Dodaj do ulubionych

sny z przeszłosci

02.12.24, 11:47

Czy macie powtarzające sie sny, często powtarzające się- to istotne, z jakiegoś okresu życia, z konkretnymi sytuacjami?
Ja mam na przykład taki, ze chodze do liceum i mam przygotować wypracowanie z polskiego, po czym na lekcji, przy sprawdzaniu prac domowych przypominam sobie, że przecież nie mam tego wypracowania, bo go nie napisałam i wtedy się boje, ze dostane pałę big_grin

A co dziwne, z polskiego nie miałam kłopotów, lubiłam czytać. Kłopoty miałam z fizyki, ale o dziwo fizyka mi sie nie śni.
Snów z jakimis wydarzeniami z dorosłosci - czasem mi sie cos przyśni ale okazjonalnie, więc prawie wcale.
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: sny z przeszłosci 02.12.24, 11:59
      Całą masę. Durny sen o tym, że utykam w kiblu, a gdzieś się spieszę - ten to przynajmniej wiem, że pojawia się w chwilach dużego stresu 🤦‍♀️ Sen o szukaniu (kupowaniu) domu - i na końcu przypominam sobie, że ja przecież już mam dom, tylko nie pamiętam jego adresu/zgubiłam klucze/nie jest umeblowany albo coś z nim nie tak (np muszę przejść przez cudze mieszkanie do własnego). Sny o byciu w ciąży, o porodzie albo że zapomniałam, że jestem w ciąży i powinnam już rodzić, a tu nie mam nawet brzucha. Sen o tym, że muszę wrócić do szkoły podstawowej (bo zgubiłam świadectwo 1 klasy i muszę je „wyrobić”), że zapomniałam o egzaminie na studiach i ten egzamin jest dzisiaj. Sen o wyjeździe w moje ulubione miejsce wakacyjne, które się jednak zmieniło… Nie wszystkie są niemiłe, te o domu i ciąży najczęściej są całkiem fajne.
      • nellamari Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 06:43
        Ten, ze zapomniałam, ze jestem w ciąży też miewam 🙃
      • pseudo_stokrotka Re: sny z przeszłosci 04.12.24, 10:32
        O kurde, ale jazdy 🙈 aż trochę zazdroszczę...
    • bene_gesserit Re: sny z przeszłosci 02.12.24, 12:05
      Sny typowe dla introwertyków w okresie dojrzewania miałam, czyli że np wracam po wuefie do szatni, a tam nie ma moich ciuchów, albo mam wielką dziurę w spodniach z tyłu i widać mi tyłek. Lęk przed obnażeniem

      Poza tym związane ze smiercią - dzieją się w lesie pełnym niebotycznych, pewnie stumetrowych sosen, w którym jest zajezdnia pustych autobusów i w ogóle atmosfera tymczasowości.

      Jak intensywnie chodziłam na terapię śniło mi się grzebanie w archiwach w piwnicy, niektóre dokumenty miały kilkaset lat smile

