marooska
24.11.24, 09:34
Pytanie dla tych emam, które pracują w grupie. Czy w waszej pracy istniej coś takiego jak pierwszeństwo urlopie rodziców? Dotyczy też czasu okoloswiatecznego i ferii. Szefowa przepycha to odkad pamiętam. W tym roku się zbuntowalam, chcę wziąć wolne od Wigilii do Sylwestra, za plecami słyszę, jakie to niekolezeńskie w stosunku do osób które "nie mają co zrobić z dziećmi". Szefowa próbowała ze mną delikatnyych rozmów pt. wyjedź marooska w nowym roku... Do tej pory ulegałam presjom, brałam urlop jesienią, ustępowałam w sprawie ferii i świat, ale mam dość. Czy "to niekoleżeńskie"?