radzi i tyle.
                        • nelamela Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 22:29
                          Tu chodzi o jedno zdanie:Nie da się.I wszystkie argumenty upadają.
                      • leosia-wspaniala Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:02
                        >skoro mąż już nie ma na to siły?

                        no to pozostaje mu umrzeć z głodu i zarosnąć brudem.
                      • 1matka-polka Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 09:19
                        karolinakoz napisała:

                        > nie mamy w obwodzie

                        Musi politechnika, tylko tam tak bardzo nie umią po polsku.
                        • memphis90 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 17:20
                          Jeszcze jest ta słynna polonistyka, gdzie przyjmują 16l geniuszki nieogarniające zasad pisowni wielką literą…
                  • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:33
                    A nauczyciel? Oczywiście z waszym upoważnieniem?
                  • r789_1 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:05
                    karolinakoz napisała:

                    > Mieszkamy na wsi. Jak znajdę tu kogoś.kto zawiezie ja do szkoły i poda jej rano
                    > leki ,które zazywa ?Nie znam takiej osoby ,każdy się boi ,to są leki

                    Nie musisz szukać, mąż znajdzie.
                  • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:07
                    Dlaczego mialabys szukac kogokolwiek do zawozenia dziecka. Zawozi rodzic przed praca, jak w wiekszosci rodzin.
                    • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:10
                      Szkola jest 10 km od mojego domu , nie w stronę miasta , w stronę przeciwna. Mąż jeździ na 6.
                      • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:11
                        Jeżeli szkoła rejonowa oddalona jest od miejsca zamieszkania powyżej 3 km , szkoła ma obowiązek zapewnić dojazd dziecku.
                        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:18
                          Zapewnia zjeść autobus ,przed 8 rano. Do miasta mam 20 minut drogi
                          Autobus odjeżdża o 7:40
                          • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:56
                            No i dalej nie widze gdzie te przeszkody logistyczne? Dajesz dziecku lek, jecie sniadanie, o 7.40 pakujesz do autobusu a sama jedziesz samochodem do miasta te 20 minut. Twoj maz konczy bardzo wczesnie, wiec odbierze dziecko.

                            Nie kazda praca zaczyna sie o 6 rano, przez wiekszosc zycia zaczynalam o 9. Teraz zaczynam o 8.30 i wspolpracownicy sie buntuja, ze czegos od nich chce o 9.01.
              • is-laura Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:25
                Idź do pracy, widzisz, że mąż nie chce cię utrzymywać. W razie rozwodu łatwiej ci będzie stanąć na nogi.
                • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:26
                  Dlatego poszłam na studia ,żeby móc znaleźć pracę od 8 do 16 , w tej chwili jest to ciężkie do pogodzenia , a na zmiany nie mogę pracować. Do miasta mamy daleko.
                  • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:12
                    20 minut to jest daleko??
                    • nostalgia81 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 22:52
                      ja w Warszawie mialam zawsze okolo 1h w jedna strone, zadziwia mnie jak ktoś pisze że 10km/20 min autem to dużo
                  • trampki-w-kwiatki Re: Mąż mnie nie szanuje 13.10.24, 07:22
                    Daleko do miasta? Ja w korku miałam 40 minut do żłobka i potem kolejne 50 minut do pracy. I się dało.
            • kariwitch00 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:27
              Nie jesteś prawdziwa ale w takiej hipotetycznej historii jest dupa na boku dlatego znika i go wkurzasz
              • is-laura Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:31
                Zgadzam się. I nie ma już miłości ze strony męża. Czas wziąć to na klatę, znaleźć pracę i póki małżeństwo jeszcze trwa obarczyć męża obowiązkami domowymi
      • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:28
        To jest ten słynny nacisk na kobiety hurr durr konfa zamknie nas w domu. Nie zamknie drogie panie. Znakomitej większości narodu na to zwyczajnie nie stać.
      • pseudo_stokrotka Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 13:32
        Przepraszam, ale z rwą kulszową od siedzenia w domu przesadziłaś, no i z odkładaniem kilku tysięcy miesięcznie ze stypendium.
        Mocne 7/10, mimo wszystko.
      • taki-sobie-nick Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 01:07
        karolinakoz napisała:

        > Szykuje mu śniadania do pracy ,robię za niego wszystko , a on oczekuke ,że mam
        > iść do pracy , bo on ma dość harówki, to co ja mam powiedzieć? Dziś ledwo chod
        > zę, złapała mnie rwą kulszowa od tego siedzenia w domu .

        Rwa kulszowa jest chorobą przewlekłą i raczej nie od siedzenia w domu.

        No chyba że jest to rwa kulszowa odmiana Junckera.
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 06:26
          Ten,nabawialm.sie jej kiedyś pracując w sklepie przy dźwiganiu.
          • taki-sobie-nick Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 21:34
            Tak, tak, krótki skok do gugla i korekta wpisu.
      • taki-sobie-nick Re: Mąż mnie nie szanuje 12.10.24, 21:38
        karolinakoz napisała:

        > Szykuje mu śniadania do pracy

        ależ po co?

        Sam nie potrafi?
    • alpepe Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:06
      Dziwi mnie, że ktoś studiuje, a nie wie, że najpierw przecinek, potem spacja, to z tego, co najbardziej rzuca się w oczy.
      Skoro co miesiąc ty odkładasz z pensji kilka tysięcy, to chyba spokój w domu jest tego warty, by się rozstać?
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:12
        A czy Ty byłaś kiedyś zdenerowana ,lub pisałaś pod wpływem emocji ? To możesz się dziwić.
        Odkładam tyle z naszych wspólnych środków.
        • kokokoko_euro_spoko Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 00:54
          Ale z jakich waszych wspólnych środków? Skąd czerpiesz swoje własne dochody? Coś o stypendium było powyżej? Wyjaśnij. No i ciesz się: mało kto odkłada dziś kilka tysięcy miesięcznie na książeczkę. Pzdr.
          • misterni Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 01:00
            Wspólne środki, to pensje współmałżonków, bądź jednego z nich, jeśli drugie nie pracuje. W tym przypadku pensja + stypendium.
    • kropkacom Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:13
      Ulubione topiki ematek: dziecko z autyzmem, brak pracy zawodowej, studia i pan który nie robi nic w domu. Idę po popcorn.
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:14
        Niestety , samo życie sad
        • kropkacom Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:15
          I sam trolling.
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:16
            U kogo ?
            • po_godzinach_1 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:23
              karolinakoz napisała:

              > U kogo ?

              u kropki oczywiście
      • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:23
        I naciąganie diagnozy autyzmu w celu spania (doslownie spania i nic poza tym) na olbrzymiej kasie z której po opłaceniu wszystkich kosztów zostaje co miesiac kilka tysięcy.
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:25
          Ja nie dostaję na córkę zasiłku, jedynie 240 zł.
          • mak_z_figa Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:31
            Nie pracujesz, dostajesz mały zasiłek na córkę, to rozumiem, że masz jakiś dochód pasywny i z niego odkładasz co miesiąc po kilka miesięcy?
          • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:35
            karolinakoz napisała:

            > Ja nie dostaję na córkę zasiłku, jedynie 240 zł.


            Piszesz o zarobkach męża że to Twoje pieniądze, nie są twoje tylko wspólne jak już.

            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:39
              Oczywiście
      • simply_z Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:31
        Rektorskie na zaocznych? baju baju
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:33
          Internet
          • simply_z Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 22:32
            Bzdurka moja droga, ewentualnie moga ci obnizyc czesne przy dobrej sredniej.
          • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 23:22
            A czesne na niestacjonarnych kto oplaca? Stypendia nie są aż tak wysokie żebyś jeszcze zarabiala na fakcie studiowania - stypendium zwykle przekierowuje się na poczet wpłat za czesne i tyle.
        • mika_p Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 07:07
          > Rektorskie na zaocznych? baju baju

          Miałam. Studia II stopnia, czyli dwa lata. Po pierwszym roku można było złożyć wniosek o stypendium, dostawało kilka osób z najwyższymi średnimi ocen. Wypłacane przez 10 miesięcy na konto, żadne zarachowanie na poczet czesnego. Przeżyć by człowiek za to nie przeżył, ale w sumie pokryło mi tak z 3/4 czesnego za całe studia, więc miły bonusik.
          Można czyli
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 07:14
            Pewnie,że można, ale co jak tu każdy ma Cię za kłamcę
            • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:10
              Ktoś musiał wyłożyć kasę na Twoje czesne, skoro traktujesz stypendium jako ekstras. Może mąż zarobil, może dostałaś od matki w prezencie, ale ktos wyłożył.
              • misterni Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 23:30
                Sama wyłożyła, bo pracuje.
        • misterni Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 23:39
          simply_z napisała:

          "Rektorskie na zaocznych? baju baju"

          Mój mąż miał stypendium na zaocznych i nagrody rektorskie za średnią co roku. Za czesne płacił sam, nikt mu nie potrącał ze stypendium. Było to dwadzieścia lat temu wprawdzie, ale może i teraz tak jest, przynajmniej na niektórych uczelniach?
    • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:26
      Jak odkładasz kilka tysięcy mając tylko stypendium rektorskie?

      Jedyna rada - iść do pracy. I skrupulatnie podzielić obowiązki w domu i przy dziecku.
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:29
        To są nasze wspolne dochody.
        • is-laura Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:33
          Wspólne czyli zarobione przez męża?
          Gdy mąż rzuci pracę albo cię zostawi będziesz w czarnej d,pie
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:35
            Tak ,zarobione przez męża, plus moje stypendium . Tak się umówiliśmy.
            • is-laura Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:38
              Ale umowy można renegocjować i to właśnie nieudolnie czyni twój mąż każąc ci iść do pracy.
              • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:53
                Tylko pp 7 latach ona nie przyniesie kolejnego miesiąca pensji równej wypłacie męża. Renegocjuje się w takim układzie wspierając, dając czas i możliwości przekwalifikowania lub wykształcenia rozumiejąc, że to szansa, a nie gwarancja. Autorko zacznij od pracy innej niż nauczyciel, ale mąż bez łaski niech sid chwyci za obowiązki w domu
            • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:39
              Chyba lepiej jednak w miarę szybko skończyć studia I w miarę możliwości znalezc formę pracy która pogodzisz z wychowaniem dziecka. Nawet ubezpieczenie ma życie męża na max mozliwa kwotę za duzo nie gwarantuje. Może odejść, zginąć itp. Za stypendium i 800+zasilek to pewno ledwo jedzenie kupisz dla siebie i dziecka albo i nie.
          • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:37
            Jeżeli tak to brzmi nieco inaczej...
        • alterego72 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:36
          To ile mąż zarabia?
          30 tysięcy, by móc z tego kilka tysięcy odłożyć?
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:40
            Oczywiście nie , ale my mieszkamy na wsi ,I mamy dom po jego rodzinie ,więc kredytu nie mamy , tyle ,że trzeba go remontować.
            Ustaliliśmy, że pójdę zdobyć wykształcenie by pracować w szkole, bo tam pracuje się mniej godzin i wtedy dalibyśmy radę ogarniać wszystko.
            • leosia-wspaniala Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:07
              >Oczywiście nie , ale my mieszkamy na wsi ,I mamy dom po jego rodzinie ,więc kredytu nie mamy

              No to ile on zarabia na tej wsi, daleko od miasta? 20 tysięcy? 15? Bo skoro odkładacie KILKA tysięcy, to jednak musicie mieć z czego.
              • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:12
                Przecież to zależy od tego jak się gospodaruje kasa ,nie zarabia aż tak dużo, ale ja żyje oszczędnie, bo mam czas na robienie przetworów. I kupowanie jedzenia na promocji , plus ogarniam warzywniak
                • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:17
                  Kupno i utrzymywanie dwóch samochodów darmowe nie jest i powietrzem też ich nie tankujecie -jezeli sytuacja jest prawdziwa. Żywność to nie jest jedyny wydatek, ponieważ na remont też trzeba odłożyć i to sporo. Rozumiem że ty akurat ogarniasz gotowanie, ale nie, jedzenie to nie jest jedyny koszt.
                • kokokoko_euro_spoko Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 01:00
                  karolinakoz napisała:

                  > Przecież to zależy od tego jak się gospodaruje kasa ,nie zarabia aż tak dużo,
                  > ale ja żyje oszczędnie, bo mam czas na robienie przetworów. I kupowanie jedzen
                  > ia na promocji , plus ogarniam warzywniak

                  Czyli troll, ale ok. Oszukujesz Biedronkę? Jak śmiesz!
                  • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 01:30
                    kokokoko_euro_spoko napisał(a):

                    > karolinakoz napisała:
                    >
                    > > Przecież to zależy od tego jak się gospodaruje kasa ,nie zarabia aż tak
                    > dużo,
                    > > ale ja żyje oszczędnie, bo mam czas na robienie przetworów. I kupowanie
                    > jedzen
                    > > ia na promocji , plus ogarniam warzywniak
                    >
                    > Czyli troll, ale ok. Oszukujesz Biedronkę? Jak śmiesz!

                    Czyli Twój trolling jest lepszy niż jej bo twojszy.
                    Mnostwo ludzi oszukuje cały handel kupując na promkach😆


                    --
                    • kokokoko_euro_spoko Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 01:34
                      shule_aroon napisała:

                      > kokokoko_euro_spoko napisał(a):
                      >
                      > >
                      > anie
                      > > jedzen
                      > > > ia na promocji , plus ogarniam warzywniak
                      > >
                      > > Czyli troll, ale ok. Oszukujesz Biedronkę? Jak śmiesz!
                      >
                      > Czyli Twój trolling jest lepszy niż jej bo twojszy.
                      > Mnostwo ludzi oszukuje cały handel kupując na promkach😆
                      >
                      >

                      Ale ona oszukuje na kilka tysi/mies. I to jeszcze z gazetek. Świnia.
                    • wbka1 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 07:52
                      Na czym polega to oszukiwanie całego handlu, czy też Biedronki? Kupując na promocjach?
                      • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:12
                        wbka1 napisał:

                        > Na czym polega to oszukiwanie całego handlu, czy też Biedronki? Kupując na prom
                        > ocjach?
                        Kokoko zaczęła żartować więc pociągnęłam temat w tej samej konwencji.
            • hosta_73 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:40
              ale my mieszkamy na wsi ,I mamy dom po jego rodzinie ,więc kredytu nie mamy , tyle ,że trzeba go remontować.

              To twój mąż musi zarabiać kilkanaście tysięcy. Zazdroszczę wink
              Mieszkam w małym mieście, w domu po rodzicach i nie mam kredyty. Pracujemy oboje i nie jestem w stanie odłożyć kilku tysięcy. Nigdy
              • hosta_73 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:41
                A dobra, już widzę. Nie robię przetworow.
                • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:58
                  hosta_73 napisał(a):

                  > A dobra, już widzę. Nie robię przetworow.
                  >


                  Na przetworach dla wlasnej rodziny naprawde nie oszczedza się tych kilku tysięcy. Nawet jakby robiła kraftowe hipsterskie przetwory i miała sklep z nimi mogłaby "na czysto" nie wychodzić z aż takim zyskiem caly czas, co miesiac.

                  --
                  • hosta_73 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 12:08
                    no przecież to był sarkazm wink
                • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 15:13
                  Współczuję Ci
            • jakornelia12345 Re: Mąż mnie nie szanuje 13.10.24, 11:25
              To możesz jeszcze się zdziwić z tym "mniej godzin" i 3 miesiące wakacji.
    • eva_evka Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:46
      Myślę, że to ten typ u którego w domu mama była.w domu i robiła wszystko, a ojciec "zarabiał na życie" I nic innego nie robił.
      Bardzo Ci współczuję, ale nie jest to sytuacja beż wyjścia.
      Czy z mężem da się porozmawiać sensownie? Może wesprzyj się dwoma-trzema wizytami u psychoterapeuty/psychologa?
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:53
        Tak dokładnie było, była w domu i robiła drzewo ,wszystko , a w domu pomagała babcia smile
        • eva_evka Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:57
          No to dość "popularny" schemat. U niego tak było, mama robiła wszystko, i tak samo wymaga od Ciebie. Babci pracy nie zauważył, a na pewno babcia dużo pomagała. Mam takiego typa w swojej bliskiej rodzinie.
          Probuj rozmawiać, żeby już teraz trochę pomógł.
        • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:49
          I pewnie byliście para od gimnazjum jak nie wczesniej tzn pierwszy i jedyny związek, współczuję braku możliwości szerszego spojrzenia odpowiednio wcześnie.
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:50
            Od matury
            • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:03
              OK, też mam duży staż zwiazkowy ale zwroty akcji w życiu rodziców czy rodziców moich znajomych wdrukowaly mi w instynkt samozachowawczy przekonanie, że kobieta musi mieć swoje pieniadze, życzę znalezienia pracy którą pogodzisz z wychowaniem dziecka.
      • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:56
        Tylko on chyba chce od autorki tego samego...Plus praca zawodowa.
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:57
          Tak ,dokładnie ktoś to w końcu nazwał po imieniu
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:00
          Jeszcze daje mi przykłady zza płotu, że ta tak robi ja też mogę.. Tyle ,że mąż tej Anki zza płotu ma firmę, I jest w domu częściej,i nie jest tak zmęczony...
          • eva_evka Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:10
            U sąsiada zawsze trawa bardziej zielona smile
            Niech nie pokazuje przykładów zza płotu, bo Ty też możesz mu takie przykłady podać.
            Różne osoby mają różne siły.
          • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:11
            I się udziela w obowiązkach domowych na równi z żoną skoro pracują na równi obydwoje?

            Praca może być koniecznością, ale w 2 etaty nie pozwól się wkręcić. Bo niby z jakiej racji?
    • 35wcieniu Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 18:51
      3/10
      Są wszystkie stałe elementy ale zabrakło czegoś o wykluczeniu komunikacyjnym i teściowej.
      Jednak i tak nagromadzenie kluczowych punktów dość spore, ktoś tam się złapie.
      Dodatkowy punkt za "mąż nie pomaga mi w domu". big_grin
      • pffpffpff Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:11
        Poza autyzmem i wsią, byłam tam gdzie autorka. I mogę tylko odradzić pójście do pracy.
        Dołoży sobie obowiązków i stresu, a w chacie i jej relacji nic się nie zmieni.
        Bo problem nie leży w jej niepracowaniu, tylko braku komunikacji i wzajemnym nastawieniu do siebie obojga.
        W najgorszym wypadku oczywiście jest jeszcze na boku ktoś życzliwy, kto utwierdza pana w tym, jaki jest cudowny i wspaniały i jaka ma leniwa / zakłamana / złośliwa (czy inne dowolne) żonę. I że zasługuje na więcej.