      Na szczęście nerwicowe przeżywanie matury i LO skończyły się tak jak sny o braku majtek smile
    • kaki11 Re: sny z przeszłosci 02.12.24, 15:24
      Mam taki nawracający sen, też o szkole średniej, ale on nie jest dokładnie taki sam. Zbliża się koniec roku, siedzę na ulubionym parapecie na naszym korytarzu i dociera do mnie że przez kolejny rok nie chodziłam na dwa przedmioty przez co nie mogę ich zaliczyć, dopada mnie takie beznadziejne uczucie, że to sobie zrobiłam. Trochę zmieniają się osoby do dokoła mnie, bo czasem to tamta moja licealna klasa, czasem tylko ze 3 osoby z niej i wychowawca, czasem wśród tej grupy jest najlepsza koleżanka z czasów gimnazjum. Co ciekawe, ten nawracający sen mam akurat do swojego 2 liceum, w którym nie tylko nie miałam problemów z zaliczaniem przedmiotów ale i ja z tej szkoły mam praktycznie tylko pozytywne wspomnienia a nie traumy, gdzie to wcześniejszej szkoły tak regularnie w snach nie wracam, choć tam budzenie się przytłoczona uczuciem swojej nieudolności i zawalania byłoby bardziej na miejscu.
    • summerland Re: sny z przeszłosci 02.12.24, 15:41
      Ja co prawda nie mam nawracajacych-takuch samych snowm. Ale kiedyś jak byłam nastolatka mialam prorocze sny, tzn sprawdzało sie to co mi się przyśniło. Na szczęście byly to same dobre rzeczy.
      Miałam tez raz taki glupi sen, śniła mi się jedna dziewczyna z klasy, że się pocalowalysmy w usta. Rano przed lekcjami stałyśmy w kółeczku z dziewczynami (byla tez ta co mi się przysnila) ale ja nic nie powiedziałam o tym śnie. Potem podeszła Ina kolezanka i zaczęła mówić zgadnijcie co mi się przyśniło, I opowiedziała, że śniłaś jej ie ta sama dziewczyna co mi i że się z nią pocałowała. Koleżanki wybuchły smiechema ja byłam w szoku. Wtedy też nie powiedziałam im o tym.
      • viridiana73 Re: sny z przeszłosci 04.12.24, 10:21
        Dream Scenario normalnie😊
    • laurielle Re: sny z przeszłosci 02.12.24, 16:55
      U mnie czesto powraca sen, że z głupia frant wprowadzam się na stancje, na której mieszkałam podczas studiów. Jako 40+latka, z mezem i dziećmi, bez wiedzy właścicielki. Nawet mam świadomość podczas snu, że to jest sen nawracający, bo przepraszam współlokatorów z pokoju obok, że znowu robię im najazd na chatę bez zapowiedzi, ale nie wiem dlaczego i nie umiem tego powstrzymać. Pewnie to jakiś objaw traumy, bo czasy, w których tam mieszkałam, byly dla mnie bardzo złe.
    • heksa-aga Re: sny z przeszłosci 02.12.24, 17:19
      W szkole średniej notorycznie śniło mi się, że biegnę na autobus, przewracam się i nie umiem wstać a autobus odjeżdża. Inny uporczywy sen - że chce mi się siku i szukam ubikacji, jak ją znajduję to jest na widoku a wokoło dużo ludzi i nie da się załatwić. Potem, że szukam mieszkania i wszystkie to jakieś meliny w tragicznym stanie i ta myśl: jak ja tu wpuszczę córkę? Wszystkie były częste i ciężkie.
      Obecnie uporczywe, straszne sny minęły.
      Uff
      • la_felicja Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 20:06
        heksa-aga napisała:

        . Inny uporczywy sen - że chce mi się sik
        > u i szukam ubikacji, jak ją znajduję to jest na widoku a wokoło dużo ludzi i ni
        > e da się załatwić.

        Też tak mam - albo się w ubikacji drzwi nie domykająi wszystko widac, albo sedes jest przepełniony i zawartość wylewa się na podłogę...
        Jest na to rada: obudzić się i iść się naprawdę wysikać, po czym wrócić do łóżka i spokojnie spać dalej
        • memphis90 Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 20:55
          Jestem na basenie, a przed basenem koniecznie trzeba iść siku, prawda…? Ale wszystkie toalety są zajęte. Albo brudne, że wejść się nie da. A jedyne dostępne są na samym środku szatni, bez drzwi ani nawet ścianki. Chwila, chwila, to nawet nie sedes, to dziura w podłodze z miejscem na nogi. Oczywiście nigdzie nie ma papieru - bo będzie, jak się osikam zwisając nad tą dziurą? A tak w ogóle, to ja chyba jestem męskiej szatni… 😱

          Normalnie powieść drogi 😂
      • mama-ola Re: sny z przeszłosci 04.12.24, 22:18
        Inny uporczywy sen - że chce mi się siku i szukam ubikacji, jak ją znajduję to jest na widoku a wokoło dużo ludzi i nie da się załatwić.

        Śnię ten sen od 20 lat co najmniej! W różnych odsłonach. Ile ja już zajętych/niemożliwie brudnych/niedomkniętych toalet w snach zwiedziłam, to głowa mała.
    • hydra-wydra Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 01:12
      Jeden powtarzający się sen jest o tym, że znajduję sekretny pokój w moim obecnym mieszkaniu. Mieszkania się zmieniają, ale ten sekretny pokój zawsze wygląda tak samo: jest mały, przytulny, jasny i wypełniony półkami z książkami, starymi mapami i rycinami. W tym śnie zawsze cieszę się na myśl o przeglądaniu i porządkowaniu tych książek i dokumentów.

      Drugi sen jest o moim życiu w jakimś starym domu. Dom ma bardzo stromy podjazd i duży ogród. W tym śnie wiem, że wróciłam znowu w to samo miejsce i zaczynam od sprawdzenia, co się zmieniło od ostatniego razu. Na przykład były zepsute drzwi, podmyty podjazd, chwasty w ogrodzie, nowi sąsiedzi, wydeptana ścieżka na tyłach ogrodu która prowadzi nie wiadomo dokąd.

      Bardzo lubię oba te sny.
      • la_felicja Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 20:04
        Ale fajne...
      • default Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 20:46
        Ciekawe, też mam sny o odkrywaniu sekretnego pokoju, kilku pokoi czy nawet całego nieznanego mi dotąd piętra, strychu czy innej części domu. Niekoniecznie mojego, często to są domy istniejące tylko w moim śnie - aczkolwiek w tym śnie traktuję je jak swoje. Sen jest ciekawy i nawet przyjemny, ale po obudzeniu się raczej mnie nie cieszy - bo niestety w wielu przypadkach stanowił zapowiedź, że wkrótce dowiem się o czymś przykrym/ tragicznym, odkryję jakąś nieprzyjemną sprawę, bezpośrednio mnie dotyczącą.
        Miewam także sny, jak to nazywam - o miastach. Śni mi się że wędruję przez ulicę jakiegoś nieznanego mi miasta i podziwiam jego niesamowitą architekturę - zawsze są to wielkie kamienice z natłokiem wszelkich możliwych zdobień i z balkonami o nieprawdopodobnych kształtach. We śnie jestem zachwycona i nie mogę się napatrzeć - ale na ogół po takim śnie wkrótce wydarza się coś nieprzyjemnego. Nie to że od razu jakaś tragedia, ale np. kłótnie w domu czy w pracy, jakieś przykre nieporozumienie, itp.
        A najprzyjemniejsze sny z tych powtarzających się - i nie zwiastujące niczego złego 🙂 - są sny o lataniu. Zawsze zaczyna się to tak, że biegnę albo podskakuję i nagle odkrywam, że robię coraz większe susy, coraz wyższe podskoki - aż zupełnie odrywam się od ziemi i unoszę się w powietrzu. Czasem tak sobie tylko płynę metr nad ziemią - a czasem wznoszę się wysoko i szybuję ponad dachami, drzewami... super uczucie 😀
        • taki-sobie-nick Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 20:49
          E, to ja regularnie latałam żabką, ale przestałam.

          Śni mi się natomiast nieistniejąca Warszawa: dodatkowe ulice, dodatkowe domy, place, nawet dodatkowe pałace kultury.
        • memphis90 Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 20:58
          O, ja też mam o sekretnych pokojach smile Najczęściej przypominam sobie, że przecież nad jakimś tam średnim mieszkankiem mam strych! Wchodzę na ten strych, a on 3x większy niż mieszkanko, gigantyczna pusta przestrzeń, drewno, skosy, w tych skosach gigantyczne okna, wpada mnóstwo słońca, jest jasno, ciepło i pięknie… I ja zachodzę w głowę jakim cudem mogłam zapomnieć, że mam takie cudo…
          • mama-ola Re: sny z przeszłosci 04.12.24, 22:14
            Niesamowite, ale ja też mam podobny sen. Że mam w domu dodatkowy pokój, tylko jakoś o nim zapomniałam. A przecież potrzebuję go. Mojemu mężowi też się to ostatnio śniło - że była dodatkowa sypialnia zaraz przy wejściu, ale jakoś z niej nie korzystamy, bo wejście było zbyt z boku. To jak odkrycie skarbu, o którym się nie wiedziało, że się go ma.
    • waleria_bb Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 01:28
      Mam nawracające sny, że zbliża się koniec roku szkolnego w liceum i odkrywam, że mam nieusprawiedliwione nieobecności. Akurat z przedmiotu, który był moim konikiem i radziłam sobie bardzo dobrze, nie opuszczałam lekcji.
      Mam też bardzo nieprzyjemne sny o kłótni z rodzicami (głównie mamą), one zawsze dotyczą jednego osobistego tematu.
    • nellamari Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 06:46
      Ja mam od wielu lat nawracający sen, tylko aktorzy / aktorki się zmieniają. Jak kogoś nie znoszę i wkurza mnie wybitnie, to na bank przyśni mi się w śnie erotycznym w roli głównej ze mną. Nienawidzę swojego śpiącego mózgu.
      • la_felicja Re: sny z przeszłosci 03.12.24, 20:03
        To musi być okropne, współczuję
    • pseudo_stokrotka Re: sny z przeszłosci 04.12.24, 10:35
      O rany, ale fajne sny macie!
      Mnie się nic nie śni sad to znaczy wiem, że się śni, ale nie pamiętam... Jak to zmienić?
      Kiedyś tak nie było, miałam napwde fajne snumy, które pamiętałam po przebudzeniu. Ale od dłuższego czasu juz tak nie jest, dlaczego? sad
      • taki-sobie-nick Re: sny z przeszłosci 04.12.24, 21:07
        pseudo_stokrotka napisała:

