twinkletwinkle Re: Umarła moja sunia 31.10.24, 21:41 Tulę najmocniej, to naprawdę straszne.. Bardzo szkoda suni. Ona wie, że nie zrobiłaś tego celowo i że chciałaś Jej pomóc. Kochała Cię i kocha tam, gdzie teraz jest. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Umarła moja sunia 31.10.24, 22:50 Dziękuję wszystkim za wsparcie. Naprawdę źle to znoszę. Może dlatego, że to był taki cichy, nieśmiały pies, po prostu niedobrzy ludzie coś w niej złamali. Jednocześnie była bardzo empatyczna, czuła, gdy ktoś był smutny, pocieszała tym długim pyskiem. Jeśli ktoś kiedyś rozważał, przygarnicie galgo, to wspaniałe i dobre psy. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Umarła moja sunia 31.10.24, 23:05 Nie pamiętam, czy mieszkasz w Polsce i gdzie w Polsce. Jest taka fundacja Wzajemnie Pomocni. I wiem, że oni mają kilka chartów, które by chcieli wydać, bo to dłuższa historia. www.facebook.com/FundacjaWzajemniePomocni Może jeszcze nie teraz, może już nigdy, ale jeśli jednak miałabyś znów dać dom psu, to zajrzyj tam. Wiesz, jakie są potrzeby takich psów. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Umarła moja sunia 01.11.24, 00:43 Galgo, tak. One są cudowne. Jak i podenco. A te prymitywne dzikusy się nad nimi znęcają, co za mental 🤬 Rozważam adopcje któregoś z nich w przyszłości. Piękna sunia. Madre spojrzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Umarła moja sunia 01.11.24, 01:55 I chyba szybka była, sądząc po anatomii. A więc może za tęczowy most to był szybki sus i hasa teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Umarła moja sunia 01.11.24, 06:23 Oh, te oczy mówią wszystko ❤️ Znajomy pan też adoptował starowinkę galgo i ona też ma takie spojrzenie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 [...] 01.11.24, 08:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Umarła moja sunia 01.11.24, 08:12 zamiast "że" powinno być "czy" Odpowiedz Link Zgłoś
mizantropka_20 Re: Umarła moja sunia 02.11.24, 06:37 Jakież to prawo lub regulamin złamałam szanowna moderacjo? Rzadko czytam na forum wpisy o odejściu najbliższych - o "umarnięciu" kotków i piesków częściej Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Umarła moja sunia 01.11.24, 12:03 To nie twoja wina, chciałas przecież dobrze i nie mogłaś tego wiedzieć. Przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Umarła moja sunia 01.11.24, 15:45 Bardzo mi przykro. Nie obwiniaj się, miała przy Was dobrą końcówkę życia, jej czas przyszedł. Nasz piesek też w tym roku odszedł, wiem, że to trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Umarła moja sunia 02.11.24, 03:22 Skad moglas wiedziec, ze bedzie taka reakcja na lek? chcialas jej pomoc, ulzyc, zeby miala jeszcze troche dobrego zycia z wami. Odeszla kochana, w domu, bez bolu, to duzo, bardzo duzo Jednak Cie rozumiem 😟 dwa lata temu odszedl moj najukochanszy Kot, Miszczu, w srode pojechal tylko na diagnostyczna endoskopie nosa/jam nosowych (podejrzenie polipa), mial wrocic wieczorem do domu... we wtorek zawozilismy go do kremacji, zdrowy, silny kot 🥺 krwawienie podczas zabiegu, zapasc i juz sie nie podniosl, w ciagu kilku dniu odchodzil bez walki, chcial tylko wrocic do domu. A przeciez chcialam dobrze dla niego, zeby przestal kichac, prychac, zeby mogl dobrze oddychac, spokojnie spac, jesc bez krztuszenia.I juz nie ma Miszcza, a mogl jeszcze przeciez pozyc, choc jak dlugo i jakim komforcie, nie wiadomo, zwezenie jam nosowych, jak sie okazalo, a nie polip i atypowe komorki w biopsji ( wynik juz po smierci) nie wrozyly dobrze, ale moze choc za lape bym mogla go potrzymac w ostatnich chwilach a tak odchodzil sam, w tlenowej klatce w lecznicy, nie rozumiejacy dlaczego jest sam.. to juz dwa lata a mnie ciagle serce boli.. trzymaj sie ! Odpowiedz Link Zgłoś