Dodaj do ulubionych

Samodyscyplina

28.11.24, 08:08
Dziewczyny, jesteście zdyscyplinowane? Potraficie systematycznie realizować swoje cele: naukowe, sportowe i inne? Bo ja jestem beznadziejnym przypadkiem i zastanawiam się, z czego to wynika.
Kupuję książki do języków, a potem z nich nie korzystam, nie uczę się w ogóle. Chcę ćwiczyć, ale tego nie robię. Chcę fajniej gotować i też tego nie robię. Jak nie zorganizuję sobie zajęć na zewnątrz, jak nie zapłacę to na pewno się za nic nie wezmę. No, nie i tyle. Tylko, że nie rozumiem, dlaczego tak mam.
Niby chcę coś robić, za coś się wziąć, ale ostatecznie nawet nie zacznę.
Obserwuj wątek
    • beaucouptrop Re: Samodyscyplina 28.11.24, 09:28
      Samodyscypline trzeba wytrenowac. Nie jest łatwo, ale się da przynajmniej częściowo. Tylko trzeba uważać, żeby nie przegiąć w drugą stronę i żeby życie nie stało się kampania karna 😉
      • alina460 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:06
        Udało Ci się w jakiejś dziedzinie?
        • beaucouptrop Re: Samodyscyplina 29.11.24, 11:04
          Zajęcia sportowe na przykład. Zdecydowanie łatwiej mi się zmobilizować na zajęcia zorganizowane. Czyli tak jak ty🙂
          Po pierwsze wtedy kiedy mi się tak bardzo nie chce iść to staram się zmotywować długofalowymi korzyściami czyli tym, że po zajęciach będę się fajniej czuła niż gdybym spędziła ten czas czytając ematke. Przyjemność natychmiastowa dla mózgu (scrolowanie internetu) kontra korzyści długofalowe zdrowie, sylwetka, przewietrzenie głowy.
          Ważne jest też stworzenie sobie optymalnych warunków do jakieś aktywności, którą chesz robić. Ułatwić sobie motywację. Zawsze mam przygotowaną torbę na basen i w sobotę rano zwlekam się z łóżka, biorę prysznic, zabieram tą przygotowaną torbę i idę na basen. Gdybym rano musiała szukać wszystkich akcesoriów, zastanawiać się co wrzucić do torby to pewnie zostalabym w łóżku, bo by mnie to zdemotywowalo.
    • 1matka-polka Re: Samodyscyplina 28.11.24, 10:21
      Wynika to z przewlekłej, nieleczonej depresji. Nie dziękuj.
      • mava12 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 11:42
        >Wynika to z przewlekłej, nieleczonej depresji. Nie dziękuj.

        bzdura.
        • 1matka-polka Re: Samodyscyplina 28.11.24, 12:18
          mava12 napisała:

          > >Wynika to z przewlekłej, nieleczonej depresji. Nie dziękuj.
          >
          > bzdura.

          Poczytaj inne wątki tej autorki, ja tego nie twierdze ogolnie, tylko specjalnie dla niej.
    • wena-suela Re: Samodyscyplina 28.11.24, 10:24
      Prokrastynacja. Psycholog by się przydał.
      • 1matka-polka Re: Samodyscyplina 28.11.24, 10:31
        Ona juz kiedyś byla dwa razy i przytloczyla psycholog swoją osobowością. Nie sądzę, zeby tu bylo jakies miejsce do dyskusji.
      • alina460 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:07
        Raczej nie prokrastynacja. Ja nie odkładam na później, ja w ogóle się nie podejmuję.
    • bywalec.hoteli Re: Samodyscyplina 28.11.24, 10:31
      w dużej mierze tak
    • leosia-wspaniala Re: Samodyscyplina 28.11.24, 10:33
      >Dziewczyny, jesteście zdyscyplinowane?

      Tak, w miarę.

      >Niby chcę coś robić, za coś się wziąć, ale ostatecznie nawet nie zacznę.

      Czyli wcale nie chcesz albo czekasz na magiczną motywację.
      • nuta15 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 11:45
        Może za dużo planujesz? Na początek skup się na jednym celu, takim, którego realizacja faktycznie sprawia Ci przyjemność.
      • alina460 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:09
        Leosia, gdybym wcale nie chciała to bym w to coś nie inwestowała, nie przygotowywała się. A ja naprawdę mam poważne zamiary. Których potem nie realizuję. Czemu? Nie wiem właśnie.
        • leosia-wspaniala Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:20
          No dobra. Ktoś częstuje Cie ulubionym ciastem. Stawia przed Tobą talerzyk. Chcesz zjeść to ciasto. I co? I zapewne zjesz, a nie dumasz nad nim, że chcesz, a nie jesz.
    • kariwitch00 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 11:34
      Może to być depresja ale mogą to nie być twoje prawdziwe potrzeby wiec nic dziwnego że musisz się do nich zmuszać z różnym skutkiem , bo to nie przyjemność tylko jak zadanie do odhaczenia. Ale jeśli jest tak że kiedyś gotowałaś z radością i pasją bez zmuszania i motywowania a dziś nie dajesz rady to trzeba zadbać o zdrowie psychiczne.
      • kariwitch00 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 11:43
        W sumie że startera wynika że ty traktujesz to jako zadania do wykonania, takie raczej chce bo powinnam więc szukasz sposobu jak się zdyscyplinować do zadań.
        • alina460 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:10
          Chyba tak jest. Bo to jest jakieś zadanie, jakieś wyzwanie. Wolę tego nie robić, wolę coś innego. Takie: chcę, ale nie chcę.
          • bi_scotti Re: Samodyscyplina 28.11.24, 16:44
            alina460 napisała:

            > Chyba tak jest. Bo to jest jakieś zadanie, jakieś wyzwanie. Wolę tego nie robić
            > , wolę coś innego. Takie: chcę, ale nie chcę.