        > O rany, ale fajne sny macie!

        Jak kiedy.

        Bardzo często mam koszmary, a sen "nie przygotowałam się i uwalę" też do przyjemnych nie należy.
    • backup_lady Re: sny z przeszłosci 04.12.24, 10:41
      Tak, średnio raz na pół roku śni mi się, że jestem w czwartej klasie liceum i przygotowuję się do matury, czas zasuwa orientuję się, że jest już styczeń, a ja wciąż mało co powtórzyłam i nic, ale to nic nie umiem z matematyki. Z której to nie zdawałam w realnym życiu. Zawsze się wybudzam z takim niepokojem, że nie umiem tej matmy. smile
    • szmytka1 Re: sny z przeszłosci 04.12.24, 11:11
      Kiedyś miałam sen, że idę na obronę a tam się okazuje, że w indeksie brak wpisu o zaleczniu jakiegoś przedmiotu, bo ja jakby zaczęłam.chodzic na wykłady, ale jakoś zapomniałam o tym przedmiocie, był za trudny czy coś no i podczas tej obrony się okazuje, że w ogóle nie zdałam egzaminu z tego. Był okres, że często mi się to śniło.
    • mama-ola Re: sny z przeszłosci 04.12.24, 22:10
      Takie sny ze szkoły, o braku przygotowania itp. to miewa mój mocno 80+ teść. Mnie się też zdarzają. Niesamowite, jak takie obrazowanie potrafiło się wbić człowiekowi do głowy. Przypuszczam, że te sny śnią nam się, gdy nie zrobiliśmy czegoś, co powinniśmy byli zrobić, lub się martwimy, że z czymś nie zdążymy.
    • konsta-is-me Re: sny z przeszłosci 05.12.24, 15:29
      Dawno temu miałam uporczywie nawracający sen, że jestem bez butów.
      Nagle sobie to uświadamiam, np..w tramwaju sobo na ulicy i to jest taki straszny wstyd, że w którymś śnie czekałam aż się ściemni żeby wrócić do domu.I za każdym razem ,jak wychodzę,to wydaje mi się to zupełnie normalne że bez butów, dopiero potem dopada mnie "o jeżu ,jak ja mogłam wyjść BEZ BUTÓW!!".
      Sny się skończyły , jak pewnego razu, chyba polswiadomie ( we śnie) ,wzruszyłam ramionami i powiedziałam sobie "no to co ,że nie mam butów".
      Drugi sen - chodzę po swojej szkole ( z reguły podstawowej) i nie mogę znaleźć wyjścia.
      Pytam, ktoś mi tłumaczy a ja idę tam a wyjścia nie ma i chodzę tak w kółko godzinami, myśląc że nigdy stąd się nie wydostanę .

      A sen który miałam przez wiele lat, to że jade w podróż / wycieczkę ,z reguły autobusem i NIGDY nie docieram do celu.
      Za każdym razem coś się dzieje ,coś uniemożliwia dotarcie i za każdym razem scenariusz i sama wycieczka jest inna ,jedyne co je łączy to że - znów nie dojechałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka