raczek47
28.12.24, 21:41
przyjedzie
W przedsionku sklepu awantura pomiędzy pijanym facetem a kobietą,mają z sobą dziecko w głębokim wózku.Awantura na głośne wyzwiska,kobieta wyciąga dziecko z wózka i ucieka ze sklepu w osiedle a typ z pustym wózkiem wchodzi do sklepu i przeklina głośno,chodząc pomiędzy regałami.
Kierowniczka wzywa policję,opowiada ,że kobieta z malutkim dzieckiem uciekła pomiędzy bloki,nie wiadomo czy jest trzeźwa,prosi o patrol.I słyszy to, co w tytule: " nie przyjedziemy,bo jest dużo zgłoszeń a my mamy za mało patroli ".Kierowniczka z innym pracownikiem wygania pijaka że sklepu i słyszy " O ty k...o , ja sobie poczekam aż skończysz i cię zaje...ę". Dzwoni do menagera , ten każe dzwonić na policję. Dzwoni i słyszy to samo: " Bardzo nam przykro,ale mamy za mało patroli,nikt nie przyjedzie ".
Oto polskie realia z soboty wieczór w sporym mieście.
Kierowniczka po zamknięciu sklepu będzie czekać na narzeczonego,bo boi się sama wracać ,bo nie może być pewna czy pijak nie zrealizuje swojej groźby a los dziecka z potencjalnie pijaną matką która gdzieś z nim krąży po dużym osiedlu przy minus 2 nikogo nie obchodzi.
Tylko,ku...a jak trzeba było bić kobiety podczas strajku kobiet to policji było wystarczająco.