            Ale jak cos naprawde-zaprawde "chcesz", np. bo ja wiem ... new hairdo, to idziesz do tego fryzjera czy tylko stoisz przed lustrem & sobie wyobrazasz? Bo moze te Twoje "checi" nauki jezyka czy dobrego gotowania nie sa tak naprawde Twoje? Peer pressure? Moda? Nuda? Moze wcale az tak nie chcesz sie nauczyc tego Portuguese czy Swahili tylko masz poczucie, ze skoro jacys inni wokol Ciebie sie ucza, to i Ty powinnas? Moze skup sie bardziej na swoich real "checiach", marzeniach, moze wtedy bedzie Ci latwiej rozpoczac realizacje smile Good luck! Cheers.
    • mava12 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 11:42
      >Kupuję książki do języków, a potem z nich nie korzystam

      o to to to.. Ja chociaż kładę książke przed soba, że za 5 minut...a potem mija 5 min., 20 min, aż w końcu muszę zacząć robić cos innego. No ale książka leżała na biurku...
      Przy czym kiedy miałam bat nad sobę tzn. wiedziałam, że za pół roku wyjadę do obcego kraju, to nauczyłam sie języka na tyle, że mogłam prowadzić luźną rozmowę ze znajomymi (brata bo do niego jechałam), Fakt, jakies minimalne podstawy języka miałam ale bardzo minimalne - rok w szkole średniej.
      Jednym słowem - jak nie masz bata nad soba pt. muszę, to źle to rokuje.
      jak zapłacisz to rokuje lepiej bo "zapłaciłaś więc musisz"
      • alina460 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 11:59
        No właśnie tak jest, ale dlaczego?
        • mava12 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 12:02
          wynika z natury człowieka?
          Zapłac za te lekcje, inne zajecia, i tyle.
          A moze "batem" dla ciebie będzie to, że musisz płacic więc lepiej zrobić cos w domu, za darmo.
          • simply_z Re: Samodyscyplina 28.11.24, 12:39
            Czasem tak jest, na mnie tez dzialaja bardziej mobilizujaco zajecia za ktore musze zaplacic albo uczestniczyc w nich obowiazkowo. Co do jezykow, mozna zapisac sie na kurs, a pozniej doksztalcac sie w ten sposob, ze ogladamy filmy, programy w tym jezyku, czytamy ksiazki itd. nauka jakos latwiej wtedy wchodzi. Poza tym jak czlowiek pracuje i ma inne obowiazki, to pozniej juz mu sie tak nie chce, szuka wymowek, wtedy takie kursy i platne zajecia lepiej dzialaja. Pamietam swoja ostatnia podyplomowke, wstawalam rano w sobote, padal deszcz, zimno, musialam dojechac, przeklinalam ale wiedzialam, ze zaplacilam i mimo wszystko chcialam czegos sie nauczyc, wiec musialam sie przemoc.
            • alina460 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:12
              Tak, bo jak wpojoną obowiązkowość, taką na zewnątrz, że jesteś na coś lub z kimś umówiona to potem to robisz. A jak możesz, a nie musisz to odpuszczasz.
              • simply_z Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:28
                Moze tez tak byc.
    • kanga_roo Re: Samodyscyplina 28.11.24, 12:52
      Twoje cele nie pokrywają się potrzebami.
      Zadbaj o potrzeby.
      • alina460 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:12
        Jakie potrzeby? Potrzeba robienia czegoś innego?
    • majenkirr Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:12
      alina460 napisała:
      > Niby chcę coś robić, za coś się wziąć, ale ostatecznie nawet nie zacznę.


      Myślę, ze większość ludzi tak ma😉
    • princesswhitewolf Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:14
      Zalezy do czego.

      Przymierzam sie do ukladania nici igiel wloczki itd juz od pol roku.

      A z kolei np nasiona czy kosmetyki czy apteczke mam w idealnym porzadku

      Nie wiem dlaczego tak
    • memphis90 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:20
      Może wcale nie chcesz ćwiczyć/gotowac/uczyć się języków, ale uważasz, że powinnaś chcieć…?
      • alina460 Re: Samodyscyplina 28.11.24, 15:19
        Chyba tak to trochę jest... Wcale nie chcę, a uważam, że powinnam...
    • feldmarszalek.duda Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:34
      CZłowiek dyscyplinuje się do rzeczy nieprzyjemnych. Trzeba to zmienić - znaleźć pożytek w rzeczach przyjemnych. Na przykład słuchać CIEKAWYCH podkastów w obcym języku. Uprawiać rodzaj ruchu, który naprawdę lubisz itd., jeść smaczne rzeczy (a przy okazji zdrowe). Jak się zmuszać do biegania w smogu zimowego poranka, kuć słówka bez kontekstu i wciskać w siebie przepyszny jagielnik owinięty w jarmuż to nie wiem, ale też ta wiedza mi nie jest potrzebna.
    • primula.alpicola Re: Samodyscyplina 28.11.24, 13:43
      Nie wiem. Uważam że nie, że mam sporo braków w tej kwestii, oraz że jestem leniwa, wygodna i bez ambicji.
      Otoczenie jednakże twierdzi że jestem zdyscyplinowana, obowiązkowa, szybka w myśleniu i działaniu i bardzo zmotywowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka