kocynder 02.01.25, 21:26 Wiem, ematka tylko adoptowane z e schroniska, a równocześnie najmodniejszej rasy i dopasowane do mebli w salonie, ale... 200 ras, AmberExpo, Gdańsk, ulica Żaglo9wa 11, w ten weekend. Od 10:00 do 18:00. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lajtova Re: Wystawa psów. 02.01.25, 21:30 To pokazuje, ze większość ludzi traktuje zwierzęta jak przedmioty. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Wystawa psów. 03.01.25, 11:00 Ludzie sami laza w konkursach pieknosci Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Wystawa psów. 02.01.25, 21:31 Miałam ambicje wystawiać nawet rodowodu w końcu nie zrobiliśmy. Metryka leży gdzieś w kącie. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Wystawa psów. 02.01.25, 22:47 Ja kiedyś wystawiałam - jamniczkę długowłosą, a potem, już z mężem - whippety. Ale tylko kilka razy, potem woleliśmy jeździć na zawody - ciekawsze, bardziej emocjonujące. No ale tak czy owak - to już daaawne czasy. Teraz tylko kundelki mamy 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
jamnik.ryszard Re: Wystawa psów. 03.01.25, 10:48 Mój jamnik to wygrałby Polską wersję Miss Congeniality 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 02.01.25, 21:45 W ten weekend czynne jest również schronisko "Promyk" w Gdańsku, mnóstwo psów, godz. 11-16, można oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder [...] 02.01.25, 21:52 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 02.01.25, 21:57 Tak, straszny szmergiel i wstydliwy - współczucie dla bezdomnych zwierząt. Masz rację, nie warto się pchać z nim do samozadowolonej kocynder, która się legitymuje rodowodem na 5 pokoleń, z każdej strony czystej rasy. A do fundacji trzeba się umawiać, nie można tak po prostu wpaść bez zapowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder [...] 02.01.25, 22:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Wystawa psów. 02.01.25, 23:12 Oj chyba nie pierwszy raz tej forumce agresor się włącza 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Wystawa psów. 03.01.25, 09:30 A dziwisz się? Wątek o wystawie psów rasowych, a ta kłamkoli o schroniskach. To jakby w wątku o noworodku w rodzinie pisać o domach dziecka i chińskich sierotach do adopcji. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Wystawa psów. 03.01.25, 10:54 Forum polega na wymianie opinii i ardzuna wyraziła swoją na temat wystaw psów rasowych. Miała prawo. Kocynder tymczasem wściekła się jak niewyszkolony amstaff. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 11:53 pursuedbyabear napisała: > asowych. Miała prawo. Kocynder tymczasem wściekła się jak niewyszkolony amstaff Nieuświadomione silne poczucie winy ją zjadło. Odpowiedz Link Zgłoś
aequoreavictoria Re: Wystawa psów. 04.01.25, 12:21 Poczucie winy z jakiego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 14:01 Z powodu zapraszania na wystawę psów, a nie do schroniska (do którego też można zapraszać, zakładając oddzielne wątki, ale się tego nie robi). Widać je wyraźnie już od postu założycielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
aequoreavictoria Re: Wystawa psów. 04.01.25, 14:19 Ale jaki to jest powód do poczucia winy, tak konkretnie? Odpowiedz Link Zgłoś
aequoreavictoria Re: Wystawa psów. 04.01.25, 14:25 Nie widzę powodu do poczucia winy w zaproszeniu na wystawę psów, przykro mi. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 17:10 aequoreavictoria napisała: > Nie widzę powodu do poczucia winy w zaproszeniu na wystawę psów, przykro mi. A to ty jesteś kocyndrem? Myślałam, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wystawa psów. 04.01.25, 14:39 aequoreavictoria napisała: > Ale jaki to jest powód do poczucia winy, tak konkretnie? ardzuna ma taką teorię, że te wszystkie zwierzęta w schroniskach są tam dlatego, że istnieją hodowle zwierząt rasowych i ludzie, którzy kupują tam zwierzęta. Stąd jak mniemam doszukuje się poczucia winy u autorki wątków, ponieważ sama obwinia. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wystawa psów. 04.01.25, 15:14 I jakby nie tupała nóżkami - nie mam żadnego poczucia winy... Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 17:11 kocynder napisała: > I jakby nie tupała nóżkami - nie mam żadnego poczucia winy... Nie, wcale, i dlatego już w pierwszym poście pisałaś o schroniskach, a potem atakowałaś mnie, starając się zagłuszyć poczucie winy. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 03.01.25, 22:38 bezmiesny_jez napisała: > A dziwisz się? Wątek o wystawie psów rasowych, a ta kłamkoli o schroniskach. Kocynder? Dobrze, że uważnie przeczytałaś post założycielski. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Wystawa psów. 04.01.25, 11:11 Porównanie mało trafne. Dzieci się nie kupuje. Dzieci się nie wystawia, do dzieci nie dają rodowodów…. Nie prowadzi się nielegalnych hodowli. Nie prowadzi się hodowli wcale. Nie przycina się dzieciom uszu, ogonów, żeby dopasować do wzorca. Itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 11:51 A przede wszystkim żaden najbardziej rasowy piesek nie będzie nigdy mówił głosem pradziadka i miał nosa jak babcia. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Wystawa psów. 03.01.25, 10:54 Kocynder popłynęła, że ją nawet wycięli, ale do meritum ma trochę jednak racji. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 03.01.25, 22:37 Może nie trzeba już w pierwszym poście się krygować a propos schronisk? Albo raz zapraszać na wystawę, raz do schroniska? Miłośnik psów kocha chyba wszystkie psy, c'nie? I tak samo można przyjść do schroniska pooglądać psy i koty, jak pójść na wystawę zwierząt rasowych i żadnego nie kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder [...] 02.01.25, 23:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wystawa psów. 02.01.25, 23:36 Ale chamstwo ci się uaktywniło, więc tak, ruszyło cię. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wystawa psów. 02.01.25, 23:47 Nie. Zwłaszcza, że wbrew smętom ardzuny (mała litera na początku nicka nie przypadkowo) miałam w życiu psy różne - i rasowe (= rodowodowe) i miksy, z hodowli i ze schroniska. I nie czuję potrzeby, by w każdym wątku dotyczącym choćby najodleglej tematu podkreślać swoją "świętość". Na marginesie - ja tylko w odpowiedzi na "chmurny i patetyczny" wpis ardzuny stwierdziłam, że jest przewidywalna jak śmierć i podatki. Na co ona się zaczęła ciskać ad personam. A wątek z założenia miał być lekki i po prostu fajny. I gdyby nie jej "ach, patetyczność" pewnie by tak było. I na tym kończę, bo ta osobniczka nie zasługuje na moją uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Wystawa psów. 03.01.25, 00:13 Nie zasługuje, a jednak jej chamsko odpowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 03.01.25, 22:40 kocynder napisała: > Na marginesie - ja tylko w odpowiedzi na "chmurny i patetyczny" wpis ardzuny st > wierdziłam, że jest przewidywalna jak śmierć i podatki. Na co ona się zaczęła c > iskać ad personam. I twoja uwaga o mojej przewidywalności bynajmniej nie była ad personam. Tylko ad co? Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: Wystawa psów. 03.01.25, 19:07 ardzuna napisała: > W ten weekend czynne jest również schronisko "Promyk" w Gdańsku, mnóstwo psów, > godz. 11-16, można oglądać. Wystawa wystawą, jednak moim zdaniem o dostępności schroniska w weekend (w wątku o psach) warto napomknąć. Dodatkową ciekawostką jest, że w schroniskach bywają również psy rasowe 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Wystawa psów. 03.01.25, 22:49 dodatkowa ciekawostka - w mojej umowie [i zakładam, że tak jest stosowane przez większość hodowców] jest zapis, że gdyby cokolwiek się stało, że właściciel musi się pozbyć psa to hodowca musi zostac poinformowany i ma prawo pierwokupu (albo przynajmniej pomaga mu znaleźć dom)- w schroniskach nie ma psów z porządnych hodowli Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 03.01.25, 22:53 b.bujak napisała: > lbo przynajmniej pomaga mu znaleźć dom)- w schroniskach nie ma psów z porząd > nych hodowli Jeszcze by tego brakowało. To mi jednak przypomniało, jak na grupie o kotach szczególnie potrzebujących jedna hodowczyni ogłaszała kociaka drugiej hodowczyni (obie porządne). Kociak tak popsuty genetycznie, że był ciężkim inwalidą. I cóż, nie udźwignęły, trzeba było się prosić o pomoc u prawdziwych miłośników zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Wystawa psów. 06.01.25, 15:38 Ciężki inwalida to powinien zostać uśpiony, a nie wciskany ludziom być może nie do końca świadomych co się z tym wiaze Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 06.01.25, 23:25 One prosiły o dom na grupie dla kotów szczególnie potrzebujących. Bezdomnych. Liczyły na sprzedanie komuś problemu bez ponoszenia konsekwencji tego, że jak się celowo sprowadza jakieś istoty na świat, to można sprowadzić na świat istotę z bardzo poważną niepełnosprawnością. Ten kociak nie był umierający, tylko przewlekły i bardzo wymagający pod względem opiekuńczym. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Wystawa psów. 07.01.25, 20:36 Uspic, nie ciągnąć leczenia przewlekłe chorych zwierząt. Uważam to za rownie nieetyczne jak rozmnazanie niekontrolowane. Zwierzę nie rozumie swojego stanu, ma z tego życia strach i bol. A leczenie ma uspokajać ego leczącego. Wkooorwiajace mega przeciąganie w nieskończoność terapii, zwłaszcza jak wiadomo, że zwierzak to inwalidą i nigdy zdrowy nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: Wystawa psów. 04.01.25, 00:26 b.bujak napisała: > dodatkowa ciekawostka (...) w schroniskach nie ma psów z porząd > nych hodowli Dobrze wiedzieć. Nieporządnych hodowli też chyba jest trochę, sądząc po tych labkokształtnych czy owczarkokształtnych schroniskowcach. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wystawa psów. 04.01.25, 07:30 Otóż większość tych "rasowych" w schroniskach - to właśnie psy pseudorasowe, od producentów (bo nie hodowców) z "klubu Burka i kocurka". Nie, to nie znaczy, że WSZYSCY hodowcy zrzeszeni w FCI są ok, ale zwiększa prawdopodobieństwo. I owszem, pseuducha zwykle kompletnie nie interesuje, co się stanie ze szczeniaczkiem, kiedy już uiścisz opłatę. I tak, większość dobrych hodowli zastrzega zabezpieczenie szczenięcia na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Wystawa psów. 04.01.25, 07:59 Co to są owczarkokształtne schroniskowce? Ras owczarków jest jakieś kilkadziesiąt... Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: Wystawa psów. 04.01.25, 09:24 pursuedbyabear napisała: > Co to są owczarkokształtne schroniskowce? Ras owczarków jest jakieś kilkadziesi > ąt... > Sorki, uznałam że owczarkoniemieckoksztaltne będzie za długie, wilczurokształtne uznane za potoczyzm, a skoro ras owczarków jest kilkadziesiąt, to słowo obejmie różne rasy za jednym zamachem. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Wystawa psów. 04.01.25, 13:25 pampelune napisała: > b.bujak napisała: > > > dodatkowa ciekawostka (...) w schroniskach nie ma psów z porząd > > nych hodowli > > Dobrze wiedzieć. > Nieporządnych hodowli też chyba jest trochę, sądząc po tych labkokształtnych cz > y owczarkokształtnych schroniskowcach. i tu docieramy do sedna - w schroniskach nie ma psow rasowych, są kundle, ewentualnie kundle w typie rasy; jeśli ktoś miałby misję polepszania świadomości na rzecz dobrostanu psów to w pierwszej kolejności należy prowadzić kampanię przeciwko pseudohodowlom! ale łatwiej krytykować oficjalne wystawy, gdzie hodowcy chwalą się swoimi psami - zadbanymi, zdrowymi, z adresem i nazwiskiem właściciela - zamiast podjąć próby dotarcia do pseudohodowli, które kryją się piwnicach, norach, pod chwilowymi skrzynkami mailowymi i telefonami na kartę, psy rozmnażane bez szacunku dla suk, bez opieki weterynaryjnej - to dopiero jest dramat! przy tym schroniska to psie eldorado! Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 14:04 b.bujak napisała: > jeśli ktoś miałby misję polepszania świadomości na rzecz dobrostanu psów to w p > ierwszej kolejności należy prowadzić kampanię przeciwko pseudohodowlom! Nie, nie należy czekać z walką z psią bezdomnością i promocją przygarniania zwierząt, a także z uświadamianiem, jak naprawdę żyją psy w schroniskach, do zakończenia walki z pseudohodowlami. Te działania powinny być prowadzone równolegle. Nie ma żadnego powodu, żeby kazać czekać bezdomnym psom i kotom na zwalczenie pseudohodowli. One tego nie dożyją (i być może my też nie). Jednym z nurtów walki z pseudohodowlami jest zresztą niepodkręcanie mody na zwierzęta rasowe, bo pseudohodowle funkcjonują tylko dlatego, że części ludzi nie stać na takie zwierzęta, a też bardzo chcieliby je mieć. Wtedy udają się do pseudohodowli. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Wystawa psów. 04.01.25, 16:07 ardzuna ja tu nie widzę równowagi ani równoległości, nawet w tym wątku dopiero ja napisałam o pseudo hodowlach a to przecież jest jedno z głownych źródeł zasilania schronisk a przede wszystkim cierpienia psów! w przestrzeni publicznej jest mnóstwo materiałów promujących pomoc schroniskom, ale to dopiero jak zaczęłam się obracac w gronach związanych z psami rasowymi zaczęlam miec większą świadomosc zła pseudo hodowli ! promowanie przygarniania psów ze schronisk jest ważne, ale to działanie od dupy strony; systemowo należałoby jednak poukładać kwestie racjonalnego rozmnażania psów - a jak to miałoby wyglądać inaczej, niż wspieranie dobrych, rejestrowanych hodowli? a pies rasowy to nie tylko moda, (nawet z tego, co obserwuję to modne obecnie rasy nie są uznawane przez związki kynologiczne); pies rasowy to jest częsciej (niz w przypadku kundelków) decyzja dokładniej przemyślana - i to mówię ja - właścicielka psa rasowego, która w dzieciństwie posiadała cudownego kundelka a przez mój dom przewijały się różne psie przybłędy (wtedy jeszcze nie było schronisk - po prostu łaziło takie psie nieszczęście i samo szukało sobie szans na przeżycie) to trochę jak z używanymi samochodami (oczywiście to nie do końca dobre porównanie, bo jednak pies to żywe stworzenie) - można kupic starszy samochód mniej uznanej marki zamiast nowego z salonu i trafić na dobry egzemplarz, ale można trafić na taki, w który trzeba będzie zainwestowac dużo czasu i pieniędzy, żeby miec z niego pożytek - to kwestia większego bądź mniejszego ryzyka komplikacji oraz tego, czy ktos w danym momencie może sobie na większe ryzyko pozwolić czy lepiej pojsć drogą mniejszego ryzyka pewnie kiedyś przygarnę schroniskową bidę, moze nawet nie jedną .... ale w obecnych okolicznościach to by była po prostu niemądra decyzja a tu nie ma pola na niemądre decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 17:24 b.bujak napisała: > ja tu nie widzę równowagi ani równoległości, A ja widzę. Byłoby niegodnym okrucieństwem kazać czekać zwierzętom w schroniskach na adopcję do nigdy, bo podobnie jak ludzie nigdy nie przestali popełniać oszustw i nie przestaną, tak i nie przestaną prowadzić pseudohodowli, dopóki są kupujący. nawet w tym wątku dopiero ja napis > ałam o pseudo hodowlach a to przecież jest jedno z głownych źródeł zasilania sc > hronisk A co to ma za znaczenie, co napisałaś w tym wątku pierwsza? W skali całego życia ludzi jeden wątek nie ma żadnego znaczenia. I mylisz się, głównym źródłem zasilania schronisk są nieodpowiedzialni właściciele, którzy porzucają zwierzęta, którzy ich nie szukają po zgubieniu, którzy nie kastrują ich i albo pozwalają im się mnożyć bez opamiętania, albo muszą suczkę czy kotkę uszczęśliwić choć jednym porodem. a przede wszystkim cierpienia psów! w przestrzeni publicznej jest mnóst > wo materiałów promujących pomoc schroniskom, A na tym forum większość ma to w dudzie. I szczerze, najważniejsza pomoc to pomoc zwierzętom bezdomnym, a nie schroniskom, i polega na przemyślanej adopcji. Schroniska mogłyby sobie być puste albo nie istnieć. > promowanie przygarniania psów ze schronisk jest ważne, ale to działanie od dupy > strony; Nie, to dar życia, absolutnie niezastąpiony. Tych konkretnych zwierzaków, które już są w schronisku, nie uratuje żadna akcja zwalczania bezdomności. Uratuje je tylko adopcja. Chcesz powiedzieć im prosto w oczy, że promowanie ich przygarniania jest od du.y strony? To idź tam, popatrz im w oczy i powiedz im to. > systemowo należałoby jednak poukładać kwestie racjonalnego rozmnażania psów - a > jak to miałoby wyglądać inaczej, niż wspieranie dobrych, rejestrowanych hodowl > i? Oczywiście, że to wygląda inaczej. Racjonalne rozmnażanie psów polega na wspieraniu kastracji niemal wszystkich psów, także kupionych z hodowli (o ile nie były wykastrowane w momencie zakupu). Twoje są wykastrowane? Psy koleżanek i rodziny, sąsiadów są pokastrowane? Nie? To masz duże pole do popisu. > a pies rasowy to nie tylko moda, Przede wszystkim moda. Aktualnie modne są psy ras małych. Znaczna ich część oczywiście pochodzi z pseudohodowli. Kiedy byłam dzieckiem, modne były dalmatyńczyki i bassety. Teraz ich na ulicy niemal nie zobaczysz. > pies rasowy to jest częsciej (niz w przypadku kundelków) decyzja dokładniej prz > emyślana - i to mówię ja - właścicielka psa rasowego, Nikt ci nie broni przemyśliwać dokładniej adopcji. To tobie się nie chce. Wina nie leży w psach schroniskowych czy fundacyjnych. > ec z niego pożytek - to kwestia większego bądź mniejszego ryzyka komplikacji or > az tego, czy ktos w danym momencie może sobie na większe ryzyko pozwolić czy le > piej pojsć drogą mniejszego ryzyka Za dużo się nasłuchałam o psach i kotach z hodowli, także prawdziwych, żeby uwierzyć w to bajanie, będące promo hodowli. A przy adopcji chcąc zredukować ryzyko niemal do zera, należy szukać psa z domu tymczasowego. Da się. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Wystawa psów. 04.01.25, 18:28 ardzuna napisała: > > Nie, to dar życia, absolutnie niezastąpiony. Tych konkretnych zwierzaków, które > już są w schronisku, nie uratuje żadna akcja zwalczania bezdomności. Uratuje j > e tylko adopcja. Chcesz powiedzieć im prosto w oczy, że promowanie ich przygarn > iania jest od du.y strony? To idź tam, popatrz im w oczy i powiedz im to. tak często jak patrzę w oczy psów ze schroniska patrzę też w oczy psów uratowanych z pseudo hodowli - jeśli piszesz mi tu o smutnych oczach psa, który ma jedzenie, ciepły kąt i opiekę weterynaryjną to sobie trwaj w swojej misji, bo to też jest dobra robota; może rzeczywiście nie dla każdego jest uchylenie wrót piekła pseudo hodowli nie dyskutuję dalej, działajmy równolegle wg własnych wrażliwości, możliwości i doświadczeń Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 21:58 b.bujak napisała: > ardzuna napisała: > > > > > Nie, to dar życia, absolutnie niezastąpiony. Tych konkretnych zwierzaków, > które > > już są w schronisku, nie uratuje żadna akcja zwalczania bezdomności. Ura > tuje j > > e tylko adopcja. Chcesz powiedzieć im prosto w oczy, że promowanie ich pr > zygarn > > iania jest od du.y strony? To idź tam, popatrz im w oczy i powiedz im to. > > > tak często jak patrzę w oczy psów ze schroniska patrzę też w oczy psów uratowan > ych z pseudo hodowli - Pseudohodowli. Patrzysz im w oczy i mówisz, że nie kolej teraz na adopcję psów ze schroniska, bo trzeba załatwić ważniejsze tematy, czy jak? Lepiej byś popatrzyła psom ze schroniska i powiedziała im, ze teraz nie kolej na ich adopcje, bo najpierw trzeba zwalczać pseudohodowle. > może rzeczywiście nie dla każdego jest uchylenie wrót piekła pseudo hodowli Ale co ty piszesz? Według ciebie jedyne biedne psy to psy z pseudohodowli, a biedne psy, które trafiają do schronisk, nie bywają wyniszczone, zabiedzone, wynędzniałe? Jedyne piekło na świecie to pseudohodowle? Odwiedź choć raz schronisko, naprawdę. Najlepiej - złe schronisko, a takich jest jeszcze w Polsce wystarczająco dużo. > nie dyskutuję dalej, działajmy równolegle wg własnych wrażliwości, możliwości i > doświadczeń Oczywiście, że każdy powinien robić to, co mu najbardziej leży na sercu. Wszystkiego i tak nie jest w stanie zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
aequoreavictoria Re: Wystawa psów. 04.01.25, 20:36 >I szczerze, najważniejsza pomoc to pomoc zwierzętom bezdomnym, a nie schroniskom, i polega na przemyślanej adopcji. Schroniska mogłyby sobie być puste albo nie istnieć. Nie, najważniejsza jest sterylizacja/kastracja psów właścicielskich + eutanazja behawioralna i chorobowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 22:01 aequoreavictoria napisała: > >I szczerze, najważniejsza pomoc to pomoc zwierzętom bezdomnym, a nie schro > niskom, i polega na przemyślanej adopcji. Schroniska mogłyby sobie być puste al > bo nie istnieć. > > Nie, najważniejsza jest sterylizacja/kastracja psów właścicielskich + eutanazj > a behawioralna i chorobowa. Pewnie, że taka osoba jak ty, która nie zhańbi się przygarnięciem psa, chciałaby wszystkie chore psy pousypiać. Kastracja psów właścicielskich jest megaważna, ale to działanie pozaschroniskowe, a ty wyrwałaś moje zdanie z kontekstu - ono się odnosiło do wielu apeli o pomoc schroniskom, w których mowa przede wszystkim o darach i pomocy finansowej. Dlatego napisałam, ze najlepsza pomoc "schroniskom", to pomoc nie schroniskom, a zwierzętom, czyli lepsza od zakupu karmy dla psów jest adopcja psa. Odpowiedz Link Zgłoś
pursuedbyabear Re: Wystawa psów. 04.01.25, 19:45 Ty serio porównujesz psy z samochodami?... Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 11:07 aequoreavictoria napisała: > Ale po co? Bo może trafi się tu jednak ktoś, kto naprawdę kocha psy. Nie musisz podkreślać, że ty nie. Wcześniej to już pisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 11:08 + poza tym warto więcej wiedzieć o życiu i na własne oczy zobaczyć, jak żyją niektóre psy. To poszerza horyzonty. Każdy przed kupieniem psa czy kota powinien choć raz w życiu odwiedzić schronisko. Odpowiedz Link Zgłoś
aequoreavictoria Re: Wystawa psów. 04.01.25, 12:22 Uważasz, że jak ktoś ma rasowego psa, to nie kocha psów? Twoim zdaniem nikt poza tobą nie kocha psów? A psy lubię, nie znoszę za to psiarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 14:05 Jak ktoś uznaje tylko rasowe psy, to nie kocha psów, tylko kocha rasowe psy. Miłośnikiem "psów" nazwać się nie może. Proste i logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
aequoreavictoria Re: Wystawa psów. 04.01.25, 14:19 Ty z kolei uznajesz tylko psy ze schroniska, a rasowych i ich właścicieli nienawidzisz, to miłośniczką 'psów' też się nie możesz nazwać. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 14:23 Bzdura. Nienawiść sobie zmyśliłaś. Dbam tylko o równowagę między promocją jednych a drugich. Odpowiedz Link Zgłoś
aequoreavictoria Re: Wystawa psów. 04.01.25, 14:37 I dlatego zawsze pieklisz się i oburzasz jak tylko usłyszysz o rasowych psach/kotach? Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 17:27 Gdzie się pieklę? Zapraszam ładnie do schroniska, które także jest w Gdańsku czynne w weekend. To ty się zawsze pojawiasz w tych wątkach, bo również masz oczywisty problem ze zwierzętami bezdomnymi, które niby masz gdzieś, ale jednak musisz się nie czuć z tą postawą zbyt komfortowo. I zarzucasz mi pieklenie się. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Wystawa psów. 06.01.25, 15:41 Ponieważ kupowanie psa na zamówienie jest nieetyczne, skoro schroniska pękają w szwach od darmowych. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Wystawa psów. 02.01.25, 21:54 pewnie będzie rodzina mojego bo to jego strony w moim miasteczku też sa organizowane wystawy, mniej prestiżowej rangi; ostatnio były tylko dwa psy w naszej rasie, więc się śmiałam, żeby tego naszego łajzę zabrać to może nawet taki nie uczesany by jakis dyplom dostał Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wystawa psów. 02.01.25, 22:54 Westiki są fajne, ale nie można zapominać, że to TERIER! A że ma wygląd słodkiej, białej chryzantemki - to umie to wykorzystywać! Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Wystawa psów. 02.01.25, 23:17 oj tak.... wiele bym mogła opowiadać ale lubię historyjkę z czasów nauki zdalnej: wchodzę do pokoju i pytam syna: co pies robi na biurku ??? - mamo, bo on na mnie PATRZYŁ ! generalnie lubi być blisko człowieka, chociaż niekoniecznie w kontakcie bezpośrednim - no i tak wyćwiczył dzieci, że naukę nadzorował z pozycji biurka (*biurko jest dużym, szerokim blatem) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Wystawa psów. 02.01.25, 22:03 Wiem, że żartujesz Ale zupełnie poważnie: można być jedynym psem w rasie, a i tak nic nie wygrać. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Wystawa psów. 02.01.25, 22:36 jak_zwykle_wszystko_zajete napisała: > Wiem, że żartujesz Ale zupełnie poważnie: można być jedynym psem w rasie, a > i tak nic nie wygrać. trochę żartuję ale nie wiedziałam ... nie jesteśmy bywalcami tego światka - korzystamy po prostu z faktu, że mamy wystawy lokalne; biały, mimo, że pochodzenie ma dobre to niewychowany taki, zachować się nie umie i czesania nie lubi może przy następnym będę mądrzejsza Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Wystawa psów. 02.01.25, 22:40 nie znam psa, który by lubił czesanie koty natomiast - bierz i czesz! i nie przestawaj! Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Wystawa psów. 02.01.25, 22:51 jottka napisała: > nie znam psa, który by lubił czesanie koty natomiast - bierz i czesz! i nie p > rzestawaj! ale te nauczone wystaw znoszą to z godnością mój nie ma godność skołtunionego menela Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Wystawa psów. 02.01.25, 23:22 jottka napisała: > no nie można łamać psu charakteru! już nie próbuję; utrzymujemy tylko minimum higieniczne bo ten menelski charakter przestaje być konsekwentny w nocy, kiedy najchętniej śpi na mojej głowie Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Wystawa psów. 02.01.25, 23:34 ja mam koty, to one łamią mój charakter Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Wystawa psów. 02.01.25, 22:52 Mój na wszelką atencję reaguje wskoczeniem na kolana, włożeniem języka do ucha ofiary i mina „teraz jesteśmy kumplami”. 😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Wystawa psów. 02.01.25, 22:50 Wybrałabym się gdyby było bliżej. Jak jest u mnie to zwykle idziemy pooglądać, uprzedzając co poniektórych w schroniskach też bywam i aktywnie działam w wolontariacie ale śmiałam adoptować bardzo ładnego psa za co dostałam już bęcki na forum bo wolo to wypada brac tylko nieadopcyjne Odpowiedz Link Zgłoś
jamnik.ryszard Re: Wystawa psów. 03.01.25, 10:51 Ja wzięłam starego i chorego psa, a i tak ta psychiczna od schronisk mnie zaatakowała. Chyba taki folklor na tym forum 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wystawa psów. 03.01.25, 15:23 Coś przegapiłam. Fajnie, że wzięłaś psiaka i ma dom. Nie do końca rozumiem czemu dostałaś bęcki, ale co jest złego w "wyjęciu" że schrona psa, urody dowolnej, bo wszak ocena urody tkwi w oku patrzącego? Są tacy, którzy uważają za śliczne bulteriery, grzywacze chińskie albo fila... Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 03.01.25, 22:46 slonko1335 napisała: > Wybrałabym się gdyby było bliżej. Jak jest u mnie to zwykle idziemy pooglądać, > uprzedzając co poniektórych w schroniskach też bywam i aktywnie działam w wolon > tariacie ale śmiałam adoptować bardzo ładnego psa za co dostałam już bęcki na f > orum bo wolo to wypada brac tylko nieadopcyjne Tak, nie wypada wolontariuszowi zgarniać sprzed nosa kolejce sensownych chętnych najbardziej adopcyjnego psa. Tylko że nie każdy ładny pies jest również bezproblemowy. Nie wiem, jak było u ciebie. Może nie było sensownych chętnych - długo, może pies był w schronisku szczególnie narażony (ale nie na zasadzie "bo rasowe pieski są taaakie wrażliwe i nie mogą siedzieć w schronisku w odróżnieniu od kundelków"), może był trudny behawioralnie. Jeśli było sporo fajnych chętnych i pies by szybko znalazł dobry dom, to wracamy do punktu pierwszego. Odpowiedz Link Zgłoś
dido_dido Re: Wystawa psów. 03.01.25, 07:55 Wiem i się wybieram! Będę ze swoim szczeniakiem - zaczynamy przygodę z wystawami Polecam przyjść i zobaczyć bo będzie dużo pięknych psów, przedstawicieli wielu ras. Przez dwa dni będą 4 wystawy. Oprócz wystawy międzynarodowej w sobotę Puppy Show (czyli wystawa samych szczeniaków) a w niedzielę wystawa psów myśliwskich Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wystawa psów. 03.01.25, 09:13 W jakiej rasie wystawiasz? Nie żebym musiała identyfikować, ale mogę kibicować ematce! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Wystawa psów. 03.01.25, 10:02 Króliczy, szorstkowłosy? Wielkość? Prawieki temu byłam tlumaczką na wystawie w Katowicach, sędzia Czech. Ocenialiśmy m.in. jamniki. Potem ridgebacki. Jeden właściciel był pijany, a jego pies zestresowany i agresywny przez to. Wykluczono go. Odpowiedz Link Zgłoś
dido_dido Re: Wystawa psów. 03.01.25, 10:40 Nie chcę pisać szczegółów bo łatwo będzie mnie zidentyfikować Pominę fakt pijanego wystawcy. Szkoda tylko psa. Takie są jednak zasady - agresja dyskwalifikuje psa. Nie wiem czy wiesz ale (chyba) dwukrotna taka dyskwalifikacja eliminuje psa z wystaw I taka ciekawostka z wystaw - często po zakończeniu wystawy Włosi rozkładają stolik (a właściwie na ten psi do groomingu kładą obrus), otwierają wino lub prosecco, wyciągają sery, wędliny, zapraszają znajomych i tak świętują zwycięstwa lub opijają porażki Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wystawa psów. 05.01.25, 17:32 Daj znać jak ci poszło! Znaczy psu jak poszło. Wam? Patrzyłam chwilę na jamniory i wczoraj i dzisiaj i nawet tak sobie myślałam, który to biega z ematką na drugim końcu ringówki... Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wystawa psów. 03.01.25, 10:03 To "z góry" trzymam kciuki, będę gdzieś w tłumie. Pochwal się sukcesem! Odpowiedz Link Zgłoś
dido_dido Re: Wystawa psów. 03.01.25, 10:45 Jeżeli tylko sukcesy będą to się pochwalę Na zdjęciu na razie nasz największy Odpowiedz Link Zgłoś
dido_dido Re: Wystawa psów. 03.01.25, 10:48 No i pomyliłam rozety - miała być ta z tytułem Zwycięzcy Świata młodszych szczeniąt Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Wystawa psów. 04.01.25, 19:13 (Ale to tytuł Zwycięzcy Europy Młodszych Szczeniąt, nie świata - co nie zmienia faktu, że to duże osiągnięcie! Mamy też takie, z EDS 2018 w Nadarzynie - wstawię niżej). Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wystawa psów. 03.01.25, 11:20 wystawy psów sa przez cały rok non stop w róznych czesciach kraju, więc nie wiem po co to info Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Wystawa psów. 03.01.25, 11:41 To info dla takich jak ja, która nie śledzi terminarza wystaw psów, ale akurat jutro będę w Gdańsku, to z przyjemnością zajrzę na wystawę. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Wystawa psów. 03.01.25, 18:32 A ty nie jesteś aby ze Śląska? Nie zostałaś tam? Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Wystawa psów. 04.01.25, 12:00 Nie chodzę, bo nie mogę mieć zwierząt w domu. Zatem smaka sobie robić nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Wystawa psów. 04.01.25, 18:46 Cały kalendarz wystaw psów rasowych jest TUTAJ Może się komuś przyda. My do Gdańska nie pojechaliśmy, suka nie w kondycji wystawowej aktualnie, no i trochę daleko jak na to, że nic teraz z wystaw nie potrzebujemy (do żadnego championatu itp) ale 11-12.01. będziemy w Grodzisku Mazowieckim. Wystawy to moja pasja, możliwość pokazania moich psów, pracy nad ich zachowaniem, wyglądem, obyciem, sposobem pokazywania się. Męczy mnie natomiast zawsze wszechobecna dyskusja na temat psów w schroniskach w kontrze do tematu psów rasowych. Hodowcy nie przyczyniają się do bezdomności, to nie rasowe psy są w schroniskach najczęściej, nie zabierają również klientów schroniskom - jeśli ktoś czuje, że nie podoła z psem po przejściach, to lepiej, żeby tego biedaka nie brał. Znam takie historie i naprawdę jest to spora trauma dla psa, gdy już uwierzy, że ma dom, a dom nagle sprzedaje mu kopa i pies trafia z powrotem do boksu. Tzn w sumie tacy ludzie to lepiej, żeby nie brali żadnego zwierzaka, ale to już na marginesie. W każdym razie nie każdy ma tyle cierpliwości, umiejętności i doświadczenia, ale też motywacji, żeby poradzić sobie z psem, który doznał krzywd. I lepiej, żeby ludzie mieli tego świadomość, będzie wtedy mniej problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 04.01.25, 22:08 naturella napisała: > w kontrze do tematu psów rasowych. Hodowcy nie przyczyniają się do bezdomności, W tym wątku opisywałam przypadek szukania domu dla kociaka z prawdziwej hodowli na grupie dla kotów bezdomnych. Sama kiedyś tymczasowałam kotkę z hodowli, z prawdziwym rodowodem, której groziło pozbycie się przez hodowczynię byle gdzie, bez kastracji. Więc nie opowiadajmy, oni się też potrafią przyczynić do bezdomności, choć oczywiście rzadziej, bo sprowadzenie na świat miotu za dużo ich kosztuje. > to nie rasowe psy są w schroniskach najczęściej, nie zabierają również klientó > w schroniskom - jeśli ktoś czuje, że nie podoła z psem po przejściach, - > dnego zwierzaka, ale to już na marginesie. W każdym razie nie każdy ma tyle cie > rpliwości, umiejętności i doświadczenia, ale też motywacji, żeby poradzić sobie > z psem, który doznał krzywd. I lepiej, żeby ludzie mieli tego świadomość, będz > ie wtedy mniej problemów. Zabierają domy schroniskom. Choćby opowiadając, jak to czynisz powyżej, że psy w schroniskach są jak jeden mąż po przejściach, co jest nieprawdą. Większość to normalne zwierzaki bez żadnych strasznych przeżyć. Czyli hodowcy szerzą mity na temat schronisk, żeby nastraszyć potencjalnych adoptujacych i nagonić sobie klientów jako rzekomo pewniejszemu źródłu. Zdarza się, że hodowcy sprzedają też psa czy kota byle komu, kto sobie z nim nie radzi lub nie dba o bezpieczeństwo, w efekcie kot czy pies traci dom i bierze go ktoś litościwy z rodziny, kto mając wolny dom by go przygarnął. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 05.01.25, 14:30 > ąc wolny dom by go przygarnął. - mając wolny dom by przygarnął bezdomnego. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Wystawa psów. 05.01.25, 16:47 W berlińskim schronisku dla psów 95 % to psy nieadopcyjne. Pokiereszowane psychicznie, a jakże, przez durnych byłych właścicieli. Zwykle ras lub mieszańców z rasami niebezpiecznymi. Ale jeśli piszesz, że w polskich schroniskach jest jeszcze gorzej, bo i normalne psy idą za kratki, to jak to świadczy ogólnie o społeczeństwie? I nadal nie ma to związku z psami rasowymi. Ja teraz, kiedy umrze moja suka, jeśli wezmę psa, to może i ze schroniska niekoniecznie rasowego, ale nie mam małych dzieci, by się bała, że z jakiegoś psio-ludzkiego nieporozumienia wynikło szycie i uraz u dziecka lub u psa. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wystawa psów. 05.01.25, 17:20 alpepe napisała: > W berlińskim schronisku dla psów 95 % to psy nieadopcyjne. Pokiereszowane psych > icznie, a jakże, przez durnych byłych właścicieli. Zwykle ras lub mieszańców z > rasami niebezpiecznymi. Ale jeśli piszesz, że w polskich schroniskach jest jesz > cze gorzej, bo i normalne psy idą za kratki, to jak to świadczy ogólnie o społe > czeństwie? I nadal nie ma to związku z psami rasowymi. oczywiście, że nie ma związku z psami rasowymi, ale co do tego że w schroniskach są też normalne psy tu ardzuna akurat ma rację. Przykładowa i niestety dość często sytuacja to taka, gdy właściciel umiera i albo nie ma rodziny, albo rodzina nie decyduje się psa do siebie zabrać. Trafiają więc do schroniska psy i koty "domowe", traktowane wcześniej przez właściciela całkiem dobrze. W Polsce ogólnie jest bardzo dużo psów na mieszkańca, więc i różne przypadki są w schroniskach. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 05.01.25, 18:48 alpepe napisała: > rasami niebezpiecznymi. Ale jeśli piszesz, że w polskich schroniskach jest jesz > cze gorzej, bo i normalne psy idą za kratki, to jak to świadczy ogólnie o społe > czeństwie? Nie byłam w berlińskim schronisku, ale byłam w kanadyjskim u kotów, gdzie było jak w Polsce - niemal same bezproblemowe, cudne mruczki, niektóre trochę przerażone, ale nic poza tym. W Polsce większość psów po schroniskach to psy, jakie ma w domu każdy z nas. Nieliczne to psy pokiereszowane psychicznie przez agresywnych właścicieli, zdziczałe czy z problemami typu skakanie z radości na ludzi (i z takiej przyczyny ludzie potrafią psa zwrócić z adopcji, twierdząc że ma problemy behawioralne, więc tym bardziej wyrzucają z domu). Niestety o większości z nich świat się nawet nie dowie, siedzą w zapyziałych schroniskach, nieogłaszane, latami na małym skrawku przestrzeni i tam umrą. Mnie już nic nie dziwi, do warszawskiego schroniska corocznie w sezonie trafiają całe mioty domowych kociąt, wywalane często w pudełkach (nie chciało się wysterylizować kotki), nieraz domowe kotki z całymi miotami. Ludzie potrafią kota przerzucić przez ogrodzenie do boksów z psami albo 23 grudnia wywalić koty w pudełku do śmietnika w ramach przedświątecznych porządków. Wywalanie kotów nasila się przed świętami. I do tego wszystkiego jak widać przynajmniej niektórzy hodowcy sprzedadzą nam bajeczkę, że zwierzęta w schronisku to niebezpieczne i groźne potwory i bezpieczniej jest kupić z hodowli. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Wystawa psów. 06.01.25, 13:58 No na bank ludzie dzwonią masowo do hodowców z pytaniem, czy lepiej adoptować czy kupić, a wtedy hodowca zasuwa historię o niebezpiecznych potworach. No bankowo! Tak właśnie jest. A tak naprawdę pewnie każdy z nas zna historię nieudanych adopcji - w większości przez mało kompetentnych wolontariuszy. W niektórych schroniskach wciskają psy, ukrywając ich problemy. Znam takich przypadków bardzo wiele, bo ogólnie angażuję się w pomoc zwierzętom, pod różnym względem. Ostatnio znajomej schronisko wydało psa z mocnym lękiem separacyjnym do kojca. Skończyło się na tym, że pies sie podkopał, wyszedł z kojca, wywalił szybę w drzwiach tarasowych, po czym został oddany z powrotem do schronu. No przecież za takie cos bym ręce obcinała przy samej dupie. I nie chodzi o niebezpieczne potwory, ale skrzywdzone psy, najczęściej dorosłe, z różnymi problemami. Większymi czy mniejszymi, ale dla niektórych ludzi powodem zwrotu psa jest to, że sika w domu (zresztą niektórzy ludzie z tego samego powodu zwracają szczeniaki do hodowli, tak na marginesie). A do brzegu - jednak o wiele łatwiej jest socjalizować szczeniaka, niż dorosłego psa. Konkretna rasa to też określony temperament, czy niektóre cechy charakteru - dlatego też niektórzy ludzie wolą wziąć szczeniaka jakiejś rasy, niż decydować się na psa ze schroniska. I może dobrze, nie ma potem zwrotów, na czym cierpią zwierzęta. Dla mnie akcja „nie kupuj adoptuj” jest szkodliwa dla zwierząt - daje ludziom mylną informację, że pies ze schroniska jest dla każdego. Nie. Tylko dla tego, który ma pewność, że da radę pokonać potencjalny problem i nie porzuci zwierzaka, jak tylko się okaże, że pies nie pasuje do jego wyobrażeń. A do do tych „problemów” psów ze schronisk, no ciężko mi się czyta o ich braku. Dla zdrowego, zrównoważonego psa samo porzucenie i utrata swojego człowieka jest traumą. Przebywanie w schronisku, bez ciągłego kontaktu z ludźmi i bez możliwości zapokojenia potrzeb (nie tylko ciepło i jedzenie jest podstawową potrzebą zwierzęcia) też wpływa na psychikę. Akcja odławiania i przebywania w klatce w lecznicy, przerzucanie z rąk do rąk - także. A mówię tu o najprostszym procesie, a nie o biciu, znęcaniu sie, wypadkach komunikacyjnych, przywiązaniu do drzewa itp. Ludzie są straszni i tak naprawdę okropne jest to, że każdy może mieć psa - a czy on pochodzi ze schroniska czy z hodowli to już mniejsza, tak samo można go skrzywdzić. Więc te już raz skrzywdzone niech biorą ludzie, którzy mają świadomość, że podołają. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Wystawa psów. 06.01.25, 16:00 Nie wiem, gdzie tak wciskają psy, mnie się nie chciało walczyć z systemem i szeregiem wymagań pt betonowa podmurówka. Po to montowałam płot wyżej, żeby jeże nie utykały, tylko swobodnie zasuwały. Podobnie kuny i inne dzikie towarzystwo. Mój ogród żyje, jest częścią ekosystemu. Schronisko uznało że to złe warunki (pies nigdy nie jest w ogródku sam), hodowla nie miała z tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 06.01.25, 18:56 naturella napisała: > No na bank ludzie dzwonią masowo do hodowców z pytaniem, czy lepiej adoptować c > zy kupić, a wtedy hodowca zasuwa historię o niebezpiecznych potworach. No banko > wo! Tak właśnie jest. Nie muszą dzwonić, hodowca to właśnie sam napisał w tym wątku, hodowca również opowiada o tym swoim znajomym, sąsiadom, rodzinie choć nie ma pojęcia, jakie są psy w schronisku, bo nie splamił się próbą sprawdzenia swoich strachów na lachy > A tak naprawdę pewnie każdy z nas zna historię nieudanych adopcji - w większośc > i przez mało kompetentnych wolontariuszy. W niektórych schroniskach wciskają ps > y, ukrywając ich problemy. Ja znam historie i nieudanych adopcji, i nieudanych zakupów w hodowlach. Nie mogę powiedzieć, ze procentowo nieudanych zakupów jest mniej niż nieudanych adopcji. Nieudane adopcje mają wiele różnych przyczyn (w tym zbytnie uleganie zachciankom adoptującego, który np. koniecznie chce szczeniaka i mimo że wiadomo, ze powinien mieć raczej psa dorosłego, ulega mu się wydając szczeniaka), ale z wciskaniem psów i ukrywaniem ich problemów nie spotkałam się osobiście nigdy. Może napisz, które to schroniska po imieniu, bo będzie łatwiej zachować niezbędną ostrożność. Nieudanych zakupów też widziałam wiele, począwszy od kotów schodzących w bardzo młodym lub zbyt młodym wieku na choroby genetyczne przez różne problemy behawioralne, skończywszy na wmawianie ludziom przez hodowców, że jakaś rasa psa ma określone cechy (w dorosłości) i nieuprzedzaniu ludzi, jaki ogrom pracy czeka ich z wychowaniem szczeniaka. Do kotów też się to stosuje, tylko inaczej, np. kupując kota spokojnej rasy ludzie są zdziwieni, że kociak jednak szaleje. > żuję się w pomoc zwierzętom, pod różnym względem. Ostatnio znajomej schronisko > wydało psa z mocnym lękiem separacyjnym do kojca. A wiedziało o mocnym lęku separacyjnym? > rzy samej dupie. I nie chodzi o niebezpieczne potwory, ale skrzywdzone psy, naj > częściej dorosłe, z różnymi problemami. Większymi czy mniejszymi, I to są właśnie rozpowszechniane przez ciebie bzdury, czarny PR, jakim schroniskom odbierasz adoptujących, naganiając je hodowlom. Najczęściej te psy nie mają żadnych problemów poza tym, że wylądowały w schronisku. Ale skąd ty masz wiedzieć, nie bywając w schronisku i nie opiekując się tymi psami? Tylko że minimum uczciwości nakazywałoby się wstrzymać z kłapaniem dziobem na temat, na który nie masz pojęcia. > e z tego samego powodu zwracają szczeniaki do hodowli, tak na marginesie). A do > brzegu - jednak o wiele łatwiej jest socjalizować szczeniaka, niż dorosłego ps > a. Wręcz przeciwnie. W większości przypadków łatwiej jest chwilę popracować (jeśli w ogóle taka praca jest konieczna, bo w wielu przypadkach nie) z dorosłym psem ze schroniska, któremu bardzo zależy na przystosowaniu się do życia w nowym domu, niż męczyć się ze szczeniakiem, dopóki nie zmądrzeje. > się na psa ze schroniska. I może dobrze, nie ma potem zwrotów, na czym cierpią > zwierzęta. Zwroty pojawiają się w wyniku nieprzemyślanych zakupów lub adopcji i zwrotów nie ma nie wtedy, kiedy nie bierze się psa ze schroniska (sama pisałaś o zwrotach szczeniąt z hodowli), tylko wtedy, kiedy jest się rzetelnie poinformowanym o właściwościach danego psa czy kota, jest się odpowiedzialnym i gotowym do rozwiązywania ewentualnych problemów. Dla mnie akcja „nie kupuj adoptuj” jest szkodliwa dla zwierząt - da > je ludziom mylną informację, że pies ze schroniska jest dla każdego. Nie. Tylko > dla tego, który ma pewność, że da radę pokonać potencjalny problem i nie porzu > ci zwierzaka, jak tylko się okaże, że pies nie pasuje do jego wyobrażeń. Dla tego, który nie pokona potencjalnego problemu i porzuci zwierzaka, nie nadaje się żadne zwierzę. Z hodowli też nie. W tej akcji nie ma nic szkodliwego, może być szkodliwa jedynie dla finansów hodowców. Nawet jeśli ktoś nie czuje się na siłach na adopcję ze schroniska, może przygarnąć z domu tymczasowego, w szczególności małego. Są domy tymczasowe i dla psów, i dla kotów. > A do do tych „problemów” psów ze schronisk, no ciężko mi się czyta o ich braku. > Dla zdrowego, zrównoważonego psa samo porzucenie i utrata swojego człowieka je > st traumą. Jest to niemiła okoliczność, ale tylko w umyśle osoby chorej na nienawiść do zwierząt jest to przesłanka to zamknięcia tego psa w schroniskowym kojcu do zafajdanej śmierci i do odradzania jego adopcji. > na go skrzywdzić. Więc te już raz skrzywdzone niech biorą ludzie, którzy mają ś > wiadomość, że podołają. Czyli z hodowli niech psy kupują osoby, które uważają, że mogą skrzywdzić psa. To właśnie napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Wystawa psów. 06.01.25, 21:47 Jesteś beznadziejnym, agresywnym rozmówcą. Na moje spokojne odpowiedzi reagujesz w sposób, który wyklucza Cię w mojej opinii z dalszej rozmowy. Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 06.01.25, 22:51 Klasyczna reakcja na utratę możliwości dalszej dyskusji z powodu braku argumentów. Niech ci się śnią wszystkie te schroniskowe pieski, które tam siedzą za niewinność. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Wystawa psów. 07.01.25, 06:55 Nie, nie zabrakło mi argumentów. Tylko nie lubię rozmów z ludźmi, którzy plują podczas mówienia. Unikam takich w życiu i unikam na forach. Dodatkowo tak się zapieniłaś w tym wątku, że nie potrafisz wyjść poza swój schemat „nie uważa, że adopcja jest dla wszystkich = nienawidzi zwierząt”. Mimo, że pisałam, że się angażuje w pomoc zwierzętom i dzięki mnie parę psów i kotów bezdomnych swój dom znalazło. Ponadto brakuje w Twoich wypowiedziach elementarnej logiki (chyba, że to celowa manipulacja) i wiedzy (zaprzeczanie istnieniu konkretnych cech u psa). Ponadto razi mnie klasyczne odwrócenie winy - hodowcy są winni istnieniu bezdomnych psów, a nie zwyrole, które je rozmnażają na każdej wsi, bo mają wywalone na to, co pies robi, gdzie jest, co je i czy żyje. I tak, śnią mi się czasem psy - ale moje. Zadbane, zdrowe, kochane. Psy w schroniskach niech się śnią tym, którzy do tej bezdomności doprowadzili. I jeszcze dopiszę - sześć lat temu brałam swojego pierwszego psa. Szczeniaka, rasowego. Moj kompletny brak doświadczenia poprowadził mnie równiutką ścieżką w ręce behawiorystów po kursach w necie, dziwnych szkoleń, a mojego psa - zrównoważonego, zsocjalizowanego, z naprawdę dobrym charakterem prościutko do bardzo niefajnych zachowań. Gdyby nie to, że w pewnym momencie trafiliśmy na kompetentna osobę, która nam pokazała nasze błędy (wynikające z braku doświadczenia i złych rad) to na pewno byśmy się z naszym psem nie dogadali. I absolutnie wtedy nie mogłabym mieć dorosłego psa, ze swoimi nawykami i jakimiś zachowaniami do odkręcenia, bo byłoby jeszcze gorzej. Teraz, po latach, mając trzy psy i dużo więcej wiedzy na ich temat, czasem nawet podejmując się razem z moimi psami pomocy innym zwierzakom, nadal nie byłabym pewna, czy podołam. I jeszcze raz podkreślę - kocham zwierzęta. Zwłaszcza psy. I dlatego uważam, że decyzję o ich zamieszkaniu w naszym domu powinno się podejmować odpowiedzialnie. A jeśli się adoptuje dorosłego psa - trzeba mieć jeszcze większą świadomość wyzwań, jakie przed nami stoją. Bo w tym wątku nie chodziło o szczeniaczki ze schroniska, czy „potwory” jak była to uprzejma nazwać Ardzuna (takie psy szans na adopcje prawie nie mają), tylko o adopcje dorosłych psów, z ich nawykami, lękami, problemami (każdy pies jakiś ma!!!) oraz pewną pokorę, żeby jej brak nie zaprowadził psa znów do schroniska, gdy nowy właściciel „nie da rady”. No i już naprawdę nie ma sensu ciągnąć tej rozmowy. Zaczęła się o wystawie psów rasowych, a skończyła na pojeżdżaniu po rozmówcach. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Wystawa psów. 07.01.25, 20:31 naturella napisała: > Nie, nie zabrakło mi argumentów. Tylko nie lubię rozmów z ludźmi, którzy plują > podczas mówienia. Unikam takich w życiu i unikam na forach. Dodatkowo tak się z > apieniłaś w tym wątku, że nie potrafisz wyjść poza swój schemat „nie uważa, że > adopcja jest dla wszystkich = nienawidzi zwierząt”. Napisałam zupełnie co innego. Przeczytaj uważnie, bo ja też nie lubię rozmów z ludźmi, którzy wypaczają wszystko, co piszę i dyskutują sami ze swoimi majakami. Mimo, że pisałam, że się an > gażuje w pomoc zwierzętom i dzięki mnie parę psów i kotów bezdomnych swój dom z > nalazło. Ponadto brakuje w Twoich wypowiedziach elementarnej logiki W twoich brakuje. Straszysz psami schroniskowymi, wyolbrzymiając ich rzekome problemy, twierdzisz, że nie zasługują na adopcję bo przeżyły traumę bycia porzuconymi. a potem twierdzisz, że kochasz zwierzątka i strasznie im pomagasz. (chyba, że > to celowa manipulacja) i wiedzy (zaprzeczanie istnieniu konkretnych cech u psa Każdy pies ma konkretne cechy. Jaki jest pies, każdy widzi. > ). Ponadto razi mnie klasyczne odwrócenie winy - hodowcy są winni istnieniu bez > domnych psów, a nie zwyrole, które je rozmnażają na każdej wsi, bo mają wywalon > e na to, co pies robi, gdzie jest, co je i czy żyje. Znów majaczysz, nigdy nic takiego nie napisałam. Co nie oznacza, że właśnie nie odbierasz domów bezdomnym psom (których na ten świat nie sprowadziłaś), robiąc czarny PR schroniskom i adopcjom. Psy w schro > niskach niech się śnią tym, którzy do tej bezdomności doprowadzili. I tym, którzy odbierają im domy czarnym PR-em, czyli tobie też. > ch rad) to na pewno byśmy się z naszym psem nie dogadali. I absolutnie wtedy ni > e mogłabym mieć dorosłego psa, ze swoimi nawykami i jakimiś zachowaniami do odk > ręcenia, bo byłoby jeszcze gorzej. Ale mogłaś mieć psa bez zachowań bez odkręcenia, a takie też są do adopcji, choć usilnie robisz czarny PR twierdząc, ze ich nie ma. Możliwe, że byś go i tak zepsuła, ale psa z hodowli też można świetnie zmanierować złym wychowaniem, bo nie każdy korzysta z behawiorystów. I można też z nim mieć nieustające problemy, czego przykłady widuję wśród znajomych z pracy (moi szczęśliwie nie kupują psów). Teraz, po latach, mając trzy psy i dużo więc > ej wiedzy na ich temat, czasem nawet podejmując się razem z moimi psami pomocy > innym zwierzakom, nadal nie byłabym pewna, czy podołam. Może w takim razie w ogóle nie powinnaś się zajmować psami, a zwłaszcza parać ich hodowlą. Zawsze możesz wyhodować szczeniaka, nad którym opiece nie podołasz, jak te panie z kociakiem-inwalidą. > I jeszcze raz podkreślę - kocham zwierzęta. Mimo to robisz wszystko, żeby odebrać bezdomnym psom szanse na dom, rozpowszechniając fałszywe stereotypy na ich temat. Pozwól mi mieć swój własny pogląd na temat twojej miłości do zwierząt. Miłość wybiórcza nie jest miłością do zwierząt, tylko np. do rasy. > decyzję o ich zamieszkaniu w naszym domu powinno się podejmować odpowiedzialni > e. A jeśli się adoptuje dorosłego psa - trzeba mieć jeszcze większą świadomość > wyzwań, jakie przed nami stoją. Bo w tym wątku nie chodziło o szczeniaczki ze s A, bo kupno szczeniaczka nie stawia człowieka przed żadnymi wyzwaniami. Wychowanie szczeniaka to bułka z masłem. Podsumuję. Wszystko to, co piszesz, to brednie niegodne osoby, która ma jakiekolwiek doświadczenie z psami, i znamionujące osobę, której noga w schronisku, w fundacji, w domu tymczasowym nigdy nie postała. Mimo to poczuwasz się do p*zenia na ich temat. Przestań się wypowiadać o czymś, o czym nie masz pojęcia. > a adopcje prawie nie mają), tylko o adopcje dorosłych psów, z ich nawykami, lęk > ami, problemami (każdy pies jakiś ma!!!) Sama masz nawyki, lęki i problemy, a przede wszystkim cechuje cię brak kontaktu z rzeczywistością i szerzenie ciemnogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Wystawa psów. 06.01.25, 15:43 I takie zwierzęta, chronicznie chore, chronicznie cierpiące, przestraszone, wymęczone dietami, zastrzykami, wizytami lekarskimi powinny być usypiane. Uporczywe leczenie dobrze robi tylko ego wlasciela, a nie pomaga temu zwierzakowi. Uśpić, ukrócić stres i cierpienie, nie przedłużać tego leczenia w nieskończoność. Dać dom kolejnemu zwierzęciu, jeśli jest potrzeba posiadania takowego. Odpowiedz Link Zgłoś