        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:14
          Tak , raz kolega z pracy wyśmiał go ,że ma zone na utrzymaniu. Generalnie męża problem to jedt to ,że on żyje życiem innych . Patrzy na to kto ma jakie auto ,jaki dok,i on też chcę. Teraz kupuje nowy telewizor ,bo jego siostra sobie kupiła, I on też musi mieć, bo nasz jest już stary.
          • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:21
            Podziwiam chłopa, pracuje na dwóch etatach i ma jeszcze siły rozglądać się kto co kupuje i żyć życiem innych.
            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:22
              W pracy się licytują kto ma lepiej. A on ślepo wierzy.
            • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:30
              Powoli, drugi jego etat to hobby.
              • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:31
                Hobby, nie hobby ale jednak dochodowe skoro stać go na odkładanie kilku tysięcy miesięcznie.
                • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:32
                  Nic nie ma o tym by odkładał z hobby.
                  • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:34
                    Tylko on zarabia, więc z jednej roboty nie zarobiłby na utrzymanie rodziny, domu, terapie dzieciaka i jeszcze odkładanie kilku tysięcy.
                    • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:41
                      Sa zawody gdzie się zarabia kilkadziesiąt tysięcy. Nie wiemy co to za praca. Auta to hobby, nic nie ma by na nich zarabiał. Może tylko generują koszty.
                      • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:51
                        Gdyby generowały koszty to chłop nie miałby z czego odkładać tych kilku tysięcy miesięcznie
                        • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:53
                          To zależy od zarobków
                          • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:00
                            To ile ten chłop musi na tym jednym etacie zarobić aby nie dość, że utrzymać rodzinę, dom, zapewnić terapię dziecku, samochód dla żony ( czymś na te ploty musi jeździć) i jeszcze, żeby mu kilka tysięcy do odłożenia zostało.
                            • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:02
                              Niektórzy zarabiają kilkadziesiąt tysięcy.
                              • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:15
                                Takie zarobki są zarezerwowane dla pracowników na wyższych stanowiskach jak i działu IT i to w dużych miastach, a nie w środku niczego gdzie nawet do szkoły jest 10 km.
                                • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:19
                                  Firmy it są w różnych miastach. Inne firmy takoż.
                                  • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:29
                                    Zwłaszcza na zabitej dechami wsi pośród niczego.
                                    • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:32
                                      Serio masz tylko Warszawę i zabite dechami wsie? Nic pośrodku?
                                      • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:35
                                        Wieś w której do szkoły jest 10 km to jak najbardziej jest zabita dechami wieś pośrodku niczego.
                                        • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:47
                                          I mąż pracuje w tej wsi? Bo z wątku wynika, że nie.
                          • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:01
                            I nie dość, że sam zarabia to mu jeszcze wyliczacie, że śmie mieć hobby.
                            Zapewne powinien tak jak autorka na ploty latać, a nie hobby sobie wymyślać
                            • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:03
                              Nie wyliczamy, że śmie mieć hobby. Po prostu nie uważamy, że hobby to praca.
                              • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:17
                                Hobby jak najbardziej moze być pracą i raczej w tym wypadku tak jest.
                                Trudno oczekiwać, że na zabitej dechami dziurze , facet zarabia kokosy.
                                • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:20
                                  Nie na zabitej dechami bo do pracy dojeżdża. Z czego wynika, że on zarabia na tych autach?
                                  • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:28
                                    Wieś oddalona od wszystkiego, z automatu wyklucza duże zarobki, za to koszty utrzymania domu i rodziny wszędzie pozostają takie same.
                                    Zastanów się jaka to musi być wioska skoro nawet szkoła oddalona jest o 10 km i nie ta szkoła nie jest w żadnym mieście tylko w innej wsi.
                                    • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:33
                                      Nie wiemy ile dojeżdża i Dokąd.
                                      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:35
                                        Mąż dojeżdża do pracy 40 km
                                        I pracuje fizycznie. Nie w korpo
                                        • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:36
                                          Pracuje fizycznie i zarabia kilkanaście tysięcy , przekroczyłaś już wszystkie granice absurdu.
                                          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:39
                                            To Ty sobie ubzduralas ,że zarabia kilkanaście tysięcy.. wskaż mi wiadomość w której tak napisałam. Sama podliczyłam nasze wydatki i tyle Ci wyszłoz a kredytu nie mamy wink
                                            Boli ?
                                            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:40
                                              * sama podliczylas
                                              • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:42
                                                To akurat vivi stwierdziła, że zarabia kilkanaście tysięcy, nie ja.
                                                Ja w bajeczki o wysokich zarobkach osób słabo wykształconych na wsi zabitej dechami nie wierzę.
                                                • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:45
                                                  Gdzie jest napisane jakie wykształcenie ma jej mąż?

                                                  Ja nie twierdziłam. Ja wskazałam, że istnieją ludzie zarabiający kilkadziesiąt tysięcy. Bo istnieją.
                                                  • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:51
                                                    Oczywiście, że można pracować fizycznie i zarabiać koło 10 tys. Można być elektrykiem.,budowlańcem lub stolarzem
                                          • alicia033 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 07:04
                                            makurokurosek napisała:

                                            > Pracuje fizycznie i zarabia kilkanaście tysięcy , przekroczyłaś już wszystkie granice absurdu.

                                            zdecydowanie powinnaś sobie poszerzyć horyzonty, makuro. Jest mnóstwo pracowników fizycznych, którzy tyle zarabiają i mieszkają na wsi.
                                            Btw. znam pewnego serwisanta obrabiarek CNC - wykształcenie ma średnie, po technikum mechanicznym, praca zdecydowanie fizyczna (on nie zajmuje się oprogramowaniem, tylko usterkami mechanicznymi), do pracy dojeżdża ze wsi pod miastem (wiesz, to też jest normalne, pańszczyznę zniesiono w Polsce ponad 100 lat temu, "chłop" może sobie swobodnie szukać pracy poza wsią), zarobki miesięczne ma bliżej trzydziestu tysięcy niż kilkunastu.
                                            To, że ty z tą swoją firemką ledwo zipiesz nie znaczy, że wszyscy tak mają.
                                            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 07:44
                                              Makursprek jest też autystyczna , czy tylko trolluje ?
                    • ichi51e Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:54
                      No bez przesady big_grin
                      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:12
                        Dlaczego twierdzisz, że jeżdżenie mojego dziecka do jej kolegów to moje ploty ? Czyżbyś miała jakieś kompleksy, brak koleżanek? Przykro mi
                        • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:24
                          Jak napisałam wyżej, ludzie pracujący nie mają czasu na ciągłe gościny. Jak sama napisałaś jeździsz do tak samo bezrobotnych matek jak ty.
                          Sielska i anielska wieś.
                          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:34
                            Przykro mi ,że jesteś taka zgorzkniała, może też wyjdzie do ludzi? Choć z takim charakterem może być ciężko.
                            • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:40
                              Widzisz nie każdy uznaje kilkugodzinne ploty za ciężką pracę.
                              • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:52
                                Przykro mi ,że nie masz koleżanki, popracuj nad sobą, może i Tobie się uda kogoś miec
                                • pffpffpff Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:33
                                  Ok… czyli troll
                                  • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:36
                                    Na dwa konta dziala. Skubana
          • miaumia Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 00:32
            Mąż koniecznie musi zmienić myślenie.
            Bogaci ludzie stają się nimi dlatego, że w okresie inwestycji nie tylko inwestują ale i oszczędzają.
            Minimalizują zakupy, wystarczają im podstawowe wystroje oraz sprzęty.
            Tym sposobem można zbudować większy kapitał.
            Ludzie rzucający się na gadżety, materialiści, ultrakonsumenci i tzw. 'terminatorzy klasy wyrównawczej' zawsze będą mieć poczucie niewystarczalności podług standardu życia innych. Będą żyć aspiracjami ogółu lub jednostek, a sami nie będą się w stanie cieszyć z niczego.
            Ani zbudować innego napędu czy źródła pozyskiwania stałego i rozszerzalnego.
            '
        • pffpffpff Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:17
          Przy czym, żebyśmy się dobrze zrozumiały…
          Praca sama w sobie ma sens, ale nie stanowi klucza do rozwiązania problemu, a wręcz może w takiej sytuacji spowodować dodatkowe źródło frustracji i ostateczny rozpad związku.
    • zosia_1 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:03
      A jakie leki bierze dziecko. Na autyzm nie na lekarstw
      • izabela1976 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:12
        Nie, na autyzm leków nie ma. Ale jeśli do autyzmu ma np. zachowania agresywne, to już na to leki są i muszą byc podawane regularnie.
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:17
          Tak właśnie jest. Plus córka.musi uczęszczać do logopedy ,i musi mieć coagly kontakt z kolegami ,bo ma problemy spoleczne . Chodziła na tus , teraz ma zalecane spotkania z dziećmi a które wożę ja tylko ja
          .U nas na wsi nie ma dzieci z jej klasy, wożę ja do dzieci co parę dni ,od 15 do 18. Potem lekcje ,kolacja, i nauka
          • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:19
            "U nas na wsi nie ma dzieci z jej klasy, wożę ja do dzieci co parę dni ,od 15 do 18."

            Podziwia, że ktokolwiek jest chętny po pracy w godzinach obiadowych co kilka dni przyjmować gości.
            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:21
              Na zmianę, raz do jednego raz do drugiego ,potem dzieci są u nas smile
              • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:23
                Co za sielanka na tej wsi. W mieście wszyscy zapracowani i na gości czasu nikt nie ma, a tu dosłownie sielanka.
                • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:24
                  Nie musisz wierzyć. Że tak jest. Przykro mi ,że u Was tak nie jest.
                  • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:29
                    No nie jest, wszyscy pracują do szesnastej więc nikomu do głowy nie przyjdzie by gości przyjmować.
                    Widać na tej wsi dużo matek bezrobotnych, że tak macie czas na ploty i gościny.
                    • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:30
                      Tak ,dokładnie z takimi się umawiamy. Często mają dzieci i to z nimi siedzą
                      • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:32
                        To nic dziwnego, że mąż uważa cię za lenia, skoro jak widać nie masz co robić, tylko latasz na kilkugodzinne ploty po sąsiadach
                        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:45
                          Ktoś tu chyba zazdrosci. To dziecko lata,nie ja. Ja wracam do domu
                          Rozumiesz?
                          • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:54
                            Zostawiasz dziecko z ADHD, na bardzo silnych lekach pod opieką obcych?
                            Dziwię się, że ktokolwiek na to się decyduje
                            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:12
                              Silnych? Nie bierze mocnej dawki.
                              • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:18
                                Lek który wymieniłaś jest bardzo silnym lekiem i bardzo mocno obciążającym organizm, tak więc ta twoja córka musi mieć mega nasilone ADHD skoro tak małemu dziecku psychiatra przepisał tak silny lek.
                              • asia_i_p Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:53
                                Karolina, wymagasz podstawowego instruktażu.

                                To jest Makurokurosek. Na Innym Świecie, martwym już niestety forum dla matek dzieci autystycznych, w pewnym momencie miała bana, bo nikt już nie zdzierżył słuchać.

                                Kobieta nie lubi
                                - autystów
                                - ich rodziców
                                - w zasadzie nikogo.

                                Nie wierzy w:
                                - leki psychiatryczne,
                                - orzeczenia poradni psychologiczno-pedagogicznych,
                                - orzeczenia ZUS-u chyba też nie, bo kwestionuje zasiłki dla niepełnosprawnych.

                                Nie jest pedagogiem, psychiatrą, pracownikiem poradni psychologiczno-pedagogicznej, psychologiem. Nie ma dziecka z autyzmem.

                                Dyskutujesz z uprzedzeniami, nie z wiedzą czy doświadczeniem.
                                • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:01
                                  Może warto przypomnieć dlaczego dostałam bana,
                                  -zarzuciłam kobiecie z depresją, która zrezygnowała z leczenia, że zamiast zająć się swoim leczeniem wyszukuje u małego dziecka zaburzenia
                                  - zarzuciłam kolejnej forumce wyszukiwanie zaburzeń u dziecka, jak sie okazało dziewczyna zwyczajnie bała się szczepień i w ten sposób odraczała szczepienia.
                                • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:11
                                  Dzięki!
                        • samawsnach Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 22:26
                          makurokurosek napisała:

                          > To nic dziwnego, że mąż uważa cię za lenia, skoro jak widać nie masz co robić,
                          > tylko latasz na kilkugodzinne ploty po sąsiadach

                          Trochę off topic, a trochę nie - dla mnie integracja z rodzicami rówieśników mojego dziecka to piekło na ziemi, nie nazwałabym tego "plotami".
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:15
        Nie ? Na koncentracje uwagi , oraz uspokojenie. Widać, że nie jesteś w temacie.
        • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:19
          Czy możesz podać konkretnie nazwę leku
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:21
            Medikinet ,oraz rispolet
            • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:26
              Bardzo ryzykowny lek jak na tak małe dziecko. Ale pisałaś, że dziecko ma ZA, a nie ADHD, jak rozumiem dziecko jest mega agresywne ( wyżej coś o tym wspomniałaś)
              • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:27
                Tak ,ale już jest lepiej.
                • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:28
                  Leki działają, plus nasza praca. Uspołecznianie jej , I mnóstwo cierpliwości i akceptacji
                  • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:30
                    Jakim cudem przy takim sprzężeniu nie dostałaś zasiłku i jakim cudem dziecko nie kwalifikuje się na szkołę specjalną.
                    • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:48
                      Jest w normie zma tylko problemy z emocjami, I społeczne. Nie ma powodu .
                      • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:57
                        Dziecko bierze bardzo silne i bardzo mocno obciążające organizm leki na ADHD tak więc nie ma tylko problemu z emocjami.
                        Jak sama wyżej napisałaś jest agresywna.
                        Dziecko z takim sprzężeniem powinno chodzić do szkoły specjalnej, w szkole ogólnej ze względu na swoją agresję stwarza zagrożenie dla siebie i innych.
                        • asia_i_p Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:07
                          To idź to może powiedz zespołowi orzekającemu w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w rejonie autorki, bo jak na razie rodzic nie może sobie sam posłać dziecka do szkoły specjalnej.

                          Jesteś idealną ilustracją powiedzonka angielskiego, że odrobina wiedzy na jakiś temat jest bardzo niebezpieczna.
                        • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:08
                          makurokurosek napisała:

                          > Dziecko bierze bardzo silne i bardzo mocno obciążające organizm leki na ADHD ta
                          > k więc nie ma tylko problemu z emocjami.
                          > Jak sama wyżej napisałaś jest agresywna.
                          > Dziecko z takim sprzężeniem powinno chodzić do szkoły specjalnej, w szkole ogól
                          > nej ze względu na swoją agresję stwarza zagrożenie dla siebie i innych.

                          Jeżeli dziecko wykazuje agresję dopiero w domu to chyba może ośrodek szkolno-wychowawczy. Ale to chyba od jakiegoś wieku i są obwarowania co do rodzajów niepelnosprawnosci. (Nie wiem czy stwierdzenie intelektualnej też nie jest konieczne, bo chyba SOSW sa głównie dla takich uczniow)


                          --
                        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:13
                          Nie stwarza ,bo te leki jej pomagają. Jakby tal było to bym nie dawalamjej leków, skończ wypisywać te bzdury ,bo ciągle mijasz się z prawdą...
                          • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:21
                            Laska na ZA nikt leków nie daje, twoja córka dostaje bardzo silne leki na ADHD , sama wyżej napisałaś, że jest agresywna, dodatkowo przytaknęłaś , że dziecko jest mega agresywne.
                        • larix_decidua77 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:19
                          makurokurosek napisała:


                          > Dziecko z takim sprzężeniem powinno chodzić do szkoły specjalnej, w szkole ogól
                          > nej ze względu na swoją agresję stwarza zagrożenie dla siebie i innych.

                          Jaki typ szkoły specjalnej masz na myśli?
                          • asia_i_p Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:44
                            No wiesz, taką specjalną. Nie taką zwykłą.

                            Też zgrzeszyłam w tym wątku odpowiadając jej raz, a to trzeba chyba po prostu zostawić bez komentarza, po prostu wyjaśniając osobom nowym, że Makurkurosek:
                            - nie lubi autystów;
                            - jeszcze bardziej nie lubi ich rodziców;
                            - za neurotypowymi też w zasadzie nie przepada;
                            - jest przeciwniczką leków na zaburzenia psychiczne, wszystkich,
                            - oraz, przede wszystkim - nie jest psychiatrą, psychologiem, pedagogiem, matką dziecka z autyzmem, autorytarny ton nie oznacza w tym przypadku autorytetu.
                            • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:52
                              " Makurkurosek:
                              - nie lubi autystów"

                              Skoro tak nie lubie autystów, to dziwne, że córka od 13 lat przyjaźni się z autystką.

                              "- jeszcze bardziej nie lubi ich rodziców"

                              Raczej nie akceptuje rodziców, którzy wyszukują zaburzeń u dziecka w celach czysto finansowych.

                              "jest przeciwniczką leków na zaburzenia psychiczne, wszystkich,"

                              Owszem jestem przeciwniczką leków na zaburzenia psychiczne, ponieważ są bardzo obciążające dla organizmu, a ich wypisywanie jest bardzo często nadużywane.
                              To jest kolejny wątek w którym, bez większych wskazań dziecko dostaje bardzo silne leki, tu dodatkowo małe dziecko.

                              "- oraz, przede wszystkim - nie jest psychiatrą, psychologiem, pedagogiem, matką dziecka z autyzmem, autorytarny ton nie oznacza w tym przypadku autorytetu."

                              Za to w przeciwieństwie do ciebie jak większość osób wypowiadających sie w tym wątku od razu załapałam, że cała historia jest zmyślona.
                              • katriel Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 01:40
                                > Skoro tak nie lubie autystów, to dziwne, że córka od 13 lat przyjaźni się z autystką.

                                Asia nie twierdziła, że twoja córka nie lubi autystów. To ty ich nie lubisz.
                                • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 01:53
                                  katriel napisała:

                                  > > Skoro tak nie lubie autystów, to dziwne, że córka od 13 lat przyjaźni się
                                  > z autystką.
                                  >
                                  > Asia nie twierdziła, że twoja córka nie lubi autystów. To ty ich
                                  > nie lubisz.
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >




                                  Rodzic może moderować krąg znajomych dziecka ze względu na swoje poglądy. Zwłaszcza że ta znajomość zaczęła się w dość wczesnym dzieciństwie a wtedy z reguly bardziej się ingeruje w dobor kolegów i koleżanek niż w pozniejszych latach. Słowo "może" u mnie w tym kontekście oznacza "taka opcja jest prawdopodobna" a nie "to jest na bank moralnie słuszne w każdym przypadku bez wyjątku"
                            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:53
                              Trollisko nie z tej ziemii
          • izabela1976 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:28
            Na uspokojenie jest np. Risperidon, Quetiapin. Te akurat przerabiałam z synem. Poza nimi jest setka innych.
    • pepsi.only Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:07
      Gra w nie da się.
      Prawda?!
      A weź przejdź się do adwokata, i złóż papiery o rozwód,
      .... bo z tego już nic nie będzie, przykro mi.

      Patrzyłam na takie małżeństwo przez 30lat, w bliskiej rodzinie, powinni rozstać się wiele lat temu, ale tak tkwili nie wiadomo po co, a i tak ich małżeństwo rozpadło się z wielkim hukiem, i tak rozstali się, i tak... tylko, że im później, tym jest gorzej- dla wszystkich. A dzieci wyszły z tego domu strasznie poobijane...
      • asia_i_p Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:00
        No, ale tu jednak warto uważać, żeby przypadkiem nie zaczać gry w "da się". Bo nie zawsze się da.

        7-letnia autystka już na lekach uspokajających niekoniecznie wytrzyma w szkole 8-16. Ani niekoniecznie szkoła będzie chciała ją tam trzymać 8-16. Tutaj zanim się zacznie pracować, to trzeba ustabilizować sytuację z dzieckiem, bo inaczej to będzie jedna nerwówka.

        My pracujemy obydwoje, ale mąż jest na zdalnym i przywozi syna ze szkoły koło drugiej po czym pracuje dalej, gdyby syn miał siedzieć w świetlicy do 16 to nie wiem, czy tak bardzo lubiłby szkołę (i szkoła jego).
        • pepsi.only Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:10
          Asiu, to rzeczywiście ważne, najpierw ustabilizować sytuację ze szkołą, i w ogóle z dzieckiem- masz większe doświadczenie, ja tu nic ani mądrego nie doradzę, ani nawet nie chcę wychodzić przed szereg.
          Natomiast autorka postu i tak nie ma wsparcia ze strony męża, i tak, tkwi w tym sama, dlatego o rozwodzie może zacząć spokojnie myśleć już dziś. I już dziś może zasięgnąć porady od adwokata, i powoli porządkować papiery.
          • memphis90 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 17:52
            Natomiast autorka postu i tak nie ma wsparcia ze strony męża, i tak, tkwi w tym sama,
            On przynosi kasę, ona ordynuje dziecku leki i tłucze kotlety. Taki układ jest zupełnie ok. Ona nie powinna narzekać przy tym jak straszliwie jest zmęczona wyprawieniem dziecka do szkoły i oczekiwac pomocy w mopowaniu podłogi, on natomiast nie powinien wysyłać jej do pracy zawodowej.
        • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:32
          Skoro ten autystyk na lekach po szkole wytrzymuje jeszcze kilka godzin w gościach u obcych osób, to widać leki świetnie sie spisują, albo autystyk jest mniej zaburzony niż mamusia twierdzi
          • livia.kalina Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:48
            Ta autystyczka jedzie do dzieci po odpoczęciu w domu i jak jest w formie. Jak nie jest, to pewnie nie jedzie.
        • livia.kalina Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:47
          Spójrzmy realnie na sytuację: siedmioletnie dziecko jest w szkole od 8 do 12. Jeśli zdarzają mu się poważne problemy to zdarzają się telefony ze szkoły, że dziecko trzeba odebrać wcześniej. Szkoła przyjęła dziecko bo pewnie w okolicy nie ma innej, ale w świetlicy nie pozwoli dziecku siedzieć bo tak wyglądają świetlice w polskich szkołach i ich nastawienie do niepełnosprawności.
          • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:57
            Livia przeczytaj wszystkie wypowiedzi autorki, toż cała historia kupy się nie trzyma.
            Naprawdę sądzisz, że ludzie na wsi nie mają co robić tylko zajmować się kilka godzin cudzym dzieckiem i to jeszcze zaburzonym.
            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:12
              Sama jesteś zaburzona z tego co widzę po Twoich wypowiedziach
              Moja córka bierze leki I dzięki temu radzi sobie ,I ma przyjaciół ty ich nie masz I ziejszez jadem i goryczą
    • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 19:17
      Sądzę, że najlepszym rozwiązaniem jest rozwód.
      Jak widać kompletnie brak u was jakiekolwiek komunikacji i zrozumienia, tak wiec nie ma sensu przedłużać czegoś co po prostu nie ma szans bytu.

    • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:09
      Co ty robisz w tym domu ze az tak padasz? Mnostwo dzieci ma dzieci szkolne, wstaje o 6 rano, zawozi dziecko, idzie do pracy, pracuje, odbiera dziecko, wraca do domu I chodzi do 21.
      Co jest do robienia w domu przy 1 szkolnym dziecku?
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:14
        To zależy co Ty chcesz robić, jaki masz dom,jakie masz obowiązki. Ja mam kilkanzwierzat ,mam ogród, mam dom 200 m. Nie narzekam na brak zajęć
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:15
          Zależy gdzie pracują, niektóre w biurze , wtedy mają więcej siły by potem robić w domu
          .inne w biedronce , wtedy może pomaga im mąż , a może mama ,nie mam pojęcia, bo ja nie mam.takiej osoby.
          • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:04
            Podpowiem: wiekszosc ludzi nie "robi" w domu tak jak ty. Normalnie gotuja obiad, czesto co drugi dzien. Ogarniaja balagan, przypomna dziecko by odrobilo lekcje. Zetra blaty w kuchni, przeczytaja dziecku bajke, przypilnuja mycia zebow. Znam osoby pracujace w Biedronce i nie zajmuja sie stadem zwierzat po pracy.
        • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:02
          No i po co ci te zwierzeta i ogrod? Idz normalnie do pracy a warzywa i owoce kup sobie w sklepie czy tam na targu od rolnika, jak wolisz. Wyjdzie ci to lepiej finansowo niz samej obrabiaz ogrod.
          Zwierzeta jakies domowe czy gospodarskie? Jak gospodarskie to sprzedaj, naprawde nie musisz hodowac kur w tych czasach. To jak z warzywami- jest to raczej kosztowne hobby a nie zadna oszczednosc, taniej wychodzi kupic jajka. Jak domowe to nie bierz wiecej.
          • pepsi.only Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 22:25
            Co za bzdury....
            • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 23:14
              Powiem tak: gdyby moj maz mi powiedzial, ze nie chce isc do pragy, a za to bedzie dawal dziecku lek, szykowal sniadania, rohil przetwory I pielil ogrodek to bym go wysmiala.

              Maz kolezanki tak probowal- przekonywal, ze on sprzata I gotuje I ogarnia logistyke dziecieca. Odpowiedz kolezanki byla krotka: to tego nie rob. Bedzie nieposprzatane, dzieci do szkoly zawiezie autobus a obiad bedzie na stolowce, ja nie chce stresu bycia jedynym zywicielem rodziny.
              • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 05:41
                Więc niech autorka z mężem zmienia dotychczasowy układ bo i on nie chce. Tylko niech on ma świadomość, że to nie będzie tak, że jedyna zmiana będzie polegać na tym, że ona weźmie na plecy kolejny etat, tym razem zawodowy. Obowiązku domowe trzeba będzie podzielić.
                • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:00
                  Oni maja tyle obowiazkow domowych, ze trzeba z niektorych zrezygnowac a nie rozdzielac. Maja autystyczne, agresywne dziecko, ktorym pewnie po pracy trezba sie zajmowac, a nie robic przetwory.
                  • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:05
                    To również, nie przeczę. Na pewno nie należy ustawić kursu na - jedyna zmiana To etatów zawodowy na plecach żony. A tak to sobie jak wynika z kontekstu wyobraził mąż autorki.

                    Autorko - zapytaj go ile I co bierze na siebie jak wrócisz do pracy.
                    • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:12
                      Kiedyś pracowałam dorywczo jako sprzątaczkami, to wracałam do domu po 5 godzinach sprzątania, I miałam tylko ibrane ziemniaki ,bo on nie potrafi gotować obiadu.
                      • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:23
                        To dziecko na stołówkę a wy jedzcie tylko obrane ziemniaki. Ewentualnie każde co sami sobie zrobi. W domu nie zrobi się samo bo pracujecie.
                      • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:04
                        Nie potrafi gotowac czy te ziemniaki mu wystarczaly?
                        Bo ja czesto widze, ze facetom po rozwodach wcale nie brakuje obiadow czy porzadku w domu. Robia sobie sami kanapki i makaron i sa zadowoleni.
                      • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:07
                        karolinakoz napisała:

                        > Kiedyś pracowałam dorywczo jako sprzątaczkami, to wracałam do domu po 5 godzina
                        > ch sprzątania, I miałam tylko ibrane ziemniaki ,bo on nie potrafi gotować obia
                        > du.
                        Sorry ale to brzmi jak przesadzony trolling. Wody na herbatę też nie ugotuje, bo facet z fachem w ręku nie potrafi wcisnac przycisku czajnika?
                        • ixiq111 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:21
                          Niekoniecznie.
                          Zdarzają się takie egzemplarze.
                          Zwłaszcza, po "dobrych radach" kolegów z pracy, którzy pewnie pouczyli pana, że skoro baba nie pracuje (albo nawet pracuje) to musi żarcie ogarniać.
                          Ze strony pana widzę wyuczoną bezradność: "nie umiem i już".

                          Niech wątkodajka idzie do pracy. Dla siebie i dziecka załatwi wyżywienie poza domen (stołówka?), a małżonkowi niech "gotuje" zupki w proszku, takie chińskie, najtańsze.
                          Będzie miała wymówkę: pracuję, nie mam czasu stać nad garami. Albo: sam sobie zrób: potrafisz: zagotuj wodę i zalej, smacznego.
                          • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 12:08
                            Naprawde mezczyznom nie trzeba kupowac zupek w proszku. Postawieni przed faktem "nie ma obiadu, zrob sobie jedzenie sam" doskonale sie ogarniaja. Do gry wchodzi nagle musli, kanapki, tosty, makaron z gotowym sosem ze sloika, kielbasa z patelni...
                          • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 14:42
                            Wystarczy choć minimum logiki by wiedzieć kto będzie miał większe problemy z ogarnięciem rzeczywistości pan, który ma dom, stałą pracę z zarobkami pozwalającymi na odłożenie miesięcznie kilka tysięcy, czy pani która nigdy nie pracowała.
                            W chwili rozwodu, gdy zostałaby ustalona na opiekę naprzemienna, to autorka leży i kwiczy.
                            Swoją drogą pytanie czy przy bezrobotnej matce niezdolnej do zapewnienia bytu dziecku sąd w ogóle zgodziłby sie nawet na układ naprzemiennej opieki.
                      • taki-sobie-nick Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 00:48
                        I miałam tylko ibrane ziemniaki ,bo on nie potrafi gotować obia
                        > du.

                        Nie umie wrzucić ziemniaków do wody, aha.
        • taki-sobie-nick Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 00:46
          karolinakoz napisała:

          > To zależy co Ty chcesz robić, jaki masz dom,jakie masz obowiązki. Ja mam kilkan
          > zwierzat ,mam ogród, mam dom 200 m. Nie narzekam na brak zajęć

          O proszę, pojawiły się zwierzęta, ogród, a i dom się rozrósł.
    • asia_i_p Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:15
      Obiektywnie twój mąż ma o tyle trochę racji, że układ dwoje pracujących jest pewniejszy i bezpieczniejszy niż jedno pracujące. I dla ciebie rzeczywiście byłoby dobrze mieć źródło dochodów, które nie ustanie ze studiami.

      Tyle, że ja nie wierzę, że jak znajdziesz pracę, to mąż zacznie to doceniać.

      Nie pozwól na bezproduktywne marudzenie. Obgadajcie problem na serio, skoro problem jest. Jak widzi w przypadku twojej pracy:
      - logistykę opieki nad dzieckiem;
      - terapię dziecka;
      - podział obowiązków domowych;
      - twoje utrzymanie się na studiach, które jednak są już jakąś inwestycją, którą szkoda byłoby zmarnować.

      Nie daj się wpędzić w wymianę narzekań i opowiadanie sobie nawzajem, jak jesteście zmęczeni. Rozmawiajcie o konkretnych rozwiązaniach. Chce zmiany, to niech myśli jak ją przeprowadzić a nie zakłada, że samo się zrobi.
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:16
        Tylko ,że on chce żebym to ja rozwiązała ten problem.
        Dziękuję, za zrozumienie smile
        • asia_i_p Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:27
          Na pewno będzie stawiał opór.

          Ale w zasadzie no już się kłócicie, więc co masz do stracenia? Zamiast tego, co mówiłaś dotąd, metodą zdartej płyty powtarzaj: "OK, nie mówię, że nie, ale pogadajmy, jak to zrobić". I konkretne pytania - kto z nas jedzie, jeżeli szkoła dzwoni, że córkę trzeba zabrać wcześniej (zdarza się to?), kto z nas zawozi, kto przywozi, kto daje obiad, co robimy, żeby jednak plan dnia był w miarę stabilny (a przynajmniej powtarzalny rytm tygodniowy), czy ma możliwość brać wolne na małą w pierwszych kilku tygodniach/ miesiącach twojej pracy, żebyś ty nie chodziła na zwolnienia przynajmniej w okresie próbnym.

          Na "ja też jestem zmęczona" łatwo odwarknąć "a ja jeszcze bardziej". Na konkretne racjonalne pytania w pewnym momencie zaczyna się odpowiadać racjonalnie, bo po prostu głupio się brzmi dla samego siebie, jak się robi inaczej.
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:38
            Ja ja będę odbierac ,bo Maz jest prawie godzinę drogi od szkoły.
            • asia_i_p Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:46
              Mimo wszystko - daj mu szansę odpowiedzieć na te pytania. Bo on ma taką optymistyczną wizję, że wraca do domu, a tam z obiadem czekają żona z córką, bo żona odebrała córkę po szkole i już ugotowały ten obiadek, a potem 30 na konto wbija pensja żony. Jak u kolegi. Jak będzie musiał sam zaplanować wasz dzień, zastanowić się nad opcjami na wypadek choroby, to może coś się zacznie do świadomości przebijać.
      • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 20:24
        This. Plus nie daj się wpędzić we - wszystko jak było tak zostaje po twojej stronie plus masz iść ns etat do pracy.
    • saszanasza Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:06
      No ale policzmy. Skoro jesteście w stanie miesięcznie odlożyć kilka tysięcy (sic!) no to absolutne minimum w tej kategorii to 2000 zł. Rocznie więc odkładacie co najmniej 24.000 zł. Rozumiem, że cykl ten trwa lat kilka. Z czegóż więc wynika ta presja, abyś poszła do pracy skoro dysponujecie znacznymi oszczędnościami? Na telewizor na pewno wystarczy.
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:14
        Pisałam już, że dom nadal wymaga nakładu finansowego ,bo nie jest nowy. Trzeba też pomyśleć nad ogrodzeniem. Do mto skarbonka bez dna. I mamy troszkę więcej tych oszczędności.
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:15
          Po drugie ,mąż wraca wykończony z pracy i on uważa, że ja nie jestem tak zmęczona jak on ,s kN chialby żebym ja też była zmęczona, bo czemu tylko jemu ma być źlewink
          • ichi51e Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:57
            Autyzm jest dziedziczny. Stawianie siebie i swoich odczuć na pierwszym miejscu i organiczną niezdolność do postawienia się na cudzym miejscu jest dość typowa.
            Wygooglaj sobie strategię życia z autystycznym partnerem (dużo jest w necie)
      • ichi51e Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:15
        Przecież było napisane że mąż jest nastawiony na oszczędzanie/zarabianie i generalnie jest skapiradlem.
        • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:16
          Nie jest. Nie wylicza mi kasy na nic ,po prostu on chce mieć to co inni ,jest ślepo zapatrzony w ładne nowe domy auta i też chce.
          • dni_minione Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:29
            No ale ile ty dorobisz w tej szkole, 4-5k? Będzie to taka ogromna różnica w budżecie, ze zacznie wystarczać na domy, auta i ogrodzenia?
            • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:34
              Nauczyciel pracuje 4 godziny ,ale etat ma cały.
              • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 08:52
                Nie pracuje 4h, razem z wypelnianiem dokumentacji wyjdzie 5-6h dziennie. I czesto bedzie na 8 rano.
                • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 09:43
                  Tak ,ale to robi w domu.
              • pitupitt Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:04
                Na bank jesteś trolem.
            • ichi51e Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:35
              No właśnie też mnie to zastanawia
            • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:36
              Jak sądzisz ile facet pracując fizycznie w niewielkiej mieścinie może zarobić.
              • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 23:31
                makurokurosek napisała:

                > Jak sądzisz ile facet pracując fizycznie w niewielkiej mieścinie może zarobić.

                Jeżeli jest szeregowym niewykwalifikowanym robotnikiem to mniej niż gdyby miał fach w ręku i do tego awansowal. Ale wątek się rozwija i autorka brzmi jakby wymyślała na poczekaniu coraz to nowe szczegóły.
        • makurokurosek [...] 08.10.24, 21:34
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:35
            Oj ostro się zrobiło. Chyba szambo wybilo, bo i przekleństw wjechały 😅🙉
          • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 21:39
            Gdzie masz te 2 etaty?
          • saszanasza [...] 08.10.24, 21:56
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 22:06
              Saszana naprawdę uważasz, że facet pracujący fizycznie w małej mieścinie zarabia kokosy?

              " Koszty życia generowane przez autorke wątku nie sa wysokie, bo ta żyje oszczędnie a część „inwentarza” ma w zagrodzie, część „produktów” generuje samo gospodarstwo"

              Samo to się nic nie generuje, ten inwentarz czymś musisz nakarmić, płody ogródka aby je zebrać musisz nawieść i przede wszystkim nawodnić.

              "Gdyby nawet autorka wątku się z nim rozwiodła, on płacąc alimenty, nadal zarabiałby właściwie tyle samo. Jego sytuacja finansowa nie uległaby poprawie a śmiem twierdzić że sytuacja bytowa (Obiadki, pranko, ogarnianie domu, zwierząt, ogrodu) i zwiazany z tym komfort życia uległyby znacznemu pogorszeniu."

              Sądzę, że gdyby do rozwodu doszło to najbardziej po dupie dostałaby autorka, to ona wylądowała by na bruku z mizernymi możliwościami zarobkowymi. Dom jest po jego rodzicach, więc autorka do niego praw nie ma.
              • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 22:21
                Sądzisz, że nie mam gdzie wrócić i nie jestem zabezpieczona ?
                • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 23:28
                  karolinakoz napisała:

                  > Sądzisz, że nie mam gdzie wrócić i nie jestem zabezpieczona ?

                  A jesteś na 100% pewna że do czasu usamodzielnienia córki i końca jej edukacji jesteś, gdybyś musiała samodzielnie to dźwignąć i by Ci się zdrowie posypało zmuszając do pracy w wymiarze aż połowy pensum? Możesz wrócić do rodziców mając w ich miejscu zamieszkania perspektywy na pracę?
              • saszanasza Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 05:17
                Zgadzam sie, że w razie rozwodu jej sytuacja materialna rownież pogorszylaby się, nie wspomnę o warunkach lokalowych. Ale nie okłamujmy się. Nawet gdyby podjęła pracę zawodową ileż bedzie zarabiać? Co najwyżej minimum. Również nie zapewni sobie ani corce odpowiedniego zaplecza finansowego. W ich sytuacji to tylko plasterek na bolączki męza. Wypadaloby sie przekalkulować, czy oplaca się, by podjęła taka pracę, mając na uwadze wszelką logistykę z tym związana. Czytając co tu pisze, pijawiłby się nowy problem wygenerowany orzez męza: dlaczego tak malo zarabia, bo źony sąsiadów zarabiają więcej.
                • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 05:20
                  Bo nie miały przerwy zawodowej oraz być może już są wykształcone. Ktoś pisał o renegocjowaniu umowy ja praca, ty dom. To można, nawet czasem trzeba zrobić tylko we wsparciem wracającego na rynek pracy, podszkolenie go i zaakceptowaniem, że to szansa, a nie gwarancja i potrzebny będzie czas. A nie ryku pt pracę masz mieć za 2 dni i pierwszą pensje w wysokości mojej wypłaty jakby przerwy w ogóle nie było bo tak soe nie da.
                • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:57
                  saszanasza napisała:

                  > Zgadzam sie, że w razie rozwodu jej sytuacja materialna rownież pogorszylaby si
                  > ę, nie wspomnę o warunkach lokalowych. Ale nie okłamujmy się. Nawet gdyby podję
                  > ła pracę zawodową ileż bedzie zarabiać? Co najwyżej minimum. Również nie zapewn
                  > i sobie ani corce odpowiedniego zaplecza finansowego. W ich sytuacji to tylko p
                  > lasterek na bolączki męza. Wypadaloby sie przekalkulować, czy oplaca się, by po
                  > djęła taka pracę, mając na uwadze wszelką logistykę z tym związana. Czytając co
                  > tu pisze, pijawiłby się nowy problem wygenerowany orzez męza: dlaczego tak mal
                  > o zarabia, bo źony sąsiadów zarabiają więcej.
                  >


                  Te żony sasiadow co siedzą w domu caly dzien, tj można się u nich gościć w porze obiadowej jak do te pory? A partnera sprowadza się na ziemie pytaniem czy zaraz po szkole już dobrze zarabiał.

                  --
            • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 02:00
              saszanasza napisała:

              > makurokurosek napisała:
              >
              > > Mąż zapierdala na dwóch etatach od bladego świtu, po to by zapewnić byt r
              > odzini
              > > e, bo autorka po kilkugodzinnych plotach z koleżankami sił do pracy nie m
              > a.
              >
              > Ale on nie zapierdala dlatego, że rodzina nie ma co do gara włożyć, tylko zapie
              > rdala, bo chce dorównać sąsiadom. Koszty życia generowane przez autorke wątku n
              > ie sa wysokie, bo ta żyje oszczędnie a część „inwentarza” ma w zagrodzie, część
              > „produktów” generuje samo gospodarstwo. Gdyby nawet autorka wątku się z nim ro
              > zwiodła, on płacąc alimenty, nadal zarabiałby właściwie tyle samo. Jego sytuacj
              > a finansowa nie uległaby poprawie a śmiem twierdzić że sytuacja bytowa (Obiadki
              > , pranko, ogarnianie domu, zwierząt, ogrodu) i zwiazany z tym komfort życia ule
              > głyby znacznemu pogorszeniu.
              >


              Za..ala, żeby miec kasę na remont starego domu w którym przypuszczalnie komfort życia jest nie za wysoki. Jedzenie jest bardzo istotne ale jakby dach nad głową też. Porównywanie się do sasiadow to jest bardziej zachcianka niż poprawa warunków bytowych i zupelnie obok, a nie podstawowy cel pracy. Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę z tego, że rózni ludzie różnie znoszą ciężar bycia przez wiele lat jedynym żywicielem rodziny i to też może się odbić na ich zdrowiu. A oszczędności "w razie w" też są ważne.



    • dwa_kubki_herbaty Re: Mąż mnie nie szanuje 08.10.24, 23:58
      Daje 6 miesięcy i będzie rozwód.
    • wena-suela Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 09:22
      Też nie chciałabym mieć na utrzymaniu dorosłej osoby, która nie jest moim dzieckiem ale partnerką.
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 09:44
        Mi również nie marzyło się posiadanie drugiego dziecka ,które ma 35 + wink
      • demono2004 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 09:52
        wena-suela napisał(a):

        > Też nie chciałabym mieć na utrzymaniu dorosłej osoby, która nie jest moim dziec
        > kiem ale partnerką.


        To jest jego żona, nie partnerka.
        • wena-suela Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:11
          ??? Żona to partnerka par excellence.
        • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:31
          demono2004 napisała:

          > wena-suela napisał(a):
          >
          > > Też nie chciałabym mieć na utrzymaniu dorosłej osoby, która nie jest moim
          > dziec
          > > kiem ale partnerką.
          >
          >
          > To jest jego żona, nie partnerka.


          Podaj przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego gdzie jest mowa o nianczeniu dorosłych i pełnosprawnych mężów.
          • demono2004 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 21:28
            Nie zrozumiałaś a mnie nie chce sie tłumaczyć.
    • pitupitt Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:02
      Myślimy, że jesteś śmierdzącym trolem.
      • moadek Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:31
        zdecydowanie smile
    • la_mujer75 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:40
      Studiujesz zaocznie i szykujesz się na nauczyciela wspomagającego.
      A nie mogłabys się zatrudnic w szkole swojego dziecka nawet, jako asystent nauczyciela wspomagającego?
      Byłabys z córką, a trochę kasy by wpadło.
      A być może w takiej szkole to nawet nie ma nauczyciela wspomagającego, a może i tak by Ci przyjeli, skoro studiujesz, jak zakłądam, pedagogikę specjalną? Ile lat Ci jeszcze zostało ?
      Kończąc studia, miałabys już doświadcznie.
      • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:41
        Pomysł ok, pytanie czy w szkole jest etat i jak to w dziurach bywa nie ma już kogoś na ewentualne miejsce.
        • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:54
          Wspomagających do rewalidacji trochę za mało jest, tak ogólnie.
      • la_mujer75 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 10:55
        I jeżeli sytuacja jest prawdziwa, to podejrzewam, że męża nie uszczęśliwisz, nie zacznie Cie szanować, jak będziesz zarabiała jako nauczyciel wspomagający.
        Powie CI, że to goofniane pieniądze, a poza tym lenisz się w tej robocie i tak.

        Mój mąz był trudnym partnerem, ale nigdy, przenigdy, słowem nie pisnął, że ja się lenie, a on, biedaczek, musi tyrac na naszą czwórkę.
        A chyba najbardziej zrozumiał, że ja nie "siedzę" sobie na dudzie, jak przerzucił się na prace on-line i widział, jak wygląda mój dzień.
        Bo niby wiedział, że ma wszystko podane, uprane, ugotowane, kupione, a dzieci sa zaopiekowane i on tylko wraca sobie z roboty i ma czas dla siebie, a dla mnie dzień się nie kończył, bo popołudnia to nadal była praca z synem (o drugim juz nie wspomnę), ale co innego, jak zobaczył, jak ja funkcjonuję.
        No, ale wszyscy inni też mówili (do mnie/ do niego) - a co ona robi? Każdy ma dzieci i każdy ma obowiązki po pracy, bez przesady.
        Ale on doceniał, że ma to wszystko ogarnięte bez swojego udziału.
        To był wielki komfort dla niego.
        Nic nie pomagał, ale przynajmniej rozumiał, że dzięki temu, iż ja to ogarniam, on nic nie musi. Nie, żeby mi się to podobało, ale tak się umówiliśmy.
        I jak padały gadki, że powinnam iśc do roboty, to był pierwszym, który był temu przeciwny wink
        • miaumia Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 23:56
          Właśnie.
          Mnóstwo osób nie rozumie, że autorka ogarnia 3 etaty stacjonarne: zajmuje się domem, usługami dla męża, a przede wszystkim Ich wspólnym dzieckiem o szczególnych potrzebach.
          Dodatkowo studiuje, żeby polepszyć swoją sytuację zawodowo - materialną.
          Ale to wciąż nie wystarczy mężowi, który za jakiś spyta się, dlaczego nie mogą sobie pozwolić na zamieszkanie w willi Jeff'aBezosa i kupno miniodrzutowca, jachtu i najnowszego modelu Lamborghini.
          Dopóki etat domowy nie będzie płatny, dotąd kobiety wykonujące te niewdzięczne prace na rzecz męża i rodziny będą spychane, krytykowane, niedoceniane.
          Nie dziwię się spadkom zaangażowania w stronę zakładania rodziny przez dziewczyny/ kobiety w tym przypadku.
          Ciekawe, gdyby odwrócić to położenie, i facet podejmowałby kroki ku zawodowemu i materialnemu usamodzielnieniu, czy byłby za to skrytykowany.
          Skąd. Przecież rozwijałby swoje ambicje..
          wink
          • miaumia Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 23:57
            Za jakiś czas*
          • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 04:53
            Czy osoby pracujące w pracy i w domu dostaną swie pensje?
            • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 04:53
              Dwie
            • memphis90 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 18:09
              A to Ty nie masz krasnoludków do tego? 😱
          • turbinkamalinka Re: Mąż mnie nie szanuje 12.10.24, 14:21
            Chcesz powiedzieć że państwo ma płacić za to że pani zrobi mężowi posiłek i zprowadzi dziecko do szkoły? To już przegięcie.
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:24
        Nie ,u nas nie ma takiego wakatu. Jeden nauczyciel jest na kilka klas w sumie.
        • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 14:42
          To gdzie zamierzasz pracować, skoro nie ma wakatów
    • eagle.eagle Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 11:22
      Jeżeli twój mąż, który jest z Tobą na codzień uważa że mogłabyś pójść do pracy to może warto to przemyśleć. Może wtedy zacznie Ci pomagać w domu, bo będzie musiał, teraz nie musi bo ty wszystko robisz.
      • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 14:44
        Trudno, żeby on po dwóch etatach jeszcze w domu zapieprzał, bo autorka siedząc przez pół dnia sama w domu nie jest w stanie z obiadem się wyrobić.
        • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 15:54
          Wymienisz te 2 etaty?
        • eagle.eagle Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 18:29
          Ale o tym mówię. Jakby autorka np pracowała popołudniami, to wtedy mąż zamiast swojego hobby - z którego pewnie też czerpie pieniądze , mógłby odpocząć z dzieckiem w domu - bo autorka by zarobiła te pieniądze. Myślę że wszystkim wyszłoby to na zdrowie.
          • makurokurosek Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 18:37
            Oczywiście, że wszystkim wyszłoby to na zdrowie ale autorka zwyczajnie pracować nie chce.
            Gdybym nie znała realiów wiejskich to po pojawiających się co kilka miesięcy tego typu wątkach stwierdziłabym, że życie na wsi to sielanka.
            Wcześniej był wątek o żonie kierowcy, później pani z niewielkim ogródkiem, a teraz autorka. Wszystkie dokładnie takie same napisane tak jakby napisane przez tą samą osobę.
    • hrabina_niczyja Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 13:14
      Tez bym cię nie szanowała. Dziecko ma lat 7, chodzi do szkoły, przestrzeń na pracę jest. I w czym ma ci jeszcze pomagać w domu? Babie, która ma 8 godzin więcej niż on w tym domu. Przez 8 godzin nie zdążysz zrobić obiadu? Naprawdę, że najwięcej pracy zawsze mają niepracujące 😀
    • irma223 Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 22:58
      Ze stypendium rektorskiego odkładasz kilka tysięcy miesięcznie? Zazdroszczę.
      A tak na poważnie, co zrobić? Wyjechać na dwa tygodnie/miesiąc i zostawić męża samego z 7-latką z autyzmem, z koniecznością ugotowania obiadu i posprzątania/utrzymania porządku w domu.
      • taki-sobie-nick Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 00:55
        irma223 napisała:

        > Ze stypendium rektorskiego odkładasz kilka tysięcy miesięcznie? Zazdroszczę.
        > A tak na poważnie, co zrobić? Wyjechać na dwa tygodnie/miesiąc i zostawić męża
        > samego z 7-latką z autyzmem

        W realnym przypadku mogłoby się to skończyć odebraniem dziecka rodzicom.
        • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 08:16
          Dziecko by zostało z ojcem, nie samo.
          • hrabina_niczyja Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 12:26
            Jakby mi niepracujący ojciec dziecka wywiało na wywczas i zostawił dziecko pod opieką niespodziewanie to by już nie miał po co wracać. Po takim numerze mąż z wątku powinien wystawić pani walizki i niech idzie żyć za swoje stypendium. Są kuzwa granice, nie dość, że chłop sam pracuje to jeszcze niepracujaca księżniczka odpocząć pojedzie 😀 takie rady to chyba na ematce tylko.
            • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 13:07
              Nie tyle rada co stwierdzenie, że dziecko sama nie zostanie. Ja radziłam pójście do pracy z bardzo silnym akcentem położonym na - to nie będzie tak jak mąż sobie wyobraża (nic się nie zmieni poza kolejnym etatem - tym razem zawodowym- na plecach żony)
            • waleria_bb Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 23:53
              Są kuzwa granice, nie dość, że chłop sam pracuje to jeszcze niepracujaca księżniczka odpocząć pojedzie
              Hm, na nikogo nie wpływa dobrze nuda, monotonia, ciągle to samo otoczenie, brak wyzwań. Bardzo pogardliwy wpis, zdrowie psychiczne jest równie ważne jak to fizyczne i tak, każdy powinien czasem wyjechać, zmienić klimat. Bezrobotny też.
              • twinkletwinkle Re: Mąż mnie nie szanuje 12.10.24, 00:23
                Otóż to. Wyjątkowo odwrażliwiony wpis.
              • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 12.10.24, 09:38
                Nudę w pracy to bym błogosławiła. Stres, zapieprz na gwizdek, terminy i szef nad głową, a czasem odpowiedzialność finansowa idacavw grube tysiące też nie wpływa dobrze.
              • hrabina_niczyja Re: Mąż mnie nie szanuje 12.10.24, 15:05
                Ale prawdziwy. Zostawienie dziecka z dnia na dzień jedynemu żywicielowi w rodzinie, bo pani się znudziło otoczenie jest takim kuriozum, że mi się w głowie nie mieści. Każdej takiej wygodnej księżniczce na wywczasie powinno się zamknąć dostęp do konta, zmienić zamki i złożyć pozew rozwodowy. Trzeba być wyjątkowo durnym, żeby nie rozumieć, że gdyby nie ten pracujący mąż i jego wypłata to zdechliby z głodu.
    • miaumia Re: Mąż mnie nie szanuje 09.10.24, 23:41
      I jeśli już musicie się kłócić, unikajcie argumentacji przy Córeczce.
      Mąż jest też zaślepiony dorównaniem do' poziomu
      ', ignoruje najcenniejsze, które już ma. I Twoje starania.
    • miaumia Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 00:02
      Zdalne*, nie zaoczne, bo na zaocznych jesteś.
      Sporo prac można znaleźć w biurze karier ( u mnie na studiach jest wiele ofert, również zgodnie z wybranym kierunkiem czy doświadczeniem)
    • nostalgia81 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 00:40
      duzo padlo, ale ja tez dodam, "Od paru tygodni chodzi wściekły, mówi, że szef go denerwuje i chce się zwolnić z pracy " ze on czuje sie osaczony, pod sciana. Bo zeby zmienic prace musi od razu isc do nowej. Dla meczonego/wypalonego czlowieka, ktory jest odpowiedzialny za byt rodziny to jednak duze obciazenie.

      A co do pracy- usiadzcie jednak na spokojnie i zapytaj jak sobie wyobraza zycie rodzinne i co chcemy osiagnac jakko rodzina.

      Ale ja bym na twoim miejscu poszukala pracy np. na call center zdalnej, z domu, dorywczej-zeby wejsc w pewien dry i jednak miec robote, nawet kosztem przetworow. No i mozesz pracowac nawet jak dzieciaki sa w domu jesli to by byla jakas pisemna obsluga klienta
      • pseudo_stokrotka Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 21:06
        Jasne, jest multum prac online dla osób z kilkuletnią przerwą zawodowa, które można wykonywać przy małym dziecku w domu. Jasne.
        • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 21:12
          Nawet w call center dlugo się szuka, pracodawcy wolą z językami obcymi na min.B2 niż kogoś kto jakoś duka skrypt w swoim ojczystym.
          Chyba że pójdzie sąsiadkom wciskać kosmetyki Oriflame (chyba Avon wszedł po prostu do drogerii? I nie ms konsultantek), bo MaryKay to drogawe.
        • nostalgia81 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 23:05
          jak sie nie chce to nic nie ma, zadnej pracy na we wiosce. Jak nie poszuka to sie nie dowie i dalej bedzie wisiec na mezu
        • nostalgia81 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 23:08
          sprzedaz.pracuj.pl/praca/obs%C5%82uga;kw/praca%20zdalna;wm,home-office?et=17%2C1%2C3
          • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 23:22
            Sensowne są te z j.niemieckim
            • nostalgia81 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 23:25
              po polsku też dużo. Poszukałabym na jej miejscu czegoś zdalnie
              • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 14:24
                Piszę o zarobkach, z polskim ludzie bija sie o najnizsza oraz jest większa podaż kandydatów- trzeba szukać do skutku.
          • nostalgia81 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 23:31
            albo wsparcie sprzedazy www.pracuj.pl/praca/doradca;kw/praca%20zdalna;wm,home-office?et=3%2C17%2C4
            • pseudo_stokrotka Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 14:24
              Wciąż mówimy o pracy, którą można wykonywać z dwójką małych dzieci w domu, tak?
              Aha.
              Peron ci odjechał bardzo daleko.
              • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 14:35
                Tam jest jedna osoba niepełnoletnia oraz nie odróżniasz siedmiolatki od noworodka.
                • pseudo_stokrotka Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 18:36
                  Odpowiadałam nie Tobie, a Nostalgii, która pisze:
                  "Ale ja bym na twoim miejscu poszukala pracy np. na call center zdalnej, z domu, dorywczej-zeby wejsc w pewien dry i jednak miec robote, nawet kosztem przetworow. No i mozesz pracowac nawet jak dzieciaki sa w domu jesli to by byla jakas pisemna obsluga klienta".

                  Ona pisze o pracy, którą można wykonywać przy dzieciach (liczba mnoga).
                  • nostalgia81 Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 23:41
                    w watku glownym autorka pisze, ze ma gosci czasem- przychodza kolezanki i sie bawia, stad te dzieci.7 latek to nie dzidzius
              • nostalgia81 Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 17:39
                Chyba mylisz wątki. Ona na 7 latka
                • pseudo_stokrotka Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 18:37
                  Serio? A to nie ty pisałaś o dzieciach w liczbie mnogiej? 😂
        • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 12.10.24, 09:39
          Prawda? Zwłaszcza w Polsce gdzie nawet tam gdzie się da pracownik ma być codziennie w biurze. Bo tak.
          • taki-sobie-nick Re: Mąż mnie nie szanuje 12.10.24, 21:37
            vivi86 napisał(a):

            > Prawda? Zwłaszcza w Polsce gdzie nawet tam gdzie się da pracownik ma być codzie
            > nnie w biurze. Bo tak.

            I to jest właśnie nasza paranoja. Niedasie. Dało się tylko w covida.
    • taki-sobie-nick Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 00:44
      Oprócz tego studiuję zaocznie ,I pobieram stypendium rektorskie.

      I na studia ci nie jest za daleko, i w weekendy córką ma się kto zająć. Oj trollu.
      • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 21:58
        Tak ,po drodze na studia (60 km) mieszka moja mama. Jak mam online daje rade.
        • nostalgia81 Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 17:40
          Poszukaj pracy zdalnej, do oporu. Wyslalam ci linki do pracuj - dasz radę i nie słuchaj męża
          • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 11.10.24, 21:27
            Dziękuję
    • miaumia Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 00:46
      Porozmawiałabym też poważnie o napiętej sytuacji w jego pracy, może to wiele zmienić.
      I na pewno rozpoczęłabym hybrydową, zdalną czy w dopasowanym trybie.
      • palacinka2020 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 08:56
        Watkodajka wczesniej dorobiala jako sprzataczka, a teraz studiuje by byc nauczycielem wspomagajacym. Gdzie tu szanse na prace zdalna czy hybrydowa??
        • vivi86 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 09:17
          W ogóle z "dopasowanym trybem" w Polsce jest ciężko. Cały etat albo wcale, w wielu pracsch gdzie jest możliwa pracs choćby częściowo zdalna nie ma na to zgody "bo nie", to, że danej kategorii pracowników brakuje nie oznacza, że jest wakat, a w małych miejscowościach jak nie znasz wójta cxy burmistrza to tylko prywatne formy bo w budżetówce I na sprzątaczkę się nie załapiesz.

          Takiej pracy się nie bierze niczym tych nadgodzin co to się je bierze jak piwo z lodówki (słynne forumowe - weź nadgodziny- tylko tak łatwiej przykleić sobie łatkę osoby, która sobie nie radzi niż dorobić).
        • 1matka-polka Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 09:22
          palacinka2020 napisała:

          > Watkodajka wczesniej dorobiala jako sprzataczka, a teraz studiuje by byc nauczy
          > cielem wspomagajacym.

          Spułczuję tym dzieciom, kture łona bendzie miec pod opiekom.
          • irma223 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 10:20
            Bardzo zabawne. Nigdy nie widziałaś sprzątaczek z wyższym wykształceniem?
            • 1matka-polka Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 16:10
              irma223 napisała:

              > Bardzo zabawne. Nigdy nie widziałaś sprzątaczek z wyższym wykształceniem?

              Chodzi mi o byki, które ona wali w tym wątku.
              • karolinakoz Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 21:59
                Wskaż mi błędy, ale moje , nie te wynikające z telefonu wink
                • shule_aroon Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 22:08
                  Jak zgadnąć, które wynikają z telefonu, a nie nieuwagi?
                • alicia033 Re: Mąż mnie nie szanuje 10.10.24, 22:16
                  karolinakoz napisała:

                  > Wskaż mi błędy, ale moje

                  wszystkie są twoje. Telefon sam nie pisze, to ty operujesz jego klawiaturą.
                • kamin Re: Mąż mnie nie szanuje 13.10.24, 11:53
                  Spacja przed przecinkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka